FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - zestaw za ok 5000 zł

patryk110693 - 19-07-2009, 13:17
Temat postu: zestaw za ok 5000 zł
Witam serdecznie!
Mam odłożone trochę grosza i przymierzam sie do kupna zestawu tzn. pianka maska płetwy paskowe( najlepiej z regulowaną twardością) butla 12/15l automat I i II stopień jacket buty. Ponieważ moje doświadczenie jest niewielkie proszę was o kilka propozycji zestawu za ok. 5000zł. Sprzęt ten będzie używany w celach rekreacyjnych jednak dość często ponieważ tak mnie to pochłonęło że nie ma tygodnia bez nura!!!
Z góry wielkie dzięki.

gorcio - 19-07-2009, 14:15
Temat postu: Re: zestaw za ok 5000 zł
patryk110693 napisał/a:
Sprzęt ten będzie używany w celach rekreacyjnych jednak dość często ponieważ tak mnie to pochłonęło że nie ma tygodnia bez nura!!!
Z góry wielkie dzięki.

Proponuje, zebys od razu zainwestowal w suchy skafander. Pletwy z regulowana twardoscia ? Zapomnij - kup paskowe i wymien paski na sprezyny. Automaty kup od razu dwa, przeznaczone na zimna wode. Pozostalem elementy sprzetu mozesz na razie wypozyczyc, oplywac i przetestowac zanim podejmiesz decyzje (np wybor jacektu lub skrzydla, komputer itd). Zamiast komputera mozesz kupic Digitala - na pewno bedzie dobry na poczatek. Jesli faktycznie nie ma tygodnia bez nura, naprawde zainwestuj w suchy - docenisz go ponizej termokliny i w zimie. Pozniej docenisz tez dodatkowy wypor.

piotr_c - 19-07-2009, 15:52

gorcio napisał/a:
Proponuje, zebys od razu zainwestowal w suchy skafander.


I zmieści się w 5000zł. Skończy się na tym, że kupi suchego a na całej reszcie będzie oszczędzał a potem wymieniał.


gorcio napisał/a:
Zamiast komputera mozesz kupic Digitala


Różnica pomiedzy digitalem a komputerem to, jak się dobrze poszuka, 200zł.

[ Dodano: 19-07-2009, 15:54 ]
patryk110693 napisał/a:
butla 12/15l


Butle bym sobie odpuścił. Zwraca się po dośc sporej ilości nurkowań - po ilu dokładnie zalezy od tego gdzie nurkujesz, więc kupiłbym ją na końcu.

martin - 19-07-2009, 16:22

Uzywany suchar w dobrym stanie kupisz za 1200..1500 PLN.
hubert68 - 19-07-2009, 16:39

gorcio napisał/a:
Proponuje, zebys od razu zainwestowal w suchy skafander. Pletwy z regulowana twardoscia ? Zapomnij - kup paskowe i wymien paski na sprezyny. Automaty kup od razu dwa, przeznaczone na zimna wode.

Zgadzam się w 100%.
martin napisał/a:
Uzywany suchar w dobrym stanie kupisz za 1200..1500 PLN.
Niech nawet 2000, za 2500 można znaleść nowy. Doradzam powłokowy. Kup płetwy jety ze sprężynami zmieścisz się w 500 zł, zamiast jacketu płytę, uprząż i skrzydło - cenowo wyjdzie podobnie lub niewiele więcej (worek np. Dive Rite Rec Wing kupisz poniżej 1000, płyta 150-250 taśma do uprzęży + D-ringi stopery, klamry ok. 200). Kup Apeksa ds4+XTX50, jak możesz wyskrobać trochę więcej kasy to najlepiej x 2. Z flaszką daj sobie spokój - kupiłem wbrew radom mądrzejszych od siebie, miesiąc później kupiłem twina. Od tego czasu moja dwuzaworowa 15-ka była w wodzie dwa razy, tydzień temu, jak pożyczyłem ją koleżance z forum.
patryk110693 - 19-07-2009, 17:11

jest pewien problem ponieważ kolega od którego pożyczałem sprzęt wyjeżdża do hiszpani do pracy a w okolicy nie ma żadnej wypożyczalni więc muszę kupić komplet. Na obecną chwilę mogę obejść się bez kompa ale reszta muszę mieć
maciejówa - 19-07-2009, 19:25

Zamiast jacketu kup skrzydło do singla-jest wygodniejsze.Na allegro dostaniesz tanią płytę z adapterem,lub jeszcze lepiej płytę Combo.Zamiast pianki rozglądnij się za używanym sucharem(prawdopodobnie byłaby to pierwsza rzecz ,którą chciałbyś wymienić).W sklepach internetowych trafiają się butle w niezłych cenach,do tego pojedynczy zawór z możliwością rozbudowy.O płetwach z regulacją zapomnij-niepotrzebny bajer.Automat sugerowałbym nowy,lub używkę z pewnego źródła -apeks lub aqualung,do tego jakiś komp.Popatrz na zagraniczne sklepy internetowe,na tym forum jest kilka polecanych.Może 5000 nie starczy,ale będzie potrzebne niewiele więcej.
gorcio - 19-07-2009, 20:24

piotr_c napisał/a:

I zmieści się w 5000zł. Skończy się na tym, że kupi suchego a na całej reszcie będzie oszczędzał a potem wymieniał.

Widocznie kupujesz skafandry w butikach.
Kupujac nowy za 3500 zostaje kasy na akcesoria. Kupujac uzywany za 1500-2000 da rade jeszcze kupic wypor, pletwy i maske. Butli i kompa nie musi od razu kupowac.
W przypadku nurkowan w Polsce uznalbym suchego za podstawowy element sprzetu. I na tym bym nie oszczedzal.

piotr_c napisał/a:

Różnica pomiedzy digitalem a komputerem to, jak się dobrze poszuka, 200zł.

Oczywiscie. Ale to juz extra 200 zl wydane na cos, co nie jest konieczne. Digital zapewnia niezbedna funkcjonalnosc i bedzie w przyszlosci niezlym backupem.

piotr_c napisał/a:

Butle bym sobie odpuścił. Zwraca się po dośc sporej ilości nurkowań - po ilu dokładnie zalezy od tego gdzie nurkujesz, więc kupiłbym ją na końcu.

Majac wybor komp a butla - butla. Bez butli sie ciezko nurkuje, bez kompa spokojnie sie da.

Krotko mowiac , za piatke masz szanse kupic :
uzywany suchy
uzywane skrzydlo lub jacket (da sie i nowe znalezc do 1000 zl)
maske
pletwy
digitala
dwa automaty (XTX40 + XTX50)

Jak chcesz nowe rzeczy, to kupisz
suchego za 3k
XTX 40 + octo za ~1k
nowy jacket np ScubaTech Sunny.
Zostanie na maske, moze i na pletwy.

I jestem przekonany, ze jesli kupi wszystko w jednym sklepie, to dostanie rabat 5-10%, co mu pokryje koszt pletw i/lub digitala.

piotr_c - 19-07-2009, 20:59

gorcio napisał/a:
Widocznie kupujesz skafandry w butikach.


Przyzwoity skafander to wydatek około 3000-3200zł+docieplacz to kolejne kilkaset złotych. Do tego 180zł za suche rękawice i robi się 4000zł. Doda do tego chocby najprostszy automat, np, XTX40+octo+manometr i przekraczasz limit 5000zł.
Potrzeba jeszcze jacketu/skrzydła - kolejny minimum 1000zł za coś przeciętnego. Digital to minimum 400zł.

A gdzie drobnica? Absolutne minimum: bojka ze szpulą, kompas, coś do cięcia, tabliczka, kilka karabinków i mamy kolejne >500zł.

Mnie wyszło 7000zł.

Chyba że, tak jak piszesz, kupi używany suchy z byle jakim ocieplaczem za łącznie około 2000zł. Wszystko fajnie, tylko co to za suchy, w którym i tak będzie marzł?

[ Dodano: 19-07-2009, 21:03 ]
gorcio napisał/a:
W przypadku nurkowan w Polsce uznalbym suchego za podstawowy element sprzetu. I na tym bym nie oszczedzal.


Oczywiście. Ale chyba nie trzeba Ci tłumaczyc, że to prawda tylko wtedy, gdy pod skafandrem będzie w miarę przyzwoity docieplacz. A przy tak ograniczonym budżecie to pierwsza rzecz, na której się oszczędza.

gorcio - 19-07-2009, 22:21

piotr_c napisał/a:

Oczywiście. Ale chyba nie trzeba Ci tłumaczyc, że to prawda tylko wtedy, gdy pod skafandrem będzie w miarę przyzwoity docieplacz. A przy tak ograniczonym budżecie to pierwsza rzecz, na której się oszczędza.

Wiec jednak kupujesz w butikach. Ja dostalem swoj ocieplacz za free kupujac kombinezon. Taki mily gest od Bare. Koszt calkowity 820 EUR za kombinezon, ocieplacz, oraz wyposazenie kombinezonu (kieszenie cargo,szelki, wklejone pierscienie). Da sie tez w przypadku braku kasy, zamiast ocieplacza uzyc innego ubrania, a za jakis czas dokupic porzadny ocieplacz.
Rozumiem, ze wedlug Ciebie lepiej pianke ? Twoja sprawa ...
Co do suchych rekawic - mozna zaczac bez nich i nurkowac na poczatek z mokrymi. Prosze, nie mow, ze koniecznie trzeba suche, bo dojdziemy do helmu nurkowego lub co najmniej pelnotwarzowki.
Przedstawilem wyliczenie oparte o ceny z pewnego polskiego sklepu - da sie kupic porzadny sprzet, maja 5000 zl. Nie bedzie on od razu kompletny - ale wedlug mnie lepiej kupic kilka porzadnych rzeczy, niz wszystkie na raz, ale gowniane.
Jak rowniez zareczam Ci, ze mimo ze 5k nie powala kwota, to znjada sie kupcy ktorzy udziela 10% rabatu. Zwlaszcza, ze ten rabat zaraz do nich wroci.
piotr_c napisał/a:

Chyba że, tak jak piszesz, kupi używany suchy z byle jakim ocieplaczem za łącznie około 2000zł. Wszystko fajnie, tylko co to za suchy, w którym i tak będzie marzł?

Jak kupi uzywany suchy w dobrym stanie, to z dobrym ocieplaczem wyjdzie mu 2500. Pozostaje 2500 na reszte - nie malo na poczatek.

Ale kazdy inaczej planuje wydatki - ja wole kupic mniej, ale wyzszej jakosci, niz kupic duzo, ale badziewia.
Dla Twojej informacji, kupujac same nowki :
Scuba Tech Sunny 0877
Eques Try Tech 2990
XTX 40 + octo + mano 1269
Scuba Tech Jet + spr 0289
Co daje nam ok 5500 zl czyli zmiesci sie w 5k z rabatem 10%.
A przeciez mozna kupic jacket/skrzydlo uzywane ... itd...
To tyle ode mnie w tym temacie

martin - 19-07-2009, 22:45

gorcio napisał/a:
Jak kupi uzywany suchy w dobrym stanie, to z dobrym ocieplaczem wyjdzie mu 2500.


Niedawno wystawialem Cortexa w dobrym stanie, z ocieplaczem za 1500k. Jakos nikt nie chcial :(

gorcio - 19-07-2009, 22:57

martin napisał/a:

Niedawno wystawialem Cortexa w dobrym stanie, z ocieplaczem za 1500k. Jakos nikt nie chcial :(

Wystaw go koledze ktory pyta, jesli go jeszcze masz. Cortex to dobry skafander. Ta cena pokazuje, ze da sie do tych 5k cos sensownego kupic ...

piotr_c - 19-07-2009, 23:21

gorcio napisał/a:
Ja dostalem swoj ocieplacz za free kupujac kombinezon. Taki mily gest od Bare.


To zadzwoń do ECN'u i zapytaj czy Ci taki sprezentują :D


gorcio napisał/a:
Rozumiem, ze wedlug Ciebie lepiej pianke ? Twoja sprawa ...


Pewnie że nie!

Ale mówimy o bardzo ograniczonym budżecie. Ale jak tego nie potrafisz zrozubieć - Twoja sprawa.

Jakaś tania pianka 5+7 to zdecydowanie cieplejsze rozwiązanie, niż powłokowy suchy z bawełnianym dresem pod spód i mokrymi rękawicami - wiem, bo to przerabiałem. Taką piankę można kupić za 500zł a potem spokojnie kupić sensownego suchego. W ciepłe wody i tak taka pianka się przydaje.

No chyba że ktoś rzeczywiście trafi na sensowną używkę. Sam kilka miesięcy temu sprzedałem niemal nowy XCD2 Tech Dry z suchymi rękawicami za 2100zł. Tyle że by dobrać ok wymiar, trzeba mieć trochę szczęścia.

[ Dodano: 19-07-2009, 23:27 ]
gorcio napisał/a:
To tyle ode mnie w tym temacie


To weź ten sprzęt, który wymieniłeś, ubierz się w niego, stań nad wodą i zastanów się, czy możesz nurkować. A potem dolicz tę całą resztę, którą pominąłeś by na siłę udowodnić swoje racje.

gorcio - 20-07-2009, 09:23

piotr_c napisał/a:
A potem dolicz tę całą resztę, którą pominąłeś by na siłę udowodnić swoje racje.

Cos Ci sie kolego pomylilo. Ja nie musze nic udowadniac, zwlaszcza Tobie. I nie ma jednej, slusznej racji, kiedy dyskutuje sie na tak obszerny temat. Zamiast bic piane, wez no zaproponuj koledze cos sensownego w granicach jego budzetu,czego nie bedzie musial zaraz sie pozbywac. W koncu on o to pyta i nie interesuje go dyskusja miedzy Toba a mna.

Przy okazji - bawelniany dres pod suchy to naprawde glupi pomysl, nie dziwie sie, ze bylo Ci zimno.

piotr_c - 20-07-2009, 09:46

gorcio napisał/a:
Ja nie musze nic udowadniac, zwlaszcza Tobie.


Proponowałbym jednak bez osobistych wycieczek.


gorcio napisał/a:
I nie ma jednej, slusznej racji, kiedy dyskutuje sie na tak obszerny temat.


Oczywiście że nie, ale proponujesz zakup suchara, którego jak by nie liczyć (nawet jak będzie używany), ciężko upchać w takim budżecie, chyba że pominiemy parę drobnych, ale istotnych elementów. Zakup suchara używanego jest dobrym pomysłem, ale znalezienie dobrze pasującej używki to nie jest prosta sprawa. Trzeba mieć albo bardzo standardowe wymiary, albo sporo szczęścia.

Zaproponowałem zakup pianki, bo można ją nabyć za 1/3 ceny używanego suchara - czyli za około 1/10 budżetu. Na jakiś czas wystarczy, szczególnie początkującemu. Pozwoli to potem na wybór lepszej jakości i lepiej dopasowanego suchego.

A czy pianka po zakupie suchego będzie do wyrzucenia? Pierwszy wyjazd w wody cieplejsze niż egiptowe zweryfikuje ten pogląd a i do Egiptu suchy ma sens tylko przez część roku.


gorcio napisał/a:
Przy okazji - bawelniany dres pod suchy to naprawde glupi pomysl, nie dziwie sie, ze bylo Ci zimno.


