| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Kompletowanie sprzętu przed kursem
Yabulon - 04-09-2010, 00:58 Temat postu: Kompletowanie sprzętu przed kursem Tak jak w temacie. Czy to ma sens, tzn. czy warto kupować jakikolwiek sprzęt zanim się przystąpiło do kursu. Nie ukrywam, że ze względów finansowych szukam elementów wyposażenia z drugiej ręki, zwłaszcza, że wszystko muszę kupować podwójnie, a to jest spory wydatek nie licząc samego kursu dla 2 osób. Widzę, że na Allegro pojawia się sporo używanych jacketów, pianek itp. Co sądzicie o tych aukcjach :
jacket dla córki
jacket dla mnie
pianka
Pianka cokolwiek zmęczona, ale cena...
Sam nie wiem, dlatego mam nadzieje, że coś mądrego podpowiecie. Pytania może trochę głupie, ale dla całkowitego nowicjusza dość trudne i istotne, a może lepiej wstrzymać się nawet przez cały przyszły sezon i póki co pożyczać, a odłożyć na lepszy sprzęt ?
Tomcio910 - 04-09-2010, 08:13
według mnie nie ma sensu kupowanie sprzetu zanim w nim popływasz. Juz nie mówie o skrajnej sytuacji ze moze Tobie lub twojej córce nurkowanie sie nie spodoba bo to chyba nie mozliwe, ale według mnie najpierw przeba sprzet opływac, zobaczyc co komu pasuje i wtedy zaczac kompletacje swojego ekwipunku. Poza tym pogadaj z instruktorem, on na pewno ci pomoze i odpowie na wszelkie pytania
magul - 04-09-2010, 10:42
Pianek nie kupuj używanych bez przymierzenia bo zaraz sam je wystawisz na allegro.
Często podane wymiarówki przez producentów nie współgrają z naszymi rozmiarami. Najlepiej przymierzyć dany model i później polować na okazję. Ja pianę kupiłem za pół ceny po kilku nurkach. Poza tym na kurs zazwyczaj potrzebne jest własne ABC. O ile płetwy można kupować przez internet to maskę też najpierw przymierz bo nie każdy model będzie pasował do Twojej twarzy.
Z jacketem też się wstrzymaj do skończenia kursu. Może tam gdzie będziecie go robić będą mieli jakiś sprzęt, który Ci spasuje i wtedy poszukasz używek. Często w zimie ludzie wyprzedają sprzęt w bardzo dobrym stanie.
Yabulon - 04-09-2010, 13:10
| magul napisał/a: | | Często w zimie ludzie wyprzedają sprzęt w bardzo dobrym stanie. | Właśnie dlatego szukam teraz, a kurs dopiero będę zaczynał w zimie a kończył na wiosnę.
magul - 04-09-2010, 13:22
| Yabulon napisał/a: | | Właśnie dlatego szukam teraz, a kurs dopiero będę zaczynał w zimie a kończył na wiosnę. |
| Yabulon napisał/a: | | a może lepiej wstrzymać się nawet przez cały przyszły sezon i póki co pożyczać, a odłożyć na lepszy sprzęt ? |
Przedstawione przez Ciebie propozycje jacketów i pianki to jakieś muzeum.
Zrób najpierw kurs a potem kupuj sprzęt. I miej świadomość, że skompletowanie własnego sprzętu nie jest tanie, po co więc wyrzucać kasę na nieprzemyślane zakupy. Pamiętaj, że nie oszczędza się na bezpieczeństwie a nurkowanie ma sprawiać przyjemność i duży wpływ również ma na to w czym się pływa, tzn. czy jest sprawne i dopasowane.
Yabulon - 04-09-2010, 13:38
| magul napisał/a: | | Przedstawione przez Ciebie propozycje jacketów i pianki to jakieś muzeum | Szczerze mówiąc to też tak myślałem
Wobec tego nie ma co się wygłupiać tylko trzeba trochę poczekać, nabrać jakiegoś choćby minimalnego doświadczenia i wtedy zabierać się na zakupy.
jacekplacek - 04-09-2010, 15:33
| Yabulon napisał/a: | | czy warto kupować jakikolwiek sprzęt zanim się przystąpiło do kursu. |
Absolutnie nie warto. Nawet ABC trzeba umieć dobrać i jest to elementem normalnego kursu. Aczkolwiek o doborze maski znajdziesz dość porządne wskazówki na forum.
