| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pianka mokra czy półsucha???
thego - 08-05-2008, 22:38 Temat postu: Pianka mokra czy półsucha??? Witam.
Jestem nowym użytkownikiem tego forum, początkującym płetwonurkiem Padi i ratownikiem WOPR.
Zastanawiam się na zakupem pianki. Dylemat mam między pianką mokrą 7+7 a półsuchą 6,5. Zakładając, że cena obydwóch jest taka sama (używana około 800zł)
Możecie mi doradzić która jest dla mnie odpowiedniejsza??? Piana nie będzie wykorzystywana przeze mnie tyko do nurkowania. Jako ratownik często będę z niej korzystał w innych sytuacjach. Nie stać mnie na wypady do Egiptu czy Chorwacji więc nie patrzcie na to że będzie mi za gorąco. Acha no i jeszcze jedno...Będę wchodził w tej piance pod lód więc również wolał bym nie zmarznąć.
W różnych klepach i centrach nurkowych mówią im co innego. Wiadomo każdy chce sprzedać co ma. Suchacza nawet nie biorę pod uwagę z/w a koszty.
Z góry dziękuję ja wszelkie info.
martin - 08-05-2008, 22:52
| thego napisał/a: | | Możecie mi doradzić która jest dla mnie odpowiedniejsza? |
Wybierz lepiej dopasowana. Jesli obie pasuja jednakowo dobrze polsucha. Ta druga koniecznie z ocieplaczem.
WielkiDżon - 08-05-2008, 22:53
| thego napisał/a: | | więc nie patrzcie na to że będzie mi za gorąco. |
Możesz być pewien że co jak co, ale za gorąco Ci nie będzie
Jeśli chodzi o odpowiedź na pytanie, to obojętnie jaka. Półsucha pianka jest i tak mokra, bo manszety mają za zadanie jedynie ograniczenie przepływu bo zamek i tak zwykle nie jest szczelny. A jak masz podwójne manszety w mokrej, to i tak przepływ jest niewielki.
robertg - 08-05-2008, 23:01
Pianka polsucha jest rowniez polmokra wiec tak jak napisal martin - wybierz lepiej dopasowana. Jednak uzywana pianka moze okazac sie ciensza niz wskazuje producent - neopren sie zuzywa i po jakims czasie z pianki 5mm robi sie 3mm...
W podanym budzecie - ok. 800zl - mozna kupic uzywanego suchacza, ktory niewatpliwie jest znacznie lepszym rozwiazaniem na polskie wody.
boozy - 08-05-2008, 23:03
hej,
Ja bym na twoim miejscu kupił 7+7. Lub szukał używanego suchego. Ja sprzedałem swojego cresh 4mm za 910zł więc nie wiele więcej niż chcesz wydać.
pzdr
Beeker - 09-05-2008, 00:09
pół-sucha, czyli pół-mokra, czyli mokra ... więc po co przepłacać
w pół-suchej nie nurałem, więc pewnie nie powinienem się wypowiadać
Kelo - 09-05-2008, 07:00
A do czego będziesz ją dokładnie wykorzystywał w ratownictwie. Bo w piance 7+7 nie da się wydajnie pływać. Wiem to z doświadczenia po postu za bardzo cię wynosi a użycie pasu o wiele bardziej cię wymęczy. I wtedy, choć dopłyniesz do osoby to możesz już nie wrócić. Jeśli zaś chodzi o samo pływanie w piance to w trójce dość dobrze się pływa.
Aha, jeśli chodzi o twoje pytanie to powiem tak lepiej kup pół suchą większa swoboda ruchu, bo zauważ ze przy mokrej jeszcze zakładasz docieplacz.
piotrek_n - 09-05-2008, 07:13
| Kelo napisał/a: | A do czego będziesz ją dokładnie wykorzystywał w ratownictwie. Bo w piance 7+7 nie da się wydajnie pływać. Wiem to z doświadczenia po postu za bardzo cię wynosi a użycie pasu o wiele bardziej cię wymęczy. I wtedy, choć dopłyniesz do osoby to możesz już nie wrócić. Jeśli zaś chodzi o samo pływanie w piance to w trójce dość dobrze się pływa.
