FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - suchacz - tylko który ?

Aero - 27-04-2009, 12:18
Temat postu: suchacz - tylko który ?
zaczynam szukać skafander suchy trilaminatu z cordurą tylko teraz nie wiem jakiej firmy być powinien aby nie było problemów
moje informacje:

suchacz powinien mieć:
manszety na rękach butelkowe (tylko z czego guma - lateks - neopren)
a na głowie jakie (guma/lateks z podkładkami czy neopren?)
zaworki apeksa

firmy produkujące:

Santi - podobno często trafiają do serwisu - przeciekają (informacja z serwisu)

URSUIT RedQ Cordura - podobno mercedes :) - z ceny na pewno

Nexus 3 cordura - podobno też mercedes :) tylko trochę tańszy

a może jesteście w stanie zaproponować coś innego

moje oczekiwania
- brak problemów ze sprzętem,
- suwak z przodu,
- odporny na niedoświadczonego nurka :)

wiesiek01 - 27-04-2009, 13:34

Aero napisał/a:
URSUIT RedQ Cordura - podobno mercedes

Zobacz merca DUI :ping:

hubert68 - 27-04-2009, 16:00

Aero gratuluję decyzji - wyślę na PW.
TomekP - 27-04-2009, 16:22

Ja bym proponował manszety lateksowe a kryze szyjną neoprenową.

Sam mam Santi i nie mam z nim większych problemów, tzn. nie cieknie ale za to "oczka" w kieszeniach troszku skorodowały :( Jednak nie martwię się tym zbytnio właśnie dlatego, że serwis jest blisko i z tego co słyszałem działa sprawnie :)

Haw - 27-04-2009, 23:47

Plotek, oczka z tego co slyszalem wymieniaja bez gadania. teraz wstawiaja juz z nierdzewki. Dlugo go masz? Bo ostatnio stalem sie szczesliwym posiadaczem, ogolnie nie ma sie do czego przyczepic - skafander dopracowany i dopasowany, jedyna zagadka to trwalosc i bezawaryjnosc...
hubert68 - 28-04-2009, 06:24

Plotek napisał/a:
Sam mam Santi
Haw napisał/a:
Bo ostatnio stalem sie szczesliwym posiadaczem,

Chłopaki macie Enduro czy Espace? Z początkiem marca stałem się posiadaczem Espace i jak
Haw napisał/a:
ogolnie nie ma sie do czego przyczepic - skafander dopracowany i dopasowany

Zgadzam się z tym całkowicie. Jedyny, który wydaje mi się lepszy, to DUI TLS 350 ale przy konieczności szycia na miarę jest ponad dwa razy droższy.
Aero może poszukaj jeszcze informacji :tam: http://divetrek.com.pl/forum/viewforum.php?f=55 znajdziesz opinie różnych osób. Tutaj wygląda, że znalazłeś trzech zadowolonych nabywców Santi.

TomekP - 28-04-2009, 17:37

Haw napisał/a:
Plotek, oczka z tego co slyszalem wymieniaja bez gadania. teraz wstawiaja juz z nierdzewki. Dlugo go masz?


hubert68 napisał/a:
Chłopaki macie Enduro czy Espace?

Espace'a kupiłem w październiku zeszłego roku, i ciemne oczka wyszly dopiero po zimie, ale teraz jakos wole nurac niz wysylac do serwisu. Raczej poprosze zeby mi przyslali i wstawie u jakiegos lokalnego krawca/szewca/obermajstra.

Haw napisał/a:
skafander dopracowany i dopasowany, jedyna zagadka to trwalosc i bezawaryjnosc...


