FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Problemy balastowe - wydzielony z Sharm - Nautica? Gdzie kup

Mania - 29-08-2006, 08:58
Temat postu: Problemy balastowe - wydzielony z Sharm - Nautica? Gdzie kup
W temacie -> klik
duch napisał/a:
tam w pojedynczej pianie musiałem wziąść 13 + płyta (płyta waży 3,5 kg z adapterem).

Duch....o rany!!!!!
Jaka pianka? 7mm czy 5mm?
A zreszta niewazne - ale to koszmarna ilosc balastu....Zdecydowanie za duzo...

Mania

ania1311 - 29-08-2006, 09:28

Cytat:
Jaka pianka? 7mm czy 5mm?
A zreszta niewazne - ale to koszmarna ilosc balastu....Zdecydowanie za duzo...

Mania


Ja do pianki 2x 7 mm tez mam 13 kg i nie umiem sobie inaczej poradzic :mad:
A ile mozna nosic takie ciezary :mad:

Mania - 29-08-2006, 09:46

Hmm
Zaczynalam nurkowanie w Egipcie w piance 5mm i 8 kilogramami olowiu. Teraz sa to 4 kilogramy (plyta stalowa - 3 kilo plus 1 kilogram na butli).
I uwerzcie mi - to wystarcza.

Kiedys jeden z madrych instruktorow nurkowania powiedzial, ze im jest sie lepszym nurkiem tym mniej balastu sie potrzebuje.

13 kilo do 7+7 dla kobiety to wciaz za duzo....

Mania

ania1311 - 29-08-2006, 10:01

Mania napisał/a:
Kiedys jeden z madrych instruktorow nurkowania powiedzial, ze im jest sie lepszym nurkiem tym mniej balastu sie potrzebuje.


mysle, ze mial racje nie mozna o mnie napewno powiedziec ze dobry ze mnie nurek :sad:

Mania napisał/a:
13 kilo do 7+7 dla kobiety to wciaz za duzo....


tez tak czuje, tylko nie wiem co z tym zrobic :?:

TomM - 29-08-2006, 10:06

duch napisał/a:
tam w pojedynczej pianie musiałem wziąść 13 + płyta (płyta waży 3,5 kg z adapterem).


Piotrek! Bój się Boga..... W Egipcie w pojedynczej 7 mm biorę do alu 80 cuft 4 kg, do 2x80 cuft 2 kg i to tylko dla trymu, bo jestem przeważony. Do suchego z 2x80 cuft 5 kg. Rozumiem, że są różnice osobnicze nie każda pianka 7 mm wypiera tyle samo, ale mimo wszystko chyba przesadziłeś. Toż to potworna ołowica, gdzie ty ten balast mieścisz?

Mania - 29-08-2006, 10:17

ania1311 napisał/a:
tez tak czuje, tylko nie wiem co z tym zrobic

stopniowo pozbywac sie olowiu....Probuj na kazdym nurkowniu zdejmowac sobie jeden kilogram.
Mania

ania1311 - 29-08-2006, 10:33

Mania napisał/a:
stopniowo pozbywac sie olowiu....Probuj na kazdym nurkowniu zdejmowac sobie jeden kilogram.
Mania



Oki, to probuje w najblizszy weekend. Mam nadzieje, ze nie bede sluzyla mojemu partnerowi za bojke plywajac po powierzchni :lol:

agrest - 29-08-2006, 11:17

Mania napisał/a:
stopniowo pozbywac sie olowiu.

Po co stopniowo? Co to zmieni? Przeciez nie spowoduje ze nurek bedzie mial inne wypornosc po czasie adaptacji. Chyba ze chodzi Ci o przyzwyczajenie nura do siebie samego i do zminionej charakterystyki plywalnosci/zmiana pracy inflatorem?






o 12.43 FotoMiś napisał w innym temacie post, którego kawałek wklejam tu (Tomek Radomski)
FotoMiś napisał/a:
A Duch wcale nie musi mieć ołowicy. Ja ostatnio brałem 12kg ołowiu (bez żadnych płyt itp wynalazków) a i to byłem troche niedoważony bo przy pustej butli z 3metrów mnie wynosiło. Piankę (5+5) wprawdzie miałem o rozmiar za dużą, no i anorektykiem, w przeciwieństwie do coponiektórych, to raczej nie jestem.

Nb Polsce do pianki 5+7 i stalowej butli biorę 6.5kg...

martusia - 29-08-2006, 11:45

ania1311 napisał/a:
tez tak czuje, tylko nie wiem co z tym zrobic


Miałam ten sam problem co Ty. Do pianki 5 + 6,5 brałam 12 kg ołowiu. Trochę ciężko było :mrgreen:
Im bardziej byłam " opływana " tym więcej zdejmowałam balastu. Koniec końców staneło na 2 kg ( sprawdzone na rezerwie )
I tym sposobem wyleczyłam się z ołowicy ;-)
Najlepiej oddawać ołoów partnerowi pod wodą - jak sie okaze niezbędny to nie będzie trzeba kończyć nurkowania i iść po balast.