Co do sprzętu używanego, nic nie stoi na przeszkodzie, byle wiedzieć czego się chce i na czym będzie najmniejsza strata. A wpakować się można nawet z zakupem butli.
martin - 04-09-2010, 16:24
| magul napisał/a: | | Przedstawione przez Ciebie propozycje jacketów i pianki to jakieś muzeum. |
Co do pianki to sie zgodze, natomiast jackety, mimo ze leciwe i nie robiace szalu na nurkowisku naleza do najbezpieczniejszych jacketow ktore kiedykolwiek zostaly wyprodukowane.
Włodek K - 08-09-2010, 20:09
| Yabulon napisał/a: | Co sądzicie o tych aukcjach :
jacket dla córki
jacket dla mnie |
To swego czasu były bardzo dobre kamizelki typu stabilizacyjnego. Choć wg współczesnych dokonań sprzętowych nie można ich teraz pozytywnie oceniać.
Jednak pamiętaj że są już bardzo stare a i materiał nylon nie jest najmocniejszy. Przeciera się na łączeniach i od środka odkleja apretura. Jeśli miał byś możliwość sprawdzenia organoleptycznego to zwróć uwagę na te elementy na krawędziach. Być może okaże się że oba były mało używane a wtedy cena mogła by być atrakcyjna.
Natomiast pasy nośne. płyta wytrzymają następnych 50 lat . Octoinflator to dość skomplikowane urządzenie i zwykle mniej odporne niż AO i inflator z osobna. To też trzeba by dokładnie sprawdzić.
Zajechałem taki sprzęt dość szybko. Były także wersje z Cordury i te były trudne do zajechania choć także padło wreszcie. Mam dwa takie wraki kamizelkowe jeden cordurowy i jeden nylonowy.
Przed kursem nic nie kupuj bo możesz raz nie dopasować sprzętu do swojej drogi rozwoju nurkowego, dwa możesz wtopić spore pieniądze. Na kursie i po kursie Twój instruktor winien przeprowadzić Cię przez meandry doboru klamotów nurkowych z uwzględnieniem Twoich faktycznych potrzeb a nie potrzeby zarobku instruktora.
Wierz mi to może być spora różńica
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl
Yabulon - 08-09-2010, 23:42
| Włodek K napisał/a: | | Przed kursem nic nie kupuj bo możesz raz nie dopasować sprzętu do swojej drogi rozwoju nurkowego |
OK, już zostałem przekonany żeby nic, albo prawie nic nie kupować, ale teraz chciałbym wrócić do nieśmiertelnego tematu płetw, bo jednak ABC to wypada mieć swoje. Jak czytam forum to większość poleca jety, ale też słyszę, że do tych płetw trzeba "dorosnąć" i teraz to już nie wiem czy kupować takie od razu, czy na razie jakieś inne, a jeżeli to jakie ? Czy może z tym też się wstrzymać ?
A, no jeszcze jedno. Chodzi o płetwy zarówno dla mnie jak i dla córki.
Bero - 09-09-2010, 00:11
ja bym na poczatek odpuscil jety. poki plywalem w piance swietnie sprawowaly mi sie cressi frog i takie polecam. grunt, zeby kupic pletwy paskowe a nie kaloszowe a do nich buty
Włodek K - 09-09-2010, 00:29
| Cytat: | "dorosnąć" i teraz to już nie wiem czy kupować takie od razu, czy na razie jakieś inne, a jeżeli to jakie ? Czy może z tym też się wstrzymać ?
A, no jeszcze jedno. Chodzi o płetwy zarówno dla mnie jak i dla córki. |
Kto Ci wtłoczył to że na kursie koniecznie potrzebujesz mieć swoje ABC. Bo wiesz wypada np ładnie ubrać się na wesele lub inne takie kulturowe konwenanse
W wyborach sprzętowych nie chodzi o dorośniecie a o wybory oparte na faktycznych potrzebach. Te nie muszą Was zaprowadzić do Jetów. Bo aby dobrze działały reszta konfiguracji musi być spójna. Ba, technika nurkowania musi być dostosowana do konfiguracji. Inaczej uczysz się nurkowania w twinie, inaczej w mono, inne techniki poznajesz mając płetwy bardziej giętkie, inaczej pracować będzie ta kamizelka o którą tu pytałeś a inaczej ciężki twin z wielkim skrzydłem.