Nie jestem strazakiem, wrakowcem czy instruktorem wiec nie nuram zbyt czesto dlatego o trwalosc sie nie martwie :) a i z awaryjnoscia nie mialem problemow, nigdzie nie ciekl (odpukać w niemalowane). Slyszałem od dwóc osób że ciekł po zaworach, ale okazalo się że były niedokręcone, wiec warto to sprawdzic po zakupie. Wykonanie oczywiscie nie jest tak finezyjne jak w bare czy w dui ale cena tez jest nizsza, wiec dla mnie wystarczajaco dobry :)

Haw - 28-04-2009, 19:55

Plotek napisał/a:
że ciekł po zaworach
zawory to nie problem - zdarza sie zabrudzic/za mocno odkrecic na powierzchni itp. poza tym miejsce przecieku jest od razu zlokalizowane. najwazniejsze zeby na szwach nie puszczal, co prawda mam jeszcze 2 lata i 11 miesiecy gwarancji na szwy, ale wiadomo ze kazdy woli nurac niz serwis odwiedzac.

Plotek napisał/a:
Wykonanie oczywiscie nie jest tak finezyjne jak w bare czy w dui ale cena tez jest nizsza
cena do bare porownywalna, dui wiadomo inna liga... ale nie czekasz na skafander i w razie problemow serwis masz w tydzien a nie miesiac czy 2 :) .
Wykonania bare i dui nie widzialem, mam jedynie porownanie z crush scubapro i cordurowym equesem - wg mnie santi to liga wyzej. ubiera sie co prawda ciezej, ale za to dopasowanie...

mimo wszystko teraz wybralbym cordure ND - nie ma takich gadgetow, ale cena o polowe nizsza. przy tym rzedzie wielkosci czynnik decydujacy.

grzegorz - 28-04-2009, 21:00

Haw napisał/a:
jedyna zagadka to trwalosc i bezawaryjnosc...

a jaka wg. ciebie powinna być trwałośc suchego skafandra(czytaj bezawaryjność)?

Haw - 28-04-2009, 22:57

grzegorz, a o jakich elementach mowisz?
przy prawidlowej eksploatacji (smarowanie zamka, talkowanie manszet, plukanie zaworow, poprawny transport i takie tam...):
zamek: min. 300 nurkow
manszety/kryza: 150-200 nurkow lub 2 lata
klejenia: predzej material powinien sie poprzecierac, mam nadzieje ze przetrwaja ok. 500 nurkowan/5 lat bez jakiejs wiekszej draki
zawory: nie mam pojecia

Ogolnie mam nadzieje, ze zmienie skafander dlatego, ze poczuje potrzebe przesiadki na nowoczesniejszy sprzet, a nie dlatego ze stary sie rozlecial...

TURBISS - 29-04-2009, 07:19

hubert68 napisał/a:
Tutaj wygląda, że znalazłeś trzech zadowolonych nabywców Santi.


To jeszcze ja chciałbym dopisać sie do listy zadowolonych nabywców Santi.
Skafander użytkuje od ponad od ponad 2 lat -- jest bezawaryjny i ten komfort posiadania ss uszytego na miarę. Jak na laminatowy skafanderek Santi jest wygodny w użyciu i na tyle pancerny żeby "normalnie i bez stresu" go użytkować

grzegorz - 29-04-2009, 09:01

Haw napisał/a:
a o jakich elementach mowisz?

w każdym skafandrze są tylko:materiał,kryzy,zamek,zawory,szwy.Czyli pięć elementów istotnych.Wszystkie skafandry znanych marek spełniają twoje wymagania.Nie ma czegoś takiego jak
Haw napisał/a:
zamek: min. 300 nurkow

bo ma prawo walnąć szybciej lub później,z róznych powodów,tak samo jak np.kryza.Szukanie jakiegoś wyimaginowanego super odpornego skafandra jest dla mnie dosyc dziwne,szczególnie w aspekcie normalnego rekraacyjnego nurkowania.To tylko kawałki gumy,plastiku i jakiegoś innego materiału,w żadnej marce nie masz gwarancji,ze te elementy się nie zepsują.Mozemy jedynie rozmawiać o dodatkach,walorach materiału czy rodzaju kroju i koloru,reszta to to samo i spełni wymagania każdego rekraacyjnego płetwonurka.

jacekplacek - 29-04-2009, 11:42

hubert68 napisał/a:
Tutaj wygląda, że znalazłeś trzech zadowolonych nabywców Santi.

