FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - mares czy apkeks

saper - 03-01-2009, 18:04
Temat postu: mares czy apkeks
Witam zastanawiam sie nad kupnem automatów i chcialbym sie zapytac kolegow ktory zestaw bylby lepszy :

1. MARES PRESTGE 12 + Octopus MARES PRESTIGE 12

czy

2. Automat oddechowy apeks xtx50 + DST + octopus xtx40

pytałem się swojego kolegi kierownika robót nurkowych i miał bardzo kiepsie zdanie o apeksach (lubia zamarzać) mowil ze lepiej brac ten zestaw maresa

Zaznaczam że będe głównie nurkował w polskich wodach

hubert68 - 03-01-2009, 18:26

Zobacz :tam: http://forum-nuras.com/vi...hlight=#165436, ostatni post.
PawelW - 03-01-2009, 18:34

dobrą masz ksywę saper, bo wałasnie wlazłes na minę pt .mares kontra apeks :)
nurkowacz - 03-01-2009, 18:58

jak na polskie wody to dwa pierwsze stopnie i dwa drugie, bez octopusa. Firma zdecydowanie APEKS. Pływam na nich całe życie i nigdy ich nie zamroziłem. odpuściłbym sobie 40, a skupiłbym sie od xtx50 w górę. Jeżeli już ma być octopust to tez conajmniej takiej samej klasy jak główny. OCTOPUS JEST WAŻNIEJSZY!!!! Do tego najlepiej z regulacją, której 40 nie ma.
hubert68 - 03-01-2009, 19:16

hubert68 napisał/a:
http://forum-nuras.com/vi...hlight=#165436, ostatni post: "Usłyszysz: Apeks, Apeks, Apeks... i nie będzie to nieprawda."

nurkowacz napisał/a:
jak na polskie wody to dwa pierwsze stopnie i dwa drugie, bez octopusa. Firma zdecydowanie APEKS


Z niewymienionych przez Ciebie zwróciłbym jeszcze uwagę na Posejdona (ja używam Cyklone 5000) ale z pewnymi uwagami:
1. Jest zdecydowanie droższy, i sprzęt i serwis.
2. Jest kompatybilny tylko z ... Posejdonem :ping:

dlatego: apeks, apeks, apeks...

nurkowacz - 03-01-2009, 22:21

jasne że tak. Posseidon jak najbardziej. Odpowiadałem tylko na pytanie mares czy apeks. Minusem Poseidona faktycznie jest cena.
TomS - 03-01-2009, 22:30

1-st DST nie jest najszczęśliwszym wyborem (obrotowa głowica nieoptymalnie wyprowadza węże LP). Lepiej DS4, FST lub FSR.

Osobiście uważam wersję 2-st "40" za najlepszą właśnie z powodu niedostępnej palcem regulacji (regulujesz kluczem ampulowym 5mm) - dzięki temu są mniejsze szanse, że ktoś ciekawski sobie pokręci... a i konstrukcja mniejsza i tańsza przy zachowaniu identycznej jakości.

Mares Prestige ma tylko regulację dyszy bez regulacji oporu. 2-st nie ma izolacji środowiskowej w standardzie. Apeks ma.

Apeks ma imo wygodniejsze ustniki.

nurkowacz - 03-01-2009, 23:17

Jak widac kazdy ma wlasne preferencje:-) i ok.
Mi osobiście mocno przeszkadzał brak regulacji przy 2 stopniu, poniewaz zapasowy zawsze mam skręcony na maksa aby weliminować przypadkowe wzbudzenie. Z kolei po wzięciu go do paszczy lubilem ustawic sobie opory oddechowe na satysfakcjonującym mnie poziomie aby nie prowokować zwiekszonego wysiłku oddechowego.

