FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - zawory do butli

hennessy - 05-02-2010, 11:36
Temat postu: zawory do butli
Planuję kupić butlę, oczywiście pojedynczą nie dwie, na twina przyjdzie jeszcze pora i też będzie. :-)

Aby było zgodnie ze sztuką, butla powinna mieć dwa zawory niezależne.

I tu pojawia się pytanie. Niby wszystko powinno być oczywiste, tzn. wkręcany w szyjkę butli monolityczny (z jednego odlewu) blok zaworu podwójnego z dwoma gałkami. Rozwiązanie jest symetryczne, mechanicznie racjonalne i ogólnie eleganckie.

Ale sprzedawcy w ofertach mają rozwiązanie inne, mianowicie trójnik i wkręcone weń dwa zawory pojedyncze tak, że jeden jest pionowy, a drugi sterczy poziomo. Dziwna koncepcja, bo są przejściówki i dodatkowe uszczelnienia.

Stąd pytania: - jakie rozwiązanie jest lepsze, oraz dlaczego tak a nie inaczej? Czyżby kryterium był koszt zmontowania.

Za sugestie z góry dziękuję.

BitPump - 05-02-2010, 14:25

hennessy napisał/a:
Aby było zgodnie ze sztuką, butla powinna mieć dwa zawory niezależne.


Z jaką sztuką?

Nie wiem jakie nurkowania planujesz, ale bądź świadom, że butla z dwoma zaworami to nadal jest tylko jedno źródło gazu.

Jeżeli:
- chcesz nurkować rekreacyjnie,
- mieć 2 zawory zdatne do użytku pod wodą,
- docelowo kupić twina (pewnie 2x12),

to może warto rozważyć twinika 2x7 zamiast jednej piętnastki?

~BitPump

wiesiek01 - 05-02-2010, 21:59

BitPump napisał/a:
Jeżeli:
- chcesz nurkować rekreacyjnie,
- mieć 2 zawory zdatne do użytku pod wodą,
- docelowo kupić twina (pewnie 2x12),

A jeśli 1 i 2 ale nie 3 to co proponujesz ?

Włodek K - 06-02-2010, 00:57

wiesiek01 napisał/a:
A jeśli 1 i 2 ale nie 3 to co proponujesz ?


Ja proponował bym np taki: http://divezone.pl/scubat...ba8eaec5c9743e3

Wprawdzie rozstaw wejść, ma ciut za małą szerokość ale mimo tego mankamentu da się sensownie skonfigurować wężyki typowych AO. Można na tym zaworze działać podobnie jak na zestawie dwubutlowym z tą różnicą że to wciąż jedno źródło gazu nie spełniające warunku niezależności np. tak jak w zestawach dwubutlowych z separatorem międzybutlowym (twinset z manifoldem). W każdym razie ten typ zaworu uważam za najlepsze rozwiązanie do pojedynczych butli z dwoma kompletnymi AO. Polecam.

Pozdrawiam
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl
http://vimeo.com/9066934

hennessy - 06-02-2010, 19:42

Dziękuje za sugestie, właśnie myślałem nad zaworem rozdwojonym. Wstrzymam się chyba jeszcze z zakupami.
Tokaru - 07-02-2010, 09:53

A nie myślałeś nad układem zaworów typu "V" ? (np: http://www.coco24.pl/aqualung-zawor-p-699.html ) - w przeciwieństwie to zaworu wyżej podanego, masz pewność że oba I st AO wejdą "obok siebie" oraz węże będą w większym ładzie.
OLO Wawa - 07-02-2010, 17:40

hennessy napisał/a:
Ale sprzedawcy w ofertach mają rozwiązanie inne, mianowicie trójnik i wkręcone weń dwa zawory pojedyncze tak, że jeden jest pionowy, a drugi sterczy poziomo. Dziwna koncepcja, bo są przejściówki i dodatkowe uszczelnienia.


To jest zawór typu H,mam taki i uzywam bez problemów ale jak rozmówcy wcześniej pisali biorąc pod uwagę układanie węży i zgrabnosc całego zestawu to polecam ci zawór typu T.
Natomiast z takim czy innym zaworem w przypadku rozbicia dwóch pierwszych stopni mamy tylko jedną korzyśc mianowicie mniejszy wydatek z poszczegółnych I stopni np.w sytuacji dzielenia sie z partnerem powietrzem ale jesli juz dojdzie do zalodzenia automatu lub uszkodzenia jednego I stopnia i np.ciągłego wypływu gazu to nic ci nieda przejście zapasowy automat bo i tak masz ciągły wypływ powietrza z jedynej butli.Zakręcanie danego zaworu od automatu przez partnera czasami wychodzi fatalnie bo może zakręcić nie ten co trzeba i sytuacja bardziej sie komplikuje,niektórzy przy zaworze typu T ponoć sami zakręcaja przy zaworze typu H jestem bez szans
Te sytuacje masz do rozwiązania samodzielnie przy twinie i napewno podwyższa on poziom bezpieczeństwa dlatego zdecydowałem się w niedługim czasie na zmianę z butli mono na twina,generalnie do tej pory nurkuje z pojedyńczą

jacekplacek - 07-02-2010, 19:00

OLO Wawa napisał/a:
ale jesli juz dojdzie do zalodzenia automatu lub uszkodzenia jednego I stopnia i np.ciągłego wypływu gazu to nic ci nieda przejście zapasowy automat bo i tak masz ciągły wypływ powietrza z jedynej butli.

