| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Kradzież zdjęcia
Diving Extreme - 28-02-2011, 16:23 Temat postu: Kradzież zdjęcia Dzisiaj na stronie:
http://www.frogdivers.pl/
znalazłem zdjęcie nurka rebreatherowego, które zostało użyte bez mojej zgody. To chyba kradzież. Mam nadzieję, że team frogdivers odezwie się do mnie w tej sprawie.
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
TomM - 28-02-2011, 19:20
Adam, na pewno sie skontaktują, jak już przestana być "under wather".
Wiadomo: father, brother, wather...
kokaroll - 28-02-2011, 19:58
http://sco.wikipedia.org/wiki/Wather
Diving Extreme - 28-02-2011, 20:18
Tomasz Pawęska nawiązał ze mną kontakt, zawiesił działanie strony.
Myślę, że się dogadamy.
Pozdrawiam
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
tomasz3city - 28-02-2011, 23:11
Fotka zamieszczona omyłkowo, oczywiście została usunięta....
Przesyłam oficjalne przeprosiny za nieautoryzowane użycie.
Swoją drogą taka ładna była....
Matych - 01-03-2011, 00:59
WikiLeaks ujawni tą straszną zbrodnię w którą trzeba było angażować forum nuras na swojej witrynie.
projektfilm Dawid - 01-03-2011, 02:21
Bardzo, bardzo dobrze!!!!! że ujawnia się na forum tego typu numery
Najwyższy czas….. Brawo!!!!To niestety syf w środowisku nurków tzw. kradzież cudzej własności intelektualnej..
Kradnie się nie tylko fotografie ale najczęściej muzykę !!!!! do filmów podwodnych!!!
To syf na potęgę. A ci wszyscy co twierdzą że robią filmy i wkładają tam muzykę bez pisemnej zgody właściciela praw to żadni filmowcy tylko zwykli złodzieje!!!!
Mogą sobie pisać że to ilustracja i wymieniać nazwisko autora… to głupota i zakłamanie w sensie prawnym. Nie masz zgody na piśmie jesteś ZŁODZIEJ
Taki pacan kupuje kamerę za kilka tysięcy, obudowę za drugie tyle, wydaje kupę szmalu na wyjazd daleko a potem żal mu 100 PLN by kupić muzykę do filmu np. w PARIS MUSIC.
Jeszcze taki się obnosi i wystawia film na Youtube lub Vimeo i się drań chwali!!!
Wy co macie się za filmowców kradnąc cudzą własność intelektualną jak byście się czuli gdyby ktoś użył waszych zdjęć bez waszej zgody????
Podobno niektórzy tacy udają znawców i wykłady z filmu prowadzą… szczyt bezczelności i chamstwa!!! Nie jesteście żadni filmowcy tylko ZŁODZIEJE kradnąc cudzą muzykę !!!!
Masz wykładowco szczęście że nie było mnie na takim pseudo filmowym wykładzie..
Jak ci przyjdzie do głowy prowadzić kolejny taki wykład zastanów się głeboko, mogę siedzieć na sali, zadawać pytania o ukradzioną muzykę...pomyśl nad tym... to bedzie ciekawy wykład dla ciebie ... wierz mi.
Takie złodziejskie praktyki trzeba tepić.. Dym się robi na tym forum gdy komuś ukradną latarkę a słuchacza… wtedy afera na sto fajerek.. Jeszcze nie widziałem by kogoś potępiono że ukradł muzykę. A taki utwór jest wiele więcej wart niż kawał suchacza…
Mam nadzieję że ich dorwą bo kontrole na youtube wzrastają i nowe przepisy prawa dają większe możliwości.Poczytajcie kodeksy i nowelizacje.
Jak taki filmowiec z koziej wólki zapłaci kilkadziesiąt tysięcy euro to mu się odechce.
APEL na koniec..
Jeśli chcesz mieć coś wspólnego z prawdziwym filmem i człowieku stać cię na zrobienie pięknych zdjęć, włożyłeś w to masę pracy, kasy, umiejętności i energii własnej.. rusz głową i kup muzykę legalną!!!! Jest tania!!!
Tylko proszę.
Nie kradnij… to przykazanie dotyczy też muzyki!!!
Materiał zdjęciowy z kradzioną muzyką nie jest żadnym profesjonalnym filmem.
Zrozum to nie jest!!!....a TY... JESTEŚ TYLKO ZŁODZIEJ !!!
I tyle.
X_E_O_N - 01-03-2011, 08:22
w takim razie w POLSKA jest w 99% zamieszkana przez złodziei
Może lepiej było by przestać nazwać obraźliwie ludzi innych narodowości niż zastanawiać się nad tym kto jest złodziejem a kto nie ???
Można tez powiedzieć ze każdy kto przekracza prędkość lub łamie jakieś przepisy jest przestępcą , a jak zrobił to kilka razy kryminalista ???? czasem warto się zastanowić nad sobą a później oskarżać innych
Fotka może zabrana celowo skoro się podobała może nie sprawa wyjaśniona tak było jest i będzie to jest wirtualny świat a najlepsza metoda na prywatność jest niezamieszczanie swojej prywatności na stronach internetu
Diving Extreme - 01-03-2011, 08:34
W 2004 roku uczestniczyłem w przygotowaniu zdjęć podwodnych do filmu Oficer. Miałem bardzo pracowity dzień w basenie w którym pływała nago piękna aktorka Magdalena Cielecka.
Każdy z Was marzyłby o takim nurkowaniu. Mój materiał z mojej kamery został użyty w serialu, ale autorem zdjęć podwodnych widniejącym w napisach była inna osoba. Po mojej interwencji nazwisko tej osoby zostało usunięte z napisów, moje nie zostało dodane. W internecie ta osoba dalej widnieje jako autor zdjęć podwodnych. To byli zawodowcy, którzy zajmują się produkcją filmową za duże pieniądze. Nikt tym się nie przejmuje.
Kradzież jest kradzieżą, ale myślę, że jak przygotujesz warsztaty dla nurków jak pozyskać legalnie muzykę do filmu to będzie duże zainteresowanie.
Pozdrawiam
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
thomas - 01-03-2011, 09:37
najlepsza metoda na prywatność jest niezamieszczanie swojej prywatności na stronach internetu
W 100% racja,a tak na marginesie to fotka pewnie jest warta dużo kasy:)))))))))))
TomekP - 01-03-2011, 10:10
| Diving Extreme napisał/a: | jak przygotujesz warsztaty dla nurków jak pozyskać legalnie muzykę do filmu to będzie duże zainteresowanie.
|
projektfilm Dawid, może podzielisz się swoimi doświadczeniami z amatorami filmowania gdzie i jak można nabyć legalnie muzykę?
waterman - 01-03-2011, 10:18
Plotku jet kilka firm legalnie sprzedających muzykę.
zbigniewb - 01-03-2011, 10:27
| Plotek napisał/a: | | projektfilm Dawid, może podzielisz się swoimi doświadczeniami z amatorami filmowania gdzie i jak można nabyć legalnie muzykę? |
Plotek, a ja mogę? Jak mogę to tutaj
TomekP - 01-03-2011, 11:24
| waterman napisał/a: | | Plotku jet kilka firm legalnie sprzedających muzykę. |
| zbigniewb napisał/a: | | Plotek, a ja mogę? Jak mogę to tutaj |
Tylko jak to działa, czy kupując jakiś utwór muszę zwracać uwagę na to z jaką licencją kupuję? Chcąc wkleić muzykę do filmu czasami trzeba ją np. przyciąć, czyli wprowadzić zmiany, czy to łamie jakieś prawa?
