FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE REKREACYJNE - moje pierwsze jeziorowe nurkowanie...

Fantomas - 22-06-2003, 17:00
Temat postu: moje pierwsze jeziorowe nurkowanie...
mam za sobą pierwsze w życiu nurkowanie w polskim jeziorze.
sobota, 21.06, jez. Piłakno, Victoria jako partnurka.
wrażenia jak najbardziej mieszane.
fakt, walczyłem ze sprzętem. wsyzstko nowe, mogłem sie wcześniej opływać, w lepszej wodzie, ale nie było gdzie...

naprawdę bardzo byłem wczoraj zniechęcony do kolejnych razów z powodu kiepskiej w mojej ocenie przejrzystości.
brak opływania w sprzęcie, brak komfortowej widoczności i wszechotaczający muł wywołał u mnie dyskomfort psychiczny.

na szczęście Victoria była obok, czułem się pewniej.

dziś, po 24 godzinach wiem, że spróbuję ponownie.

PS: Victorio, przepraszam za moje humory.
w ramach przeprosin przyjmij to zdjęcie... :-D

Pedro - 22-06-2003, 17:12

Chłopie z Victorią, to nawet nurkowanie w studni byłoby piękne :22:
Nic się nie przejmuj, nasze jeziora nie są za fajne na testy nowego sprzętu. Jeden stres "jeziorny" na raz to już dużo, a jak dochodzą do tego historie sprzętowe to trudno żebyś był zachwycony.
Jak się opływasz, to już będzie fajnie. Uważaj tylko, bo to wciąga....
Ja osobiście uważam (i bedę sie tego trzymał), że w Polsce najlepszym miejscem do nurów jest Bałtyk i wraki... no, ale jeszcze wszystkiego nie obnurkowałem, więc mogę sie mylić.
Pozdrawiam,

Fantomas - 22-06-2003, 17:29

o właśnie, wraki bałtyckie to chyba będzie mój następny krok, ale raczej po koparkach, gdzie chyba najlepiej będę się czuł "testując" sprzęt.
anatol - 22-06-2003, 18:27

Fantomas napisał/a:
o właśnie, wraki bałtyckie to chyba będzie mój następny krok, ale raczej po koparkach, gdzie chyba najlepiej będę się czuł "testując" sprzęt.


Ja bym ci radził zanurkować w Hańczy - czasami, jak nikt płynący przed
tobą nie zrobił "orki" to, widoczność jest 15m - w większości jezior
polskich w lecie jest zupa.

Victoria - 22-06-2003, 19:47
Temat postu: Re: moje pierwsze jeziorowe nurkowanie...
Fantomasie, przesympatyczny z Ciebie kompan na wyjazdy... mam nadzieje, ze uda Ci sie przekonac do uroku polskich jezior :) Smutno byloby nie miec takiego fajowego czlowieczka w gronie nurkujacych w Polsce.
Dzis wygladales juz znacznie mniej zdegustowany, mam nadzieje, ze za miesiac bedziesz na Mazurach czul sie komfortowo :)
Bardzo dziekuje za pozyczenie suchego i za romantyczne zdjecie :)
Do zobaczenia na spotkaniu Forum.

Victoria - 22-06-2003, 19:54

Pedro napisał/a:
Chłopie z Victorią, to nawet nurkowanie w studni byłoby piękne :22:


:) Slyszalam, ze gdzies na Pulawskiej szukuja jakas studnie we wtorek, zaraz po tancach na stole :)

Pedro - 23-06-2003, 08:41

Victoria napisał/a:
:) Slyszalam, ze gdzies na Pulawskiej szukuja jakas studnie we wtorek, zaraz po tancach na stole :)


No w takim razie zabieram sprzęt ze sobą ;)

Kuba - 23-06-2003, 12:42

to ja moze troszke mniej entuzjastycznie, lecz uwazam Fantomasie, ze najpierw powinienes sobie sporo pocwiczyc w jeziorkach. sadzac z opisu, masz jeszcze pewne problemy z podstawowymi elementami i zanim zaczniesz sie bawic w Baltyk, dobrze by bylo to wyeliminowac.
sieci, prady, duza fala na powierzchni, ostre krawedzie wraczkow...to nie sa lekkie warunki.
pocwicz w jeziorkach, doskonale poznaj swoj sprzet a dopiero pozniej rusz na podboj morz i oceanow...to jest moja propozycja, zrobisz jak bedziesz chcial, ale pamietaj ze kontakty zdobyte na Forum moga okazac sie b. przydatne przy "szlifowaniu" techniki.

to tyle. licze, ze jutro sie spotkamy, poznamy i porozmawiamy sobie o tych zagadnieniach w Heńku na Puławskiej

Kuba
ps. "Goraczka wtorkowej nocy" - Pedro ubrany tylko w płetwy tanczy przy rurze, w fajka w zebach, w glebokiej "narkozie azotowej"

Fantomas - 23-06-2003, 14:24

Kuba, dziekuję za rady.
niewątpliwie nie porwę się na nury w naszym morzu bez wcześniejszego opływania w sprzęcie, opanowania suchego (pewnie jakiś kurs).
jak napisałem, najbardziej w tym celu pasować mi będzie jaworzno, choć się nie upieram.
poza tym na pierwsze nury morskie wybiorę się raczej z kursem wrakowym.

a jutro być może sprawdzę moje umiejętności nasycania ustroju gazami rozpuszczonymi w roztworach chmielowych :beer1:

pozdrawiam,

Aston - 09-07-2003, 17:31

:wave:

Witam!

