FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pytanka o sprzęt i tak dalej i tak potem...

Spider - 26-05-2009, 21:52
Temat postu: Pytanka o sprzęt i tak dalej i tak potem...
Ledwo mi to przez palce przechodzi, ale faktycznie w porównaniu do Was jestem początkujący :ping:
Właśnie stoję przed dylematem zakupu automatów. "Ów" bo dla siebie i swojej połowicy.
Oczywiście potrzebuję kompletu, tzn. I stopnia, II stopnia x2 (lub automat +Octo), manometru oraz kilku drobiazgów (bojka ze szpulką itp.).
Klikałem "Szukaj" już kilkukrotnie więc nie pytam jaki automat (bo już wiem że Apeks :ping: ) ale pytania są inne:
Czemu większość proponuje XTX40 lub posiada? Czy setka lub 2setka jest dużo lepsza?
Czy w wersjach XTX jest problem z relatywnie małym w porównaniu do ATX przyciskiem dodawczym, tzn z jego użyciem?
Jaki manometr?- jakby mi ktoś polecił jakiś model i dlaczego to byłbym dźwięczny :ping: tylko mi nie piszcie "metalowy" bo nie zniose :bee;
Jaką żylete polecacie i czy w ogóle? - nie będę pisał już że nuram w mokrym...
Pytanie może i dziwne ale: w czym wozicie swój sprzęt? Mam do spakowania jacket, pianka krótką, długa, buty, rękawice, ABC, no i jeszcze automat - wszystko razy 2 - gdzie to wszystko pomieścić??? jest jakaś waliza która to łyknie w siebie?

No to byłoby z grubsza tyle na dziś co by was nie przemęczyć :pa:
Do zobaczenie pod wodą...

PS: Szukam ludzi z zach-pomorskiego do wspólnych nurków - gdzie nurkujecie, kiedy itd?
PPS:Ale z racji pracy szwędam się również prawie co tydzień po pomorskim i kujawsko-pomorskim :bee; więc nurki tam też planuję...

robertg - 26-05-2009, 22:03
Temat postu: Re: Pytanka o sprzęt i tak dalej i tak potem...
Spider napisał/a:

Czemu większość proponuje XTX40 lub posiada? Czy setka lub 2setka jest dużo lepsza?
Czy w wersjach XTX jest problem z relatywnie małym w porównaniu do ATX przyciskiem dodawczym, tzn z jego użyciem?

najkorzystniejszy stosunek jakosci do ceny daje ATX40/DS4. setka i dwusetka sa ladne, tylko imho wartosc dodana jest nieadekwatna do roznicy w cenie. na codzien nie nurkuje z XTX ale kilka razy mialem okazje i problemow z przyciskiem nie zauwazylem.

Spider napisał/a:

Jaki manometr?- jakby mi ktoś polecił jakiś model i dlaczego to byłbym dźwięczny :ping: tylko mi nie piszcie "metalowy" bo nie zniose :bee;

jakikolwiek, np metalowy scubatecha albo suunto.

Spider napisał/a:

Pytanie może i dziwne ale: w czym wozicie swój sprzęt? Mam do spakowania jacket, pianka krótką, długa, buty, rękawice, ABC, no i jeszcze automat - wszystko razy 2 - gdzie to wszystko pomieścić??? jest jakaś waliza która to łyknie w siebie?

skrzynia stanley kupiona w castoramia diving shop.

Cerberiusz - 26-05-2009, 22:43

Z automatów używam automatów ATX40/DS4
Manometr oczywiście metalowy :P
A sprzęt przewożę w plastikowym 90litrowym pojemniku (nazywa się to kastra budowlana) zakupionym w Castoramie za całe 24zł.
Co do żylety nie pomogę nigdy nie używałem, a po przejściu na suchara żadna siła nie wbije mnie w mokry.

Cylek - 26-05-2009, 23:21

No to i ja się wtrącę :)

Żyleta.. nie wiem, nigdy nie miałem prawdziwej pianki podobno taka od Bare jest fajna.

Automaty.. mam xtx50 bo miały jakąś tam regulację więcej niż xtx40 fajna jest opcja wymiany kotwicy wydechu na większą i mniejszą czego w atx'ach niema

Manometr.. zdenerwuję Cię, ale kup metalowy, ważne aby był czytelny i w barach :)

Jak coś jestem z Kwidzyna, praktycznie południowo wschodnia granica pomorskiego pisz na PW możemy ponurać :)

//pozdrawiam

[ Dodano: 26-05-2009, 23:24 ]
apropos wożenia sprzętu :) w Castoramie diving shop, od czasu do czasu są takie zajebiaszczo wielkie skrzynie za bodajże 70 zł, ja do niej mieszczę cały sprzęt (zw. suchara ale za to z twinem 2x7l)

train - 27-05-2009, 11:45
Temat postu: Re: Pytanka o sprzęt i tak dalej i tak potem...
Cytat:
Czemu większość proponuje XTX40 lub posiada? Czy setka lub 2setka jest dużo lepsza? Czy w wersjach XTX jest problem z relatywnie małym w porównaniu do ATX przyciskiem dodawczym, tzn z jego użyciem?

Nie słyszalem o takim problemie z przyciskiem. Co do ATX vs. XTX to sugeruje Ci XTX 50 ponieważ XTX lepiej "leżą" na brodzie a 50 ma dłuższą kierownicę wydechu (w 40 trzeba sobie coś takiego samemu wymienić). Może zamiast odpowidać bezpośrednio czy 50, 100, 200 zacytuje tu wypowiedź TomM która na pewno da Ci do myślenia:
Seria z X na początku (XTX), różnica między ATX i XTX sprowadza się do innego designu pokrywy puszki II stopnia (IMHO tandetnego), możliwości zmontowania automatu odwrotnie, czyli z wężem LP od lewej strony puszki oraz innego typu kierownica wydechu (dwuczęściowa) z założenia wymienna pomiędzy typ zbliżony do ATX i TX (ale to są inne kierownice pasujące wyłacznie do XTX). Sam zespół zaworu II stopnia jest identyczny jak TX i ATX.

Co mamy w modelach:
20 - podstawowy model,
40 - to samo co 20 + wymiennik ciepla (IMHO pic na wode).
50 - to samo co 40 + regulacja docisku grzybka pokretlem (w 40 i 20 tylko kluczem - imbusem)
100 - to samo co 50, widoczne elementy metalowe sa matowane.
200 - podejrzewam ze identyczny chwyt reklamowy jak miedzy 50 i 100


Cytat:
Jaki manometr?- jakby mi ktoś polecił jakiś model i dlaczego to byłbym dźwięczny :ping: tylko mi nie piszcie "metalowy" bo nie zniose :bee;

Też radzę metalowy :-) . Po prostu "plastikowy" może ulec mechanicznemu uszkodzeniu jeśli nie jest w gumowej osłonce. Zwykle ma też plastikową szybkę a nie hartowane szkło. Natomiast pomiędzy osłonką a manometrem wcześniej czy później zacznie się zbierać jakiś syf.

Cytat:
Pytanie może i dziwne ale: w czym wozicie swój sprzęt? Mam do spakowania jacket, pianka krótką, długa, buty, rękawice, ABC, no i jeszcze automat - wszystko razy 2 - gdzie to wszystko pomieścić??? jest jakaś waliza która to łyknie w siebie?

2 torby Ikea spokojnie wystarczą - bardzo wytrzymałe, docelowo będzie skrzynia budowlana.[/i]

jacekplacek - 27-05-2009, 17:55

Spider napisał/a:
Pytanie może i dziwne ale: w czym wozicie swój sprzęt? Mam do spakowania jacket, pianka krótką, długa, buty, rękawice, ABC, no i jeszcze automat - wszystko razy 2 - gdzie to wszystko pomieścić??? jest jakaś waliza która to łyknie w siebie?

Do skrzyni nie umiem się przekonać: trudno upychalna. Zainwestowałem w torby Ikea i jestem zadowolony.

DeDeK - 27-05-2009, 18:02

osobiscie uzywam kaste budowlana wsio ladnie wpada i nic sie nie wylewa ze srodka

dobra skrzynia to bez problemu wejda 2 komplety sprzetu ktoe spider opisal

Spider - 27-05-2009, 19:33

No dobra, rozumiem temat Apeksa. Nikt jednak nie napomknął czy lepiej 2x XTX czy lepiej XTX + Octopus XTX?

No i jeszcze pytanie pozstaje aktualne co do I stopnia: DST, DS4, czy FST?

Co do skrzyń to faktycznie jest to rozsądne rozwiązanie, ale... nie na samolot ;-)
I właśnie interesuje mnie coś "lotniczego" bardziej.
I jeszcze jedno pytanie bo nigdzie nie znalazłem takiej informacji: czy np XTX 50 lub wyższy można stosować do Nitrox'u? Niby na logikę wydaje się że można, ale z kolei po co są więc modele dedykowane do tej mieszanki?

PS: Jakie, u licha, torby Ikea???

train - 27-05-2009, 20:04

XTX vs. octopus XTX, różnią się kolorem puszki i... ceną, zwykle octopus jest droższy ale "bebechy" ma dokładnie te same więc po co przepłacać?

DST, DS4, FST - dwa pierwsze są niemal identyczne z tym że pierwszy ma obrotową głowicę, FST ma dwa porty HP i układa portów który umożliwia "ładniejsze" ułożenie węży ale to rzecz względna.

Co do automatu do Nitroxu zanim ktoś doradzi napisz o jakie dokładnie mieszanki Ci docelowo chodzi.

P.S. Te u diabła torby Ikea, które są jedynie dostępne w sklepie Ikea, podpowiem że dostępne przed kasami w kolorze niebieskim.

Cerberiusz - 27-05-2009, 20:09

Spider napisał/a:
czy lepiej 2x XTX czy lepiej XTX + Octopus XTX?

Najlepszym rozwiązaniem będzie 2xI stopień i 2xII stopień
Spider napisał/a:
czy np XTX 50 lub wyższy można stosować do Nitrox'u?

Do nitroxu 40% tlenu można bez problemu używać każdego automatu, powyżej 50% tlenu automat musi być czysty tlenowo. Robiąc kurs nitroxowy w jakiejkolwiek organizacji przy pierwszej specjalizacji nitroxowej dostaniesz pozwolenie na stosowanie max 40% tlenu. Żeby móc stosować bardziej bogate mieszanki niż EAN40 musisz przejść kolejne szkolenia.

nuras5 - 27-05-2009, 21:39

Spider napisał/a:
Jakie, u licha, torby Ikea

Wejdź do najbliższego sklepu Ikei - tam są żółte, na zakupy i sprzedają po ok. 2 PLN takie same niebieskie.
Na samolot polecam dużą walizkę z ABS - lekka, pojemna,nie rzuca się w oczy.

Spider - 27-05-2009, 22:39

Hahahah
Tak myślałem właśnie o tych niebieskich made by Ikea ale nie chciało mi się jakoś w to wierzyć :bee;
Już sobie wyobraziłem tabun nurków nad jakąś wodą, w pełnym umundurowaniu, w płetwach i wszyscy z torbami Ikea!
:629:
No ludzie postronni nie daliby normalnie rady ze śmiechu!

A nitrox narazie planuje do 40% a co będzie później... któż to wie???

Problem zauważam generalnie jeden z zakupami sprzętu. Jak kupić taki który nadąży za pomysłami, nabywanym doświadczeniem i fantazją???
Już mnie denerwuje że kupiłem jacket a nie skrzydło :buuu: ale pociesza fakt że to była wyjątkowa okazja...

robertg - 27-05-2009, 23:12

Spider napisał/a:
Problem zauważam generalnie jeden z zakupami sprzętu. Jak kupić taki który nadąży za pomysłami, nabywanym doświadczeniem i fantazją???

Kupowac powoli i tylko przemyslany sprzet... Ja poza suchaczem, ktory mi "sie skurczyl" przez zime i workiem do singla, ktory wymienilem na worek do twina (za ta sama cene) mam ciagle to samo...

