| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Nocne nurkowanie- czyli jak się do tego zabrać?
AgnieszkaP - 17-09-2009, 17:51 Temat postu: Nocne nurkowanie- czyli jak się do tego zabrać? Panowie i Panie,
Wybieramy się wraz ze znajomymi na nocne nurkowanie.
Proszę podpowiedzcie - jak się do niego przygotować, aby później nie było niespodzianek.
Interesuje mnie również głębokość na jaką powinno się schodzić podczas nocnego.
Akwen jest nam dobrze znany. Wszyscy mamy P1. Nurkujemy od ok półtora roku (i jeszcze nie byliśmy na nocnym...no wiem..wstyd:)
Z góry dzięki za porady
Pozdrawiam,
nurkowacz - 17-09-2009, 17:56
Nauczyc sie znaków stosowanych latarkami, kilku zasad oraz nie brać ze soba nowego sprzetu, na ktorym sie jeszcze nie pływało oprócz latarek oczywiście
Miłych nurów.
Radek
Zorpen - 17-09-2009, 17:57
Jesli nie wiesz jak sie zabrac do nurkowania nocnego, to kto Ci dal stopien P1? Conajmniej jedno nurkowanie nocne jest wymagane aby ten stopien otrzymac
| nurkowacz napisał/a: | | Nauczyc sie znaków stosowanych latarkami |
No i nie zapomniec tych latarek zabrac pod wode
Jesli to jakis wiekszy wypad, to fajnie jest sobie oswietlic wejscie do wody, mniejsze prawdopodobienstwo ze sie potkniesz i stracisz zeby
Jesli o glebokosc chodzi to nie wiem czy jest jakies ograniczenie, nurki nocne na kursie robi sie na ok 5m
kn_dlugi - 17-09-2009, 17:58
P1 i nie miałyście nocnego?? To jak zrobiłyście stopień który w programie szkolenia ma nurkowanie nocne??
Kiedy chcecie jechać i gdzie? Mam zamiar ze znajomymi na nocne nurki się wybrać, więc może by połączyć 2 drużyny?
nurkowacz - 17-09-2009, 18:04
| kn_dlugi napisał/a: | 1 i nie miałyście nocnego?? To jak zrobiłyście stopień który w programie szkolenia ma nurkowanie nocne??
Kiedy chcecie jechać i gdzie? Mam zamiar ze znajomymi na nocne nurki się wybrać, więc może by połączyć 2 drużyny? |
AgnieszkaP - 17-09-2009, 18:09
| kn_dlugi napisał/a: | P1 i nie miałyście nocnego?? To jak zrobiłyście stopień który w programie szkolenia ma nurkowanie nocne??
Kiedy chcecie jechać i gdzie? Mam zamiar ze znajomymi na nocne nurki się wybrać, więc może by połączyć 2 drużyny? |
No właśnie nie miałam nocnego na kursie. Teraz już wiem, że powinno być.. ale pozostawię to bez komentarza..
Jeśli chcecie zanurkować, zapraszam jutro o 20.00 na Ińsku od str przedszkola.
martin - 17-09-2009, 18:35
| AgnieszkaP napisał/a: | | jak się do niego przygotować, |
Kanapki, termos z ciepla herbatka, latarki do nurkowania, latarki na powierzchnie - do klarowania sprzetu fajnie sprawdzaja sie czolowki.
Omowic i pocwiczyc znaki latarka - w zasadzie masz do dyspozycji tylko kolko na "OK" oraz machanie zeby zwrocic na siebie uwage. Inne znaki pokazujesz reka, swiecac na nia. Unikac swiecenia w oczy partnurowi.
| AgnieszkaP napisał/a: | | Interesuje mnie również głębokość na jaką powinno się schodzić podczas nocnego. |
Nocne sa nurkowaniami nastawionymi typowo na ogladanie ryb i innych bydlad - glebokosc operacyjna to granica roslinnosci.