FotoMiś - 29-08-2006, 12:33

ania1311 napisał/a:
mysle, ze mial racje nie mozna o mnie napewno powiedziec ze dobry ze mnie nurek
Mania napisał/a:

13 kilo do 7+7 dla kobiety to wciaz za duzo....



tez tak czuje, tylko nie wiem co z tym zrobic


Aniu, naprawde nie masz co wpadać w kompleksy - może naprawde tyle potrzebujesz. Zapewniam Cię, że sama ilość zabieranego balastu nie świadczy wcale o tym czy się jest dobrym nurkiem, jak zdają się twierdzić różni internetowi eksperci od wszystkiego. :)

I zaprawdę są ludzie, a nawet kobiety :mrgreen: , którzy mogą tyle potrzebować, np w tym roku w HRG pływałem z dziewczyną która do overall'a 5mm brała 15kg - w specjalnie powszywanych kieszeniach. A opływana chyba była: CMAS*** i ponad 200 nurkow w logbooku.. :22:

Oczywiście nie było to zniechęcanie kogokolwiek to prawidłowego wyważania się, tylko drobne przypomnienie, że ludzie zmiennymi są i to w większym zakresie, niż niektórzy sądzą.

Pozdrawiam,

Michał

ania1311 - 29-08-2006, 13:17

FotoMiś napisał/a:
Aniu, naprawde nie masz co wpadać w kompleksy - może naprawde tyle potrzebujesz.


Staram sie nie wpadac ;) ale niecierpliwy ze mnie czlowiek i chcialabym juz byc doskonala ;) a Tu w nurkowaniu jeszcze daleka droga a nawet bardzo daleka :22:


Cytat:
I zaprawdę są ludzie, a nawet kobiety


tak sie zastanawialam czy sie obrazic ...ale chyba mi sie nie chce :22:

TomM - 29-08-2006, 14:02

FotoMiś napisał/a:
A opływana chyba była:


Tak myślisz? No to chylę czoła.... 200 nurkowań.... To jakiś prawie rok nurkowania...
Faktycznie przekonałeś mnie. Nurka poznaje się po ilości balastu. Wiadomo - mały chirurg - małe cięcie. Duży chirurg - duże...
Doświadczony nurek bierze dużo balastu żeby sie zanurzyć i duuuuży worek, a najlepiej podwójny, bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da. A wyważanie się, trym, pływalność i takie tam to są dobre dla pseudoekspertów cierpiących na anoreksję i nie wiedzących na czym polega nurkowanie.
A przecież wiadomo: dobrze dobalastować i przeczołgać po szuwarach.
A jak ciężarki nie mieszczą się na jednym pasie, to trzeba dwa.

ania1311 - 29-08-2006, 14:26

TomM napisał/a:
bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da


No wlasnie to jest cos co mnie mocno niepokoi.

Mania - 29-08-2006, 14:27

TomM napisał/a:
Doświadczony nurek bierze dużo balastu żeby sie zanurzyć i duuuuży worek, a najlepiej podwójny, bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da. A wyważanie się, trym, pływalność i takie tam to są dobre dla pseudoekspertów cierpiących na anoreksję i nie wiedzących na czym polega nurkowanie.
A przecież wiadomo: dobrze dobalastować i przeczołgać po szuwarach.
A jak ciężarki nie mieszczą się na jednym pasie, to trzeba dwa.


A potem zaczniesz pisac w internecie - i bedziesz internetowym ekspertem od wszystkiego
:mrgreen:
Mania

martin - 29-08-2006, 15:17

ania1311 napisał/a:
Ja do pianki 2x7 mm tez mam 13 kg i nie umiem sobie inaczej poradzic


Zapomnialas powiedziec o tym ze masz jeszcze do tego STA + plyte, nie powiedzialas ze pianka jest praktycznie nowa.

Mania napisał/a:
I uwierzcie mi - to wystarcza.

Wierze. Ja w egiptowie oprocz plyty + STA przy 7mm biore 2 kg. W slodkiej wodzie moge te 2 kg spokojnie odlozyc.

martusia napisał/a:
Im bardziej byłam " opływana " tym więcej zdejmowałam balastu. Koniec końców staneło na 2 kg (sprawdzone na rezerwie)


Oplywanie jest jednym z faktorow. Jest jeszcze pare innych faktorow jak budowa ciala, sprasowanie pianki...

TomM - 29-08-2006, 17:24

o 18.13 FotoMiś napisał w innym temacie post, którego kawałek wklejam tu (Tomek Radomski)
TomM napisał/a:
mały chirurg - małe cięcie. Duży chirurg - duże...

Jasne, jasne... Najlepszym chirurgiem jest internista, bo w ogóle nie tnie. :)



TomM napisał/a:
Doświadczony nurek bierze dużo balastu żeby sie zanurzyć i duuuuży worek, a najlepiej podwójny, bo takiej ilości ołowiu wypedałować się nie da.

Odnosze wrażenie, że uparcie nie bierzesz pod uwagę faktu zmienności osobniczej. Moja współnurczynka przy wzroście <170 ważyła jakieś 150kg, bynajmniej nie z powodu nadmiaru masy mięśniowej Wink , a jej pianką dałoby się spokojnie obdzielić dwie osoby. Anorektyczne to nawet trzy. :)



TomM napisał/a:
A wyważanie się, trym, pływalność i takie tam to są dobre dla pseudoekspertów cierpiących na anoreksję i nie wiedzących na czym polega nurkowanie.

