| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - nóż
patryk110693 - 18-12-2009, 19:26 Temat postu: nóż Witam wszystkich
Zastanawiam się nad kupnem noża tak do 50 zł słyszałem już że powinien być on jaskrawego koloru ponieważ w przypadku upuszczenia bądź wypadnięcia łatwiej będzie go znaleźć. Znalazłem taki jeden który w miarę mi się podoba i myślę że będzie dobry jednak chciałbym się dowiedzieć czy na pewno. Może wśród was ktoś używa takiego. Jestem otwarty na wszystkie propozycje.
A tutaj zapodaje link do niego:
http://www.allegro.pl/ite..._gumki_hit.html
Liczę na wasze wsparcie.
Dziękuję
zbigniewb - 18-12-2009, 19:49
Jak jesteś otwarty na propozycje.
tom_wie - 18-12-2009, 20:13 Temat postu: Re: nóż
| patryk110693 napisał/a: | | ... |
To wygląda jak scubatech, ale nigdzie na aukcji nie jest podana nazwa producenta - uważaj żebyś nie kupił rdzewiejącego shita
27 cm to strasznie dużo, czy na prawdę potrzebujesz takiej kosy?
Jak skutecznie wypadnie to nie znajdziesz choćby i świecił.
Może zwróć uwagę na minirazora albo jakiś hak do sieci.
hubert68 - 18-12-2009, 20:26
Jak koniecznie chcesz taki wielki, to mam na zbyciu wielką kosę typu Rambo, made by Scubapro. Pisz na PW.
wojtekk - 18-12-2009, 20:44
lepiej kup sobie w "Castoramie" ogrodniczy sekator kowadelkowy "Fiskars"-cena o polowe mniejsza,a i urzadzenie bardziej przydatne pod woda....
KowiKowi1979 - 18-12-2009, 21:02
Również polecam sekatory fiskars lub ewentualnie gardena. Pokrowiec można zrobić z pojemnika po żelu pod prysznic 'FA for men" i kawałka gumki.
tom_wie - 18-12-2009, 21:05
| KowiKowi1979 napisał/a: | Również polecam sekatory fiskars lub ewentualnie gardena. Pokrowiec można zrobić z pojemnika po żelu pod prysznic 'FA for men" i kawałka gumki. |
Albo kupić od yellow diving.
Tylko czy sekator radzi sobie tak dobrze z cienkimi żyłkami jak z linkami?
luis - 18-12-2009, 21:33
| tom_wie napisał/a: | | KowiKowi1979 napisał/a: | Również polecam sekatory fiskars lub ewentualnie gardena. Pokrowiec można zrobić z pojemnika po żelu pod prysznic 'FA for men" i kawałka gumki. |
Albo kupić od yellow diving.
Tylko czy sekator radzi sobie tak dobrze z cienkimi żyłkami jak z linkami? |
mhmm. A jeśli nie, to w backupie powinien być tzw nóż hakowy.
Zwykły nóż nadaje się fantastycznie do otwierania konserw oraz obrony przed rekinem nie zmienia to faktu, że dobrze wygląda na nodze, chociaż taki kolorowy to może nie koniecznie
grzegorz - 18-12-2009, 22:06
| patryk110693 napisał/a: | | słyszałem już że powinien być on jaskrawego koloru ponieważ w przypadku upuszczenia bądź wypadnięcia łatwiej będzie go znaleźć. |
ale chyba w trawie:)to mniej więcej tak jak używanie zółtego pasa balastowego.Jesli chcesz znaleźć nóż ,który wypadł ci z reki w wodzie,załóż na rękojeść gumę bangi,którą z kolei założysz na nadgarstek,a wtedy noża nie zgubisz.Kup sobie jakiś mały ostry nożyk z ząbkowanym ostrzem w sklepie z akcesoriami kuchennymi i dodatkowo nóż hakowy.
patryk110693 - 18-12-2009, 22:11
mam nóż hakowy jednak teraz szukam czegoś większego i klasycznego a kolorowy nóż zapewnia dodatkową sygnalizacje bo posiadając czarne płetwy i ciemną pianke jestem trudny do zauważenia a jaskrawy nóż umożliwia zobaczenie mnie z większej odległości. Oczywiście zdaje sobie sprawę że barwy na pewnej głębokości zanikają ale na razie nie zamierzam wypuszczać się w tak głęboką otchłań.