TomekP - 17-09-2009, 20:38
Można też poprosić jakiegoś nie nurkującego aby został na brzegu i wskazał Wam miejsce wyjścia z wody jak się zgubicie.
Adam - 17-09-2009, 21:16
Moja główna zasada przy nocnym nurkowaniu to sprawne światło - dobrze naładowana główna latarka i obowiązkowo zapasowe światełko - kilkakrotnie się przydało.
llopezor - 17-09-2009, 22:42
Ostatnio b. często wybieram się na nocne i mimo b. dobrej znajomości zbiornika nad i pod wodą wybieram się nad jezioro w godzinach kiedy się dopiero ściemnia aby samo przygotowanie sprzętu wykonać jak jeszcze coś widać. Nie mniej poprzednicy słusznie zauważyli, aby nie brać niepotrzebnego i nie znanego (nowego lub pożyczonego) sprzętu. Przypomnijcie sobie sygnalizację ze światłem. Przed zanurzeniem zapamiętajcie ile się da szczegółów waszej plaży (jak się wynurzycie to dobrze jest trafić na swoją plażę )
Po zakończonym nurku zanim zaczniecie przeżywać dobrze jest skupić się co się gdzie odkłada bo łatwo o straty w ciemnościach. My zabieramy zawsze jakieś jedno lub dwa dodatkowe światełka którymi sobie oświetlamy miejsce, w którym zrzucamy klamoty a później je pakujemy. O ile w dzień pozwoliłbym sobie na pływanie bez kompasu tak w nocy zawsze go zabieram. Trzymajcie się planu.
Życzę udanego nura
miś-magnum - 18-09-2009, 00:28
| Zorpen napisał/a: | | Jesli nie wiesz jak sie zabrac do nurkowania nocnego, to kto Ci dal stopien P1? |
| kn_dlugi napisał/a: | | P1 i nie miałyście nocnego?? To jak zrobiłyście stopień |
Nie najeżdzajcie tak na nie doświadczonych nurasów, bo zaraz dojdzie do tego że ludzie będą się bali pytać i zaczną się wypadki.
Jeśli ktoś czegoś nie wie lub nie jest pewien czy to wstyd zapytać bardziej doświadczonego kolegi?
Może lepiej było poprostu napisać:
| nurkowacz napisał/a: | | Nauczyc sie znaków stosowanych latarkami, kilku zasad oraz nie brać ze soba nowego sprzetu, na ktorym sie jeszcze nie pływało oprócz latarek oczywiście |
| Adam napisał/a: | | Moja główna zasada przy nocnym nurkowaniu to sprawne światło |
| Plotek napisał/a: | | Można też poprosić jakiegoś nie nurkującego aby został na brzegu i wskazał Wam miejsce wyjścia z wody jak się zgubicie. |
| martin napisał/a: | Kanapki, termos z ciepla herbatka, latarki do nurkowania, latarki na powierzchnie - do klarowania sprzetu fajnie sprawdzaja sie czolowki.
Omowic i pocwiczyc znaki latarka - w zasadzie masz do dyspozycji tylko kolko na "OK" oraz machanie zeby zwrocic na siebie uwage. Inne znaki pokazujesz reka, swiecac na nia. Unikac swiecenia w oczy partnurowi. |
POPROSTU UDZIELIĆ RADY BEZ WYWYŻSZANIA SIĘ.
A podejżewam że jak by wdać się w rozmowę z niejednym cfaniakiem, to też u niego wyszły by braki z P1 czy OWD ! I raz miałem nawet okazję zgasić takiego człowieka, apropos nurkowania nocnego: Pytam się gościa, a co zrobisz jeśli znajdziesz się w toni, nie będziesz widział ani dna, ani powierzchni, obrucisz się parę razy, zakręcisz, zrobisz fikołka, jak rozpoznasz gdzie jest góra a gdzie dół, którędy trafisz na powierzchnię?