Akurat używałem polarowego, ale to też był głupi pomysł. Za to bawełniane parę razy w użyciu widziałem.

gorcio - 20-07-2009, 10:41

piotr_c napisał/a:


Proponowałbym jednak bez osobistych wycieczek.

?? Nie zrobilem zadnej osobistej wycieczki, co wiecej pisze Tobie z duzej litery. Krolewna na ziarnku grochu ? ;-)

piotr_c napisał/a:

Oczywiście że nie, ale proponujesz zakup suchara, którego jak by nie liczyć (nawet jak będzie używany), ciężko upchać w takim budżecie, chyba że pominiemy parę drobnych, ale istotnych elementów. Zakup suchara używanego jest dobrym pomysłem, ale znalezienie dobrze pasującej używki to nie jest prosta sprawa. Trzeba mieć albo bardzo standardowe wymiary, albo sporo szczęścia.

To czy trzeba miec szczescie, czy nie, nie ma znaczenia. Pytal o sprzet,budzet 5k. Uzasadnilem moj punkt widzenia. Powtorze - lepiej teraz zainwestowac w mniej, lecz bardziej przydatnych komponentow.
Pianka, mowisz, i cieple wody. Skoro napisal, ze nie ma tygodnia bez nura, to zakladam, ze jednak znacznie czesciej bedzie w zimnej, polskiej wodzie. Stad suchar. Jednak, jest to tylko moj punkt widzenia - nie musisz z nim polemizowac,przedstaw Twoj, calosciowy. Budzet znasz. Nie mi pomagasz, tylko koledze, ktory pytal.

Dodam jeszcze jedno - cala drobnice, kolowrotki, szpulki, bojki itd, latwiej kupic z biezacych oszczednosci, ze wzgledu na niska cene, niz wywalic kase na suchara czy skrzydlo. Dlatego, skoro chce nurkowac, zaproponowalem kupno niezbednych komponentow. Pozostale skompletuje pozniej, na poczatek i tak nie bedzie jechal solo, tylko zapewne z nieco bardziej doswiadczonym partnerem.

piotr_c - 20-07-2009, 10:59

gorcio napisał/a:
Krolewna na ziarnku grochu ? ;-)


"zwlaszcza Tobie".

---

Mamy widać dwa rozbieżne punkty widzenia.

A na czym opieram swój punkt widzenia? Miałem podobny dylemat trzy lata temu bo kupowałem sprzęt x2. Dla siebie kupiłem wtedy piankę, a dla mojej kobiety suchego. Jej się udało, bo suchy kosztował 1700zł i był praktycznie nowy. Po kilku miesiącach kupiłem dla siebie pierwszego suchego - wtopa, bo mimo że wizualnie idealny, to podciekał. Drugi okazyjny zakup - niby na początku idealny, ale po zakupie grubszego ocieplacza zaczął cisnąć. Dopiero trzeci udało się dopasować, ale też nie było idealnie. W między czasie mierzyłem chyba ze 20 suchych.
Uważam więc, że trzeba jednak mieć nieco szczęścia.

Można polować na używany przez kilka miesięcy i nie nurkować, albo na spokojnie szukać okazji.

[ Dodano: 20-07-2009, 11:01 ]
gorcio napisał/a:
przedstaw Twoj, calosciowy


Różni się od Twojego tylko tym, że zamiast suchara najtańsza pianka. Ot tyle.

tom_wie - 20-07-2009, 11:25

Też bym chyba doradził piankę ale tylko i wyłącznie przez ograniczony budżet.
Pianka musi być tania bo jeśli tak dużo nurkujesz to jak będziesz miał przypływ gotówki to i tak kupisz suchara, porządnego, nowego i szytego na miarę + jakiś sensowny ocieplacz, można już taki dostać za 432 zł (ocieplacz oczywiście). Pianka zostanie na wypady do ciepłych krajów :)

gorcio napisał/a:

W przypadku nurkowan w Polsce uznalbym suchego za podstawowy element sprzetu. I na tym bym nie oszczedzal.

To po co wywalać 2000 zł na tak ważny element sprzętu, który jeśli będzie używany to i tak będzie trzeba wymienić chyba, że kupi od swojego klona albo brata bliźniaka. A ocieplacz używany dodany do tego skafandra szybko pójdzie na szmatki. Sam napisałeś, że byś nie oszczędzał.

Podsumowując

XTX 40 + octo + mano 1269
Scuba Tech Jet + spr 0289

Jak najbardziej OK ale Scuba Tech Sunny będzie następny w kolejce do wymiany. Ja bym kupił piane (bez drogich wodotrysków) a zaoszczędzone fundusze przeznaczył na docelowy jacket (Dive Rite Rec Wing?- jest raz droższy) i komputer w ten sposób w przyszłości pozostanie tylko kupno suchara i ocieplacza a nie wymiana jacketu, suchara i kupno pianki przed pierwszym wypadem zagranicznym. Ale to jest Twój tron ;)

patryk110693 - 20-07-2009, 13:13

na razie nurkuje z kumplem który ma stopień "płetwonurek I klasy"
on ma suchara twina oraz pęłnotwarzówke Neptun ale mnie nie stać na takie cacka
pragnę ponowić swoją prośbę o racjonalny zestaw nie kombinujcie z sucharami bo jak do tej pory nurkowałem w piance 7+7 i twierdzę że mi to wystarczy na początek nie muszę posiadać kompa

piotr_c - 20-07-2009, 13:55

A więc propozycja z mojej strony (ceny z pierwszego lepszego sklepu internetowego lub z pamięci):

XTX40 + DS4 + duży czytelny manometr - około 1500zł;
Płetwy - Scubatech Jetfin - 220zł lub jakieś tańsze zwykłe płetwy;
Maska - tu już musisz dobrać, chyba że już masz - 100-200zł;
Worek na pojedynczą flaszkę + płyta z allegro + D-Ringi i taśma+kieszenie balastowe - 1500zł (Agir Blackbird);
Komputer Mares Puck - 670zł (Decathlon);
Pianka 5+7 - 500zł (Decathlon);
Buty - 80-100zł;
Rękawice - 80-100zł;
Karabinki tłokowe 2-3 sztuki - 50zł;
Balast - 100-200zł - zależy gdzie kupujesz.

Razem około 5000zł.

Resztę przeznaczyłbym kolejno na: bojkę+szpulę, kompas, narzędzie do cięcia.


Uwagi:

1. XTX50 nie kupowałbym na razie, bo droższy a różnicy nie wykorzystasz. Jak będziesz się przesiadał na zdublowaną konfigurację to i tak pewnie dokupisz coś lepszego niż XTX50.

2. Czy kupować komputer? Moim zdaniem tak. Ten komp ma tryb gauge, więc w razie czego zastąpi digitala a na wyjazdy do egiptu i tak będziesz musiał mieć komputer.

3. Pianki z Decathlona nie kupowałem, ale oglądałem i za taką cenę były ok.

4. Kompas, jeśli kolega ma to kupiłbym na końcu.

5. Jak kupisz wszystko w jednym sklepie to może być taniej, ale niekoniecznie. Upust 15% od normalnej ceny sklepowej to przy takich zakupach standard, ale może okazać się że niektóre elementy znajdziesz zdecydowanie taniej w innym miejscu).

6. Wypożyczenie balastu kosztuje z reguły więcej niż butli, więc warto już na początku w niego zainwestować. Na allegro standardowa cena to 12zł/kg ale możesz też kupić śrut po 8zł za kg i dorobić sobie worki z cordury.

7. Konkretnych modeli butów, maski, rękawic nie podaję, bo to i tak musisz mierzyć. Po prostu idź do 2-3 sklepów, zobacz co mają i wybierz te, które Ci najbardziej pasują. Maskę poleciłbym Maresa Demon - jeśli Ci będzie pasować, bo jest bardzo wygodna i jest jedną z najbardziej popularnych.

wielki nicpoń - 20-07-2009, 14:49

piotr_c napisał/a:
Worek na pojedynczą flaszkę

Jakiś nie moczony DiveRite Rec Wing starego typu (IMHO, wygodniejszy do pojedyńczej butli, niż nowego) gdzieś mi się po szafach plącze...

gorcio - 20-07-2009, 17:58

tom_wie napisał/a:

To po co wywalać 2000 zł na tak ważny element sprzętu, który jeśli będzie używany to i tak będzie trzeba wymienić chyba, że kupi od swojego klona albo brata bliźniaka. A ocieplacz używany dodany do tego skafandra szybko pójdzie na szmatki. Sam napisałeś, że byś nie oszczędzał.

Pisalem o uzywanym suchym, nie ocieplaczu. Ocieplacz kupilbym nowy, ze wzgledow izolacyjnych i higienicznych. Takie moje skrzywienie.

Wbrew pozorom da sie kupic uzywanego suchego, ktory bedzie dobrze dopasowany. Sztuka polega na tym, o czym pewnie przekonal sie Piotr, zeby najpierw dobrac sobie ocieplacz, i suchego mierzyc juz na niego, a nie odwrotnie. A to da sie zrobic, co wiecej, da sie nawet pozyczyc suchego i sprawdzic go w wodzie ... przynajmniej ja tak kupowalem swojego, i dzieki uprzejmosci kolegow z Krakowa (z Krakena scislej rzecz biorac), moglem oplywac suchara w Brukseli zanim kupilem go w Kanadzie.

Niemniej dyskusja stala sie bezprzedmiotowa, skoro Patrykowi starczy pianka. Pozostala czesc moich propozycji pozostaje ta sama, z tym, ze zamiast jacektu proponowalbym faktycznie skrzydlo. Rec Wing sie nada :-) i drogi nie bedzie. Acz jest sporo innych dobrych i lepszych skrzydel.

patryk110693 - 20-07-2009, 20:06

dzięki za propozycje ale zapomniałem dodać że balast już posiadam a zakup butli w moim przypadku jest koniecznością
Aero - 21-07-2009, 18:42

niedawno kupowałem cały sprzęt i wyszło tak:

kombinezon mokry seeman (bez docieplacza) 800
apex xtx + dx4 + manometr 1150 + octopus
skrzydło dive rite rec (kpl z płytą, uprzężą itp) 1850
płetwy 150
buty 120
rękawiczki 110
latarka backup 250 (na 20m wystarcza - na razie)
suunto vyper 1050
butla 12l (171) pojedynczy zawór 1010
digital 410 (bo żona zabrała suunto)
kompas 250
nożyk coś ponad 100
balast: ołów 22kg 7zł/kg
karabinki 11/szt.
red bull niepamiętam

karabinki, dringi itp ok 100

głęboka niechęć mnie bierze na samą myśl o sumowaniu ....
jakoś o kosztach nie pomyślałem w czasie robienia kursu :)

piotrkw - 21-07-2009, 18:55

Aero napisał/a:
balast: ołów 22kg



??????? To na Twoje potrzeby ?????? + płyta :????:

Pozdrawiam Piotr

PanHavranek - 21-07-2009, 19:09

Aero napisał/a:
niedawno kupowałem cały sprzęt i wyszło tak:

głęboka niechęć mnie bierze na samą myśl o sumowaniu ....
jakoś o kosztach nie pomyślałem w czasie robienia kursu :)

I tak masz farta ,że dalej nie dopisuje Ci wyobraźnia - od tego momentu,
każdy weekend będzie Cię kosztował ok. 250-300PLN/osobę + koszty dojazdu
na nurkowisko. :ping:

boozy - 21-07-2009, 19:50

Ja bym proponował:

1. taki zestaw apeksa na początek. = 1275

2. Poszukaj używanej butli 15l-ważne żeby miała ważną legalizację. Można kupić spokojnie do 800zł

3. Piankę wedle upodobań, można używaną, można nową.

4. Jacket... może lepiej płytę z workiem-bardziej rozwojowe, tylko, że przydałby się ktoś, kto jest "obcykany" w pływaniu z uprzężą, żeby pokazał co i jak. A jak nie to prosty tani Jacket, który w miarę czasu i zdobytego doświadczenia sam zmienisz :ping:

Ja swój pierwszy sprzęt kupiłem praktycznie cały używany poza ABC.
AO używane za 700zł(z głębokościomierzem w konsoli), jacket za 200zł, piankę za 400zł. Butle co prawda wypożyczałem. Ale jak się chce to poszukać to można i uczyć się powoli. Zaletą tych zakupów było to że odsprzedałem wszystko praktycznie bez straty.

Pamiętaj tylko że warto zainwestować w nowe Automaty.

Aero - 21-07-2009, 20:03

piotrkw napisał/a:
Aero napisał/a:
balast: ołów 22kg



??????? To na Twoje potrzeby ?????? + płyta :????:


mam 2 puszki 355ml i 4 puszki 250 ml ołowiu niewiele pozostało
a nurkujemy we dwoje

to takie zestawy do wytrymowania - na początek mniejszy - jeśli nie wystarczy - zamienimy na większy :)

rush - 22-07-2009, 14:56

Również jestem świeżym nurkiem, a cały sprzęt zakupiłem w przeciągu ostatnich 2 miesięcy, moje zakupy wyglądały tak:
pianka 7+7: 1200
jacket: 500
komputer suunto vyper + interfejs (podróbka z allegro): 1000
rękawice: 100
kaptur: 150
kompas: 150
zestaw ATX40 z octo + manometr: 1100
latarka backup: 210
pas + balast: 200 PLN
ABC (płetwy, buty, maska, fajka): 550
bojka + szpulka: 250
noż: 100 PLN
suma: 5510
do tego troche róznych drobnych, acz niezbędnych przedmiotów (karabinki, zapasowe oringi, jakaś linka, tabliczka, gruszka do octo itp.) za następne 200-300 PLN

Tak więc za 5tys. będzie dość cięzko, ale się da, jeżeli podejdziesz do sprawy bardzo budżetowo - oprócz jacketu wszystko zakupiłem nowe, a więc mój zestaw dałoby się kupić trochę taniej, zastąpić pewne rzeczy tańszymi (np. komputer), ale to co zakupiłem to absolutnie minimum do bezpiecznego nurkowania rekreacyjnego.
Wyszukuj różne promocje, zagaduj o rabaty, szperaj na allegro i ebay'u a dasza radę.

O suchaczu w takim budżecie można zapomnieć. Wyszedłem z założenia że jak ktoś ma dobrego, niecieknącego suchara to niby po co miałby go sprzedawać, a na pewno nie za 1200 z ocieplaczem + znikoma szansa trafienia mojego rozmiaru = nierealne. Popływam 2-3 sezony w piance, jak się wciągnę w jakieś głębokie, planowo dekompresyjne nurki to kupię suchy, jak nie to pianka wystarcza na te 40 minut, nawet pod termokliną.