PawelW - 18-12-2009, 23:06
| grzegorz napisał/a: | | którą z kolei założysz na nadgarstek,a wtedy noża nie zgubisz. |
przypoina mi sie jedne moje wydażenie :
takie bangi wkręciło mnie sie w wirnik skutera na 70m , a do wyjście było kawałek, wiec dymanie z płetwy z unieuruchominym skuterem i innymi klamotami to jakiś wysiłek ,uruchmił mi sie acelerator CO2 to od tamtej pory nie mam już takich dziwnych bangi
a naprawde było kruciutkie jak one tam wlazło , zastanawiam sie do dziś
grzegorz - 18-12-2009, 23:37
| PawelW napisał/a: | | takie bangi wkręciło mnie sie w wirnik skutera na 70m |
kolega ma Pawle 16 lat wg.awatara i raczej nie nura na 70m tym bardziej ze skuterem
| PawelW napisał/a: | | uruchmił mi sie acelerator CO2 |
pewnie widziałeś film z ostatniego nurkowania DAwida Showa?zauwazyłes jak próbował użyc nozyczek do wycięcia poręczówki?i ile razy mu wypadły?a jednak je ratował,własnie ze względu na zabezpieczenie,które niestety i tak mu nie pomogło:(
a ponadto...jakie masz rady dla kogoś kto próbuje się uratować za pomocą noza bez zabezpieczenia przed zagubieniem(guma) w czasie np.wycinania z sieci?drugi nóz?czy może nie wpływać w sieci?:))
Wesołych Świat!
iXXL - 19-12-2009, 00:56
Moze jestem ignorantem, ale zadam to pytanie: po co ci noz pod woda (no chyba ze tak jak wspomnieli koledzy wczesniej, plywasz zrekinami)?
Wieele razy wpakowalem sie w sieci w jeziorach i z noza wyleczylem sie po pierwszym razie.
Sieganie do nogi tylko powodowalo wieksze splatanie , o wycieciu nie bylo mowy, noz sie do tego nie nadaje.
Obecnie mam sekator Fiskars zamocowany na ramieniu i to rozwiazanie sie sprawdzilo i jest moim zdaniem najbardziej optymalne i bezpieczne (szarpak do sieci jako backup).
A tak OT pamietam jak pekalem ze smiechu na jakiejs reklamie w ktorej gosciu z maczeta wskakiwal wyciac kolege z sieci
Krzysiek B - 19-12-2009, 01:05
nie wiem po co Ci noż
jak chcesz ciąć żyłki lub sznurki to kup nożyczki
jak sieci morskie to sekator
nóż nie pomoże Ci w niczym możesz nim najwyżej popukać w butle
iXXL - 19-12-2009, 01:22
| Krzysiek B napisał/a: |
jak chcesz ciąć żyłki lub sznurki to kup nożyczki
|
Chyba najgorsze z mozliwych rozwiazan.Paluchy w rekawicach nie wejda w oczka, jak poluzuje sie srubka , zamias ciac, zylki/linki beda kantowac sie miedzy ostrzami (podobnie z sekatorem innym niz kowadelkowy)...
patryk110693 - 19-12-2009, 07:35
ostatnio miałem taki przypadek że kolega wpadł w krzaki i co gorsza zaplątał sie mu octopus on nie miał noża a ja miałem tylko hakowy którym nie dało się wyciąć gałęzi i tak
doszło do tego że musiałem odkręcić I stopień od butli i wynurzaliśmy się awaryjnie z 20 m gdybym wtedy miał zwykły nóż kolejne schodzenie po automat nie byłoby konieczne
grzegorz - 19-12-2009, 14:03
kolego Patryku,zaczynacie sciemniać albo robić uzytkowników tego forum w bambuko ponieważ napisałeś 16.12,09 w innym watku:
"Jestem właśnie na kursi P1 i zaliczyłem 4 nurki kursowe "
a więć skąd:
| patryk110693 napisał/a: | | ostatnio miałem taki przypadek że kolega wpadł w krzaki i co gorsza zaplątał sie mu octopus |
pomijająć,jak octopus moze zaplątać się w krzaki,z eby trzeba było go wycinać nożem???wystarczy się zatrzymać i go wyplątać,to nie sznurek.
| patryk110693 napisał/a: | | doszło do tego że musiałem odkręcić I stopień od butli i wynurzaliśmy się awaryjnie z 20 m gdybym wtedy miał zwykły nóż kolejne schodzenie po automat nie byłoby konieczne |
Zuch! zasłużyłeś na nagrodę, a teraz sie obudź!