Andrzej Barnat - 05-01-2009, 22:35

Używam obydwu. Zaczynałem od Maresów, nigdy mi nie zamarzł. Raz jeden trochę zaczął mi "lodzić" ale to było 3 może 4 "głębokie" ok 36m, uspokoiłem oddech i było ok, a byłem z pojedynczym automatem, więc mogło być tak sobie. Potem przy "twinie" najpierw miałem dwa Maresy, następnie Apeks-podstawowy i Mares, teraz mam Apeksy ale np na butli bocznej z gazem dennym mam Maresa. Mares zdecydowanie lżej pracuje i jak trzeba dać "z kapcia" to się przydaje. Jak pierwszy raz używałem Apeksa to myślałem, że się uduszę ale to nie był mój i nie wiedziałem, że można go przestawić. Co do wzbudzania to myślę, że to kwestia jakości gazu (wilgotność) i techniki oddychania. Kiedyś kumpel pożyczył mi Calypso (mogłem coś przekręcić) mówiąc uważaj miałem cztery i wszyskie zamarzały, dla mnie to był super automat. Trzeba tu zaznaczyć, że jeżeli chodzi o zużycie gazów to do oszczędnych to nie należę i lubię sobie pofolgować. Trzeba za to uważać z mieszaniem I-go i II-go stopnia różnych firm. Mój kumpel podłączył kiedyś do Apeksa DS4 II-stopień Maresa (Apeks ma wyższe ciśnienie między stopniowe) i automat wzbudził mu się na gł. ca 30m. Było to potem powodem publicznej krytyki Maresa (opisane na łamach prasy nurkowej) przez pewnego instruktora, choć tak naprawdę zawinił tu brak wiedzy o pracy i ragulacji automatów. Jak z tego widać masz problem i najlepiej to wypróbuj sam i podejmij decyzję sam. Pozadrawiam.
P.S. Apeksy są łatwiejsze w serwisowaniu i bardziej odporne na jego brak ale myślę, że koniecznoś rególarnego serwisowania automatów to "oczywista oczywistość". No chyba, że ktoś lubi "rosyjską ruletkę" :-)))))))))

Artur G - 05-01-2009, 22:38

ja osobiście używam 2x DS4+ATX 40 i jestem bardzo zadowolony, nie miałem z nimi żadnej awarii, zamarzały tylko w kontrolowanych warunkach(ćwiczenia w zakręcaniu flaszki itd)
Michał Dusza - 06-01-2009, 13:03

Witam
Używam dwóch automatów Mares Proton Metal i pierwsze stopnie mr32- poza tym że nie są to tanie automaty mogę je z czystym sumieniem polecić.
Ja wybrałem Meresa bo pozostali z grupy też na nich nurkują i mamy serwis na miejscu.

Kup więc automat tej samej firmy jak Twoi koledzy tak by w razie czego łatwo można było coś na miejscu zrobić jeśli wyniknie jakaś awaria.

gorcio - 06-01-2009, 21:19

Ja z kolei nurkuje na Abbyssach Maresa, podobnie jak moj partner. Dotad nie udalo nam sie zamrozic ani nie spotkala nas tez zadna niemila niespodzianka zwiazana z tymi automatami. Moge polecic, jesli ktos nie jest ortodoksem :-)
nurkowacz - 06-01-2009, 21:28

Faktycznie o abbyssach też słyszałem dobre rzeczy. Po za tym szukaj automatów gdzie masz dostęp do serwisu PEWNEGO. Widzialem już cuda:-).
PawelW - 06-01-2009, 22:52

Dawno dawno temu jak zamarzł mi Scubapro MK25+G250 , od razu kupiłem Maresa ABBYSA z wkladką żelową na MR22 i działał ze zarzutu i działa do dzis sprzedałem go ,a nowy właścicel nura do dzis i robił na nim miedzy innymi nury poniżej 100m i też chwali , ma do kompletu RUBIEGO MARESA :) mnie teraz zadowalaja APEKSY , ale na zimne wody abbyssa bac sie nie trzeba polecam ...
TURBISS - 07-01-2009, 13:39

nurkowacz napisał/a:
Faktycznie o abbyssach też słyszałem dobre rzeczy.


Mogę tylko potwierdzić swoim doświadczeniem z kilkuletniego użytkowania tego automatu
Nigdy mnie nie zawiódł zamarzając czy sprawiając problemy.

Kultura pracy tego automatu jest bardzo duża niezależnie czy na płytkiej wodzie czy podczas """"głębszych """""""" nurków.

