FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - skrzydło vs jacket

rudizz - 13-02-2010, 21:18
Temat postu: skrzydło vs jacket
Witam
Jako początkujący na tym forum pozwalam sobie na pozornie banalne zapytanie.
Do tej pory wszystkie dotychczasowe nury wykonałem w różnych przygodnych jacketach.
Teraz przyszedł czas na zakup nowego sprzętu (rekreacja wody słone ciełe) myślałem że jacket z pasem zintegrowanym to jest to a tu gdzie nie spojrzeć skrzydło i skrzydło.
Moje problemy z kamizelką to głównie uczucie ucisku na klatkę piersiową ,problemy z pasem ok 12 kg ołowiu -pianka po zamoczeniu powoduje że pas się luzuje trzeba go dociągać pod wodą,czasami bóle kręgosłupa stąd myśl o pasie zintegrowanym ,pod wodą pozycja optymalna czasami tendencje do stawiania skosem natomiast , po wynurzeniu pozycja pożądana- pionowa.
Z tego co przeczytałem ze skrzydłem mogą być niedogodności na powierzchni - kładzie na twarz, ale pod wodą pozycja horyzontalna łatwiejsza do przyjęcia i utrzymania.
Pytanie jak zapobiegać nieprawidłowej pozycji po wynurzeniu.
Czy nie pozostać przy pomyśle zakupu kamizelki TUSA Jacket BCJ-7000 CONQUEST czy Jacket ZEAGLE Rescue 911 gotowe skrzydło(spora cena) czy też zestawić worek z płytą i uprzeżą w/g zaleceń na tym forum.
Pozdrawiam.

Miły Maciej - 13-02-2010, 22:44

Rudizz spróbuj najpierw zanurać w takim typowym skrzydle z płytą i będziesz wiedział co Ci bardziej pasuje, bo tu na forum to zaraz Cię zaczna wszyscy przekręcać (jak sam zauważyłeś) na skrzydlo, płyte i uprząż z jednego kawałka tasmy ... no i twinset oczywiście.
Adamsky1977 - 14-02-2010, 16:02

Moim zdaniem jest to sprawa indywidualna albo pasuje ci jacket albo skrzydlo.Ucisk na klatke moze byc powodowany tym ze jestes przeladowany olowiem i masz kamizelke nadymana jak opona od Tira .
rudizz - 14-02-2010, 17:20
Temat postu: skrzydło vs jacket
Dzięki za podjecie tematu
.Proszę o podpowiedz jak zapobiegacie efektowi kładzenia nurka w skrzydle "na twarz"i czy mieliście kiedykolwiek z tym problem.
Pozdr.

Miły Maciej - 14-02-2010, 20:16

nigdy nie miałem problemu żeby skrzydło kładło mnie jakoś specjalnie na twarz, przechylasz się lekko na plecki i można nawet drzemkę sobie uciąć, jak na materacu :)
Wieśkonur - 14-02-2010, 22:58

Witaj. Jestem tak samo początkujący jak Ty ale uważam, że warto rozważyć coś takiego jak :tam: Soprasub Speleo 1100. Spełnia to rolę skrzydła, a co za tym idzie nie ciśnie w boki, pojemność ma dość duża o ile dobrze pamiętam 20 albo 22 litry i co najważniejsze kosztuje dobrze poniżej 1000zł. Dla nurania rec. moim zdaniem w zupełności wystarczy.
TomM - 14-02-2010, 23:02
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
rudizz napisał/a:
ze skrzydłem mogą być niedogodności na powierzchni - kładzie na twarz


To bzdura.

zbych_c - 15-02-2010, 09:33

Moje skrzydełko wręcz kładzie mnie nieco na plecy

Pozdrawiam :pa:

nurkowacz - 15-02-2010, 10:38

TomM napisał/a:
To bzdura


A co sie stanie jezeli gośc wyskoczy na powierzchnie z napompowanym skrzydlem i straci przytomnośc? w jakiej pozycji bedzie leżal w wodzie?

rudizz - 15-02-2010, 10:45
Temat postu: skrzydło vs jacket
Bardzo dziękuje za cenne porady.
Szczególnie dla TomS który temat opracował perfekcyjnie.
Niestety nie czuję się upoważniony do jego powielania a naprawdę warto. :tak:

[ Dodano: 15-02-2010, 10:51 ]
TomM napisał/a:
To bzdura


A co sie stanie jezeli gośc wyskoczy na powierzchnie z napompowanym skrzydlem i straci przytomnośc? w jakiej pozycji bedzie leżal w wodzie?


A to ciekawe pytanie.

Tomasz Łach - 15-02-2010, 10:54

No mozna przetestowac jedno i drugie jak juz Ci radzono, a pozatym sa tez jackety ktore zapewniaja konfort, a powietrze usytuowane jest jak w skrzydle np Mares Icon...
Moze to bylo by dla Ciebie dobre rozwiazanie (ma kieszenie w ktore mozna upchnac spokojnie 10kg balastu).
Pozdrawiam

zbych_c - 15-02-2010, 11:08

Rudizz
Jeśli TomS wyjaśnił temat to powinieneś zacząć łapać o co chodzi.
W poukładaniu sprzętu wiele czynników ma znaczenie i chyba się nie mylę, każdy robi to indywidualnie dla siebie. W moim przypadku bezruch na powierzchni w pozycji pionowej powoduje delikatne położenie na plecy tak mam to poukładane.
Życzę miłej zabawy. W razie problemów są życzliwi koledzy z większym doświadczeniem - mnie pomogli.
Pozdrawiam

rudizz - 15-02-2010, 11:43
Temat postu: skrzydło vs jacket
Cytat:
W poukładaniu sprzętu wiele czynników ma znaczenie i chyba się nie mylę, każdy robi to indywidualnie dla siebie. W moim przypadku bezruch na powierzchni w pozycji pionowej powoduje delikatne położenie na plecy tak mam to poukładane.

[/stream][/fade]
Czyli da się to już jest coś ,teraz pytanie jak? Widziałem jak koledzy zakładają część balastu na butlę na dodatkowym pasie , lub mocują na płytę a jak ty to robisz? :ping:

nurkowacz - 15-02-2010, 13:05

układajac balast na butli lub płycie, nie ma sie na celu pozycji na powierzchni, tylko pod wodą. Robi sie to w celu zapewnienia sobie odpowiedniego trymu.
W zwyklym jackecie dobrej klasy ulatwiaja to kieszenie balastowe umieszczone z przodu i z tyłu na plecach.
Musisz sie zastanowic wybierajac typ kamizelki , co chcesz dalej robic.
Jak głebokośc, techniczne to napewno skrzydło sie przyda. Jak rekreacja i wyjazdy zagraniaczne na nurkowania rekreacyjne to dobry jacket w formie skrzydla ( z uwagi na wypornośc i pozycje pod wodą) będzie chyba lepszym rozwiazaniem.
Nie wszyscy lubią uprząż z płytą i tasmą.
nie znam Cie ale biorąc pod uwagę Twoje zapytanie wziąlbym jacket skrzydlo.
Jacket Tusy 7000 ma dodatkowo komory boczne, ktore po pełnym napompowaniu skrzydla równiez sie napełniają i wisisz jak splawik ( na powierzchni).

Andrzej Minorczyk - 15-02-2010, 15:07

rudizz, proponuję zanurkować przed zakupem czegokolwiek i sprawdzić.
Proponuję przed rozpoczęciem nowego tematu użyć opcji "szukaj".
Można jeszcze rozwinąć dyskusję jakiej firmy jacket lub skrzydło, jaka płyta,jaki worek(pojemność,firma,materiał),jaki długi inflator,jakiej firmy inflator. Można tak bez konca.

TomM - 15-02-2010, 16:20

nurkowacz napisał/a:
A co sie stanie jezeli gośc wyskoczy na powierzchnie z napompowanym skrzydlem i straci przytomnośc? w jakiej pozycji bedzie leżal w wodzie?


Jak będzie w grubej piance z balastem wysoko, to będzie leżał twarzą w dół. O to ci chyba chodzi, nieprawdaż?
Jak będzie w suchym skafandrze z balastem nisko, będzie leżał na plecach.
Zrób doświadczenie - to będzie zależało od wielu elementów, nie tylko od zastosowania worka wypornościowego.

nurkowacz - 15-02-2010, 16:45

TomM napisał/a:
Jak będzie w grubej piance z balastem wysoko, to będzie leżał twarzą w dół. O to ci chyba chodzi, nieprawdaż?


Chodzi mi o pianke, poniewaz wnioskuje ze tak pływa osoba pytajaca.