Acha, jety wcale nie są najlepszymi płetwami )
Każdy kto używa wielu różnych konfiguracji to wie z autopsji ....
Innymi słowy ponownie twierdzę że wybory sprzętowe pozostaw na po kursie i głębszym zastanowieniu się co i jak będziesz docelowo robił w nurkowaniu.
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl
Yabulon - 09-09-2010, 09:40
| Włodek K napisał/a: | | Kto Ci wtłoczył to że na kursie koniecznie potrzebujesz mieć swoje ABC. |
Cytat ze strony http://www.divingplanet.pl/2273.html
" Sprzęt ABC (maska, fajka, płetwy) kursant powinien posiadać własny. "
Cytat ze strony http://www.nurkomania.pl/kurs_open_water_diver.htm
Co prawda jest możliwość wypożyczenia, ale...
"Zalecamy aby ...
posiadać własną maskę, fajkę i płetwy (tzw. ABC) na zajęcia basenowe oraz na wodach otwartych."
Cytat ze strony http://www.krab.agh.edu.pl/
"Sprzęt na nurkowania kursowe, poza sprzętem osobistym, który stanowi maska, fajka i płetwy jest już wliczony w cenę"
Czyli też sugestia, że lepiej mieć własny.
Cytat ze strony http://www.letsdive.pl/sz...nurkowania.html
"Sprzęt ABC (maska, fajka, płetwy) kursant powinien posiadać własny."
W Krakenie nie znalazłem takiego zapisu, ale wynikało to z rozmowy telefonicznej, że lepiej mieć własne ABC
Piqs - 09-09-2010, 10:43
A z drugiej strony:
"W cenę wliczone:
- zajęcia teoretyczne, basenowe oraz nurkowania w wodach otwartych
- wypożyczenie sprzętu nurkowego
- materiały do nauki: książka, tabele do planowania nurkowań, filmy DVD, logbook
- opłata za międzynarodowy certyfikat PADI"
To cytat ze strony http://www.divemecrazy.pl/?currPage=25 i mogę potwierdzić, że faktycznie tak jest. Zarówno na OWD, jak i na kolejnych kursach (np. AOWD, w którym uczestniczyłem) - można nie mieć żadnego własnego sprzętu, choć jak wiadomo dla własnego komfortu np. buty, czy piankę warto rozważyć na początku tej drogi...
Ale może to dlatego, że my w Poznaniu skąpi jesteśmy
Włodek K - 09-09-2010, 11:34
| Yabulon napisał/a: | "Zalecamy aby ...
posiadać własną maskę, fajkę i płetwy (tzw. ABC) na zajęcia basenowe oraz na wodach otwartych." |
Cóż tu powiedzieć. Dla mnie jest to jedna z technik angażowania kursanta w wydawania bardzo często zbędnych środków. Bo niby na jakiej podstawie nic nie wiedzący miał by dokonać właściwego wyboru? To przecież jest pozbawione sensu!
Ja na swoich kursach podstawowych CMAS i PADI nie wymagam żadnego sprzętu! Mam to dla swoich kursantów tak na kurs jak i po kursie dostają te klamoty zupełnie za fri. Niemniej jednak po kursie wymagam aby absolwent rozpoczął swój rozwój nurkowy i sprzętowy. Absolwent zwykle potrzebuje znacznie więcej czasu niż kursowy aby podjąć właściwe decyzje rozwojowe zatem i sprzętowe.
Ja może z Poznania nie jestem ale jakoś tak mam to poukładane od zawsze. Poza tym na kursach wyższych naturalne jest że sprzęt już jest wymagany ale jak ktoś potrzebuje uzupełnienia to je dostaje także za fri.
Moim skromnym zdaniem na instruktorze ciąży obowiązek takiego poprowadzenia rozwoju kursanta aby osiągnął to co potrzebuje. Poprawne wybory sprzętowe są jednym z elementów nauczania nurkowania w sposób indywidualny. Dlatego dla swoich kursantów posiadam spory wybór sprzętu od jacketów do twinów, skrzydeł po sidemount.