Moim zdaniem zapewnia większy komfort oddychania niż apeksy czy nawet Xstream które też użytkuje przy bardzo podobnej odporności na zamarzanie.

Jeśli poszukujesz automatu łączącego duży komfort oddychania z duża opornością na zamarzanie to myślę że trzeba go brać pod uwagę --- :)))) )oczywiście jeśli uwagi wyznawców jedynie słusznych apeksów apeksów nie będą przeszkadzać

Bogus - 08-01-2009, 16:46

Artur G napisał/a:
ja osobiście używam 2x DS4+ATX 40 i jestem bardzo zadowolony, nie miałem z nimi żadnej awarii, zamarzały tylko w kontrolowanych warunkach(ćwiczenia w zakręcaniu flaszki itd)


potwierdzam - w moim twinie model 2x ATX 40 + DS4 sprawuje się bardzo dobrze

rafal_xl - 08-01-2009, 18:57

Ja akurat nie mam żadnego ale na obu miałem przyjemność nurkować ;)

Osobiście posiadam Legenda LX Supreme i jestem z niego bardzo zadowolony :)
Jak ktoś już trafnie zauważył, każdy ma swojego faworyta. Ja miałem tą możliwość, że mogłem wypróbować modele trzech producentów....

saper - 12-01-2009, 13:00

no i podjąłem decyzje kupie sobie 2 xtx50 + DS4 a jak przyjdzie troche kaski to kupie 2 DS4 i będe jechał na 2 niezależnych pierwszych stopniach a moze któryś z kolegów zna doby i niedrogi sklep nurkowy w warmińskomazurskim a najlepiej niedaleko od działdowa
TURBISS - 12-01-2009, 15:05

Pogadaj z nimi
http://www.nurkowanie-kolakowski.pl/
z Olsztyna tylko że to ciut daleko od Działdowa
Kupowałem kilka razy od nich sprzęt i jak dotąd to same" pozytywy " prowadzą również sewis sprzętu a i potargować sie można.

w Olsztynie masz jeszcze sklep :

http://www.aquamania.pl/ też tam można podyskutować o cenach

pozdro

nseal - 12-01-2009, 15:17
Temat postu: Re: mares czy apkeks
saper napisał/a:
pytałem się swojego kolegi kierownika robót nurkowych i miał bardzo kiepsie zdanie o apeksach (lubia zamarzać) mowil ze lepiej brac ten zestaw maresa


Może kolega kierownik nie serwisuje sprzętu albo ma w butlach wodę. Oczywiście każdy automat można zamrozić, APEKS należy do kategorii tych mniej zamarzających :-)
Moje 5 apeksów (od tx40 do tx100, I st DS4 i jeden DST) nie zamarzały. Używane głównie w zimnych wodach. Możesz spokojnie kupić, natomiast być może ten Mares jest fajniejszy, nie wiem, nie znam.
Zaletą APEKSA, jak pisali koledzy, jest też łatwość i dostępność serwisu.

[ Dodano: 12-01-2009, 16:22 ]
TomS napisał/a:

Osobiście uważam wersję 2-st "40" za najlepszą właśnie z powodu niedostępnej palcem regulacji (regulujesz kluczem ampulowym 5mm) - dzięki temu są mniejsze szanse, że ktoś ciekawski sobie pokręci... a i konstrukcja mniejsza i tańsza przy zachowaniu identycznej jakości.


Chyba trochę tworzysz wyimaginowany problem, chyba ze miałeś z tym jakieś przygody... no ale zakładając że ktoś "pokręci" to co się stanie? Ja mam podobnie jak nurkowacz, lubię tę regulację ruszyć pod wodą.