Nie jest to najtrudniejsza sytuacja. Proponuję kolegom odkręcenie na całego pełnej butli BEZ automatu i poobserwowanie co się stanie. Najpewniej po chwili intensywnego wycieku, ustanie on CAŁKOWICIE. I tu jest problem większy: po zamarznięciu, całkowity brak gazu nie zależnie, czy zawór ma 1, 2 czy 10 wylotów. Żeby nie było, że teoretyzuję, dokładnie tak stało mi się dzisiaj na podlodowym :)

Grotto8 - 08-02-2010, 12:10

jacekplacek napisał/a:
... dokładnie tak stało mi się dzisiaj na podlodowym :)


Uprzejmie prosimy o dokładniejszy opis sytuacji...
Pozdrawiam.

jacekplacek - 08-02-2010, 12:35

Grotto8 napisał/a:
Uprzejmie prosimy o dokładniejszy opis sytuacji...

Dojazd i cięcie przerębla pominę :) Używam konfiguracji bocznej. Po zanurzeniu zamarza automat, więc zamieniam na drugi, zakręcam zamarznięty. Zamarza drugi. Ponieważ mam w łapie kołowrotek i przekładanie automatów jest lekko upierdliwe, zakręcam i odkręcam zawór bąblującego. Pływanie z czymś takim przyjemne nie jest, wracam do przerębla i jak łatwo się domyśleć, zacina się kołowrotek a po chwili automat przestaje podawać bo mu się zamarzło kompletnie :) Przyczyny na tą chwilę nie znam. Być może mokre powietrze(ale szło z nowego kompresora, dodatkowo przez filtry do czystości tlenowej), być może moja wina(najprawdopodobniejsze), że po sobotnim nurkowaniu automaty odkręciłem w ciepłym pomieszczeniu i nakręciłem zaślepki, zapominając w domu zdjąć. Tylko, że... latem ładuję nitroks parcjalnie, więc trzeba butle opróżniać do zera. Odkręcenie zaworu na maksa prawie zawsze powodowało zamarznięcie zaworu i znaczne lub całkowite ustanie wypływu... Warto wiedzieć o tym zjawisku, decydując się na podwójny zawór w singlu.

styx - 08-02-2010, 12:47

a jakby tak nie odkręcać zaworu na maksa ?

Mi też w tę sobotę zamarzł AO niemal zaraz po zanurzeniu (przypadkowo wciśnięty na 2sek bypass) , jednakowoż odmarzł 30sek po jego zakręceniu i już nie powtórzył tego błędu podczas całego nurkowania.

S.

jacekplacek - 08-02-2010, 12:57

Nie odkręcam zaworów na maksa, ale nie o tym temat. Nurek z pojedynczą butlą w razie zamarznięcia automatu, najpewniej przejdzie na back up i być może będzie też umiał kręcić zaworami, ale może się zdarzyć, że zostanie bez gazu nie zależnie od podjętej akcji. Mając dwie butle taka sytuacja to pewien dyskomfort, mając jedną... raczej kicha.
Miły Maciej - 08-02-2010, 14:55

jacekplacek napisał/a:
Proponuję kolegom odkręcenie na całego pełnej butli BEZ automatu i poobserwowanie co się stanie

Ja tak zrobiłem i rzeczywiście po jakiejś chwili przestała podawać .... bo się powietrze skończyło :)

Jacek jeśli nie masz zastrzeżeń co do sprężarki to pewnikiem masz gdzieś wilgoć w automatach, ja przy okazji ostatniego serwisu zobaczyłem jaki syf miałem w Ist jednego z automatów (woda tam przez dłuższy czas musiała stać)

OLO Wawa - 08-02-2010, 19:05

jacekplacek napisał/a:
Mając dwie butle taka sytuacja to pewien dyskomfort, mając jedną... raczej kicha.


czuli reasumując to samo co pisałem

Andrzej Minorczyk - 10-02-2010, 01:52

hennessy napisał/a:
Planuję kupić butlę, oczywiście pojedynczą

A istnieje butla podwójna ? Jeśli tak proszę o foto.

jacekplacek napisał/a:
Po zanurzeniu zamarza automat, więc zamieniam na drugi, zakręcam zamarznięty. Zamarza drugi. Ponieważ mam w łapie kołowrotek i przekładanie automatów jest lekko upierdliwe, zakręcam i odkręcam zawór bąblującego. Pływanie z czymś takim przyjemne nie jest, wracam do przerębla i jak łatwo się domyśleć, zacina się kołowrotek a po chwili automat przestaje podawać bo mu się zamarzło kompletnie