Haw - 28-05-2009, 01:36

train napisał/a:
DST, DS4, FST - dwa pierwsze są niemal identyczne z tym że pierwszy ma obrotową głowicę, FST ma dwa porty HP
DST rowniez posiada 2 porty HP, obrotowa glowica przydaje sie w konf. bocznej - latwiej kable ulozyc. w standardzie z butla na plecach jest zbedna, do tego dochodzi jedno dodatkowe uszczelnienie - potencjalny "failure point". jesli planujesz foto/video xtx z szersza kierownica sie przyda, jesli nie to zbedny wydatek. podobnie z przekrecaniem kabla od puchy na lewa strone - ma sens jesli jestes leworeczny albo plywasz z konf. francuska.
wiec jesli nie:
- bedziesz robic zdjec,
- plywac w konf. francuskiej,
- jestes leworeczny
bierz atx 40 ds4. grzybek regulujesz raz nad woda (imbusem), pozniej nie tykasz - ew. na egiptowe wakacje rozkrecasz. do chwilowej regulacji wystarcza dysza venturiego.

skrzynia to dobry patent pod warunkiem ze miesci sie w bagazniku. jak nie to torby ikea-dive tez sa fajne ;-) . a na samolot to lekki plecak albo jakas mega waliza...

Spider napisał/a:
A nitrox narazie planuje do 40% a co będzie później... któż to wie???
a pozniej (jesli bedziesz potrzebowal) zrobisz sobie czystosc tlenowa do tych automatow ktore masz w kazdym porzadnym serwisie.
hubert68 - 28-05-2009, 06:24

Podpisuję się pod radami poprzednika. Mam na twinie 2 x ds4 + 2 x XTX50, choć osobiście nie przepadam za Apeksami. Na egzotykę używam dużej walizki (do samolotu) a na miejscu takiej dużej nurkowej torby z czegoś w rodzaju plastikowej siatki.
jacekplacek - 28-05-2009, 06:25

nuras5 napisał/a:
Na samolot polecam dużą walizkę z ABS - lekka, pojemna,nie rzuca się w oczy.

Co do noszenia, na pewno ABS jest przydatny. Ale nie zechce dodatków za ochronę i nie ma problemów z wpuszczeniem do samolotu? No i z tym "nie rzuca sie w oczy"... Toż z kilometra takiego łysola widać.

hubert68 - 28-05-2009, 06:32

jacekplacek napisał/a:
Co do noszenia, na pewno ABS jest przydatny. Ale nie zechce dodatków za ochronę i nie ma problemów z wpuszczeniem do samolotu? No i z tym "nie rzuca sie w oczy"... Toż z kilometra takiego łysola widać.

Jacek czy Ty wiesz jak ciężko czyści się klawiaturę oplutą poranną kawą?
P.S. Wyjaśniam niezoriemtowanym Jackową interpretację ABS = absolutny brak szyi... :ping:

wiesiek01 - 28-05-2009, 09:08

nuras5 napisał/a:
Na samolot polecam dużą walizkę z ABS

Możesz wrzucić foto ?

DeDeK - 28-05-2009, 15:30



a co do samej walizki to

np:
http://www.allegro.pl/ite...luzzi_1303.html

wiesiek01 - 28-05-2009, 16:30

DeDeK napisał/a:
a co do samej walizki to

Do samolotu lepiej się jednak sprawdzają takie na zamek np. cyfrowy.

DeDeK - 28-05-2009, 16:42

nie mam problemu moja ma zamek szyfrowy jako gadzet na dodatek dwa zamki na klucz
robertg - 28-05-2009, 21:36

hubert68 napisał/a:
Mam na twinie 2 x ds4 + 2 x XTX50, choć osobiście nie przepadam za Apeksami

To ja bede odrobine upierdliwy i zapytam - skoro nie lubisz apeksow to czemu nie wymienisz na cos co lubisz tylko sie meczysz z nimi?

Offshore - 28-05-2009, 23:38
Temat postu: Re: Pytanka o sprzęt i tak dalej i tak potem...
Spider napisał/a:

PS: Szukam ludzi z zach-pomorskiego do wspólnych nurków - gdzie nurkujecie, kiedy itd?

Napisz gdzie mieszkasz w tym zachodnipomorskim.Ja jestem z Darlowa, nurkuje w morzu i okolicznych jeziorkach.Daj znac jak cos.Pozdro.

hubert68 - 29-05-2009, 06:41

robertg napisał/a:
To ja bede odrobine upierdliwy i zapytam - skoro nie lubisz apeksow to czemu nie wymienisz na cos co lubisz tylko sie meczysz z nimi?

Bo od niedawna doceniam to, że wszyscy w zespole używamy tego samego. Szczególnie od czasu, gdy kolega stojący na brzegu naprawił mój automat (drobiazg - wymiana oringu), w ciągu około minuty, bez mojego wyjścia z wody... (awaria stwierdzona w trakcie "kontroli bąbli").

Grzegorz_K - 29-05-2009, 09:57

Witam,

Dołączając się do dyskusji w sprawie sprzętu i jego konfiguracji chciałbym zapytać czy przy założeniu 2 x I stopień + 2 x II stopień oba komplety automatów powinny być identyczne, czy może przeciwnie np. jeden zestaw Apeks a drugi Posejdon?

jacekplacek - 29-05-2009, 10:12

Identyczne (serwis itp.). Jak już musisz dwa różne: lepszy jako back up.
styx - 29-05-2009, 11:20

jacekplacek napisał/a:
Identyczne (serwis itp.). Jak już musisz dwa różne: lepszy jako back up.


Nie muszą być literalnie identyczne, w przypadku Apeksów można stosować różne - to i tak jeden service-kit.

Grzegorz_K - 29-05-2009, 20:03

Rozumiem, że zaletą rozwiązania z identycznymi zestawami automatów jest sprawa serwisu, a czy drugie rozwiązanie (dwa różne automaty) mimo wszystko ma waszym zdaniem jakieś plusy.
hubert68 - 30-05-2009, 07:49

Ja się nie znam, bo kestem początkujący. Staram się uczyć od mądrzejszych od siebie. Ale jak do tej pory wiele, dawniej dla mnie "dziwnych" rozwiązań z DIR-u okazało się słusznymi. O ile pamiętam mowa tam jest o dwóch identycznych automatach. Parę miesięcy temu pewien bardzo dobry Instruktor, obecny także tu na forum, napisał do mnie: "Jeśli twoja grupa nurkuje na Posejdonach, kup Posejdony, jeśli na Apeksach-Apeksy, jeśli na Scubapro-kup Scubapro. Nie wierzyłem w to, że awarię automatu można usunąć nad wodą a nawet w wodzie. Ale można. Dlatego ważne jest by mieć to samo na obu flaszkach od twina a i na butlach bocznych. W Polsce, wśród większości grup przyjął się Apeks.
styx - 30-05-2009, 13:53

Grzegorz_K napisał/a:
Rozumiem, że zaletą rozwiązania z identycznymi zestawami automatów jest sprawa serwisu, a czy drugie rozwiązanie (dwa różne automaty) mimo wszystko ma waszym zdaniem jakieś plusy.


Ciężko je znaleźć...

Grzegorz_K - 30-05-2009, 16:52

hubert68 napisał/a:
Ja się nie znam, bo kestem początkujący. Staram się uczyć od mądrzejszych od siebie. Ale jak do tej pory wiele, dawniej dla mnie "dziwnych" rozwiązań z DIR-u okazało się słusznymi. O ile pamiętam mowa tam jest o dwóch identycznych automatach. Parę miesięcy temu pewien bardzo dobry Instruktor, obecny także tu na forum, napisał do mnie: "Jeśli twoja grupa nurkuje na Posejdonach, kup Posejdony, jeśli na Apeksach-Apeksy, jeśli na Scubapro-kup Scubapro. Nie wierzyłem w to, że awarię automatu można usunąć nad wodą a nawet w wodzie. Ale można. Dlatego ważne jest by mieć to samo na obu flaszkach od twina a i na butlach bocznych. W Polsce, wśród większości grup przyjął się Apeks.


Ja również dopiero zaczynam nurki po kursie, a pytam ponieważ grupa z którą zacząłem nurkować ma zestawy mieszane tzn. np. Apeks-Posejdon, Mares-Posejdon. Przy najbliższej okazji muszę poznać ich pogląd w tej sprawie.

tomashleezon - 30-05-2009, 18:43

Witam!
Podłączam się do tematu, bo zastanawiam się nad pewnym zakupem, a mianowicie chcę kupić komputer nurkowy do 1000zł i myślę nad modelem Mares M2, przy tym zakupie wziąłbym też zestaw: SCUBATECH R 5 ICE PRO z OKTOPUSEM RG 3 X i MANOMETREM MININDEX, to jest za 1180zł - proszę o szczere opinie, nie stać mnie na coś lepszego, pytanie tylko, czy to co tutaj piszę jest dobre i czy się dobrze spisze?? A może macie jakieś inne propozycje w tym przedziale cenowym?? Z góry dzięki za pomoc....

[ Dodano: 30-05-2009, 18:47 ]
ps. ten Mares M2 mogę mieć za 999zł

Grands - 30-05-2009, 19:53

Nie lepiej SUNTO VIPER i Apeks 40??
tomashleezon - 30-05-2009, 20:19

Grands napisał/a:
Nie lepiej SUNTO VIPER i Apeks 40??

a jak sie to kwotowo przedstawi?? ten zestaw Scubatecha to już jest ze wszystkim...
a nad Viperem też się zastanawiam, ale to 300zł więcej, czy warto dołożyć te 300zł?? dlaczego?? :)

wiesiek01 - 30-05-2009, 20:49

tomashleezon napisał/a:
a jak sie to kwotowo przedstawi??

Zobacz TU. Podjedź a jak zapłacisz gotówką to Gienek da Ci rabat.
Weź Vypera.

Nuroslaw - 31-05-2009, 10:17

hubert68 napisał/a:

Bo od niedawna doceniam to, że wszyscy w zespole używamy tego samego. Szczególnie od czasu, gdy kolega stojący na brzegu naprawił mój automat (drobiazg - wymiana oringu), w ciągu około minuty, bez mojego wyjścia z wody... (awaria stwierdzona w trakcie "kontroli bąbli").


żaden problem dla różnych automatów. Podstawowa naprawa to wymiana oringów czy to na wężu, czy też na śrubie I st.. Kupujesz w sklepie Agro za grosze kilka oringów i pasują do wielu automatów.

A na poważniejszą naprawę, i tak wysyła się do serwisu. No chyba, że tak jak tu na forum, są spece co na kolanie rozłożą na części, złożą ponownie, a nawet poslinią palec i sprawdzą regulacje ciśnienia, .

styx - 31-05-2009, 11:16

Nuroslaw napisał/a:

żaden problem dla różnych automatów. Podstawowa naprawa to wymiana oringów czy to na wężu, czy też na śrubie I st.. Kupujesz w sklepie Agro za grosze kilka oringów i pasują do wielu automatów.


Czasem zdarzy się też wymiana wężyków lub też zamiana 2stopnia z różnych względów. Przy targanych ze sobą kilku kompletach jednego rodzaju AO to nie problem ale odmienny rodzaj gwintów u innych producentów zwykle uniemożliwia tego typu manewry.

robertg - 31-05-2009, 16:27

tomashleezon napisał/a:
SCUBATECH R 5 ICE PRO z OKTOPUSEM RG 3 X i MANOMETREM MININDEX, to jest za 1180zł - proszę o szczere opinie, nie stać mnie na coś lepszego, pytanie tylko, czy to co tutaj piszę jest dobre i czy się dobrze spisze??

Tak jak kolega wyzej juz napisal - moze lepiej taki zestaw - http://divezone.pl/apeks-...etr-p-2369.html - jest niewiele drozszy a mysle ze da sie go wyjac troche taniej jak poszukasz.

tomashleezon - 31-05-2009, 18:09

robertg napisał/a:
Tak jak kolega wyzej juz napisal - moze lepiej taki zestaw - http://divezone.pl/apeks-...etr-p-2369.html - jest niewiele drozszy a mysle ze da sie go wyjac troche taniej jak poszukasz.


oki. tak więc będzie Apeks, a co odnośnie komputera?? Mares M2, Mares Puck, albo Suunto Viper?? Poza ceną jaka jest między nimi techniczna różnica??

jacekplacek - 01-06-2009, 07:41

tomashleezon napisał/a:
Mares M2, Mares Puck, albo Suunto Viper?

Osobiście brałbym najtańszy możliwy. Mniejsza strata w razie problemów(mi np. sklep nie chce zwrócić kasy za wadliwego kompa). Poza tym z czasem zdecydujesz, czy wogóle jest Ci potrzebny.

szczyp_ior - 01-06-2009, 10:21

Sam się zastanawiam nad kupnem komputera, brałem pod uwagę M2, Gekko lub Vipera. Za M2 przemawia to że działa na zwyką baterię AA. Gekko to podobno niemalże to samo co Vyper ale 200zł taniej. Co do automatów mam dylemacik pomiędzy APEX a ScubaTech. Bo już co do skrzydła jestem niemal przekonany do skrzydeł TUSA np.TUSA Imprex Pro Cube bądź TUSA X-Pert .

