FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - "nurkowanie" w komorze - logbook

Jaroslaw - 07-10-2011, 13:34
Temat postu: "nurkowanie" w komorze - logbook
Jako początkujący mam pewne pytanie.
Czy sprężenie w komorze do ciśnienia panującego na 52 metrach mogę sobie wpisać do logbooka jako kolejne nurkowanie?

Od razu uspokajam, nic mi nie jest. To była taka atrakcja. Cel: kontrolowane wywołanie narkozy azotowej celem rozpoznania pierwszych symptomów, które...... nie wystąpiły :((:

jacekplacek - 07-10-2011, 13:44

Jaroslaw napisał/a:
Czy sprężenie w komorze do ciśnienia panującego na 52 metrach mogę sobie wpisać do logbooka jako kolejne nurkowanie?

Sporo ludzi traktuje logbook jako swego rodzaju pamiętnik, więc dlaczego by nie? Tym bardziej, ze podajesz gdzie takie "nurkowanie" się odbyło. A fajnie po kilku latach poczytać sobie na jakim etapie byłeś, wnioski wyciągnąłeś i jak na te wnioski patrzysz po czasie.

Jaroslaw napisał/a:
Cel: kontrolowane wywołanie narkozy azotowej celem rozpoznania pierwszych symptomów, które...... nie wystąpiły :((:

Następnym razem zrób sobie serię przysiadów i pompek i daj znać co Ci wyszło :)

Jaroslaw - 07-10-2011, 13:52

Ok. Następny raz powinien być w lutym.
TYMOTEUSZ - 07-10-2011, 15:41

niezły pomysł - owd, kilka wizyt w komorze i mozna robic p2


orientuje sie ktos czy w wawie mozna sie gdzies spręzyc- tak dla siebie nie po dcs- ie, jak tak to ile to kosztuje

jacekplacek - 07-10-2011, 15:48

TYMOTEUSZ napisał/a:
niezły pomysł - owd, kilka wizyt w komorze i mozna robic p2


Bardziej narcosis menagement :)

waterman - 07-10-2011, 16:05

TYMOTEUSZ napisał/a:
orientuje sie ktos czy w wawie mozna sie gdzies spręzyc
kiedys mozna bylo..poszukaj mordobooku aquaspace oni chyba maja jeszcze dojscie
TYMOTEUSZ - 07-10-2011, 16:19

mordobooku aquaspace - obrażasz mnie ?
waterman - 07-10-2011, 16:27

nie to nie
Grotto8 - 07-10-2011, 16:29

TYMOTEUSZ napisał/a:
mordobooku aquaspace - obrażasz mnie ?


:) :)

Chyba nie. Mordobook to chyba coś takiego jak archiwum... :)

TYMOTEUSZ - 07-10-2011, 16:36

waterman napisał/a:
mordobooku aquaspace
- a co to jest bo nie mam pojecia.
waterman - 07-10-2011, 16:58

na facebooku jest taka grupa nurkowa Aquaspace ini mieli dojscie do komory w Warszawie
KSD - 07-10-2011, 19:21

TYMOTEUSZ napisał/a:
orientuje sie ktos czy w wawie mozna sie gdzies spręzyc- tak dla siebie nie po dcs- ie


Nie wiem jak w warszawie ale gdyby ktoś był zainteresowany, to można bez problemu zrobić sobie sprężenia treningowe w komorze w Toruniu (do 55 metrów w przypadku zastosowania sprężonego powietrza oraz do 95 metrów w przypadku zastosowania mieszanin oddechowych). Namiary tutaj: http://www.akwanauta.pl/

Tu jeszcze przykładowe foto ze sprężeń jakie zrobiliśmy w zeszły weekend:



Wieśkonur - 07-10-2011, 22:14

Jaroslaw napisał/a:
Czy sprężenie w komorze do ciśnienia panującego na 52 metrach mogę sobie wpisać do logbooka jako kolejne nurkowanie?