Aha, jeśli chodzi o twoje pytanie to powiem tak lepiej kup pół suchą większa swoboda ruchu, bo zauważ ze przy mokrej jeszcze zakładasz docieplacz. |
a w pół-suchej to nie?!
martin - 09-05-2008, 08:33
| WielkiDzon napisał/a: | | Pólsucha pianka jest i tak mokra, bo ... zamek i tak zwykle nie jest szczelny. |
Nie zawsze. Niektore (n.p. Mares Isotherm) maja zamek gazoszczelny. Inne wszyte dwie laty z gladkiego neoprenu, calkiem dobrze uszczelniajace.
| Beeker napisał/a: | | pól-sucha, czyli pól-mokra, czyli mokra ... wiec po co przeplacac |
Nie zawsze. Dlugo plywalem w polsuchym seemann sub'ie - czesto wychodzilem z suchym tolowiem, mimo "normalnego" zamka.
sempai - 09-05-2008, 12:34
Kiedyś jak mojemu koledze pewien Egipcjanin zaczął się chwalić że ma piankę półsuchą to kumpel zapytał go: Która cześć pianki jest sucha- górna połowa czy dolna?? Stanowczo jestem za mokrą(biorąc oczywiście pod uwagę że nie chcesz suchego) bo tak czy siak wleje się do środka woda a na pewno wydasz mniej.
A tak na marginesie- gdzie znajdę spoko suchara za 800zł z którym nic nie będe musiał robić???
Konrad Dubiel - 09-05-2008, 13:26
Pod nazwą 'skafander półsuchy' kryją się dwa różne produkty.
Może być to skafander z kryzą, manszetami i zamkiem gazoszczelnym czyli praktycznie neoprenowy 'suchacz' bez zaworów.
A może być też mokra pianka ale z podwójnymi manszetami, uszczelnieniem zamka (zwykłego) - mocno ogranicza cyrkulację wody, a jeżeli jest dobrze dopasowana to faktycznie mogą się trafić miejsca, które po nurkowaniu pozostaną suche. Efektem ubocznym może być to, że po wejściu do wody pianka jest szczelna a woda zaczyna się wlewać dopiero poźniej - pod termokliną - co już fajne nie jest.
martin - 09-05-2008, 13:29
| sempai napisał/a: | | ...to kumpel zapytał go... |
Kurcze, ten kumpel to prawdziwy mistrz cietej riposty....
| sempai napisał/a: | | a na pewno wydasz mniej |
Tez niekoniecznie.
Łukasz - 09-05-2008, 16:12 Temat postu: Re: Pianka mokra czy półsucha???
| thego napisał/a: | Witam.
Jestem nowym użytkownikiem tego forum, początkującym płetwonurkiem Padi i ratownikiem WOPR.
Zastanawiam się na zakupem pianki. Dylemat mam między pianką mokrą 7+7 a półsuchą 6,5. Zakładając, że cena obydwóch jest taka sama (używana około 800zł)
Możecie mi doradzić która jest dla mnie odpowiedniejsza??? Piana nie będzie wykorzystywana przeze mnie tyko do nurkowania. Jako ratownik często będę z niej korzystał w innych sytuacjach. Nie stać mnie na wypady do Egiptu czy Chorwacji więc nie patrzcie na to że będzie mi za gorąco. Acha no i jeszcze jedno...Będę wchodził w tej piance pod lód więc również wolał bym nie zmarznąć.
W różnych klepach i centrach nurkowych mówią im co innego. Wiadomo każdy chce sprzedać co ma. Suchacza nawet nie biorę pod uwagę z/w a koszty.
Z góry dziękuję ja wszelkie info. |
Thego - zastanów się czy zawsze będziesz miał kogoś do zasunięcia zamka na plecach w piance półsuchej? Jeżeli musisz się sam ubrać to tylko pianka mokra, gdzie bez problemu zasuniesz zamek na placach. Gazoszczelnego zamka biegnącego od jednego do drugiego ramienia raczej samemu nie zasuniesz.
$$ - 09-05-2008, 17:17
| sempai napisał/a: | | A tak na marginesie- gdzie znajdę spoko suchara za 800zł z którym nic nie będe musiał robić??? | Na FN dostałem suchy z prasowanego neoprenu za darmo, więc w tej cenie można zrobić też drobne prace, suwak nie wymagał wymiany. Dla mnie był za mały dostał kolega, od niego dostałem książkę z wyczerpanego nakładu (o nurkowaniu) którą oddałem, co przysporzyło korzyści przy transferze 3 AO.
pozdrawiam rc
Piotrek Ginter - 10-05-2008, 12:12
Nuralismy w mokrych piankach 5 i 7 i nawet np. zima w Egipcie, gdy temperatura na bottom byla 21 stopni - lekko marzlismy.