Czytalem ten temat z zainteresowaniem. :readmore: Sam jeszcze nie moczylem sie w polskiej wodzie i ciekaw :?; bylem wrazen kogos kto wczesniej nie nural w naszych wodach. No coz musze sie dosprzetowic i zabrac z jakas mila ekipa na nura (jezeli bede chcieli taki olow jak ja :padn: zabrac) Trzeba wejsc pod ten zimny prysznic. :pada:

:wave:

:wave:

Misteres - 09-07-2003, 23:59
Temat postu: Trzeba twardym być.
A my (ja i moje Dopełnienie) uczyliśmy się nurkowania w jeziorze Rajgrodzkim. I to w czasie wiosennego mieszania. Generalnie bomba. Na 15 metrach czuliśmy się jak na 150. Ciemno, zimno i do domu daleko. Za to miesiąc później w Egipcie... Życie bywa piękne.
Tyle, że do Egiptu trochę daleko i trochę drogo. A poza tym to twardym trzeba być, a nie miękkim.
Do zobaczenia z wielkiej bliskości w rodzimej wodzie.
Pozdrawiam.

----------
Misteres

Victoria - 10-07-2003, 00:04

Aston napisał/a:
: No coz musze sie dosprzetowic i zabrac z jakas mila ekipa na nura (jezeli bede chcieli taki olow jak ja :padn: zabrac)


Chetnie bym z Toba zanurala, ale jak nastepna osoba po nurkowaniu ze mna w polskich wodach stwierdzi, ze to nie jest to co tygrysy lubia najbardziej, to wyjdzie, ze strasze pod woda :)

Aston - 10-07-2003, 01:58

:wave:

Zwyciestwo!!

Jestem mile zaskoczony Twoja reakcja! :) :) :)
Mysle, ze dam rade! Brak mi tylko ekipy do nurania... Jezeli sie odwazysz i bedziesz miala czas i chec do nurania to poprosze!

:wave:

Victoria!

:wave:

Victoria - 10-07-2003, 02:05

Aston napisał/a:
Jezeli sie odwazysz i bedziesz miala czas i chec do nurania to poprosze!


Checi i czas w kazdy weekend sie pojawiaja... jeszcze tylko do konca zatoki beda uprzejme sie wyleczyc i jedziemy :)

Aston - 10-07-2003, 02:14

:wave:

Spac nie mozesz - czy zbyt dlugo chorujesz?

Potrzebujesz chyba szczegolnej kuracji - :) :) ! Masz duzo sily - po nocach nie spisz!

No i wychodzi ze wiktoria z niektorymi zawsze chadza!!!

:wave:

Wracaj szybciutko do zdrowia!

:wave:

Victoria - 10-07-2003, 02:20

Aston napisał/a:
Spac nie mozesz - czy zbyt dlugo chorujesz
No i wychodzi ze wiktoria z niektorymi zawsze chadza!!!


Za dlugo choruje, to fakt... spac tez nie moge...

Hmmm nie wiem co kolega mial na mysli... pewnie pozna godzina nie pozwolila tego zrecznie ujac... Na nurkowania zawsze chetnie sie wybieram...

Kuba - 10-07-2003, 09:12

wiesz co Astonie...
po przeczytaniu takich postow to juz zupelnie nie jestem w stanie zrozumiec Twoich oporow przed naszym spotkaniem we wtorek...
Grunwald jak stal tak stoi...poczeka, nie ucieknie...a co do Victorii to wcale nie bylbym taki pewny :lol:
Kuba

Fantomas - 10-07-2003, 10:33

Victorio, Twoja obecność tylko mi pomogła.

a co do następnego nurka w naszych kałużach, już mniej więcej wiem, czego sie spodziewać i chyba mniej mnie to już zniechęca. mam znów taką ochotę nurkować, ze chyba się przemogę.

a w ten wtorek będę już na pewno.

pozdrawiam,

Aston - 14-07-2003, 01:14

Victorio! :wave:
Victorio! :wave:
Victorio! :wave:

Padam na kolana w przeprosinach,
to byl zbyt duzy skrot myslowy, ktory w obecnej sytuacji jest juz nie do wyjasnienia. Nie mialem zadnych zamiarow, ktorymi staralbym sie naruszyc Twoje dobre imie!!!

PRZEPRASZAM za niefortunny dobor slow!

Czy w dalszym ciagu jest mozliwe Twoje wsparcie w mojej probie nurania w Polsce?

Z wyrazami szacunku

Aston

Pawel Jan :wave:

P.S.
Zwloka wynika z Grunwaldu ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group