Pamiętaj, aby twój partner nurkowy Ci się wpisał w logbook-u tzn. człowiek, który Cię sprężą

TYMOTEUSZ - 08-10-2011, 14:28

KSD - a ile takie nurkowanie kosztuje ? (to do 55m)
KSD - 08-10-2011, 16:53

TYMOTEUSZ napisał/a:
KSD - a ile takie nurkowanie kosztuje ? (to do 55m)


Poszło PW

Mateusz - 08-10-2011, 22:28

KSD napisał/a:
TYMOTEUSZ napisał/a:
KSD - a ile takie nurkowanie kosztuje ? (to do 55m)


Poszło PW


też poprosze info

Grzegorz_N - 08-10-2011, 22:47

Jaroslaw napisał/a:
mogę sobie wpisać do logbooka jako kolejne nurkowanie


A ja dwa tygodnie miałem lewatywę o stosunkowo wysokim ciśnieniu. Też mogę sobie wpisać do logbooka?

Ludzie dajcie spokój. Logbook jest do rejestracji nurkowań a nie sprężeń, odprężeń, lewatyw i pierdnięć!

andrzej4380 - 08-10-2011, 23:27

Grzegorz_N napisał/a:
A ja dwa tygodnie miałem lewatywę o stosunkowo wysokim ciśnieniu.

współczucia z powodu zdrowotnego
ale pragnę przypomnieć że od sprężenia nie uzyskasz większych doznań odbytniczych ale możesz się dowiedzieć znacznie więcej o swoim ciele, i właśnie po to ludzie się sprężają
a nie po to by się dzielić swoimi doznaniami gastrycznymi
log book służy każdemu w inny sposób więc możesz sobie wpisać tą lewatywę
pozdrawiam

hubert68 - 09-10-2011, 00:24

W tarakcie kursu w KOMH-u (niegdyś był obowiązujący dla kandydatów na P-3) odbywały się sprężenia w komorze, które zwyczjowo wpisywano wraz z odbyciem kursu do logbooka.
jacekvw - 09-10-2011, 08:29

A ja mam pusty logbook, i co teraz?
Włodek K - 09-10-2011, 19:14

Grzegorz_N napisał/a:
Ludzie dajcie spokój. Logbook jest do rejestracji nurkowań a nie sprężeń, odprężeń, lewatyw i pierdnięć!


Nie masz racji. Logbok jest dobrym miejscem do rejestracji treningów hiperbarycznych.
Ma być wpisane jako trening sprężania a nie jako nurkowanie i potwierdzony przez uprawnionego do prowadzenia takich sprężeń.
Do doświadczenia nurkowego takie sprężenie nie daje wiele choć jest także według niektórych autorytetów treningiem poprawiającym odporność na wystąpienie DCS.
Za to w przybliżeniu daje pojęcie o tym jak czujemy się na większych głębokościach,jak to jest z naszym oddychaniem, widzimy czym jest wilgotność względna. Niby nic a jednak coś choćby znakomita zabawa. Jest pamiątką po naszej aktywności nurkowej.

KSD napisał/a:
Poszło PW


Podaj cenę na forum, na pewno przyda się to innym do kalkulacji czy mnie na to stać żeby o tym myśleć.

Tomciuch - 09-10-2011, 19:41

jacekvw napisał/a:
A ja mam pusty logbook, i co teraz?


Nurkować i logować… to pomoże :ping:
Pozdrawiam

Grzegorz_N - 09-10-2011, 19:54

andrzej4380 napisał/a:
log book służy każdemu w inny sposób


A to nie wiedziałem. Jaki jest sens wpisywania do logbooka sprężania jako nurkowanie? Chyba tylko taki żeby każdą okazję związaną z nurkowaniem zaliczyć jako kolejnego nura i podnieść sobie liczbę nurkowań. To Andrzeju, zgodnie z Twoimi zasadami (a w zasadzie zgodnie z ich brakiem) może zaczniesz wpisywać również oglądanie filmów o tematyce nurkowej? Przecież również doznasz wspaniałych wrażeń związanych z oglądaniem podwodnych żyjątek podobnie jak podczas nurkowania i poznasz reakcję swojej psychiki na takie obrazy??? Idąc dalej - wpisz sobie również każde oglądanie filmu SZCZĘKI - i to za 2 nurkowania!

[ Dodano: 09-10-2011, 19:55 ]
Włodek K napisał/a:
Ma być wpisane jako trening sprężania a nie jako nurkowanie


To rozumiem.

[ Dodano: 09-10-2011, 19:56 ]
Tomciuch napisał/a:
Nurkować i logować


I chyba właśnie o to chodzi!

jacekplacek - 09-10-2011, 20:20

Grzegorz_N napisał/a:
Jaki jest sens wpisywania do logbooka sprężania jako nurkowanie? Chyba tylko taki żeby każdą okazję związaną z nurkowaniem zaliczyć jako kolejnego nura i podnieść sobie liczbę nurkowań.