No to, rękawice zakładasz i zdejmujesz sam... :P

BitPump - 29-04-2009, 11:53

jacekplacek napisał/a:
No to, rękawice zakładasz i zdejmujesz sam...


Klaudiuszowe rękawice same się zdejmowały. I to z pierścieniami. I to nawet przed wyjściem z wody :-)

~BitPump

martin - 29-04-2009, 12:19

jacekplacek napisał/a:
No to, rękawice zakładasz i zdejmujesz sam..


Gdyby jeszcze szczelne byly ;)

hubert68 - 29-04-2009, 18:49

jacekplacek napisał/a:
No to, rękawice zakładasz i zdejmujesz sam...


ale to nie Santi, tylko p.....ne Si-techy są winne :angry:

I to ma być partnerstwo w delcie! :ping: Skorzystam z oferty Andrzeja :ping:

jacekplacek - 29-04-2009, 19:58

hubert68 napisał/a:
ale to nie Santi, tylko p.....ne Si-techy są winne

Same się tam nie znalazły. Do tego przyspawane... :(

hubert68 - 29-04-2009, 20:40

jacekplacek napisał/a:
Same się tam nie znalazły. Do tego przyspawane...

Każdy się może pomylić, jak to powiedział kiedyś pewien jeż... schodząc z drucianej szczotki... :humor:
Jak będzie tak dalej i się nie "wyrobią" to wymienię. Ale ale, ostatnio ktoś nie mógł odpiąć wspaniałych check-up-ów... :ping:

TomekP - 29-04-2009, 21:22

hubert68, nie poddawaj się, wiele osób nura z Sitechami i nie ma problemu :) A jak po kolejnym xx-dziestym nurku nie da rady to przytnij rękawy i wstaw rolocki :)

Sam wybrałem suchacza bez wklejonych pierścieni :)

hubert68 - 29-04-2009, 21:49

Plotek napisał/a:
hubert68, nie poddawaj się, wiele osób nura z Sitechami i nie ma problemu

Ja się nie poddaje :ping: to Jacek nie ma siły odkręcić po nurze mojej lewej rękawiczki... :((:

gorcio - 29-04-2009, 22:30
Temat postu: Re: suchacz - tylko który ?
Aero napisał/a:

moje oczekiwania
- brak problemów ze sprzętem,
- suwak z przodu,
- odporny na niedoświadczonego nurka :)

Bare Trilam HD Tech. Po ok 80 nurkach zero problemow, zero uszkodzen, naprawde dobre manszety, lekki,zgrabny i przyjemny.

Arecki - 29-04-2009, 22:50
Temat postu: Re: suchacz - tylko który ?
gorcio napisał/a:
zgrabny i przyjemny.

z tym bym sie nie zgodzil, co prawda jest lekki ale i strasznie sztywny
ATR to jakas porazka, dodatkowa klucha materialu na obwodzie, po co? nie mozna by po ludzku jak ma konkurecja?
HD zamek usztywniony dodatkowo pancerna listwa uklada sie fatalnie