Pozdrawiam Włodek
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl
pb2000 - 13-09-2010, 12:00
Yabulon
W zasadzie wszystko zostało już powiedziane, ze swojego niedawnego doświadczenia mogę tylko dodać, że pomimo, iż w bazie nurkowej w której robiliśmy kurs było jasno powiedziane że kursant nie musi mieć niczego bo wszystko dostanie na miejscu to pewne elementy warto jednak kupić wcześniej:
Niezbędne minimum IMHO:
1) Maska - warto kupić własną bo nie do końca jest tak, że sztuka jest sztuka. Mimo że akurat ta baza miała ich mnóstwo do wyboru (co nie jest reguła) to mnie w większości uwierały w nos a koledze nie trzymały szczelności tak jak by chciał. Dopasować maskę do własnej twarzy warto na spokojnie w sklepie lub nawet kilku..
2) Fajka - ze względów "higienicznych" wolałem mieć swoją tym bardziej że koszt niewielki (no ok, względy higieniczne może trochę pozorne bo i tak głównie korzysta się z automatu "wielokrotnego użytku" ale jak pisałem to grosze)
Powyższe to niewielka inwestycja a przyda się na pewno choćby do snorkelingu, gdyby nurkowanie z jakichs powodów nie przypadło do gustu.
Warto rozważyć:
3) Buty i Pianka - głównie ze względów higienicznych. Perspektywa korzystania z "żółtawej" pianki którą "moczyło" kilkudziesieciu kursantów przed nami wydaje sie być mało kusząca. Podobnie jak ryzyko grzybicy stóp.. Z drugiej strony jednak setki osób korzystało i żyję, więc wybór nalezy do Ciebie.... Na pewno warto poszukać czegoś wyprzedażowego, z poprzednich sezonów czy nawet lekko używanego zamiast płacić np. 1000 zł za pianke.
Płetw ani pozostałego sprzętu na początku nie kupować !
Pozdrawiam
pb
nurkot - 04-10-2010, 19:05
co prawda czasu trochę minęło, ale skoro pisałeś że kurs zaczynasz w zimie..
IMHO - piankę i buty warto kupić, porządnie sobie dopasować, najlepiej najcieplejszą jeśli się zamierza w Polsce nurać, ważne by dobrze leżała, to też ewent. warto przegadać z przyszłym instruktorem...
reszta na kursie powinna być dostępna - maska powinna pasować, przylegać, są sposoby dobrania, jeśli masz możliwość przetestowania kilku podczas kursu to najlepiej, ewent. testować w sklepie gdzie jest duży wybór z kimś kto zna się na rzeczy - niekoniecznie sprzedawca
płetwy - do pianki jety nie są optymalne, ale na pewno nie pływa się w nich ciężej niż np w maresach avanti quattro, które są b fajnymi płetwami, ale jeśli wymienisz paski na sprężyny. tzn. generalnie ja osobiście najbardziej nienawidziłam zakładania tych badziewnych zapinań a ze sprężynami to rach ciach i już płetwa na nodze, tylko fakt że sprężyny kosztują dodatkowo ponad 100zł
tak naprawdę płetwy powinny być w miarę twarde, żadnych pęknięć i innych udziwnień, ale w każdych trzeba się nauczyć pływać i trochę to niestety zajmuje
Włodek K - 04-10-2010, 20:41
| nurkot napisał/a: | . generalnie ja osobiście najbardziej nienawidziłam zakładania tych badziewnych zapinań a ze sprężynami to rach ciach i już płetwa na nodze, tylko fakt że sprężyny kosztują dodatkowo ponad 100zł |
Nie wiem co za paski miałeś ale większość prostych pasków płetw zapina się podobnie sprawnie jak sprężyny. Jest różnica ale nie jakaś szalona. Trzeba tylko odpowiednio uchwycić płetwę i pasek.