Jak to działa na ITunes?
Coś więcej wiecie na temat creative commons link ?
waterman - 01-03-2011, 12:07
ja kupuje muzyke w jednej warszawskiej firmie. Po prostu przegladam pliki mowie to mi sie podoba, dostaje fakture i juz. Z tym co dostaje robie co chce. Jesli mam specjalne zamowienie to poprostu ktos mi taka muze pisze. Kasa jest bardzo rozna, ale zaczyna sie od 19 EURO
projektfilm Dawid - 01-03-2011, 14:26
Firm z muzyką na sprzedaż w internecie jest bardzo wiele
Nie chce nikogo reklamować.. poszukajcie proszę sami
Ja na początku kupowałem muzykę w banku muzyki PARIS MUSIC potem poznałem Wiktora Wedlera który komponuje .Wcześniej w wątku o filmie Bluego odpowiadałem na pytania na jego temat .
Osoby nie mają świadomości biorąc cudzą muzykę do filmu że narażają nie tylko Siebie ale też emitenta i promotora danego materiału.
Sprytny prawnik potrafiłby się dobrać nawet do Forum Nuras jako emitenta i promotora filmów z muzyką nielegalną. Na zachodzie jest to nie do pomyślenia.. Takie procesy są tam na porządku dziennym. To problem który nareszcie trzeba rozwiązać.
Jeśli ktoś promuje swoje materiały wystawia je publicznie powinien choć napisać pod linkiem który wstawia na forum tak jak składa się oświadczenie na youtube że ma wszystkie prawa do tego materiału.
Kiedy rozmawiam z telewizjami często mówią że nurkowie robią genialne zdjęcia ale po co kradną muzykę do filmu. To tandeta ...
Tak naprawdę poprzez kradzioną muzę materiały nurkowe tracą całkowicie wartość .
Koszty muzyki nie są drogie i to żadna inwestycja w całości realizacji.
Twórcy oczekują poszanowania do swoich materiałów filmowych ale kradnąc muzykę nie szanują praw innych twórców. To zwykłe złodziejstwo i dziadostwo.
Dlaczego w takim razie mam ich szanować ?
TomekP - 01-03-2011, 15:40
| waterman napisał/a: | | ja kupuje muzyke w jednej warszawskiej firmie. Po prostu przegladam pliki mowie to mi sie podoba, dostaje fakture i juz. Z tym co dostaje robie co chce. Jesli mam specjalne zamowienie to poprostu ktos mi taka muze pisze. |
Jarek ale jak to działa? Na fakturze dostajesz jakieś specjalne prawo do powielania, zmiany i wykorzystania tych materiałów? Kupując płytę z muzyką nie nabywasz przecież prawa do jego wykorzystania w filmie (przynajmniej z tego co się orientuję). Więc domyślam się, że firmy takie jak Paris Music sprzedają utwory z uwzględnieniem specyficznych praw użytecznych dla twórców filmów.
Tylko jak to działa w przypadku filmowców amatorów. Nie będę przecież podpisywał umowy "licencyjnej ryczałtowej" ani "umowy od projektu" jak chcę wrzucić na YouTube filmik 4 minutowy dwa razy do roku?
Jakieś inne sugestie?
llopezor - 01-03-2011, 15:57
Witajcie.
Odnośnie muzyki to znalazłem coś takiego gdzie ze względu na warunki publikowania i tym samym udostępniania swojej twórczości użytkownicy mają możliwość dobrowolnie dotować wykonawców lub bezpłatnie pobierać i wykorzystywać zamieszczone tam utwory - ba nawet całe albumy. Tak mi się wydaje.
zbigniewb - 01-03-2011, 17:05
| Plotek napisał/a: | | Jakieś inne sugestie? |
Na stronie Paris Music masz zakładkę ...O NAS.
A tam ... KONTAKT
Oddział w Warszawie / Warsaw Office:
ul. Dąbrowskiego 75 a/23
02-503 Warszawa, Poland
tel/fax (22) 646.88.62 / 646.88.80
e-mail: parismusicW@parismusic.com.pl
Zadzwoń, napisz ... wszystko Ci powiedzą.
Adamsky1977 - 01-03-2011, 19:08
| projektfilm Dawid napisał/a: |
Materiał zdjęciowy z kradzioną muzyką nie jest żadnym profesjonalnym filmem.
|
Zakladam ze uzywasz legalnych podkladow muzycznych oraz zdjec i z twoich wypowiedzi wynika ze jestes profesjonalista ja jednak nie zauwazylem ani odrobiny profesjonalizmu w twoich dzielach.
Zaden legalny material nie gwarantuje profesjonalizmu.
grzegorz - 01-03-2011, 19:44
| thomas napisał/a: | | a tak na marginesie to fotka pewnie jest warta dużo kasy:))))))))))) |
na pewno, Mona Lisa to pewnie betka.Ponadto raczej można to nazwać nieuprawnionym użyciem niż kradzieżą.Zastanawia mnie tylko w jakim celu ten temat został rozdmuchany na wszystkich forach nurkowych?nie wystarczyło wysłać maila do zainteresowanego?
nurkowacz - 01-03-2011, 20:16
| grzegorz napisał/a: | | nie wystarczyło wysłać maila do zainteresowanego? |
Słusznie.
koziolek - 01-03-2011, 20:18
| grzegorz napisał/a: | | Zastanawia mnie tylko w jakim celu ten temat został rozdmuchany na wszystkich forach nurkowych? |
To chyba taka nowa forma reklamy..napisać w stopce jak najwięcej i odszczekiwać się tym prześladowcom z pańskiego dworu
Miły Maciej - 01-03-2011, 20:46
No w końcu Panowie a już myślałem że tylko mnie ta bufonada zniesmaczyła.
ogrod - 01-03-2011, 20:49
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Taki pacan kupuje kamerę za kilka tysięc |
po co od razu obrażac? | Cytat: | | Taki pacan kupuje kamerę za kilka tysięcy, obudowę za drugie tyle |
UUUUUUU bracie...
| projektfilm Dawid napisał/a: |
Wy co macie się za filmowców |
Dawid, ogłady trochę plissssss
| Cytat: | | Masz wykładowco szczęście że nie było mnie na takim pseudo filmowym wykładzie.. |
konkrety proszę, co to za filmowiec wielki?