Ale to wszystko chyba jednak po wakacjach.

Padre-Kris - 01-06-2009, 10:54

szczyp_ior napisał/a:
co do skrzydła jestem niemal przekonany do skrzydeł TUSA np.TUSA Imprex Pro Cube bądź TUSA X-Pert .


Mam taką hybrydę Pro Cube i nie jest to typowe skrzydło tylko połaczenie skrzydła z jacketem. :pad: Jeśli myślisz o skrzydle to nie kupuj Tusy. Od typowego jacketu rózni się tym że nie ma komór wypornościowych z przodu, kształtem worka itp. duperelami
Jeśli myślisz o płycie i skrzydle to kupno TUSY jest nieporozumieniem. :ok2:
Jeśli się jednak zdecydujesz to napisz na priv może kupisz moje po testach na basenie i jednym nurku na j. Białym więc niemalże nówka. :pa:

plwopud - 01-06-2009, 11:10

Padre-Kris napisał/a:

Jeśli myślisz o płycie i skrzydle to kupno TUSY jest nieporozumieniem. :ok2:
Jeśli się jednak zdecydujesz to napisz na priv może kupisz moje po testach na basenie i jednym nurku na j. Białym więc niemalże nówka. :pa:



Co do pierwszego - zgoda - jak ktoś chce kupić skrzydło to wymienione TUSy nie sa skrzydłami, ale czemu nieporozumienie?
Zależy czego człowiek chce i do czego ma mu służyć. Mam X-perta i nie twierdzę że jest to nieporozumienie - zrobiłem na nim więcej niż jednego nurka i w słonej i słodkiej wodzie. Trzeba spróbować i wybrać. Wszyscy muszą mieć skrzydła i Apexy? Gdyby tak było to jackety by się nie sprzedawały.

szczyp_ior - 01-06-2009, 11:22

dzięki za uwagi :) Jak na razie mam najzwyklejsze owd i za sobą 5 nurów na pożyczonym sprzęcie. W planach mam AOWD ale co dalej... jeszcze nie wiem więc wydaje mi się, że jak na razie może nie będę się rozpędzał do skrzydeł.

Co do określenia Tusy jako skrzydła, takie określenie spodkałem w jednym z centrów, więc się może bardziej trafne byłoby nazwanie jej hybrydą :)

Padre-Kris - 01-06-2009, 11:31

plwopud napisał/a:
nie twierdzę że jest to nieporozumienie -

Napisałem nieporozumienie w kontekście oczekiwań. Oczywiście, że kazdy pływa w czym chce i to jego sprawa. Ale to właśnie sprzedawcy wprowadzają błędne okteślenia i właśnie tak błąd zrobiłem kojarząc TUSĘ ze skrzydłem. :buuu:

Grands - 01-06-2009, 11:34

Możliwość odczytywania profili nurkowych z Viper przemówiła do mnie i dlatego go wybrałem.
A co do skrzydła i APEKSow....
Skrzydło- kupująć jacket/hybryde bądz pewien, że z jakims czasem i tak wymienisz na skrzydło.
APEKS- najbardziej popularny (ma to swoje plusy) i wydaje mi się, że sprawdzony:)

Dla mnie zawsze istniały 2 automaty apeks i posejdon. W posejdonie denerwuje mnie wylot powietrza 1 strony więć wybrałem apeksa. Dodam też, że pływałem na innych automatach.

jacekplacek - 01-06-2009, 11:46

Grands napisał/a:
Skrzydło- kupująć jacket/hybryde bądz pewien, że z jakims czasem i tak wymienisz na skrzydło.

Jest do tego lżejsze(płyta alu) od typowych jacketów, łatwiej pakowalne, wielofunkcyjne(twin/singel), masz pełną ingerencję w położenie i ilość "D"-ringów, nieograniczona możliwość dopasowania itd.... Użyteczna prostota czyni je wręcz doskonałym :D
plwopud napisał/a:
Gdyby tak było to jackety by się nie sprzedawały.

Jackety są doskonale nie funkcjonalne. Kieszenie, których nie można użyć, masa "D"-ringów w nieodpowiednich miejscach, bez możliwości ingerencji w połozenie ilość i rodzaj, jednorazowe dopasowanie(zgrubniesz/schudniesz=wymieniasz), drogie, ciężkie, trudno spakować, długo schnie.

[ Dodano: 01-06-2009, 11:49 ]
Acha. Potrafi uwięzić sporo powietrza, co u początkującego nurka powoduje problem z zanurzaniem, często identyfikowane jako niedoważenie.

Padre-Kris - 01-06-2009, 11:54

No i właśnie z tych powodów Jacku wymieniam TUSĘ na skrzydło z płytą :ok2:
szczyp_ior - 01-06-2009, 11:56

Grands napisał/a:
Możliwość odczytywania profili nurkowych z Viper przemówiła do mnie i dlatego go wybrałem.

Gekko można podobno przerobić tak żeby dało się odczytać profile.
Nadal mam dylemat, ale jak uda mi się dorwać M2 po niezłej cenie to pewnie go wybiore, łatwość i nieduży koszt wymiany baterii mnie przekonuje.
Grands napisał/a:
A co do skrzydła i APEKSow....
Skrzydło- kupująć jacket/hybryde bądz pewien, że z jakims czasem i tak wymienisz na skrzydło.
APEKS- najbardziej popularny (ma to swoje plusy) i wydaje mi się, że sprawdzony:)

To samo można powiedzieć o piance, po co ją kupować skoro i tak przesiądę się na suchara. Ale na czymś trzeba zacząć :bee;
Fakt jest taki że i tak mam dylemat. Choć jestem niemal przekonany do TUSY, to po każdym wejściu na forum zaczynam się zastanawiać "A może jednak skrzydełko?".

Co do automatów, z tego co niektórzy piszą i to co słyszę, że automaty są już w miarę jednakowe. APEX bo chyba najbardziej popularny, ScubaTech R2 bo 300 zł taniej :bee;
Może takie oszczędne nastawienie może być zgubne ale chyba nikt na ScubaTech nie narzekał a kilka pochlebnych opinni słyszałem.

EDIT:
jacekplacek dajesz do myślenia :)

Grands - 01-06-2009, 12:30

Moja pianka wisi rok czasu, bo mam suchara i jestem 1k PLN w plecy...
APEKS APEKS APEKS APEKS APEKS APEKS APEKS :muu:

szczyp_ior - 01-06-2009, 12:34

za swoją dałem 600zł i jak na razie dobrze się w niej czuje. Na Koparkach w weekend majowy wytrzymałem w niej 55 minut pod wodą i tylko ręce mi zmarzły :ping: jak przesiądę się na suchara to pewnie też będzie wisieć, ale to głos porzyszłości :)
jacekplacek - 01-06-2009, 12:50

Czemu ma wisieć? A narty, wind/catesurfing?
styx - 01-06-2009, 13:30

jacekplacek napisał/a:
Czemu ma wisieć? A narty, wind/catesurfing?


na takie sporty to nurkowa chyba za gruba będzie...ale są ciepłe miejsca gdzie można pianę zabrać zamiast suchara.

Spider - 01-06-2009, 13:55

Grands napisał/a:
Skrzydło- kupująć jacket/hybryde bądz pewien, że z jakims czasem i tak wymienisz na skrzydło.


Tu się zgadzam. Kupiłem 2 jackety Beuchat X-air Light dla siebie i żony. Wszystko fajnie pięknie tylko już się zastanawiam nad skrzydłem i twinem. Bo jednak z moim apetytem na powietrze to i tak to będzie najlepsze wyjście.
PS: A może chce ktoś za dobrą cenę kupić ten model?

szczyp_ior napisał/a:
Sam się zastanawiam nad kupnem komputera, brałem pod uwagę M2, Gekko lub Vipera. Za M2 przemawia to że działa na zwyką baterię AA. Gekko to podobno niemalże to samo co Vyper ale 200zł taniej.


Sam używam Vypera i jestem zadowolony. Duży i czytelny. Łatwy w obejściu. A co do baterii AA to jednak jestem sceptyczny. Łatwiej wylewają i się niszczą. Łatwość wymiany to plus ale jest podyktowana tym że się szybko wyczerpuje. do tego kilkukrotnie cięższa. Moim zdaniem argument z bateria AA jest nieuzasadniony i w praktyce nieważny.

A nurkuję również w piankach. Puki co nad sucharem się nawet nie zastanawiam. Wrócę do tematu jak mi się piana zwyczajnie zużyje. A jednak jest łatwiejsza i lżejsza jeśli chodzi o samoloty...

szczyp_ior - 01-06-2009, 14:17

pomyliło mi się M2 zasilane 2 dwoma bateriami AAA.

Może i takie baterie będą się szybciej rozładowywać, ale można je wymienić na akumulatorki i o ile prościej takie naładować a i wymienić można na brzegu. Jak z ich wylewaniem... nie mam pojęcia. W różnych urządzeniach korzystam z akumulatorków AAA i jak na razie sie nic z nimi nie dzieje, zrozumiałe że inaczej w komputerze nurkowym bo działa jeszcze na nie ciśnienie.

The_PiotREX - 01-06-2009, 17:47

Zwracam tylk ouage ze akumulatorki AA/AAA maja nizsze napiecie, co z kolei moze powodowac przeklamania lub brak wspolpracy. Mielsimy tak z urzadzeniem do mierzenia ciśnienia krwi. 4 baterie - działa. 4 Akumulatorki - pokazuje kosmcizne wyniki a po wylaczeniu juz nie wstaje. Akumulatorki nadal byly sprawne (nie rozladowaly sie)
maran - 01-06-2009, 18:16

Spider napisał/a:

Sam używam Vypera i jestem zadowolony. Duży i czytelny. Łatwy w obejściu. A co do baterii AA to jednak jestem sceptyczny. Łatwiej wylewają i się niszczą. Łatwość wymiany to plus ale jest podyktowana tym że się szybko wyczerpuje. do tego kilkukrotnie cięższa. Moim zdaniem argument z bateria AA jest nieuzasadniony i w praktyce nieważny.


Ja bym jeszcze dodał i sam się nad tym zastanawiam na ile wystarcza bateria w Vyperze w praktyce.
Bo w moim po jakiś 200+ nurkach i 7 dniach pod wodą ciągle pokazuje baterię na maxa.

wiesiek01 - 01-06-2009, 21:50

Spider napisał/a:
już się zastanawiam nad skrzydłem i twinem. Bo jednak z moim apetytem na powietrze to i tak to będzie najlepsze wyjście.

A może taniej będzie siłownia i gimnastyka ?

Haw - 01-06-2009, 21:58

szczyp_ior napisał/a:
To samo można powiedzieć o piance, po co ją kupować skoro i tak przesiądę się na suchara.
dokladnie tak. zwlaszcza ze uzywany suchy jest w cenie nowej pianki...

szczyp_ior napisał/a:
Ale na czymś trzeba zacząć :bee;
zrozumialbym jeszcze gdyby ten jacket byl tanszy, ale jest drozszy niz pelen zestaw worek+uprzaz+plyta+adapter+kieszenie na balast.
hubert68 - 02-06-2009, 06:16

szczyp_ior napisał/a:
jacekplacek dajesz do myślenia

Bo z Jacka to dobry nurek w ogóle jest... mnie też w paru rzeczach naprostował
Haw napisał/a:
szczyp_ior napisał/a:

Ale na czymś trzeba zacząć

zrozumialbym jeszcze gdyby ten jacket byl tanszy, ale jest drozszy niz pelen zestaw worek+uprzaz+plyta+adapter+kieszenie na balast.

Mam w szafie sporo sprzętu, który kupiłem, "bo w czymś trzeba zacząć". Jak chcesz mogę sprzedać.... :ping: :ping: :ping:
Na poważnie - należę do tych co byli bardzo oporni wobec suchara, skrzydła, twinu... Teraz pływam w konfiguracji DIR-owej (co zresztą 10 miesięcy temu przepowiedział mi Jacek - wówczas prawie się na Niego obraziłem!) i nie wyobrażam sobie innego pływania, no może sidemount ale to musi jeszcze poczekać.

szczyp_ior - 02-06-2009, 10:00

Dzięki wszystkim za rady :) coraz bardziej się skłaniam do skrzydła, co nie zmienia faktu, że nadal mam dylemat.

Z pianką było prościej bo na suchara było i chyba nadal jest ciut za wcześnie, trzeba się najpierw dobrze opływać, a że jest najbliżej ciała to nie chciałem czyjejś.