Przy standardowym ułożeniu balastu, pływajac w suchym raczej mi sie zdarza lecieć na powierzchni na twarz. Oczywiście mówię tu o naturalnym ukladaniu.
im bardziej pompowalem skrzydlo tym gorzej.
Oczywiście nie robiłem specjalnych doswiadczeń, a balast mialem raczej standardowo ułożony nizej niż wyżej.
Może z ciekawości kiedyś sie pobawię dokladniej.

Tak naprawdę to nie biorę tego specjalnie pod uwagę.
Bardziej stawialbym na komfort nurkowania i na to w czym lepiej sie czuje i co wygodniej sie ubiera i rozbiera.
Nie mozna ciągle sie zastanawiać czy zaraz przypadkiem sie w wodzie nie wykończe :-)
Osoba nadmieniła że często nura w ciepłych wodach, wiec chyba jacket w formie skrzydla byłby ok.

TomM - 15-02-2010, 22:02

nurkowacz napisał/a:
pływajac w suchym raczej mi sie zdarza lecieć na powierzchni na twarz.


Mam inne doświadczenia. W suchym z twinem lecę trochę na plecy (raczej neutralnie, minimalnie na tył), z rebriderem mocno na plecy, przerzucenie się "na pysk" wymaga sporo wysiłku. Z singlem w suchym zdecydowanie na tył - podobnie jak z rebem. W piance (pojedyncza stara teoretycznie 7 mm, ale mocno już sprasowana) lekko na pysk z singlem i podobnie z twinem. W grubej piance już nie pamiętam szczerze mówiąc... Dopuszczam taka możliwośc, że będzie "na pysk". Ja to wiążę głównie z umiejscowieniem balastu (zdecydowanie inny w suchym i piance)

piotr_c - 16-02-2010, 18:10

Wieśkonur napisał/a:
Spełnia to rolę skrzydła, a co za tym idzie nie ciśnie w boki, pojemność ma dość duża o ile dobrze pamiętam 20 albo 22 litry i co najważniejsze kosztuje dobrze poniżej 1000zł.


Ile to cudo ma powłok?

rudizz - 16-02-2010, 18:57
Temat postu: skrzydło vs jacket
Cytat:


Andrzej Minorczyk
Proponuję przed rozpoczęciem nowego tematu użyć opcji "szukaj".

A może lepiej gdy porada wygląda tak :tam:
http://www.forum.divetrek...opic.php?t=2368
http://www.forum.divetrek...opic.php?t=2350
:ok2:

woland66 - 16-02-2010, 20:10

Pewnego dnia nad jednym z naszych pięknych jezior usłyszałem takie zdanie od Pani Instruktor - „jacket typu skrzydło jest jak świnka morska – ani świnka-ani morska” :ping: , mam taki w swoim posiadaniu i ze względu na niska wagę zabiorę do Egiptowa na nura, ale w koło wszyscy ludzie, których znam i ufam w sprawach nurkowych, jako jedyną-nieunikniona drogę wskazują skrzydło – samemu takowych używając,
zerknij na takie propozycje krw hybrydowych dobrych w podróży i w rozsądnych cenach - CRESSI Jacket LIGHT JAC, Tusa BCJ-6900 X-Pert BB

pozdrawiam

ps doskonały tekst TomS na DT

zbych_c - 16-02-2010, 20:22

Mam wrażenie, że cała ta dyskusja powinna zacząć się od pytania:
Rudizz, czego oczekujesz od nurkowania?

Moja ścieżka wyglądała tak: T-Force(klasyk) --> hybryda --> skrzydło. No było mi mało i nadal jest. Znam takich, którzy pozostali przy jacket'ach mimo prób ze skrzydłem. Wszystko zależy od tego co komu pasuje i do czego ma służyć.

Andrzej Minorczyk - 16-02-2010, 22:13

rudizz napisał/a:
lepiej gdy porada wygląda tak


Po pierwsze w nurkowaniu słowo Porada może być różnie odebrane... Szacunek!
Po drugie ja uważam że jacket to tylko worek. Spuszczanie się nad tym w mojej opinii jest co najmniej zastanawiające. Ja potrafiłbym napisać na temat nie systemu czyli płyty,worka,uprzęży,d-ring'ow, a jedynie samego worka trylogię. Nie widzę w tym jednak najmniejszego sensu. Dlaczego? Dlatego że jak nie przetestujesz - nie będziesz wiedział. Stąd byłem właścicielem lub nurkowałem z : dtd stream 20, stream 25, anhinga t25, dive rite classic (stary, nowy) i inne gówniane skrzydła z pod znaku H, wiele rodzai jacketów i wiem co jest dla mnie najlepsze. Bazowanie na zdaniu innych w nurkowaniu jest średnim pomysłem w mojej opinii.

TomS - 16-02-2010, 23:13

A ja odnośnie pozycji na powierzchni:

Moim zdaniem umieszczenie balastu na butli zamiast w klasycznych kieszeniach biodrowych ma dramatyczny wpływ na pozycję na powierzchni.

Popatrzmy na nurka w pozycji "spławik" z boku.
Pianka/suchacz powodują wypieranie korpusu.
Worek za plecami napompowany wywiera siłę, której składowa pcha twarz do przodu - kładzie na twarz.
Balast w kieszeniach biodrowych wspomaga ten efekt ponieważ jest umieszczony przed źródłem wyporu.
Balast umieszczony na butli działa odwrotnie - wypadkowa sił kładzie spionowanego nurka na plecy.
W każdym przypadku silniejsze pompowanie (worka i suchacza) zwiększa moment skręcający.

Ja nurkując w singlu stosuję niemal wyłącznie balast na butli.
Mam dwa pasy mocujące butlę i trzeci bliżej denka jeśli mam suchacza. Przy piance nie jest potrzebny.

Jeśli potrzebuję więcej balastu daję po maks. 2 kg na pas biodrowy, z obu stron na styk z płytą.

Balast na basach butlowych umieszczam dokładnie po bokach.
Bliżej płyty kostki balastu upośledzają pracę worka, dalej od płyty niepotrzebnie destabilizują nurka w pozycji poziomej podczas nurkowania.

Jeśli np. na wyjeździe trzeba szybko podmieniać butle a sprzęt przechowywać w skrzynkach itp to bardzo przydają się odpowiedniego rozmiaru kieszonki na kostki balastowe nawleczone na taśmy mocujące butlę. Moim zdaniem najlepiej jedna kieszonka na jedną kostkę 2 kg, dokładnie dwie kieszonki na danym pasie, ewentualnie po jednej kieszonce na biodrach ale ze względu na pozycję na powierzchni dopiero po umieszczeniu wystarczającej ilości balastu na butli. "Wystarczająca ilość" jest większa dla butli aluminiowych niż stalowych.

Najniższy, dodatkowy pas potrafię bez najmniejszego problemu odpiąć podczas nurkowania i skorygować jego położenie (wzdłuż butli) aby korygować trym. Tym samym można go traktować jako balast odrzucalny w sensownej ilości ~4 kg.
Jest to czynność prosta wymaga jednak poćwiczenia w kontrolowanych warunkach.

Nie mając kieszonek warto tak rozłożyć balast, aby jeden z dwóch pasów mocujących butlę nie zawierał balastu i od niego zaczynać spinanie.

Andrzej Minorczyk - 16-02-2010, 23:38

TomS napisał/a:
Worek za plecami napompowany wywiera siłę, której składowa pcha twarz do przodu - kładzie na twarz.
jak napompowany?

Jeśli wchodzimy w takie detale powinniśmy zmierzyć ciśnienie w worku i określić je w barach lub innych jednostkach oraz określić jaki rodzaj twarzy jest pchany bardziej a jaki mniej, czy jak ktoś nurkuje w kasku jest bardziej podany na kładzenie czy mniej, są osoby mające latarki na kasku to w ogóle zmienia postać rzeczy. Czy obwód głowy i grubość kaptura ma wpływ na to kładzenie? Czy falowanie, zasolenie wody, ilość stage'y, dzień cyklu u kobiet, owłosienie głowy, ciężar płetw , skolioza,garb,czy płyta jest stalowa czy aluminiowa ... Czy te wszystkie detale mają wpływ na to iż jest się kładzionym na twarz? Zapewne tak określmy więc wszystkie detale!!!
Jaki worek? Jaka powierzchnia? Jaka wyporność?Jaki kolor?Jaka firma?Jaki materiał?