Butli nie kupowałem bo nie wiem co będzie później, na razie potrzebuję 15-kę, jak/jeżeli przesiądę się inną konfigurację to musiałbym ją wyrzucić, a wypożyczenie na weekend kosztuje niedużo, poza tym i tak trzeba gdzieś ją nabić, więc równie dobrze można od razu wypożyczyć.

hubert68 - 22-07-2009, 17:41

rush napisał/a:
O suchaczu w takim budżecie można zapomnieć. Wyszedłem z założenia że jak ktoś ma dobrego, niecieknącego suchara to niby po co miałby go sprzedawać, a na pewno nie za 1200
bo też kupił okazyjnie i suchy okazał się ciut za mały. Tak było w moim przypadku. Tyle, że ja chcę xa niego 2200 PLN... A suchy ma może z 10 nurkowań...
martin - 22-07-2009, 18:25

rush napisał/a:
Wyszedłem z założenia że jak ktoś ma dobrego, niecieknącego suchara to niby po co miałby go sprzedawać, a na pewno nie za 1200 z ocieplaczem + znikoma szansa trafienia mojego rozmiaru = nierealne.


Chociazby dlatego ze z tego suchacza "wyrosl" i woli miec 1200 PLN niz zeby suchar lezal w szafie.

jacekplacek - 22-07-2009, 18:26

hubert68 napisał/a:

rush napisał/a:

Wyszedłem z założenia że jak ktoś ma dobrego, niecieknącego suchara to niby po co miałby go sprzedawać, a na pewno nie za 1200
bo też kupił okazyjnie i suchy okazał się ciut za mały.

Bo się przesiadł z neoprenu na powłokę...

tom_wie - 22-07-2009, 18:52

Moim zdaniem jeśli zakładamy, że znajdziemy używany, pasujący suchy skafander, którego nie będziemy musieli w przewidywalnej przyszłości wymieniać, w dobrym stanie i do tego w dobrej cenie + taki sam ocieplacz, to możemy równie dobrze założyć że znajdziemy na ulicy 4000 zł na nowy skafander.
Nie mówię oczywiście żeby nie szukać :ping:

piotr_c - 22-07-2009, 19:01

tom_wie napisał/a:
możemy równie dobrze założyć że znajdziemy na ulicy 4000 zł na nowy skafander.


Zdarza się. Kupiłem mojej kobiecie niemal zupełnie nowego suchara XCD4 za 1700zł. Pasuje idealnie. Ale prawdopodobieństwo rzeczywiście niewielkie. A jeśli miałoby to być w ciągu np. dwóch tygodni, bo komuś się spieszy, jest już zupełnie znikome.

rush - 22-07-2009, 19:04

Ooo - lobby posiadaczy suchych :ping:
A na poważnie, to przy suchym trzeba jeszcze uwzględnić koszty serwisu.
np. przeklejone ze strony Santi:
Cytat:

Wymiana kryzy szyjnej
lateksowej 160
neoprenowej 190

powyższe będzie prawie na pewno do zrobienia przy zakupie używanego, bardzo prawdopodobna w niedługim czasie w używanym suchym będzie także ta usługa:
Cytat:

Wklejenie pierścieni 210
Wymiana manszet 120


a gdyby nie daj bóg, poszedł wysłużony zamek to:
Cytat:

Wymiana zamka 590

serwis zaworów taki tani też nie jest:
Cytat:

Wymiana zaworów 50 + cena zaworu
podawczego 230
nadmiarowego 340

A jak suchy po kilku nurach to hubert chciał 2200 i to pewnie bez docieplacza (popraw mnie jak się mylę).

Tak więc na używany suchacz za 1200 pewnie trzeba będzie kilka grubszych stówek (manszety i kryza to nie jest są przypadkiem elementy do corocznej wymiany ?) w ciągu pierwszego roku, dwóch wydać (i oby nie tysięcy) , a pianka za tą kasę posłuży 10 lat bez żadnych dodatkowych kosztów.


Żebyśmy się zrozumieli: uważam suchacza za o nie bo lepsze rozwiązanie (mimo że nigdy w nim nie pływałem, ale widok wszystkich instruktorów, DM'ów i doświadczonych nurków w suchaczach to potwierdza), ale:
- jak ktoś zaczyna przygodę z nurkowaniem, czyli nie wie jeszcze jak daleko/głęboko zajdzie, a przed głębokimi, czyli długimi, nurkowaniami i tak powinien wyrobić się na płytszych nurach (co mu zajmie ze 2-3 latka i tak)
- ma na zakupy OGRANICZONY BUDŻET
to suchy nie jest opcją. A mokra pianka i tak sie w przyszłości przyda na rekreacyjne nurkowania w ciepłych wodach, albo w oczekiwaniu na powrót suchego z serwisu po np. niespodziewanej awarii kryzy szyjnej :bee;

P.S. Podajecie ceny z ocieplaczem ? Tylko nie piszcie żeby na początek założyć zwykły dres pod spód, bo jak wiadomo suche nie są często w środku takie zupełnie suche a zwykłe ubranie po zmoczeniu traci właściwości termiczne.

piotrkw - 22-07-2009, 19:08

rush napisał/a:
O suchaczu w takim budżecie można zapomnieć. Wyszedłem z założenia że jak ktoś ma dobrego, niecieknącego suchara to niby po co miałby go sprzedawać,


Założenie od podstaw błedne, kupiłem Typhoona na wyprzedaży końcówek serii w Anglii za ... 190 funtów. Nowy. Tak więc polecam rozejrzeć się w internecie.
Jeżeli ktoś ma ograniczony budżet , powinień poświęcić na szukanie sprzetu trochę czasu, w odróżnieniu od tych mogących z "marszu" w sklepie kupić komplet sprzętu.

Pozdrawiam Piotr

A.. nowy ocieplacz 200 jest za ok 90 funtów.

Nuroslaw - 22-07-2009, 21:58

rush napisał/a:
Ooo - lobby posiadaczy suchych :ping:
A na poważnie, to przy suchym trzeba jeszcze uwzględnić koszty serwisu.

Tak więc na używany suchacz za 1200 pewnie trzeba będzie kilka grubszych stówek (manszety i kryza to nie jest są przypadkiem elementy do corocznej wymiany ?) w ciągu pierwszego roku, dwóch wydać (i oby nie tysięcy) , a pianka za tą kasę posłuży 10 lat bez żadnych dodatkowych kosztów..


pianka 10 lat? łooo, po 5 robi się już nie teges.
Kryze wymieniać co roku? po co ? jak nurkujesz to czujesz w jakim jest stanie. Jak kupujesz sprzęt używany to pierwsze co sprawdzasz to zamek i kryzy. Reszta jest niemal pewna ze bedzie szczelne - no chyba ze oglądasz naaaaprawde wysłuzony egzemplarz.

Suchy wyjdzie troche drozej, ale jest wart swoich pieniedzy i nie jest drozszy niz pianka w normalnym uzytkowaniu. Warto naprawde rozpatrzyc zakup suchego. Właściwie użytkowany, posłuzy duzo dłuzej niz pianka, a i pozwoli nurkowac duzo czesciej.

Pianka czy suchy - zalezy kiedy chcemy nurkowac. Jak plytko i w okresie letnim fajnie miec 5+7. Ostatnio próbowałem freedivingu (snorkelingu?) w sucharze.... masakra....
I do tego pianka jest suuuuper.

rush - 22-07-2009, 22:31

hmm ... ja bym jednak twierdził że kryzy oraz manszety to elementy wymagające serwisu co jakiś czas, a i na zamek należy uważać, wyciąg z gwarancji:
Cytat:

Firma SANTI udziela 12 miesięcznej gwarancji na wszystkie swoje wyroby,
oraz 3 letniej gwarancji na Suche skafandry.

Gwarancja na Suche skafandry dotyczy wykonania i szczelności za wyjątkiem :

kryzy szyjnej i manszet nadgarstkowych - gwarancja 6 mcy
od daty zakupu zamka suchego i zaworów - gwarancja 12 mcy od daty zakupu.


A z tego co się orientuję to po wymianie kryzy serwisy w ogóle nie dają na nie gwarancji (a na pewno nie na neoprenowe).

Z resztą wystarczy w wyszukiwarkę na forum wpisać kryza albo zamek i mamy po kilka stron różnych "problemów" odnoszących się głównie do suchych. Tak więc nie piszcie że suchy nie jest jest droższy w zakupie czy normalnym użytkowaniu, bo suchacz jest i droższy i lepszy :!!:

gorcio - 22-07-2009, 22:54

rush napisał/a:
hmm ... ja bym jednak twierdził że kryzy oraz manszety to elementy wymagające serwisu co jakiś czas, a i na zamek należy uważać, wyciąg z gwarancji:

to milo ze cytujesz nam jakis wyciag ? a znasz moze to z praktyki ? moje manszety i kryzy wytrzymaly na razie 2 lata przy normalnym nurkowaniu (ca 100 nurkow w suchym rocznie). Na wszystko nalezy uwazac, czy to znaczy, ze nie warto kupic suchego ? To jakbys powiedzial, ze nie warto kupic samochodu, bo po 70.000km klocki hamulcowe i olej w skrzyni bedziesz musial wymienic, moze nawe zbieznosc ustawic i plyn w klimie dolac ... o filtrach nie wspomne. Nadal uwazam, ze na zimne wody suchy to podstawa, zas fakt faktem, ze trzeba wiedziec jak go kupic ...

rush - 22-07-2009, 23:53

Niestety nie posiadam suchara, ale widziałem (a nurkowań mam na koncie zaledwie kilkanaście) świeżo wymienioną w serwisie kryzę, która pękała na 1szym nurku, widziałem kryzę za lużną (w obu wypadkach nurka załało tak że suchy był w środku b. mokry) i słyszłem historie o za ścisłych kryzach, że o drobnych mankamentach typu lekkie puszczanie właśnie na manszetach i kryzach nie wspomnę. Tak więc nie radźcie ludziom szukającym 1-go skafandra w opcji budżetowej suchara bo zapłacą za niego więcej, w każdym roku będą wydawać paręset złotych na jego serwis, a jak wyjadą w cieplejsze rejony to pianka i tak im będzie potrzebna i tak - nawet z tego powodu że jak się za ostatni grosz kupiło suchy to teraz strach czy delikatny zamek przetrwa podróż lotniczą.

gorcio jeżeli w swoim aucie przez 70 tys. nie wymieniłeś klocków i w podobny sposób dbasz oswój sprzęt nurkowy to po prostu no comments :zdz:
Proponuję uważać z porównaniami motoryzacyjnymi, czy w ogóle jakimikolwiek, bo zawsze mają one ograniczone przełożenie a w dodatku łatwo palnąć gafę :ping:

piotr_c - 23-07-2009, 00:10

rush napisał/a:
jeżeli w swoim aucie przez 70 tys. nie wymieniłeś klocków


Wszystko zależy od stylu jazdy i samochodu. Niektórzy wymieniają co 100, bo wcześniej nie trzeba. Ja wymieniam olej co 50.000km bo tak fabryka zaleca a klocki co 15.000 :ping:

Ze sprzętem nurkowy podobnie: jedni muszą wymieniać częściej inni rzadziej.

jacekplacek - 23-07-2009, 03:47

rush napisał/a:
Niestety nie posiadam suchara, ale widziałem (a nurkowań mam na koncie zaledwie kilkanaście) świeżo wymienioną w serwisie kryzę, która pękała na 1szym nurku, widziałem kryzę za lużną (w obu wypadkach nurka załało tak że suchy był w środku b. mokry) i słyszłem historie o za ścisłych kryzach, że o drobnych mankamentach typu lekkie puszczanie właśnie na manszetach i kryzach nie wspomnę.

Każdy argument dobre, żeby sobie coś wmówić. Prawda jest taka, że such do dupy jest: cieknie, pęka, wymaga trochę innej techniki. A największą wadą jest to, że można nurkować cały rok w każdych warunkach.

seba_nurek - 23-07-2009, 08:03

rush napisał/a:
gorcio jeżeli w swoim aucie przez 70 tys. nie wymieniłeś klocków i w podobny sposób dbasz oswój sprzęt nurkowy to po prostu no comments


Witam serdecznie,

oj widzę żę rzeczywiście z porównaniami nurkowania do motoryzacji trzeba uważać bo łatwo się "zakałapućkać":-) Ja w moim rodzinnym nurkowozie (minivan) nie wymieniłem klocków od 80 tys km i zapewniam, że hamulce mam w pełni sprawne i klocki wytrzymaja jeszcze nie jeden wyjazd nurkowy. Bo jak mówi stare wielkopolskie przysłowie.......... hamować to trzeba "umić".

Wracajać jednak do wątku "pianka a suchy" chciałbym dodać swoje trzy grosze. Nurkuję rekreacyjnie od ok. 10 lat i w tym czasie użytkuję drugą piankę Equesa (pierwszą mi ukradli w Jastarni - ja ją jeszcze znajdę bo szyta na miarę i bardzo charakterystyczna hie hie hie).
Wykonuję ok 50 - 60 nurkowań rocznie w różnych warunkach - płytkie szuwarowanie, wraczki Bałtyku, 50 m w Chorwacji, nurki 30-40 m w polskich jeziorach, podlodowe i inne - wszystkie nurki na pojedynczej butli 15 lub 12 litrów.

Uważam, że dobrze dopasowana pianka o odpowiedniej grubości w zupełności wystarcza do tego typu nurkowań.

Dodam jednak, że zazdroszczę kolegom w suchym gdy razem ubieramy się na nocnego nurka po trzech nurkowaniach w ciągu dnia gdy oni zakładają cieplutki ocieplacz a ja wbijam sie po raz kolejny w zimną piankę.....wrażenie bezcenne.