Haw - 12-01-2009, 21:44

saper napisał/a:
miał bardzo kiepsie zdanie o apeksach (lubia zamarzać)
w sobote bylem na podlodowym, temp. +3 ani apeks ani posejdon nie zamarzl. zamarzl scubapro. maresow niestety nie bylo... w czwartek temp. +1 (ale zatoka, wiec slonawa woda), rowniez i posejdon i apeks bez zarzutu. apeksa uzytkuje juz 2 zime, nie zamarzl jeszcze ani razu (widzialem 1 zamarzniecie tego automatu jak kumpel dostal porzadnej zadyszki ktorej nie mogl opanowac, co ciekawe posejdon cyklon 5000 wytrzymal i to :) ). o maresach natomiast nie mam bladego pojecia. ze stronki producenta wynika, ze Prestige 12S nie jest na zimne wody, ale nie wiem czy o ten Prestige Tobie chodzilo, w kazdym razie innego Prestige 12 na mares.com nie widze. Automat na zimne wody (< +10 st. C) powinien spelniac norme EN 250 o czym mozesz przeczytac na tym forum w niejednym watku. Wygoda ustnika sie nie kieruj - bez problemow wymienisz go w centrum za ok. ~20 zl na taki jaki Ci w paszczy lezy. Co innego ksztalt puszki - apeks ma wygodne oparcie na brode - jak dla mnie lezy o wiele wygodniej niz poseidon, chociaz chyba ciezej podaje. i chyba jednak konf. 2x ATX40 DS4, bedzie bardziej niezawodna niz xtx50 + octopus przy podobnych kosztach. pod warunkiem ze masz w co wkrecic oba pierwsze stopnie :-) .
WolfEeel - 13-01-2009, 17:23

Saper, jezeli glowym powodem wyboru pomiedzy tymi dwoma automatami jest cena to radzil bym Ci wybrac Apeksa.

Mares Prestige 12 (kiedzys nazywal sie mares MR12) to najtaniszy model automatu Maresa. Pierwszy stopien plastikowy a drugi stopien to nie balansowany membranowy. Na nurkowania w zimnej (czytaj Polskiej) wodzie raczej bym go nie polecal.

Jezeli juz interesuje Cie Mares to radzil by abys wybral np. Abyss. Drugi stopien jest caly metalowy i raczej nie do zajechania, ale przez to jest tez cierzszy niz np ATX50 apeksa.

Pare lat temu Mares zmienil wyglad drugiego stopnia (MR22). W porownaniu z moim starym Abyssem ubylo w nim dosc sporo metalu. Nie umiem Ci powiedziec jaki ma to wplyw na prace automatu czy jego wrazliwosc na zamarzanie. Ale wyglada to dosc hmmm.... tandetnie. Jezeli mial bym wybierac to zdecydowal bym sie na MR42 jako drugi stopien.

Moj Abyss sluzyl mi 10 lat bez zadnych problemow. Od zeszlego roku przesiadlem sie na Scubapro MK17/G250V a Abyss znalazl nowego wlasciciela i dalej sprawuje sie bez problemowo.

Co do wad Maresa, to napewno jedna z uperdliwosci tej konstrukcji jest nie standardowy waz (tzn. 1/2"). Swego czsu Maresy cierpaily tez na dosc szybko zuzywjace sie gniazda wysokiego cisnienia. W porownaniu do apekasa koszt tej czesci jest stosunkowo wysoki. Drugi stopien nie ma regulacji docisku. Mi to nigdy nie przeszkadzalo ale niektorzy lubia krecic wszelkiej masci galkami i dzwigniami. :ping:


Na koniec, cana. Abyss nie nalezy do tanich automatow w tej cenie znajdziesz produkty Aqualunga/Apeksa, Scubapro a czsami nawet Poseidona.

Powodzenia

TomS - 13-01-2009, 18:57

WolfEeel napisał/a:
Drugi stopien nie ma regulacji docisku
Ma. Dostajesz się do niej po odkręceniu węża LP.
WolfEeel - 13-01-2009, 19:01

TomS napisał/a:
WolfEeel napisał/a:
Drugi stopien nie ma regulacji docisku
Ma. Dostajesz się do niej po odkręceniu węża LP.


Tom nie lap mnie za slowka. Chyba wiesz o co mi chodzilo.