TomS napisał/a:
Balast w kieszeniach biodrowych...
wchodząc w detale powinniśmy rozpatrzyć posturę nurka. Kto ma biodra w jakiej odległości od twarzy i jaki kto ma ciężar głowy? Zapewne ci wysocy z lekką głową mają lepiej bo ich mniej kładzie.
Dalej już mi się nie chce. Pozdrawiam.

bell23 - 18-02-2010, 08:32

Andrzej Minorczyk napisał/a:
TomS napisał/a:
Worek za plecami napompowany wywiera siłę, której składowa pcha twarz do przodu - kładzie na twarz.
jak napompowany?

Jeśli wchodzimy w takie detale powinniśmy zmierzyć ciśnienie w worku i określić je w barach lub innych jednostkach oraz określić jaki rodzaj twarzy jest pchany bardziej a jaki mniej, czy jak ktoś nurkuje w kasku jest bardziej podany na kładzenie czy mniej, są osoby mające latarki na kasku to w ogóle zmienia postać rzeczy. Czy obwód głowy i grubość kaptura ma wpływ na to kładzenie? Czy falowanie, zasolenie wody, ilość stage'y, dzień cyklu u kobiet, owłosienie głowy, ciężar płetw , skolioza,garb,czy płyta jest stalowa czy aluminiowa ... Czy te wszystkie detale mają wpływ na to iż jest się kładzionym na twarz? Zapewne tak określmy więc wszystkie detale!!!
Jaki worek? Jaka powierzchnia? Jaka wyporność?Jaki kolor?Jaka firma?Jaki materiał?

TomS napisał/a:
Balast w kieszeniach biodrowych...
wchodząc w detale powinniśmy rozpatrzyć posturę nurka. Kto ma biodra w jakiej odległości od twarzy i jaki kto ma ciężar głowy? Zapewne ci wysocy z lekką głową mają lepiej bo ich mniej kładzie.
Dalej już mi się nie chce. Pozdrawiam.

zaj................. rady dla początkujacego nurka, ( patrz nazwa działu ), który chciałby się czegoś dowiedzieć na forum.....

Andrzej Minorczyk - 18-02-2010, 08:47

bell23 napisał/a:
zaj................. rady dla początkujacego nurka, ( patrz nazwa działu ), który chciałby się czegoś dowiedzieć na forum


Każdy początkujący nawet jak jest półgłówkiem powinien użyć opcji szukaj.
Mój post to mój pogląd na detale które mają takie same znaczenie jak kolor worka.
Jeśli uważasz inaczej chętnie poczytam o tym który jacket czy skrzydło kładzie na twarz, plecy,bok i co ma na to wpływ.

Wieśkonur - 18-02-2010, 23:09

piotr_c napisał/a:
Wieśkonur napisał/a:
Spełnia to rolę skrzydła, a co za tym idzie nie ciśnie w boki, pojemność ma dość duża o ile dobrze pamiętam 20 albo 22 litry i co najważniejsze kosztuje dobrze poniżej 1000zł.


Ile to cudo ma powłok?


Jacket Speleo 1100 Tec Wings, zbudowany na plastikowej płycie, w całości uszyty z Cordury 1000, posiada zintegrowany system balastowy, 3 zawory (spłuczki), 8 D-ringów. Wyporność 22 kg nie uzależniona od rozmiaru jacketu, dostępne rozmiary: S/M, M/L, L/XL. W komplecie: wężyk dodawczy, 2 kieszenie do zintegrowanego balastu.
A tutaj są szczegóły: http://www.soprassub.com/...ng=pl&id=JCK002

Haw - 19-02-2010, 20:08

Wieśkonur napisał/a:
piotr_c napisał/a:
Wieśkonur napisał/a:
Spełnia to rolę skrzydła, a co za tym idzie nie ciśnie w boki, pojemność ma dość duża o ile dobrze pamiętam 20 albo 22 litry i co najważniejsze kosztuje dobrze poniżej 1000zł.


Ile to cudo ma powłok?


Jacket Speleo 1100 Tec Wings, zbudowany na plastikowej płycie, w całości uszyty z Cordury 1000, posiada zintegrowany system balastowy, 3 zawory (spłuczki), 8 D-ringów. Wyporność 22 kg nie uzależniona od rozmiaru jacketu, dostępne rozmiary: S/M, M/L, L/XL. W komplecie: wężyk dodawczy, 2 kieszenie do zintegrowanego balastu.
A tutaj są szczegóły: http://www.soprassub.com/...ng=pl&id=JCK002
zadziwia mnie umiejetnosc udzielenia odpowiedzi w taki sposob aby stan wiedzy pytajacego nie ulegl zmianie.
podpowiem ze mozliwe opowiedzi na zadane przez piotra_c pytanie to:
nie wiem, 1, 2, 3, 4, itp...

Wieśkonur - 19-02-2010, 20:40

tO PRAWDA NIE WIEM ILE MA POWŁOK. ALE SPRAWDZE I ODPOWIEM PRECYZYJNIE. MAM NADZIEJE ZE ZNAJDE. fAKTYCZNIE CHIALEM TYLKO PRZEDSTAWIC JEDNA Z MOZLIWOŚCI ZAKUPU CZEGOS TANIEGO CO BYC MOZE ZAdOWOLI PYTAJACEGO. PRZEPRASZAM ZA NIEPRECYZYJNA ODPOWIEDZ.
PS. NIE JESTEM POLITYKIEM :-)

Haw - 19-02-2010, 21:38

Wieśkonur
1) nie KRZYCZ.
2) jak chcesz cos napisac (pozytywnego) o tym jackecie, nie ma problemu. ale piszac pod cytatem zaznaczasz, ze Twoja wypowiedz dotyczy cytatu. jesli cytat jest pytaniem, oznacza to odpowiedz na to pytanie.
3) cena tego cuda (wyguglana na szybko) to 1350-1400 zl. porownujac do zestawu "standardowego" polecanego na forum wcale nie jest tanio. jest podobnie.

Wieśkonur napisał/a:
PS. NIE JESTEM POLITYKIEM :-)
zawsze jest czas na zmiane ;-) .
Nuroslaw - 19-02-2010, 23:56
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
rudizz napisał/a:
Witam
Jako początkujący na tym forum pozwalam sobie na pozornie banalne zapytanie.
Do tej pory wszystkie dotychczasowe nury wykonałem w różnych przygodnych jacketach.
Teraz przyszedł czas na zakup nowego sprzętu ....
Pozdrawiam.


Witam. Co wybierzesz nie ma większego znaczenia. jackety są bardziej komfortowe jesli chodzi o ubierania, ściąganie itp. komfort pod wodą podobny.
Różnica się robi, jak zaczynasz wozić ze soba więcej sprzetu: dodatkowe butle, lampy wtedy zaczyna wygrywac skrzydło.

Jesli chcesz wybrac Tusy, zastanawiałbym się nad modelem 5960 - takie tam skrzydełko, uprząż jacketowa.
No i napewno z zintegrowanym balastem.
Wiele skrzydeł typowych nie posiada balastu zrzucalnego - wychodzi się z założenia, że sprzętu się nie pozostawia. Ja sobie cenie, możliwość zrzucenai częsci balastu - niby 3 kg, ale jak pomaga.

TomM - 20-02-2010, 00:39
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
Nuroslaw napisał/a:
Ja sobie cenie, możliwość zrzucenai częsci balastu - niby 3 kg, ale jak pomaga.


Jak? Opisz swoje doświadczenia jak pomógł ci zrzucany balast.

Haw - 20-02-2010, 00:54

Nuroslaw napisał/a:
Wiele skrzydeł typowych nie posiada balastu zrzucalnego
ooo wlasnie dotkneles waznej cechy "typowych skrzydel". owe typowe skrzydlo mozesz w przeciwienstwie do jacketu sobie bardzo mocno skonfigurowac. wspomniany balast mozesz umiescic w kieszeniach na wysokosci pasa, podczepic do plyty, umiescic pomiedzy butlami (w przypadku twina), uzyc standardowego pasa. w jacketach zazwyczaj nie wszystkie opcje sa dostepne.
w moim wypadku 5 kg jest umieszczone w kieszeniach na wys. bioder - zrzucalne bezproblemowo, spokojnie po 1 kafelku mozna, niekoniecznie od razu calosc i 3 kg niezrzucalne na gorze butli.

to ze wiekszosc skrzydlatych ma balast przykrecony srubami nie wynika z zal. konstrukcyjnych skrzydel lecz z filozofii jaka przyjeli nurkowie. nic innego nie stoi na przeszkodzie zrzucalnego balastu w konf. plytowej.

rudizz - 20-02-2010, 00:55

Cytat:

Andrzej Minorczyk napisał/a:
Proponuję przed rozpoczęciem nowego tematu użyć opcji "szukaj"
Każdy początkujący nawet jak jest półgłówkiem powinien użyć opcji szukaj.