Cfaniak zrobił karpia i zamilkł A wydawało by się że pytanie jest trywialne i wręcz idiotyczne A ja zadałem je tak tylko dla żartu, myślałem że będzie retoryczne
POZDAWIAM
nuras5 - 18-09-2009, 07:22
| Cytat: | Nie najeżdzajcie tak na nie doświadczonych nurasów, bo zaraz dojdzie do tego że ludzie będą się bali pytać i zaczną się wypadki.
Jeśli ktoś czegoś nie wie lub nie jest pewien czy to wstyd zapytać bardziej doświadczonego kolegi? |
100% racji -tym bardziej,że zadano pytanie w dziale celowo stworzonym do tego typu pytań.
W tym dziale wszelkie komentarze o wyszkoleniu itd. są NIEMILE widziane.
piotr_c - 18-09-2009, 10:35
| nuras5 napisał/a: | | W tym dziale wszelkie komentarze o wyszkoleniu itd. są NIEMILE widziane. |
To jakaś nowa zasada?
Jak instruktor robi szkolenie niezgodnie z programem, to chyba lepiej uświadomić wyszkolonych przez niego ludzi, że mają jakieś braki, bo w końcu mają prawo do reklamacji za źle wykonaną usługę.
Co innego naigrywanie się z początkujących i naiwności ich pytań, ale w tym przypadku nabieranie wody w usta to akceptacja partackich szkoleń.
tom_wie - 18-09-2009, 11:06
Ja się podpisuję pod wszystkimi radami poprzedników i dodam tylko, że warto zabrać na nocne coś na czym położymy sprzęt po wyjściu z wody, ja do tego używam ceratę.
To dla tego, że nigdy na żadnym nurku tak nie uwalę sprzętu np. piaskiem jak na nocnym, a potem to wszystko przenosi się do auta.
jcsjacekj - 18-09-2009, 14:52
| Plotek napisał/a: | | Można też poprosić jakiegoś nie nurkującego aby został na brzegu i wskazał Wam miejsce wyjścia z wody jak się zgubicie. |
Jesli brak "pomocnika", mozna zostawic wlaczone swiatla "postojowe" w aucie na brzegu.
Jak brak mozliwosci zostawienia auta - mozna pomoc sobie swiatelkami chemicznymi (takie paleczki ci sie lamie i swieca).
wiesiek01 - 18-09-2009, 16:22
| jcsjacekj napisał/a: | | paleczki ci sie lamie |
Nie dam sobie nic złamać - rezygnuję ....
Diverfrompoland - 18-09-2009, 19:38
Z mojego ostatniego nurkowania nocnego ( Czarnogłowy ) wydaję mi się że warto zostawić kogoś przy samochodzie, na brzegu podczas nurowania. Ze względów bezpieczeństwa, no i żeby nie stało się nic samochodzikowi którym napewno przyjedziecie nad jeziorko.
Chociaż nie słyszałem o jakiś incydentach z wandalizmem pojazdów na Ińsku.
Ps.
Tyle razy nurowałem na Czarnogłowach w nocy i też nic nie było .......... do czasu
Marcin R - 18-09-2009, 22:01
No właśnie, dobrze zostawić włączone światła w samochodzie na brzegu. Ważne jest też pozostawienie jakiegoś "zabezpieczenia powierzchniowego" tj osoby/ osób które będą w stanie zadziałać "w razie jakby co" a nie będą piły browar podczas naszego nura. Kiedyś zdażył mi się nur, gdzie punktem orientacyjnym na brzegu było duże ognisko. Hmmm, całkiem romantycznie było
pozdr
kn_dlugi - 19-09-2009, 03:27
| miś-magnum napisał/a: |
POPROSTU UDZIELIĆ RADY BEZ WYWYŻSZANIA SIĘ. |
A kto tu się wywyższa? | Cytat: | | Jak instruktor robi szkolenie niezgodnie z programem, to chyba lepiej uświadomić wyszkolonych przez niego ludzi, że mają jakieś braki, bo w końcu mają prawo do reklamacji za źle wykonaną usługę |
To właśnie miałem na celu. Skoro w sąsiednim mieście jest instruktor z tej samej co ja organizacji, co olewa program szkolenia, to chciałbym wiedzieć który to i już. Tym bardziej że palców na obu rękach spokojnie wystarczy do ich policzenia.