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Jeśli chcesz mieć coś wspólnego z prawdziwym filmem |
A Ty masz, że tak się okrzykujesz prawdziwym filmowce. Proszę Cię, brakuje Ci dużo i nie widać poprawy. Trzepiesz bezsensowne wywiady, które tak kiepsko są realizowane, że nawet kompletnych laików rażą. Jeśli sprawia Ci to przyjemność to ok, nie widzę w tym nic złego, tylko proszę Cię nie mianuj się i się nie obnoś, bo to razi.
Żeby nie było. Sam nakręciłem kilka filmików z legalnie kupioną muzyką, ale mi to za bardzo nie wychodzi, więc sobie na razie odpuściłem. Może kiedyś się jeszcze pobawię, ale musiałbym sie dużo jeszcze nauczyć.
Dawid nic do Ciebie nie mam, nie znamy się, ale nie wierz za bardzo w swoje umiejętności. To wszystk jest na poziomie amatorskim i pewnie tak zostanie.
Pozdrawiam
Miły Maciej - 01-03-2011, 20:50
| Adamsky1977 napisał/a: | | ja jednak nie zauwazylem ani odrobiny profesjonalizmu w twoich dzielach. |
Ojtam ojtam, zwyczajnie wieje nudą
Adamsky1977 - 01-03-2011, 21:17
Mily Macieju amatorka wieje, w profesjonalnym wykonaniu
KacperPe - 01-03-2011, 21:21
Szanowni koledzy
Piszę z prośbą o pomoc i informacje jeśli ktoś już przez coś takiego przechodził lub zna się na rzeczy, mianowicie:
nakręciłem filmik np. z grila, zmontowałem, chcę do niego podłożyć np. piosenkę Guns n' Roses czy innej Metaliki i na koniec wrzucić na You Tube'a czy inne Vimeo.
1. Do kogo mam się zwrócić z prośbą o zgodę na podłożenie muzyki do amatorskiej produkcji?
2. Ile to kosztuje?
3. Czy koszt utworu zależy od ilości wyświetleń/publikacji a jeśli tak to jak jest rozwiązany problem należność za utwór a ilość wyświetleń (na którą bądź co bądź nie mamy wpływu na You Tube)
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale kiedyś gdzieś coś mi się w necie obiło o oczy, że jest jakaś furtka prawna, ze jeśli się podaje wykonawcę utworu/lub skąd on pochodzi to nie podchodzi to pod kradzież a jest to na jakichś tam zasadach prawnych dozwolone/dopuszczone lub coś w tym stylu. Ale dokładnie nie pamiętam i nie wiem czy szanowny kolektyw wie o co mi chodzi bo nie pamiętam dokładnych terminów prawniczych.
Z góry dziękuję za informacje.
zbigniewb - 01-03-2011, 21:34
| Adamsky1977 napisał/a: | Mily Macieju amatorka wieje, w profesjonalnym wykonaniu |
Hm, to w związku z nocną transmisją z uroczystości rozdania Oscarów?
A swoją drogą dlaczego nie ma Oskarów za filmy nurkowe? Tylu zdolnych operatorów czai się na Vimeo albo YT? Jakieś forumowe nominacje, czerwone dywany, przemówienia ?
PawelW - 01-03-2011, 21:41
| KacperPe napisał/a: | Szanowni koledzy
Piszę z prośbą o pomoc i informacje jeśli ktoś już przez coś takiego przechodził lub zna się na rzeczy, mianowicie:
nakręciłem filmik np. z grila, zmontowałem, chcę do niego podłożyć np. piosenkę Guns n' Roses czy innej Metaliki i na koniec wrzucić na You Tube'a czy inne Vimeo.
1. Do kogo mam się zwrócić z prośbą o zgodę na podłożenie muzyki do amatorskiej produkcji?
2. Ile to kosztuje?
3. Czy koszt utworu zależy od ilości wyświetleń/publikacji a jeśli tak to jak jest rozwiązany problem należność za utwór a ilość wyświetleń (na którą bądź co bądź nie mamy wpływu na You Tube)
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale kiedyś gdzieś coś mi się w necie obiło o oczy, że jest jakaś furtka prawna, ze jeśli się podaje wykonawcę utworu/lub skąd on pochodzi to nie podchodzi to pod kradzież a jest to na jakichś tam zasadach prawnych dozwolone/dopuszczone lub coś w tym stylu. Ale dokładnie nie pamiętam i nie wiem czy szanowny kolektyw wie o co mi chodzi bo nie pamiętam dokładnych terminów prawniczych.
Z góry dziękuję za informacje. |
napisz maila do projektfilm ...
KSD - 01-03-2011, 22:58
To chyba nie jest tak do końca z tą kradzieżą jeśli chodzi np. amatorskie filmy na youtube (tak jak to opisał Kacper). Przykładowo zrobiłem sobie zupełnie amatorski filmik, zgrałem do niego podkład z płyty przez Media Playera (do WMA), skleiłem w całość i wysłałem na youtube. System przeskanował plik i podał mi informację, że na YouTube film może byc wyświetlany ale ze względu na ścieżke dźwiękową (automatycznie rozpoznał utwór) istnieje podejrzenie, iż nie jestem jego autorem dlatego też film nie może byc wyświetlany na innych stronach (nie będzie działac podlinowanie do własnych stron HTML) - można do tego zgłosic oczywiście protest (gdyby się okazało, że jednak ja jestem autorem ścieżki dźwiękowej). Prawnie więc chyba nie ma problemu?
TomekP - 01-03-2011, 22:59
| llopezor napisał/a: | | Odnośnie muzyki to znalazłem coś takiego gdzie ze względu na warunki publikowania i tym samym udostępniania swojej twórczości użytkownicy mają możliwość dobrowolnie dotować wykonawców lub bezpłatnie pobierać i wykorzystywać zamieszczone tam utwory - ba nawet całe albumy. Tak mi się wydaje. |
Edit. Na stronie można znaleźć utwory CC
Attribution oznacza:
Pozwalasz innym kopiować, rozpowszechniać, wyświetlać i wykonywać twoje zastrzeżone dzieło - i prace pochodne - ale tylko jeśli będą podawać autora.
Noncommercial oznacza:
Pozwalasz innym kopiować, rozpowszechniać, wyświetlać i wykonywać twoje dzieło - i prace pochodne - ale tylko w celach niekomercyjnych.
No Derivative Works oznacza:
Pozwalasz innym kopiować, rozpowszechniać, wyświetlać i wykonywać dokładne kopie twojego dzieła, nie pozwalasz na prace pochodne.
Share Alike oznacza:
Pozwalasz innym rozpowszechniać prace pochodne tylko na identycznej licencji co twoje dzieło.
Strona fajna dzięki.