Cerberiusz - 03-06-2009, 09:27

Co do skrzydła to w moim odczuciu pozycja pod wodą jest stabilniejsza niż jackecie tzn. nie okręca tak na boki, a w połączeniu z twinem to już chyba stabilniej się nie da.
Grzegorz_K - 03-06-2009, 13:58

styx napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Identyczne (serwis itp.). Jak już musisz dwa różne: lepszy jako back up.


Nie muszą być literalnie identyczne, w przypadku Apeksów można stosować różne - to i tak jeden service-kit.


To jeszcze w temacie automatów - czy zakup zestawu 2 x XTX 50 + 2 x DS4 to dobry pomysł? Czy taki zakup można rozbić na dwa etapy: 2 x XTX 50 + 1 x DS4 a później dokupić dodatkowy I stopień?

styx - 03-06-2009, 14:08

Grzegorz_K napisał/a:

To jeszcze w temacie automatów - czy zakup zestawu 2 x XTX 50 + 2 x DS4 to dobry pomysł? Czy taki zakup można rozbić na dwa etapy: 2 x XTX 50 + 1 x DS4 a później dokupić dodatkowy I stopień?


Zestaw jest bardzo w porządku. Można rozbić to w ten sposób - choć z racji faktu że w apeksowym zestawie jest 1x 1st i 1x 2st to trochę kłopotliwe...ja bym się zastanowił czy nie poczekać moment, dozbierać i kupić całość od razu.

Grzegorz_K - 03-06-2009, 15:46

styx napisał/a:
Grzegorz_K napisał/a:

To jeszcze w temacie automatów - czy zakup zestawu 2 x XTX 50 + 2 x DS4 to dobry pomysł? Czy taki zakup można rozbić na dwa etapy: 2 x XTX 50 + 1 x DS4 a później dokupić dodatkowy I stopień?


Zestaw jest bardzo w porządku. Można rozbić to w ten sposób - choć z racji faktu że w apeksowym zestawie jest 1x 1st i 1x 2st to trochę kłopotliwe...ja bym się zastanowił czy nie poczekać moment, dozbierać i kupić całość od razu.


Tylko wtedy musiałby dokupić jeszcze swoją butle z dwoma zaworami a ten zakup planowałem na końcu być może w połaczeniu z dokupieniem dodatkowego 1 st.

hubert68 - 03-06-2009, 15:55

Już kiedyś to pisałem. Mówili mądrzy ludzie - nie kupuj butli dwuzaworowej, dokupisz twina i będzie stała w kącie. Kupiłem 15-kę dwuzaworową. Miesiąc później twina. Od tego czasu ta 15-ka ..... stoi w kącie.
styx - 03-06-2009, 16:28

hubert68 napisał/a:
Już kiedyś to pisałem. Mówili mądrzy ludzie - nie kupuj butli dwuzaworowej, dokupisz twina i będzie stała w kącie. Kupiłem 15-kę dwuzaworową. Miesiąc później twina. Od tego czasu ta 15-ka ..... stoi w kącie.


Sprzedaj ?

Grzegorz - celuj w dwuzaworową flachę przecież nie musisz od razu okupować obu zaworów 1stopniami

Grzegorz_K - 03-06-2009, 17:18

styx napisał/a:
hubert68 napisał/a:
Już kiedyś to pisałem. Mówili mądrzy ludzie - nie kupuj butli dwuzaworowej, dokupisz twina i będzie stała w kącie. Kupiłem 15-kę dwuzaworową. Miesiąc później twina. Od tego czasu ta 15-ka ..... stoi w kącie.


Sprzedaj ?

Grzegorz - celuj w dwuzaworową flachę przecież nie musisz od razu okupować obu zaworów 1stopniami


Ok. - taki mam plan zakupu butli 15-ki dwuzaworowej ale póki co będę wypożyczał i pewnie z zaworem pojedyńczym dlatego zastanawiam się czy na początek nie kupić dwóch drugich stopni i jednego pierwszego.

live4u - 03-06-2009, 17:28

styx napisał/a:

Grzegorz - celuj w dwuzaworową flachę przecież nie musisz od razu okupować obu zaworów 1stopniami


Hej. ja tak zrobiłem. Kupując pierwszy zestaw 2xIIst i 1xI st kupilem butle 15 z dwoma zaworkami. Po paru nurach dokupilem ds4.
Hubert jakie nurkowania robisz?

piotrkw - 03-06-2009, 17:38

Grzegorz_K napisał/a:
Ok. - taki mam plan zakupu butli 15-ki dwuzaworowej


Gratuluje zdrowego rozsądku. Tylko pamietaj ... że bez twina .. trochę obciach. :ping:

Pozdrawiam Piotr

bell23 - 03-06-2009, 18:50

piotrkw napisał/a:
Grzegorz_K napisał/a:
Ok. - taki mam plan zakupu butli 15-ki dwuzaworowej


Gratuluje zdrowego rozsądku. Tylko pamietaj ... że bez twina .. trochę obciach. :ping:

Pozdrawiam Piotr

witam
może mądrzy ludzie zadecydują, aby zmienić nazwę forum na :
Forum twin-skrzydło-suchy...

a nie słyszeliście o nurkowaniu rekreacyjnym?

jacekplacek - 03-06-2009, 19:12

bell23 napisał/a:
może mądrzy ludzie zadecydują, aby zmienić nazwę forum na :
Forum twin-skrzydło-suchy...
a nie słyszeliście o nurkowaniu rekreacyjnym?

1x15l=3000l gazu = 15min partnerskie na Trałowcu niewykonalne
2x12l=4800l gazu = 15min. partnerskie na Trałowcu wykonalne
Przelicz to na inne nurkowania w rekreacyjnym zakresie AOWD i Deep.

piotrkw - 03-06-2009, 19:29

bell23 napisał/a:
może mądrzy ludzie zadecydują, aby zmienić nazwę forum na :
Forum twin-skrzydło-suchy...


... i HID. I dlatego na końcu było przymrużenie oka. Wiesz.. nurek rekreacyjny. To dziś przeżytek. :ping:

Pozdrawiam Piotr

Maciek_nurr - 03-06-2009, 20:48

jacekplacek napisał/a:
bell23 napisał/a:
może mądrzy ludzie zadecydują, aby zmienić nazwę forum na :
Forum twin-skrzydło-suchy...
a nie słyszeliście o nurkowaniu rekreacyjnym?

1x15l=3000l gazu = 15min partnerskie na Trałowcu niewykonalne
2x12l=4800l gazu = 15min. partnerskie na Trałowcu wykonalne
Przelicz to na inne nurkowania w rekreacyjnym zakresie AOWD i Deep.


Jacek słusznie prawi... czasami warto siąść, wziąć kartkę, długopis i poćwiczyć planowanie na sucho nurkowań w tzw. zakresie rekreacyjnym, przy zachowaniu wszystkich warunków bezpieczeństwa nurkowania partnerskiego. Jeżeli zależy komuś na bezpieczeństwie to myślę, że takie wyliczenia bardzo dobrze przedstawiają ryzyko, które podejmują nurkowie próbując wykonywać nurkowania rekreacyjne, bez świadomości co może się stać gdy zdarzy się sytuacja awaryjna.

Jest takie mądre stwierdzenie "Świadome nurkowanie" i takich nurkowań wszystkim Kolegą i Koleżanką życzę!

Na koniec mogę jedynie dodać, że złośliwe wtrącenia pod tytułem "nuranie bez twina nie jest trendy", "może mądrzy ludzie zadecydują, aby zmienić nazwę forum na :
Forum twin-skrzydło-suchy.." są naprawdę nie na miejscu i generują tylko i wyłącznie sytuacje na których odechciewa się merytorycznej dyskusji na forum. Przecież nikt nikomu nie przystawia pistoletu do głowy i mówi "masz kupić twinset, skrzydło, płytę, 2xAO najlepiej Apeksa i suchacza powłokowego, bo inaczej kulka w łeb" to nie tak działa. Forum służy do wymiany poglądów i spostrzeżeń dotyczących również sprzętu nurkowego. Więc, każdy z nas zabierający głos w dyskusji prezentuje swój punkt widzenia, który jest skorelowany bezpośrednio z tym w czym pływa. Oczywiście jest to opinia subiektywna i tak powinna być traktowana, a nie emocjonalnie i komentowana z przekąsem. Należy zwrócić szczególną uwagę, że nikt nie traktuje nurasów, którzy nurkują z pojedynczą butlą gorzej! Więcej wyrozumiałości i luzu, a mniej bicia piany życzę!

Pozdrawiam!
Maciek_nurr

hubert68 - 03-06-2009, 21:34

live4u napisał/a:
Hubert jakie nurkowania robisz?

bell23 napisał/a:
witam
może mądrzy ludzie zadecydują, aby zmienić nazwę forum na :
Forum twin-skrzydło-suchy...

a nie słyszeliście o nurkowaniu rekreacyjnym?

jacekplacek napisał/a:
1x15l=3000l gazu = 15min partnerskie na Trałowcu niewykonalne
2x12l=4800l gazu = 15min. partnerskie na Trałowcu wykonalne
Przelicz to na inne nurkowania w rekreacyjnym zakresie AOWD i Deep.

Maciek_nurr napisał/a:
Jest takie mądre stwierdzenie "Świadome nurkowanie" i takich nurkowań wszystkim Kolegą i Koleżanką życzę!


Podpisuję się pod tym, co mówią Maciek i Jacek obiema rękami. Co to jest świadome nurkowanie? To po prostu przewidywanie tego co może się zdarzyć pod wodą i zakładanie, że się to zdarzy a wtedy spokojnie i bezpiecznie dokończymy nurkowanie. Miałem pod wodą, na Zakrzówku, jakiś rok temu sytuację że z przypadkowym partnurem wychodziłem z jakichś 18 m na bezdechu. Dziś NIEDOPUŚCIŁBYM do takiej sytuacji. Zastanawiam się co by było, gdyby było to tzw. nurkowanie dekompresyjne? Komora? Cmentarz? A może tylko dożywotni zakaz nurkowania? Każde nurkowanie, nawet w zakresie głębokości rekreacyjnych należy traktować poważnie i planować. Planować czas, planować gazy, planować głębokość, planować procedury w sytuacjach awaryjnych. A OOG (Out of gas) jest najpoważniejszą awarią pod wodą. Dlatego należy robić wszystko, żeby gazu nie brakło - nie dla mnie, dla mojego zespołu. Bo nurkowanie partnerskie oznacza, że wszystko pod wodą należy nie do mnie ale do mojego ZESPOŁU. Gaz też.
Niektórzy mówią - ale ja nurkuję tylko płytko, bezdekompresyjnie i zawsze mogę awaryjnie wypłynąć. Zastanówmy się, co to jest nurkowanie bezdekompresyjne. Ja osobiście uważam (cytuję za Kimś mądrzejszym), że sytuacja taka zachodzi tylko w dwóch przypadkach:
1. Nurek cały czas się zanurza i nigdy nie przerywa zanurzania.
2. Nurek osiąga zaplanowaną głębokość i pozostaje na niej na zawsze.
Każde wynurzenie jest bowiem... dekompresją. Ja osobiście nigdy nie chciałbym zrobić nurkowania bezdekompresyjnego. A dekompresję także trzeba zaplanować. I mieć na to wystarczająco gazu...
Rozpisałem się. Prawda jest taka, że jeszcze kilka miesięcy temu robiłem sobie głupie żarty z nurków DIR. Dziś mi z tego powodu wstyd. Uważam, chyba tak samo jak Maciek i Jacek, że DIR to kompletny, całościowy system, dotyczący zarówno sprzętu jak i sposobu nurkowania, który zapewnia maksymalne możliwe bezpieczeństwo. Nie wiem, czy będę wystarczająco dobrym studentem, by ten system opanować. Ale na dziś nie wyobrażam sobie czegoś lepszego. I dla nurka rec, i dla nurka tech.
Dlatego sugerujemy właśnie takie rozwiązania, również sprzętowe.

[ Dodano: 03-06-2009, 21:37 ]
styx napisał/a:
Sprzedaj ?

Nówka prawie nie śmigana. Ktoś kupi za dobrą kasę? Chyba nie... Wolę zostawić na pożyczkę dla potencjalnych kolegów zarażonych... wiecie czym. Twina sobie już kupią sami :-)

jaros4 - 03-06-2009, 23:19

a gdzie,w swietle tej wypowiedzi umiescilbys nurow takich jak ja,nie lubiacych za duzo dzwigac(przecie rekraacja w koncu) wykonujacych lokalne nury na zbiornikach +-30,a chcacych mimo to robic "right"?czy moze stajemy sie nieswiadomym zagrozeniem dla,jak teraz dostrzegam,reszty nukujacego swiatka?
Przemo_C - 03-06-2009, 23:49

jaros4 napisał/a:
... dla,jak teraz dostrzegam,reszty nukujacego swiatka?