Czemu szuka się w wypowiedziach jakiegoś naśmiewania? Jak już to naśmiewałbym się z tego "instruktora", że pozwolił sobię na wydanie uprawnień bez prawidłowego przeszkolenia. To on powinien się wstydzić.
A wracając do nocnego... Jak było ?
nuras5 - 20-09-2009, 08:06
| Cytat: | | To właśnie miałem na celu. Skoro w sąsiednim mieście jest instruktor z tej samej co ja organizacji, co olewa program szkolenia, to chciałbym wiedzieć który to i już. |
To lepiej zadać pytanie wprost: np. U kogo robiłeś kurs, bo facet pominął istotny element szkolenia.
Nie będzie nieporozumień.
| Cytat: | | To jakaś nowa zasada? |
Nie zasada jest stara - w tym dziale nie ma powtarzających się pytań, głupich, banalnych itd - wg "starych wyjadaczy" i instruktorów.
Padre-Kris - 20-09-2009, 18:17
| nuras5 napisał/a: | | Nie zasada jest stara - w tym dziale nie ma powtarzających się pytań, głupich, banalnych itd - wg "starych wyjadaczy" i instruktorów. |
Oj są, są - a także komentarze na temat "pedalskich nurków" na granicy tataraku.
Przepraszam ale spotkałem się z tym nie raz ponieważ sam jestem niedoświadczinym nurkiem i często odwiedzam ten dział.
nuras5 - 20-09-2009, 19:41
| Padre-Kris napisał/a: | | Oj są, są - a także komentarze na temat "pedalskich nurków" na granicy tataraku. |
Dlatego interweniuję- było kiedyś kilku doświadczonych nurków, którzy na każde proste pytanie odpisywali -"użyj opcji szukaj, to już było" albo "idź na kurs to się dowiesz".
Dlatego stworzyliśmy ten dział- tu każdy może zadać pytanie , nawet po raz 500 i odpowiadają tylko Ci, którzy chcą udzielić dobrej rady lub odpowiedzi. Inni po prostu tu niech nie zaglądają- nie ma obowiązku.
kn_dlugi - 21-09-2009, 01:17
Nie ma pedalskich nurków w tataraku. Sam widziałem kolegów bardziej doświadczonych ode mnie, jak z 6 stage'ami siedzą w tataraku i się bawią...
Dany - 21-09-2009, 18:26
| kn_dlugi napisał/a: | | się bawią... |
Zboczki
Aston - 27-09-2009, 01:11
Witam!
z moich "mizernych" nocnych nurow to mam takie doswiadczenia i praktyke:
- latarki 2-wie na twarz, glowna i zapasowa (to min. w polskich wodach - te dwie)
- blyskacz dla prowadzacego nura
- ew. slabsze lub inne blyskacze dla partnera i reszty nurow
- swiatlo chemiczne na zapas
- dobra opcja jest zrodlo swiatla z powierzchni wody tak aby wrocic w dobre miejsce
moje najblizsze nocne nuranie to za 3 tygodnie
oczywiscie wszystko zalezy od okolicznosci nurkowania: polskie jeziora, Chorwacja, Egipt
w nocy nigdy dosc ostroznosci...