[ Dodano: 01-03-2011, 23:10 ]
| KacperPe napisał/a: | | Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale kiedyś gdzieś coś mi się w necie obiło o oczy, że jest jakaś furtka prawna, ze jeśli się podaje wykonawcę utworu/lub skąd on pochodzi to nie podchodzi to pod kradzież a jest to na jakichś tam zasadach prawnych dozwolone/dopuszczone lub coś w tym stylu. Ale dokładnie nie pamiętam i nie wiem czy szanowny kolektyw wie o co mi chodzi bo nie pamiętam dokładnych terminów prawniczych. |
Kacper poczytaj tutaj , tyle wygooglałem
KacperPe - 02-03-2011, 00:01
| KSD napisał/a: | | To chyba nie jest tak do końca z tą kradzieżą jeśli chodzi np. amatorskie filmy na youtube (tak jak to opisał Kacper). Przykładowo zrobiłem sobie zupełnie amatorski filmik, zgrałem do niego podkład z płyty przez Media Playera (do WMA), skleiłem w całość i wysłałem na youtube. System przeskanował plik i podał mi informację, że na YouTube film może byc wyświetlany ale ze względu na ścieżke dźwiękową (automatycznie rozpoznał utwór) istnieje podejrzenie, iż nie jestem jego autorem dlatego też film nie może byc wyświetlany na innych stronach (nie będzie działac podlinowanie do własnych stron HTML) - można do tego zgłosic oczywiście protest (gdyby się okazało, że jednak ja jestem autorem ścieżki dźwiękowej). Prawnie więc chyba nie ma problemu? |
No właśnie chyba jest problem. Miałem tak samo na You Tube jak zmontowałem sobie filmik z wakacji w Chorwacji. You Tube od razu go zablokował, natomiast na Vimeo działa i oni tam nic nie blokują. Czyli chyba wychodzi, że przestępstwo i kradzież.
Wydaje mi się tylko (i szkoda bardzo z tego powodu), że w naszym śmiesznym kraju ciężko będzie coś takiego załatwić np. z firmą fonograficzną, która posiada prawa autorskie do utworów - chodzi mi głównie o użycie znanych przebojów jako tła a nie jakichś amatorskich produkcji.
Jeśli ktoś próbował coś w tym kierunku np z jakimś Universalem czy innym BMG będę wdzięczny za info jak to wygląda.
Osobiście uważam, że znane hity brzmią lepiej jako tło muzyczne niż domorosłe produkcje MIDI i dają więcej możliwości ciekawego montażu.
Wracając jeszcze do tematu You Tube i innych serwisów kiedyś wyczytałem, że firmy fonograficzne nie zbyt chętnie chcą się procesować z pojedyńczymi Kowalskimi bo takich na świecie są miliony, łatwiej im się procesować z operatorem serwisu. Zastanawia jednak fakt czemu You Tube blokuje filmik gdy jako podkład dasz hit Lejdi Gagi a na Vimeo wszystko hula jak trzeba?
bann - 02-03-2011, 04:02
| Cytat: | | Zaden legalny material nie gwarantuje profesjonalizmu. |
I vice versum, nawet najlepiej zrobiony material mozna zepsuc montujac nielegalny podklad. Jesli komus nie podobaja sie czyjes filmy - nie musi ich ogladac, moze umiescic swoje uwagi w watkach, ktore tego dotycza. Ale proba zdyskredytowania autora i odebrania mu racji tam gdzie ja ma na podstawie jakosci jego fimow???
Potrafisz zrobic lepszy film - daj przyklad, chetnie obejrzymy i bedziemy go oceniac, rowniez jego muzyke.
Wszystkim podobaja sie znane podklady, bo sa znane i rzeczywiscie latwiej montuje sie material do ulubionej i znanej muzyki, ale jest to droga na skroty. Znacznie bardziej powinny byc cenione filmy skladane do oryginalnej i nieoklepanej muzyki, ktora nie lamie praw autorskich, chociazby dlatego, ze jej znalezienie jest dla autora znacznie wiekszym wysilkiem.
Druga strona medalu to jakosc i poziom dostepnej darmowej muzy, produkcje udostepniane na jamendo, mixterze, myspace i calej reszcie portali to zazwyczaj szmira do potegi w porywach osiagajaca sredni poziom. Niewiele lepsze sa platne produkcje, ktorym tez najczesciej brakuje polotu po dwoch, trzech frazach...
Prawda jest niestety taka, ze chcac zmontowac dobry film z dobra muzyka trzeba sie napracowac Jesli wogole kiedykolwiek oceniam jakis film podczas ogladania - osobiscie wole takie, ktore maja oryginalna, niekradziona muzyke - nawet jesli ogolne wrazenie z ogladania jest slabsze, bo calosci brakuje mniej lub wiecej do doskonalosci.
norbertkoziar - 02-03-2011, 06:50
Problem istnieje i sporo czasu upłynie zanim sobie z nim poradzimy, jeśli w ogóle.
Lata socjalizmu przyzwyczaiły nas do brania mydła z zakładu czy ziemniaków po wykopkach. Takie było ogólne przyzwolenie. Lata 90te dały nam pełny dostęp do muzyki i programów komputerowych w cenie nośnika na pełnym legalu, co również spotęgowało wrażenie, że niematerialne znaczy bez wartości. Kiedyś ktoś przyniósł mi komputer z pirackim łindołsem i powiedział, że dostał go od księdza, więc wszystko jest OK bo ksiądz nie kradnie.
Jest wiele stereotypów, które takie dyskusje napiętnują i mam nadzieję zmienią nasze podejście do własności intelektualnej, niezależnie czy jest to forum nurkowe, kolekcjonerów znaczków czy zbieraczy arbuzów.
Wydaje mi się jednak, że wyzwanie kogoś od pacanów spowoduje wręcz przeciwny efekt, bo nie lubimy być obrażani. Uświadomienie problemu to praca pozytywistyczna
wujo - 02-03-2011, 08:25
| norbertkoziar napisał/a: | Problem istnieje i sporo czasu upłynie zanim sobie z nim poradzimy, jeśli w ogóle.