Co ciekawe w realu proporcje są właściwie odwrotne. Przez to, że nurkowie twinowo-długowężowi są na forum aktywniejsi nieco przekłamują rzeczywistość (dotyczy to również mojej osoby). Dlatego jaros4, jakoś specjalnie się nie przejmuj i baw się dalej po swojemu.

hubert68 - 04-06-2009, 06:58

Przemo_C napisał/a:
Dlatego jaros4, jakoś specjalnie się nie przejmuj i baw się dalej po swojemu.

Jarek przecież pływaliśmy razem i pewnie jeszcze będziemy. Mnie odpowiada nurkowanie "do it right". Co wcale nie znaczy, że każde inne jest be. TY TEŻ PŁYWASZ RIGHT, nawet jeśli to nie jest "do it right" :-) . Poza tym, jak każdy z nas, ja też w swojej opinii mogę się mylić.
Pamiętajmy też, że sprzęt to tylko "jedna z trzech nóg" na których opieramy się by bezpiecznie nurkować. Potrzebna jest jeszcze wiedza i doświadczenie. Ale z Twoim doświadczeniem może warto byłoby jednak pomyśleć nad "nogą" sprzętową? Nie zmuszam nikogo do pływania "DIR-owego". Nie twierdzę, że inne pływanie jest niebezpieczne. Mówię tylko, że DLA MNIE takie rozwiązania w chwili obecnej wydają się najlepsze.

jacekplacek - 04-06-2009, 07:14

jaros4 napisał/a:
a gdzie,w swietle tej wypowiedzi umiescilbys nurow takich jak ja,nie lubiacych za duzo dzwigac

Np. 7l pod pachę, jako wypór suchacz... Wygląda, że jednak lubisz dźwigać :P

hubert68 - 04-06-2009, 07:21

jacekplacek napisał/a:
Np. 7l pod pachę, jako wypór suchacz... Wygląda, że jednak lubisz dźwigać

A fuj, to takie nieDIRowe jest... :ping: :ping: :ping:

nurkot - 04-06-2009, 07:29

Grzegorz_K napisał/a:

To jeszcze w temacie automatów - czy zakup zestawu 2 x XTX 50 + 2 x DS4 to dobry pomysł? Czy taki zakup można rozbić na dwa etapy: 2 x XTX 50 + 1 x DS4 a później dokupić dodatkowy I stopień?

dlaczego nie?
zależy od finansów..
ja tak zrobiłam, ale akurat zamiast XTX był TX i ATX.
najpierw 1xIst +2xIIst. a potem dokupiony drugi pierwszy :)
jednak jeśli masz za co - kupuj od razu 2x2!

jacekplacek napisał/a:

1x15l=3000l gazu = 15min partnerskie na Trałowcu niewykonalne

partnerskie może nie zawsze, ale.. czy musi być partnerskie ;)
poza tym... chyba jednak zależy od zużycia gazu :D

hubert68 napisał/a:

styx napisał/a:
Sprzedaj ?
Wolę zostawić na pożyczkę dla potencjalnych kolegów zarażonych...


aaa dla koleżanek???

jacekplacek - 04-06-2009, 08:27

nurkot napisał/a:
partnerskie może nie zawsze, ale.. czy musi być partnerskie

To jak z miłością: nie zawsze odwzajemniona :P
nurkot napisał/a:
poza tym... chyba jednak zależy od zużycia gazu

Fakt. Osobniki zmutowane(skrzela, nie oddychające, odżywiające się energią słoneczną itp.) się łapią :D Osoby starsze i stateczne(jak ja): nie.

bell23 - 04-06-2009, 08:47

witam
szanuję czyjeś opinie , ale dlaczego w 9 na 10 przypadkach początkującego na siłę staracie się przekonać do twina i skrzydła ( dotyczy polemizujacych ) ... stąd moje uwagi
Ja generalnie nurkuję rekreacyjnie solo i nie muszę stosować rezerwy gazu dla partnera , a butla 15l z podwójnymi automatami zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa .. i tyle

styx - 04-06-2009, 09:09

bell23 napisał/a:
witam
szanuję czyjeś opinie , ale dlaczego w 9 na 10 przypadkach początkującego na siłę staracie się przekonać do twina i skrzydła ( dotyczy polemizujacych ) ... stąd moje uwagi
Ja generalnie nurkuję rekreacyjnie solo i nie muszę stosować rezerwy gazu dla partnera , a butla 15l z podwójnymi automatami zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa .. i tyle


Abstrahując od bezpieczeństwa nurkowania solo z pojedyńczą flaszką...w temacie pt. "dlaczego":

Kwestia może mody a może doświadczenia. Już kilku widziałem takich co zapierali się nogami i rękami w stylu "nie potrzeba mi twina, nie potrzebny mi suchy bo mi ciepło". Zaczęli nurkować dłużej i głębiej i ...zgadnij co mają dziś...może to takie towarzystwo ;)

Z drugiej strony jeśli ktoś dobrze wie jak nurkować będzie w ciągu najbliższych 3 lat to wybór sprzętu nie nastręcza problemu. Ale ilu jest takich ?

jacekplacek - 04-06-2009, 09:13

bell23 napisał/a:
Ja generalnie nurkuję rekreacyjnie solo i nie muszę stosować rezerwy gazu dla partnera , a butla 15l z podwójnymi automatami zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa .. i tyle

Do awarii "o" ringu pod zaworem :ping:

bell23 - 04-06-2009, 12:15

jacekplacek napisał/a:
bell23 napisał/a:
Ja generalnie nurkuję rekreacyjnie solo i nie muszę stosować rezerwy gazu dla partnera , a butla 15l z podwójnymi automatami zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa .. i tyle

Do awarii "o" ringu pod zaworem :ping:

o ilu takich awariach słyszałeś?
bo ja o żadnej

Maciek_nurr - 04-06-2009, 13:07

bell23 napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
bell23 napisał/a:
Ja generalnie nurkuję rekreacyjnie solo i nie muszę stosować rezerwy gazu dla partnera , a butla 15l z podwójnymi automatami zapewnia wystarczający poziom bezpieczeństwa .. i tyle

Do awarii "o" ringu pod zaworem :ping:

o ilu takich awariach słyszałeś?
bo ja o żadnej


Pogratulować takiego sposobu myślenia ! 86 Prawo Murphiego mówi wyraźnie "Jeżeli coś może się popsuć, to z pewnością się popsuje" A tak na poważnie to, że o czymś się nie słyszało nie oznacza, że nie istnieje i że się nie zdarza.

Pozdrawiam!
Maciek

jacekplacek - 04-06-2009, 14:34

bell23 napisał/a:
o ilu takich awariach słyszałeś?

Włącznie z wystrzeleniem zaworu? O dwóch. W tym awaria "o" ringu w moim twinie.
Ps. Ostatniego "dziadowania", zakończonego wystrzałem w Krakenie, nie liczę.

piotrkw - 04-06-2009, 14:48

jacekplacek napisał/a:
W tym awaria "o" ringu w moim twinie.


Ilośc oringów w twinie wzrosła, wzrosło też prawdopodobieństwo ich awarii.

Pozdrawiam Piotr

styx - 04-06-2009, 14:58

piotrkw napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
W tym awaria "o" ringu w moim twinie.


Ilośc oringów w twinie wzrosła, wzrosło też prawdopodobieństwo ich awarii.

Pozdrawiam Piotr


Tu jest racja - wzrasta ilość punktów krytycznych, natomiast otrzymujesz w zamian parę prostych do wykonania procedur i tym samym prostych możliwości ogarnięcia potencjalnej awarii. W singlu dwuzaworowym teoretycznie jest także to możliwe (dla części awarii) jednak o wiele mniej wygodne i znacznie bardziej ryzykowne.

piotrkw - 04-06-2009, 15:12

styx napisał/a:
Tu jest racja - wzrasta ilość punktów krytycznych, natomiast otrzymujesz w zamian parę prostych do wykonania procedur i tym samym prostych możliwości ogarnięcia potencjalnej awarii.


I powstaje pytanie , czy zmniejszać prawdopodobieństwo powstania awarii, czy zwiększając jej prawdopodobieństwo , dysponować łatwiejszym jej opanowaniem. Czyli , czy na wstępie zapobiegać ? czy później łatwiej leczyć ???

Pozdrawiam PIotr

styx - 04-06-2009, 15:17

piotrkw napisał/a:
styx napisał/a:
Tu jest racja - wzrasta ilość punktów krytycznych, natomiast otrzymujesz w zamian parę prostych do wykonania procedur i tym samym prostych możliwości ogarnięcia potencjalnej awarii.


I powstaje pytanie , czy zmniejszać prawdopodobieństwo powstania awarii, czy zwiększając jej prawdopodobieństwo , dysponować łatwiejszym jej opanowaniem. Czyli , czy na wstępie zapobiegać ? czy później łatwiej leczyć ???

Pozdrawiam PIotr


Można to nawet rozpisać matematycznie albo w punktach ;)

Na to pytanie łatwo sobie odpowiedzieć sprawdzając co może wystąpić awaryjnego i co można z tym zrobić w singlu a co w twinie - ale to lepiej praktycznie omówić i pokazać niż pisać elaboraty.

hubert68 - 04-06-2009, 20:13

Panowie o ile wiem pomysł pływania z twinem i całej reszty konfiguracji DIR narodził się jako efekt analizy wielu wypadków nurkowych, w tym przede wszystkim śmiertelnych.
nurek102 - 04-06-2009, 20:23

hubert68 napisał/a:
Panowie o ile wiem pomysł pływania z twinem i całej reszty konfiguracji DIR narodził się jako efekt analizy wielu wypadków nurkowych, w tym przede wszystkim śmiertelnych.


Ale dir, o nie tylko twin, dirowcy w odpowiednich warunkach tez nurkuja z pojedyncza butla.
tutaj jest opisane i pokazane

hubert68 - 04-06-2009, 20:31

nurek102 napisał/a:
Ale dir, o nie tylko twin, dirowcy w odpowiednich warunkach tez nurkuja z pojedyncza butla.


oczywiście masz rację - w pewnych warunkach; mnie chodzi raczej o całokształt

hubert68 napisał/a:
DIR to kompletny, całościowy system, dotyczący zarówno sprzętu jak i sposobu nurkowania, który zapewnia maksymalne możliwe bezpieczeństwo.

i

hubert68 napisał/a:
Pamiętajmy też, że sprzęt to tylko "jedna z trzech nóg" na których opieramy się by bezpiecznie nurkować. Potrzebna jest jeszcze wiedza i doświadczenie.


nurek102 napisał/a:
tutaj jest opisane i pokazane


Widać też na zdjęciu nurków nurających "goło". I znowu odzywa się legenda: "tylko w suchym". Nie, nie tylko. Natomiast wyporność ew. pianki musi być na tyle mała, by jej zmiany można było skompensować płucami.