P.S.
brak PL liter - niestety
martin - 27-09-2009, 09:00
| Cytat: | - latarki 2-wie na twarz, glowna i zapasowa (to min. w polskich wodach - te dwie)
|
Wazniejsze jest, zeby latarki byly dopasowane w zespole. Przy roznych technikach nurek z slabszym swiatlem moze miec tendencje do odplywania dalej niz jest widoczny dla reszty zespolu. Latarki glowne musza miec czas swiecenia zdecydowanie dluzszy od planowanego czasu nurku - musisz miec swiatlo na powrot, nawet jesli odplyniesz za daleko.
| Cytat: | | - blyskacz dla prowadzacego nura |
Osobiscie nie lubie (a newet nie toleruje). Swiatlo blyskacza rozprasza, irytuje i meczy oko zmuszajac zrenice do ciaglej pracy.
| Cytat: | | - swiatlo chemiczne na zapas |
Gadzet, ktory tak na prawde nic nie daje. No moze poza budzeniem blednego poczucia pwenosci. Swiatlo chemiczne mozna przymocowac na powierzchni - jezeli nie odplyniesz zbyt daleko, moze zobaczysz.
| Aston napisał/a: | - dobra opcja jest zrodlo swiatla z powierzchni wody tak aby wrocic w dobre miejsce |
Idealnie blyskacz + ktos kto przypilnuje, zeby nie zmienil wlasciciela.
Nurkowania nocne maja to do siebie, ze bardzo dobrze widac swiatlo partnura. Jesli nurkowie maja podobne swiatlo - nie ma znaczenia czy 1 W LED czy 10kW HID) to jesli widzisz swiatlo partnera, to mozesz byc pewien ze partner widzi ciebie. I po prostu nie odplywamy dalej. A gdy warunki na to nie pozwalaja to plyniemy tak blisko siebie ze sie dotykamy albo trzymamy za reke.
BTW: ja jestem fanem uzywania slabych lamp przy nurkowaniu nocnym. Oko ma bardzo duza dynamike - uzywajac mocnych lamp, zrenica musi sie przymknac, widzisz tylko to co jest bezposrednio oswietlone. Przy slabych lampach, zauwazasz rowniez zwierzeta znajdujace sie w polmroku, poza zasiegiem lampy.
Tomek_M - 27-09-2009, 11:00
| AgnieszkaP napisał/a: | No właśnie nie miałam nocnego na kursie. Teraz już wiem, że powinno być.. ale pozostawię to bez komentarza.. |
ja również nie miałem. Choć przyznam, że zanim poszedłem na kurs, rozmawiałem z wieloma instruktorami, którym podziękowałem. Z tego co wiem, ten którego wybrałem, jest jednym z lepszych w moim regionie. Mniejsza o kogo chodzi. I przyznam, że poza tym jednym punktem, no ... może poza jeszcze ilością wejść do wody (bo czas pod był raczej ok. ) to wszystko było jak chciałem.
I tak z ciekawości - ilu z Was, miało na kursie nocne nurkowanie. Mam na myśli tych, którzy robili kurs nie wyjazdowy,na wczasach, ale taki, na którym umawiało się w bazie z instruktorem. Na wyjeździe zdaje się, że są takowe.
piotr_c - 27-09-2009, 12:21
| martin napisał/a: | | ja jestem fanem uzywania slabych lamp przy nurkowaniu nocnym. |
Powiem szczerze, że chyba też nim zostanę. Dotychczas na wszystkich nocnych używałem 50W halogena, co wymagało przysłonięcia głowicy bym mógł zobaczyc swiatła płynących za mną, którzy używali małych ręcznych latarek.
Wczoraj nie wziąłem latarki a nurkowanie niezamierzenie stało się nocnym, więc użyłem małej ręcznej latarki, chyba jakiegoś Technisuba. Poza irytująco małym kątem świecenia, nurkowanie nabrało fajnego klimatu a partnurów widziałem cały czas, mimo sporego "rozpłynięcia" się zespołu. Pierwszy raz zobaczyłem płocie i klenie pływające poza zasięgiem latarki
kesser - 27-09-2009, 21:22
Witam
Byłem na tym nocnym z autorką postu. Zdążyliśmy już powtórzyć takiego nura.
REWELACJA.
Za drugim razem była gorsza widoczność i w drodze z komputera na platformę zgubiłem się ale podczas procedury wynurzania dostrzegłem latarki partnerów i powróciliśmy do nurkowania zgodnie z planem.
|
|