Lata socjalizmu przyzwyczaiły nas do brania mydła z zakładu czy ziemniaków po wykopkach. Takie było ogólne przyzwolenie. | Nie ma porównania obecnych czasów z komuną. Za komuny były pieniądze ale nic w sklepach nie było i jedyne źródło "zaopatrzenia" to były zakłady i inne instytucje. Popytać "starszych rokiem" jak było. Obecnie jest kombinatorstwo wynikające z sytuacji w kraju. Bierzesz bo cie nie stać żeby kupić bo żywność, prąd, gaz itp. są bardzo drogie i ledwo koniec z końcem się wiąże. Tak ludzie rządzący zgotowali nam przyszłość. Jak chcesz prostego przykładu to proszę bardzo: Będąc w pracy przez jakiś okres w Niemczech a Augsburgu zarabiałem miesięcznie ok 1200-1300 ejro. Na żywność za miesiąc wydałem ok. 60 ejro (normalne jedzenie nie biedowanie), mieszkanie 200 ejro. Licząc w zaokrągleniu zostawało mi 1000 na czysto za które byłem w stanie sobie kupić: skrzydełko halcyona - ok. 600 e czy telewizor full hd, led itp. 700 e. czy po pół roku pracy kupić autko z 2004 r. Przeliczając 1:1 (bo tak się przelicza a nie 1:4 bo nic byś tam nie zjadł ani nie kupił bo wszystko za drogo) powiedz mi co kupisz za 1200- 1300 pln zarobione tutaj???? czy nawet 1700. Stąd jest tak jak jest. Nie masz, nie stać cię - kombinujesz. Masz kupujesz. Tam nikt nikomu nie zap.... bo jak ktoś czegoś nie ma to idzie i kupuje bo go na to stać!! A jeżeli u nas ceny poszłyby przez 4 w dół w stosunku do zarobków to i inaczej byłoby. Szara strefa kombinatorów zniknęłaby z prostego powodu - BO SIE NIE OPŁACA lepiej kupić s sklepie nowe z gwarancją niż zapier... i sprzedać. Proste i logiczne.
Ale to taka moja osobista refleksja na ten temat z którą można się zgodzić lub nie.
pozdrawiam
TomekP - 02-03-2011, 08:41
| wujo napisał/a: | | Na żywność za miesiąc wydałem ok. 60 ejro (normalne jedzenie nie biedowanie), mieszkanie 200 ejro. |
Jakbyś wynajął normalne mieszkanie, a nie pokój i wydał 300-400 Euro, oraz jadł w restauracjach i innych normalnych miejscach zamiast wcinać konserwy czyli ok 15-25 Euro dziennie czyli jakieś 450 - 500 Euro, to by się okazało, że te 1300 E, czyli 1/2 przeciętnej pensji w EU wcale nie jest taka super. Ludzie na zachodzie europy też kradną głównie z turcy, cyganie oraz złodzieja innych narodowości mieszkających w tych krajach.
wujo, bez urazy, w naszym kraju też można dobrze zarabiać a złodziejstwo trzeba potępiać a nie usprawiedliwiać.
martin - 02-03-2011, 09:12
| wujo napisał/a: | | Będąc w pracy przez jakiś okres w Niemczech a Augsburgu zarabiałem miesięcznie ok 1200-1300 ejro. Na żywność za miesiąc wydałem ok. 60 ejro |
Niemozliwe. Bochenek (750g) prostego chleba w piekarni kosztuje 2.2€. Kostka masla ~1€. 100g sera lub prostej wedliny z Aldi ~ 1.20. 60€ to jedne zakupy w Aldi dla dwuosobowej rodziny, wystarcza +/- na tydzien, ale nie ma w tym lepszych rzeczy: miesa, swierzych warzyw, ryb, srodkow czystosci.
| wujo napisał/a: | | (normalne jedzenie nie biedowanie), mieszkanie 200 ejro. |
W akademiku albo WG. Ewentualnie malutka kawalerka, ale bez oplat za prad, wode, ogrzewanie.
zbigniewb - 02-03-2011, 09:21
| KacperPe napisał/a: | | Zastanawia jednak fakt czemu You Tube blokuje filmik gdy jako podkład dasz hit Lejdi Gagi a na Vimeo wszystko hula jak trzeba? |
YT blokuje, bo taka jest polityka firmy.Ich serwery stoją w kraju, w którym regulacje wymuszają ochronę praw autorskich.
Polecam ten link.
TomekP - 02-03-2011, 10:10
| norbertkoziar napisał/a: | | Wydaje mi się jednak, że wyzwanie kogoś od pacanów spowoduje wręcz przeciwny efekt, bo nie lubimy być obrażani. Uświadomienie problemu to praca pozytywistyczna |
Dobrze napisane.
Osobiście nie lubię pieniaczy, którzy potrafią tylko krytykować i narzekać. Często zapytani o propozycję rozwiązania problemu nie potrafią nic zaproponować.
Osobiście nie wierzę w to że Paćko czy Starnawski podkładają kradzioną muzykę. Jeśli w ich filmach są jakieś nielegalne nagrania to zapewne wynika to z niewiedzy np. przeświadczenia że w celach niekomercyjnych można wykorzystywać utwory.
Jeśli więc ktoś wie coś więcej w tym temacie, to mam nadzieję, że podzieli się swoją wiedzą.
maciejówa - 02-03-2011, 10:15
"Jest wiele stereotypów, które takie dyskusje napiętnują i mam nadzieję zmienią nasze podejście do własności intelektualnej"
Użyłem tego cytatu jako poglądowego .Większość tutaj piszących jest za poszanowaniem własności intelektualnej .Nie pamiętam ,która korporacja próbuje opatentować kod świni ,są wydane patenty na kod genetyczny roślin istniejących od setek lat. Znaczy to ,że korporacje posiadające owe patenty są ich właścicielami ,w świetle prawa jest to ich własność intelektualna.
Mam dziwne wrażenie ,że z tą "własnością intelektualną" jako ludzkość idziemy za daleko.
zbigniewb - 02-03-2011, 10:31
[quote="Plotek"] | zbigniewb napisał/a: | | Wydaje mi się jednak, że wyzwanie kogoś od pacanów spowoduje wręcz przeciwny efekt, bo nie lubimy być obrażani. Uświadomienie problemu to praca pozytywistyczna |
Plotek, ale to nie ja.
behe - 02-03-2011, 10:35
Zawsze można powiedzieć że film jest bez muzyki tylko w tle radio gra.
Miły Maciej - 02-03-2011, 11:51
Aaaale to wtedy "Stoart" wyciągnie łapę po kasę.
TomekP - 02-03-2011, 12:14
zbigniewb, czasami coś się wykrzacza w cytowaniu, już poprawiłem
piotr_c - 02-03-2011, 12:42
| martin napisał/a: | | Niemozliwe. |
Nie burz stereotypu że za granicą zawsze jest lepiej! My, Polacy, potrzebujemy tego do naszego narodowego sportu: narzekania i umartwiania się nad własną ciężką dolą. Wszyscy na zachód od Łaby mają lepiej i basta!
Jak się słucha takich opowieści to można uwierzyc, że w Niemczech wróble ważą dwa kg a w UK wszyscy są managerami i doskonale się im wiedzie
Był ponoc jeden taki z Grudziądza, co to podobno pojechał do UK i mu się nie udało, ale kto by w to wierzył.
Adamsky1977 - 02-03-2011, 19:19
| bann napisał/a: |
Jesli komus nie podobaja sie czyjes filmy - nie musi ich ogladac, moze umiescic swoje uwagi w watkach, ktore tego dotycza. Ale proba zdyskredytowania autora i odebrania mu racji tam gdzie ja ma na podstawie jakosci jego fimow???