Dzięki Bogu że przeżyłeś. Jaką była temperatura w chwili awarii? Jaki miałeś kołowrotek?
U kogo robiłeś kurs podlodowy? U kogo robiłeś kurs konfiguracji bocznej? Jak daleko byłeś od przerębla? Ile czasu przed tym feralnym nurkowaniem czytałeś wypadki nurkowe Strugala ?

jacekplacek - 10-02-2010, 08:40

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Dzięki Bogu że przeżyłeś. Jaką była temperatura w chwili awarii? Jaki miałeś kołowrotek?
U kogo robiłeś kurs podlodowy? U kogo robiłeś kurs konfiguracji bocznej? Jak daleko byłeś od przerębla? Ile czasu przed tym feralnym nurkowaniem czytałeś wypadki nurkowe Strugala ?

Nie martw się tato, daję radę.

Andrzej Minorczyk - 10-02-2010, 19:35

jacekplacek, to tak żartobliwie miało być tylko oczka zapomniałem puścić. ;)

A tak poważnie to słabe uczucie jak pod lodem coś idzie nie tak.

szczemar - 10-02-2010, 20:19

Andrzej Minorczyk napisał/a:
A tak poważnie to słabe uczucie jak pod lodem coś idzie nie tak.


Ale jaka duma, że pomimo przeciwności losu dałem radę :)

piotr_c - 10-02-2010, 23:36

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Ile czasu przed tym feralnym nurkowaniem czytałeś wypadki nurkowe Strugala ?


Dobre :D

TomM - 11-02-2010, 22:25

jacekplacek napisał/a:
Odkręcenie zaworu na maksa prawie zawsze powodowało zamarznięcie zaworu i znaczne lub całkowite ustanie wypływu


Co to za zawór? Rozumiem, że blokadę podawania spowodowało zamarznięcie zaworu, nie automatu. Może warto pomyśleć o wymianie tych zaworów na inne, sprawne?

jacekplacek - 12-02-2010, 07:29

TomM napisał/a:
Może warto pomyśleć o wymianie tych zaworów na inne, sprawne?

W czterech stage?

jaros4 - 12-02-2010, 19:45

Jacek to czlowiek myslacy,jako partnura polecam.a w necie latwo jaja sobie mozna robic z kazdego.
TomM - 13-02-2010, 23:37

jacekplacek napisał/a:
TomM napisał/a:
Może warto pomyśleć o wymianie tych zaworów na inne, sprawne?

W czterech stage?


Nawet w 16 stage, skoro nie są sprawne. Wygląd sprzętu nie ma znaczenia, ale czy jest sprawny - już ma. Zgaduję, że chodzi o butle stalowe 8 l z zaworem Fasera na gwint stożkowy. Mylę się?
Pomijając ideologię jedynie słuszną - niech sobie będą, byle były zalegalizowane, czyste i miały sprawne zawory. Skoro mają niesprawne to... nie nadają się do nurkowania. Można je naprawić lub wymienić. Nieważne - byle efekt był właściwy.
Zawór, który odcina dopływ gazu jest śmiertelną pułapką. Świadome eksploatowanie takiego sprzętu w warunkach overhead jest niestety nieakceptowalne (dla mnie).

jacekplacek - 14-02-2010, 09:37

TomM napisał/a:
Zgaduję, że chodzi o butle stalowe 8 l z zaworem Fasera na gwint stożkowy. Mylę się?

Alu Luxfer z różnymi zaworami i SOS w twinie(aktualnie manifold rozebrany, czeka na nowe grzybki). Z butlami z zaworami Fasera nie pamiętam, bo wymieniałem gaz dość dawno temu-głównie ładuję w nie powietrze. Tyle, że te Fasery mam serwisowane i z nowymi grzybkami. Co do reszty masz rację. Warto dodać, że zalany pierwszy stopień musi zamarznąć a w opisywanej wyżej sytuacji winny był punkt rosy i moja głupota: w ciepłym pomieszczeniu na zimne automaty nakręciłem zaślepki zanim odparowały, zagadałem się i tak zostało. Przy okazji dowiedziałem się jak działa takie zamarzania i że potrafi odciąć dopływ gazu.

TomM - 14-02-2010, 10:32

jacekplacek napisał/a:
moja głupota


Myślę, że za większość wypadków odpowiada wskazany czynnik. Co cię nie zabije to cię wzmocni, w tym sensie, że zbierzesz doświadczenie, które pomoże w przyszłości. To są często drobiazgi. Niektórzy mają swoistą "zdolność przeżycia" - umiejętność niemierzalną i nieszkoloną - a jednak objawiającą się gdy potrzebna. Ci się nadają :)
Niemniej zdarzenie mimo wszystko dość dziwne i nie jestem do końca przekonany, czy twoja analiza wyczerpuje temat. Pierwsze stopnie pracują zanurzone w wodzie i jeśli nawet przyjąć, że były zalane, to dlaczego odcięcie gazu nastąpiło tak późno? Przecież najwiekszy spadek temperatury jest na początku nurkowania, gdy butle są pełne? Spadek temperatury na grzybku znacznie poniżej zera będzie po kilku pierwszych minutach...
Poza tym spadek temp. następuje w chwili przemiany gazowej, gdy grzybek jest odsunięty od gniazda, więc powinien zamarznąc w pozycji otwartej (po zamarznięciu sie nie zamknie).
I te zawory, które zatykają się przy spuszczaniu gazu.
Nigdy mi sie to nie zdarzyło, a setki razy spuszczałem nitroksy.
Zamarzały pokrętła (nie dawały się ruszyć lub bardzo ciężko), zawór cały się śnieżył, ale nigdy mi się nie zdarzyło, aby ustał wypływ.