Nie chodzi o liczbę nurkowań - logbook jest tez forma pamiętnika i to osobista sprawa co w niego ktos wpisze. Widziałem już logbooki-małe arcydzieła. To znakomita pamiątka a nie tylko suchy rejestr. Ja prowadzę go w formie bardzo skrótowej, ale podobają mi się te dopieszczone. I jak napisał Włodek:
Włodek K napisał/a:
Jest pamiątką po naszej aktywności nurkowej.

podobnie jak zdjęcia, znakomita lektura po latach.

SZymEK vel Tomek - 09-10-2011, 20:29

jacekplacek napisał/a:
podobnie jak zdjęcia, znakomita lektura po latach.


dokładnie, przez pierwsze lata jakoś nie chciało mi się logować a teraz brak mi tych informacji bo pamięć niestety bywa zawodna

andrzej4380 - 09-10-2011, 22:40

Grzegorz_N napisał/a:
To Andrzeju, zgodnie z Twoimi zasadami (a w zasadzie zgodnie z ich brakiem)

zgodnie z moimi zasadami to nie wdaję sie w takie bzdurne dyskusje ale tym razem zniżę się do twojego poziomu rozmowy i odpowiem tobie na wszystkie zaczepki
Grzegorz_N napisał/a:
Jaki jest sens wpisywania do logbooka sprężania jako nurkowanie?

żaden bo to nie jest nurkowanie tylko sprężenie i tak powinno widnieć w log-book
Grzegorz_N napisał/a:
Chyba tylko taki żeby każdą okazję związaną z nurkowaniem zaliczyć jako kolejnego nura i podnieść sobie liczbę nurkowań

nie prowadzę żadnego rejestru nurków
Grzegorz_N napisał/a:
Przecież również doznasz wspaniałych wrażeń związanych z oglądaniem podwodnych żyjątek podobnie jak podczas nurkowania i poznasz reakcję swojej psychiki na takie obrazy???

tak masz rację wszystkie filmy i zdjęcia które mam z nurkowań bardzo mocno oddziaływają na moją psychikę ,przypominają czym jest nurkowanie i co ono oznacza dla mnie
Grzegorz_N napisał/a:
Idąc dalej - wpisz sobie również każde oglądanie filmu SZCZĘKI - i to za 2 nurkowania!

czy ty masz jakiś kompleks ?? np.
Cytat:
Stopień: stary pierdziel
problemy w domu??
proszę nie odgrywaj się na forum
za nim napiszesz kolejną zaczepkę przeczytaj jeszcze raz wątek i się zastanów


przepraszam za offtopa
pozdrawiam

Grzegorz_N - 09-10-2011, 23:23

Słuchaj Kolego, szukanie zaczepki typu "chyba masz problemy w domu" czy przypisywanie mi jakichś kompleksów jest tak chamskie, że przez szacunek dla tego Forum nie będę tego komentował. Niestety jak kończą się argumenty, zaczyna się ujadanie, co dobitnie widać w Twoim ostatnim poście.

Ponieważ jak widzę dyskusji tej towarzyszą z Twojej strony silne emocje, myślę że też powinieneś ją uwiecznić w logbooku.

A skoro uważasz że każdy ma prawo wpisywać do logbooka to co chce, to dlaczego z taką zażartością przeciwstawiasz się mojemu zdaniu, że logbook jest miejscem do wpisywania TYLKO nurkowań?

Chcesz to wpisuj co chcesz, ale jak Cię ktoś przed nuraniem spyta ile masz nurów żeby wiedzieć na jakie umiejętności i doświadczenie może liczyć ze strony partnera, to nie zapomnij mu dodać "Mam x nurków ... z tego 20 to sprężenia w komorze, 15 to oglądanie filmów a 10 to dyskusja na forum".

