| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pierwsze poważne zakupy
Maciolus - 03-11-2009, 16:24 Temat postu: Pierwsze poważne zakupy Jako wielce doswiadczony nurek (4x pod woda) planuje zakup sprzetu. Zalozenia: zakupy w UK, sprzet w wersji ekonomicznej, przyjazny podrozom lotniczym, skrzydlo, pojedyncza butla. Propozycje powstaly po mniej lub bardziej wnikliwej analizie Nurasa, kilku anglojezycznych forow, brytyjskich i polskich sklepow nurkowych oraz nerwowej kontroli stanu konta.
1. aparat - klasycznie i poprawnie - zestaw Apeks ATX 40
2. komputer - Suunto Gekko
3. kompas - Suunto SK-7
Trzy pierwsze punkty nie wywolaja raczej dyskusji
Dotychczas mialem przyjemosc (watpliwa ?) korzystania tylko z jacketu. Za rada forumowiczow zdecydowalem sie uywac skrzydla, zwlaszcza, ze o jakimkolwiek przyzwyczajeniu do jacketu mowy oczywiscie jeszcze nie ma.
4. skrzydlo - Apeks WTX3 , tak, wiem, ze jednowarstwowe, na twiny przyjdzie jeszcze czas
5. plyta - koniecznie alu - OMS Aluminum Backplate czy potrzebuje adapter na pojedyncza flaszke? (alu plyta DiveRite nie wymaga)
6. uprzaz, prymitywnie prosta - Apeks One-Piece Harness
7. paski flaszki - 2 x Bowstone Cam Belt 7 czy 8 cali?
8. balast - na pasku/na pasku uprzezy ?
9. wezyk inflatora - i tu mam pytanie o niezbedna dlugosc do WTX30
Z pewnoscia wywazam juz otwarte drzwi, ale wybaczcie prosze zielonemu Prosze grzecznie o opinie.
Jaroo74 - 03-11-2009, 17:02
| Maciolus napisał/a: | | Dotychczas mialem przyjemosc (watpliwa ?) korzystania tylko z jacketu. |
Nie wiem jak po 4 nurach można mieć taką pewność. Ja po 20-30 nie wiedziałem jeszcze czego chce. Osobiście korzystam z jacketu Mares'a Morphos Metal AT (limited edition) i jestem bardzo zadowolony. Pod wodą zachowuje się zupełnie jak skrzydło i jest bardzo wygodny, ma zintegrowany system balastowy i system AIR TRIM zamiast tradycyjnego inflatora. A całość waży niecałe 3kg.
Jeśli chodzi o zakupy w UK polecam Kent Diving i Deep Blue
Maciolus - 03-11-2009, 17:41
| Jaroo74 napisał/a: | | Maciolus napisał/a: | | Dotychczas mialem przyjemosc (watpliwa ?) korzystania tylko z jacketu. |
Nie wiem jak po 4 nurach można mieć taką pewność. |
Alez ja nie mam pewnosci. Stad znak zapytania Wszedzie jednak jestem bombardowany sugestiamii (przemawiajacymi zreszta do mnie) dotyczacymi wyzszosci skrzydla nad jacketem.
Przygladalem sie Kent Diving i Deep Blue. Maja niezla oferte i dobre ceny, wybor w Dive Life IMHO wiekszy.
tom_wie - 03-11-2009, 17:49 Temat postu: Re: Pierwsze poważne zakupy Jeśli
| Maciolus napisał/a: | sprzet w wersji ekonomicznej
|
to
Polecam zrobić samemu, zawsze kilka "Ł" do przodu
Jaroo74 - 03-11-2009, 18:32
| Maciolus napisał/a: | | Alez ja nie mam pewnosci. Stad znak zapytania Wszedzie jednak jestem bombardowany sugestiamii (przemawiajacymi zreszta do mnie) dotyczacymi wyzszosci skrzydla nad jacketem. |
To zależy do czego/jakiego nurkowania. Skrzydło nie jest panaceum na wszytko.
| Maciolus napisał/a: | | wybor w Dive Life IMHO wiekszy |
Mimo, że to akurat lokalna dla mnie firma i cenowo są konkurencyjni to jednak się do nich trochę zraziłem po tym jak próbowali kumplowi wcisnąć dwie 12-ki (nówki) z uszkodzonymi zaworami DIN (nie dało się prawidłowo wkręcić pierwszego stopnia). Z tego co wiem nie był to odosobniony przypadek, więc osobiście nie mam zaufania co do jakości sprzętu w ich sklepie.