jacekplacek - 14-02-2010, 15:24

TomM napisał/a:
Pierwsze stopnie pracują zanurzone w wodzie i jeśli nawet przyjąć, że były zalane, to dlaczego odcięcie gazu nastąpiło tak późno? Przecież najwiekszy spadek temperatury jest na początku nurkowania, gdy butle są pełne? Spadek temperatury na grzybku znacznie poniżej zera będzie po kilku pierwszych minutach...

To był początek nurkowania. Nie chcę się tu za bardzo rozpisywać jak to dokładnie przebiegało, w każdym razie nie odpuściłem natychmiast a odcięcie gazu nastąpiło na jednym automacie po kilku próbach. Powietrze w butlach było suche, więc ewidentnie winę ponosi skroplona w automatach para. Co do zaworów, to mocno analizując, nie były raczej odkręcone do końca a raczej skręcone tak żeby gaz schodził jak najszybciej i jak najciszej jednocześnie. Na pewno gazy w butlach były suche i podkreślę jeszcze raz: nie jet to regułą ale się zdarza, co warto przemyśleć podczepiając dwa automaty do jednego zaworu.

gorcio - 23-02-2010, 17:06
Temat postu: Re: zawory do butli
hennessy napisał/a:

I tu pojawia się pytanie. Niby wszystko powinno być oczywiste, tzn. wkręcany w szyjkę butli monolityczny (z jednego odlewu) blok zaworu podwójnego z dwoma gałkami. Rozwiązanie jest symetryczne, mechanicznie racjonalne i ogólnie eleganckie.

Coz, to taka litera T z ktorej korzystalem w singlu. Zawsze mozesz pomyslec na V lub H, jak wolisz. Jak dla mnie, T sie spisywal dobrze, i nawet dalo sie dwa spore automaty zamocowac, az z DIRowym ulozeniem wezy byl juz problem. Ale tez i automaty byly spore i malo ustawne do takiej konfiguracji - Abbysy Maresa.

MiroXXL - 26-02-2010, 00:32

Planuję kupić butlę, oczywiście pojedynczą nie dwie, na twina przyjdzie jeszcze pora i też będzie. :-)

Aby było zgodnie ze sztuką, butla powinna mieć dwa zawory niezależne.

I tu pojawia się pytanie. Niby wszystko powinno być oczywiste, tzn. wkręcany w szyjkę butli monolityczny (z jednego odlewu) blok zaworu podwójnego z dwoma gałkami. Rozwiązanie jest symetryczne, mechanicznie racjonalne i ogólnie eleganckie.

Podwójny zawór jeżeli wyjścia są obok siebie pojawia się problem z wkręcaniem i zmieszczeniem wszystkich węży

Ale sprzedawcy w ofertach mają rozwiązanie inne, mianowicie trójnik i wkręcone weń dwa zawory pojedyncze tak, że jeden jest pionowy, a drugi sterczy poziomo. Dziwna koncepcja, bo są przejściówki i dodatkowe uszczelnienia.

Ten poziomy zwykle jest obrotowy i da się go ustawiać. Niezły zawór. Jeżeli V to taki jak kolega wcześniej wskazywał np. Aqaualunga niesymetryczny - łatwiej przewody zmienić.
Nie słuchaj tego bełkotu o niesamowicie groźnych pojedyńczych butlach, są tak samo groźne jak twinset na plecach przeceniającego swój sprzęt i umiejętności nurka. Na 50 - 60 zamarznięty twin opróżnia się szybciej niż pojedyńcza butla na 6 m. Wielokrotnie zamarzł mi automat na pojedynczej nic się nie działo niezwykłego. Można spokojnie się wynurzyć z 20 metrów oddychając z zamarzniętego automatu. Tylko raz automat zamarzł koledze nie podając powietrza ale po kilku sekundach wypluł kulkę lodu i działał ok.
Większość płetwonurków nurkuje z pojedyńczą butla i daje radę. Najwięcej wypadków pod wodą mają instruktorzy i płetwonurkowie techniczni - zwykle z twinami spójrz w statystyki.
Nurkuj z głowa a nie twinem i będzie ok. Na trudniejsze nurkowania weż stage lub tzw. pony.

Stąd pytania: - jakie rozwiązanie jest lepsze, oraz dlaczego tak a nie inaczej? Czyżby kryterium był koszt zmontowania.