Pozdrawiam
Seba

gorcio - 23-07-2009, 09:10

rush napisał/a:

gorcio jeżeli w swoim aucie przez 70 tys. nie wymieniłeś klocków i w podobny sposób dbasz oswój sprzęt nurkowy to po prostu no comments

Klocki wymienilem po 80.000 - tak zdecydowali w garazu, gdzie go kupilem i gdzie go serwisuje. Jakos nie bylo wczesniej takiej potrzeby. Podobnie nie bylo dotad potrzeby wymiany manszet czy kryzy. Zamek tez sie trzyma.
Jezeli jedynym argumentem sa koszty serwisu, to faktycznie lepiej nie kupowac suchara. Ani automatow, bo tez trzeba servisowac. W ogole najlepiej wtedy kupic wygodny fotel i fajny telewizor. ;-)
rush napisał/a:

słyszłem historie

Ja tez slyszalem. Jaki to suchy niebezpieczny, jak to latwo sie zabic lub conajmniej DCSa zlapac, jak to sie kontrolowac nie da. Wyobraz sobie, ze kupilem 3 suchacze , dwa dla kolegow, jeden dla mnie - ten sam model. Zaden nie cieknie, zamek nie puszcza. Maszety i kryzy moga byc za ciasne, i dobrze jesli takie sa - wystarczy je rozciagnac przez noc czy dwie.
Mysle, ze skoro nie masz pojecia o suchym ... to troche ciezko nam bedzie dyskutowac na jego temat.

martin - 23-07-2009, 09:38

Cytat:
Klocki wymienilem po 80.000 - tak zdecydowali w garazu, gdzie go kupilem i gdzie go serwisuje.


rush nie zna realiow na drogach zachodniej europy. Tu sie jezdzi z wyczuciem i przewidujaco, a nie jak w polsce gaz-hamulec ;)

Przejechac 80.000 km na jednych klockach nie jest najmniejszym problemem - jak sie maja zurzyc skoro wjezdzasz na autostrade i w przeciagu 600 km musisz raz przychamowac?

rush - 23-07-2009, 09:59

No i dyskusja poszła w kierunku co jest lepsze - a przecież wiadomo że suchy (bo ciepły, bo suchy, bo dodatkowe źródło wyporu), tylko że nie jest on opcją budżetową, a na pewno nie przy kwocie 5000 na cały sprzęt nurkowy. Z resztą autor tematu dawno chyba już się zdecydował na piankę :ping:
Jakby temat brzmiał "Skafander za ok 5000" a nie "zestaw za ok 5000" to faktycznie suchy byłby tu najlepszą/jedyną opcją.
Chodzi właśnie o to o czym napisał seba_nurek, tj. że suchy lepszy ale pianka także wystarczy - pamiętajcie że to jest dział dla nas początkujących, którzy będziemy potrzebowali suchacza za 2-3 latka, jeżeli w ogóle będzie nam naprawdę potrzebny.
Mam takie nieodparte wrażenie że promuje się suche także dlatego, że to jest złoty interes: 3-4 tys. za skafander + ocieplacz + zarobek na serwisie - gdzie tu "bezobsługowym" piankom za 1000-1500 PLN :marl:

O.T.: Klocki wymienia się nie wtedy kiedy okładzina się całkowicie zetrze i piszczy, tylko wtedy kiedy pogorszą się parametry hamowania, a przy awaryjnym hamowaniu ze 130km/h ten metr czy dwa może zadecydować o czyimś życiu. Martin przejedź się po Polskich autostradach to będziesz musiał hamować średnio co 10 minut, bo jakaś pierdoła będzie wyprzedzała inną pierdołę wyjeżdżając ci na lewy pas tuż przed maską mimo że za tobą pusto i jakby poczekał kilka sekund to wyprzedziłby swoją "Szkodą" bez stwarzania sytuacji zagrożenia :snajp:

piotr_c - 23-07-2009, 10:05

rush napisał/a:
Klocki wymienia się nie wtedy kiedy okładzina się całkowicie zetrze i piszczy tylko wtedy kiedy pogorszą się parametry hamowania, a przy awaryjnym hamowaniu ze 130km/h ten metr czy dwa może zadecydować o czyimś życiu.


A od kiedy to pogarszają się parametry hamowania wraz ze zużyciem klocków? I przede wszystkim jak to możesz sprawdzić? Klocki wymienia się gdy okładzina ma około 3-4mm, by zapobiec uszkodzeniu tarczy.


rush napisał/a:
bo jakaś pierdoła będzie wyprzedzała inną pierdołę wyjeżdżając ci na lewy pas tuż przed maską mimo że za tobą pusto


Jeżdżę sporo po niemczech i jakoś nie widzę różnic w tej kwestii pomiędzy polskimi a niemieckimi autostradami. I tu i tu takie same pierdoły jeżdżą. Chyba że jeździsz 100km/h, wtedy hamować nie musisz.

piotrkw - 23-07-2009, 10:15

rush napisał/a:
Niestety nie posiadam suchara, ale widziałem (a nurkowań mam na koncie zaledwie kilkanaście) świeżo wymienioną w serwisie kryzę, która pękała na 1szym nurku,


Rush , i chyba w tym tkwi problem , że nie możesz dogadać się z tymi którzy mają i używają. I na tym etapie faktycznie będzie to trudne.

Pozdrawiam Piotr

rush - 23-07-2009, 10:17

piotr_c napisał/a:

A od kiedy to pogarszają się parametry hamowania wraz ze zużyciem klocków? I przede wszystkim jak to możesz sprawdzić? Klocki wymienia się gdy okładzina ma około 3-4mm, by zapobiec uszkodzeniu tarczy.

Totalny OT, ale odpowiem, jako że będąc uczestnikiem ruchu drogowego, w kraju w którym występuje najwyższa w całej UE śmiertelność podczas wypadków, każdy "uświadomiony" zwiększa moje szanse na przeżycie :ping:
Sprawdzić możesz sam: wykonując próbne awaryjne hamowanie - polecam tu jakąś "szkołę bezpiecznej jazdy" - za ok 300-400 PLN można się na uczyć naprawę kilku prostych zasad i manewrów, które nie tylko zwiększają satysfakcję z jazdy ale mogą uratować życie.
A pogarsza się hamownia chociażby dlatego że cienkie okładziny szybciej się rozgrzewają, a to jak wiadomo wydłuża drogę hamowania.
Podobnie opony wymienia się nie wtedy jak są łyse tylko po ok 4 latach bez względu na ich stan, bo się guma wulkanizuje ... itd ... itp ... ale to nie forum samochodowe tylko nurkowe

piotr_c - 23-07-2009, 10:27

rush napisał/a:
A pogarsza się hamownia chociażby dlatego że cienkie okładziny szybciej się rozgrzewają, a to jak wiadomo wydłuża drogę hamowania.


By nie ciągnąć OT wyśle na PW.

martin - 23-07-2009, 11:24

piotr_c napisał/a:
I tu i tu takie same pierdoły jeżdżą. Chyba że jeździsz 100km/h, wtedy hamować nie musisz.

Jezdze "dopasowywujac sie do ruchu" - czyli jak mozna to i 220 km/h. a fee sa, owszem ale w PL jest ich (subjektywne odczucie) zdecydowanie wiecej i latwo ich z daleka wypatrzec (mercedes, rolka papieru toaletowego za tylnia szyba, obowiazkowy kapelusz). Natomiast w niemczech bardzo rzadko spotyka sie "mandaryny" i "biznesmenow" wyposarzonych w mocne maszyny a nie majacych zielonego pojecia o prowadzeniu samochodu.

styx - 23-07-2009, 11:38

rush napisał/a:
dla nas początkujących, którzy będziemy potrzebowali suchacza za 2-3 latka, jeżeli w ogóle będzie nam naprawdę potrzebny.


przez pewien czas swojego piankowania też tak myślałem...sugeruję żebyś spróbował zanurkować w suchym a zapewniam że będziesz miał inny pogląd na temat.

Co do 2-3 lat.. znajomy po kursie OWD i ~15 nurkowaniach właśnie kupił suchego...zaraz po tym jak się wybraliśmy na jeden dzień na sucharowe "test-dive" (i nie nie kupił go ode mnie)

KasiaK - 23-07-2009, 11:45

styx napisał/a:

Co do 2-3 lat.. znajomy po kursie OWD i ~15 nurkowaniach właśnie kupił suchego...zaraz po tym jak się wybraliśmy na jeden dzień na sucharowe "test-dive" (i nie nie kupił go ode mnie)


nooo, a niektórzy to OWD w suchym robili :): ):)
i bardzo sobie chwalę :)

gorcio - 23-07-2009, 14:14

KasiaK napisał/a:

nooo, a niektórzy to OWD w suchym robili :): ):)
i bardzo sobie chwalę :)

Niektorym to nie pozwolili ubrac suchego na egzamin, bo przeciez zbyt niebezpieczny. Instruktor M1, patrzac sie jak sie ubieramy z partnerem (tak kolo naszego 50tego nurka w suchym), powiedzial kursantom - tak wlasnie gina ludzie podczas nurkowan. Tak wlasnie rodza sie mity odnosnie suchaczy. Potem taki kursant powtarza bezmyslnie, zamiast chocby sprobowac w basenie.

Rush - jesli mowimy o kosztach, przeczytaj caly watek i popatrz co ludzie pisza na temat cen.

rush - 23-07-2009, 15:02

Jasne że można w suchym w basenie nawet zacząć. :bee;
Jak będę miał luzem 5k i stwierdzę że jest mi potrzebny to na pewno sobie suchara kupię, ale na razie nie mam 5k i nie potrzebuję.
Suchy jest niezbędny przy nurkowaniach głębokich i długich, jest niezbędny DM'om i instruktorom, którzy siedzą w wodzie cały dzień i tylko się ich grupy/kursanci zmieniają, dla reszty to zwiększona wygoda (w wodzie, bo na lądzie ubieranie, przechowywanie itd to średnio) i bezpieczeństwo lub/i szyk czy szpan. Taki "zwykły", rekreacyjny nurek da radę w piance, a gdy na suchara go nie stać to nawet musi dać radę.
gorcio, przeczytałem dokładnie, pisza tak o piankach:
Aero
Cytat:
kombinezon mokry seeman (bez docieplacza) 800

bozy kupił używaną
Cytat:
piankę za 400zł

ja sam wydałem na nówkę komplet 7+7 mm niecałe 1200

A tak o suchych:
hubert68 o mało używanym suchaczu:
Cytat:
chcę xa niego 2200 PLN

piotr_c:
Cytat:

Zdarza się. Kupiłem mojej kobiecie niemal zupełnie nowego suchara XCD4 za 1700zł.

piotrkw:
Cytat:
kupiłem Typhoona na wyprzedaży końcówek serii w Anglii za ... 190 funtów ... A.. nowy ocieplacz 200 jest za ok 90 funtów.

Czyli w sumie 280Funtów = 1400 PLN + przesyłka do Polski ok 100 PLN (kurier, ubezpieczona itd.) no i co ile można trafić na taką okazję ? A w razie gwarancji odsyłanie na wyspy i spowrotem (czyli miesiąc bez nurkowania nie wyjęty).
Nowy suchy to jak wiadomo powyżej 3000 + docieplacz + rękawice + dodatkowy wężyk = 4000-5000 PLN a do tego przydałoby się jednak mieć już to na odzielnym I stopniu z octo (a najlepiej na twinie, bo skoro na pojedyńczej butli to i tak wcześniej się skończy powietrze niż w 7+7 przeciętny człowiek zmarznie - choć zdarzą się i takie osoby) - ile to w sumie wynosi ? Nadal taniej ? Nadal mieścimy się w budżecie 5000 za cały sprzęt nurkowy ? Bo w końcu o tym jest ten temat a nie o wyższości suchego nad pianka - bo oto jest oczywiste. Tak jak od suchego lepszy będzie batyskaf tak i suchy lepszy od pianki

Jednocześnie z postów wynika że:
- martin opchnął swojego bo przytył (gdzie tu zasady że nurek ma dbać o formę ? - no chyba że przypakowałeś :bee; )
- jacekplacek pozbył się neoprenowego, które uważane są obecnie za gorsze od powłokowych i raczej odradzane


Proszę was doświadczeni userzy, przeczytajcie tytuł tematu, albo pokażcie linka do dobrych, nowych sucharów za 1500 z ocieplaczem (co by mieć szansę się w budżecie zmieścić) i napiszcie że nie spotkaliście się z tym aby suchy skafander wymagał serwisu, albo że jest to niezmiernie rzadkie.
powtarzam SUCHY JEST LEPSZY I DROŻSZY a ta dyskusja tylko to potwierdza.
Sorry za ten elaborat , ale to już wyczerpuje temat z mojej strony.
:papa:

P.S. I faktycznie gorcio, przeciętny nurek na kursie OWD to jest dla siebie równie niebezpieczny w piance jak w suchym :ping:

martin - 23-07-2009, 15:16

rush napisał/a:
martin opchnął swojego bo przytył (gdzie tu zasady że nurek ma dbać o formę ? - no chyba że przypakowałeś :bee; )


Nie opchnal - jak by ktos byl zainteresowany to jeszcze jest.

rush napisał/a:
gdzie tu zasady że nurek ma dbać o formę ? - no chyba że przypakowałeś :bee;


Pogadamy jak sie ozenisz i bedziesz piec lat po slubie.

styx - 23-07-2009, 15:17

rush napisał/a:
... SUCHY JEST LEPSZY I DROŻSZY


To się zgadza ale kwoty jakimi szafujesz nie do końca. Przy zakupie pianki lub suchego zwykle jest dylemat czy teraz kupię piankę a "kiedyś tam" suchara (i pozostanę z nieużywaną zwykle pianką) czy od razu suchara.

rush - 23-07-2009, 15:32

martin - podaj wymiary to kto wie za roczek, dwa, jakby jeszcze był do sprzedania ... a formę po 30ce z żoną, dzieckiem itd. też da się utrzymać, choć wymaga to dużo samozaparcia - to już z autopsji :ping:

styx - no to po tych 2 latkach z dużym prawdopodobieństwem dokupię se suchacza (5k można w zasadzie uzbierać znacznie szybciej ale wątpię aby wcześniej był mi niezbędny) a pianka zostanie na rekreację w Egipcie czy innej Chorwacji, albo awaryjnie jakby w suchym jednak kryza poszła :bee;

martin - 23-07-2009, 15:40

rush napisał/a:
a formę po 30ce z żoną, dzieckiem itd. też da się utrzymać, choć wymaga to dużo samozaparcia - to już z autopsji


Taaa... U mnie przejscie z trybu student (je ewentualnie w weekend, jak przez przypadek zawita w hotelu "Mama") na osoba pracujaca (tluste zarcie w stolowce zakladowej) z zona (dwa cieple posilki dziennie) zaowocowala 15 kg. I wcale nie uwazam ze teraz mam za duzo.

rush napisał/a:
martin - podaj wymiary to kto wie za roczek, dwa, jakby jeszcze był do sprzedania .


ND Cortex "M"'-ka - wymiary znajdziesz na stronce OCN.

rush - 23-07-2009, 15:56

No na wzrost M były idealny, ale niestety za wąski w klacie a za szeroki w biodrach i mam nadzieję że mi się to nie zmieni :bee;
Aha no i teraz wiem dlaczego DM i instruktorzy w suchaczach, skoro sklep daje z marszu taką ofertę:
Cytat:

INSTRUKTORZY i DIVEMASTERZY 20% RABATU OD CEN DETALICZNYCH NA KOMBINEZONY SUCHE

Tak więc najpierw plastik DM trzeba sobie wyrobić :ping:

jacekplacek - 23-07-2009, 16:08

rush napisał/a:
- jacekplacek pozbył się neoprenowego, które uważane są obecnie za gorsze od powłokowych i raczej odradzane

Jest na zbyciu. Reszta się zgadza.

gorcio - 23-07-2009, 18:25

rush napisał/a:

Jak będę miał luzem 5k i stwierdzę że jest mi potrzebny to na pewno sobie suchara kupię, ale na razie nie mam 5k i nie potrzebuję.

Uparl sie nie popusci. Popatrz na ceny w sklepach.
rush napisał/a:

Suchy jest niezbędny przy nurkowaniach głębokich i długich, jest niezbędny DM'om i instruktorom, którzy siedzą w wodzie cały dzień i tylko się ich grupy/kursanci zmieniają,

O ja glupi. Musze szybko zostac instruktorem. Najlepiej tym najlepszym z Sharm ;-)
rush napisał/a:

dla reszty to zwiększona wygoda (w wodzie, bo na lądzie ubieranie, przechowywanie itd to średnio) i bezpieczeństwo lub/i szyk czy szpan.

Na ladzie ubieranie nie jest wygodne ? Zanim sie wcisniesz w pierwsza czesc pianki, ja juz bede ubrany. Przechowywanie ? Zalezy jak przechowyjesz pianke - jak rzucasz w kat, to faktycznie latwiej. Moj suchy wisi obok starej pianki.
rush napisał/a:

Taki "zwykły", rekreacyjny nurek da radę w piance, a gdy na suchara go nie stać to nawet musi dać radę.