Haw - 04-06-2009, 22:00

jacekplacek napisał/a:
1x15l=3000l gazu = 15min partnerskie na Trałowcu niewykonalne
EAN28, SAC 15l/min - jak najbardziej wykonalne. w razie co, mozna wziac 1 stage z np. EAN50
hubert68 napisał/a:
Dziś mi z tego powodu wstyd.
z tego powodu tez bedzie Ci kiedys wstyd ;-) .
hubert68 napisał/a:
Niektórzy mówią - ale ja nurkuję tylko płytko, bezdekompresyjnie i zawsze mogę awaryjnie wypłynąć. Zastanówmy się, co to jest nurkowanie bezdekompresyjne. Ja osobiście uważam (cytuję za Kimś mądrzejszym), że sytuacja taka zachodzi tylko w dwóch przypadkach:
1. Nurek cały czas się zanurza i nigdy nie przerywa zanurzania.
2. Nurek osiąga zaplanowaną głębokość i pozostaje na niej na zawsze.
Każde wynurzenie jest bowiem... dekompresją. Ja osobiście nigdy nie chciałbym zrobić nurkowania bezdekompresyjnego. A dekompresję także trzeba zaplanować. I mieć na to wystarczająco gazu...
takie stwierdzenie to zwykle czepialstwo...

tak od siebie: zalezy czy czesciej bedziesz bywac na Tralowcu, czy w litoralu... jesli na tralowcu, to jednak 2x12.
zeby bardziej zakrecic: rozwaz tez 2x7 - takie 2 in 1 - i lekkie i 2 zupelnie niezalezne zrodla.

edit:
hubert68 napisał/a:
Natomiast wyporność ew. pianki musi być na tyle mała, by jej zmiany można było skompensować płucami.
nie zawsze prawda. czyli w ogolnosci nieprawda :-)
maciasnuras - 04-06-2009, 22:52

Witam,
Nurkuję niedługo, bo dopiero II sezon przede mną. mam na koncie ok 60 nurów na różnych jacketach i automatach różnych firm. Jacket już kupiłem i nie miałem problemu z wyborem. Mam kłopot z automatem. Nurkowałem m.in. z Apeksem xtx50, Aqualung Legend LX Supreme ACD i Cressi Alaska MC7/AF. Ze wszystkimi nurkowało mi się świetnie i byłem zadowolony. Który mam wybrać??
Czy są na forum nurki którzy znają sie na innych automatach niż Apeks??

bell23 - 04-06-2009, 22:59

Titan LX Supreme, w zupełności wystarczy, jako alternatywa dla Apeksa
pozdrawiam

maciasnuras - 04-06-2009, 23:03

Dzięki za odpowiedź ale bardziej chodziło mi o to, żeby ktoś powiedział dlaczego Apeksnp XTX 50 jest lepszy lub gorszy od Lgenda czy Cressi alaska...
Maciek_nurr - 04-06-2009, 23:09

Witaj,

Nikt nie twierdzi, że Apeks jest lepszy od Aqualunga... bo to jedna firma. Zresztą porównywanie XTX 50 do Legenda jest nie miarodajne. Apeks XTX200 i Aqualung Legend LX Supreme to automaty z tej samej półki. Tak naprawdę to wszystko zależy w jakim zespole pływasz i jakie automaty mają twoi partnurzy. Najlepiej wybierać automaty właśnie pod tym kontem. Z tych które wymieniłeś, każdy jest doskonałym wyborem, więc pozostaje kwestia zespołu, dostępności serwisu.

Pozdrawiam!
Maciek

jacekplacek - 05-06-2009, 07:18

Haw napisał/a:
hubert68 napisał/a:
Natomiast wyporność ew. pianki musi być na tyle mała, by jej zmiany można było skompensować płucami.

nie zawsze prawda. czyli w ogolnosci nieprawda

Jest cała prawda, moja prawda i g... prawda. Co do pianki, Hubert przedstawił rozsądny pogląd GUE. Można oczywiście zakładać na siebie dwie trójki, trzy siódemki i też da się pływać. Efekt: bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście...

hubert68 - 05-06-2009, 07:36

jacekplacek napisał/a:
Hubert przedstawił rozsądny pogląd GUE.

właśnie tak, szczególnie w kontekście krążących legend - ostatnio np. jeden instruktor z PADI przekonywał mnie, że wg GUE wszystko MUSI BYĆ CZARNE i nawet w wodzie 30 stopni TRZEBA UŻYWAĆ SUCHEGO SKAFANDRA.
Aktualnie mam długi wąż w kolorze żółtym...

Maciek_nurr - 05-06-2009, 07:55

hubert68 napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
Hubert przedstawił rozsądny pogląd GUE.

właśnie tak, szczególnie w kontekście krążących legend - ostatnio np. jeden instruktor z PADI przekonywał mnie, że wg GUE wszystko MUSI BYĆ CZARNE i nawet w wodzie 30 stopni TRZEBA UŻYWAĆ SUCHEGO SKAFANDRA.
Aktualnie mam długi wąż w kolorze żółtym...


Legendy, legendami... Najważniejsze co należy głośno powiedzieć to: "Nurek GUE/DIR to nurek, który myśli i stara się dopasować sprzęt jakiego używa do nurkowań jakie wykonuje"

Więc, nurkując w miejscu gdzie jest baardzo baardzo ciepło, gdzie woda przez cały rok ma temperaturę 20 kilku stopni, nurek GUE również wybierze piankę, tylko że tak jak napisał Hubert: o małej kompresji. Wynika to z faktu że nurkując w piance, na pewnej głębokości jesteśmy przeważeni (im większa kompresja pianki, tym bardziej jesteśmy przeważeni)
Jest to prawda bolesna, ale niestety fizyka działa także pod wodą.

Gadanie, że tylko w twinie, że tylko w suchym, że tylko na czarno itp itd to zwykłe bajki i legendy rozsiewane przez ludzi którzy z GUE nie mają wiele wspólnego. Wszystkich zachęcam do zapoznania się osobiście z celami szkoleniowymi postawionymi przez GUE oraz konfiguracją sprzętu Rec i Tech. Wszystko stanie się jaśniejsze, a bajki będzie można wtedy dzieciom opowiadać.

styx - 05-06-2009, 09:14

hubert68 napisał/a:
nawet w wodzie 30 stopni TRZEBA UŻYWAĆ SUCHEGO SKAFANDRA


Czy trzeba to nie wiem ale patrząc na to praktycznie to suchy skafander prócz termicznych implikacji jest także używany jako backup źródła wyporu - innym sposobem jest dwupowłokowe skrzydło bądź wręcz dwa skrzydła.

jacekplacek - 05-06-2009, 09:34

styx napisał/a:
to suchy skafander prócz termicznych implikacji jest także używany jako backup źródła wyporu - innym sposobem jest dwupowłokowe skrzydło bądź wręcz dwa skrzydła.

A jeszcze innym: bojka.

styx - 05-06-2009, 10:58

jacekplacek napisał/a:
styx napisał/a:
to suchy skafander prócz termicznych implikacji jest także używany jako backup źródła wyporu - innym sposobem jest dwupowłokowe skrzydło bądź wręcz dwa skrzydła.

A jeszcze innym: bojka.


Skąd ja widziałem że ktoś to powie...rozważ zatem fantasmagoryczny scenariusz - jesteś w piance i wisisz na 50m w toni, pod Tobą kolejne 50m (np. Dahab, Arch), w tym momencie wypada Ci inflator czy inny zawór ze skrzydła i zaczynasz lecieć w dół. Masz w kieszeni bojkę - jesteś w stanie ją napełnić zanim osiągniesz dno ?

piotrkw - 05-06-2009, 12:11

Maciek_nurr napisał/a:
Najważniejsze co należy głośno powiedzieć to: "Nurek GUE/DIR to nurek, który myśli


Rozumiem , że reszta w odróżnieniu od nurka DIR nie myśli , tylko bezmyślnie wykonuje te swoje nurkowania. A to barany.... . :ping:

Hubert , popatrz spokojnie na swoje zdjęcie.... trochę się poplątało, chyba nie po dirowemu. :ping:

Pozdrawiam Piotr

Maciek_nurr - 05-06-2009, 12:20

piotrkw napisał/a:
Maciek_nurr napisał/a:
Najważniejsze co należy głośno powiedzieć to: "Nurek GUE/DIR to nurek, który myśli


Rozumiem , że reszta w odróżnieniu od nurka DIR nie myśli , tylko bezmyślnie wykonuje te swoje nurkowania. A to barany.... . :ping:


A gdzie ja coś takiego napisałem ? Powiem więcej nawet przez myśl mi nie przeszło takie stwierdzenie.

Dla mnie EOT w tym wątku "bijcie pianę" beze mnie.

Pozdrawiam!
Maciej Łągiewka

piotrkw - 05-06-2009, 12:25

Maciek_nurr napisał/a:
A gdzie ja coś takiego napisałem ?


To ja już chyba czytać nie potrafię , myslałem że napisałeś, co odróżnia nurka DIR od innych . Wyraźnie. Ale może zle widze , starośc nie radośc.

Pozdrawiam Piotr

jacekplacek - 05-06-2009, 12:52

styx napisał/a:
Skąd ja widziałem że ktoś to powie...rozważ zatem fantasmagoryczny scenariusz - jesteś w piance i wisisz na 50m w toni, pod Tobą kolejne 50m (np. Dahab, Arch), w tym momencie wypada Ci inflator czy inny zawór ze skrzydła i zaczynasz lecieć w dół. Masz w kieszeni bojkę - jesteś w stanie ją napełnić zanim osiągniesz dno ?

No, ok. Ale ja mówię o układzie zbalansowanym, gdzie nie ma dziesiątków kilogramów ciągu w dół. Właśnie po to jest pianka z max. 2kg na minus. Z resztą, sam o takie cuś pytałem z rok temu na forum DIW.
Ps. Teraz mam w standardzie postawienie bojki poniżej 2 min.

[ Dodano: 05-06-2009, 12:55 ]
piotrkw napisał/a:
Ale może zle widze , starośc nie radośc.

No, no. Zbastuj trochę co? :D

styx - 05-06-2009, 13:03

jacekplacek napisał/a:
Ale ja mówię o układzie zbalansowanym, gdzie nie ma dziesiątków kilogramów ciągu w dół. Właśnie po to jest pianka z max. 2kg na minus. Z resztą, sam o takie cuś pytałem z rok temu na forum DIW.
Ps. Teraz mam w standardzie postawienie bojki poniżej 2 min.


oczywiście przy -2kg jest luz - można nawet wyjść /utrzymać głębokość na płetwach - natomiast przy nurkowaniach z tego typu "podłożem" i głębiej (tam gdzie będzie tego wyporu ujemnego sporo) jest sens się zabezpieczać dodatkowo. No a jak nie mamy 2x skrzydło to można sucharem. Bojką ja bym się bał ;)

jacekplacek - 05-06-2009, 14:15

styx napisał/a:
No a jak nie mamy 2x skrzydło to można sucharem.

Zimą fundnięto mi takie ćwiczenie: 7kg ołowiu(podane do ręki)+awaria skrzydła. Polecam. Mnie nauczyło pokory do teorii. A instruktor miał wtedy zły dzień i pozwolił mi założyć płetwy :D

Haw - 07-06-2009, 23:04

jacekplacek napisał/a:
Jest cała prawda, moja prawda i g... prawda. Co do pianki, Hubert przedstawił rozsądny pogląd GUE. Można oczywiście zakładać na siebie dwie trójki, trzy siódemki i też da się pływać. Efekt: bunkrów nie ma, ale też jest zajebiście...
Jacku napisze to co juz ktos pisal Hubertowi: potrzebne jest dodatkowe zrodlo wyporu (niekoniecznie musi nim byc skafander!). Ale Hubert dalej swoje, jakby czytal forum w masce albo czyms innym zawezajacym pole widzenia ;-) ...

Wszystko zalezy od tego jakie nurkowania robisz, czasem zamiast 2 zrodla wyporu wystarcza pletwy+zrzucany balast aby latwo uzyskac dodatnia plywalnosc na powierzchni.

hubert68 - 07-06-2009, 23:44

piotrkw napisał/a:
Hubert , popatrz spokojnie na swoje zdjęcie.... trochę się poplątało, chyba nie po dirowemu.

Chodzi Ci o dwa różne drugie stopnie? Fakt, "powinny być takie same". Ale nie jest to wymóg bezwzględny. Drugi XTX50 w tym czasie "się naprawiał". Na flaszkach były 2 razy ds4.

Haw napisał/a:
Jacku napisze to co juz ktos pisal Hubertowi: potrzebne jest dodatkowe zrodlo wyporu (niekoniecznie musi nim byc skafander!). Ale Hubert dalej swoje, jakby czytal forum w masce albo czyms innym zawezajacym pole widzenia ...

Hubert dzisiaj wykonywałem ćwiczenia regulacja pływalności podczas symulowanej dekompresji WYŁĄCZNIE płucami. Nie twierdzę, że zapasowe źródło wyporu nie jest potrzebne. Ale dzoęki Wojtkowi Filipowi pozbyliśmy się (Jacek, Radek, ja i inni) takiej masy ołowiu, że okazało się, że podstawowym narzędziem sterowania pływalnością są płuca. Pływam teraz z prawie pustym workiem i prawie pustym suchym i wiesz co, jest fajnie...
A co powiesz o typowej francuskiej konfiguracji jaskiniowej, gdzie jedynym źródłem wyporu jest suchy?
Chłopaki my z Jackiem i Maćkiem może jesteśmy teraz tak trochę zboczeni. A może warto zaznajomić się bliżej z DIR-em? Może jednak "cóś w tym jest" a my jesteśmy normalni, tylko... uświadomieni??? :ping:

piotrkw - 08-06-2009, 13:22

hubert68 napisał/a:
Ale dzoęki Wojtkowi Filipowi pozbyliśmy się (Jacek, Radek, ja i inni) takiej masy ołowiu, że okazało się, że podstawowym narzędziem sterowania pływalnością są płuca. Pływam teraz z prawie pustym workiem i prawie pustym suchym i wiesz co, jest fajnie...