Gdy już zstąpisz z wyżyn swojego zacietrzewienia to niewątpliwie zauważysz w moim poprzednim poście zdanie: "Oczywiście nie było to zniechęcanie kogokolwiek to prawidłowego wyważania się..".
Wybacz ale jeżeli ktoś autorytatywnie twierdzi, że np 13kg balastu dla kobiety to absolutnie za dużo, nie uwzględniając przy tym innych czynników to poczułem się w obowiązku zaprotestować, by biednej Ani przypadkiem coś nie trafiło, że próbuje zrzucić te kilogramy, próbuje i jakoś nie może.. Smile [/quote]






A dalej o 18.24 TomM:
FotoMiś napisał/a:
zauważysz w moim poprzednim poście zdanie

Zauważyłem, nawet bez zacietrzewienia. Zwróć uwagę, że odniosłem się do balastu, o którym pisał Duch. A ten osobnik nie waży 150 kg. Oczywiście są niezatapialne pianki i niezatapialni osobnicy, jednak 13+3,5 kg+STA zdoła zatopić nawet osobę z III stopniem otyłości (tzw. otyłość śmiertelna - tak to sie nazywa). Pomijając już drobną kwestię, że nurkowanie dla takiej osoby może przyspieszyć nieuniknione z powodu zatoru...

Mania - 29-08-2006, 18:51

FotoMiś napisał/a:
Moja współnurczynka przy wzroście <170 ważyła jakieś 150kg, bynajmniej nie z powodu nadmiaru masy mięśniowej

To powiem niestety brutalnie - powinna najpierw zajac sie swoim cialem, a potem nurkowac.
Bo taka waga moze sie po prostu zle skonczyc.

Mania

ania1311 - 29-08-2006, 20:02

martin napisał/a:
Zapomnialas powiedziec o tym ze masz jeszcze do tego STA + plyte, nie powiedzialas ze pianka jest praktycznie nowa


tak jest ! zapomnialam ! jak moglam :22:


Mania napisał/a:
To powiem niestety brutalnie - powinna najpierw zajac sie swoim cialem, a potem nurkowac.
Bo taka waga moze sie po prostu zle skonczyc.


Wnioski dla mnie z tego tematu:
Nie tylko musze zrzucac balast olowiany ale i swoj wlasny :22: nie mam co prawda ani 170 cm wzrostu ani nie waze 150 kg ale widocznie duzo za duzo skoro moja pianka powoduje, ze jestem niezatapialna :20:
Biore sie za siebie :!:

calgon napisał/a:
ja o bazach w sharmie a oni o balascie Confused


Przepraszam bo to chyba troche przeze mnie :oops:

Mania - 29-08-2006, 22:08

ania1311 napisał/a:
Nie tylko musze zrzucac balast olowiany ale i swoj wlasny

Ania, nie przesadzaj....
Jestem przekonana, ze majac mniej niz 170 nie wazysz 150 kilo....
Bo to jest juz chora waga (albo po prostu "amerykanska").

Naprawde, im wiecej bedziesz nurkowac tym latwiej bedzie ci sie pozbywac olowiu, ktorego naprawde im mniej tym lepiej.

Trzymam kciuki za kolejne zdejmowanie kilogramow.

Mania

urwis - 29-08-2006, 22:52

Mania napisał/a:
Teraz sa to 4 kilogramy


Z pojedyńczą butlą czy z twinem :?;

nuras5 - 30-08-2006, 06:17

TomM napisał/a:
Oczywiście są niezatapialne pianki i niezatapialni osobnicy


Chyba demonizujecie całą sprawę - sprawa balastu jest wyjątkowo osobnicza i nie ma tu regół.
Ja w Egipcie biorę 3 kg balastu bez pianki, bez sprzętu, do nurkowania na bezdechu -
inaczej w wodzie o tej gęstości pływam jak korek.

[ Dodano: 30-08-2006, 07:24 ]
Mania napisał/a:
im wiecej bedziesz nurkowac tym latwiej bedzie ci sie pozbywac olowiu


I to nie do końca prawda - nie neguję istnienis "ołowicy", ale są wartości graniczne wynikające z budowy , wyporności ciała i twierdzenie " mnie starczy 4 kg + płyta"
jest całkowicie mylące i nie świadczące o opływaniu ani umiejętnościach nurka.
Raczej o jego budowie anatomicznej.

Tomek Radomski - 30-08-2006, 07:27

Pozwoliłem sobie na wydzielenie tych postów z tematu Sharm - Nautica??? Gdzie kupić pakiet???
TomM - 30-08-2006, 08:04

nuras5 napisał/a:
Raczej o jego budowie anatomicznej.