Miły Maciej - 03-11-2009, 20:30
A ja tam myślę że fajnie sobie graty wybrałeś. A wąż do inflatora to powinien w komplecie być raczej. Dobrze też radzi ci kolega z tą uprzężą, splątać samemu to żaden problem a w zamian możesz sobie kupić kieszenie balastowe na pas brzuszny tejże uprzęży. Nie wiem jak to jest z adapterem, w ostatnia niedzielę własnie kompletowałem sobie podobny zestaw na lajtowy wyjazd i użyłem adaptera (bo akurat miałem) ale bez chyba też bym pasami butlę umocował. Jak cos to służę pomocą.
piotr_c - 03-11-2009, 21:31
| Jaroo74 napisał/a: | | system AIR TRIM zamiast tradycyjnego inflatora |
...co jest największa wada, jaką można sobie w tego typu urządzeniach wyobrazic.
[ Dodano: 03-11-2009, 22:33 ]
| Maciolus napisał/a: | | 4. skrzydlo - Apeks WTX3 , tak, wiem, ze jednowarstwowe, na twiny przyjdzie jeszcze czas |
Jak już kupisz to skrzydło, to chętnie bym je zobaczył gdzieś w Krakowie (np. na Zakrzówku lub w innym miejscu). Zastanawiam się nad zakupem skrzydła tego typu i chętnie pomacałbym przed zakupem.
cuube - 03-11-2009, 23:07
| Maciolus napisał/a: | | 3. kompas - Suunto SK-7 |
Kup Scubatech Kompas Aeris X1 - to samo tylko taniej.
| Maciolus napisał/a: | | 5. plyta - koniecznie alu - OMS Aluminum Backplate czy potrzebuje adapter na pojedyncza flaszke? (alu plyta DiveRite nie wymaga) |
Mam tą płytę Dive Rite i zapewniam Cię, że potrzebuje adaptera. Zresztą chyba z tego co się orientuję to czasami worek jest zintegrowany z adapterem, ale chyba nie płyta?
| Maciolus napisał/a: | | 8. balast - na pasku/na pasku uprzezy ? |
Polecam kieszenie balastowe na pas od uprzęży.
Jaroo74 - 03-11-2009, 23:14
| piotr_c napisał/a: | | ...co jest największa wada, jaką można sobie w tego typu urządzeniach wyobrazic. |
Mianowicie???
piotr_c - 04-11-2009, 08:49
| Jaroo74 napisał/a: | | Mianowicie??? |
Wyobraź sobie dwie sytuacje awaryjne:
Zamrożenie inflatora i konieczność wypięcia węża średniego ciśnienia - taki sposób instalacji węża powoduje, że jego wypięcie jest utrudnione, przez co zajmie zapewne więcej czasu. A w czas ma krytyczne znaczenie, bo możesz znaleźć się na powierzchni, zanim uda Ci się opanować sytuację.
Tracisz przytomność pod wodą - Twój partner może być nie do końca obeznany z działaniem tego wynalazku. Oczywiście podniesie Cię z dna, ale co, jeśli podczas wynurzania nie będzie potrafił obsłużyć inflatora lub, co gorsza, zamiast upustowego wciśnie dodawczy i wystrzeli Cię na powierzchnię?
Oczywiście można polemizować z tymi argumentami ("zawsze pływam z tym samym partnerem", "ja umiem wypiąć", "mi nigdy nie zamarza" itp itd), ale jedno jest pewne - jeśli 99.9999% nurków używa zwykłego inflatora, to takie wynalazki nie ułatwiają działania w sytuacjach awaryjnych.
IMO jedynym ulepszeniem idei inflatora w tego typu urządzeniach może być druga spłuczka zintegrowana z adapterem węża, którą uruchamia się przez pociągnięcie za inflator, gdyż w żaden sposób nie wpływa to na klasyczny sposób jego obsługi.
