| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pierwszy jacket.
kapolo - 28-09-2009, 15:17 Temat postu: Pierwszy jacket. Jestem poczatkującym nurkiem OWD - 11 nurków. Chciałbym sobie sprawić Jacket.
Czy ktos miał do czynienia z Zeagle Scout? Czy ta kamizelka jest dobra na poczatek?
Jestem i będę raczej niedzielnym nurkiem max 20 nurków rocznie.
magul - 28-09-2009, 17:28
| kapolo napisał/a: | | Jestem poczatkującym nurkiem OWD - 11 nurków. Chciałbym sobie sprawić Jacket. |
| kapolo napisał/a: | | Jestem i będę raczej niedzielnym nurkiem max 20 nurków rocznie. |
W takim przypadku nie spiesz się z podjęciem decyzji tym bardziej, że idzie zima i pewnie sprzęt poleży w szafie do wiosny. Wypożyczenie jacketu nie jest takie drogie a będziesz miał czas na przemyślany zakup.
Ja ostatnio też taki temat poruszałem i od razu próbowano wybić mi z głowy jacket proponując skrzydło.
W weekend na Zakrzówku była okazja przetestowania sprzętu i muszę przyznać, że w skrzydle na prawdę fajnie się nura. A dodatkowo przy problemach z kręgosłupem nie musiałem obkładać się dużą ilością ołowiu. Także chyba będę czekał na jakąś okazję żeby kupić używane skrzydło bo naprawdę warto.
Pozdrawiam
miś-magnum - 28-09-2009, 18:53
Ja uważam też że skrzydło jest wygodniejsze od zwykłej ADV-ki
I myślę że godne polecenia były by:
http://www.allegro.pl/ite...aqua_gubin.html
albo
http://www.allegro.pl/ite...zka_maresa.html
Dwa naprawdę fajne jackety.
Napewno znajdą się osoby które powiedzą kupuj płytę z workiem.
Moje zdanie na ten temat jest takie:
Płyta + worek , jak najbardziej tak! ale nie na początek, to jest tak jak by kupowanie czegoś na wyrost, czegoś nie do końca potrzebnego osobie początkującej, a i nie zawsze niezbędnego nurkowi zaawansowanemu.
Wg mnie pływanie w płycie, suchaczu, i twinie w czcinach na 5 metrach jest bez sensu i zabiera przyjemność z nurkowania. Wiem, wiem powiecie o adapterze i butli pojedyńczej, ale myślę że do niezbyt głębokich nurków rekreacyjnych jacket jest 100razy wygodniejszy niz płyta. Posiada zintegrowany balast, kieszenie na skarby, miękką wyściółkę na plecach, regulowane paski, łatwo się ubiera itd.
Sam do nurkowań poważniejszych używam płyty z przykręconym na stałe twinem, a do szuwarowania drugi zestaw, lekki tzn. mokra pianka, wygodny jacket.
Powiecie ekonomia - moja odpowiedź, wygoda i przyjemność, bo to pasja a nie kara.
Zachędam do kupienia jacketu, a w miarę rozwoju zainwestowania jeszcze w płytę.
martin - 28-09-2009, 19:01
| miś-magnum napisał/a: | | Płyta + worek , jak najbardziej tak! ale nie na początek |
Glupota. Jesli worek i plyta - to od poczatku - nie ma sensu wydawac kasy na jacket tylko po to zeby go za chwile sprzedac.
busi - 28-09-2009, 19:13
W jaki sposób pływanie w płycie zabiera przyjemność z nurkowania?
piotr_c - 28-09-2009, 19:37
| miś-magnum napisał/a: | | Wg mnie pływanie w płycie, suchaczu, i twinie w czcinach na 5 metrach jest bez sensu i zabiera przyjemność z nurkowania. |
IMO jest zupełnie odwrotnie: to pływanie z jacketem zabiera przyjemnośc.
W swoim otoczeniu mam troje nurków z różnym stażem, którzy od początku używali jacketów i przesiedli się właśnie na skrzydła (widac taka moda ). Wszyscy utrzymują, że to zupełnie nowa jakośc i za nic nie przesiądą się z powrotem na jacket.
| Cytat: | | Posiada zintegrowany balast, kieszenie na skarby, miękką wyściółkę na plecach, regulowane paski, łatwo się ubiera itd. |
A w skrzydle tego nie możesz miec? Tyle że przez trzy lata używałem regulowanej uprzęży, bo wydawało mi się że jest wygodniejsza. Zmieniłem na jednoczęściową i zrozumiałem, w jakim błędzie tkwiłem
miś-magnum - 28-09-2009, 20:08
I PO TO JEST WŁAŚNIE FORUM
każdy pisze na czym nurkuje, i jakie ma zdanie, a kapolo wyciąga wnioski i skłoni się ku jakiemuś rozwiązaniu
busi , piotr_c , z całym szacunkiem dla płyty, będąc świadom jej zalet i wygody użytkowania, zarówno tej z regulacją jak i bez, korzystania z pojedyńczą butlą i twinem, stwierdzam że najlepiej mieć dwa zestawy. MI wygodnie się pływa z płytą i w jackecie, ale do szuwarowania JA preferuję zwykły jacket bez zbędnych bajerów i mokrą piankę.
Ale to tylko mój punkt widzenia i nie musicie się z nim zgadzać ale obgadać i przeanalizować go warto, ze względu na kapolo i innych
Pozdrawiam - Michał
kapolo - 29-09-2009, 14:11
Chcę coś kupić przed nowym sezonem. Co prawda wypożyczenie nie jest drogie, ale nie odpowiada mi stan jacketów dostępnych w wypożyczalniach. Wszystko mi lata nie ma gdzie przymocowac konsoli, octopusa i nie zawsze kamizelka jest spasowana.