Henryk Cieszyński - 13-01-2009, 19:41

potwierdzam słowa kolegi Wolfa mój Abyss ma około 15 lat , nigdy mnie nie zawiódł , kilka lat temu na pod lodowym nurkowaniu razem z kolegą poddaliśmy testowi mojego Abysa i jego Apeksa , polegało to na przytrzymaniu stałego wydatku na gł. około 4-5 m , jak pamiętam stały wydatek pojawił się w obu automatach po ponad 10 sek , zaczynaliśmy od 3 ,6 ,9 s Jestem do niego bardzo przyzwyczajony, choć widać już na nim ślady użytkowania po tylu latach .
TomS - 13-01-2009, 22:32

WolfEeel napisał/a:
Tom nie lap mnie za slowka. Chyba wiesz o co mi chodzilo.
Nie łapię ni nie próbuję być złośliwy. Twoja wypowiedź może zostać zrozumiana jako całkowity brak takiej regulacji a to nie prawda. Maresy można we własnym zakresie podregulować, tylko trzeba wiedzieć jak. Kolega pytający zapewne nie wie. Ja natomiast jestem zwolennikiem Apeksa mimo, iż posiadam wciąż jednego Maresa i to "totalny dół" bo Axis+R2 (tłokowy). Podkreślam, że ten Mares nigdy nie zawiódł ani mnie ani poprzedniej właścicielki. Ale Apeksy też mnie nigdy nie zawiodły (DS4, TEK3, TX40) mimo znacznie intensywniejszej eksploatacji.



Według mnie w nowoczesnych automatach niezawodność przestała być problemem.
Jakość pracy jest do wyregulowania oraz przyzwyczajenia.
Ja wybieram pod kątem układu portów w pierwszym stopniu, szerokości kierownicy wydechu, dostępności i ceny serwisu, izolacji środowiskowej powietrznej a nie cieczowej i takie tam inne...

WolfEeel - 13-01-2009, 23:38

TomS napisał/a:
Nie łapię ni nie próbuję być złośliwy. Twoja wypowiedź może zostać zrozumiana jako całkowity brak takiej regulacji a to nie prawda. Maresy można we własnym zakresie podregulować, tylko trzeba wiedzieć jak. Kolega pytający zapewne nie wie.


OK, tylko kolega Saper jest na taki poziomie wtajemniczenia ze prawdopodobnie za samoregulacje drugiego stopnia Maresa brac sie nie bedzie.

TomS napisał/a:
Ja wybieram pod kątem układu portów w pierwszym stopniu, szerokości kierownicy wydechu, dostępności i ceny serwisu, izolacji środowiskowej powietrznej a nie cieczowej i takie tam inne...


I to chyba najleprza porada w calej tej dyskusji.

snoork - 05-02-2009, 11:39

:) To ja zadam takie pytanie. Właśnie skończyłem kurs OWND. Poszukuję automatu dla siebie.
Ponieważ zakupiłem apeksa WTX (skrzydło + uprząż) chciał bym nabyć automat apeksa. Raz ze słyszałem że są najlepsze do nurkowań w Polsce a poza tym wydaje mi się że wyglądają najsolidniej. Tylko pytanie co mam kupić ? ATX czy jakiego XTX ? kolega mówił mi cos o
XTX tungsten/ds4 ???? stwierdził że będzie ok bo do nitroxu się nadaje (ale nie wierze jego opinii bo kurs zrobił miesiąc temu więc specem nie jest) chodz z tego co czytałem to to jakiś wypas jest ale czy ja takiego potrzebuje?

Co byście doradzili bo jest bardzo dużo modeli na rynku i nie wiem w co zainwestować?
gdzie dostane sprzęt apeksa w wawie od ręki? bo byłem w 2 sklepach i w jednym nie było nic, tzn były ocanic i mares i strasznie chcieli mi go wcisnąć a drugi był zamknięty ;) .

Pzdr.
W

Konrad Dubiel - 05-02-2009, 11:51

snoork napisał/a:
Ponieważ zakupiłem apeksa WTX (skrzydło + uprząż) chciał bym nabyć automat apeksa.


No i to jest argument! ;-)

snoork napisał/a:
Tylko pytanie co mam kupić ? ATX czy jakiego XTX ? kolega mówił mi cos o XTX tungsten/ds4 ????