Jaroo74 - 04-11-2009, 09:51
| piotr_c napisał/a: | Zamrożenie automatu i konieczność wypięcia węża średniego ciśnienia - taki sposób instalacji węża powoduje, że jego wypięcie jest utrudnione, przez co zajmie zapewne więcej czasu. A w czas ma krytyczne znaczenie, bo możesz znaleźć się na powierzchni, zanim uda Ci się opanować sytuację.
|
Bajki opowiadasz i tyle. Od razu widać że nawet nigdy nie widziałeś sytemu AT, a już nie mówię o używaniu go. Wypięcie węża średniego ciśnienia jest jeszcze łatwiejsze niż w normalnym inflatorze, bo możesz to zrobić jedną ręką bez patrzenia, a nie jak w przypadku tradycyjnego gdzie przeważnie musisz użyć obu rąk.
| piotr_c napisał/a: | | Tracisz przytomność pod wodą - Twój partner może być nie do końca obeznany z działaniem tego wynalazku. |
Nie wiem jak ty, ale ja po pierwsze nie nurkuję z idiotami, a nauczyć się obsługiwać dwa przyciski to żadna filozofia. A po drugie jest coś takiego co się nazywa "buddy check" więc jeśli nurkuję z kimś po raz pierszy upewniam się że on wie jak tego użyć.
Tak więc może zamiast wciskać tu jakieś farmazony, spróbuj parę razy popływać z systemem AT Mares'a i wtedy możemy pogadać. Zamarznięcie AT z uwagi na jego kostrukcję jest jeszcze mniej prawdopodobne niż w przypadku zwykłego inflatora.
| piotr_c napisał/a: | | 99.9999% nurków używa zwykłego inflatora, to takie wynalazki nie ułatwiają działania w sytuacjach awaryjnych |
Kiedy firma Philips wynalazła płytę kompaktową 100% ludzi używało odtwarzaczy kasetowych, wszyscy byli przekonani że płyta CD się nie przyjmie bo jej produkcja jest za droga i ma swoje wady. A ty dziś czego używasz? Dalej kaseciaka??? Owszem może i 92% (nie wiem skąd ty wziąłeś swoje dane) nurków używa tradycyjnego inflatora, ale nie dowodzi to niczego bo system AT został wymyślony niedawno, zobaczymy jak to będzie za parę lat. Może w Polsce ze względów finansowych wchodzi to trochę wolniej ale w UK co raz więcej ludzi używa systemu AT i jego podobnym wprowadzony przez AquaLung'a i inne znane firmy.
piotr_c - 04-11-2009, 09:51
| Cytat: | | Tak więc może zamiast wciskać tu jakieś farmazony |
Jak chcesz dyskutować, to na poziomie. Jak na razie żadnego sensownego kontrargumentu nie podałeś, tylko robisz jakieś osobiste wycieczki.
| Jaroo74 napisał/a: | | A po drugie jest coś takiego co się nazywa "buddy check" więc jeśli nurkuję z kimś po raz pierszy upewniam się że on wie jak tego użyć. |
I jesteś pewny, że w sytuacji stresowej sobie poradzi?
| Jaroo74 napisał/a: | | Zamarznięcie AT z uwagi na jego kostrukcję jest jeszcze mniej prawdopodobne niż w przypadku zwykłego inflatora. |
Marketing zmienia prawa fizyki Cóż w nim takiego "innego", że miałby nie zamarzać?
http://www.youtube.com/watch?v=4oWKyYI09X8
| Jaroo74 napisał/a: | | Może w Polsce ze względów finansowych wchodzi to trochę wolniej ale w UK co raz więcej ludzi używa systemu AT i jego podobnym wprowadzony przez AquaLung'a i inne znane firmy. |
Zobaczymy, kiedy powstanie pierwsze skrzydło z takim wynalazkiem. Obstawiam że nigdy. Skomplikowana budowa to większa liczba potencjalnych punktów awarii. Nie sądzę, by nurkującym na poważnie zależało na zwiększaniu ich liczby w imię "komfortu".
wiesiek01 - 04-11-2009, 10:05
| Jaroo74 napisał/a: | | Zamarznięcie AT z uwagi na jego kostrukcję jest jeszcze mniej prawdopodobne niż w przypadku zwykłego inflatora. |
Możesz przybliżyć nam tę konstrukcję i co w niej zabezpiecza przed ochładzaniem się gazu przy rozprężaniu ? I jeszcze pytanko jak pompuje się taki jacket jeśli nie ma, z różnych powodów, gazu we flaszkach lub zaciął się przycisk dodawczy ?
martin - 04-11-2009, 10:40
| wiesiek01 napisał/a: | | I jeszcze pytanko jak pompuje się taki jacket jeśli nie ma, z różnych powodów, gazu we flaszkach lub zaciął się przycisk dodawczy ? |
Miły Maciej - 04-11-2009, 11:18
Tfuu to tak jakby sobie samemu laske robić
Sięgnie toto do dzioba ?