O ile się orientuję to dobry obyczaj daje uprawnienia moderatorowi co do oceny czy dany temat ma zaistnieć czy też nie.Po przeczytaniu drugiego zdania rzeczywiście nietrudno wyrobić sobie zdanie kto jest półgłówkiem na tym forum.
Cytat:
Nuroslaw
Jesli chcesz wybrac Tusy, zastanawiałbym się nad modelem 5960 - takie tam skrzydełko, uprząż jacketowa.
No i napewno z zintegrowanym balastem.

Ciekawa propozycja spelniająca moje oczekiwania.Zastanawiam się czy Zintegrowany system balastowy jest tego samego typu co M.R.S czy jest to całkiem inne rozwiązanie.M.R.S w/g niektórych opinii na tym forum nietrudno zgubić .

Wieśkonur - 20-02-2010, 09:07

3) cena tego cuda (wyguglana na szybko) to 1350-1400 zl. porownujac do zestawu "standardowego" polecanego na forum wcale nie jest tanio. jest podobnie.

Wieśkonur napisał/a:
PS. NIE JESTEM POLITYKIEM :-)
zawsze jest czas na zmiane ;-) .[/quote]
Witam ja nie krzycze przypadkowo wcisnal mi sie caps Lock i nie mialem zamiaru podnosic glosu :stop;
Co do ceny tego skrzydelka to jest ono dostepne za kwotę 850zł, a nie jak piszesz 1350-1400zł. :pa: http://www.kesonshop.pl/Jackety.htm
Co do ilosci powlok to jeszcze nie sprawdzilem :!!: ale przy wolnej chwili sprawdze

Andrzej Minorczyk - 20-02-2010, 11:18

rudizz napisał/a:
O ile się orientuję to dobry obyczaj daje uprawnienia moderatorowi co do oceny czy dany temat ma zaistnieć czy też nie.Po przeczytaniu drugiego zdania rzeczywiście nietrudno wyrobić sobie zdanie kto jest półgłówkiem na tym forum.


Widzisz masz swoje lata i zapewne dużo większe doświadczenie życiowe ode mnie a mimo to wyciągasz z kontekstu całej mojej wypowiedzi jedno zdanie i na jego podstawie mnie oceniasz. Zapraszam do wody na wspólnego nura po nim wyrobisz sobie zdanie o mnie wg. swoich wartości.

Wieśkonur - 20-02-2010, 11:42

Odpowiadając na pytanie ile ma powłok Speleo 1100 uroczyście oświadczam, że -Jedną, Worek w skrzydle speleo nie posiada pęcherza.
Worki z pęcherzem to inna kategoria skrzydeł i inna pólka cenowa :-)
Pozdrawiam

zbych_c - 20-02-2010, 17:48

Haw
Z tą "folizofią jaką przyjęli nurkowie" to bym się nie zgodził. Raczej wynika to z konfiguracji odpowiedniej do rodzaju wykonywanego nurkowania, rozpoznania słabszych punktów konfiguracji i ich możliwości eliminacji aby ograniczyć ryzyko.
Czyli doświadczenie, wiedza zdobywane na kursach i w czasie nurkowań i uczenie się na błędach, co daje świadomość, że jeśli przypadkiem zgubię balast to przy niektórych nurkowaniach wyskoczę prosto do piórnika.
Pozdrawiam

Haw - 20-02-2010, 18:09

zbych_c napisał/a:
Z tą "folizofią jaką przyjęli nurkowie" to bym się nie zgodził. Raczej wynika to z konfiguracji odpowiedniej do rodzaju wykonywanego nurkowania, rozpoznania słabszych punktów konfiguracji i ich możliwości eliminacji aby ograniczyć ryzyko.
Czyli doświadczenie, wiedza zdobywane na kursach i w czasie nurkowań i uczenie się na błędach, co daje świadomość, że jeśli przypadkiem zgubię balast to przy niektórych nurkowaniach wyskoczę prosto do piórnika.
zgoda. ale ja czesto widze nurkow robiacych nurkowania nie obarczone takim ryzykiem, ba czesto ci ludzie nigdy nie zrobili takiego nurkowania. mimo to balast maja przykrecony. ciezko znalezc inny powod niz filozofia :) .
zbych_c - 20-02-2010, 22:49

Haw
Może jeszcze nie zrobili. Ale przyznaję, że mogą być i tacy co nie zrobią i nawet o tym nie myślą. Ale to ich problem.
Wracając do wątku dla każdego kto zaczyna lub rozwija "zabawę" z nurkowaniem pytanie o oczekiwania i charakter nurkowania przekłada się na następny krok w szkoleniu i zakupiony sprzęt - często jest to kosztowna ścieżka bo nie zawsze jest możliwość przetestowania różnych produktów. Odsprzedaż sprzętu to jednak strata ale jakoś nie wyobrażam sobie kogoś ( ale może zdarzają się i tacy) kto robi OWD w konfiguracji typu technicznego. :ping:

Haw - 20-02-2010, 23:39

zbych_c napisał/a:
ale jakoś nie wyobrażam sobie kogoś ( ale może zdarzają się i tacy) kto robi OWD w konfiguracji typu technicznego
owszem tech to IMHO lekka przesada. bo zanim kursant nauczy sie krecic zaworami bedzie mial dosc nurkowania. ale skrzylo + plyta i uprzaz z 1 kawalka z singlem na plecach jak najbardziej. znam takich, jedyny minus to fakt, ze nie moga potem na jacket patrzec.
zeby nie bylo ze instruktor sadysta jakis: czesc osob na tym kursie miala jackety.

generalnie jesli czas potrzebny na opanowanie danego elementu sprzetu jest podobny, to stosowanie polsrodkow typu jacket nie ma sensu.

zbych_c - 21-02-2010, 17:54

sam obecnie uważam, że akurat uprząż z workiem ( ale zaznaczam że to moja opinia) bez względu czy to rekreacja czy bardziej wymagające nurki jest lepsza. Mam dwie płyty stalową i alu do tego dwa worki. Płyta alu jest z kieszeniami czyli rekreacja choć rzadko jej używam.
MiroXXL - 26-02-2010, 01:26

Zachęcam do pływania w skrzydle jak najszybciej, niekoniecznie z twinem. Może być tak zwane semiskrzydło lub skrzydło 360 stopni tzn. worek przypomina oponę a nie podkowę. Balast na pasie nie jest zdrowy dla kręgosłupa balast zintegrowany już lepiej ale jest drogi i trochę kłopotliwy w eksploatacji jak dla mnie, mam na myśli cieknące worki z ołowianym śrutem i problemy z jego umieszczeniem, przypadkowym zrzutem i modyfikacja wagi.
kraken - 26-02-2010, 08:05
Temat postu: Jacket czy skrzydło
Generalnie chciałem porównać oba rozwiązania, ich zalety i wady.
Moim zdaniem są to teraz dwa najlepsze rozwiązania na rynku nurkowym.

Jacket skrzydło Icon Maresa
Zalety: Bardzo łatwe dopasowanie
Utrzymywanie poziomej pozycji nurka
Idealne kieszenie balastowe (spełniające warunek szybkiego zrzucenia w sytuacji awaryjnej)
Wady:
Dużo mocowań, pasków, itp. komplikujących budowę i zwiększających opory.
http://www.mares.com/prod...=280®ion=ALL

Skrzydło z płytą Infinity Cinch Halcyona
Zalety: Bardzo łatwe dopasowanie
Utrzymywanie poziomej pozycji nurka
Bardzo prosta budowa obniżająca opory
Wady:
Brak dobrych kieszeni balastowych pozwalających na szybkie zrzucenie w sytuacji awaryjnej.
http://www.halcyon.net/node/267

Osobiście do pojedynczej butli używam Icona. Skrzydła używam do twina.

MSC

Nuroslaw - 03-03-2010, 09:50
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
TomM napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
Ja sobie cenie, możliwość zrzucenai częsci balastu - niby 3 kg, ale jak pomaga.


Jak? Opisz swoje doświadczenia jak pomógł ci zrzucany balast.


jak wynosisz na płetwach coś, co zwykłeś wynosić irodryną której obecnie nie masz. Obiekt podnoszony staje się nagle Twoim balastem. Skrzydło jest za mało pojemne (22l) a suchego nie lubię dmuchać na maksa, bo nie do tego służy.

a co do pływania w jackecie - jeśli pływam w ciepłych wodach, to nawet wole jacket, bo jest do tego przystowany - miękkie wyściółki itp. a nie sztywne twarde pasy - a ja w samych kąpielówkach - bo przecież nie zawsze nurkujemy w skafandrach, a szczególnie suchych, gdzie nawet opasanie sznurkiem nie pogarsza komfortu.