Za sugestie z góry dziękuję.[/quote]

jacekplacek - 26-02-2010, 10:00

MiroXXL napisał/a:
Podwójny zawór jeżeli wyjścia są obok siebie pojawia się problem z wkręcaniem i zmieszczeniem wszystkich węży

Podwójny zawór "V"

W zaworach V symetrycznych i nie, nie miałem żadnego problemu z wkręceniem automatów, ułożeniem węży po butli i dostępem do gałek.

Podwójny zawór Seaman:

Taki zawór podwójny występuje w kilku konfiguracjach. W żadnej nie ma problemu z wkręceniem automatów(ze względu na skrętny moduł), natomiast miałem problemy lub brak dostępu do gałek.

MiroXXL napisał/a:
Stąd pytania: - jakie rozwiązanie jest lepsze, oraz dlaczego tak a nie inaczej? Czyżby kryterium był koszt zmontowania.

Najlepszym rozwiązaniem, moim zdaniem, są dwie butle. Jeżeli kryterium są niskie koszty, można kupić używki. Pojedyncza butla z dwoma zaworami nigdy nie zastąpi dwóch(nawet przy tej samej pojemności), mimo, że pozornie wygląda ok. Tzn. jest ciut lepszym rozwiązaniem od pojedynczego, ale nie wiele. Da po prostu wiele ograniczeń w warunkach dość typowych dla Polski i okolic(np. podlodowe, głębsze nurkowania pod termokliną itd). Ponieważ nikt nie lubi ograniczeń, mozna sprawę olać, lub się przystosować. Np. dwie siódemki, pozwolą nie tylko na bezpieczne nurkowania, ale znacznie odciążą nurka, kiedy potrzebuje spędzić czas w litoralu, lub na basenie - po prostu weźmie jedną. A zmontowane w twinset czy w konfiguracji bocznej... :)

MiroXXL napisał/a:
Najwięcej wypadków pod wodą mają instruktorzy i płetwonurkowie techniczni - zwykle z twinami spójrz w statystyki.

Możesz podlinkować te statystyki lub podać źródło?

Ps. Fotki ze strony: http://www.sea-fish.bytom.pl/

hennessy - 26-02-2010, 11:01

Dziękuję serdecznie za wszystkie wypowiedzi. Po przemyśleniu sprawy szczwany plan jest następujący:
1. zakup dobrej bulti stalowej 12 (albo 15, ale raczej 12) z zaworem (chyba typ H to jest - taki, aby był podwójny);
2. opływanie się a raczej onurczenie;
3. zakup drugiej butli takiej samej z podobnym zaworem.
4. onurczania ciąg dalszy;
5. skręcenie butli w twina (po zakupie brakujących elementów ofkors);
6. i jesteśmy tam, gdzie nieuniknione :-)))

Wydaje mi się, że zapewni to racjonalny poziom kosztów przy ciągłym, wzrastającym poziomie bezpieczeństwa - cały czas minimum 2x(I+II).

Jeszcze raz dziękuję i pozdrowienia

gorcio - 26-02-2010, 11:30

hennessy napisał/a:

1. zakup dobrej bulti stalowej 12 (albo 15, ale raczej 12) z zaworem (chyba typ H to jest - taki, aby był podwójny);
2. opływanie się a raczej onurczenie;
3. zakup drugiej butli takiej samej z podobnym zaworem.
4. onurczania ciąg dalszy;
5. skręcenie butli w twina (po zakupie brakujących elementów ofkors);
6. i jesteśmy tam, gdzie nieuniknione :-)))

A co sie bedzie dzialo z obiema flaszkami pomiedzy 3 i 5 ? Beda uzywane oddzielnie ? Troche szkoda ...
Przy okazji - samo skrecenie flaszek w twina moze nie wystarczyc - Twoj nowy jacket da Ci mozliwosc korzystania z podwojnego zestawu, czy moze pora wstawic
5.5 zakup nowego zrodla wyporu ? ;-)

TomM - 26-02-2010, 19:33

hennessy napisał/a:
zakup drugiej butli takiej samej z podobnym zaworem (...)skręcenie butli w twina


Wbrew pozorom taki plan nie jst wcale taki sprytny. Po pewnym czasie kupienie drugiej takiej samej butli może być bardzo trudne, a nawet niemożliwe. Butle w twinie powinny ważyć tak samo i mieć taką samą geometrię, przy okazji pewnie nie zaszkodzi aby były malowane tak samo. Butle sa zamawiane przez dystrybutora seriami, w serii butle są lakierowane tak samo, oznaczone tak samo (air, oxygen, breathing apparatus itp) i ważą podobnie, jednak do twina należałoby butle dobrać, tzn. powinny ważyć i mierzyć identycznie, bo jest niewielki rozrzut. Różne serie zazwyczaj są malowane inaczej, mogą być cechowane inaczej i mogą się różnić wagą i długością. Przy okazji także terminem legalizacji...
Kupienie identycznej drugiej butli po upływie pół roku lub roku może być zadaniem trudnym.
Z zaworami też jest kłopot. Do twina jest potrzebny zawór prawy, lewy i separator. Rozbudowa do zaworu istnieje zwykle tylko do zaworu jednego, zwykle prawego, podobnie jak zaślepka. Tym samym aby z dwóch singli zrobić twina potrzebujesz manifold bez jednego zaworu, pod warunkiem że ten zawór pasuje. Manifoldy powinno się kupować w komplecie, bo znów występuje rozrzut między seriami a nawet egzemplarzami.