Hubert, może określisz co to była za masa, czyli co kiedyś o co teraz. Będziemy mieli jakiś punkt odniesienia , bo nie wiem czy start był od 20 czy 10 kg ???

Pozdrawiam Piotr

hubert68 - 08-06-2009, 14:10

piotrkw napisał/a:
Hubert, może określisz co to była za masa, czyli co kiedyś o co teraz.

Bardzo proszę.
Ja ważę ok. 118 kg, używam powłokowego skafanra Santi Espace + ocieplacza Weezle Extreme Plus. Twin 2 * ECS 12 l/235 Bar, ok. 13,8 kg każda butla.
- wyjściowo: stalowa płyta + 8 kg na twinie + 3 kg w kieszeniach = ok. 14,5 kg
- obecnie: płyta alu + jakieś 7 kg na twinie = ok. 7,5 kg
Zmniejszenie balastu o około 7 kg, tj. o blisko połowę.
Przez pewien czas próbowałem używać tylko jakieś 4 kg + płyta alu ale musiałem dołożyć na powrót 3 kg.

piotrkw - 08-06-2009, 15:00

Dzięki . Jestem oczywiście ten "nieuświadomiony", ale po tych informacjach nie wpadłem w kompleksy. :buuu: Nie jest tak żle. :ping: Jest prawie tak jak u Ciebie po "uświadomieniu"

Pozdrawiam Piotr

Konrad Dubiel - 08-06-2009, 15:16

hubert68 napisał/a:
- wyjściowo: stalowa płyta + 8 kg na twinie + 3 kg w kieszeniach = ok. 14,5 kg
- obecnie: płyta alu + jakieś 7 kg na twinie = ok. 7,5 kg
Zmniejszenie balastu o około 7 kg, tj. o blisko połowę.


Czyli miałeś 7kg nadmiarowego balastu czyli żeby uzyskać neutralną pływalność miałeś gdzieś upchane 7l gazu.
Gdzie?
1. W skrzydle
2. W suchym skafandrze
3. Gdzie indziej.

Bo w płucach raczej nie, bo 7l wdechu to trochę sporo...

jacekplacek - 08-06-2009, 15:32

Konrad Dubiel napisał/a:
Bo w płucach raczej nie, bo 7l wdechu to trochę sporo...

U ludzi :P

Nuroslaw - 08-06-2009, 16:16

styx napisał/a:
piotrkw napisał/a:
jacekplacek napisał/a:
W tym awaria "o" ringu w moim twinie.


Ilośc oringów w twinie wzrosła, wzrosło też prawdopodobieństwo ich awarii.

Pozdrawiam Piotr


Tu jest racja - wzrasta ilość punktów krytycznych, natomiast otrzymujesz w zamian parę prostych do wykonania procedur i tym samym prostych możliwości ogarnięcia potencjalnej awarii. W singlu dwuzaworowym teoretycznie jest także to możliwe (dla części awarii) jednak o wiele mniej wygodne i znacznie bardziej ryzykowne.


rozumiem że nurkujesz dla tych procedur i możliwości ich użycia ?

Dlaczego mieć warto butlę dwuzaworową?
1. ryzyko strzelenie oringu - nie , jw. akcja -reakcja, dwa oringi więkse prawdopodobieństow itd., cyli nie jest to argument za,ani przeciw
2. więcej procedur - nie, im więcej procedur, tym prościej o pomyłkę, to tez nie argument za, ani przeciw
więc dlaczego ?,

Nurkowania ciągle planujemy i traktujemy jak nurkowanie z pojedynczą flaszką. Ale w naszych zimnych woda spada ryzyko zamrożenia automatu. BO oddychamy z jednego, a bojkę, SS, skrzydło/jacket pompujemy z drugiego, i nie zachodzi sytuacja SUMOWANIA WYDATKÓW GAZÓW a co za tym idzie automaty i ich Ist. nie sa tak bardzo wychłodzone.

Dla wielu nurkowań, to nawet 15 jest za dużo. Na codzień, do lekkich nurów nawet 8l mi wystarcza i jest to lekki zestaw. A jak trzeba na długo i głębiej, to .....
Na początek spokojnie 12-15 litrów.

Te_Pe - 08-06-2009, 17:31

Nuroslaw napisał/a:
BO oddychamy z jednego, a bojkę, SS, skrzydło/jacket pompujemy z drugiego


czyli AO masz podpięte do jednego 1stopnia, a SS i KRW (jednocześnie) do drugiego?

czegoś nie rozumiem......

hubert68 - 08-06-2009, 17:32

Konrad Dubiel napisał/a:
Czyli miałeś 7kg nadmiarowego balastu czyli żeby uzyskać neutralną pływalność miałeś gdzieś upchane 7l gazu.
Gdzie?
1. W skrzydle
2. W suchym skafandrze
3. Gdzie indziej.

Bo w płucach raczej nie, bo 7l wdechu to trochę sporo...


Po trochu we wszystkim, jak sądzę, najwięcej w skrzydle. Nauczyłem się, że nie potrzebuję aż tyle gazu w suchym, ile "dla komfortu" potrzebowałem wcześniej. Poza tym mam naprawdę sporą pojemność płuc, wię w płucach teżbyło sporo :ping: A nie oddychałem delikatnie...
A co do ilości balastu, doam, że bez ocieplacza starcza "zaledwie" płyta alu + 2-3 kg.

jacekplacek - 08-06-2009, 18:00

Nuroslaw napisał/a:
Nurkowania ciągle planujemy i traktujemy jak nurkowanie z pojedynczą flaszką.

??
Nuroslaw napisał/a:
BO oddychamy z jednego, a bojkę, SS, skrzydło/jacket pompujemy z drugiego, i nie zachodzi sytuacja SUMOWANIA WYDATKÓW GAZÓW a co za tym idzie automaty i ich Ist. nie sa tak bardzo wychłodzone.

Oddycham z tego samego, co napełniam skrzydło. Suchy z drugiego. Nie zastanawiam się przy wdechu, czy akurat napełniam skrzydło(a może odwrotnie?). Automat zamarzł mi kilka razy: piach+stały wydatek, woda w puszce przy -20 + naciśnięcie by passu. Natomiast kilka razy wpadłem w zadyszkę(10-15m, woda 3-6st.) i nie zamarzł.

Haw - 08-06-2009, 20:02

hubert68 napisał/a:
takiej masy ołowiu, że okazało się, że podstawowym narzędziem sterowania pływalnością są płuca. Pływam teraz z prawie pustym workiem i prawie pustym suchym i wiesz co, jest fajnie...
a co to ma do pianek? na kursie podstawowym uczy sie do czego jest jacket a do czego pluca - P1 robiłem w mokrym 2x7, do 8-litrowej butli potrzebowalem (o ile dobrze pamietam) ok. 8kg balastu, plywalnosc regulowalem plucami.
zeby nie bylo, ze zabieram pod wode niewiadomo ile balastu: do twina 2x10 z ocieplaczem ND flecatron 300 i typhon 100 zamiast bielizny term. biore 6kg+stalowa plyta, do singla 10 (baltyk) - z 8 nie dalem rady sie zanurzyc.
juz Cousteau wiedzial ze nie warto brac duzo balastu, DIR nie wymyslil nurkowania na nowo...
hubert68 napisał/a:
A co powiesz o typowej francuskiej konfiguracji jaskiniowej, gdzie jedynym źródłem wyporu jest suchy?
powiem ze nie nadaje sie na baltyk. testowalem jakies 2 tyg. temu na zatoce - przy fali ok. 2 st. zaczynaja sie problemy. poza tym b. fajne uczucie plywac ze zmniejszona iloscia zelastwa. btw, polecam wszystkim majacym doskonale dobrane worki zrobic symulowana utrate podstawowego i dodatkowego zrodla wyporu z przeplynieciem ok. 100m. moze sie okazac ze 5l wiecej w worku to nie przesadna rozrzutnosc.
hubert68 napisał/a:
A może warto zaznajomić się bliżej z DIR-em?
oczywiscie ze warto. jak z kazdym innym systemem szkolenia - wymiana doswiadczen i pogladow w zasadzie nie ma minusow. tylko kto napisal ze nie jestem zaznajomiony?
jacekplacek - 08-06-2009, 21:09

Haw napisał/a:
polecam wszystkim majacym doskonale dobrane worki zrobic symulowana utrate podstawowego i dodatkowego zrodla wyporu z przeplynieciem ok. 100m. moze sie okazac ze 5l wiecej w worku to nie przesadna rozrzutnosc.

Ale masz awarię. To co da, te zawariowane dodatkowe 5l? :hmmm:

Ps. Kiedyś, jak nie było worków i suchaczy, na podstawowy stopień trza było przepłynąć w pełnym szpeju ok. 500m(o ile pamiętam). A całe nurkowanie odbywało się "z buta" a nie w zwisie. Co nie znaczy, że za tym tęsknię. No, poza faktem, że byłem piękniejszy :D

maran - 08-06-2009, 21:21

Maciek_nurr napisał/a:
"Nurek GUE/DIR to nurek, który myśli i stara się dopasować sprzęt jakiego używa do nurkowań jakie wykonuje"


Tak sobie myślę, co mam myśleć o nurkach gue których widziałem na koparkach i mieli 2x12 na plecach, to to myślenie kazało im zabierać te zbędne kilogramy czy po prostu mieli na plecach to co zazwyczaj używają, bo ja myślę że na takie koparki to 2x7 czy singiel 15 by wystarczyła. I proszę nie wyskakiwać tu o czasach nurkowania bo długo nie byli.
Nie dorabiajmy ideologi tam gdzie jej nie ma, nie ważne z jakiej organizacji jest nurek tylko czy ten nurek sam chce być coraz lepszy i się uczyć.

jacekplacek - 08-06-2009, 21:37

maran napisał/a:
Tak sobie myślę,

... A ze stejdżami(kilkoma) nie widziałeś? A strzelających bojki? A z twinami, stejdżami w sucharach strzelających bojki na basenie, widziałeś? To dopiero przegięcie.
A już kompletne było na Zakrzówku, jak żeśmy w kaskach włazili. Toż tam żadnej budowy nie było.

maran - 08-06-2009, 21:55

jacekplacek napisał/a:
... A ze stejdżami(kilkoma) nie widziałeś? A strzelających bojki? A z twinami, stejdżami w sucharach strzelających bojki na basenie, widziałeś? To dopiero przegięcie.
A już kompletne było na Zakrzówku, jak żeśmy w kaskach włazili. Toż tam żadnej budowy nie było


Wiesz, zazwyczaj ludzie nurkują dla przyjemności nurkowania, a jeszcze inni nurkują po to żeby być coraz lepszymi nurkami.

jacekplacek - 08-06-2009, 22:04

maran napisał/a:
Wiesz, zazwyczaj ludzie nurkują dla przyjemności nurkowania, a jeszcze inni nurkują po to żeby być coraz lepszymi nurkami.

Skąd pomysł, że nurkowanie jest dla przyjemności? I wogóle, czy ktokolwiek normalny włazi w ubraniu do wody z toną złomu na grzbiecie?

maran - 08-06-2009, 22:10

Piszę z perspektywy własnej osoby, ja to lubię, lubię nurkować, niekoniecznie lubię się ubierać i rozbierać ale samo nurkowanie to już dla mnie czysta przyjemność.
tom_wie - 08-06-2009, 22:16

jacekplacek napisał/a:
maran napisał/a:
Tak sobie myślę,

... A ze stejdżami(kilkoma) nie widziałeś? A strzelających bojki? A z twinami, stejdżami w sucharach strzelających bojki na basenie, widziałeś? To dopiero przegięcie.
A już kompletne było na Zakrzówku, jak żeśmy w kaskach włazili. Toż tam żadnej budowy nie było.


