FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

HYDE PARK - Szanty !

Zibi72 - 15-04-2007, 14:05
Temat postu: Szanty !
Uwaga ta szanta jest dla osób pełnoletnich :22:

Pływał raz marynarz, który
Żywił się wyłącznie wódką,
Dawał wódkę małolatom
No i prostytutkom.

Znałem raz pewnego majtka,
Kto nie wierzy, niech się śmieje,
Co swym a fee podczas wzwodu
Mógł zastąpić reje.

A ten majtek bestia taka,
W to już uwierzycie chyba,
Co wytryskiem własnej spermy
Zabił wieloryba.

Tam na końcu korytarza
Bosman gwałcił marynarza,
Czy go zgwałcił, czy nie zgwałcił,
Otwór mu zniekształcił.

Znałem kiedyś marynarza,
Co miał pecha tak wielkiego,
Wsadził ptaszka między greting
I nie wyjął jego.

Znałem raz pewnego majtka,
Co miał oczy jak dwie cipy,
Złapał syfa w środku morza,
W dodatku od kipy.

A w połowie tego rejsu,
Majtek ów popełnił gafę
I z grotmasztu wpadł do wody
Jajami na rafę.

Hej, od zachodu wieje,
Hej, od zachodu wieje,
Hej, od zachodu wieje,
Rozjebiemy keję.

Pewien majtek miał dwie nogi,
Co się nie trzymały kupy,
Bo przed laty zbił majątek
Na dawaniu dupy.

Pływał raz po morzu kucharz,
W rękach praktyk był Onana,
A załoga się dziwiła
Skąd w kawie śmietana.

Hej, wiatr nam w dupę wieje,
Hej, wiatr nam w dupę wieje,
Jeśli zaraz nie przestanie,
Rozjeb... keję.

Pływał raz marynarz, który
Myślał, że go dupa boli,
Patrzy, a tu sam Kapitan
W koi go p...doli.

Płynie sobie rower wodny,
Płynie sobie rower wodny,
Jak w niego przyp...my,
To będzie podwodny.

Andrzej Kosko - 15-04-2007, 18:31

no juz widze miny kumpli przy ognisku,gdy im to odśpiewam :22:
KasiaK - 15-04-2007, 20:29

Andrzej Kosko napisał/a:
no juz widze miny kumpli przy ognisku,gdy im to odśpiewam :22:


a ja mine mojego Taty (zeglarz) ;)

Pitt_M - 16-04-2007, 08:30

Dorzucę może troszkę ambitniejszy tekścik na melodię 10 w skali Beauforta :22:

Dziesięć w skali Beauforta

Kołysał nas zachodni wiatr,
Brzeg był za rufą z dala
I nagle ktoś jak papier zbladł:
"Grot nam się rozpier..ala!"

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął: "Mać je..ana!
Nie mogłaś szmato, ku..wa mać
Zaczekać z tym do rana!!?"

Spod ciemnych ołowianych chmur
Ulewa spadła nagle.
A myśmy jak te h....e dwa,
W kubryku szyli żagle.

A bosman do kubryku wpadł
I zaklął: "h... wam w dupę!
Złamali znowu igły dwie,
Gdzie ja dziś takie kupię?"

W nawigacyjnej stary siadł,
Słuchając komunikat
Wkurzony maksymalnie rzekł:
"Panowie, znowu dycha!"

A bosman tylko w mesie siadł
Ponury jak na stypie.
"Jak dalej będzie piździć tak
Rozpieprzy nam tę krypę!"

W kambuzie kuk rzygając w krąg
Ponuro żuł nienawiść:
"Że też te gnoje jeszcze żrą,
Toż takich można zabić!"

A bosman tylko w mesie siadł
I oparł nos na blacie:
"Obiad ma być dziś z trzech dań
I deser na dodatek!"

Kompasu igła całą noc
Tańczyła rock and rolla,
A wściekły sternik czuł że go
Ogarnia paranoja

A bosman do kokpitu wpadł
I ujął szturwał w ręce:
"Do kur..y nędzy równo jedź,
Bo jaja ci ukręcę!"

Gdy słońce zgasło i gdy sztorm
Wydmuchał się do woli,
W bosmańskiej brodzie zakwitł blask
Setek kryształków soli.

A bosman tylko zapiął płaszcz
I zaklął - otóż nie zaklął!
Bosman znów zaczął mówić nam
Piękną poprawną polszczyzną!

Zibi72 - 16-04-2007, 11:34

Zestaw piwny.

Posłuchajcie mili moi
Jak żeglarz o wiatru sile
Kiedy piwkiem się napoi
Zaśpiewa wam mile:

ZERO to oznaka ciszy,
żagle zwisają swobodnie.
Kiedy ster sobie sam radzi.
Spać możesz spokojnie..

JEDEN to jest słaby powiew,
Ciągnąć zaczynają żagle,
Jeśli szoty wyluzujesz
ster nie wezwie nagle

DWÓJKA to jest słaby wiatr,
żagle już łopoczą żywo
Złap za ster i wybierz szoty,
Pod pokład zanieś piwo.

TRÓJKA to jest wiatr łagodny
Piwo nie chce stać samotnie
Gdy go w porę nie podeprzesz
Musisz zmieniać spodnie

CZWÓRKA - wiatr umiarkowany
Jeśli hałas usłyszycie:
To butelki z piwa puste
Toczą się w kokpicie.

PIĘĆ oznacza: wiatr to żywszy
Nie czas teraz tutaj gderać...
Trzeba piwa co za burtą,
na pokład wybierać.

SZEŚĆ to silny wiatr panowie,
Buja, hasa w włosów grzywie,
Każdy żeglarz winien skupić.
się na swoim piwie

SIEDEM to wiatr silny bardzo
skrzynka z piwem skacze, zatem
jeden musi na niej usiąść
i przytrzymać zadem

OSIEM to już wiatr gwałtowny,
piwo możesz sam otwierać
ale brachu musisz zważać
by z nim do ust trafić.

Jak DZIEWIĄTKA to jest kłopot
Bo to bracie już wichura,
Zdejmiesz kapsel własnoręcznie?
Możesz krzyknąć hurra!

DZIESIĘĆ to wichura silna,
Butlą nie trafisz do gęby...
Pustą - rzucaj na zawietrzną
Bo utracisz zęby.

JEDENASTKA - to wichura
jest gwałtowna, szkoda gadać...
Pijąc wargi nam łopoczą
Zęby chcą wypadać

A DWUNASTKA to huragan,
W pianę piwo się zamienia.
Picie jest już niemożliwe.
Aż do odwołania.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group