| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - zawirowania wody w morzu
Luego - 25-05-2010, 22:07 Temat postu: zawirowania wody w morzu Ostatnio sobie tak nurkuję w morzu śródziemnym (nie wiem czy to ma znaczenie jakim) i zauważyłem coś nietypowego dla takiego nurka śródlądowego jak ja
Zauważyłem, że jak są większe fale, to czasami przy ściankach lekko mnie podnosi. Jeszcze ciekawiej jest jak czasami wpływam do takich zagłębień (coś ala małe jaskinie, no może niektóre trochę głębsze, ale jeszcze się w głąb nie zapuszczam, więc nie wiem). Ogólnie to wygląda tak, że wpływam do tych zagłębień i momentalnie mnie ciągnie do góry (albo do środka), że muszę sporo powietrza spuszczać.
I tak się zastanawiam, czy to normalne zjawisko, czy może ja sobie coś ubzdurałem. Jeśli normalne, to jak sobie z nim radzić?
Pozdrawiam
TomS - 25-05-2010, 23:08
Zapewne jest tak jak czujesz.
W morzu chętnie występują prądy pionowe lub z dużą składową pionową, mogą być wręcz niebezpieczne.
A radykalnym zjawiskiem są gigantyczne wiry towarzyszące prądom generowanym głównie przez pływy. Filmowcy z NatGeo (o ile dobrze pamiętam) niemal przykuli się do dna aby sfilmować taki lejek od dołu. Doszedł do dna mimo głębokości około 20m. Ale spoko, to nie było w M. Śródziemnym
Sebastian Szczesniak - 26-05-2010, 23:16
Podobne zjawisko trafilem w Atlantyku, było ono czysto związanie z falowaniem. Jak ciągnie wgłąb, w lewo lub w prawo to najlepiej dać się nieść fali! Fantastyczne uczucie. Poczatkowo probowalismy w tym walczyc trzymajac sie skal. Ale po skumaniu o co chodzi była już bajka!
Luego - 27-05-2010, 03:03
No właśnie uczucie rzeczywiście fantastyczne - to tak jakbyśmy jechali kolejką górską i zaraz mieli uderzyć w skałę a tu kolejka w ostatniej chwili się podnosi
Tylko zastanawiałem się, czy czasami nie może okazać się groźne.
Przyznam, że najbardziej mnie niepokoją te zawirowania w tych zgłębieniach. Znajdują się tam prześliczne ukwiały i po to tam minimalnie wpływam (i nie chciałbym z tego rezygnować). Ale załóżmy, że kiedyś nie wyrobię i nie spuszczę wystarczającej ilości powietrza na czas (bo mnie za szybko podniesie) i uderzę w te ukwiały (w sensie że od dołu) - no nie chciałbym...
Sebastian Szczesniak - 27-05-2010, 08:38
Pogadaj o tym z lokalnymi nurkami. Powinni wiedzieć czy takie zjawiska tam występują, bo niekoniecznie muszą. Uważaj też na głębokość głównie przy skałach duża fala na płytszej wodzie może spowodować że znajdziesz się w chmurze zbąblowanego powietrza. W skrócie wygląda to tak jak odkręcenie wstrząśniętej butelki z mineralną:)
Luego - 29-05-2010, 01:30
| Sebastian Szczesniak napisał/a: | | Pogadaj o tym z lokalnymi nurkami. |
No więc rozmawiałem i występują. Nie mniej jednak wg mnie bagatelizują problem. Podobno wystarczy być trochę na minusie i tyle. A, albo nie wchodzić do wody jak się spodziewamy takich zawirowań - fajnie co?
| Sebastian Szczesniak napisał/a: | | Uważaj też na głębokość głównie przy skałach duża fala na płytszej wodzie może spowodować że znajdziesz się w chmurze zbąblowanego powietrza. W skrócie wygląda to tak jak odkręcenie wstrząśniętej butelki z mineralną:) |
hmmm... nigdy takiego powietrza/wody nie widziałem w okolicach tutejszych skał, raczej przy plaży. Ale może źle zrozumiałem
Sebastian Szczesniak - 31-05-2010, 21:18
| Luego napisał/a: | | hmmm... nigdy takiego powietrza/wody nie widziałem w okolicach tutejszych skał |
W tym rzecz, ja wcześniej też nie widziałem. Nie jest to chyba nic groźnego watro jednak pamiętać że takie zjawiska występują. Ja byłem pewien że to totalna awaria u mojego partnera którego w tej wodzie sodowej straciłem z oczu.
|
|