Czytałem, że skrzydła dla wielu są lepsze, ale myślę, że dla mnie jacket jest ok. Do tej pory pływało mi się w nim dobrze i nie odczuwałem żadnego dyskomfortu ( oprócz opisanych powyżej).
Jednak po Waszych postach przemyślę to ponownie.
Wybrałem ten model bo jest w przystępnej cenie i wydaje mi się dosc porządny.
Gdzie można potestować nowy sprzęt. To normalna praktyka na Zakrzówku czy trzbea czekac na specjalne promocje?
Karol Susicki - 29-09-2009, 15:02
Nie znam Zeagle Scouta ale mogę polecić TUSA Liberator - używam takich w szkółce i są bardzo wytrzymałe i wygodne. Jacket kosztuje niedużo a będziesz już mógł pływać w swoim. Dużo szybciej będziesz nabierał doświadczenia niż pożyczając za każdym razem inny sprzęt z wypożyczalni. Ponieważ jacket jest niedrogi na ewentualnej odsprzedaży dużo nie stracisz gdybyś jednak się na płytę zdecydował. Jednakże wykonując w roku 20 nurków wydaje mi się, że w jackecie spokojnie się obrobisz
llopezor - 29-09-2009, 15:33
Z pożyczanymi to kłopot bo za każdym razem pływasz w czymś innym i wydaje mi się, że w takiej sytuacji odbierasz sobie przynajmniej sporą część przyjemności płynącej z tego sportu. Ciągła "walka" z kamizelką nie jest czymś przyjemnym. Po sezonie w sklepach nurkowych będzie można znaleźć z pewnością używany sprzęt. Może coś Ci podpasuje. Kupując kamizelkę używaną można zaoszczędzić sporo pieniążków a po 2 - 3 nurkach uda Ci się ją "ustawić pod siebie" i każde kolejne nurkowanie będzie już tylko lepsze. Z czasem możesz się zdecydować na jej wystawienie w komis i dzięki drobnej obniżce sam niewiele na tym stracisz a cena dla potencjalnego kupującego będzie jeszcze bardziej atrakcyjna.
Życzę trafnej decyzji i zadowolenia.
Nuroslaw - 29-09-2009, 15:58
| piotr_c napisał/a: | Tyle że przez trzy lata używałem regulowanej uprzęży, bo wydawało mi się że jest wygodniejsza. Zmieniłem na jednoczęściową i zrozumiałem, w jakim błędzie tkwiłem |
hm, tzn. rzadko albo w ogóle nie korzystasz z małych łodzi. Często nurkuję z łodek, pontonow i zdecydowanie wybieram jednak , no może nie tyle regulowaną co rozpinaną uprząż. Pomaga to sprawnie i szybko zdjąć sprzęt i wejść na łódź.
Czy uprząz tzw. regulowaną - zwykle jest tak że raz dopasujesz i nietrzeba nic zmieniać, a jeśli jest konieczność, to na zawsze można na nowo dopasować tzw. nieregulowaną. Ale rozpinane ramiona to dla mnie jednak konieczność. A to miał każdy jacket, a nie każda uprząż do płyty to posiada.
busi - 29-09-2009, 16:29
Szczerze mówiąc nie miałem większych trudności w zdejmowaniu w wodzie uprzęży z jednego kawałka taśmy .
Nuroslaw - 30-09-2009, 09:15
| busi napisał/a: | | Szczerze mówiąc nie miałem większych trudności w zdejmowaniu w wodzie uprzęży z jednego kawałka taśmy . |
wiesz między ściąganiem uprzęży z jednego kawałka w wodzie a rozpinanymi ramionami jest taka sama różnica jak w nurkowaniu z jacketem a skrzydłem.
W jednym i drugim się da, w jednym i drugim można czerpać mnóstwo radości z nurkowania. Ale w tym drugim jakby lepiej.
Oczywiście nie każdy potrzebuje rozpinane ramiona - bo nie nurkuje z łodzi, nie jest zmuszony ściągać w toni zestaw a klamra to kolejny element.
Jednakże nikt mi nie wmówi, że to sama przyjmeność ściągać z siebie dobrze dopasowaną uprząż z jednego kawałka.
Stosuje się ją przecież nie dla przyjmności ściągania czy zakładania tylko dla przyjemności nurkowania i dobrego spasowania.
piotr_c - 30-09-2009, 10:02
| Nuroslaw napisał/a: | | Jednakże nikt mi nie wmówi, że to sama przyjmeność ściągać z siebie dobrze dopasowaną uprząż z jednego kawałka. |
Nie przesadzaj. Cała masa ludzi używa nieregulowanej uprzęży bez klamer na ramionach i nie narzeka. Ze zdejmowaniem w wodzie nie ma najmniejszego problemu.
Przekonująca dla mnie była sytuacja, w której prawidłowo zapięta uprząż wypięła się jeszcze zanim wszedłem do wody - jaki był efekt, nie muszę chyba mówić. Dodam, że to były oryginalne klamry ITW Nexus.
hazi - 30-09-2009, 21:17
| martin napisał/a: | | Glupota. Jesli worek i plyta - to od poczatku - nie ma sensu wydawac kasy na jacket tylko po to zeby go za chwile sprzedac. | Dokładnie teraz mam badziew soprasa na szczescie to jacket modulowy. Byla przy nim uprzaz transplate i odrazu po paru nurach wyrabalem ta graciarnie ktora sie majdala , za duzo przy tym jackecie , klamotow nie potrzebnych, przerobilem troche kupilem plyte i uprzaz DIR.Ale to wszystko na własne zycznie bo nie posluchalem do konca kolegow z forum.
|
|