Pozio - 27-02-2010, 00:17

jacekplacek napisał/a:
MiroXXL napisał/a:
Najwięcej wypadków pod wodą mają instruktorzy i płetwonurkowie techniczni - zwykle z twinami spójrz w statystyki.

Możesz podlinkować te statystyki lub podać źródło?

Ja równierz jestem ciekawy??

hennessy - 27-02-2010, 21:02

No i Tom i Gorcio znów "namieszali" :-)
W sumie powinienem pamiętać o parowaniu elementów...

Problem polega na zmianie źródła wyporu po przesiadce na twina.

Tak się zastanawiam nad planem szczwańszym:
1. kupić zestaw twinowy, ale NIE skręcać, a do prawej butli dać podwójny zawór;
2. onurczać się jak należy, a faktycznie dać Rodzinie odpocząć od wydatków nurkowych:-)));
3. zmienić źródło wyporu;
4. i jesteśmy tam, gdzie nieuniknione...

PS. Jeszcze raz dzięki Gorcio za dzisiejszego nura.

jacekplacek - 28-02-2010, 08:20

A myślałeś nad alu S80, zamiast tego nieszczęsnego twina? Jak już rodzina odetchnie, kupisz co trzeba, a alu masz na stage :)
gorcio - 28-02-2010, 09:04

hennessy napisał/a:

Tak się zastanawiam nad planem szczwańszym:
1. kupić zestaw twinowy, ale NIE skręcać, a do prawej butli dać podwójny zawór;
2. onurczać się jak należy, a faktycznie dać Rodzinie odpocząć od wydatków nurkowych:-)));
3. zmienić źródło wyporu;
4. i jesteśmy tam, gdzie nieuniknione...


Naprawde mi sie wydaje, ze kupowac flaszke po to zeby lezeala, to nie za dobry pomysl.
Przyznam szczerze, ze druga dwunastke dokupilem po roku, tego samego producenta, z innej serii, inaczej malowana, o tych samych wymaiarch i wadze. Niemniej jest inna, promien krzywizny przy szyjce butli jest inny (albo mi sie tak wydaje optycznie ze wzgledu na malowanie)

Za kazdym razem gdy kupuje nowy element sprzetu mowie sobie "no chlopie, jestes na miejscu". Dosc szybko sie okazuje, ze ciagle jestem w drodze, a poniewaz ciagle sie rozwijam to ciagle cos przybywa. Pytanie - czy wiesz gdzie chcesz byc ? :-)

Wieśkonur - 28-02-2010, 18:46

Witam serdecznie wszystkich!
Jestem początkujący ale pozwolę sobie zadać jedno pytanie. Proszę napiszcie bo ja dalej nie rozumie jaka jest różnica pomiędzy twinem 2x7l 200 bar a np. butlą 15l 230bar z zaworem typu T (poza rozstawem zaworów). Jak piszą sprzedawcy również zgodny nomen omen z DIR chociaż nie wiem jakie to ma znaczenie... Ja właśnie zamówiłem taką butlę, a z opinii doświadczonych nurasa (mojego guru) wiem, że zawór typu T umożliwia bezproblemowe kręcenie gałami przy odrobinie wprawy.

Miły Maciej - 28-02-2010, 21:52

Wieśkonur napisał/a:
jaka jest różnica pomiędzy twinem 2x7l 200 bar a np. butlą 15l 230bar z zaworem typu T

Róznica jest widoczna gołym okiem - ilość butli a co za tym idzie możliwość odseparowania ich i korzystania z dwóch oddzielnych, niezaleznych od siebie butli (czyt. jak ci się coś spierd.....oli coś w zaworze jednej to możesz zakręcić tą jedną i cześć) no i względnie dobrze się układają na plecach (wyobraź sobie gościa wykonującego długie i głębokie nurkowanie potrzebującego gazu który zmieści się w 30l flaszce)

Wieśkonur - 28-02-2010, 22:32

Jasne Maciek. to dokładnie rozumie i wiem o tym. Ale czy jest potrzeba używania dwóch butli przy zwykłym nurkowaniu rec? Kiedy gazu w 15L pojedynczej wystarcza z zapasem. Co do awarii zaworu myślę, że bardzo rzadko się zdarzają, a problemem może być zamarznięty automat, a zawór podwójny umożliwia jego zakręcenie. Ja przynajmniej uważam, że nie jest koniecznym aby wszyscy nurami w suchych, twinach, z workami ze znakiem H. Można, a przynajmniej tak mi się wydaje dla w miarę poprawnej pozycji mieć skrzydełko jedną flaszkę i piankę i też będzie bardzo przyjemnie i w miarę bezpiecznie.
tom_wie - 01-03-2010, 08:17

Wieśkonur napisał/a:
mieć skrzydełko jedną flaszkę i piankę i też będzie bardzo przyjemnie i w miarę bezpiecznie.