Najlepszy Apeks to najtańszy Apeks. Czyli obecnie to chyba XTX40/DS4.

snoork napisał/a:
stwierdził że będzie ok bo do nitroxu się nadaje (ale nie wierze jego opinii bo kurs zrobił miesiąc temu więc specem nie jest)


Każdy Apeks to nitroxu dobry jest. Do tlenu też.

nseal - 05-02-2009, 15:02

Konrad Dubiel napisał/a:

Najlepszy Apeks to najtańszy Apeks. Czyli obecnie to chyba XTX40/DS4.


Nie, ATX40 jest najtańszy. Resztówki są jeszcze do kupienia, przynajmniej są w cenniku TP.

Konrad Dubiel napisał/a:
Każdy Apeks to nitroxu dobry jest. Do tlenu też.


... po uprzednim serwisie tlenowym.

Konrad Dubiel - 05-02-2009, 15:31

nseal napisał/a:
... po uprzednim serwisie tlenowym.


Moje były dobre nawet bez serwisu ;-)

jcsjacekj - 06-02-2009, 14:50

nseal napisał/a:
... po uprzednim serwisie tlenowym.


Co to jest "serwis tlenowy" ?

wiesiek01 - 06-02-2009, 16:14

jcsjacekj napisał/a:
Co to jest "serwis tlenowy" ?

Klik..

michaello - 06-02-2009, 17:46

WolfEeel oznaczenia MR22 czy też MR 42 dotyczą pierwszych stopni firmy Mares a nie drugich.

A co do samych automatów Maresa to polecam. Nurkuję na MR 22 Abyssie z CWD od kilku lat i nigdy nie miałem z nim żadnego problemu. Opory oddechowe na większych głębokościach 30-40 metrów rewelacyjne. Właściwie nie czuć różnicy pomiędzy 3 metrami a 40.

WolfEeel - 06-02-2009, 19:46

michaello napisał/a:
WolfEeel oznaczenia MR22 czy też MR 42 dotyczą pierwszych stopni firmy Mares a nie drugich.


Masz racje juz "pomylka w druku"

Chirurg - 13-02-2009, 15:43

michaello napisał/a:
WolfEeel oznaczenia MR22 czy też MR 42 dotyczą pierwszych stopni firmy Mares a nie drugich.

A co do samych automatów Maresa to polecam. Nurkuję na MR 22 Abyssie z CWD od kilku lat i nigdy nie miałem z nim żadnego problemu. Opory oddechowe na większych głębokościach 30-40 metrów rewelacyjne. Właściwie nie czuć różnicy pomiędzy 3 metrami a 40.


Mam podobne zdanie o tym modelu Maresa z CWD , wszystko pieknie chodzi jak jest naoliwione ;) i przetarte. Za tydzie jade na nurkowanie wiec , będę miał okazje go wyprubować ponownie :-) w zimnych wodach. ;)

posejdon_pila - 13-02-2009, 19:17

Troche dziwne porównanie... Między maresem a apeksem jest taka róznica jak w porównaniu "wystrychnąć kogoś na dudka, a wydudkać kogoś na strychu" Zależy kto co lubi... Chyba nie mozna porównywac maresa używanego w egipcie a apeksa którego używamy my Polacy w naszych tropikach miedzy 2-4oC mam i maresa i apeksa.... mares wisi jako backup i patrzy sobie z podziwem jak apeksik podaje powietrze... jak nurasz na maresie i odwazysz sie na nury poniżej 30m to sam zrozumiesz róznice... nie neguje maresa ani innych automatów bo sam pływałem rok na maresie i nic sie nie działo a znam goscia co kupił sobie apeksa 50ke i pierwszy jedgo nur na hańczy i zonk zamroził apeksa... wiec wszystko zalezy od tego ile pompujesz powietrza mozesz pływac nawet na scubatechu za 400zł i nic sie nie stanie a inny kupi Posejdona Jetstrima i go zamrozi... :) Fakt jest faktem ze w gre wchodzi tez cena ale patrzac po sobie dochodze do wniosku ze na tym i tak nie zaoszczędzisz... chyba ze sie pluskasz w Litoralu i rybki ogladasz... Pozdro nurasy..... w niedziele nuramy w Starym drawsku (jedyne jeziorko na pomorzu gdzie nie ma lodu ) dzisiaj byłem zobaczyc wizurka zapowiada sie super.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group