Pewnie, ze da. Zdarzaja sie nawet sponatniczne oklaski, kiedy wychodzisz w zimie z wody i probujesz sie rozebrac na czas, zanim pianka zesztywnieje i zanim Cie przewieje.
Ale fakt - nurek to twarda sztuka musi byc, a nie mnientki leszczyk. Na suchara go nie stac, bo kupuje mase smieci, ktore pozniej zalegaja mu po szafach, jak pianki, jacekty, octopusy. A wystarczy posluchac i uwierzyc ludziom, ktorzy juz szli ta droga i wiedza jak to jest z kupnem sprzetu.

rush napisał/a:

Proszę was doświadczeni userzy, przeczytajcie tytuł tematu, albo pokażcie linka do dobrych, nowych sucharów za 1500 z ocieplaczem (co by mieć szansę się w budżecie zmieścić) i napiszcie że nie spotkaliście się z tym aby suchy skafander wymagał serwisu, albo że jest to niezmiernie rzadkie.

A czemu nowe ? Uzywany jest zly czy z zasady musisz miec nowe ? Skoro w piance nurek rekreacyjny musi dac rade, to moze byc suchy za 2k , nowy, bez ocieplacza - dasz rade w polarze ? Prosze bardzo
Koszty przesylki byly minimalne o ile pamietam - kumpel kupowal tam Cortexa.

rush napisał/a:

P.S. I faktycznie gorcio, przeciętny nurek na kursie OWD to jest dla siebie równie niebezpieczny w piance jak w suchym :ping:

Szkoda mi pradu na jalowe dyskusje. Pogadaj z ludzmi, ktorzy robili OWD w suchym, to moze cos zrozumiesz. KasiaK zdaje sie jest dobrym przykladem. O ile zechcesz sprobowac zrozumiec.

na koniec dodam - zestawiles pare cytatow z cenami suchych i mokrych i oczekiwales ze znajdziesz suchego w cenie uzywanej pianki ? to musisz ze $mokiem pogadac ... Suchy jest drozszy i tyle.

martin - 23-07-2009, 19:31

gorcio napisał/a:
Uparl sie nie popusci.


Daj sobie spokoj, rozmawiasz z slepym o roznicy miedzy bezem a ecri (czy jak sie to wabi).

jacekplacek - 23-07-2009, 19:31

gorcio napisał/a:
Uparl sie nie popusci.

Też bym tego nie rozumiał. Ale tkwiłem jakiś czas w środowisku, gdzie suchacze, twiny itp. rekwizyty były ostro wyśmiewane. Powoli się to zmienia, bo zbyt wielu nurków przesiada się na suchacze. Gdyby proste wyliczenia, jakie usiłował tu przedstawiać Hubert, były prezentowane na szkoleniach podstawowych(czyli tam gdzie powinny) każdy początkujący miałby nie tylko świadomość wyborów w sklepie, ale i świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą stosowanie konkretnych rozwiązań. Nie przekonasz zindoktrynowanej osoby. Polski klimat nie nadaje się do nurkowania w mokrym kombinezonie. To fakt bezsporny. I teraz, zgodnie z tym, o ile spadłyby obroty sklepów, czy samych instruktorów? To walka z wiatrakami. A mówiąc o bezpieczeństwie, natychmiast jesteś szufladkowany i ośmieszany.

tom_wie - 23-07-2009, 20:40

jacekplacek napisał/a:
gorcio napisał/a:
Uparl sie nie popusci.

Też bym tego nie rozumiał. Ale tkwiłem jakiś czas w środowisku, gdzie suchacze, twiny itp. rekwizyty były ostro wyśmiewane. Powoli się to zmienia, bo zbyt wielu nurków przesiada się na suchacze. Gdyby proste wyliczenia, jakie usiłował tu przedstawiać Hubert, były prezentowane na szkoleniach podstawowych(czyli tam gdzie powinny) każdy początkujący miałby nie tylko świadomość wyborów w sklepie, ale i świadomość zagrożeń, jakie niesie ze sobą stosowanie konkretnych rozwiązań. Nie przekonasz zindoktrynowanej osoby. Polski klimat nie nadaje się do nurkowania w mokrym kombinezonie. To fakt bezsporny. I teraz, zgodnie z tym, o ile spadłyby obroty sklepów, czy samych instruktorów? To walka z wiatrakami. A mówiąc o bezpieczeństwie, natychmiast jesteś szufladkowany i ośmieszany.


No nie mogę już wysiedzieć, przecież koleś Wam przyznał rację że suchy jest o wiele lepszym rozwiązaniem, ja też się z tym zgadzam ale odsyłam do tematu ----> szukamy sprzętu do 5000 zł i to jeszcze z butlą, nie ma możliwości kupić suchara bo będziemy musieli oszczędzać na jackecie i automacie.
Z całym szacunkiem, ale piszecie o zindoktrynowaniu a sami klepiecie te same formułki bez względu na temat rozmowy. Jak se ponurkuje w pianie to po pierwsze lepiej niż ma wcale nie nurkować, po drugie ani mu łeb nie pęknie ani się przez to nie utopi a przynajmniej nie od razu :ping:

wiesiek01 - 23-07-2009, 21:40

rush napisał/a:
no i co ile można trafić na taką okazję ?

Zerknij też na TĘ stronę..

Haw - 23-07-2009, 23:34

Jacku: znow zapomniales ze suchy moze ZABIC ;-) .

tak powazniej:
Kupilem uzywany crush neopran za 800 zeta. do tego wymiana manszet i kryzy 280zl. Po 1.5 roku sprzedalem za 800 bo przesiadlem sie na kordure. nie zaluje tych 3 stow straty jak przypomne sobie kolegow zdejmujacych mokre pianki w wietrzne dni (w zimie nie nurkowali wogole...). 2 moich kolegow rowniez kupilo uzywane suche po 800 - 1000 zl. wiec jednak mozna. za to ciagle nie znalazlem 4k na ulicy...

teraz dlaczego suchy neopranowy jest be? bo zmienia sie plywalnosc wraz z glebokoscia oraz potrzeba sporo balastu. tyle z w piance 7+7 zmienia sie jeszcze bardziej niz w crush neopranie i potrzeba tyle samo lub wiecej balastu...

w crush 4mm da rade spokojnie w dresiku. nie jest to szczyt komfortu, ale podczas nurkowania jest duzo lepiej niz w piance. po wyjsciu to nie ma nawet co porownywac.

argument ze pianka na cieple wody sie przyda jest bez sensu. ocieplenie klimatu nie postepuje tak szybko, a kolega ma mocno ograniczony budzet na sprzet wiec o wyjazdach prawdopodobnie na razie moze zapomiec. jak bedzie mial 3k na wyjazd, to pewnie znajdzie i 500 na pianke.

resumujac:
polecam uzywany suchy. polecam sprawdzic stan techniczny, poprosic o rade kogos doswiadczonego. zwrocic szczegolna uwage na zamek, manszety i kryze. rowniez przymierzyc i dac testowego nura aby sprawdzic szczelnosc.
jesli nowy przy ograniczonym budzecie, to szukac w UK, funcior dobrze stoi.


http://cgi.ebay.co.uk/NEW...rkparms=65%3A12|66%3A2|39%3A1|72%3A1683|293%3A1|294%3A50

http://cgi.ebay.co.uk/NOR...rkparms=65%3A12|66%3A2|39%3A1|72%3A1688|293%3A1|294%3A50

(kwasza sie urle, ale ta podlinkowana czesc kieruje poprawnie)

rush - 24-07-2009, 10:07

Obiecałem sobie już nie tracić czasu na tą jałową dyskusję - jałową bo niektórzy ciągle zapominają jej temat "Zestaw za 5000" a tu propozycje wydania połowy tej sumy, albo i więcej, na sam skafander.

Haw, twój pierwszy link to suchy za 375 funtów, wysyłka tylko do UK i bez możliwości zwrotu, drugi link to faktycznie niezła cena bo 325 funtów, ale wysyłka do Polski to kolejne 70 do tego ocieplacz, rękawice i jesteś w okolicach 3000 PLN. i Co 2k ma starczyć na automat, jacket i całą resztę ? A ja wolę wydać 3k na wyjazd do Egiptu i podziwiać piękne widoki pod wodą płwając w piance niż kupić za to suchego i się taplać w naszych Polskich mętnych i zimnych wodach - nurkowanie to ma być przyjemnoiść a nie sztuka dla samej sztuki.

wiesiek01, dzięki za link ale
Cytat:

Please note - For reasons of practicality, these drysuits are only available to UK residents. Overseas customers should contact their local country agent.

więc pozamiatane. Owszem można kupić przez znajomego w UK, ale to potrwa dłużej, a wrazie konieczności skorzystania z gwarancji bedzie problematyczne i kosztowne.

jacek placek proszę nie sugeruj, że tkwię

Cytat:
w środowisku, gdzie suchacze, twiny itp. rekwizyty były ostro wyśmiewane.

, bo mnie nie znasz i zapewniam Cię, że tak nie jest. Moi instruktorzy, DM'owie i doświadczeni nurkowie z tego środowiska właśnie na takim sprzęcie pływają, tylko nikt nie wciska początkującemu nurkowi, który nie wiadomo jak intensywnie i jak długo będzie się tym sportem zajmował, sprzętu za grube 10K na początek (bo tyle za zestaw z suchym i twinem trzeba by wydać).

I nie chrzań gorcio że suchy jest wygodniejszy w transporcie i przechowywaniu bo to śmieszne jest, rozumiem że sam także zapinasz w swoim suchym gazoszczelny zamek na plecach ? To Ty się uparłeś.

jacekplacek napisał/a:
Nie przekonasz zindoktrynowanej osoby. Polski klimat nie nadaje się do nurkowania w mokrym kombinezonie. To fakt bezsporny. I teraz, zgodnie z tym, o ile spadłyby obroty sklepów, czy samych instruktorów? To walka z wiatrakami. A mówiąc o bezpieczeństwie, natychmiast jesteś szufladkowany i ośmieszany.

Jestem osobą świeżą w tym środowisku i widzę że to Ty indoktrynujesz, i to na suchaczach i twinach ludzie więcej zarabiają, a na tym forum każdy nie promujący tej "jedynie słusznej drogi", nawet dla nurków rekreacyjnych którym suchy i twin niezbędny jedynie do lansu chyba, jest szufladkowany i ośmieszany. Czy tu działa jakaś "sekta", a może zwykłe lobby określonej grupy interesów ?

Apeluję: przeczytajcie tytuł dyskusji: "Zestaw za 5000"
Tyle na dziś, idę się pakować bo wyjeżdżam ponurać w piance - trzymajcie kciuki żebym się w tym nie zabił :pa:

gorcio - 24-07-2009, 10:23

rush napisał/a:

i Co 2k ma starczyć na automat, jacket i całą resztę ?

Starczy, wystarczylo przeczytac caly watek. Nie trzeba od razu kupic wszystkiego, sa rzeczy z ktorych mozna i warto zrezygnowac na poczatku.

rush napisał/a:

I nie chrzań gorcio że suchy jest wygodniejszy w transporcie i przechowywaniu bo to śmieszne jest, rozumiem że sam także zapinasz w swoim suchym gazoszczelny zamek na plecach ? To Ty się uparłeś.

Znasz sie na sucharach jak swinia na pomaranczach, ale sie wymadrzasz. Zapinam sie sam, bo mam zamek z przodu. Na wypadek gdybys takich suchych kombinezonow nie widzial, bo tak wynika z Twej madrej wypowiedzi, oto moj skafander.Ceny Ci nie podam, bo nie odrozniasz 3 od 5. Chlopie, idz ty do sklepu nurkowego i zobacz jak wisza pianki, i jak suche skafandry. Zobacz w ogole jak wyglada suchy skafander, neoprenowy, crushowy i powlokowy - wtedy pogadamy. Na razie nie masz za wiele do powiedzenia, ale sie wymadrzasz.

rush - 24-07-2009, 10:39

gorcio napisał/a:

Zapinam sie sam

Gratuluję wygimnastykowania :bee;

gorcio napisał/a:

mam zamek z przodu. Na wypadek gdybys takich suchych kombinezonow nie widzial

Niemożliwe, nie ma takiej technologi, a jeśli jest to na pewno jest to śmiertelenie niebezpieczne.
Już myślałem że do naszego zacofanego kraju zamki przednie wejdą za 10 lat a tu proszę,
sam sobie znalazłem Twój skafander, owszem na pewno nie jest to najtańsza oferta, ale świadczy o poziomie cen.

gorcio napisał/a:

Znasz sie na sucharach jak swinia na pomaranczach

Ta wypowiedź w zasadzie podsumowuje jakość dyskusji z Tobą.
NO OVER

styx - 24-07-2009, 11:25

rush napisał/a:
owszem na pewno nie jest to najtańsza oferta, ale świadczy o poziomie cen.


Zależy gdzie poszukasz - na biegunie w kierunku którego się przesuwasz może być to co znajdziesz u dealerów DUI - TLS 350 Explorer to 3100...Euro.

Ale jak poszukasz (i porozmawiasz, ponegocjujesz...) z polskimi producentami to być może znajdziesz inny biegun cen.

W opcji ekonomicznej fajnie jest poszukać używanego suchara i ocieplacza - da radę komplet znaleźć w granicach 1500-2000 pln. Wtedy zestaw bezproblemowo zmieści się w 5K PLN.

Niekiedy ludzie kupują wynalazki w stylu pianek "półsuchych" za 1600 /2000pln - wtedy dopiero pojawia się ból...

gorcio - 24-07-2009, 11:55

rush napisał/a:
gorcio napisał/a:

Zapinam sie sam

Gratuluję wygimnastykowania :bee;

Ucz sie czytac calymi zdaniami - to pomaga zrozumiec sens wypowiedzi.


rush napisał/a:

gorcio napisał/a:

Znasz sie na sucharach jak swinia na pomaranczach

Ta wypowiedź w zasadzie podsumowuje jakość dyskusji z Tobą.
NO OVER

Zegnaj, o boski. Bedzie mi brakowalo Twej wiedzy i madrosci.

PS gdybys w swej boskosci chcial obejrzec gimnastyke w suchym, zapraszam do Jastarnii w ten weekend, bedzie tam pare roznych elementow osprzetu do lansowania sie.

bell23 - 24-07-2009, 13:15

witam
mam wrazenie, ze poniektórym z Was należałoby zabronić wstępu do działu JESTEM POCZATKUJĄCY

cocaine - 24-07-2009, 16:42

No dobra dorzuce swoje 2 grosze, bo przeczytałem sobie cały temat i myśle, że kolega ma więcej namieszane w głowie niż ułożone. Po co się tak upierać na tego suchego, pianka używana 7+7 za 600-700zł styknie, no nie jest ona może super komfortowa na powierzchni(pod też) i pod względem zachowania pływalności. Przy odsprzedaży ew. strata nie będzie bolała, a przy tym budżecie to z pianką mu starczy na wing rec, Apeksa ATX 40/DS4, buty, płetwy, rękawiczki i jakąś drobnicę. Do suchara sam dojdzie, stwierdzi, że będzie chciał dłużej posiedzieć pod wodą i tyle.
hazi - 25-07-2009, 19:32

Suchy skafander za 2350 zl dostalem dzisiaj taka propozycje na meila http://www.indidiver.pl/s...aminat-nexus-ii jest to promocja do 8 sierpnia jak podali.pozniej cena bedzie jak w linku podalem.Na pewno sie dogadasz

Zwroc uwage z czego wykonany jest suchacz nie raz to sie placi z firme a material jest ten sam.Tak samo z plyta i uprzeza po co kupowac za 800 plyte tylko dlatego ze pisze np dive rite albo haylcon to jest ten sam stop metalu.Zestaw elegancki za 400 zl

http://www.sharkgubin.pl/...uemart&Itemid=1

W Kesonshop maja tez suchacza z trylaminatu za 2200 zl.