BitPump - 03-03-2010, 11:37

Nuroslaw napisał/a:
jak wynosisz na płetwach coś, co zwykłeś wynosić irodryną której obecnie nie masz. Obiekt podnoszony staje się nagle Twoim balastem. Skrzydło jest za mało pojemne (22l) a suchego nie lubię dmuchać na maksa, bo nie do tego służy.


Chcąc wydobyć coś ciężkiego zrzucasz balast?
Dosyć nietypowa koncepcja.

~BitPump

gorcio - 03-03-2010, 14:27
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
Nuroslaw napisał/a:

jak wynosisz na płetwach coś, co zwykłeś wynosić irodryną której obecnie nie masz. Obiekt podnoszony staje się nagle Twoim balastem. Skrzydło jest za mało pojemne (22l)

Ile masz tego balastu, ze musisz go zrzucic ? Musisz miec niezle nogi, zeby ciagnac z dna na pletwach cos co podnosisz irodyna.

Zeby nie bylo, ze sie wtykam - 2 lata temu cignelismy z tureckim DiveMasterem kotwice jachtowa z lancuchem, ktora znalezlismy przy Bodrum. Ewidentnie urwana z pokladu i nawet nie zdarzyla jeszcze zardzewiec. On wiozl lancuch , ja kotwice. Nie wiem, ile wazyla, musialem trzymac ja oburacz i byla dosc dluga, ale moje skrzydlo wystarczylo na nia, na 15 singla i na 6kg balastu. MIalem ok 120b jak zaczynalismy, wyszedlem z 10 na dystansie jakies 200m.

A przy okazji - skoro wyciagasz ciezkie rzeczy - uwazaj na Szczura :-)

Nuroslaw - 06-03-2010, 21:13

BitPump napisał/a:

Chcąc wydobyć coś ciężkiego zrzucasz balast?
Dosyć nietypowa koncepcja.
~BitPump


balast jak sama nazwa wskazuje jest to rzecz zbędna, obciążająca Cię :ping:

Nie myśl że robię tak za każdym razem. Ot zdarzyło się znaleźć coś ciekawego, nieplanowanego, znacznie bardziej wartościowego niż balast którego się pozbyłem - a zyskany komfort wynurzenia bezcenny. Nie miałem zamiaru tego tam zostawiać, i wrócić z irodryną, bo pewnie drugi raz bym tego nie znalazł albo ktoś by mnie uprzedził.

W bardziej prozaicznych nurkach, 3 kg balastu zdejomowałem z prawej kieszeni, kiedy z prawej strony mocowałem karnister baterii latarki MPS - po to by jej ciężar nie powodowal przekrzywiania mnie na prawo. Pas balastowy, jako że ma być zrzucalny nie byłby w żaden sposob obciażony niczym wartosciowym. A w jacketcie z zintegrowanym balastem, balast można mieć w konkretnych miejscach, zrzucać do dowoli, a i nie przekręca się na brzuch jak tradycyjny pas balastowy. i zrzucać można etapami.

I - 07-03-2010, 22:46
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
Nuroslaw napisał/a:
Nie myśl że robię tak za każdym razem. Ot zdarzyło się znaleźć coś... bardziej wartościowego niż balast ...Nie miałem zamiaru tego... zostawiać, ... pewnie drugi raz bym tego nie znalazł albo ktoś by mnie uprzedził.

Ech, ... widzę, że już zupełnie zdechł etos nurka odkrywcy/tylko oglądającego... :612: :censored:
gorcio napisał/a:
Zeby nie bylo, ze sie wtykam - 2 lata temu cignelismy z tureckim DiveMasterem kotwice jachtowa z lancuchem, ...On wiozl lancuch , ja kotwice. ... Nie wiem, ile wazyla, musialem trzymac ja oburacz

Podobnie ponoć kiedyś zginął przyjaciel mojego znajomego... Powodzenia...

I

Nuroslaw - 08-03-2010, 16:38
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
I napisał/a:
Ech, ... widzę, że już zupełnie zdechł etos nurka odkrywcy/tylko oglądającego... :612: :censored:
I


a co ty chcesz od pojedynczej rzeczy utopionej w mule na przeogromnym pustkowiu szarego dna jezior ?

wiesiek01 - 08-03-2010, 20:23

Nuroslaw napisał/a:
a co ty chcesz od pojedynczej rzeczy utopionej w mule na przeogromnym pustkowiu szarego dna jezior ?

A po .uj to wyciągać ?

Nuroslaw - 09-03-2010, 08:44

wiesiek01 napisał/a:
Nuroslaw napisał/a:
a co ty chcesz od pojedynczej rzeczy utopionej w mule na przeogromnym pustkowiu szarego dna jezior ?

A po .uj to wyciągać ?


żeby śmieci nie leżały na dnie - to tak w ramach akcji sprzątania świata.

I - 09-03-2010, 11:32
Temat postu: Re: skrzydło vs jacket
Nuroslaw napisał/a:
a co ty chcesz od pojedynczej rzeczy utopionej w mule na przeogromnym pustkowiu szarego dna jezior ?

Jak sam "sprytnie" zauważyłeś przed twoim nurkowaniem był tam tylko muł i "coś ciekawego"...
Resztę postaraj się dopowiedzieć korzystając z zasad dedukcji ;) ...

P.
I

Nuroslaw - 11-03-2010, 16:31

na zakończenie, w sprawie popularności skrzydła dam Tobie porównanie do roweru.

Swego czasu zaistniała moda na rowery górskie - jako najbardziej wytrzmyałe i najbardziej uniwersalne.

I okazało się, że niby się da ale tka naprawdę nie jeździmy w terenie w którym te wszystkie zalety można wykorzystać. Ponadto wiele tych zalet przysłania nam jego wady. A bo to pozycja nie ta, taka pochylona, a to siodełko twarde, a to kierownica nie wygodna... i głupio się przyznać bo przecież to tak powinny wyglądać ponoć rowery - fachowcy przezcież się znają. Minęło ileś tam lat, i coraz łatwiej kupić rower nie górski, a trekingowy, crossowy, wracają miejskie damki itp.

Podobnie jest ze sprzętem scuba - po okresie pajacowania z nurkowanie tech, wydzieli się akceptowany znów nurek rekreacyjny bez aspiracji do głębokiego nurkowania.
Ale jak na razie, obecne forum, to daje parcie na jedynie sluszne rozwiązanie - skrzydło, im bardziej koszerne tym lepiej. I z góry założenie, że nie masz skrzydła, nie nurkujesz głeboko toś dupa nie nurek - olej to, podsumuj swe rzeczywiste oczekiwania od nurkowania - rybki prosze bardzo, glebiej niż 10 m w naszych jeziorach nie ma co schodzić, Egipt ? jakoś i tak wszyscy w jakcetach. Ciekawe dlaczego ?

Nurkowanie ma być przyjemnością - i tak zapewne nie unikniesz wymiany sprzętu nawet kupując obecnie skrzydło.

piotr_c - 11-03-2010, 16:41

Cytat:
jakoś i tak wszyscy w jakcetach. Ciekawe dlaczego ?


Może z tego powodu, że podobnie jak Ty, błędnie kojarzą skrzydło z nurkowaniem tec?

Może z tego powodu, że większość ludzi spotykanych w Egipcie to niedzielni nurkowie, dla których im bardziej wybajerzone BCD i więcej D-Ring'ów tym lepiej?

Może z tego powodu, że Egipskie bazy kupują na wypożyczalnię chińskie skrzydła za $100 i stąd wrażenie, że wszyscy ich używają?

nurkot - 11-03-2010, 16:56

piotr_c napisał/a:
Egipskie bazy kupują na wypożyczalnię chińskie skrzydła za $100 i stąd wrażenie, że wszyscy ich używają?


to w końcu skrzydła czy jackety kupują?

Nuroslaw - 11-03-2010, 20:23

piotr_c napisał/a:
Cytat:
jakoś i tak wszyscy w jakcetach. Ciekawe dlaczego ?


Może z tego powodu, że podobnie jak Ty, błędnie kojarzą skrzydło z nurkowaniem tec?