I to nie do końca prawda :)
Możemy przyjąć, że ilość ołowiu potrzebna do zatopienia pianki zalezy od jej wyporności, czyli grubości i powierzchni. A więc pianka na osobnika bardzo wysokiego i szczupłego może mieć taką sama powierzchnie jak na niskiego i otyłego. A więc jest to pewna stała zależna od ilości gumy piankowej.
Drugim elementem jest ciężar właściwy pacjenta i tu jest pewna zmienność, ale bez przesady. Osobnik chudy i anemiczny może mieć mniejszą gęstość niż potężnie zbudowany ćwiczący na siłowni mięśniak. A prawie 90% ciała to woda... Słona, gwoli ścisłości. Przyjmijmy więc, że zmiennośc w tym zakresie wynosi 10%, A niech tam, nawet 15%...
A reszta? Przestrzenie powietrzne....
Czynniki anatomiczne maja znaczenie (wielkośc martwej przestrzeni) ale pomijając stany chorobowe takie jak rozedma, obturacyjna choroba płuc itp wielkośc przestrzeni martwej pozostaje w relacji do objętości oddechowej.
Niech więc będzie, że w tym zakresie zmiennośc wynosi 2 kg (2 litry powietrza).
A więc mamy różnice dla gołego człowieka o wstępnej masie 100 kg w wysokości 3,5 kg.
Reszta ewentualnych różnic to róznica ilości ołowiu potrzeba do zatopienia skafandra.
Chcesz, nuras5 powiedzieć, że różnice anatomiczne pomiędzy Bolkiem, który w skafandrze 7 mm bierze 13 kg i Lolkiem, który w skafandrzre 7 mm bierze 4 kg uzasadniają 180% różnicy balastu?
No to wytłumacz mi dlaczego jest to możliwe. Swój punkt widzenia przedstawiłem powyżej.

Mania - 30-08-2006, 08:25

urwis napisał/a:
Z pojedyńczą butlą czy z twinem


W Egipcie jest to pianka 5mm, stalowa plyta (3 kg), pojedyncza flaszka alu 80 cf i jeden kilogram nalozony na flaszce.
A zaczynalam z 8 kilogramami, ta sama pianka i jacketem. Pol roku pozniej, nadal z ta sama pianka i tym samym jacketem juz potrzebowalam tylko 6 kilo. Nadal w tym samym Egipcie.

Nie potrafie tak madrze wyliczyc jak TomM, ale - mam znajomego, ktory wcale nie jest specjalnie gruby, a sam z sibie idzie na dno jak kamien. dlatego miedzy innymi w zasadzie nie umie plywac, chociac nurkuje.

W Polsce nawet w suchym i z twinem 12l jestem z mety przewazona.
Olowica to naprawde powazna choroba i nie powinno sie duzej ilosci balastu zwalac tylko na karby wagi swojego ciala


Mania

martin - 30-08-2006, 09:26

Mania napisał/a:
aczynalam z 8 kilogramami, ta sama pianka i jacketem. Pol roku pozniej, nadal z ta sama pianka i tym samym jacketem juz potrzebowalam tylko 6 kilo


Tylko ze to nie byla juz "ta sama" pianka. Ta pianka miala za soba pare przelotow samolotem, x glebokich nurkowan - pianka zbila sie i stracila na wypornosci.

MIDZIK - 30-08-2006, 09:53

Duże zapotrzebowanie na ołów czasami określamy z kolegą stwierdzeniem: "strach jest lekki" - w taki to żartobliwy sposób określamy "ołowiożernych" kursantów :mrgreen:


Pzdr
MIDZIK

Mania - 30-08-2006, 10:14

martin napisał/a:
Tylko ze to nie byla juz "ta sama" pianka. Ta pianka miala za soba pare przelotow samolotem, x glebokich nurkowan - pianka zbila sie i stracila na wypornosci.


Szczerze - to byla prawie ta sama pianka. To znaczy kupiona tuz przed kursem OWD - czyli 2 loty samolotem. Potem zaledwie kilka nurkow (i to plytkich) w Polsce. A potem kolejny wylot do Egiptowa (czyli trzeci lot samolotem). I juz zdjelam kilogramy, wiec tak znowu nie przesadzajmy, ze sie w tak ekspresowym tempie skompresowala.....
Martin - to byly same poczatki mojego nurkowania....

A zreszta - pianke mam do tej pory i mi dzielnie sluzy. Neopren jest na tyle dobrej jakosci, ze nadal ma prawie 5mm
:mrgreen:

Mania

ania1311 - 30-08-2006, 11:26

Mania napisał/a:
Naprawde, im wiecej bedziesz nurkowac tym latwiej bedzie ci sie pozbywac olowiu, ktorego naprawde im mniej tym lepiej.

Trzymam kciuki za kolejne zdejmowanie kilogramow.


Mysle, ze wlasnie o to chodzi , poprostu o cwiczenie. Jedna sprawa jest wielkosc pianki, to ze pianka jest prawie nowa ale mysle, ze przede wszystkim chodzi o to ze u mnie przynajmniej sam poczatek nurkowania narazie jest mocno emocjonujacy. Automatycznie powoduje to ( jak to okresla moj partner) ze sie nadymym jak Kugelfisch co napewno nie pomaga w zanurzaniu. Po 2 minutach juz jestem calkiem spokojna i moze faktycznie wtedy tego olowiu moglabym miec juz mniej. Zreszta pamietam, ze na samym poczatku mialam klopoty z zanurzeniem sie i z ta iloscia wiec mozna powiedziec, ze poprawa juz nastapila. Mysle, ze poprostu musze sprobowac tak jak mowilas cos odjac i wtedy sie przkonamy czy juz nadszedl na to czas.