Potrafisz zrobic lepszy film - daj przyklad, chetnie obejrzymy i bedziemy go oceniac, rowniez jego muzyke.
|
1-Aby stwierdzic czy film mi sie podoba czy nie najpierw musze go obejzec sprawa oczywista.Nie przekreslam czyjegos dziela po obejrzeniu "jednego odcinka" ,a jesli w kolejnych wieje nuda to wiem czego moge sie spodziewac w przyszlosci i raczej nie trace czasu na ogladanie.
2-Dyskredytacja? Poszukaj jej w wypowiedziach projektfilm.A co do racji to zawsze kazdy ma swoja
3-Czy potrafie skrecic cos lepiej czy gorzej nie ma tu najmniejszego znaczenia ja sie nie promuje.
Arkadiusz - 02-03-2011, 19:52
Temat ciekawy, ważny i mnie dotyczący. Dlatego publikując tego posta pozwoliłem sobie go wytłuścić, mając nadzieję że informacje okażą się przydatne. Przynajmniej dla Plotka i innych, którzy chcieliby legalnie zamieszczać muzykę.
Od kilku lat mam podpisaną umowę m.in. z Paris Music. Dzięki temu mam pełen dostęp do ściągania (a nie tylko słuchania) muzyki z kilkunastu wytwórni muzycznych m.in. Universalu. Plus sporo niezależnych wytwórni. Wytwórni i kompozytorów, którzy stworzyli muzykę do takich hollywoodzkich superprodukcji m.in. Aviator, Spiderman, Harry Potter, itd.
Dla zainteresowanych załączam cennik Paris Music (Vivart). W skrócie stawki zależą od potencjalnej widowni. Najtaniej jest dla produkcji własnej do internetu (np. na własną stronę WWW), a najdroższe do TV i kina. Ale nie bierzcie cennika zbyt serio, są elastyczni, można negocjować.
http://www.podniesinski.pl/cennikMULTIMEDIA.pdf
http://www.podniesinski.pl/cennikRTV.pdf
Efekt jest taki, że mam dostęp do kilkuset tysięcy najróżniejszych utworów. Pogrupowanych wg stylu, miejsca, tempa, atmosfery, charakteru i dziesiątek innych tagów. Często opisanych w tak profesjonalny i dokładny sposób, że nie trzeba w ogóle słuchać muzyki żeby wiedzieć czy nada się do konkretnego projektu W dodatku często jest tam kilka wersji tego samego utworu, różniących się ilością wykorzystanych instrumentów, tempem i czasem trwania. Doskonale zatem nadają się do dalszej obróbki. Ten profesjonalizm, łatwość i szybkość wyszukiwania, rozsądna cena a przede wszystkim wysoka jakość kompozycji ostatecznie mnie przekonała. Jakieś minusy? Parę razy spotkałem się z opinią że muzyka w jednym z moich filmów jest lepsza od samego filmu Ale wolę spotykać się z takim zarzutem niż że muzyka jest beznadziejna, nudna, nie oddająca atmosfery filmu bo w konsekwencji popsuje to cały mój wysiłek włożony w zrobienie zdjęć.
Moim zdaniem muzyka z Jamendo i innych CC nie jest nawet w połowie tak dobra. Po części pewnie dlatego, że Jamendo reprezentuje każdego artystę, który tylko tego chce. W przeciwieństwie do profesjonalnych baz, które trzymają poziom selekcjonując swój repertuar oraz wykonawców.
Oczywiście zdaję sobie sprawę że wśród forumowiczów jest dużo takich osób, które nie chcą w ogóle płacić, argumentując to niekomercyjnym czy prywatnym wykorzystaniem swojego filmu. Albo które myślą, że jak zamieszczą nazwisko autora muzyki w filmie albo kupią oryginalny CD z muzyką to będzie wszystko legalnie. Niestety nie. Gdy chcecie mieć i legalnie i za darmo - pozostaje www.jamendo.com
To mój prywatny pogląd. Często tworzę projekty z myślą o ich komercyjnym wykorzystaniu dlatego nie żal mi wydanych pieniędzy. I tutaj taka mała ciekawostka branżowa. Jakiś czas temu był film dokumentalny o Beatlesach, w którym nie było ani sekundy ich muzyki. Powód? Producenta nie było stać na wykupienie do nich praw.
Oczywiście zgadzam się z Dawidem z Projektfilmu, który trafnie zauważył że jak ktoś wydaje kilka tysięcy na kamerę i wyjazd i następnie chce podzielić się wrażeniami z wyjazdu dołączając do filmu cudzą muzykę to musi zapłacić. Za to nie zgadzam się z jego opinią, której wybrane poniżej fragmenty szczególnie mnie poruszyły tj:
| projektfilm Dawid napisał/a: |
A ci wszyscy co twierdzą że robią filmy i wkładają tam muzykę bez pisemnej zgody właściciela praw to żadni filmowcy tylko zwykli złodzieje!!!! [b]Nie masz zgody na piśmie jesteś ZŁODZIEJ Taki pacan kupuje kamerę za kilka tysięcy, obudowę za drugie tyle, wydaje kupę szmalu na wyjazd daleko a potem żal mu 100 PLN by kupić muzykę do filmu np. w PARIS MUSIC.
Jeszcze taki się obnosi i wystawia film na Youtube lub Vimeo i się drań chwali!!!
Takie złodziejskie praktyki trzeba tepić..
JESTEŚ TYLKO ZŁODZIEJ !!! |
Dawid, bez urazy – naucz się najpierw ważyć słowa i trzymać emocje na wodzy. Ja się z Tobą w 100% zgadzam, że to nielegalne. Ale nawet właściciel praw do muzyki nie ośmieliłby się nazwać złodziejem osobę, która podłożyła jego muzykę do filmu z wakacyjnego wyjazdu.
Tak to obrazowo napisałeś, że brakuje jeszcze tylko podania nazwisk tych złodziei. Nie domyślam się kto prowadził ten „nielegalny” wykład. Ale nie trudno zauważyć że zarówno Sławek Paćko ma upodobanie do podkładania muzyki z U2, jak to że Darek Sepioło lubi Hansa Zimmera. Obaj mają sprzęt wart jak to opisałeś „kilka tysięcy złotych” i „wydają kupę szmalu na wyjazdy”. Obaj też się „chwalą” na Vimeo. Czy mamy przypuszczać że między innymi do nich skierowałeś swoje słowa? W sumie mnie również mogą dotyczyć Twoje słowa. Od 3 lat podkładam wyłącznie muzykę do której mam licencję ale na kilkadziesiąt różnych filmów które zrobiłem uważny widz znajdzie w internecie 1 film do którego muzyki praw nie mam. Zatem wg Ciebie też jestem złodziejem.
Arek
www.podniesinski.pl
projektfilm Dawid - 02-03-2011, 21:15
Cześć Arek ..