I w takiej konfiguracji chcesz sobie zakręcać zawory? Z którego I stopnia zasilasz skrzydło?

Miły Maciej - 01-03-2010, 09:55

Wieśkonur napisał/a:
Ale czy jest potrzeba używania dwóch butli przy zwykłym nurkowaniu rec?

Absolutnie nie ma takiej potrzeby.

Masz zupełną rację, a ja podzielam twój pogląd. Sam nurkuję bardzo róznie, najczęściej w twinie bo tylko taki sprzęt mialem wczesniej do dyspozycji
(na poczatku kupiłem jeden zestaw butli żeby wykonywać głebokie nurkowania i nie chciałem wydawać ekstra kasy na dodatkowy sprzęt do zanurania w jeziorku) ale teraz sytuacja mi sie ciut zmienila i wpadło mi troche sprzętu typowo rekreacyjnego.

Powiem Ci tylko tyle, żeby bylo smieszniej, to na tegoroczne nurkowania podlodowe tylko raz zabrałem twinset a tak to w pojedynczej flaszce :) - po prostu łatwiej było się wykaraskać z przerębla.
Apropos komfortu to mi się zawsze, w czymkolwiek, zajebiscie nurkuje (pianka, suchy, twinset + kilka stage'y - obojetne) bo ja po prostu uwielbiam nurać i szczerze Ci powiem że w dupie mam to że faktycznie na nurkowisku jest taka moda że co drugi to twina tacha chociaż do zaworów nie sięga.
Olej to Wieśkonur, zamiast tego naucz się pożądnie nurkować. Na 15litrowej butli mozna naprawdę wiele obnurać - nawet fajne dekompresyjne nurkowanie można zrobić (a jak będzie ciut za mało to podwiesisz sobie stage'a i wszystko na temat)
Pozdrawiam.

Wieśkonur - 01-03-2010, 10:39

Dziękuję Maćku za tą opinię albowiem czytam to forum i nie tylko to od dłuższego czasu i czasami dochodzę do wniosku, że jedyną słuszną drogą jest płyta, twin, etc. Ja ze swoją lepszą połową zaczęliśmy przygodę rok temu i do dzisiaj cieszymy mogąc posiedzieć pod wodą na głębokości do 15 metrów, oglądać rybki, roślinki i ćwiczyć np. pływalność oraz bawić się na platformach. Twoja opinia dla mnie tym bardziej jest cenna, iż jesteś doświadczonym nurkiem co dowodzi, iż w zestawie który posiadam również można robić fajne nurki i dobrze się bawić.
Serdecznie Cię pozdrawiam!

[ Dodano: 01-03-2010, 10:41 ]
tom_wie napisał/a:
Wieśkonur napisał/a:
mieć skrzydełko jedną flaszkę i piankę i też będzie bardzo przyjemnie i w miarę bezpiecznie.


I w takiej konfiguracji chcesz sobie zakręcać zawory? Z którego I stopnia zasilasz skrzydło?

Witam. Nie zawory a zawór. A zawór zasilał będę z tego samego I stopnia co w Twinie lewym od strony inflatora. Bo jeszcze nie zasilam dopiero kupiłem ten zestaw. :tak:

tom_wie - 01-03-2010, 11:18

Wieśkonur napisał/a:

Witam. Nie zawory a zawór. A zawór zasilał będę z tego samego I stopnia co w Twinie lewym od strony inflatora. Bo jeszcze nie zasilam dopiero kupiłem ten zestaw. :tak:


Wiem, wiem że zawór ale przemyśl to tak żebyś sobie jedynego źródła wyporu nie zakręcił.

Z resztą się zgadzam w 100%

jacekplacek - 01-03-2010, 11:21

tom_wie napisał/a:
ale przemyśl to tak żebyś sobie jedynego źródła wyporu nie zakręcił.

A jak zakręci, to co się stanie?

tom_wie - 01-03-2010, 11:31

jacekplacek napisał/a:
tom_wie napisał/a:
ale przemyśl to tak żebyś sobie jedynego źródła wyporu nie zakręcił.

A jak zakręci, to co się stanie?


No niby nic ale po co komplikować i dodawać stresu, taka sytuacja na początku drogi nurkowej może być niebezpieczna, nie wydaje Ci się?
Jak się człowiek oburkuje to i na reklamówce z tesco wypłynie, jak się zaczyna to lepiej mieć sprawne źródło wyporu.

Wieśkonur - 01-03-2010, 12:22

Wiem, wiem że zawór ale przemyśl to tak żebyś sobie jedynego źródła wyporu nie zakręcił.