Henry - 30-08-2006, 11:33

[quote="FotoMiś"]

I zaprawdę są ludzie, a nawet kobiety :mrgreen: , którzy mogą tyle potrzebować, np w tym roku w HRG pływałem z dziewczyną która do overall'a 5mm brała 15kg - w specjalnie powszywanych kieszeniach. A opływana chyba była: CMAS*** i ponad 200 nurkow w logbooku.. :22:

a ja sobie myślę że kazdy tu może napisac co mu się chce. Nie daje wiary tej informacji no chyba że to liczenie nastapiło po dość długim nurku i znacznych głebokościach.
Albo ten cmas*** był kupiony onegdaj na mazurach za trzy flaszki ( jedna flaszka- jedna gwiadzka jak pamietam) albo komuś tu argumentów brakuje i opowiada nam bajki.

I jeszcze jedna uwaga. Kiedys pisałem o poziomie szkolenia i wciąż rosnącej komercji i konkurencji i skutkach tego wyścigu.
Wyważanie się jest to jedna z podstawowych czynności podczas pierwszych, szkoleniowych nurkowań nie zaleznie w jakiej organizacji się szkoli. Pod okiem dobrego instruktora zrobimy to prawie idealnie ( prawie bo jak pisał TomM mogą nastapić jakieś zmienne). Doświadczenie nurkowe nie powinno mieć zdecydowanego udziału w tej czynności. Jest to poprostu wiedza. Ale jak widać róznie bywa i z wiedzą i jego nauczycielami.
Więc jeśli ktoś z czasem pozbywa się połowę pierwotnego cieżaru to wniosek sam niech wyciągnie.
pozdrawiam

? - 30-08-2006, 11:42

TomM napisał/a:
duch napisał/a:
tam w pojedynczej pianie musiałem wziąść 13 + płyta (płyta waży 3,5 kg z adapterem).


Piotrek! Bój się Boga.....


TomM napisał/a:
Toż to potworna ołowica

Duchu ! Jesteś ojcem ! Musisz na siebie uważać :-D ! Ołowica w twojej sytuacji życiowej jest nie wskazana.Musisz nad tym popracować :lol:

FotoMiś - 30-08-2006, 12:28

Henry napisał/a:
a ja sobie myślę że kazdy tu może napisac co mu się chce. Nie daje wiary tej informacji no chyba że to liczenie nastapiło po dość długim nurku i znacznych głebokościach.
Albo ten cmas*** był kupiony onegdaj na mazurach za trzy flaszki ( jedna flaszka- jedna gwiadzka jak pamietam) albo komuś tu argumentów brakuje i opowiada nam bajki.



Pięknie! Oprócz paranoików którzy wierzą, że Banana porwali kosmici jeszcze oszczercy do kompletu.. :???:

To uświadom sobie, mistrzu intelektu, że na każde 10kg dodatkowego tłuszczu potrzebujesz (w Morzu Czerwonym) dolożyć jakieś 1.2kg ołowiu a jeszcze do tego dojdzie duuużo więcej pianki, którą też jakoś trzeba zatopić.

NB rozumiem, że te plastiki w zamian za wręczenie korzyści majątkowej to z własnego doświadczenia tak dobrze znasz??

A CMAS był(a) z Serbii i naprawdę bardzo fajnie się z nią nurkowało. Ten facet z przodu to Manfred z Adventurer. Przepraszam oglądaczy za fatalną jakość zdjęcia ale gdyby nie pewien :censored: to by się publicznie nie ukazało.

Pozdrawiam,

Michał

Mania - 30-08-2006, 12:50

FotoMiś napisał/a:
To uświadom sobie, mistrzu intelektu, że na każde 10kg dodatkowego tłuszczu potrzebujesz (w Morzu Czerwonym) dolożyć jakieś 1.2kg ołowiu

A skad ci sie te bzdury wziely??????
jeszcze nigdy nie slyszalam by prawidlowe wywazanie sie polegalo na liczeniu swoich kilogramow tluszczu.

To ja nie wiem ile kilo powinnam na siebie wsadzic...o rany.....
I jakos wcale tyle nie potrzebuje. ale moze ja po prsotu jestem dmuchana lala - bo jakos do Foto Misiowych koncepcji nie pasuje....

Mania

nuras5 - 30-08-2006, 12:55

Cytat:
więc mamy różnice dla gołego człowieka o wstępnej masie 100 kg w wysokości 3,5 kg.
Reszta ewentualnych różnic to róznica ilości ołowiu potrzeba do zatopienia skafandra.
Chcesz, nuras5 powiedzieć, że różnice anatomiczne pomiędzy Bolkiem, który w skafandrze 7 mm bierze 13 kg i Lolkiem, który w skafandrzre 7 mm bierze 4 kg uzasadniają 180% różnicy balastu?
No to wytłumacz mi dlaczego jest to możliwe

TomM - Nie chcę z Tobą polemizować o szczegółach anatomicznych człowieka- jako lekarz wiesz pewnie lepiej - ale znam sprawę z doświadczenia.
Sam wyliczyłeś różnicę w budowie na 3,5 kg. Dodaj do tego większą piankę[ o większej wyporności] dla tego większego - nie liczyłem, ale na oko np. 5 kg więcej potrzebuje większa pianka 7 mm i już masz o 8.5 kg więcej ołowiu.
To raczej Ty mi wyjaśnij, dlaczego w wodach słodkich bez problemu chodzę na bezdechu, a w Egiptowie muszę brać ołów? - czyżby różnica gęstości wody?