Jak bede mial chwile czasu przedstawie swoja propozycje zestawu

aha bym zapomnial ocieplacz mozesz kupic na poczatek wojskowy za 50 zl za allegro mysle ze nie jest taki zly.Chyba ze chcesz placic za napis Bare 800

martin - 25-07-2009, 20:55

hazi napisał/a:
ocieplacz mozesz kupic na poczatek wojskowy za 50 zl za allegro mysle ze nie jest taki zly.Chyba ze chcesz placic za napis Bare 800


Akurat te ocieplacze sa porownywalne. Wogole nie ma roznicy miedzy nimi - no poza cena... SCNR

Grands - 26-07-2009, 00:44

Z mojej skromnej strony powiem ze suchy to czesc sprzetu od ktorej zaczalbym przygode z nurkowaniem....

Uzywany suchy z ladnym zamkiem (napewno masz kogos kto to sprawdzi) jest podstawa i od tego zacznij.... W zalznosci jakich masz doradców to ci podpowiedza (ja osobiscie wolalbym neopren bo jest cieplo)..... a sam mam powlokowy z dobrym ocieplaczem :)

Suchy na bank wyrwiesz na popularnych stronach www za max 1,5k ocieplacz w zaleznie od tego czego potrzebujesz....

Zalozmy suchy(podstawa) + ocieplacz 2k do tego automat (polecam apeks) + uzywany manometr 1k , skrzydlo z plyta (nie dusi :P ) i swoja uprzaz 1k, digital 500 ziko. Jak gdzies znajdziesz oszczednosci to nie bedziesz musial szukac specjalnej oferty na butle 15 :)))))

Haw - 26-07-2009, 15:43

rush napisał/a:
Haw, twój pierwszy link to suchy za 375 funtów, wysyłka tylko do UK i bez możliwości zwrotu, drugi link to faktycznie niezła cena bo 325 funtów, ale wysyłka do Polski to kolejne 70 do tego ocieplacz, rękawice i jesteś w okolicach 3000 PLN. i Co 2k ma starczyć na automat, jacket i całą resztę ? A ja wolę wydać 3k na wyjazd do Egiptu i podziwiać piękne widoki pod wodą płwając w piance niż kupić za to suchego i się taplać w naszych Polskich mętnych i zimnych wodach - nurkowanie to ma być przyjemnoiść a nie sztuka dla samej sztuki.
jak rozumiem interesuja Ciebie tylko argumenty mogace potwierdzic twoja teze (ze suchy tylko do prac podwodnych itp...), sama zmiana tezy nie wchodzi w gre? nie wiem skad wzieles 3k, bo suchy z przesylka wychodzi 1915 zl. zauwaz rowniez ze:
- rekawice potrzebujesz tak czy siak, czy do suchego czy do pianki. co wiecej moga to byc te same rekawice.
- w neopranowym spokojnie mozna nurac bez ocieplacza (w lecie bielizna termoaktywna, w zimie jakis dresik), a skoro upierasz sie przy ocieplaczu to pod neopran kosztuje okolo 300 zl.
wiec w 3k masz suchy z ocieplaczem i jeszcze na apeksa starczy.

z polskiego filmu:
rozmowa 2 filozofow na katedrze o pozyskaniu milionow na remont budynku. mlody doktor przedstawia swoja wizje profesorowi. profesor po wysluchaniu mowi:
- ma pan moze pozyczyc 100 zl?
- niestety nie mam.
- tak myslalem: marzy pan o milionach a nie ma 100 zl...

podobnie chyba jest z Toba: uwazasz ze jak kupowac samochod to tylko porshe, bo inne to zlom straszny, a tym czasem jezdzisz na hulajnodze.

cuube - 27-07-2009, 15:42

Ja również proszę o poradę bo stoję przed podobnym dylematem. Obecnie posiadam 5 tysiaków, sądzę, że uda mi się dobić do 6000 zł. Czego oczekuję - jakiś rozsądny sprzęt na nurkowanie - butla na razie mnie nie interesuje - mam zamiar pożyczać, balast kupię sobie osobno więc też mnie na razie nie interesuje. ;) Jeśli chodzi o wybór suchy czy pianka to od razu zaznaczę, że chcę piankę - pomimo zalet jakie posiada suchy. ;) Nurkowałem w listopadzie przy dość chłodnej pogodzie w piance 5 + 5 i na 25 metrze co prawda chłód dało się odczuć, ale szczerze powiem, że dało się przeżyć. Ponadto myślę o piance 7 + 7 więc tym bardziej powinno mi być cieplej (aczkolwiek 5 + 5 też wchodzi w grę). :)
Jeśli chodzi o komputer to zależy mi na NITROXIE + na limitach (tzn. sam liczy mi przystanki bezpieczeństwa, wynurzanie itp). Loog book - fajnie jakby był, ale nie jest to dla mnie najważniejsze. ;)
Dodam jeszcze, że nie muszę kupować całego sprzętu. Wole wydać więcej kasy na lepszy sprzęt i kupić mniej niż przeznaczyć całą kasę na "jakiś tam" sprzęcik. ;)

Ja na razie śledząc temat myślę o takich zestawach (oczywiście tylko teoretycznie - ekspertem od zestawów nie jestem). :)

WARIANT I (zrodził się na samym początku):

Pianka: Mares Evolution (1 049, 00)
Rękawiczki: Tusa DG-2200 (145, 00)
Buty: Mares Trilastic (205, 00)
Płetwy: Mares Avanti X3 (259, 00) + dokupić sprężynki
Komputer: Suunto Gekko (1 058, 00)
Jacket: VECTOR 1000 MRS (1 847, 00)
Automaty: APEKS ATX 40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr (1 269, 00)
RAZEM: 5 832, 00 zł

Na rabat nie liczę - ceny wzięte z różnych sklepów. ;) Nie znalazłem sklepu w Krakowie, gdzie bym kupił WSZYSTKIE podzespoły, ale jak ktoś zna to wdzięczny będę za namiary. ;)

WARIANT II (później pomyślałem, że przecież nie muszę wydawać takiej kasy na podobny zestaw, ale czy jakość będzie równie dobra - oczywiście nie wiem też czy jakość pierwszego zestawu jest aż tak dobra - chociaż sądzę, że tak :)) :

Pianka: BARE Arctic 7mm KOMPLET Overall Docieplacz 7+7 (1 282, 50)
Rękawiczki: BARE 5mm Gauntlet Glove (87, 00)
Buty: BARE Bare "Ice Boots" 6mm (186, 00)
Płetwy: Oceanic Viper (209, 25) + sprężynki albo TUSA Imprex (SF-7700) (255, 75) + sprężynki
Komputer: Suunto Gekko (1 058, 00)
Jacket:CRESSI Jacket ACQUAPRO 5 L (1 357, 92) albo TUSA Conquest (BCJ-7000) (1 839, 08)
Automaty: APEKS ATX 40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr (1 269, 00)

Ten wariant wychodzi nieco taniej, ale, aby kupić wszystkie części w jednym sklepie musiałbym jechać do Torunia (DiveZone) - wole przymierzyć wszystko jeszcze na miejscu. ;) Ale za to dostałbym pewnie jakiś rabacik. ;)

Ok - w takim razie czekam na sugestie i z góry dzięki za wszelką pomoc. :)

piotr_c - 27-07-2009, 15:46

cuube napisał/a:
Buty: Mares Trilastic (205, 00)


Po co Ci takie drogie buty do pianki? Z tego co pamiętam $pro były zdecydowanie tańsze, gdzieś tak w okolicach 100zł.


cuube napisał/a:
Jacket:CRESSI Jacket ACQUAPRO 5 L (1 357, 92) albo TUSA Conquest (BCJ-7000) (1 839, 08)


Po co Ci jacket? Za taką cenę możesz mieć fajne skrzydło z kieszeniami balastowymi do pianki.


cuube napisał/a:
Dodam jeszcze, że nie muszę kupować całego sprzętu.


W takim przypadku, mając do dyspozycji 6000zł, kupiłbym suchego.

gorcio - 27-07-2009, 15:50

cuube napisał/a:

Pianka: Mares Evolution (1 049, 00)
Płetwy: Mares Avanti X3 (259, 00) + dokupić sprężynki
Jacket: VECTOR 1000 MRS (1 847, 00)

Uzywalem takiego zestawu kiedy zaczynalem - da sie nurkowac nawet w zimnej wodzie, o ile bedziesz mial dobrze dopasowana pianke. Ale nie oszukujmy sie, na nurki 40 minutowe w wodzie 4 stopnie nie licz za bardzo. Da sie zacisnac zeby raz czy dwa, ale to wszystko.

Jacket jest ok, da sie w nim spokojnie wywazyc i trzymac trym. Do single jest ok, choc oczywiscie ma w sobie wszystkie wady typowego jacketu.
Z systemem kieszeni balastowych, mocowanych kiedys na grzybki plastikowe (teraz to chyba zmienili) raczej uwazaj, takim kieszeniom zdarza sie wybrac wolnosc.

Generalnie, dosc szybko wymienilem ten zestaw na pasujacy do moich nurkowan. Zostal mi tylko komputer (Vyper)

grol - 27-07-2009, 15:55

cuube napisał/a:
Pianka: BARE Arctic 7mm KOMPLET Overall Docieplacz 7+7 (1 282, 50)

Jako alternatywa: Soprass Sub Froddo Extreme 7+7 za 750PLN

cuube napisał/a:
Jacket:CRESSI Jacket ACQUAPRO 5 L (1 357, 92) albo TUSA Conquest (BCJ-7000) (1 839, 08)

Jako alternatywa: Soprass Sub Tech 1000 za 890PLN

cuube napisał/a:
Komputer: Suunto Gekko (1 058, 00)

Kup Gekko używany - mnie się udało na za 600 PLN

martin - 27-07-2009, 16:03

grol napisał/a:
Kup Gekko używany - mnie się udało na za 600 PLN


Albo Puck'a za 800.

jacekplacek - 27-07-2009, 16:11

gorcio napisał/a:
Zostal mi tylko komputer (Vyper)

I bardzo dobrze. No bo jak, inaczej, wiedziałbyś, która jest godzina :P

cuube - 27-07-2009, 16:12

piotr_c napisał/a:
Po co Ci takie drogie buty do pianki? Z tego co pamiętam $pro były zdecydowanie tańsze, gdzieś tak w okolicach 100zł.

Hm... szczerze mówiąc takich nie znalazłem, ale poszukam. :)

piotr_c napisał/a:
Po co Ci jacket? Za taką cenę możesz mieć fajne skrzydło z kieszeniami balastowymi do pianki.

Szczerze mówiąc o skrzydle też myślałem, tyle że nigdy na skrzydle nie nurkowałem i nie mam go jak sprawdzić. Jacket po prostu wiem "jak się je". ;)

piotr_c napisał/a:
W takim przypadku, mając do dyspozycji 6000zł, kupiłbym suchego.

Hehehe. :) Widzę, że koło się zamyka. ;) Pianka spokojnie mi starczy na dzień dzisiejszy. Tak jak mówiłem - nurkowałem już w chłodnych temperaturach (chociaż do temp. z zimy było daleko :P ) i było ok. ;) Na dzień dzisiejszy na suchacza po prostu szkoda mi kasy, tym bardziej, że w najbliższym czasie wybieram się w ciepłe kraje. ;)


martin napisał/a:
Albo Puck'a za 800.

Zapomniałem o Pucku. :) Faktycznie on też wchodzi w grę, ale który Wy byście polecali? Gekko czy Puck (czy jeszcze inny)?

Aha - i jeszcze zapomniałem zapytać się o pas balastowy. Jakie jest najlepsze rozwiązanie wg Was? Zwykły pas, pas z kieszeniami czy kieszenie balastowe do Jacketu?
W sumie zwykły pas i tak muszę kupić bo zakładam balast jeszcze na butle, ale to już inna bajka. ;)

A tak w ogóle dzięki za szybkie odpowiedzi. ;)

jacekplacek - 27-07-2009, 16:14

cuube napisał/a:
Aha - i jeszcze zapomniałem zapytać się o pas balastowy. Jakie jest najlepsze rozwiązanie wg Was? Zwykły pas, pas z kieszeniami czy kieszenie balastowe do Jacketu?

Czego byś nie miał, tradycyjny pas i tak się przyda.

piotr_c - 27-07-2009, 16:15

cuube napisał/a:
Szczerze mówiąc o skrzydle też myślałem, tyle że nigdy na skrzydle nie nurkowałem i nie mam go jak sprawdzić. Jacket po prostu wiem "jak się je". ;)


To pożycz i obnurkuj, bo pewnie jak kupisz jacket, to po jakimś czasie będziesz wymieniał.


cuube napisał/a:
Zapomniałem o Pucku. :) Faktycznie on też wchodzi w grę, ale który Wy byście polecali? Gekko czy Puck (czy jeszcze inny)?


Zdecydowanie Puck. Mam Vypera i Pucka i ten drugi zdecydowanie lepiej mi leży. Można ustrzelić go sporo taniej niż za 800zł.

cuube - 27-07-2009, 16:20

piotr_c napisał/a:
To pożycz i obnurkuj, bo pewnie jak kupisz jacket, to po jakimś czasie będziesz wymieniał.

Chyba faktycznie tak zrobię, tylko nie wiem czy jest taka możliwość w Krakenie (ewentualnie Nautica) - wie ktoś może? :P
Jak nie ma to pożyczenie odpada bo nie mam od kogo.