Z resztą się zgadzam w 100%[/quote].
No właśnie hm... i tu jest przykład jak miło mądrego posłuchać. Trudno się z tym nie zgodzić, że może spowodować to dodatkowy stres. Ale uczono mnie "dymania" źródełko wyporu ustami i jakoś dało radę choć nie wiem jak w sytuacja awaryjnej by wyszło :humor: Kiedyś na pewno będzie sucharek, który rozwiąże ten problem. Choć nie zarzekam się, że nigdy twin :!!:

[ Dodano: 01-03-2010, 12:30 ]
Mam jeszcze jedno pytanko jeżeli mogę. A jak rowiązuje się ten problem a twinie? przecież tak samo jest to na tym samym zaworze. A druga sprawa to przecież w miarę wynurzania zwiększa się objętość powietrza, a co za tym idzie trzeba upuszczać a nie dodawać

Miły Maciej - 01-03-2010, 13:50

Do jednego I stopnia podłącz swój główny automat, a do następnego I stopnia podłącz resztę.
Wieśkonur - 01-03-2010, 13:58

Tak napisałem:-nie mówię o awarii zaworu oczywiście :tak: A poza tą awarią czy są jeszcze jakiekolwiek różnice. Bo to co napisałeś wydaje się być oczywiste ( możliwość zakręcenie separatora, którego brak w singlu)
Miły Maciej - 01-03-2010, 15:19

Jeśli nadal nie dostrzegasz róznicy to wyobraź sobie sytuacje kiedy uszkodzeniu ulega zawór butli (nie w miejscu prezykręcenia Ist a przy szyjce butli).
martin - 01-03-2010, 20:08

Miły Maciej napisał/a:
Jeśli nadal nie dostrzegasz róznicy to wyobraź sobie sytuacje kiedy uszkodzeniu ulega zawór butli


Bardziej prawdopodobne jest, ze cie lodz podwodna rozjedzie...

Miły Maciej - 01-03-2010, 21:17

martin napisał/a:
Bardziej prawdopodobne jest, ze cie lodz podwodna rozjedzie...

albo sam manifold się uszkodzi, rozszczelni ...

Wieśkonur - 01-03-2010, 21:36

Z twego rozumię, że nie ma żadnych różnić między singel 15L a twinem 2x7 poza możliwością separowania jednej z butli w przypadku uszkodzenia zaworu co jest bardzo mało prawdopodobne. Tym samym skoro to jest to samo to po co przepłacać?

[ Dodano: 01-03-2010, 21:37 ]
Pozdrawiam wszystkich nurkujących w internecie

styx - 01-03-2010, 21:47

Wieśkonur napisał/a:
Z twego rozumię, że nie ma żadnych różnić między singel 15L a twinem 2x7 poza możliwością separowania jednej z butli w przypadku uszkodzenia zaworu co jest bardzo mało prawdopodobne. Tym samym skoro to jest to samo to po co przepłacać?


Jest sporo więcej różnic. Łatwiej rozłożyć balast, stabilniejszy jest cały zestaw na plecach. Łatwiej sięgnąć do zaworów.
Generalnie trzeba założyć na siebie i spróbować zanurkować a nie teoretyzować ;)

~S

Wieśkonur - 01-03-2010, 22:02

Witaj Styx. No właśnie przy moim tak wielkim doświadczeniu kiedy to wykonałem w sumie może z 20 nurków z czego dwa z twinem muszę stwierdzić, że wygodniej było mi z jacketem i pojedynczą butlą, Jedyne co rzuciło mi się w oczy, a może gdzie indziej to pozycja która automatycznie była prawidłowa bez kombinowania z balastem. Zestaw był gotowy mojego instruktora. A poza tym czułem się jak w pancerzu.
martin - 01-03-2010, 22:07

Wieśkonur napisał/a:
Z twego rozumię, że nie ma żadnych różnić między singel 15L a twinem 2x7 poza możliwością separowania jednej z butli


Jest ich wiecej. Tylko trzeba umiec z nich korzystac.

styx - 01-03-2010, 22:09

Jeśli było wygodniej z pojedyńczą flaszką to tak nurkuj, szczególnie że nie ma potrzeby targać się z twinem na poziomie nurkowań OWD. Na podwójne flachy i całą resztę klamotów przyjdzie czas...albo i nie - nie każdy musi czuć pociąg do przepastnych głębin ;)

~S

Wieśkonur - 01-03-2010, 22:20

Dokładnie jestem tego samego zdania co Ty. I cieszę się, że też należysz do grona Tych "normalnych" ludzi, którzy uważają, że można nurkować różnie. Być może kiedyś na to przyjdzie czas (twin). Dzisiaj głębia nas nie wciąga, a wciąga za to normalne taplanie się w wodzie i oglądanie rybek oraz śmieci na dnie jezior. Myśle, że konfiguracja którą kupiłem sprawi, że swoją nową pasję będę mógł realizować stosunkowo bezpiecznie. A w wodzie na pewno spróbuję pokręcić tymi gałami skoro już je mam.
Pozdrawiam


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group