??? jak auto terenowe z jazdą po bulwarze ? :)
ja nurkuje rekreacyjnie, więc nie przekraczam 130m. i używam skrzydełka z uprzężą rekreacyjną. dlaczego skrzydło ? no bo do glebszych nurków biore wiecej butli a tu wygodnie je dopinam. ale do pojedynczej flaszki to wybieram mniejszy jacket - mniejszy opór.
Nie tyle ja błędnie kojarze skrzydło z nurkowaniem, tylko Ty źle oceniasz ludzi - kierujemy sie zupełnie odmiennymi kryteriami wyboru stąd ten brak zrozumienia.

Haw - 11-03-2010, 20:30

Nuroslaw napisał/a:

Ale jak na razie, obecne forum, to daje parcie na jedynie sluszne rozwiązanie - skrzydło, im bardziej koszerne tym lepiej. I z góry założenie, że nie masz skrzydła, nie nurkujesz głeboko toś dupa nie nurek - olej to, podsumuj swe rzeczywiste oczekiwania od nurkowania - rybki prosze bardzo, glebiej niż 10 m w naszych jeziorach nie ma co schodzić, Egipt ? jakoś i tak wszyscy w jakcetach. Ciekawe dlaczego ?
uchum, bylem ostatnio na basenie na ktorym nie mozna bylo miec sprzetu moczonego uprzednio w jeziorze. stad nurkowalem w jackecie, nie zycze nikomu takiej przesiadki - butla latala po plecach jak przyslowiowy Zyd po pustym sklepie. ciekawe dlaczego?
TomekP - 11-03-2010, 21:19

IMHO zarówno porównanie do roweru jak suv'a jest nietrafione.

Nuroslaw napisał/a:
ja nurkuje rekreacyjnie, więc nie przekraczam 130m. i używam skrzydełka z uprzężą rekreacyjną.


Nuroslaw napisał/a:
Ale jak na razie, obecne forum, to daje parcie na jedynie sluszne rozwiązanie - skrzydło, im bardziej koszerne tym lepiej. I z góry założenie, że nie masz skrzydła, nie nurkujesz głeboko toś dupa nie nurek - olej to, podsumuj swe rzeczywiste oczekiwania od nurkowania - rybki prosze bardzo, glebiej niż 10 m w naszych jeziorach nie ma co schodzić, Egipt ? jakoś i tak wszyscy w jakcetach. Ciekawe dlaczego ?


Chyba upowszechniasz mylny stereotyp.
Jestem również nurkiem rec ale nie nuram tak głęboko, butle boczne używam głownie do zabawy, i daleko mi do lansowania się na nurka tec, jednak spróbowałem popływać w skrzydle i przesiadłem się na to rozwiązanie bo jest zwyczajnie dla mnie wygodniejsze, czuję się bardziej swobodnie a modułowa budowa pozwala mi wprowadzać modyfikacje w miarę potrzeb. Wbrew pozorom nurek na 130m może być łatwiejszy niż zwykła rafka do 10m w egipcie, bo w tym pierwszym przypadku często przemieszczasz się głównie góra dół wzdłuż opustówki plus trochę wiszenia na dekobarze. W tym drugim przypadku mobilność jest podstawą, a wbrew pozorom backkick i wiszenie w toni znacznie ułatwia oglądanie rybek.
Zarówno jedno jak i drugie urządzenie mają swoje wady i zalety, każdy wybiera wedle własnego uznania, jednak osobiście nie lubię takich stereotypów jak "jacket tylko do nurkowania rekreacyjnego".
To trochę tak jakby dyskutować które dziewczyny są ładniejsze, blondynki czy brunetki :P

piotr_c - 11-03-2010, 22:11

nurkot napisał/a:
to w końcu skrzydła czy jackety kupują?


Eeetam... czepiasz się drobnych błędów :ping:
Widziałaś kiedyś skrzydło za $100? :)

[ Dodano: 11-03-2010, 22:13 ]
Nuroslaw napisał/a:
Nie tyle ja błędnie kojarze skrzydło z nurkowaniem, tylko Ty źle oceniasz ludzi - kierujemy sie zupełnie odmiennymi kryteriami wyboru stąd ten brak zrozumienia.


Nikogo nie oceniam. Pozwoliłem sobie na nadinterpretację, podobnie jak Ty uczyniłeś to w swoim poście. Za wyborem skrzydła do nurkowań rec w wielu wypadkach nie stoi moda czy lansowanie się na tec, tylko zwykła wygoda. O ile w przypadku suchego jestem jeszcze w stanie zrozumiec jacket (jeśli ktoś używa suchego jako BCD), to w ciepłe wody poleciłbym tylko skrzydło.

Ale... jak komu wygodnie. Ważne, żeby decyzja była podjęta po obnurkowaniu danego rozwiązania, a nie na podstawie opinii na forum.


[ Dodano: 11-03-2010, 22:15 ]
Haw napisał/a:
butla latala po plecach jak przyslowiowy Zyd po pustym sklepie. ciekawe dlaczego?


Bo jacket był do bani? W skrzydle też może latac, jeśli adapter jest do bani.

[ Dodano: 11-03-2010, 22:16 ]
Nuroslaw napisał/a:
ja nurkuje rekreacyjnie, więc nie przekraczam 130m.


130 czy 30?

Haw - 11-03-2010, 23:34

piotr_c napisał/a:
Bo jacket był do bani? W skrzydle też może latac, jeśli adapter jest do bani.
obnurkowalem 5 czy 6 jacketow od M do XL, zasadniczo w kazdym latala. w sensie mocowanie butla-jacket OK, ale jacket-plecy juz nie. wiec chyba musze sie z toba zgodzic: jacket jest do bani ;-) .
Tomasz Łach - 12-03-2010, 09:35

piotr_c napisał/a:
O ile w przypadku suchego jestem jeszcze w stanie zrozumiec jacket (jeśli ktoś używa suchego jako BCD), to w ciepłe wody poleciłbym tylko skrzydło.



A tu sie pozwole z kolegom nie zgodzic :bee;
Zakladanie kawalka blachy (plyta) na pianke 3mm i mowienie o konforcie to dla mnie jakies nieporozumienie. Wogole porownywanie wygody jacketu i typowego skrzydla to nieporozumienie...
Oczywiscie utrzymywanie plaskiej sylwetki (na spadochroniarza) w skrzydle jest latwiejsze, ale nie jest tez problemem jacketoskrzydlach ktore to lacza zarowno wygode jak i wlasciwa sylwetke.

A co do parcia w strone skrzydla to wystarczy poczytac pare watkow na tym forum...
Gdyby skrzydlo bylo tak fantastyczne to praktycznie w kazdej wypozyczalni, w kazdym CN powinny wisiec tylko skrzydla... Jakaz to byla by wygoda ! Zamiast kilkunastu jacketow w rozmiarowce od XXS do XXL kilka skrzydelek z regulowanymi uprzezami. Fakt jest taki ze u nas wisza cztery skrzydla i praktycznie nikt ich nie pozycza... Jak zabieram na basen kursantom to po takim nurze mowia, ze juz wiecej tego nie chca, bo to nie wygodne, inflator za dlugi, a wogole to jakies malo kolorowe :aaa:

Tak wiec proponuje zanim ktos sie zdecyduje na zakup czy to jacketu, czy to skrzydla, czy tez polaczenia jednego z drugim na wyprobowanie. Oszczedzimy pieniedzy i rozczarowan...

Bero - 12-03-2010, 11:01

ja tylko przypominam, ze skrzydlo nie musi miec konicznie DIRowskiej uprzezy, wtedy laczy zalety skrzydla i wygode jacketu
szczyp_ior - 12-03-2010, 12:41

Bero napisał/a:
ja tylko przypominam, ze skrzydlo nie musi miec konicznie DIRowskiej uprzezy, wtedy laczy zalety skrzydla i wygode jacketu


idąc w tym kierunku można wybrać jacket hybrydę, potępianą na tym forum, bo jest, jak to ktoś powiedział, jak świnka morska ni to świnka ni to morska :-D

piotr_c - 12-03-2010, 13:22

Tomasz Łach napisał/a:
Zakladanie kawalka blachy (plyta) na pianke 3mm i mowienie o konforcie to dla mnie jakies nieporozumienie. Wogole porownywanie wygody jacketu i typowego skrzydla to nieporozumienie...


Wszystko zależy jak zdefiniujesz wygodę. To tak jak z samochodami - jedni wolą miękkie francuzki inni twardych niemców :ping:
Po latach jeżdżenia autem z dość komfortowo zestrojonym zawieszeniem, ostatnio odkrywam twardą przyjemność auta mojej kobiety :)


Tomasz Łach napisał/a:
Tak wiec proponuje zanim ktos sie zdecyduje na zakup czy to jacketu, czy to skrzydla, czy tez polaczenia jednego z drugim na wyprobowanie. Oszczedzimy pieniedzy i rozczarowan...