Zastosowanie cudzej muzyki bez praw jest przestępstwem.
Tak mówi prawo ..
Nie istotne jest to czy Vimeo to puści czy nie.
Nie ważne jest czy ktoś lubi mieć podkład muzyczny znany czy nieznany.
Kogo obchodzi czy to film wakacyjny czy nie .. Jest udostępniony publicznie!!!!
Jeśli przygotowujesz materiał i chcesz go pokazać publicznie a Internet jest miejscem publicznym powinieneś posiadać wszystkie prawa.
Pewnie kilka osób zostało dotkniętych tym co napisałem. Rozumiem
Polecam jednak by osoby te pomyślały ilu oszukały twórców i właścicieli praw zabierając im muzykę bez ich zgody. Pomyślcie o tym..
Arku chcesz kogoś personalizować to personalizuj..
Ja nie wskazuje nikogo poruszam problem który wystawia nam złe świadectwo i ośmiesza
Nie wierzę by znani podwodni realizatorzy nie mieli praw pełnych łącznie z muzyką do filmów które wstawiają. Mnie się to w głowie nie mieści że nie mają.
Ich realizacje nie są wakacyjne.. To nie zabawa...To biznes promocyjny i każdy nawet cienki prawnik to udowodni.
Jeśli jednak nie mają to ...wszystko stanęło na głowie.
Osoby przygotowujące materiały filmowe to ludzie myślący dlatego nie wierzę że nie mają świadomości że kradną cudzą własność.
Arek ty wiesz doskonale jak to działa.....Znasz prawo
Jak byś się czuł gdyby ktoś pożyczył sobie bez twojej zgody twoje zdjęcia???
Arek rozszarpał byś go w sądzie ..... He he
Materiał udostępniony publicznie powinien posiadać pełne prawa.
Tak to działa Arek ..
Jeśli jednak ktoś chce tak robić to jego prywatna sprawa...
Po tym wątku który widziało ponad 2000 osób realizator będzie miał jednak świadomość że ktoś oglądających jego filmy zwróci też na to uwagę ...
Może dzięki temu przestaną kraść muzykę???
Bo to ostatni moment.
Arku walnąłem mocna i wprost...ale w dobrej wierze.. sam jestem nurkiem z kamerą
i pomimo wszystkich uszczypliwości lubię naszą nurkową brać.
To musi zadziałać. Proceder musi się skończyć. Jeśli nie i dalej muzyka będzie kradziona do któregoś z twórców takich materiałów może zapukać firma windykacyjna która właśnie podpisuje umowy np. z ZAIKSEM
Tak jest i tego nie zmieni nikt. Myślę że mnie rozumiesz.
grzegorz - 02-03-2011, 21:28
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Zastosowanie cudzej muzyki bez praw jest przestępstwem. |
jeżeli już tak bardzo przejąłeś sie rolą inkwizytora to bądź proszę precyzyjny: to stwierdzenie nie mówi o niczym w kwestii zastosowania przepisów prawa.
projektfilm Dawid - 03-03-2011, 02:11
Grzegorzu tytułem wyjaśnienia opiszę jak w praktyce załatwiane są takie sprawy .
By uniknąć wysokich kosztów po stronie powoda wynikających z procesów cywilnych zgłasza się naruszenia praw autorskich do prokuratury. Jeśli do takich zawiadomień dochodzi, coraz częściej prokuratorzy spraw nie umarzają bo mają bardzo czytelny i pewny materiał dowodowy. Jeśli umarzają wtedy piszę się zażalenie i sprawa trafia do sądu.
Jeśli trafia do sądu to ze względu na bezsporny materiał dowodowy zwykle kończy się wyrokiem. Wyjaśnienia że to film wakacyjny, nie wiedziałem i podobne nie są brane pod uwagę. Zasada .” Nieznajomość prawa szkodzi”
Film był publicznie udostępniony i po sprawie.
Po prawomocnym wyroku karnym powód ma pewne roszczenia cywilne i idzie po odszkodowanie. System jest prosty, bezsporny, czytelny i łatwy dla sądów.
Takie rozprawy już w Polsce są i będzie ich coraz więcej.
Dlaczego??
Bo z tego jest pewna bez kosztowa kasa dla prawników , sądów, firm windykacyjnych i… na końcu twórców. To świetny biznes ścigać takie sprawy.
Zarówno Youtube jak Vimeo to znakomite przechowalnie dowodów..
Jeśli jednak ktoś pomyśli... a może się uda?
Daję wam słowo . Nie uda się.. zobaczycie już nie długo.
To moje ostateczne wyjaśnienie, myślę że zdradziłem wiele…
To prawda że ostro i agresywnie bronię praw innych. Nikt na tym forum tak tego nie robi.
Piszę ostro i wprost. Ale piszę prawdę. Wyzywanie mnie od inkwizytorów nic nie da.
Grzegorz pisząc tak bagatelizujesz problem i tak naprawdę dajesz argument do ręki ludziom którzy kradną cudzą pracę( komponowanie muzyki jest pracą)
W ten sposób narażasz też tych ludzi, bo ci uwierzą i będą używać cudzej muzyki bez praw.
Prędzej czy później ktoś ich dopadnie i wtedy będzie poważny problem.
Miej proszę tego świadomość.
Przedstawiłem wszystko jasno i czytelnie… Możecie mi wierzyć lub nie. Decyzja jest wasza.
Dla mnie ten temat jest zamknięty.
Diving Extreme - 03-03-2011, 08:59
Dawidzie,
Masz rację.
Bardzo bronisz praw kompozytorów, a co z prawami autorów filmów?
| Cytat: | W 2004 roku uczestniczyłem w przygotowaniu zdjęć podwodnych do filmu Oficer. Miałem bardzo pracowity dzień w basenie w którym pływała nago piękna aktorka Magdalena Cielecka.
Każdy z Was marzyłby o takim nurkowaniu. Mój materiał z mojej kamery został użyty w serialu, ale autorem zdjęć podwodnych widniejącym w napisach była inna osoba. Po mojej interwencji nazwisko tej osoby zostało usunięte z napisów, moje nie zostało dodane. W internecie ta osoba dalej widnieje jako autor zdjęć podwodnych. To byli zawodowcy, którzy zajmują się produkcją filmową za duże pieniądze. Nikt tym się nie przejmuje. |
Profesjonalna firma produkująca serial na zlecenie TVP nie poszanowała mojego prawa do mojej pracy. Niestety jest w tym trochę mojej winy, nie było czasu na przygotowanie umowy i uwierzyłem na słowo
Borys Szyc będący na planie, kilka lat później z humorem stwierdził, że z jego udziałem robiłem film pornograficzny
Potraktowałem to jako ciekawą zabawę i niestety to profesjonaliści zastosowali mój materiał bez prawa do tego.
Tak sobie pomyślałem, że istnieje dla tzw amatorów filmowania i fotografowania jeszcze jeden problem: Zgoda osób fotografowanych i filmowanych na przedstawienie ich wizerunku publicznie np. w celach promocyjnych.