Ale jak już komuś paski sprawiają ogromny problem to zamiast nich i zakupu dość drogich sprężyn można zastosować gumę z nurkowego sklepu Castorama. W części płetw u mnie wymieniłem paski na gumy (te które się zużyły) Koszt kpl. zapięć z "Casto-Diving" to pewnie szalone 5-10 zł
Pozdrawiam
www.balastnurkowy.yoyo.pl
www.fotkiw.yoyo.pl
nurkot - 04-10-2010, 21:57
| Włodek K napisał/a: | | Nie wiem co za paski miałeś ale większość prostych pasków płetw zapina się podobnie sprawnie jak sprężyny. Jest różnica ale nie jakaś szalona. Trzeba tylko odpowiednio uchwycić płetwę i pasek. |
może "prostych" pasków tak, ale te co ja widziałąm nie były proste tylko miały różne gadżety rzekomo ułatwiające zapinanie..
sprężyny jednak są o niebo wygodniejsze, ostatnio pośród 4 osób, co 1 raz miały sprzęt na sobie, 3 z płetwami ze sprężynami nie miały problemu z ubieraniem/zdejmowaniem a osoba z płetwami zapinanymi na dziwne "dżinksy" nie potrafiła ich ani zdjąć ani założyć...
| Włodek K napisał/a: | | Ale jak już komuś paski sprawiają ogromny problem to zamiast nich i zakupu dość drogich sprężyn można zastosować gumę z nurkowego sklepu Castorama. W części płetw u mnie wymieniłem paski na gumy (te które się zużyły) Koszt kpl. zapięć z "Casto-Diving" to pewnie szalone 5-10 zł |
aaaa.. fakt, zapomniałam o DIRgumach z Castoramy!
Yabulon - 04-10-2010, 22:42
Jakimś cudem temat odżył
Na razie głównie śledzę alledrogo i staram się wyszukiwać okazję. Do tej pory udało mi się upolować piankę, chyba dobry zakup bo Camaro 7+7. Na pewno przed kursem kupię buty i może rękawice. Maskę jakąś mam, ale może kupię lepszą, tylko nie wiem czy warto skoro moja nie przecieka, chociaż jest to wyrób budżetowy z Decathlonu. Chciałbym kupić aparat oddechowy, no ale zobaczymy, czy coś ciekawego się trafi. Jakby ktoś wiedział coś o jakiś okazjach to byłbym wdzięczny za priva
hubert68 - 04-10-2010, 22:46
| Yabulon napisał/a: | | Na razie głównie śledzę alledrogo i staram się wyszukiwać okazję. | Kolego przepłacisz! Nie kupuj, nie mając pojęcia co kupujesz. Bardzo wiele dobrych rad, także co do zakupu sprzętu na poziomie OWD, znajdziesz w nowowydanej książce Pawła Poręby "Nurkowanie techniczne". Przeczytaj, potem popytaj, potem kupuj.
Włodek K - 04-10-2010, 23:00
| nurkot napisał/a: | | z płetwami zapinanymi na dziwne "dżinksy" |
Ale tego to już napewno się nie kupuje!! Pisałem o normalnych paskach a nie odpinających się patentach na wyłudzanie kasy.
Apropo kupowania to jak nawet tłumaczysz komuś że nie warto ABSu kupować to on i tak kupi. Bo to tak ładnie zrobione. W tym roku jeden z moich kursantów po zakupie tegoż patentu na pierwszym nurkowaniu w tymże zahaczył o jakiś sznurek i sobie przypadkiem odpiął płetwę.
Trzeba rozróżnić gumowy pasek od samo zatrzaskującego się plastykowego badziewia.
| Yabulon napisał/a: | | Maskę jakąś mam, ale może kupię lepszą, tylko nie wiem czy warto skoro moja nie przecieka, |
To nie warto. Chyba że jej parametry kątów widzenia są słabe, jest z przezroczystego silikonu lub z plastyku. Wtedy jest sens zmieniać maskę na lepszą.
Yabulon - 04-10-2010, 23:03
| Włodek K napisał/a: | | Chyba że jej parametry kątów widzenia są słabe, jest z przezroczystego silikonu lub z plastyku. Wtedy jest sens zmieniać maskę na lepszą. | Co do kątów to nie mam porównania, więc nie wiem, ale za to na pewno jest z przeźroczystego silikonu
Bero - 04-10-2010, 23:23
jak nie przecieka to nieszukaj na gwalt. nie mniej ja bym myslal o wymianiea ta niech zostanie na zas
co do plastikowego wynalazka do zapinania pletwy: ostatnio bylem na nurkowisku. kolega z p3 robil cos w rodzaju intro chlopaczkowi, ktory wlasnie zanabyl nowe pletwy z tym plastikowytm wynalazkiem. popierwszym nurkowaniu cieszyl sie, ze zostawil sobie paragon bo oczywiscie peklo
edit: gdybys kupowal uzywany automat to dolicz sobie od razu koszty serwisu chocby sprzedawca nie wiem co opowiadal
Włodek K - 04-10-2010, 23:39
| Yabulon napisał/a: | Co do kątów to nie mam porównania, więc nie wiem, ale za to na pewno jest z przeźroczystego silikonu |
Przezroczysty silikon na części twarzowej maski ma tą właściwość że światło wpadające bokiem odbija się od szyby maski i ogranicza możliwości postrzegania tym bardziej im więcej światła wpadnie i im mniejszy kontrast ma obraz przed nami. W naszych wodach obraz oglądany pod wodą jest mało kontrastowy ze względu na zanieczyszczenia i zawiesiny. Coś jakbyś chciał dostrzec szczegóły za szybą w której odbija się obraz za Tobą.