tom_wie - 19-12-2009, 14:10
| patryk110693 napisał/a: | ostatnio miałem taki przypadek że kolega wpadł w krzaki i co gorsza zaplątał sie mu octopus on nie miał noża a ja miałem tylko hakowy którym nie dało się wyciąć gałęzi i tak
doszło do tego że musiałem odkręcić I stopień od butli i wynurzaliśmy się awaryjnie z 20 m gdybym wtedy miał zwykły nóż kolejne schodzenie po automat nie byłoby konieczne |
A mnie interesuje gdzie są te krzaki na 20 metrach - serio
Poza tym i tak sekator by się lepiej sprawdził w tej sytuacji, w końcu jest jakby przeznaczony do cięcia krzaków.
patryk110693 - 19-12-2009, 15:04
to było na tym ostatnim nurku kiedy zeszliśmy w sześciu z jednym instruktorem no i się troche oddaliliśmy pod nieuwagę instruktora ponieważ był zajęty czwórką innych kursantów. Jak chcecie możecie nie wierzyć ale to zdarzyło się na prawdę po wyjściu dowiedzieliśmy się że była to choinka którą nurkowie co roku ubierają i umieszczają pod wodą
ta choinka znajdowała się na jeziorze budzisławskim
grzegorz - 19-12-2009, 15:07
| patryk110693 napisał/a: | | no i się troche oddaliliśmy pod nieuwagę instruktora ponieważ był zajęty czwórką innych kursantów. |
na następny kurs przyjedź chłopaku do mnie:)też szkolę na Powidzu i nie gubię kursantów,przede wszystkim nie biorę szesciu:)
iXXL - 19-12-2009, 16:45
czyli nurkowanie wygladalo tak:
1 instruktor zabiera 6 kursantow P1 na 4 nurkowanie (czyli obycie ze sprzetem, znajomosc technik ratownictwa i autoratownictwa nikle). Pod woda plynie tyraliera nurkow, metr pod nimi wesolo machaja sie oktopusy (skoro oktopus sie zaplatal, rozumiem ze na kursie nie bylo praktykowane jakiekolwiek mocowanie poza punktem zaczepienia przy zaworze).W pewnym momencie dwoch indywidualistow postanawia "niepostrzezenie" sie oddalic (co nie bylo zbyt skomplikowane zwazywszy ze instruktor mial do ogarniecia 6 osob). Na 20 m jeden zaplatal sie w choinke a drugi zaczal mu krecic przy zaworach ( zakladam ze skoro wykrecil pierwszy stopien oktopusa to zawory musialy byc przynajmniej dwa, no chyba ze jeden :O)
konkludujac: PRZERAZAJACE
ps. a wyciac cokolwiek z "choinki" i tak duuzo latwiej jest sekatorem.
Miły Maciej - 19-12-2009, 20:22
Zgadzam się z Grzegorzem, że to jakaś farsa. Przecież taka zeszłoroczna choinka to się łamie w rękach ... już nie mówiąc o tym że można ją zabrać ze sobą na górę ... Ścieme walisz Patryk aż ci sie z nosa kurzy.
Radek7 - 19-12-2009, 20:27
Może to jedno z opowiadań ( Strugały)
wojtekk - 19-12-2009, 22:34
| iXXL napisał/a: | | 1 instruktor zabiera 6 kursantow P1 |
6xmin.20pln=120pln,a czemu sie tu dziwic???
kolego Patryku!
idz do sklepu i obejrzyj sobie jak wyglada sekator KOWADELKOWY(jedno ostrze+"podstawka"),a zostaniesz oswiecony.
duzy noz,jak ktos wyzej wspomnial nadaje sie do niczego,chyba ,ze na bezdechu czeszesz fladry w Baltyku
Bogus - 22-12-2009, 15:40
Warto też zastanowić się nad kursem WM1 czy innym wrakowym. Samemu przetestować różne narzędzia i sprawdzić jakie miejsce na zamocowanie jest optymalne.
Bo najlepiej wtedy widać jak bardzo słabym pomysłem jest mocowanie noża na nodze
PawelW - 22-12-2009, 20:17
| Bogus napisał/a: | Bo najlepiej wtedy widać jak bardzo słabym pomysłem jest mocowanie noża na nodze |
właśnie mój kolega był na kursie , miał nóż na nodze ,a po kursie w nodze i powiedział mu instruktor ze tak jest dobrze , wiec jak z tym nożem ???
iXXL - 22-12-2009, 20:23
"w nodze" znaczy rozumiem ze wbity w udo ? Nie wiem jak innym, ale dla mnie bylo by ciut niewygodnie tak plywac, pozatym metal dobrze przewodzi zimno i mogloby mocno wychlodzic glebsze partie miesna...