Pisz chłopie co chcesz i nie dziw się że ktoś Cię kiedyś śmiechem weźmie.

andrzej4380 - 10-10-2011, 00:02

przeczytaj swój pierwszy post w tym temacie i zastanów się kto zaczął pyskówkę !
argumenty ni się nie skończyły tylko zniżyłem się do twojego poziomu
Grzegorz_N napisał/a:
Chcesz to wpisuj co chcesz, ale jak Cię ktoś przed nuraniem spyta ile masz nurów żeby wiedzieć na jakie umiejętności i doświadczenie może liczyć ze strony partnera, to nie zapomnij mu dodać "Mam x nurków ... z tego 20 to sprężenia w komorze, 15 to oglądanie filmów a 10 to dyskusja na forum".

nie skomentuję tego bo musiał bym cię poniżyć a to nie przystoi młodszemu

Włodek K - 10-10-2011, 10:26

jacekplacek napisał/a:
logbook jest tez forma pamiętnika i to osobista sprawa co w niego ktos wpisze. Widziałem już logbooki-małe arcydzieła.

Ostatnio widziałem taki w którym są zdjęcia z danego nurkowania. Fajna sprawa Ale największe zdumienie wzbudził we mnie lokbook wykonany jak rodzaj składanej mapy z masą różnych fotek i opisów. Koleś jak to rozłożył to wyglądało to jak mapa sztabowa z rozpisanym atakiem setek dywizji. Było na co popatrzeć. Jest co podziwiać bo pracy zajęlo to dzieło co niemiara.
Ale widać jest to mu potrzebne do szczęścia.

Ja nie prowadzę już lokboka od wielu lat a dokładnie od czasu gdy mi skubnęli z auta wszystkie dokumenty z lokbokiem. Największą stratę stanowił właśnie mój lokbok z wpisem około tysiąca nurkowań. "to se ne vrati"

Jaroslaw - 10-10-2011, 16:18

TYMOTEUSZ napisał/a:
KSD - a ile takie nurkowanie kosztuje ? (to do 55m)


Cena klubowa 25Ł.
Wykład w cenie.

KSD - 11-10-2011, 23:06

Włodek K napisał/a:
Podaj cenę na forum, na pewno przyda się to innym do kalkulacji czy mnie na to stać żeby o tym myśleć.


Standardowo koszt wynosi 100 zł (z użyciem powietrza).
Wszelkie "niestandardowe" sprężania do uzgodnienia.

Deepblue - 13-12-2011, 14:51

Czy można się tam sprężyć do ciśnienia w którym zaczyna się zatrucie tlenowe?
Na powietrzu lub innej mieszaninie gazów tak aby sprawdzić przy jakim ciśnieniu parcjalnym tlenu zaczynają się objawy?

BitPump - 13-12-2011, 15:07

Deepblue napisał/a:
aby sprawdzić przy jakim ciśnieniu parcjalnym tlenu zaczynają się objawy


Ale zdajesz sobie sprawę, że Twoja tolerancja na zatrucie tlenowe dziś może nie mieć nic wspólnego z tolerancją jutro?

train - 13-12-2011, 15:14

Na fejsie Yakuza zamieścił ciekawy filmik z takiej wizyty w komorze ale chyba na powietrzu.
Badany przez psychologa po pewnym czasie nie był w stanie policzyć na palcach prostych równań. Zaczął odlatywać więc psycholog podał mu maskę. Po wyjściu mało pamiętał więc pyta technika jak mu poszło. Odp. której nie zapomnę: podziękuj koledze bo uratował Ci życie.

Deepblue - 13-12-2011, 15:23

BitPump napisał/a:
Ale zdajesz sobie sprawę, że Twoja tolerancja na zatrucie tlenowe dziś może nie mieć nic wspólnego z tolerancją jutro?

Zdaję sobie z tego sprawę, zatem ewentualne wyniki można traktować jako zaspokojenie ciekawości odnośnie reakcji swojego organizmu.
Ciekaw jestem czy w ogóle takie badania się przeprowadza i co się robi gdy wystąpią objawy zatrucia. Znajomy instruktor twierdzi że można takie testy robić w Gdyni, ale on jest nurkiem z innej bajki ( nie rekreacyjnym ) i może tylko dlatego miał taką możliwość.

Mirek - 13-12-2011, 15:55

train napisał/a:
Na fejsie Yakuza zamieścił ciekawy filmik z takiej wizyty w komorze ale chyba na powietrzu.
Badany przez psychologa po pewnym czasie nie był w stanie policzyć na palcach prostych równań. Zaczął odlatywać więc psycholog podał mu maskę. Po wyjściu mało pamiętał więc pyta technika jak mu poszło. Odp. której nie zapomnę: podziękuj koledze bo uratował Ci życie.