Jednocześnie jak to w życiu przezroczysty silikon ma także zalety. Łatwiej postrzegać przez gumę maski poruszającego się partnera i także może mieć wpływ na mniejszy stres u nurka (Maska z nieprzezroczystego silkonu mocno ogranicza pole postrzegania i niektóre osoby mogą się z tym gorzej czuć pod wodą. Ale to najczęściej kwestia przyzwyczajenia się do tej specyfiki zmiany sposobu postrzegania pod wodą.
Gwoli ścisłości niektórzy nurkowie nie dostrzegają różnicy. Ale też inni nie dostrzegają różnicy pomiędzy poprawną pracą płetwami a złym pływaniem w płetwach. Taka całkiem ludzka natura.
Maski mają swoją pojemność i kształt szyby maski oraz ustawienie kąta szyby względem oczu.
Postrzeganie człowieka (pole widzenia to coś innego) w poziomie ma kąt zbliżony do 180 st lub nawet więcej. W pionie ograniczenie masz od góry przez łuki brwiowe od dołu przez kości policzkowe i dalej własne ciało. Zatem od góry i od dołu niewiele da się zrobić chyba że operacyjne usuniecie owych łuków Notabene strasznie utrudniających patrzenie do przodu gdy płyniemy w poziomie. To wszystko przez tego Darwina bo gdybyśmy łazili na czworaka to łatwiej by się pływało
Za to da się poprawić widzenie w dół przez zbliżenie szyby maski do oka oraz pochylenie szyby w dół. O i już lustrzyca-maskowa została usunięta.
Hm o co z postrzeganiem i widzeniem w poziomie?
Tu mamy dwie drogi lub nawet trzy.
1. ukształtować szybę w łuk, czym zdecydowanie zwiększamy kąt widzenia maski nawet do 130 st. Ale nie za darmo! Zmienia się geometria oglądanego świata i nurek może zareagować zwiększeniem stresu lub nawet zawrotami głowy (zmysł wzroku jest jakoś dziwnie powiązany "kabelkami" ze zmysłem widzenia). Coś jakbyśmy założyli mocne okulary i świat w takiej masce wygina się w łuk zachodzący na nas. Dziwne wrażenia i pewnie da się przyzwyczaić do tego.
2. zwiększyć powierzchnię szyby i ją przybliżyć do oka.
3. zrobić w masce boczne szybki i przez nie oglądać boki podobnie jak oglądanie narożnika akwarium. Niezbyt fajne ale da się przyzwyczaić.
Zatem szukaj maski pochylonej do dołu o małej pojemności, bez plastykowej ramki maski - framles = blisko oka o kształcie zbliżonym do skrzydeł motyla.
Ceny gdzieś tak od 70 zł do kiku setek. Ale jak wiemy w sprzęcie nurkowym nie cena a użyteczność jest istotna. Obecnie używam takiej za 70 zł
Miałem okazję używać wszystkich zasadniczych typów tych masek.
Yabulon - 04-10-2010, 23:54
| Bero napisał/a: | | gdybys kupowal uzywany automat to dolicz sobie od razu koszty serwisu | A ile taki serwis kosztuje ?
Włodek K, Dzięki za ciekawe podpowiedzi, wreszcie coś konkretnego | Włodek K napisał/a: | | Zatem szukaj maski pochylonej do dołu o małej pojemności, bez plastykowej ramki maski - framles = blisko oka o kształcie zbliżonym do skrzydeł motyla. | Już ktoś mi polecał maski typu frameless.