Jaroo74 - 04-11-2009, 12:01
Wydawało mi się że dość jasno określiłem swoje argumenty za, ale spróbuję jaśniej:
1) WYPIĘCIE węża inflatora jest jeszcze łatwiejsze niż w normalnym inflatorze, bo można to zrobić jedną ręką bez patrzenia (na wyczucie), a nie jak w przypadku tradycyjnego gdzie przeważnie musisz użyć obu rąk.
2) WPIĘCIE węża inflatora jedną ręką, ta sztuka wydaje mi się prawie niemożliwa w przypadku tradycyjnego inflatora.
3) Kontrola dwóch zaworów spustowych jednocześnie co daje spust powietrza możliwy w każdej pozycji nurka bez konieczności szukania dolnej spłuczki
Nie pracuje dla Mares'a więc nie robię im reklamy i marketingu. Podaję jedynie swoje doświadczenia i spostrzeżenia jako użytkownika. Ale jeśli ktoś mówi:
| piotr_c napisał/a: | | wypięcia węża średniego ciśnienia - taki sposób instalacji węża powoduje, że jego wypięcie jest utrudnione |
to znaczy że nigdy nie miał z nim do czynienia, więc po co mówić o czymś o czym się nie ma pojęcia. piotr_c choć nie uważam tego za osobistą wycieczkę, ale skoro tak to odebrałeś to przepraszam. Nie lubię po prostu jak ktoś ma zwyczaj mówić na każdy temat niezależnie od tego czy coś o tym wie.
Co do opanowania przez partnera systemu AT, to może się mylę, ale wydaje mi się że w tradycyjnym inflatorze zazwyczaj też są dwa przyciski (dodawczy i spustowy). Ze swojego doświadczenia wiem, że różnorodność inflatorów również może mylić, bo nie raz zdarzyło mi się, że w pożyczonym BCD zamiast dodawczego wciskałem spustowy i odwrotnie. Również parę razy zarzyło mi się w trakcie buddy check, że zamiast dodawczego wciskałem "kaczorka" wbudowanego w inflator mojego partura, a faktycznego dodawczego nie umiałem znaleźć. Może i to śmieszne na powierzchni jak wszyscy nagle podskakują z przerażenia co się dzieje, ale pod wodą może już takie nie być.
Reasumując. Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do tego rozwiązania. Podaję jedynie swoje spostrzeżenia jako jego użytkownik. Wybór oczywiście należy do kupującego, który nie zawsze musi wiedzieć, że takie coś istnieje. Ja osobiście choć nuram również ze skrzydłem, które uważam za twór doskonały, ale jak już napisałem wcześniej, nie w każdej sytuacji.
Może na koniec podam jeszcze jeden argument za: jadąc na wakacje po złożeniu moje BCD mieści się (wymiarowo i wagowo) w bagażu podręcznym razem z regulatorem i całą masą cenniejszego stafu, więc nie muszę się martwić, że mój sprzęt zamiast do Egiptu poleci na targ w Bangkoku.
[ Dodano: 04-11-2009, 11:05 ]
| Miły Maciej napisał/a: | | Sięgnie toto do dzioba ? |
U mnie jest to trochę w innym miejscu, ale i tu sięgnie spokojnie, a nie używane jest schowane (z szybkim dostępem). Więc jak nurkuję w sucharze i nie używam BCD to nie majta mi się przed oczami jakaś trąba słoniowa.
piotr_c - 04-11-2009, 12:29
| Jaroo74 napisał/a: | | to znaczy że nigdy nie miał z nim do czynienia, więc po co mówić o czymś o czym się nie ma pojęcia. |
A skąd Ty to możesz wiedzieć?