Ano tak to jest, jak ktoś już kupi twina to przestaje nurkować tylko ćwiczy, zakręcanie zaworów ćwiczy, strzelanie bojki ćwiczy, pozycję pod wodą ćwiczy, przesunie v-weighta o kilka mm do przodu i ćwiczy, przesunie do tyłu i ćwiczy dalej. Jak już nie ma co ćwiczyć to kupuje stejdża i z nim ćwiczy. Inni pytają go czy widział tego zaje******o szczupaka a on ich pyta czy widzieli jak wypływał tyłem z koparki.
W końcu zaczyna go to denerwować i zmienia ekipę nurkową a tłumaczy to tym że wszyscy muszą nurkować (ćwiczyć) w tym samym szpeju.
Wszystko jest przecież dla ludzi :ping:

Spider - 08-06-2009, 22:22

No normalnie zostawić Was na chwilę samych to potem nie nadążę z odczytywaniem...
;-)
Tylko chwilę popracowałem i nie zaglądałem na forum i już 4 strony do przeczytania...
A automatu dalej nie kupiłem ;-p

maran - 08-06-2009, 22:30

Spider napisał/a:
A automatu dalej nie kupiłem ;-p


Nie czytałem wszystkiego co było wcześniej. Od siebie napiszę ci tak, zależy jak jesteś bogaty, kup xtx50 jak masz kasę, kup xtx40+ długa kierownica jak masz mniej a jak masz mało kasy to kup atx40 i też będziesz zadowolony.

Haw - 09-06-2009, 00:37

jacekplacek napisał/a:
Ale masz awarię. To co da, te zawariowane dodatkowe 5l?
ale masz awarie suchego,czy sam worek Cie utrzyma na baltyckiej fali?
jacekplacek - 09-06-2009, 06:55

Haw napisał/a:
ale masz awarie suchego,czy sam worek Cie utrzyma na baltyckiej fali?

Przecież widziałeś, że tak.
tom_wie napisał/a:
Inni pytają go czy widział tego zaje******o szczupaka a on ich pyta czy widzieli jak wypływał tyłem z koparki.

Widząc go po raz pierwszy, robi wrażenie. Po raz 1578, mniejsze. Oprócz szczupaków są jeszcze wraki, jaskinie. Tam, mimo, że to mało popularne, trzeba co nieco umieć.
tom_wie napisał/a:
W końcu zaczyna go to denerwować i zmienia ekipę nurkową a tłumaczy to tym że wszyscy muszą nurkować (ćwiczyć) w tym samym szpeju.

W moim przypadku, wogole ćwiczyć w jakimkolwiek sprzęcie. Na szczęście, nie wszystkim wystarcza litoral, czy 60m na jednej piętnastce.

hubert68 - 09-06-2009, 07:18

Spider napisał/a:
No normalnie zostawić Was na chwilę samych to potem nie nadążę z odczytywaniem...

Tylko chwilę popracowałem i nie zaglądałem na forum i już 4 strony do przeczytania...
A automatu dalej nie kupiłem ;-p


Rada jest taka - kup to, co mają ludzie, z którymi nurkujesz. W Polsce najpopularniejszym z "tych dobrych" automatów jest Apeks. Mogę polecić jeszcze z własnego doświadczenia Scubapro (dla amerykaskich DIR-owców jest tym, czym Apeks dla polskich) lub Posejdona (ale ten ostatni taki niedirowy jest :-( ).

tom_wie - 09-06-2009, 08:28

jacekplacek napisał/a:
Oprócz szczupaków są jeszcze wraki, jaskinie. Tam, mimo, że to mało popularne, trzeba co nieco umieć.
Na szczęście, nie wszystkim wystarcza litoral, czy 60m na jednej piętnastce.


No popatrz a ja myślałem że dyskusja się toczy w dziale "Jestem początkujący" a P2 to stopień rekreacyjny z którym raczej nie powinno się pakować do jaskini, do wraku czy na 60 metrów nawet z 2X20.

jacekplacek - 09-06-2009, 08:34

tom_wie napisał/a:
No popatrz a ja myślałem że dyskusja się toczy w dziale "Jestem początkujący" a P2 to stopień rekreacyjny z którym raczej nie powinno się pakować do jaskini, do wraku czy na 60 metrów nawet z 2X20.

Sorki. To faktycznie, zwalnia z nauki.

tom_wie - 09-06-2009, 09:17

jacekplacek napisał/a:
tom_wie napisał/a:
No popatrz a ja myślałem że dyskusja się toczy w dziale "Jestem początkujący" a P2 to stopień rekreacyjny z którym raczej nie powinno się pakować do jaskini, do wraku czy na 60 metrów nawet z 2X20.

Sorki. To faktycznie, zwalnia z nauki.


Czy ja gdzieś napisałem, że mam coś do ćwiczeń i nauki w ogólności, moim wpisem chciałem wyjaśnić czemu maran widział nurków z 2x12 na koparkach, jeśli w którymś miejscu uraziłem to przepraszam.

jacekplacek - 09-06-2009, 11:44

tom_wie napisał/a:
jeśli w którymś miejscu uraziłem to przepraszam.

Zaraz "uraziłem"... :)

Nuroslaw - 09-06-2009, 13:36

Te_Pe napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
BO oddychamy z jednego, a bojkę, SS, skrzydło/jacket pompujemy z drugiego


czyli AO masz podpięte do jednego 1stopnia, a SS i KRW (jednocześnie) do drugiego?

czegoś nie rozumiem......


jeśli nurkuje z SS i KRW to mam je podłączone do dwóch różnych automatów, aby nie tracić w przypadku W jednego ze źródeł wyporu przez zakręcenie jednego z zaworów butli.

nurkot - 09-06-2009, 18:05

jacekplacek napisał/a:

tom_wie napisał/a:
Inni pytają go czy widział tego zaje******o szczupaka a on ich pyta czy widzieli jak wypływał tyłem z koparki.

Widząc go po raz pierwszy, robi wrażenie. Po raz 1578, mniejsze. .

eee, po raz 1578 też będzie robił wrażenie...
nad panem taszą wisiałam dobre 10 minut. był na jakiś 4 metrach. przy okazji ćwiczyłam sobie 'ładne wyglądanie' by nie tylko on ładnie wyglądał ;) no i się dziwiłam dlaczego przede mną nie ucieka mimo że mu oddycham w płetwę i gębę, ale dowiedziałam się później że pewno małych pilnował :)

w każdym razie - myślę że ładne wsteczne wypłynięcie z koparki nie musi uniemożliwić zaobserwowania ładnego szczupaka, a nawet wręcz przeciwnie - lepiej technicznie nurkując, mniej musimy walczyć ze swoimi problemami i bardziej koncentrujemy się na pięknie otaczającego świata.
oczywiście - nic do przesady, ale jeśli ktoś lubi? byleby nie zmuszać innych.
swoją drogą: tom_wie - świetny tekst, uśmiałam się po pachy :aaa:

meduza - 13-06-2009, 12:06

Hej, słuchajcie mam dylemat. Tak się składa, że mam w swoim otoczeniu dwóch nurków - mojego chłopaka i mojego wujka. Kompletuję sprzęt i o ile do większości mieli podobne typy o tyle co do płetw podali oddzielne. Możecie mi poradzić ku której opcji się przychylić? Znalazłam 2 pary płetw, które im odpowiadały: http://divezone.pl/tusa-x...5aa92fe31334824 i http://divezone.pl/cressi...aa92fe31334824. Co powinnam wybrać i jak się z decyzji wytłumaczyć? Z góry dzięki
martin - 13-06-2009, 12:45

Rozciete sa beeee...

Do dylematu doloze jeszcze:

http://allegro.pl/item657...miar_36_37.html

jacekplacek - 13-06-2009, 12:55

Rozcięte bardzo ładnie prezentują się w kąciku niepotrzebnego sprzętu. Na pewno tak w nich nie popłyniesz:

hubert68 - 13-06-2009, 13:17

jacekplacek napisał/a:
Rozcięte bardzo ładnie prezentują się w kąciku niepotrzebnego sprzętu.

Zwykle mój Partnur słusznie prawi. Tym razem nie do końca. Moje rozcięte w konciku niepotrzebnego sprzętu prezentują się fatalnie - zabierają tyle miejsca!
Osobiście zrezygnowałbym z kaloszy i pomyślał o butach i czymś takim :tam: http://www.allegro.pl/ite...ar_xl_1_xl.html najlepiej od razu ze sprężynami.
Dlaczego? Bo płetwa jest ze 40 lat na rynku i wciąż jest uważana za najlepszą.
No i oczywiście możesz kupić na necie ale po przymiarce w realu.

Nuroslaw - 13-06-2009, 21:48

meduza napisał/a:
Znalazłam 2 pary płetw, które im odpowiadały: http://divezone.pl/tusa-x...f9-p-2135.html?


posiadam te Tusy, całkiem fajne, płetwy, ale do pływania w ABC. Sa doskonałe, dają kopa, nie powodują skurczów łydek. Oczywiscie mówię o nurkowaniu w ABC przy powierzchniowym.

Ale, wystarczy butla, na plecy, czyli trochę większe opory, i .... eee, może te Cressi ?

Jak idę za rybą, i muszę wyjść z 16 m, to są za miękkie, stanowczo za miękkie. I do głębokiego freedivingu szukam teraz czegoś podobnego do Cressi Gara 2000 LD.

a w sprzęcie nuram :marl: w jetach.

A czego oczekujesz od nurkowania ? bo jedne i drugie mogą byc. Albo aby żadnego nie urazić, to
http://sklepnurkowy.info/...ung-p-1394.html

meduza - 16-06-2009, 16:56

Strasznie Wam dziękuję za wszystkie rady! Przychylę się do tych Cressi chyba. Ale rzeczywiście te Mares polecane przez Martina też zyskały akceptację mojego lubego :) Tylko, że ja mam taką większą stópkę - 40 :) A w ogóle bezpiecznie jest zamówić przez internet? A zwłaszcza allegro? Do tej pory wujek mi kupował sprzęt, teraz jest za granicą i bardzo rozważam zamówienie przez internet.
martin - 16-06-2009, 17:10

meduza napisał/a:
Tylko, że ja mam taką większą stópkę - 40


http://www.allegro.pl/ite...41_od_wmcn.html

meduza napisał/a:
A w ogóle bezpiecznie jest zamówić przez internet? A zwłaszcza allegro?


Na temat Allegro nie moge sie wypowiedziec - zrobilem maks 10 transakcji i wszystkie bezproblemowe. Duzo zalatwiam przez ebay (placac PayPal'em) - tutaj zdazylo mi sie "cofac" pieniazki pare razy - za kazdym razem (pomijajac dlugi okres rozpatrzenia sprawy) zwrot nastepowal bez problemu.

Haw - 16-06-2009, 18:46

meduza napisał/a:
A w ogóle bezpiecznie jest zamówić przez internet? A zwłaszcza allegro?
45 kupionych przedmiotow, jak dotad wszystko OK. Jesli towar nie jest "podejrzanie tani" typu nowy bajerancki tel. za 200zl, albo sprzedajacy wpisuje lokalizacje przedmiotu "internet" tak zebys przypadkiem nie wpadl na pomysl zeby go sobie obejrzec przed kupnem to nie powinno byc problemow.

oszustwa czasem sie zdarzaja, ale komentarze + dosc skuteczne dzialania policji eliminuja wiekszasc takich dzialan dosc szybko.

trzeba tylko uwazac na aukcje typu "sprzet sprawny, ale nie mam zasilacza zeby sprawdzic wiec sprzedaje jako uszkodzony", jak na bazarze - czasem jakis cwaniak sie trafi, ale w realu tez czasem mozna sie naciac.

meduza - 16-06-2009, 21:49

A kupował ktoś z Was w tym divezonie? Tym co były te Cressi. To chyba lepsze niż allegro i z tego co czytałam można zwrócić jak coś. Nie no, ale robię aferę o płetwy :D Naprawdę dzięki wielkie za rady, dopiero raczkuję w tej branży. Muszę się przygotować dobrze, bo w lipcu wyjeżdżam do wujka coś poważniej ponurkować :)
martin - 16-06-2009, 22:26

A musisz kupowac przez internet? Wejdz do najblizszego sklepu nurkowego, przymierz i kup te maresy :)
wiesiek01 - 17-06-2009, 08:43

martin napisał/a:
Wejdz do najblizszego sklepu nurkowego

No coś Ty, Martin ! Tak po prostu iść do sklepu ? To jest za trudne - przez Internet jednak łatwiej. ;-)

Haw - 17-06-2009, 20:40

meduza napisał/a:
A kupował ktoś z Was w tym divezonie?
tak, pletwy. troche nieaktualne zdjecie, oraz nieprecyzyjny opis. ale generalnie to nie oszusci ;-) .
meduza - 23-06-2009, 09:42

Heja, właśnie odebrałam płetwy! Zamówiłam te Cressi na divezone. Szybciutko przysłali, jestem bardzo zadowolona. Są super te płetwy, muszę je jak najszybciej wypróbować :) Dzięki za wszystkie porady. Mam już póki co cały sprzęt więc przechodzę poudzielać się na inny temat na forum. Buziaki

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group