Głównie to jednak nastawiam się na szukanie AO, niestety jest to dość spory wydatek nawet jeśli chodzi o używki, poza tym widzę, że forum jest dość jednostronne/jednomyślne ma to być Apex DS4/ATX40 lub lepszy, więc chyba niestety będę musiał się zadowolić pożyczanym.
Włodek K - 05-10-2010, 00:10
| Yabulon napisał/a: | | widzę, że forum jest dość jednostronne/jednomyślne ma to być Apex DS4/ATX40 |
To taka mania. Jest wiele AO o bardzo dobrej opinii i parametrach Choćby AO fmy Aqualung czy Scubapro.
Ta jednomyślność wynika z czegoś innego ale tu nie czas na takie dywagacje.
Bero - 05-10-2010, 01:05
serwis kosztuje roznie, w zaleznosci od tego, gdzie i czy nie ma jakiejs roboty extra. koszt na pozimie 150-250 zl ze wskazaniem na 150-200
hubert68 - 05-10-2010, 06:46
Jak Włodek napisał, jest wiele innych dobrych automatów. Po części popularność Apeksów wynika z korzystnego stosunku cena/jakość. Proponowałem Ci książkę Pawła - jeśli chodzi o maskę, to znalazłbyś w niej takie same rady, jakich udzielił Ci Włodek. Tyle, że w odniesieniu do całego sprzętu, łącznie z wyjaśnieniem dlaczego właśnie tak (co Włodek także zrobił).
Yabulon - 05-10-2010, 08:01
| hubert68 napisał/a: | | Proponowałem Ci książkę Pawła | Może warto szarpnąc się na tą książkę
hubert68 - 05-10-2010, 17:05
| Yabulon napisał/a: | | Może warto szarpnąc się na tą książkę ? | Warto. Zaoszczędzisz sporo kasy.
nurkot - 05-10-2010, 17:07
| Yabulon napisał/a: | | hubert68 napisał/a: | | Proponowałem Ci książkę Pawła | Może warto szarpnąc się na tą książkę |
warto, jak zaczniesz nurkować koszt książki okaże się znikomym w porównaniu do choćby... nurkowania - wstępy nad wodę, bicie butli no i przede wszystkim sprzęt a jak poczytasz rady czego unikać a co wybierać - na pewno nie stracisz. też polecam!
co do Apeksa..
jakość/cena to na pewno a poza tym w miarę prosty serwis i dość banalna budowa automatu, jeśli ja, zwykła białogłowa, zrozumiałam jak rozkręcić i skręcić ten AO oraz mniej więcej zasadę jego działania, to jest on po prostu prosty a przez to w miarę niezawodny, choć oczywiście nie ma automatów niepsujących się i niezamarzających, ale nie w tym rzecz!
serwis automatu kosztować może od 150zł, dużo taniej jest podejrzanie gdyż same serwis kity do I i II stopnia mogą kosztować koło 100zł, no chyba że serwis kit dajesz swój i płacisz tylko za usługę.
podejrzane może być to że serwisujący nie wymieni tych części tylko uda że wymienił, jak u niektórych mechaników samochodowych, dlatego polecam dobrych serwisantów - w Krk serwisem AO zajmuje się np. Paweł z Krakena
ze sklepów polecam tę stronkę tam chłopaki doradzą Ci konkretnie co kupić, odpowiedzą na pytania i wytłumaczą..
mają spory wybór, a przede wszystkim sami nurkują i znają się na tym.
poza tym taki offtop, nie wiem czy mogę spytać - zaczynasz kurs sam czy z rodzinką?
pozdro !
nurkicia
Yabulon - 05-10-2010, 17:17
| nurkot napisał/a: | | zaczynasz kurs sam czy z rodzinką? | Z córką
Włodek K - 05-10-2010, 17:18
| Włodek K napisał/a: | | (zmysł wzroku jest jakoś dziwnie powiązany "kabelkami" ze zmysłem widzenia). |
Aby język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa
Winno być" zmysł wzroku jest jakoś dziwnie powiązany "kabelkami" ze zmysłem równowagi"
Przepraszam za pomyłkę typu masło maślane.
Yabulon - 05-10-2010, 17:24
| Włodek K napisał/a: | | Przepraszam za pomyłkę typu masło maślane. | Ależ nic nie szkodzi, jakoś udało mi się prawidłowo zrozumieć przekaz Twojej wypowiedzi
|
|