| Jaroo74 napisał/a: | | 1) WYPIĘCIE węża inflatora jest jeszcze łatwiejsze niż w normalnym inflatorze, bo można to zrobić jedną ręką bez patrzenia (na wyczucie), a nie jak w przypadku tradycyjnego gdzie przeważnie musisz użyć obu rąk. |
Widzę że Morphos występuje w dwóch wersjach - nie wiem która jest akutualna:
http://i157.photobucket.c...25/DSC03319.jpg
http://tauchen.nullzeit.a...osTwinGross.jpg
W tej drugiej wypięcie i wpięcie wężyka może być problematyczne.
| Jaroo74 napisał/a: | | Podaję jedynie swoje spostrzeżenia jako jego użytkownik. |
A ja podaję argumenty "przeciw" i nie wiem o co się oburzasz. To że Twój partner zna to rozwiązanie nie oznacza, że jeśli Jan Kowalski kupi sobie taki jacket, to również jego partner będzie na tyle ok, że sprawdzi co i jak. Standardowo "buddy check" jest robiony mocno po łebkach, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś położy na tym lagę.
Jaroo74 - 04-11-2009, 12:47
| piotr_c napisał/a: | | Widzę że Morphos występuje w dwóch wersjach - nie wiem która jest akutualna: |
Ta pierwsza jest bardziej podobna do tego co mam ja.
| piotr_c napisał/a: | | A ja podaję argumenty "przeciw" i nie wiem o co się oburzasz. |
Nie oburzam się za argumentami przeciw o ile mają one cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.
| piotr_c napisał/a: | Jaroo74 napisał/a:
to znaczy że nigdy nie miał z nim do czynienia, więc po co mówić o czymś o czym się nie ma pojęcia.
A skąd Ty to możesz wiedzieć? |
Ile razy i na jakim modelu nurkowałeś?
piotr_c - 04-11-2009, 12:54
| Jaroo74 napisał/a: | | Ile razy i na jakim modelu nurkowałeś? |
Nurkowałem z kimś, kto używał Dragona AT i to mi wystarczy by mieć wiątpliwośc co do obsługi przez partnura. Nie jestem przekonany, czy KAŻDY partnur w KAŻDYCH warunkach sobie z tym poradzi (np. przy zerowej widoczności).
| Jaroo74 napisał/a: | | Nie oburzam się za argumentami przeciw o ile mają one cokolwiek wspólnego z rzeczywistością. |
A problem z obsługą przez partnura, który przyzwyczajony jest do standardowego to jakieś wydumany wymysł??? A zwiększone prawdopodobieństwo awarii z powodu zastosowania kilkunastu o-ringów zamiast dwóch to nierzeczywisty problem?
Lubisz w nim nurkować? Ok! Ale nie pisz że takie sytuacje nie mogą się zdarzyć bo Tobie się nie zdarzają.
Jaroo74 - 04-11-2009, 12:57
Wracając do ogólnego tematu dyskusji
| Maciolus napisał/a: | | 4. skrzydlo - Apeks WTX3 , tak, wiem, ze jednowarstwowe, na twiny przyjdzie jeszcze czas |
Wyrażę tu tylko i wyłącznie swoją jak najbardziej subiektywną opinię. Mnie osobiście opona jakoś nie pasuje, zdecydowanie wolę podkowę. Co do samego Apeksa to uważam, że sprzęt mają dobry jakościowo zwłaszcza na pierwsze zakupy a cenowo mieszczą się w granicach przyzwoitości.
[ Dodano: 04-11-2009, 12:11 ]
| piotr_c napisał/a: | | Nie jestem przekonany, czy KAŻDY partnur w KAŻDYCH warunkach sobie z tym poradzi (np. przy zerowej widoczności). |
Nie wiem jak można nie odnaleźć czerwonego przycisku wielkości pudełka zapałek, który na dodatek zawsze jest w tym samym miejscu, ale skoro tak mówisz to pewnie tak jest. Ja nigdy nie miałem z tym problemów i żadem mój partnur też nie. A jak pisałem wcześniej miałem taki problem ze standardowym inflatorem.
| piotr_c napisał/a: | | A problem z obsługą przez partnura, który przyzwyczajony jest do standardowego to jakieś wydumany wymysł??? |
Tak
| piotr_c napisał/a: | | Standardowo "buddy check" jest robiony mocno po łebkach, więc istnieje spore prawdopodobieństwo, że ktoś położy na tym lagę. |
No tak to jest argument i doskonały przykład dla początkujących nurków jak Maciolus.