Haw - 29-04-2009, 23:34

grzegorz napisał/a:
bo ma prawo walnąć szybciej lub później,z róznych powodów,tak samo jak np.kryza
ech pewnie ze ma. jak ktos ma pecha, albo nie uwaza zbytnio... chodzi o statystyke. jesli dajmy na to (przyklady hipotetyczne!) 30% skafandrow w ciagu 1 roku wraca do serwisu to jednak jest cos nie tak i warto sie wystrzegac takiego modelu. albo po 2-3 latach w tym samym miejscu w co drugim odchodzi przyklejona tasma...
grzegorz napisał/a:
Szukanie jakiegoś wyimaginowanego super odpornego skafandra jest dla mnie dosyc dziwne
wole poszukac, popytac, zastanowic sie niz modlic zeby byc akurat w tych szczesliwych 70%. Nie szukam jakiegos super-odpornego wyimaginowanego skafandra.ma: nie rozpasc sie po 2-3 latach, byc szczelny, w rozsadnej cenie (cena rzedu 6 - 8k na chwile obecna nie jest dla mnie rozsadna ;-) ) z 2 kieszeniami i teleskopowym torsem, z cordury, z zamkiem z przodu, wklejonymi pierscieniami, neopranowymi skarpetami. wymienilem w kolejnosci od najwazniejszego do najmniej waznego. to wszystko (mam nadzieje ze wszystko, bo 1 warunku nie sposob sprawdzic od razu - stad moje pytanie) znalazlem w Santi.
grzegorz napisał/a:
w żadnej marce nie masz gwarancji,ze te elementy się nie zepsują
owszem, ale wole volvo czy mercedesa niz np. alfa romeo, najlepiej taki model ktory jest juz 2-3 lata na rynku i uzytkownicy (a w zasadzie beta testerzy) nie maja powazniejszych problemow. ryzyko jest zawsze ale sa skuteczne metody minimalizowania go. poza tym wole uczyc sie na cudzych bledach niz swoich.
grzegorz napisał/a:
Mozemy jedynie rozmawiać o dodatkach,walorach materiału czy rodzaju kroju i koloru,reszta to to samo i spełni wymagania każdego rekraacyjnego płetwonurka.
owszem spelni, jesli bedzie szczelne i trwale. zycze sobie i pozostalym posiadaczom suchych aby wlasnie tak bylo.

Hubert68 odrobina silikonu (najlepiej na pierscien od strony rekawa, nie na oring) powinna zalatwic sprawe. tylko rekawice musza miec odpowiednia dlugosc, aby nawet przy maksymalnym wygieciu nadgarstka na pierscieniach nie pojawialy sie naprezenia. wczesniej mialem SiTechy nakladane na manszety - pewnego razu zamiast rekawicy zszedl pierscien z manszety. smaruje od tamtego czasu i jak na razie problem nie powrocil :-) .

btw pytanie do osob ktore uzytkuja sitechy: prosze o info czy podwijaja (czy nie) wam sie oringi i w jakiej wersji (pierscienie wklejone czy na manszetach). w manszetowych nie mialem z tym zadnego problemu, w wklejonych na 3 nurki 2 podwiniecia. statystyka jeszcze slaba, ale wynik zatrwazajacy...

grzegorz - 30-04-2009, 10:19

ze standardowym oringiem,podwijają się prawie za kazdym razem,chyba,ze mają duzo środka smarujacego,ale to niesie za sobą ryzyko wypadnięcia rękawicy z pierśćienia
Haw - 30-04-2009, 21:49

Haw napisał/a:
ze standardowym oringiem,podwijają się prawie za kazdym razem
moje doswiadczenia (cos okolo 50 zalozen) wykazuja, ze jest inaczej. nie wiem czy montaz pierscieni na manszetach wymusza nieco inna technike zakladania, czy sa jakies fizyczne roznice w pierscieniach, czy wreszcie zadzialalo prawo serii...
hubert68 - 02-05-2009, 16:31

Haw napisał/a:
Hubert68 odrobina silikonu (najlepiej na pierscien od strony rekawa, nie na oring) powinna zalatwic sprawe. tylko rekawice musza miec odpowiednia dlugosc, aby nawet przy maksymalnym wygieciu nadgarstka na pierscieniach nie pojawialy sie naprezenia.
Smarowanie pomaga ale nie załatwia sprawy, choć z nura na nur jest coraz lepiej. Rękawy z rękawicami są nawet trochę przydługie - swoboda ruchu pełna.