Teraz nuramy w Polsce w polsuchych bez zamka gazoszczelnego - ja 5.5 (!) z docieplaczem 5.5 , moj partnurek w polsuchym 7 z docieplaczem 5.5 i jest nam cieplo.
thego - 11-05-2008, 21:57
Ciągle podzielone opinię...:-(
mlody33 - 11-05-2008, 22:44
A sa polsuche rekawice i buty ?
Konrad Dubiel - 12-05-2008, 09:36
Są i też mają podwójne manszety z gładkiego neoprenu. W połączeniu z 'półsuchą' pianką manszety układa się naprzemiennie. Połączenie jest w miarę szczelne.
tomashleezon - 20-03-2009, 19:06
Witam!!
Zastanawiam się nad kupnem pianki półsuchej, a konkretnie tej: http://www.decathlon.com....s-770-10397548/
Wiem, że lepiej byłoby kupić suchacza, ale myślę, że ten półsuchy nie jest za drogi, a lepszy niż pianka mokra...
Proszę o opinie lub sugestie.
Dzięki i pozdrawiam!
tomek lizoń
Andrzej Kosko - 22-03-2009, 00:21
| Kelo napisał/a: | A do czego będziesz ją dokładnie wykorzystywał w ratownictwie. Bo w piance 7+7 nie da się wydajnie pływać. Wiem to z doświadczenia po postu za bardzo cię wynosi a użycie pasu o wiele bardziej cię wymęczy. I wtedy, choć dopłyniesz do osoby to możesz już nie wrócić. Jeśli zaś chodzi o samo pływanie w piance to w trójce dość dobrze się pływa.
Aha, jeśli chodzi o twoje pytanie to powiem tak lepiej kup pół suchą większa swoboda ruchu, bo zauważ ze przy mokrej jeszcze zakładasz docieplacz. |
Chyba nie chodzi o wykorzystywnie w ratownictwie-samo zalożenie czegokolwiek podczas akcji ratunkowej to troche za dużo czasu(siedzenie w piance na wieży...niewyobrażalne)
W 7+7 da się pływać-całkiem wydajnie,kwestia kondycji+umiejętności
Jesli chodzi zaś o zmeczenie pasem-zawsze można go zrzucic,prawda?
nseal - 22-03-2009, 09:35
| Andrzej Kosko napisał/a: |
W 7+7 da się pływać-całkiem wydajnie,kwestia kondycji+umiejętności
Jesli chodzi zaś o zmeczenie pasem-zawsze można go zrzucic,prawda? |
Dokładnie, w 7+7 da się pływać, kolegę Kelo ponosi fantazja.
Z podanych opcji ja bym wybrał jednak dopasowaną 7+7. W warunkach podlodowych ratował się starą metodą, zalaniem pianki ciepłą wodą z termosu przed wejściem do wody. Jeżeli będzie dopasowana będzie ok.
dilmah - 26-03-2009, 14:15
Proszę o pomoc, bo nie mam doświadczenia w doborze sprzętu. Do tej pory pływałem w piankach mokrych z centrum nurkowego ale czas przejść na "swoje". Zastanawiam się nad zakupem pianki mokrej 7+7 lub półsuchej 7 z zamkiem gazoszczelnym. Czytałem posty wyżej i prawie zdecydowałem się na rozwiązanie 7+7 chociaż cena jest podobna do półsuchego... no właśnie - tak mi się wydaje... bo nie wiem czy na półsuchara też dokupuje się piankę shorty? Ktoś tu pisał o docieplaczu, rozumiem, że chodzi o "shorty" a nie ocieplacz taki jak w suchym. Aha - pod lód raczej sie nie będę pchał więc mokra piana pewnie wystarczy na polskie wody?
Z góry dziękuję za pomoc
Rolek - 26-03-2009, 15:52
7+7 na polskie wody wystarcza, tylko pytanie jak długo jesteś w stanie to znieść?