Maciolus - 04-11-2009, 13:20
@tom_wie: nieglupi pomysl, musze sie przyjzec i splodzic podobny wynalazek
@Miły Maciej: wezyk najwyzej dokupie pozniej/w Polsce, przypinanym kieszeniom na balast musze sie natomiast przyjzec
@piotr_c: skrzydlo powinienem miec pod koniec listopada w Krakówku, bedzie oczywiscie do obejrzenia/rozdziewiczenia
@cuube: zgrabny kompasik, ale z mojego researchu wynika, ze w cenie Suunto; DiveRite zapewnia w opisie produktu, ze adapter nie jest konieczny; swoja droga kilkadziesiat Ł za katownik z 2 dziurami to lekkie przegiecie
@ Jaroo & Piotr: spokojnie Panowie
Jaroo74 - 04-11-2009, 13:32
| Maciolus napisał/a: | | @ Jaroo & Piotr: spokojnie Panowie |
OK. Już się nie odzywam nie na temat i wyciągam do Piotra jako pierwszy prawicę na zgodę
piotr_c - 04-11-2009, 13:47
| Jaroo74 napisał/a: | | Już się nie odzywam nie na temat i wyciągam do Piotra jako pierwszy prawicę na zgodę |
Z mojej strony nie było żadnych emocji, nie można więc mówić o żadnej niezgodzie Po prostu przedstawiłem swoje argumenty.
| Maciolus napisał/a: | | @piotr_c: skrzydlo powinienem miec pod koniec listopada w Krakówku, bedzie oczywiscie do obejrzenia/rozdziewiczenia |
Świetnie! Daj znać - chętnie zobaczę to cudo
Jaroo74 - 04-11-2009, 15:38
| Maciolus napisał/a: | (...)
2. komputer - Suunto Gekko
(...)
Trzy pierwsze punkty nie wywolaja raczej dyskusji |
Mam pytanie. Czemu akurat Twój wybór padł na Gekko? Nie żebym coś miał przeciwko. Po prostu planuję kupić komputer dla mojej partnurki i sam nie bardzo wiem na co się zdecydować. Co wg Ciebie przemawia akurat za Gekko, a nie np. Vyper2, Stinger, D4 czy jeszcze inny.
train - 04-11-2009, 16:12
| Jaroo74 napisał/a: | | Co wg Ciebie przemawia akurat za Gekko, a nie np. Vyper2, Stinger, D4 czy jeszcze inny. |
Cena?
Jaroo74 - 04-11-2009, 16:19
| train napisał/a: | | Jaroo74 napisał/a: | | Co wg Ciebie przemawia akurat za Gekko, a nie np. Vyper2, Stinger, D4 czy jeszcze inny. |
Cena? |
Mam nadzieję, że nie tylko, bo jak mawiała moja babcia "Tanie mięso psy jedzą"
Maciolus - 04-11-2009, 17:45
Suunto Gekko bo:
- nie znalazlem o nim jednego zlego slowa, jest przedstawiany wszedzie jako wzorcowy komp
- nurkowanie powietrzne/nitroksowe na najblizszych kilka lat mi wystarczy, gdyby mi bylo malo to mozna go podobno rowniez zmusic do pracy w trybie gauge
- mialem przyjemnosc krotkiej pracy z innym Suunto (chyba Vyper) ma kursie OWD
- uzyty protokol RGBM jest konserwatywny i z bezpiecznym marginesem uwzglednia nurki wielokrotne
- ma czytelny, duzy, fluoryzujacy wyswietlacz
- mozna po krotkiej chwili zabawy z softem zgrac z niego dane na PC
- latwo i tanio wymienie baterie
- mozna go kupic za 160£
- bo mnie nie stac na D9 z transmiterem
Uff, wiecej nie napisze, bo mnie oskarzycie o reklame
arkac123 - 04-11-2009, 18:07
| Jaroo74 napisał/a: |
Co wg Ciebie przemawia akurat za Gekko, a nie np. Vyper2, Stinger, D4 czy jeszcze inny. |
Radzę zapytać się swojej połówki, jeśli jej kupujesz komputer. Sama kierowałam się tylko i wyłącznie rozmiarem - w tym przypadku im mniejszy, tym lepszy , więc biorąc pod uwagę to kryterium, D4 lub D6.