To oznacza, że za kilka lat mogę spotkać się w sali sądowej z nurkiem, któremu zrobiłem zdjęcie np na wraku Andrea Dorii , a ja to zdjęcie wykorzystałem na swojej stronie internetowej
Co raz częściej zastanawiam nad sensem nurkowania i opowiadania o tym w środowisku nurkowym.
Pozdrawiam
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
Miły Maciej - 03-03-2011, 09:27
No ale jak to tak ? Diving Extreme nie walczyłeś przed sądem ? czy choćby nie opisałeś tego na wszelkich możliwych forach że cie okradli z filmu ??? No przecież to kradzież !!
Diving Extreme - 03-03-2011, 10:02
Nie walczyłem i nie będę walczył. Mam fajną prawdziwą historyjkę do opowiadania, a to jest bezcenne. Czy o kopiowaniu mojego zdjęcia pisałem na forum fotograficznym, filmowym, prawniczym? Ja pisałem tylko o tym na dwóch forach nurkowych. Tomek przeprosił i załatwił temat tak jak to się załatwia w świecie nurkowym i myślę, że chętnie będę z nim współpracował w przyszłości.
Pozdrawiam
Adam Wysoczanski
Instructor Trainer TDI/SDI
mclammer - 03-03-2011, 10:21
Jak kradnie to pewnie pijak i zlodziej, bo kazdy pijak to zlodziej.
Sprawdzic czy nie ksiadz
TomekP - 03-03-2011, 11:06
@Arkadiusz dzięki za informacje
Miły Maciej - 03-03-2011, 11:33
| Diving Extreme napisał/a: | | Mam fajną prawdziwą historyjkę do opowiadania, a to jest bezcenne |
To prawda, hmmm w sumie to Ci nawet zazdroszczę.
grzegorz - 03-03-2011, 13:36
| Diving Extreme napisał/a: | | Profesjonalna firma produkująca serial na zlecenie TVP nie poszanowała mojego prawa do mojej pracy. Niestety jest w tym trochę mojej winy, nie było czasu na przygotowanie umowy i uwierzyłem na słowo |
no i masz sedno zawarte w drugim twoim zdaniu.
| projektfilm Dawid napisał/a: | Grzegorz pisząc tak bagatelizujesz problem i tak naprawdę dajesz argument do ręki ludziom którzy kradną cudzą pracę( komponowanie muzyki jest pracą)
W ten sposób narażasz też tych ludzi, bo ci uwierzą i będą używać cudzej muzyki bez praw.
Prędzej czy później ktoś ich dopadnie i wtedy będzie poważny problem.
Miej proszę tego świadomość. |
chyba mnie przeceniasz:)nie sądzę,żeby ktokolwiek brał pod uwagę moje zdanie w tym temacie.Chciałem Ci zwrócić uwagę na twoje nieprecyzyjne określenie "zastosowanie", bo to za mało aby na tej podstawie kogokolwiek oskarżac o to, że jest złodziejem.
projektfilm Dawid - 03-03-2011, 15:11
Czołem Adam
Napisz proszę na maila info@projektfilm.pl wyślę ci oświadczenie dotyczące wizerunku osób które filmujesz i będziesz miał problem praw z głowy.
Prawa osób które filmujemy również są bardzo ważne. Dziś może ktoś wygłupiać się przed kamerą ale za parę lat może mu to zaszkodzić. Świat idzie do przodu i ludzie się rozwijają.
Można takim filmikiem komuś zaszkodzić i już. Nie powinno się wystawiać publicznie takich materiałów. Dziś tania sensacja i zabawa a za rok czy dwa poważny problem...
Kamera to drańska maszyna i widzi wszystko...
Sam mam dość szokujące zdjęcia z podwody jak nurek w panice wyrywa mi automat z ust i jest niezła jazda... Wywołały by sensację na forum bo kamera nagrała prawie wszystko..
Ale nigdy ich na forum nie wstawię. Po co? To tania sensacja i nic naprawdę nie wnosi.
Pewnie oglądalność na youtube miałbym na max . Ale po co??
Ta akcja skończyła się awaryjnym wynurzeniem i wszyscy żyją...Gość jest świetnym nurkiem i ten jeden przypadek o niczym nie świadczy..
Robiąc jakiś projekt staram się być maksymalnie transparentny. Jak się da to wszystko na piśmie. Wszystko musi być jasne i czyste .Nigdy nie zapominam w napisach o wszystkich którzy mi pomogli. Uczciwie i tyle. Albo ktoś to akceptuje albo nie..
Film to tak naprawdę praca zbiorowa jeśli ktoś twierdzi inaczej to się myli..
Jeśli jest coś nieprzejrzyste bije we wszystkich ....osoby grające, muzyków, operatora itd...
beroduar - 03-03-2011, 21:56
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Sam mam dość szokujące zdjęcia z podwody jak nurek w panice wyrywa mi automat z ust i jest niezła jazda... Wywołały by sensację na forum bo kamera nagrała prawie wszystko.. |
To znaczy co w tym szokującego?
Ja zakładam, że w czasie nurkowania komuś może zabraknąć gazu, a ja będę na tyle gapowaty, że nie zdążę tego gazu mu podać. Zakładam i zgadzam się, że w takim wypadku nurek wyrwie mi aparat z ust.
I jest to moja wina , że nie jestem odpowiednio uważnym buddy-m i nie zadziałałem na czas.
Zastanów się kogo te zdjęcia kompromitują - Ciebie , czy Twojego partnera ?
projektfilm Dawid - 03-03-2011, 23:10
Beroduar..
Brawo jakie fachowe złosliwe wnioski.. no no
ale
Ten nurek który wyrwał mi automat to nie był moj partner...
A tak na marginesie...
Nurkowie z kamerami by zrobić materiał dobry (bez pospiechu) to zwykle- solo diver
Taka robota... trza umieć samemu bez partnerów...
Policajac - 03-03-2011, 23:51
| mclammer napisał/a: | Jak kradnie to pewnie pijak i zlodziej, bo kazdy pijak to zlodziej.
Sprawdzic czy nie ksiadz |
i już Cię lubię hehe
uwielbiam te klimaty, wiwat Stasiu Bareja !!!
yanuszw - 04-03-2011, 02:15
Jeżeli opowiadacie swoje filmy tak, jak mówicie na forum o swoich problemach, to będziecie mieli niewielu widzów.
Miły Maciej - 04-03-2011, 08:34
Dawid zająłbyś się lepiej uczciwą pracą i jakieś wesele nakręcił to byś z muzyka nie miał problemów i o dupie marynie byś przestał rozmyślać
[ Dodano: 04-03-2011, 08:35 ]
Ty Trybunie Ludowy !!
Maciek_nurr - 04-03-2011, 09:08
Miły Macieju, trafiłeś w sedno
|
|