Po adwance robiłem wszystko żeby jak najszybciej wbić sie w suchy bo stwierdziłem że nie dam rady dłużej. Głównie w momencie kiedy robiłem 2 nurki pod rząd. Wbicie się drugi raz w mokrą piankę, to niezbyt przyjemne uczucie
tomash17 - 26-03-2009, 18:05
O co chodzi z pianka polsucha. I jaka jest roznica miedzy tymi piankami.
martin - 26-03-2009, 18:24
| tomash17 napisał/a: | | O co chodzi z pianka polsucha. |
Polsucha to taka, do ktorej jak nasikasz to nic nie wyplynie. W mokrej masz wolna cyrkulacje.
wiesiek01 - 26-03-2009, 21:00
| martin napisał/a: | | Polsucha to taka, do ktorej jak nasikasz to nic nie wyplynie |
Więc i cieplejsza.
tomash17 - 28-03-2009, 17:24
Czyli dziala jak suchacz anie nie wyplynie z niej nic ani nic nie wplynie do niej?
martin - 28-03-2009, 17:53
| tomash17 napisał/a: | | Czyli dziala jak suchacz |
Nie - ogranicza jedynie wyplyw. Gdyby nie bylo wplywu mial bys barotraumy.
tomash17 - 29-03-2009, 17:28
Dalej nie kapuje. Chodzi o to ze wplywac moze, ale z wyplywaniem np.wody sa trudnosci?
martin - 29-03-2009, 17:53
| tomash17 napisał/a: | | Chodzi o to ze wplywac moze, ale z wyplywaniem np.wody sa trudnosci? |
Dokladnie. Zmniejszasz przeplyw wody do maksymalnego minimum. Zazwyczaj polsuche pianki maja albo uszczelnione manszety albo zamki gazoszczelne.
tomash17 - 30-03-2009, 13:55
Dzieki teraz kumam. A oplacalo by sie kupic lepij polsucha czy mokra?
wiesiek01 - 30-03-2009, 13:57
| tomash17 napisał/a: | | polsucha czy mokra |
Pólsucha to też mokra....
jacekplacek - 30-03-2009, 15:01
| tomash17 napisał/a: | | A oplacalo by sie kupic lepij polsucha czy mokra? |
Opłaca się suchą. Połówki zostaw na inne okazje.
hubert68 - 31-03-2009, 20:02
| jacekplacek napisał/a: | | Opłaca się suchą. |
No i czego chłopu doradzasz neopren? Powłokowy ma być, powłokowy... Zobaczysz wylecisz z "zakonu" i z kim my biedni z Radkiem dokończymy imprezę
jacekplacek - 31-03-2009, 20:10
| hubert68 napisał/a: | | doradzasz neopren? |
Akurat, przypadkiem, mam taki do sprzedania
hubert68 - 31-03-2009, 20:16
| jacekplacek napisał/a: | | Akurat, przypadkiem, mam taki do sprzedania |
No fakt, ja mam (może już nie mam?) na zbyciu typhoona...
Bogus - 31-03-2009, 22:47
tomash17, zauważ, że może być tak:
Jak już kupisz piankę "polsuchą czy mokrą" to powiesisz ją w szafie i będziesz zabierał na tydzień w roku do Egiptowa. A w Polsce nurał w suchaczu, bo
| Rolek napisał/a: | Wbicie się drugi raz w mokrą piankę, to niezbyt przyjemne uczucie |
tylko ja zamiast "niezbyt" użyłbym znacznie ostrzejszych słów zwłaszcza wiosną, jesienią czy zimą, kiedy nie jest ciepło
pomyśl, przelicz ile nurków roku robisz, bo jeśli mało to może lepiej nie kupować (lub pożyczać), z drugiej strony jeśli chcesz się rozwijać to najpewniej w swoim sprzęcie.
tomash17 - 02-04-2009, 10:11
Dzieki za odpowiedz. Ale kupie sobie mokra bo na sucha mnie nie stac, ale dopiero za rok bo w tym roku nurkowanie moge sobie wybic z glowy.
jacekplacek - 02-04-2009, 12:12
| tomash17 napisał/a: | | bo w tym roku nurkowanie moge sobie wybic z glowy |
A to czemu?
Moze TU zajrzysz?
|
|