Cytat:
Albo ten cmas*** był kupiony onegdaj na mazurach za trzy flaszki ( jedna flaszka- jedna gwiadzka jak pamietam) albo komuś tu argumentów brakuje i opowiada nam bajki.

Henry -wstrzymaj się z takimi sugestiami, bo są obraźliwe.
Nie dla mnie, ale dla KDP. Jeśli znasz taki przypadek - podaj mi choćby na priv.
Inaczej wyjdziesz na zwykłego kłamcę i oszczercę.

Henry - 30-08-2006, 13:54

"Fotomisiu" Napisałes że pływałeś z "dziewczyną". To jaka ta "dziewczyna" w końcu była skoro potrzebowała rzeczywiście tyle ołowiu. Poruszyłeś zalezność tkanki tłuszczowej i wyporności a to sugeruje mi że przy takim balaście to jesteś naprawdę dżentelmenem.
A o ufoludkach ( choc może i to jest też nieścisła definicja) też mi nic nie jest wiadomym ale jak sie czegoś dowiem to dam znać.


Nuras. I owszem. Słusznie domniemasz że inne są wartości wyporności wody słonej i słodkiej. Powinieneś się o tym dowiedzieć również między innymi na kursie podstawowym ale jak nie to mogę Ci wysłać kawałek literatury na ten temat.
Co do kupywania-sprzedawania plastików. Przeczytałem o tym incydencie na tym portalu
(i nie tylko tu) jakieś dwa może trzy lata temu. Czy była to prawda ? Nie wiem.
Więc nie potwierdzam ale też nie zaprzeczę że czytałem.
pozdrawiam

nuras5 - 30-08-2006, 14:00

Henry napisał/a:
Słusznie domniemasz że inne są wartości wyporności wody słonej i słodkiej. Powinieneś się o tym dowiedzieć również między innymi na kursie podstawowym ale jak nie to mogę Ci wysłać kawałek literatury na ten temat.


Ty również słusznie domniemujesz :mrgreen: że się dowiedziałem, choć było to przed 30 laty,literaturę sam posiadam[ i nawet czasem do niej zaglądam] - w każdym razie - za propozycję dziękuję :22:
A co do kupowania plastików- czy jesteś pewien, że chodziło o plastiki KDP?

Mania - 30-08-2006, 14:31

Henry napisał/a:
Poruszyłeś zalezność tkanki tłuszczowej i wyporności a to sugeruje mi że przy takim balaście to jesteś naprawdę dżentelmenem.

Henry ma racje. Gdyby trzymac sie Foto Misiowego przelicznika, ze na kazde 10 kg tluszczu trzeba 1,2 kg olowiu to ta dziewczyna miala 125 kilo SAMEGO TLUSZCZU!!!!!

Czyli tak naprawde wazyla - lekko liczac prawie 200 kg!!!! (no bo waza jeszcze kosci, woda, tkanki nie bedace tluszczem, etc...).

Widzisz Foto Misiu jak bzdurny jest Twoj przelicznik?

Mania

TomM - 30-08-2006, 14:38

nuras5 napisał/a:
ale na oko np. 5 kg więcej potrzebuje większa pianka 7 mm i już masz o 8.5 kg więcej ołowiu.


Chyba jednak bardzo na oko. Weź swoja piankę, zatop ją ołowiem i wyobraź sobie jak wielka musiałaby by być ta, do której musiałbyś dołożyć kolejne 5 kg by ją zatopić. Na King-Konga? Przypuszczam, że można dokonać takiego porównania ważąc piankę. Jeśli z grubsza ciężar właściwy neoprenu jest mniej więcej stały, to ciężar całej pianki jest miarą ilości użytego materiału, a więc wyporności. Czy pianka kolegi Ducha (sorry Piotrek, że wciąż cię wywołuję) jest o 100% cięższa od mojej? Swoją drogą takie porównanie byłoby ciekawe. Powszechnie wiadomo, że mocno używana pianka traci na wyporze i grubości, ale nie na ciężarze. A zatem zwieksza się jej ciężar włąściwy (traci gaz zawarty w neoprenie). Byłoby interesujące porównać tą samę piankę nową i np. po 200 nurkowaniach. Ciekaw jestem jaka jest różnica? Lub chociaż rząd wielkości różnicy...

? - 30-08-2006, 14:42

Już cos chciałam napisać Ci nuras5 że sie rumienie. No bo mam o jedną gwiazdke mniej ale nie mam wątpliwości dotyczącej wyporności wody słonej i słodkiej.
Ale pojawił sie kolejny twój post i teraz się zastanawiam czy aby umiejętność kilkania opanowałeś w stopniu wyższym niż tempo procesu myślenia.
A może była szybka korepetycja ?
Jeśli tak to chyba nie zaczęsto zagląsz do swojej literatury.

Henry - 30-08-2006, 15:09

Maniu. Wygląda na to że to "dziewcze" miało szczęście że w pobliżu nie było Green Peace.
Inaczej na brzeg by się nie wydostała. :-D

Mania - 30-08-2006, 15:23

Myslisz, ze wzieliby ja za wieloryba?
:mrgreen:

Hmmm - mam poczucie, ze nie powinno sie tak nabijac z nieznanej mi osoby, ktora po prostu jest za gruba. Ale patrzac na zdjecie to i tak w USA znalazlaby sie zaledwie w "stanach srednich".