klon - 22-12-2009, 20:24
| iXXL napisał/a: | | by ciut niewygodnie tak plywac... |
no i trochę suchy cieknie
PawelW - 22-12-2009, 20:31
| iXXL napisał/a: | | pozatym metal dobrze przewodzi zimno i mogloby mocno wychlodzic glebsze partie miesna... |
miał oszcze tytanowe a rekojeść kompozytową (z rtecią), znkomicie wyważony jak go puścisz to nie tonie , nie wypływa i nie musisz używać żadnych uprzęży ,by nie zgupić super sprawa troche drogi ,ale co tam też mam taki jak mi sie w skuter wkręciła pętelka od zwyklego kozika za 400z zł
iXXL - 22-12-2009, 20:41
aaa, no chyba ze, taki to bym mogl sobie w noge wbic
PawelW - 22-12-2009, 20:52
| iXXL napisał/a: | aaa, no chyba ze, taki to bym mogl sobie w noge wbic |
boli tak samo jak z kozika ...
jacekplacek - 22-12-2009, 20:58
| tom_wie napisał/a: | | A mnie interesuje gdzie są te krzaki na 20 metrach - serio |
Pogoria IV
| iXXL napisał/a: | | Wieele razy wpakowalem sie w sieci w jeziorach i z noza wyleczylem sie po pierwszym razie. |
Takiego próbowałeś? W supermarkecie ok. 2zł Wyciąłem się w ślepej masce zwinięty siecią jak kokon. Noża nie nosimy na nodze, ze względu na trudny dostęp. W zależności od konfiguracji: na pasie lub przedramieniu.
klon - 22-12-2009, 21:00
| PawelW napisał/a: | | boli tak samo jak z kozika ... |
ale może rtęć inaczej ciepło przewodzi i nie wychładza tak bardzo...
grzegorz - 22-12-2009, 21:54
| PawelW napisał/a: | | nie musisz używać żadnych uprzęży ,by nie zgupić super sprawa |
pływalnośc zero,ale w poziomie to sobie moze odpłynąć,i to pewnie wtedy kiedy najbardziej go potrzeba:)
PawelW - 22-12-2009, 22:10
| grzegorz napisał/a: | | pływalnośc zero,ale w poziomie to sobie moze odpłynąć,i to pewnie wtedy kiedy najbardziej go potrzeba:) |
nie zawsze na 6m spierdala i to szybko ...
ale bardziej kasa nożyk kosztował mnie 4k PLN
iXXL - 22-12-2009, 22:50
| Cytat: | | Takiego próbowałeś? |
Nie, nie probowalem, ale mam wrazenie ze w sieciach w ktore ja sie wpakowalem (zylkowe) i tak lepsiejszy jest sekator.Wszystko zalatwie jedna reka. Nozem pewnie druga bym musial naciagac siec zeby ja przeciac.
PawelW - 22-12-2009, 23:07
| iXXL napisał/a: | | i tak lepsiejszy jest sekator. |
sekatorem tniesz pojedyncze zylki ,a nozem walisz je poprostu masowo ... wiec jak ???
tom_wie - 23-12-2009, 00:08
| jacekplacek napisał/a: | | tom_wie napisał/a: | | A mnie interesuje gdzie są te krzaki na 20 metrach - serio |
Pogoria IV |
I sparmann i "śmietnik" też, tylko kolega pisał, że ma 4 nurki kursowe a wcześniej pytał o możliwość zrobienia kursu nad powidzkim i do tego dwa razy podał na forum warunki na powidzkim i budzisławskim.
Miły Maciej - 23-12-2009, 08:00
PawelW tobie to by nawet nóż na ku.... nie zaszkodził przecie ty walisz nurki poniżej 130 i jeszcze nie utonołeś
iXXL - 23-12-2009, 09:12
| Cytat: | | sekatorem tniesz pojedyncze zylki ,a nozem walisz je poprostu masowo ... wiec jak ??? |
sekatorem tez, dziala jak nozyce, zagarniam ile sie da miedzy kowadlo i ostrze i ciach.
Zeby bylo jasne, nie mam nic przeciwko nozom, poprostu dla mnie noz "nie lezy" dlatego optuje za sekatorem
Ale jak komus pasuje, to oczywiscie nie bede sie klocil zeby moje bylo na wiezchu, w koncu to forum a nie sejm
KowiKowi1979 - 23-12-2009, 21:50
| tom_wie napisał/a: | | Tylko czy sekator radzi sobie tak dobrze z cienkimi żyłkami jak z linkami? |
Z najcieńszymi żyłkami nie eksperymentowałem. Największą zaletą sekatora kowadełkowego jest możliwość cięcia luźnych linek oraz różnych chaszczy. Mam też od niedawna nóż hakowy - nie wiedziałem, że to badziewie tak zaje*%#cie tnie
|
|