EDIT: Aha - a propo suchaczy. 17 lipca dostałem maila od Maćka z Krakena, że sprzedają używany sprzęt (w tym kilka suchaczy):

Suchy Aquion czerwony z zawor. Apeks i pierścieniami; nowy zamek i kryza
zawór suchaczowy.
Mój stary skafander mocno używany. Cały czerwony. Na koniec poddałem
go reanimacji - założyłem nowy zamek i kryzę i potem leżał w worku
jako zapas przez dwa lata. Jest na wzrost 185 cm z długimi rękawami.
Cena 1100 zł

Suchy Aquata 4 mm kompresowany neopren plus buty.
4 letni skafander suchy w dobrym stanie. Wzrost 184/85 kg. Buty rozmiar
44-45.
Cena 1400 zł

Ocieplacz Aquata 400 tinsulate XL używany w dobrym stanie. Super
ciepły.
Cena 500 zł

Ocieplacz Aquata 100 tinsulate S używany w bardzo dobrym stanie. Idealny
pod kompresowany neopren lub teraz na lato do suchacza.
Cena 250 zł

Bardzo mocno wyeksploatowane suche z trilamnatu Aquaty. Dwa rozmiary M i
L. Trzeba je przymierzyć - może zanurkować - oba trochę ciekną i
zobaczyć co z nimi można zrobić.
Cena 900 zł

Nie wiem czy są jeszcze na stanie - tak jak pisałem, maila dostałem 17 lipca (ja suchego na razie na pewno nie będę kupował, ale może komuś się przyda. :) )

gorcio - 27-07-2009, 16:42

cuube napisał/a:

Chyba faktycznie tak zrobię, tylko nie wiem czy jest taka możliwość w Krakenie (ewentualnie Nautica) - wie ktoś może? :P

Jak juz pisalem w tym temacie - pozyczalem z Krakena 2 suchary, jechaly z Krakowa do Brukseli, zebysmy mogli je z kumplem oplywac. Efekt byl taki, ze zamowilismy suche dla siebie.
Poniewaz juz pisalem o suchym, powiem Ci tylko tyle - pianka Ci starcza teraz. Byc moze starczy Ci na cale zycie. Mi pianka przestala starczac po pierwszej zimie, kiedy juz wiedzialem, ze nie ma sily zebym zrobil te same nurkowania za rok w piance. Z wiekiem nie bedzie Ci rowniez cieplej. W ten weekend w Jastarnii bylo cieplo - ale widzialem chyba tylko 3 osoby w piankach, podczas calego weekendu, na 3 roznych lodziach. Cala reszta byla na sucho, nawet na plytkim Groznym.

cuube - 27-07-2009, 16:48

gorci napisał/a:
Jak juz pisalem w tym temacie - pozyczalem z Krakena 2 suchary, jechaly z Krakowa do Brukseli, zebysmy mogli je z kumplem oplywac. Efekt byl taki, ze zamowilismy suche dla siebie.

Suche wiem, że mają i pożyczają. Ale za skrzydła nie dam sobie głowy uciąć. ;) No nic - najwyżej zadzwonię i się dopytam. :)

piotr_c - 27-07-2009, 16:54

cuube napisał/a:
Chyba faktycznie tak zrobię, tylko nie wiem czy jest taka możliwość w Krakenie (ewentualnie Nautica) - wie ktoś może? :P


W Krakenie są dwa typy skrzydeł na wypożyczalni: Agir Blackbird z kieszeniami balastowymi i chyba Divesystem z gumkami. Tyle że te kieszenie w Blackbirdzie są na kafle 1.5kG lub 2kG, to i tak będziesz musiał wziąć coś na pas. Blackbird ma płytę alu.

cuube - 27-07-2009, 18:31

Poczytałem jeszcze na temat jacketów i skrzydeł i w sumie fakt - 99% i tak przerzuca się na skrzydło więc chyba zaufam w ciemno i wezmę skrzydło bez testów. Tylko jakie polecilibyście?. Jeśli chodzi o mój typ nurkowań to rekreacyjne + wrakowe. Zastanawiam się jeszcze czy brać skrzydło z konfiguracją do jednej butli (zawsze tak nurkowałem) czy od razu brać do twina... Ale chyba jednak zdecyduję się na jedną butlę.

Poszukałem, poczytałem i znalazłem coś takiego jak Scubapro Knighthawk (2 145, 00) do pojedynczej butli. Co Wy o tym sądzicie? Oczywiście mile widziane wszelkie inne propozycje. :)

gorcio - 27-07-2009, 18:45

cuube napisał/a:
Jeśli chodzi o mój typ nurkowań to rekreacyjne + wrakowe.

Jesli naprawde wrakowe, to jednak suchy + skrzydlo do twina lub tzw uniwersalne, np Dive Rite Rec Wing, ktorego sam uzywam.

cuube - 27-07-2009, 19:09

Tzn to tak bardziej rekreacyjno - wrakowe. ;) Czyli typu koparki w Jaworznie itp. (jeśli chodzi o wraki). ;)

Ten Dive Rite Rec Wing wydaje się sensowny. A powiedz mi jeszcze - jaką ma pojemność na balast jeśli ma w ogóle. :D

gorcio - 27-07-2009, 19:23

cuube napisał/a:

Ten Dive Rite Rec Wing wydaje się sensowny. A powiedz mi jeszcze - jaką ma pojemność na balast jeśli ma w ogóle. :D

Nie ma kieszeni balastowych. Czescia balastu jest plyta - jesli masz stalowa to ok 3kg. Reszta idzie albo na pas, albo do kieszeni balastowych na uprzezy (ktore musisz kupic oddzielnie) , albo na butle.

tom_wie - 27-07-2009, 19:33

cuube napisał/a:

piotr_c napisał/a:
Po co Ci jacket? Za taką cenę możesz mieć fajne skrzydło z kieszeniami balastowymi do pianki.

Szczerze mówiąc o skrzydle też myślałem, tyle że nigdy na skrzydle nie nurkowałem i nie mam go jak sprawdzić. Jacket po prostu wiem "jak się je". ;)


Postaraj się pożyczyć skrzydło z płytą np. Rec Wing'a którego już Ci ktoś polecił, sam takie używam.


cuube napisał/a:

martin napisał/a:
Albo Puck'a za 800.

Zapomniałem o Pucku. :) Faktycznie on też wchodzi w grę, ale który Wy byście polecali? Gekko czy Puck (czy jeszcze inny)?


Weź taki z którego tanio możesz zgrać nurki na kompa (dostępność tanich kabelków) to się naprawdę przydaje.
cuube napisał/a:

Aha - i jeszcze zapomniałem zapytać się o pas balastowy. Jakie jest najlepsze rozwiązanie wg Was? Zwykły pas, pas z kieszeniami czy kieszenie balastowe do Jacketu?
W sumie zwykły pas i tak muszę kupić bo zakładam balast jeszcze na butle, ale to już inna bajka. ;)


Do skrzydła możesz dokupić kieszenie balastowe bo pasa balastowego to nie polecam, kręgosłup bardzo od niego cierpi.
cuube napisał/a:

Widzę, że koło się zamyka. ;) Pianka spokojnie mi starczy na dzień dzisiejszy.

Nie jestem przeciwnikiem pianek i uważam, że spokojnie można w nich nurkować, ale jak masz więcej funduszy to chociaż przejedź się gdzieś na demo days (na koparkach często chyba coś takiego się odbywa) albo gdzieś indziej pożycz i popływaj. Sam zaczynałem w piance i nie żałuję że ją kupiłem bo jeść nie woła tylko wisi sobie spokojnie w kącie i czeka na cieplejsze wody od kiedy kupiłem suchego ;)

cuube - 27-07-2009, 19:34

Aha. No to chyba na niego się zdecyduję. ;) Czyli podsumowując:

Pianka: BARE Arctic 7mm KOMPLET Overall Docieplacz 7+7 (1 282, 50)
Rękawiczki: BARE 5mm Gauntlet Glove (87, 00)
Buty: BARE Bare "Ice Boots" 6mm (186, 00)
Płetwy: Oceanic Viper (209, 25) + sprężynki (111, 60)
Komputer: Suunto Gekko (1 058, 00) albo Mares Puck (906, 00) - tutaj się waham, ceny ze sklepów, ale poszukam używanych
Jacket: Dive Rite Rec Wing (1 934, 40)
Automaty: APEKS ATX 40 / DS4 + Octopus ATX40 + Manometr (1 269, 00)

RAZEM: 6 137, 75 (5 523, 98 zł liczą z rabatem 10% - jeśli dostanę takowy oczywiście :D ).

A więc ostatecznie - opłaca się? :)

hazi - 27-07-2009, 21:08

cuube napisał/a:
Mares Puck (906, 00)


Mozesz kupic na allegro za 800 zl wysylka gratis UPS

cuube napisał/a:
Dive Rite Rec Wing (1 934, 40)


Mozna zjechac do ceny 1450 zl plyta i uprzaz nie orginalna

http://www.sharkgubin.pl/...uemart&Itemid=1

CENA 400 ZL + 1045 http://www.scuba.sklep.pl...products_id/507

600 STOWEK DO PRZODU

[ Dodano: 27-07-2009, 21:29 ]
Zestaw do nurkowania technicznego maxymalnie jak najtaniej:)

ABC 500 zł
Suchy skafander: http://www.indidiver.pl/s...aminat-nexus-ii darade za 2350 zl
Twinset 1520 zl ale 2x7 wiem powinien być klamot 2x12 kurde był nie dawno 2x7 ale pewno można jeszcze zagadac butle były zołte Febera
http://www.sklep-nurkowy....et-c-41_69.html
Worek + plyta itd. Podalem wczesniej 1450 zl
Dwa apeksy ATX 40 za jakies 1600 zl
Digital 500 zl plus jakis metalowy manometr scubatecha 150 zl
Rekawice 150 zl
Dwie latartki lumeny czyli 300 zl
Latarka Groza 150 zl J
http://www.natalia.net.pl/groza/index.htm

Jeszcze odnosnie twinseta 2x7 lepiej targac te dwie butelki niz poj 15

gorcio - 27-07-2009, 22:52

hazi napisał/a:

Suchy skafander: http://www.indidiver.pl/s...aminat-nexus-ii darade za 2350 zl

Za ta sama cene (+ koszt przesylki), masz Northern Diver Cortex, ktorego pare osob chwalilo. Moj kumpel w nim nurkuje, jest naprawde pancerny, zas zamek zapina sie jednym palcem. Kupowany dokladnie w tym sklepie, jak rowniez troche innego szpeju ...

hubert68 - 28-07-2009, 16:58

cuube napisał/a:
Jacket: Dive Rite Rec Wing (1 934, 40)

Chłopie nie szkoda Ci kasy???!!!
Worek DR RW (nowy) kupiłem niespełna rok temu poniżej 1k PLN. A płytę + uprząż za 250 PLN kupisz...

cuube - 28-07-2009, 17:16

hubert68 napisał/a:
Chłopie nie szkoda Ci kasy???!!!
Worek DR RW (nowy) kupiłem niespełna rok temu poniżej 1k PLN. A płytę + uprząż za 250 PLN kupisz...

Każdy grosz się liczy - więc wiadomo, że chciałbym wydać jak najmniej kasy. Tyle, że jak kupie to wszystko z rabatem (o ile dostanę rabat) w jednym sklepie to pewnie i tak wyjdzie mi taniej jakbym kupował wszystkie części w różnych miejscach. Jeśli się mylę (jeszcze sobie i tak przeliczę wszystko przed ostateczną decyzją kupna) to mnie poprawcie. ;)

jacekplacek - 28-07-2009, 18:39

cuube napisał/a:
Tyle, że jak kupie to wszystko z rabatem

Właśnie, na samym skrzydle, Hubert "zeżarł" Twój ew. do uzyskania rabat. Wymyśliłeś za ok 2k, Hubert pokazał, że można za ok 1200: różnica ok 800zł. A liczysz na rabat w granicach ilu?
cuube napisał/a:
i tak przeliczę wszystko przed ostateczną decyzją kupna

TU pytałeś?
hubert68 napisał/a:
Chłopie nie szkoda Ci kasy???!!!

Powitać Pana ponownie, że się tak wetnę :D

tom_wie - 28-07-2009, 19:11

hubert68 napisał/a:

Worek DR RW (nowy) kupiłem niespełna rok temu poniżej 1k PLN. A płytę + uprząż za 250 PLN kupisz...


Teraz już chyba nowego poniżej 1000 nie dorwiesz. Ja kupiłem TU ale to było daaaaawno i nie wiem czy jeszcze działają i jak prężnie ;) . Uprząż najzwyklejsza z jednego kawałka taśmy z pasem krocznym i płyta ich produkcji. Ta ichnia płyta jest solidna i wszystkie krawędzie są stępione jak trzeba, to samo adapter. A czemu adapter a nie combo? Bo wszystko masz od razu skręcone jak przyjeżdżasz nad wodę, nie trzeba dopasowywać i przykładać + dodatkowe kilogramy sensownie zamontowanego balastu.

gorcio - 28-07-2009, 19:25

tom_wie napisał/a:
hubert68 napisał/a:

Worek DR RW (nowy) kupiłem niespełna rok temu poniżej 1k PLN. A płytę + uprząż za 250 PLN kupisz...


Teraz już chyba nowego poniżej 1000 nie dorwiesz.

Nie chce Was zalamywac - ja kupilem za mniej niz 800 zl :-) nowke, z uprzeza. Tylko plyte musialem dokupic :-) . Nadal kosztuja tyle, tylko z clem moze byc roznie, ale to nie byl moj problem :-)

piotr_c - 29-07-2009, 18:42

gorcio napisał/a:
Nadal kosztuja tyle, tylko z clem moze byc roznie, ale to nie byl moj problem :-)


I to "różnie" może spowodować, że cały biznes nie będzie opłacalny.

Kilka dni temu odebrałem przesyłkę do firmy, dla której koszty miały wynosić 180zł. Okazało się, że facet wysłał to zwykłą pocztą i dodatkowo na fakturze brakowało oznaczenia kraju pochodzenia. Musiałem załatwić to przez agencję, bo SAD'a sam nie wypełnię, zapłacić cło i podatek. Wyszło razem prawie 600zł+koszty przesyłki.

gorcio - 29-07-2009, 19:43

piotr_c napisał/a:

I to "różnie" może spowodować, że cały biznes nie będzie opłacalny.

Jasne. Wiec albo akceptujesz ryzyko, albo porzucasz opcje sprowadzenia, albo masz mozliwosc legalnegop importu bez cla. Tyle.

cuube - 31-07-2009, 13:44

A jeszcze wracając do tego zestawu ze skrzydłem. Mówicie o uprzęży i płycie nieoryginalnej - ale mam tutaj pytanie - jak z jakością? Czy lepiej kupić oryginalną i dołożyć trochę grosza czy nie ma sensu zawracać sobie tym głowy? Jeśli bez znaczenia to możecie polecić jakieś tańsze? Patrzyłem na uprzęże ze sklepu DIRożek, co podał tom_wie, ale w sumie tam wychodzi chyba 50 zł taniej tylko (licząc z adapterem na butle i pasem).

I jeszcze odnośnie płyty - lepiej brać stalową czy aluminiową? Głównie nurkuje w Polsce, ale od czasu do czasu zabrać ją do samolotu również bym chciał. Będę wdzięczny za podanie zalet i wad. ;)

Z góry dzięki

tom_wie - 31-07-2009, 14:05

cuube napisał/a:
Mówicie o uprzęży i płycie nieoryginalnej - ale mam tutaj pytanie - jak z jakością? Czy lepiej kupić oryginalną i dołożyć trochę grosza czy nie ma sensu zawracać sobie tym głowy?


To jest tylko kawałek blachy więc moim zdaniem bez znaczenia, ważne, żeby krawędzie nie były ostre. Ja mam tą z dirożka od 5 lat i działa. Gdzieś miałem nawet rysunek techniczny w pdf z wymiarami do takiej płyty więc można sobie u ślusarza zamówić :ping: .
Uprząż to dwa kawałki taśmy + 5 D ringów + 7 stoperów + klamra i kilka gumek z dętki.
Możesz jeszcze poszukać na aukcjach.
Jeśli chodzi o materiał, to ja, jako przeciwnik pasów balastowych kupiłem stalową, niektórzy kupują stalową na krajowe nurki i aluminiową na wyjazdy.

jacekplacek - 31-07-2009, 14:13

cuube napisał/a:
I jeszcze odnośnie płyty - lepiej brać stalową czy aluminiową? Głównie nurkuje w Polsce, ale od czasu do czasu zabrać ją do samolotu również bym chciał. Będę wdzięczny za podanie zalet i wad.