Zdecydowanie :)

[ Dodano: 12-03-2010, 13:24 ]
szczyp_ior napisał/a:
idąc w tym kierunku można wybrać jacket hybrydę, potępianą na tym forum, bo jest, jak to ktoś powiedział, jak świnka morska ni to świnka ni to morska


Albo normalne, dwupowłokowe skrzydło z komfortową, regulowaną uprzężą rec. Ale tu pewnie problem będzie z ceną...

I - 12-03-2010, 14:05

Tomasz Łach napisał/a:
...Zakladanie kawalka blachy (plyta) na pianke 3mm i mowienie o konforcie to dla mnie jakies nieporozumienie.

Kolego Łach gupoty gadacie... dla mnie nie ma żadnego problemu.
Jak kto bojaźliwy, to istnieje "miękka wyściólka z kieszenią na bojkę",
Wpierw wyrzucia się kasę, po pewnym czasie zwykle i wyściółkę - jako nie potrzebną...
Tomasz Łach napisał/a:
Wogole porownywanie wygody jacketu i typowego skrzydla to nieporozumienie...

Tu się zgadzam w zupełności, ale intencje mamy chyba inne ;)
Tomasz Łach napisał/a:
A co do parcia w strone skrzydla to wystarczy poczytac pare watkow na tym forum......

Gdyby skrzydlo bylo tak fantastyczne to praktycznie w kazdej wypozyczalni, w kazdym CN powinny wisiec tylko skrzydla...

Gdyby kolega czytał staranniej pewnie by zauważył, ze bylo to wałkowane z tysiąc razy.
Wyjaśnienie jest śmiesznie proste:
jednym z głównych zalet skrzydła jest możliwość "zafixowania" optymalnego ustawienia. Ale doszlifowanie go wymaga kilku nurkowań.
W przypadku wypożyczalni dużo łatwiejsze jest zaciągnięcie dwóch pasków... i "niech lata na kliencie"...
Tomasz Łach napisał/a:
Fakt jest taki ze ... to po takim nurze mowia, ze juz wiecej tego nie chca, bo to nie wygodne, inflator za dlugi...

To już świadczy o waszej niewiedzy/ braku profesjonalizmu w tym wzgledzie.
Pp. kupiliście nie takie skrzydła i nie potraficie porządnie podać kursantom "co się z tym robi".
(np. mało który producent jeszcze robi skrzydła ze zbyt długimi inflatorami...)

A może tylko chodzi o utrudnianie klęczenia na dnie .... :)

P.
I

PS.
Jeżeli chodzi o "...morskie" to rzeczywiście zamiast łączyć zalety obu typów, najskuteczniej łączą ich wady...

szczyp_ior - 12-03-2010, 14:06

piotr_c napisał/a:

Albo normalne, dwupowłokowe skrzydło z komfortową, regulowaną uprzężą rec. Ale tu pewnie problem będzie z ceną...


taka wygodna regulowana uprząż może być droższa niż używana hybryda

WW - 12-03-2010, 14:57

piotr_c napisał/a:
Albo normalne, dwupowłokowe skrzydło z komfortową, regulowaną uprzężą rec. Ale tu pewnie problem będzie z ceną...


Gratuluje dojścia do prawdziwych i jedynie słusznych wniosków :bee;
Do podobnych doszedłem kilka lat temu, zakupiłem TEKYY o od tego czasu mam spokój.
Od raf po Bałtyckie wraki - wszędzie dobrze się spisuje.
Polecam :tak:

Tomasz Łach - 12-03-2010, 16:35

I napisał/a:
dla mnie nie ma żadnego problemu.

No to jest dla mnie naprawde mocny argument, ktory napewno zmieni moj swiatopoglad :aaa:
Co do starannego czytania forum, to nie ja jeden zauwazylem, ze jakakolwiek proba przedstawiania zalet jacketu jest traktowana ze spora pogarda...
Co do stwierdzenia "niech lata na kliencie" to dowodzi to tylko, ze musiales miec jakies tragiczne przezycia na swoim p1... ale w tej sprawie to miej juz pretensje do swojego inst.
Co do naszego profesjonalizmu to sorrki, ale raczej nie jestes osoba ktora moze cos kokretnego powiedziec... Jak chcesz leczyc swoje kompleksy to powodzenia...
Po prostu naszym kursantom nie wciskamy "jedynie slusznego systemu" a dajemy mozliwosc wyboru.
Co do samego sprzetu to rozumiem ze czesto bywasz w naszy magazynie, ze tak sie na pewniaka wypowiadasz ?
Skrzydla to Agiry i OMSy, wiec raczej sprzet dobrze znany w srodowisku...

I z mojej strony to tyle jesli chodzi o rozmowe z Toba !

Co do konkretnych uwag Piotrka i WW to faktycznie takie rozwiazanie jest calkiem fajne, tyle ze cena...
Pamietajmy, ze tak jak swiezo upieczony kierowca niekoniecznie od razy kupuje terenowke, czy wyscigowke, tak swiezo upieczony nurek tez do pewnych rzeczy musi dojsc sam, a najlepsza jest tu metoda probowania wszystkiego.

arkac123 - 12-03-2010, 18:59

Czy może ktoś mi łopatologicznie wyjaśnić różnicę pomiędzy skrzydłem z uprzężą rec, hybrydą, a jacketem typu skrzydło??? Bo się pogubiłam :aaa:

Sama mam Zeagle Zena, po przeczytaniu całej dyskusji już sama nie wiem, co to jest (oprócz tego, że to świnka morska) :ping:

Tomasz Łach - 12-03-2010, 20:48

Zobacz sobie linki w poscie Krakena na poprzedniej stronie.
pozdrawiam

Tu masz wiecej takich http://www.zeagle.com/sho...ncy-systems-bc/
A tu chyba Twoj http://www.scubatoys.com/...product_id=Zena

nurkowacz - 12-03-2010, 22:05

arkac123 napisał/a:
Czy może ktoś mi łopatologicznie wyjaśnić różnicę pomiędzy skrzydłem z uprzężą rec, hybrydą, a jacketem typu skrzydło??? Bo się pogubiłam


hmm...
U nas przyjęło sie iz tech to rozwiązanie zbiżone do DIR a rec to uprząż z masa D-ringów, niekoniecznie z jednego kawałka taśmy z ewentualnymi zapinanymi klamrami plastikowymi itp. ( w uproszczeniu).

Jacket hubrydowy to połączenie skrzydła rekreacyjnego z jacketem rekreacyjnym. Czyli kamizelka , która napełnia sie zarówno z tyłu w skrzydle , jak i w bocznych komorach. Pomaga to ułożeniu płetwonurka w bezpiecznej pozycji na powierzchni. Taki jacket to np. Tusa bcj 7000.

Jacket typu skrzydło to poprostu jacket z workiem na plecach. Nie posiada komór bocznych.

Temat wałkowany często ale sie powtórze... Nie ma jedynie własciwych konfiguracji. chyba , ze dla wyjatkowo ograniczonych ludzi.
Jezeli plany nurkowe kończą się na nurkowaniach rec, czestych wyjazdach za granice i na nasze jeziorka w celu wykonania nurków rekreacyjnych to bardziej rozsadne jest kupienie jacketo-skrzydła lub hybrydy. Osobiście na nury rec ( np Egipt ) zabieram zwykłe jacketo - skrzydło lub hybrydę. Najwygodniejsze moim zdaniem do tego typu zabaw.

Na nury tech oczywiście skrzydło.

Osobiście darowalbym sobie zwykły jacket. Ze względu na wypornośc zmniejszająca sie mocno w miarę zmniejszania sie rozmiaru kamizelki.

Co do utrzymywania poziomej pozycji pod wodą to... szczegół jaki typ jacketu się wybierze. Przy dobrym rozlokowaniu obciążenia mozna trzymac idealny trym w zwykłym jackecie rec.

jacekplacek - 13-03-2010, 07:25

nurkowacz napisał/a:
U nas przyjęło sie iz tech to rozwiązanie zbiżone do DIR

Wszystkie wyroby z oznaczeniem "tech", jakie miałem przyjemność oglądać i macać, nie miały nic wspólnego ani z nurkowaniem "tech" ani, tym bardziej z DIR a jedyne z czym miały cokolwiek wspólnego, to marketingową nazwę mającą zaspokoić snobistyczne oczekiwania klientów pozujących się na nurków technicznych. To coś jak nazwa skrzydła "speleo", którego nie używa żaden(mi znany) nurek jaskiniowy :)
nurkowacz napisał/a:
Jezeli plany nurkowe kończą się na nurkowaniach rec, czestych wyjazdach za granice i na nasze jeziorka w celu wykonania nurków rekreacyjnych to bardziej rozsadne jest kupienie jacketo-skrzydła lub hybrydy.

