FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE REKREACYJNE - Mój tydzień spędzony w Wannie

beroduar - 05-09-2011, 01:17
Temat postu: Mój tydzień spędzony w Wannie
Na początek wielkie i serdeczne podziękowania dla Ani i Andrzeja z centrum Wannadive ( http://www.wannadivingtenerife.com ) na Teneryfie (okolice Playa de Las Americas) za bardzo ciepłe przyjęcie i opiekę .

Nurkowałem w okresie od 22 do 29 sierpnia, typowo rekreacyjnie. Widoczność wody zmienna, zależna od fali (na początku było bardzo przejrzyście, niestety pod koniec to już tylko surferzy się cieszyli, bo fale wymywały nawet stalowe parasole z bardzo mocno osłoniętych i zabezpieczonych plaż...)

Temperatura powietrza do 35 stopni C, wody 23-25 stopni. Nurkowałem w skafandrze suchym (trilaminat), czym wzbudziłem sporą wesołość/zdziwienie u pozostałych nurków, bo przecież "będzie mi za ciepło" (tylko Ania i Andrzej niczemu się nie dziwili). Wbrew pozorom w skafandrze suchym w minimalnym ocieplaczu (bielizna termiczna) jest raczej zimno(oczywiście brałem zimny prysznic zaraz po ubraniu), zarówno na powierzchni, jak i pod wodą. Warto jest wziąć jakąś maść glicerynową do smarowania szyi, gdyż łatwo nabawić się tam odparzenia od lateksowej kryzy.

Miejsca nurkowe ładne, środowisko to głównie skały i piasek, brak typowej twardej rafy koralowej. Do zobaczenia są wraki (byłem na El Meridian i El Condesito), jaskinia Cueva de Palm Mar (podobno zdatna do eksploracji), woda, ryby (m.in mureny, trumpet fish i inne takie tam pedalskie... tym razem nie nadepnąłem na drętwę (Torpedo marmorata)), są ślimaki, rozgwiazdy, ośmiornice, rekiny ?anielskie > raszple, duże ogończe, delfiny bawiące się wokół rybich farm, żółw (sztuk 1), miękki koralowiec.

Centrum zapewnia 15 litrowe butelki, więc można pokusić się o dłuższe nurkowania (Nitrox jest cienki: 29-30%), ale kompresor/koncentrator wysiadł pod koniec mojego pobytu, więc były ograniczenia wynikające z NDL-u.

Na miejsca nurkowe zabierał nas RIB z tlenem i supportem na powierzchni, część nurkowań
jest w dryfcie, większość jest blisko przybrzeżnych skał/klifów, więc nie zawsze dostępna z powodu wysokiej fali.

Towarzystwo nurkowe zróżnicowane - Rosjanie, Duńczyk, Niemcy, Szkot, Walijczyk, dużym plusem dla nas jest 2 polskich instruktorów.

Dla chętnych są skutery i PSCR-y, no i oczywiście wypożyczalnia sprzętu. Nurkowania są w cenie 28 euro, przy zrobieniu ich więcej niż 10, nie trzeba z góry wykupować pakietu, cena jest podliczana na końcu pobytu.

Centrum ma duży sklep/hurtownię ze sprzętem (w innej miejscowości), więc można dostać tam różne rzeczy (łacznie ze skrzydłami Halcyona). Ceny sprzętu moim zdaniem wygórowane, jak na nieobecny tam prawie VAT (ale może da się potargować...).

Na miejscu jest mały (ale głęboki ) basen słodkowodny i salka wykładowa dla kursantów. Teoretycznie reklamują się jako PADI i IANTD, ale chyba żadnego instruktora IANTD tam nie ma.

Ogólnie pobyt oceniam jako bardzo udany, pomimo kłopotów z EANem i wzburzonego morza.

TomM - 05-09-2011, 07:13
Temat postu: Re: Mój tydzień spędzony w Wannie
beroduar napisał/a:
Dla chętnych są skutery i PSCR-y


Na pewno? Chyba sie trochę rozpędziłeś, może SCRy Draegera Atlantis/Dolphin - tak z 10 lat temu były mocno promowane w rekreacyjnym nurkowaniu.

beroduar - 05-09-2011, 14:52

TomM napisał/a:
Chyba sie trochę rozpędziłeś, może SCRy Draegera Atlantis/Dolphin
Dzięki , Tomku, za szybka reakcję - tak, pewnie były to aktywne SCR-y (nie podchodziłem bliżej, bo jakoś tak groźnie łypały na mnie...), a to "P" dodałem dla lepszego rymu :-P

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group