| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - pianka Aqua-Zone
Tomciuch - 15-09-2010, 13:12 Temat postu: pianka Aqua-Zone Witam
Czy koledzy mogliby się wypowiedzieć na temat pianki AQUA-ZONE 5+5
cena wydaje się być atrakcyjna. Tylko czy warto kupić bo może się okazać, że np. Jakość licha a może ktoś w porównywalnej cenie może zaproponować Coś innego – lepszego ?
Dzięki za wszelki informacje.
Pozdrawiam.
rb87 - 15-09-2010, 18:09
mialem na sobie i odradzam... dozbieraj kasy i kup bare albo cos rownie dobrego
szuwarek - 15-09-2010, 23:07
Moja druga pianka, a w zasadzie trzecia już pianka. Dwie poprzednie były innych firm (bardziej "renomowanych"). Powiem tak, szału nie ma. Rożnica zauważalna w wykończeniu, w detalach. Szwy, lamówki. Prosta jak Syrenka 104. Ale do rekreacyjnego nurania wystarczy. Zwłaszcza przy zdroworozsądkowym podejściu, że to się niszczy, a i tak być może przeskoczysz na suchara. Kolega ma piankę markową i w drugim sezonie wygląda nietęgo. Przy tym kleił już i zszywał parę razy. Więc rożnie z tą markowością bywa. Cena czyni cuda...
Piotrek Ginter - 15-09-2010, 23:26
W porównywalnej cenie nie kupisz nic innego. Chyba ze używane.
Jedynym mankamentem są kaptury. Za krótkie.
Z tego co wiem najnowsza sprowadzana partia ma mieć już dłuższe kołnierze.
Bercik - 16-09-2010, 00:28
Mam taką piankę i zanurałem w niej dopiero około 20 razy. Jedyne do czego mogę się przyczepić to wysnuwajace się końcówki nici (ale szwy się nie rozłażą) i brak kołnierza w kapturze co powoduje, że wygodniej (przynajmniej dla mnie) jest wykładać kaptur na wierzch kołnierzyka skafandra bo wówczas cyrkulacja wody jest minimalna w porównaniu z ciągłym jego upychaniem pod kołnierzyk. Rzeczywiście szału nie ma ale cała pianka sprawuje się przyzwoicie i dla mnie jako początkującego nurka w zupełności wystarcza.
Bero - 16-09-2010, 00:55
ja kupilem pianke bare arctic i zaluje, bo po przesiadce na suchara wiecej udupionej kasy wyszlo niz przy taniej piance ale fakt, pianka byla rewelacyjna
agun - 16-09-2010, 01:08
| Bercik napisał/a: | | Mam taką piankę i zanurałem w niej dopiero około 20 razy. Jedyne do czego mogę się przyczepić to wysnuwajace się końcówki nici (ale szwy się nie rozłażą) i brak kołnierza w kapturze co powoduje, że wygodniej (przynajmniej dla mnie) jest wykładać kaptur na wierzch kołnierzyka skafandra bo wówczas cyrkulacja wody jest minimalna w porównaniu z ciągłym jego upychaniem pod kołnierzyk. Rzeczywiście szału nie ma ale cała pianka sprawuje się przyzwoicie i dla mnie jako początkującego nurka w zupełności wystarcza. |
Rowniez moge sie podpisac pod tym. Material lubi poprostu puszczac tzw oczka;) pozatym dlamnie jak za ta cenne jest idealny. Jako skafander przejsciowy przed suchym wg mnie oplaca sie go kupic.
szuwarek - 16-09-2010, 07:43
Rzeczywiście, krój kaptura jest nie do końca przemyślany. Wystarczy dłuższa kryza i byłoby OK.
|
|