Ale za to moge sie nabijac z przelicznika tluszczu na balast, prawda?

Mania

Henry - 30-08-2006, 15:47

Maniu. Ja też zupełnie poważnie mówiłem o tym szczęściu. Naprawdę.
Weź pod uwagę że w rejony morza czerwonego już od dawna amerykanki się nie zapuszczają i nie ma jak przywyknąć do ......... No sama wiesz.

nuras5 - 30-08-2006, 15:56

? napisał/a:
umiejętność kilkania opanowałeś w stopniu wyższym niż tempo procesu myślenia.


Rybka, nie lubię być złośliwy, w szczególności do kobiet, ale może popracuj nad swoją umiejętnością interpretacji :mrgreen: Słyszałaś kiedyś o ironii?

FotoMiś - 30-08-2006, 23:53

Mania napisał/a:
jeszcze nigdy nie slyszalam by prawidlowe wywazanie sie polegalo na liczeniu swoich kilogramow tluszczu.


Nic takiego nie napisałem - nie zmyślaj! Ponieważ zarzucono mi konfabulacje, to zamieściłem wyjaśnienie, przeznaczone dla osób z nienadmiernie rozwiniętą zdolnościa kojarzenia, skąd mogło wynikać duże zapotrzebowanie na balast w opisywanym przypadku.

Mania napisał/a:
Gdyby trzymac sie Foto Misiowego przelicznika, ze na kazde 10 kg tluszczu trzeba 1,2 kg olowiu to ta dziewczyna miala 125 kilo SAMEGO TLUSZCZU!!!!!


A! To ty bez pianki nurkujesz?? Gratuluję, gratuluję! Niestety wzmiankowana bidula potrzebowała jakiegoś docieplenia, poza naturalnym, a to też jakoś trzeba utopić. :22:

Mania napisał/a:
Ale za to moge sie nabijac z przelicznika tluszczu na balast, prawda?


Jasne, że możesz - w końcu żyjemy w wolnym kraju. Z tym, że rechotanie z dość oczywistego faktu, iż wyższy procent zawartości tłuszczu w organiźmie wpływa dodatnio na 'spożycie' ołowiu świadczy jedynie o twojej ignorancji.

Mania napisał/a:
A skad ci sie te bzdury wziely??????


A spróbuj rozwiązać mały problem - na tyle prosty, że nie powinien przerosnąć nawet giertychowego maturzysty. Może to ci troche rozjasni:

Mamy dwu pacjentów takiego samego wzrostu (podobne przestrzenie powietrzne, masa kośćca itp). Powiedzmy, że osobnik A jest prawidłowej budowy i potrzebuje 'aż' ma=6kg balastu - w końcu nie każdy może być superManią i zadowalać sie czwóreczką. ;) Natomiast delikwent B oprócz tych tkanek co poprzednik, posiada jeszcze nędzne mt=60kg dodatkowego tłuszczyku. Ile balastu (mb) musi zabrać nurek B zakładając, że na zatopienie jego pianki potrzeba o mp=2kg wiecej ołowiu, niż ubranka nurka A? Gęstość tkanki tłuszczowej: dt=0.91g/cm3, gęstość Morza Czerwonego: dw=1.02g/cm3, wodę wypieraną przez ołów można zaniedbać.

Gdybyś miała mimo wszystko problemy to podpowiem, że:

mb = ma + mp + mt*[(dw/dt)-1] , więc jakby nie liczyć wychodzi coś koło piętnastki...

Już widzisz Maniu jak bzdurne jest twoje nabijanie się? :22:


Pozdrawiam,

Michał

TomM - 31-08-2006, 07:41

FotoMiś napisał/a:
Gdybyś miała mimo wszystko problemy to podpowiem, że:


Przyjmując twoja wersję za dobrą monetę - czyli wszystkie założenia - wyliczasz niestety błednie. Na podstawie tych samych danych osobnik B zabierze o 6 kg więcej balastu niż osobnik A, więc zakładając, że wyjściowy ciężar balastu dla A wynosi 6 kg otrzymujemy 12 kg, czyli 9+płyta, lub 8+płyta+STA.
A do 13 kg+płyta+STA jeszcze wciąż nam brakuje 5 kg, a załozyłeś przecież, że osobnik B ma 60 kg nadwag (czysty fett)!!!
Więc jakby nie liczył - ołowica.
Gdybys miał wątpliwości skąd wzięła sie różnica w obliczeniach wyjasniam:
60 kg tłuszczu (z założeń) ma objętość 65,9 l, więc w wodzie o gęstości 1,02 wypiera 67,2 kg, więc wymaga 7 kg balastu.
A więc osobnik B wymaga do zatopienia 6+7=13 kg balastu, jednak nie musi tyle zabierać, bo prawidłowo wyważony będzie wtedy, gdy z 30 bar w butli utrzyma sie na głębokości 3 m z pustym regulatorem pływalności. A więc 1 kg mozna odjąć, na starcie dysponuje przecież jeszcze ciężarem zabieranego gazu, więc zanurzy się bez problemu, natomiast przy wynurzeniu na głębokości 5-3 m jego pianka będzie wypierała mniej o ok. 50-30%.
Stąd mamy 12 kg.
Zresztą, gdyby nawet pozostawić 13 kg, to mamy 9+płyta+STA, a więc wciąż daleko do 13+płyta+STA, mimo, że mamy pacjenta z 60 kg nadwagą...