O ile dobrze kojarzę, to ten filmik dotyczył sytuacji dokładnie odwrotnej, czyli jak zachowuje się człowiek przy zmniejszonym ciśnieniu parcjalnym. Symulacja jak zachowuje się pilot w przypadku rozszczelnieniu kabiny na dużej wysokości, jeśli w porę nie założy maski tlenowej.

KSD - 13-12-2011, 15:59

Deepblue napisał/a:
Czy można się tam sprężyć do ciśnienia w którym zaczyna się zatrucie tlenowe? Na powietrzu lub innej mieszaninie gazów tak aby sprawdzić przy jakim ciśnieniu parcjalnym tlenu zaczynają się objawy?


Nie, nie można, sprężenia tylko zgodnie ze standardami.

Jednak i tak nie ma to znaczenia w świetle tego co napisał BitPump. US Navy robiło zresztą kiedyś serię takich doświadczeń aby zbadać tolerancje osobniczą w tym wypadku. Niestety wyniki nie były powtarzalne - ktoś odlatywał przy bardzo wysokim PPO2, a drugiego dnia lub za tydzień odwrotnie itd. Poza tym... to chyba nie jest zdrowe :)

train - 13-12-2011, 16:15

Mirek pewno masz racje ale i tak robi wrażenie.
Włodek K - 13-12-2011, 18:34

Deepblue napisał/a:
Zdaję sobie z tego sprawę, zatem ewentualne wyniki można traktować jako zaspokojenie ciekawości odnośnie reakcji swojego organizmu.
Ciekaw jestem czy w ogóle takie badania się przeprowadza i co się robi gdy wystąpią objawy zatrucia. Znajomy instruktor twierdzi że można takie testy robić w Gdyni, ale on jest nurkiem z innej bajki ( nie rekreacyjnym ) i może tylko dlatego miał taką możliwość.


Ciekawość zaspokoisz ale nic Ci to nie da. Zaś ryzyko zatrucia tlenowego rozciąga się trochę dalej niż sama utrata świadomości.

Przy sprężaniach w ramach TTT testu tolerancji tlenowej (2,8 ata/O2) obecny jest lekarz wraz z narzędziami do przywracania funkcji życiowych. Zagrożeniem jest mogący pojawić się wielominutowy bezdech i możliwość choćby teoretyczna problemów z zaskoczeniem oddychania przy normalizacji prężności gazów oddechowych u człowieka. Sam atak jest także niezbyt bezpieczny bo min jest podobny do ataku padaczki.

Ma rację Twój instruktor, można tam robić takie testy (przynajmniej w wojskowych komorach) i się robi takie badania. Tyle że robi się je aby spróbować zdefiniować kryteria które decydują o chimeryczności odporności nurka na efekt mózgowy Paula Berta (popularnie nazywany oxytoksem)

Póki co nie ma kompletu jednoznacznych wskazań i przeciwwskazań decydujących o odporności na to zagrożenie.

Przy czym to co wiemy o zapobieganiu temu ryzyku wskazuje na to że ogólne zasady higieny nurka mogą poprawić odporność na zatrucie tlenem. Jednak z dużą dozą prawdopodobieństwa może się okazać że mimo spełnienia wszystkich standardów higieny nurka i tak Oxi zaatakuje przy niskich ciśnieniach parcjalnych.

hubert68 - 13-12-2011, 20:49

Poza tym wszystkim uważa się, że przebycue oxytoksu w przeszłości jest istotnym czynnikiem ryzyka wystąpienia go ponownie przy niższej wartości ppO2.
TYMOTEUSZ - 13-12-2011, 22:00

jesli chodzi o narkoze azotową mozna sobie sprawdzić- to nie jest problem, ale jesli chodzi o toksycznosc tlenową to nie radze , tutaj masz opis 2 faz zatrucia i co zrobic w danym przypadku, w momencie nurkowania - nie brzmi to zbyt zachecająco

http://www.nurkomania.pl/...k_tlenowych.htm

Deepblue - 14-12-2011, 08:34

Czytałem, pod wodą to jest poważny problem, myślałem że w komorze da się to zrobić bezpiecznie, ale widzę że nie. Nie zachęca również to że organizm po pierwszym zatruciu robi się bardziej na nie podatny.
Te znajomy nurek miał faktycznie związki z formacjami wojskowymi więc chyba dlatego mógł mieć kiedyś robione takie próby.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group