martin - 04-11-2009, 18:20
| Maciolus napisał/a: | | - mozna go kupic za 160£ |
Spogladnij jeszcze na maresa puck'a
Jaroo74 - 04-11-2009, 18:46
| arkac123 napisał/a: | | Radzę zapytać się swojej połówki, jeśli jej kupujesz komputer. Sama kierowałam się tylko i wyłącznie rozmiarem - w tym przypadku im mniejszy, tym lepszy , więc biorąc pod uwagę to kryterium, D4 lub D6. |
Dzięki bardzo. O tym nie pomyślałem, ja raczej kieruję się praktycznością a nie tym żeby np. był żółty i pasował do suchara.
| martin napisał/a: | | Spogladnij jeszcze na maresa puck'a |
Faktycznie tani, też można zgrać profile i baterie samemu wymienić. Sterowanie 1 przyciskiem jest wcale nie głupie, ma nitrox i chyba gauge też. Jak na pierwszy komp wydaje mi się idealny.
piotr_c - 04-11-2009, 18:49
| martin napisał/a: | | Spogladnij jeszcze na maresa puck'a |
IMO bardzo fajny komputerek. Dla mnie osobiście dużo fajniejszy niż Vyper.
Maciolus - 04-11-2009, 19:14
Mares Puck z tego co mi wiadomo to bardzo mocny konkurent Gekko. Rowniez bardzo chwalowny.
W trakcie swych poszukiwan trafilem rowniez na Aquatec X-Wing 129Ł Wynalazek wg mnie nieglupi, ale chyba mniej "rozwojowy" od mojej kombinacji. Poza tym zbyt cicho o nim na nurkowych forach.
[ Dodano: 10-11-2009, 19:47 ]
| Jaroo74 napisał/a: | | Mimo, że to akurat lokalna dla mnie firma i cenowo są konkurencyjni to jednak się do nich trochę zraziłem po tym jak próbowali kumplowi wcisnąć dwie 12-ki (nówki) z uszkodzonymi zaworami DIN (nie dało się prawidłowo wkręcić pierwszego stopnia). Z tego co wiem nie był to odosobniony przypadek, więc osobiście nie mam zaufania co do jakości sprzętu w ich sklepie. |
Zlozylem zamowienie w DiveLife, sprawdzili karte, dostalem mailowe potwierdzenia, usmiech na buzi. Nastepnego dnia wiadomosc, ze brak automatu, trzeba czekac. Ja na to, ze musze sprzet miec w ciagu 10 dni, przed powrotem do Polski. Dzien zwloki i lakoniczny mail o rzekomym niezarejestrowaniu mojej karty w bazie Visa (robie nia bezproblemowo od roku miedzynarodowe zakupy). Telefon do Banku, wszystko OK z karta. Mail do DiveLife. Odpowiedz, ze moge zaplacic przez PayPal, ale z dodatkowa 5% prowizja. Tego bylo juz za wiele Zlozylem dzis zamowienie w KentDiving.com. Jutro bede mial kuriera pod drzwiami. Sprawdzilem w banku, czy zwrocili pieniazki. Zwrocili, ale poszlo sie walic kilkadziesiat zlotych na prowizje bankowo-kantorowe
Reasumujac NIE KUPUJCIE NICZEGO W DIVELIFE.COM Zostaniecie potraktowani nieprofesjonalnie lub wulgarnie wy
PARYS - 21-11-2009, 12:23
I hop do góry!
Myślę, że przy zakupie kompa trzeba się raczej kierować jego kompleksowością i tu się zgadzam, że kolor akurat nieistotny jest.
Dobre, że ma obsługę nitroxa ten gekko. To się na prawdę przydaje. Ja jednak akurat na kompa wolałbym (i wydałem) wydać więcej kasy i do butli go podpiąć (ja mam Uwatec Smart Com). Zajebisty jest - wielki ekran, świeci jak psu jaja w wodzie co przy nocnym jest baaardzo istotne.
W kwestii dyskusji o AT od maresa - ja też się jarałem tym automatem w swoim dragonie. Do czasu kursu rescue. Na kursie był jeszcze jeden kolo z takim samym dragonem i oboje doszliśmy do wniosku, że nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie. Można - ale w niektórych ćwiczeniach (czytaj przypadkach) dostęp do inflatora jest RACZEJ UTRUDNIONY. Dalej chyba nie muszę tłumaczyć.
|
|