Aluminiowa daje większe pole manewru z trymowaniem. Ze stalową, możesz dojść do punktu, gdzie nie masz już co ani dokąd przesuwać. Wadą, może być miękkość materiału.

[ Dodano: 31-07-2009, 14:14 ]
Zapytaj o płyty TomS: ma zdecydowanie sporą wiedzę w tym temacie :)

hazi - 31-07-2009, 20:32

cuube napisał/a:
A jeszcze wracając do tego zestawu ze skrzydłem. Mówicie o uprzęży i płycie nieoryginalnej - ale mam tutaj pytanie - jak z jakością? Czy lepiej kupić oryginalną i dołożyć trochę grosza czy nie ma sensu zawracać sobie tym głowy? Jeśli bez znaczenia to możecie polecić jakieś tańsze? Patrzyłem na uprzęże ze sklepu DIRożek, co podał tom_wie, ale w sumie tam wychodzi chyba 50 zł taniej tylko (licząc z adapterem na butle i pasem).


Ale w http://www.sharkgubin.pl/ masz full zestaw plyta, adapter ,pasy , itd za 400 zl tylko nie wiem jak jest wykonczona plyta trzeba sie zapytac kogos co tam kupował

grol - 31-07-2009, 21:56

Ja kupiłem płytę na Allegro za 170 PLN i gotową uprząż od CKDiver za 300 - wprawdzie nieDIRową ;-) ale z poręcznym zapięciem i świetnymi D-ringami - i jestem bardzo zadowolony. Aluminiowa jest OK do Egiptu, chociaż z uprzężą i adapterem też swoje waży i stanowi najcięższy pojedynczy element w bagażu nurkowym (pianka i automat są lżejsze), a w limicie 15+ 5 kg ciężko się zmieścić. W czerwcu leciałem i dopłata za sprzęt nurkowy (bo było 2,5kg ponad limit) wynosiła 2x20 Euro, a wypożyczenie jacketu na 5 dni 25 Euro...
A nurkując w Polsce płyta stalowa stanowi dodatkowy balast, na aluminówce trzeba doczepić dodatkowy balast. No i aluminium jest dość miękkie.

cuube - 02-08-2009, 11:28

Aha - w takim razie poszukam jeszcze jakiejś tańszej płyty z uprzężą.

Mam jeszcze dwa pytania (sorki, że tak Was męczę :P ). ;)

1) W komplecie "BARE Arctic 7mm KOMPLET Overall Docieplacz 7+7" docieplacz nie ma rękawków. W sumie pianka i tak przylega do ciała (mam na myśli nurkowanie w samym docieplaczu), ale czy przy agresywnych ruchach ramionami też nie przepuści wody (nie powinna, ale wolę się upewnić)? :) Oczywiście mam na myśli piankę z odpowiednim rozmiarem. ;)

2) Jeszcze odnośnie płyty - w sumie na wyjazd też wziąłbym stalową - zawsze to mniej balastu na sobie. Boję się tylko jednego - mając normalną walizkę do transportu (tzn. nie nurkową - najzwyklejsza) mogę być spokojny o bezpieczeństwo takiej płyty stalowej (a jak jest z aluminiową). Chociaż do transportu skrzydła i tak pasuje zakupić jakąś bezpieczniejszą walizkę... I czy np (przykładowo) w takim Explorere 2214, zarówno skrzydło jak i płyta (zarówno stalowa jak i aluminowa) + reszta sprzętu będzie w 100% bezpieczna?

Z góry dzięki za odp. ;)

piotr_c - 02-08-2009, 12:28

cuube napisał/a:
2) Jeszcze odnośnie płyty - w sumie na wyjazd też wziąłbym stalową


Płyta stalowa do pianki jest bez sensu: Po pierwsze, tak jak już pisał Jacek, daje mniejsze możliwości trymowania, a po drugie... waży więcej.

Pisanie "mniej balastu" w przypadku stalowej płyty to jakaś totalna bzdura. Dlaczego? Bo płyta jest balastem NIEZRZUCALNYM, a w przypadku pianki, każdy balast niezrzucalny jest niebezpieczny i należy jego ilość redukować do minimum.

Przypuśćmy, że bierzesz łącznie 9kg balastu do pianki. Trzy kilogramy przypadnie na płytę, kolejne trzy na kafle u góry butli, by się prawidłowo wytrymować. Ile zostaje do zrzucenia?

Moim zdaniem do pianki tylko i wyłącznie płyta aluminiowa.

[ Dodano: 02-08-2009, 12:30 ]
grol napisał/a:
No i aluminium jest dość miękkie.


Jeśli jest anodyzowane "na twardo", to staje się wystarczająco twarde.

cuube - 02-08-2009, 13:00

piotr_c napisał/a:
Przypuśćmy, że bierzesz łącznie 9kg balastu do pianki. Trzy kilogramy przypadnie na płytę, kolejne trzy na kafle u góry butli, by się prawidłowo wytrymować. Ile zostaje do zrzucenia?

W sumie fakt. W takich kategoriach nigdy nie myślałem. ;) W takim razie kupię aluminiową. Dzięki za radę. :)

hubert68 - 02-08-2009, 16:17

cuube napisał/a:
W takim razie kupię aluminiową.

Cuube ja do twina MAM ALUMINIOWĄ płytę. Tak jak napisłał Jacek
jacekplacek napisał/a:
Aluminiowa daje większe pole manewru z trymowaniem.

Zmiana nastąpiła właśnie po kłopotach z wytrymowaniem. W sumie kiedyś, używając stalowej płyty z pojedynczą flaszką miałem całą resztę balastu w kieszeniach balastowych na pasie. Ale do końca nie wiem, czy wyważenie i wytrymowanie było poprawne, patrząc z punktu widzenia moich dzisiejszych potrzeb i oczekiwań co do wyważenia i trymu.

hazi - 02-08-2009, 18:59

pare postow czesniej dawalem linka do plyty +uprzaz +adapter za 400 zl ostatnio mnie korcilo zeby zamowic ale jedna rzecz mnie zaniepokila na jedym z rysonkow gdzie jest pokazana sama plyta plyta bez adaptera widac wyraznie gdzie pasy przechodza ze jest tak jak by poszczerbione czy ja dobrze widze :)

http://www.sharkgubin.pl/...uemart&Itemid=1

tom_wie - 02-08-2009, 19:16

hazi napisał/a:
jest tak jak by poszczerbione czy ja dobrze widze :)



Myślę, że to jest pozostałość po usuniętym tle albo coś innego ale to jest błąd na zdjęciu.

cuube - 20-08-2009, 16:21

Jeszcze jedno pytanie mam do Was, tym razem o adapter. ;)
Chciałbym się doradzić, który lepiej kupić do zestawu Dive Rite:
1) Anhinga Adapter BPA02
2) DTD Adapter do pojedyńczej butli
Drugi trochę droższy bo kosztuje 170,00 (pierwszy 105,00), ale nie pojęcia jak oba są wykonane? Może ktoś miał z nimi styczność? ;)

Z góry thx za odpowiedź. :)

gorcio - 20-08-2009, 22:57

hazi napisał/a:
pare postow czesniej dawalem linka do plyty +uprzaz +adapter za 400 zl ostatnio mnie korcilo zeby zamowic ale jedna rzecz mnie zaniepokila na jedym z rysonkow gdzie jest pokazana sama plyta plyta bez adaptera widac wyraznie gdzie pasy przechodza ze jest tak jak by poszczerbione czy ja dobrze widze :)

http://www.sharkgubin.pl/...uemart&Itemid=1

Partner uzywa ich plyty - jest bardzo fajna, on jest zadowolony.

cuube - 06-09-2009, 21:54

Oki - sprzęcik kupiony. Dzięki wielkie wszystkim za pomoc w doborze. :)
Bero - 07-09-2009, 09:32

opowiedz, co zanabyles :)
cuube - 07-09-2009, 10:48

Bero napisał/a:
opowiedz, co zanabyles :)


Pianka: Mares Antarctica 7mm Trilastic + Mares Antarctica Shorty 5mm Trilastic
Rękawiczki: Mares Gloves 5mm Triilastic
Buty: AQualunh Manta 5mm
Płetwy: Mares Plana Avanti X3 + sprężyny Maresa
Automaty: Apeks ATX 40 + DS4 + Octopus ATX 40 + Manomert Scubatech 300 Combo
Flaszka: Butla Faber 15L 203 MM 232 BAR pojedynczy zawór + kalosz + siatka + rączka + zaślepka DIN
Worek: Dive Rite Rec Wings
Uprząż: Dive Rite Deluxe QR
Płyta: Dive Rite Czarna Aluminiowa
Adapter: DTD Adapter do pojedyńczej butli
Komputer: Suunto Vyper + Interface
Pas do mocowania butli: Dive Rite
Kieszenie: 2 x OMS Kieszeń balastowa trzyczęściowa
Balast: 2 x 3 kg + 4 x 1 kg (kafle ołowiane)
Latarka: Technisub Lumen X6
Nóż: Scubatech Dragon
Dodatki: Pas biodrowy z klamrą + pas na butle + pojemnik transportowy na sprzęt

Chyba o niczym nie zapomniałem. ;) Cena troszkę większa niż 5000 zł, bo wyszło mnie 9050 zł, ale jestem zadowolony. ;) Wiem, że za tą cenę mogłem kupić suchacza o czym nieraz mówiliście, ale nie żałuję. :) Czekam jeszcze na zestaw Dive Rite (kupowane w innym sklepie bo wyszło mnie tam sporo taniej - http://www.scuba.sklep.pl/ - jakby ktoś chciał namiary) i w najbliższym czasie przetestuje sprzęcik. :)

hazi - 07-09-2009, 11:59

Za ta cene mial bys sprzet do technicznego nurkowania flaszka 15 poj to wielki blad trzeba bylo kupic 2x7 albo klamota 2x12 ja zaluje do tej pory lata mi na prawo i lewo i w wkurza mnie jak mam zakladac jacket do poj flaszke .Mares puck 800 zl tez jest dobry zamiast saunto vyper za 1300 zl 500 zl do przodu.Jezeli chodzi o pianke to pozalujesz jak bedziesz wychodzil z wody np styczniu i bedziesz sie musial przebrac na dworze:) chyba ze masz busa i wskoczysz szybko na pake i tam sie przebierzesz:)
szczyp_ior - 07-09-2009, 12:57

nie ma co komentować, że będzie żałował. Najgorszą rzeczą jaką można usłyszeć po nowym zakupie to, to że się źle kupiło. Cuube jest zadowolony i to najważniejsze :)
cuube - 07-09-2009, 13:41

Dokładnie - jestem zadowolony i to mnie cieszy. :) Czy będę żałował - słuchając paru bardziej doświadczonych nurków ode mnie - bardzo możliwe. ;) Jednak na chwilę obecną i najbliższe kilka lat, taki sprzęt w zupełności mi wystarczy. :)
Co do sprzętu technicznego - na razie nie nurkuję technicznie i zanim będę, to chcę się jeszcze dużo podszkolić. ;) Na techniczne zawsze przyjdzie czas (kiedy będą odpowiednie umiejętności i pewność) ;)

szczyp_ior - 07-09-2009, 14:14

W takim razie wielu udanych nurów :)

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

tom_wie - 07-09-2009, 14:18

hazi napisał/a:
Za ta cene mial bys sprzet do technicznego nurkowania


Sprzęt to chyba nie wszystko, no chyba że się chce groźnie wyglądać na brzegu.

cuube, mam nadzieję, że Ci się będzie dobrze nurkowało :!!:

styx - 07-09-2009, 15:02

tom_wie napisał/a:

Sprzęt to chyba nie wszystko, no chyba że się chce groźnie wyglądać na brzegu.


O - i to jest to. W nurkowaniu technicznym odchodzimy od wchodzenia do wody ;)

jacekplacek - 08-09-2009, 10:46

hazi napisał/a:
Jezeli chodzi o pianke to pozalujesz jak bedziesz wychodzil z wody np styczniu i bedziesz sie musial przebrac na dworze:)

Z drugiej strony, nie widziałem jeszcze surfera w suchaczu...

Haw - 08-09-2009, 22:00

jacekplacek napisał/a:
Z drugiej strony, nie widziałem jeszcze surfera w suchaczu...
co nie znaczy ze takowych nie ma :-)
cuube - 10-09-2009, 12:21

Zawracam Wam głowy ile wlezie. ;) Sorki za to, ale mam jeszcze ostatnie pytanie (a raczej problem). Od paru dni próbuje zmontować sobie uprząż Dive Rite Deluxe QR z płytka aluminiową (też DR), ale jakoś mi to nie wychodzi... Mógłby mi to ktoś opisać jak to zrobić krok po kroku? Byłbym bardzo wdzięczny (i już nie zawracam Wam głowy).

Z góry dzięki za pomoc. :)

EDIT: Sorki, nie było pytania. ;) Znalazłem instrukcje w necie. :)

[ Dodano: 10-09-2009, 21:48 ]
Sorki, że piszę nowy post pod sobą, ale nie mogę wcześniejszego już edytować.

Jednak nie obejdzie się bez Waszej pomocy. ;) Chodzi mi o dwie rzeczy.

1) Czy to normalne, że śrubki tak wystają z adaptera? Niby i tak zakładam pas na flaszke, ale pod pasem czuć, że są tam śrubki...


2) Może mi ktoś powiedzieć, jak ten mały pasek trzeba zmontować? Bo tego nie mogę zrozumieć? :)


Z góry dzięki za pomoc i już mam nadzieję, że nie będę Wam zawracać głowy takimi pierdołami. ;)

malinowy - 13-09-2009, 16:24

Tu znajdziesz manuala http://www.diverite.com/downloads/diverite_24.pdf ale zauważ,że pasek łączący pasy naramienne inaczej jest zapięty na zdjęciu,inaczej na rysunku...tak naprawdę do niczego nie jest potrzebny-więc go olej.A śruby mocujące adapter wkręciłeś odwrotnie:nakrętki(motylki) mają być od strony pleców.Jak wystają za dużo-przytnij! Pozdrav! :pa:
cuube - 13-09-2009, 16:36

Dzięki za odp. :) Właśnie ze śrubami coś mi nie dawało spokoju i w końcu znalazłem kilka zdjęć, gdzie było tak jak Ty piszesz - motylki do pleców. ;) Na początku odrzuciłem ten wariant bo byłem przekonany, że będą mnie gryzły w plecy, ale jest ok. :)
Natomiast z pasem naramiennym dalej nie mogę się wyznać ze zdjęcia jak go zamontować, ale tak czy siak go wywaliłem. ;) Planuję go użyć jako alternatywa gumki, która mi będzie trzymać inflator z wężykiem, bo wczoraj testowałem sprzęcik na Zakrzówku (sprzęcik sprawdza się ok, tylko widać moje braki po rocznej przerwie z nurkowaniem - złamałem nogę... :) ) i inflator ciągle uciekał. ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group