Haw napisał/a:
pytanie do osob ktore uzytkuja sitechy: prosze o info czy podwijaja (czy nie) wam sie oringi i w jakiej wersji (pierscienie wklejone czy na manszetach). w manszetowych nie mialem z tym zadnego problemu, w wklejonych na 3 nurki 2 podwiniecia. statystyka jeszcze slaba, ale wynik zatrwazajacy...

Używałem Sitechów w dwóch skafandrach, w obu z pierścieniami wklejonymi, w sumie około 20-25 nurkowań, raz, przy pierwszym nurkowaniu z Sitechami - w Sylwestra, lewa przeciekała na pierścieniu - być może podwinięty oring. Drugi raz niedawno. chyba z tydzień temu nad Białym, przy wejściu do wody stwierdziłem nieznaczną nieszczelność prawej rękawicy. Odkręcenie pierścienia i ponowne dociśnięcie załatwiło sprawę.
Problemy dotyczą raczej trudności z zakładaniem i zdejmowaniem, szczególnie lewej rękawicy. Ale wydaje mi się, że sytuacja ulega poprawie i jest coraz lepiej.
Acha, o-ringi mam standardowe.

jacekplacek - 02-05-2009, 23:45

hubert68 napisał/a:
to Jacek nie ma siły odkręcić po nurze mojej lewej rękawiczki...

A jak mam mieć siły, jak je tracę na odkręcanie lewej rękawiczki? :hmmm: :spoko:

Haw - 04-05-2009, 23:40

jacekplacek napisał/a:

A jak mam mieć siły, jak je tracę na odkręcanie lewej rękawiczki?
myslalem ze na zdejmowanie pletw... :D
hubert68 - 05-05-2009, 05:59

Haw napisał/a:
myslalem ze na zdejmowanie pletw...

O! Widzę, że już nurałeś z Jackiem :-)

jacekplacek - 05-05-2009, 07:25

hubert68 napisał/a:
O! Widzę, że już nurałeś z Jackiem

Jakaś zmowa panów "H" się kroi?? :D

Haw - 05-05-2009, 20:58

moze nawet jakas firme H2 zalozymy :-]

P.S. jak zwykle watek poszedl w bok... ;-)

Mandaryn - 06-05-2009, 00:44

Dyskusja widze przerodziła sie w cos zupełnie innego niż zakłada pierwszy post a szkoda, bo ja równiez planuje zakup ss i nie bardzo wiem na jaki sie zdecydować...
hubert68 - 06-05-2009, 06:05

Haw napisał/a:
P.S. jak zwykle watek poszedl w bok...
Mandaryn napisał/a:
Dyskusja widze przerodziła sie w cos zupełnie innego niż zakłada pierwszy post a szkoda, bo ja równiez planuje zakup ss i nie bardzo wiem na jaki sie zdecydować...
Macie trochę racji, trochę bo w końcu wlklejone pierścienie to też element suchacza :-) a że z paroma żartami kolegów, którzy znają się także spod wody...
Do rzeczy - przeglądając wszystkie posty z wątku wychodzi na to, że jeżeli cena ok. 4000 PLN nie stanowi problemu to Santi jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie, jeśli musisz zamówić skafander na miarę. Pozostaje pytanie czy Enduro (cordura) czy Espace (trilaminat) oraz o dodatki. Poza faktem, że szycie na miarę nie podraża specjalnie ceny skafandra (nie pamiętam dokładnie ale jest to dodatkowo 100-200 PLN) mamy dobry i szybki serwis. Mamy też bardzo szeroki wybór dodatków/opcji, właściwie bez wpływu na cenę. Ciekawostką jest, że oba modele, na specjalne życzenie mogą być nawet wykonane z zamkiem z tyłu, za dodatkową opłatą - chyba 150 PLN.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group