Ciekawa sprawa, bo mi znani, często wyjeżdżający nurkowie, od zakupu skrzydła i płyty alu, za żadną cholerę nie chcą wozić w samolocie cięższego jacketu i jakiejkolwiek jego hybrydy a sądząc po ich wykształceniu i pozycji zawodowej nie należą do:
nurkowacz napisał/a:
wyjatkowo ograniczonych ludzi

hubert68 - 13-03-2010, 08:41

No cóż
nurkowacz napisał/a:
Jezeli plany nurkowe kończą się na nurkowaniach rec, czestych wyjazdach za granice /.../ to bardziej rozsadne jest kupienie jacketo-skrzydła lub hybrydy. Osobiście na nury rec ( np Egipt ) zabieram zwykłe jacketo - skrzydło lub hybrydę. Najwygodniejsze moim zdaniem do tego typu zabaw.

jacekplacek napisał/a:
Ciekawa sprawa, bo mi znani, często wyjeżdżający nurkowie, od zakupu skrzydła i płyty alu, za żadną cholerę nie chcą wozić w samolocie cięższego jacketu i jakiejkolwiek jego hybrydy

No właśnie - mój zestaw "lotniczy" to lekka płyta alu i worek do singla - obecnie używam Dive Rite Rec Wing ale jak znajdę fajną, dedykowaną do singla oponkę, to pewnie zmienię. Wycięte, podróżne skrzydło alu z adapterem, uprzężą (klamkami i D-ringami) oraz workiem waży niecałe 2 kg...
Moje pierwsze "doświadczenie" ze skrzydłem, to było właśnie pożyczone jacketoskrzydło - efekt był taki, że następnych kilka miesięcy uważałem, że skrzydło "zabija". Teraz nie mam ochoty na nic innego, choć nurkiem technicznym nie jestem...

nurkowacz - 13-03-2010, 09:06

jacekplacek napisał/a:
Ciekawa sprawa, bo mi znani, często wyjeżdżający nurkowie, od zakupu skrzydła i płyty alu, za żadną cholerę nie chcą wozić w samolocie cięższego jacketu i jakiejkolwiek jego hybrydy a sądząc po ich wykształceniu i pozycji zawodowej nie należą do: nurkowacz napisał/a:
wyjatkowo ograniczonych ludzi




Ni zrozumiałeś mnie Jacek.
Nie mówię, że jak ktoś ma skrzydło z płyta to jest ograniczony. Mówię, że kto ma jedno rozwiązanie i nie uznaje innnych ( najczesciej skrzydłowcy maja problem z jacketami rec, bo to takie bee i nie dobre i nie kojarzy sie z super nurkami) jest ograniczony.
I nie powiesz mi , że takich ludzi nie ma...

Jak już kiedyś kilkaset razy było tu pisane... trzeba popływac w róznych i sobie wybrać.

Osobiście pływam w rożnych jacketach: zwykłych REC, hybrydach, jacketo-skrzydłach, skrzydłach z gumkami, bez gumek, CCR i nie widze jakichkolwiek problemów. Trzeba tylko dobrac sprzet do typu nurkowan jakie bedzie sie wykonywac.

... a wygoda to sprawa indywidualna.

Nuroslaw - 13-03-2010, 09:34

piotr_c napisał/a:


130 czy 30?


nie, no 30 m to przekraczam. Lekarz zabronił mi głebiej nurkowac niż 130 m, ze względu na dużą tolerancję CO2.

arkac123 - 13-03-2010, 09:36

hubert68 napisał/a:

No właśnie - mój zestaw "lotniczy" to lekka płyta alu i worek do singla - obecnie używam Dive Rite Rec Wing ale jak znajdę fajną, dedykowaną do singla oponkę, to pewnie zmienię. Wycięte, podróżne skrzydło alu z adapterem, uprzężą (klamkami i D-ringami) oraz workiem waży niecałe 2 kg...


Dla takich nurków jak ja (czyli rafowych, i nie wnikających głębiej w zawiłości sprzętowe) jacket-skrzydło ma jedną wielką zaletę: kupuje się na raz cały zestaw, i ma się zakup z głowy. Dla mnie wizyta w sklepie nurkowym, gdzie siedzą sami "nurkowie techniczni", lub osoby, które chcą wcisnąć to, co akurat mają na stanie, wcale nie należy do przyjemności. Więc zakupy i wizyty w sklepie ograniczam do minimum. Należę do osób, które jednak chcą zobaczyć sprzęt przed zakupem, więc przez internet raczej nie kupuję.

szczyp_ior - 13-03-2010, 10:55

nie chcę się czepiać i wprowadzać zamieszania, ale:
nurkowacz napisał/a:

Jacket hubrydowy to połączenie skrzydła rekreacyjnego z jacketem rekreacyjnym. Czyli kamizelka , która napełnia sie zarówno z tyłu w skrzydle , jak i w bocznych komorach. Pomaga to ułożeniu płetwonurka w bezpiecznej pozycji na powierzchni. Taki jacket to np. Tusa bcj 7000.

Jacket typu skrzydło to poprostu jacket z workiem na plecach. Nie posiada komór bocznych.

kiedyś pytając na forum o jacket typu skrzydło, ktoś mnie sprowadził na ziemię i powiedział, że czegoś takiego nie ma, pewnie nie chcąc urażać skrzydła. Zostaliśmy przy nazewnictwie hybryda, czyli BCD łączące wygodę jacketu (wygodne szelki, miękki noszach) z workiem na plecach. Przkładowo Tusa 5960 lub Maresy Pegasus i Icon.

Jacket rec byłby zwykłym szmaciakiem z połączonymi komorami na plecach i po bokach, co może być mało wygodne dla osób z brzuszkiem ;) bo gniecie i ściska.
Miałem tak, jak się dodmuchałem to oddychać nie mogłem. Ale to były moje początki, kilka nurów, dobre wyważenie (tak poprawdzie przez przypadkowo zostawiony balast na brzegu) i było już dobrze :) Nie miałem sytuacji żeby mi butla latała po plecach, no chyba że, źle ją dopiąłem.

I oczywiście szeroko promowane na tym forum rozwiązanie skrzydło, na ten temat się nie wypowiem bo nie pływałem. Prawdopodobnie sprobuję jak tylko lód zniknie ;)

Trzeba spróbować i zobaczyć co nam pasuje :) Nurkowanie ma sprawiać przyjemność bez różnicy czy nuramy w skrzydle, jackecie czy hybrydzie.

Pozdrawiam serdecznie

hubert68 - 13-03-2010, 11:39

arkac123 napisał/a:
jacket-skrzydło ma jedną wielką zaletę: kupuje się na raz cały zestaw, i ma się zakup z głowy. Dla mnie wizyta w sklepie nurkowym, gdzie siedzą sami "nurkowie techniczni", lub osoby, które chcą wcisnąć to, co akurat mają na stanie, wcale nie należy do przyjemności. Więc zakupy i wizyty w sklepie ograniczam do minimum. Należę do osób, które jednak chcą zobaczyć sprzęt przed zakupem, więc przez internet raczej nie kupuję.

W zasadzie każdy "większy" element sprzętu, który teraz używam, kupiem po wcześniejszym jego wypróbowaniu w wodzie. W sklepie jako takim, kupiłem w ciągu ostatniego roku nową maskę (bardzo mi przypasowała), zapasowe manszety zipseal i pierścienie do suchych rękawic (ten ostatni zakup chybiony - po sprawdzeniu okazało się, że ten typ pierścieni nie dla mnie...). Tak więc argument o wizytach w sklepie raczej odpada. Co do zakupów przez internet - kupuję taki sprzęt, jaki wcześniej miałem już na sobie podczas nurkowania. A możliwość poprawienia czegoś w sprzęcie nie jest wadą tylko zaletą, z której wcale nie trzeba korzystać. Mój "lotniczy" zestaw nie uległ żadnej zmianie od ponad roku. Nie muszę zmieniać worka na oponkę i tak naprawdę to nawet czegoś takiego nie szukam. Co nie znaczy, że jeśli kiedyś będę miał okazję... Więc nie bardzo rozumiem, jak modułowość sprzętu może być uznana za wadę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group