aczyzyk - 31-08-2006, 08:33

Tak sobie czytam i zastanawiam się co to jest STA?
kjar - 31-08-2006, 10:21

aczyzyk napisał/a:
Tak sobie czytam i zastanawiam się co to jest STA?
Single tank adapter. Kawalek blachy przykręcany do płyty dla umocowania pojedynczej flaszki. Waży około 1kG.
Przy okazji: nie mierzylem, ale sądzę, że woda w morzu czerownym ma gęstość pomiedzy 1.03 a 1.035 kG/litr. Woda morska oceaniczna ma 1.025 t/m3.

Mania - 31-08-2006, 10:32

TomM - dzieki...
Jak dla mnie jest za rano by cos liczyc, ale juz nie musze
:mrgreen:

FotoMis - naprawde, zamiast bawic sie w liczenie lepiej jest sie po prostu DOBRZE wywazyc. Nauczyc sie wykorzystywac do tego takze wlasne pluca. I nie spadac na dno jak kamien, bo to sie moze zle skonczyc.

Pamietam jak kiedys w Egipcie opisywana zreszta przez mnie pani "DM" (przedstawiala sie jako DM, potem sie okazalo, ze nim nie byla) wsadzila na faceta jakas straszna ilosc balastu (juz nie pamietam ile). Na moja skromna uwage, ze to za duzo odpowiedziala - "im wiecej balastu tym lepiej, a ja sie mam nie odzywac, bo sie nie znam na nurkowaniu".
na nurkowaniu sie nadal nie znam, ale widze, ze FotoMis i owa pani (o wtedy de facto nizszym stopniu niz moj) naleza do tej samej szkoly.

Mania

? - 31-08-2006, 10:32

nuras5 napisał/a:
Rybka, nie lubię być złośliwy, w szczególności do kobiet, ale może popracuj nad swoją umiejętnością interpretacji Słyszałaś kiedyś o ironii?

Pewnie Cię zadziwię ! słyszałm :pajac: , nistety nie dopatrzyłam się jej w Twoich postach niestety :22: .Jakaś taka mało spostrzegawcza jestem :mrgreen: .Moim małym,kobiecym rozumkiem z niewielką umiejętnością interpretacji dedukuję,że coś palnąłeś( wolno Ci,każdemu się zdarza) a teraz się rakiem wycofujesz.Też Ci wolno :-D .Posłuchaj jednak takich osób jak TomM czy Mania,którzy mają sporą wiedzę(niczego Ci nie ujmując) i nie upieraj się tylko przenalizuj ich argumenty.Na naukę nigdy zapóźno !!!

martin - 31-08-2006, 10:33

aczyzyk napisał/a:
STA

Single tank adapter.

@Tom
Do twojego rachunku dodaj jeszcze ~ 11000 cm³ neoprenu (2x7mm) potrzebnego do ocieplenia 60 kg kulki tluszczu...

Mania - 31-08-2006, 12:17

? napisał/a:
Posłuchaj jednak takich osób jak TomM czy Mania,którzy mają sporą wiedzę(niczego Ci nie ujmując) i nie upieraj się


? powiem tak - jak bede miala za soba tak jak nuras5 ze 30 lat (ile to juz lat nurasku?) nurkowania to wtedy moge byc do niego porownywana. Do tego jednak jeszcze dluuuga droga przede mna, nie tylko w praktyce, ale tez w teorii....wiec prosze mnie trzymac od takich porownan z daleka.

Mania

nuras5 - 01-09-2006, 03:45

Mania napisał/a:
nuras5 ze 30 lat (ile to juz lat nurasku?) nurkowania


Podziwiam Twoją intuicję Maniu - dokładnie w tym roku mija 30 lat :-D

jcsjacekj - 01-09-2006, 09:26

Aby dodać wam danych do analizy, podam swój przykład :
- mężczyzna
- 180cm wzrostu
- 114-117 kg wagi (w zależności o pory roku)
- 30 nurkowań

1) Pianka 7mm (overall) - po 12 nurkowaniach na 8-18 m, kapturek 5mm, buty 5 mm, rękawice, płetwy ciężkie gumowe (JetFins), zwykły jacket, flaszka 15L stalowa, jeziora w Polsce, lato.

Minimalna ilość ołowiu w kieszeniach (u mnie tak aby na 3m, z 50 barami nie wywalało) to 4 kafelki po 1.35 = ok. 5,4 kg.

2) Pianka 7mm (overall jak wyżej) + shorty 7 mm (mocno zużyta), zima, podlodowe, reszta jak wyżej.

Minimalna ilość ołowiu 6 kafli po 1.7 = ok 10.2 kg

Oczywiście dalej pracuję nad mniejsza ilością.

ania1311 - 04-09-2006, 15:22

W sobote zrzucilam dwa kilo ( juz mam tylko 10 ;) ) i bylo ok :) Za jakis czas sprobuje zrzucic kolejny kafelek :-D A w miedzyczasie troche osobistego balastu :20:
Mania - 04-09-2006, 20:25

GRATULACJE!!!!!!!!!!

Mania


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group