FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

NURKOWANIE REKREACYJNE - Nurkowanie w najbardziej egzotycznych miejscach na swiecie

Pieluch78 - 22-10-2011, 15:59
Temat postu: Nurkowanie w najbardziej egzotycznych miejscach na swiecie
Witam! Chcialbym otworzyc taki KKD (kacik kulturalnej dyskusji) na temat egzotycznych miejsc nurkowych jak i wrakow. Wiadomo - mozna zobaczyc filmiki na u tubie, poczytac ksiazki, badz znalesc informacje na necie. Mysle z wiekszoscia tych informacji zdazylem sie zapoznac jednak na temat paru miejsc nie moglem znalesc prawie zadnych informacji badz porownan, a co najwazniejsze osobistych odczuc osob ktore tam byly :) Co do porownan to sprawa dyskusyjna bowiem kazde miejsce oferuje calkowicie co innego, w czyms jest unikalne i daje mozliwosc zobaczenia tego, czego gdzie indziej sie nie zobaczy i kazdemu podoba sie co innego, jednak chodzi mi o bogactwo flory i fauny oraz wrakow - tak ogolnie ;)

Miejsca ktore by mnie interesowaly to:

Egipt - tutaj chyba bardzo duzo osob sie wypowie :) - Fajnie by bylo opisujac jakies inne miejsce, wraki, porownywali wlasnie do egiptowa

Morze Karaibskie

Galapagos

Wyspy kokosowe

Malediwy

Tanzania i Kenia

Rpa i Mozambik

Tajlandia

Birma

Malezja

Indonezja

Mikronezia

Filipiny

Papua Nowa Gwinea

Australia

Wyspy Salomona

Fidzi

Oraz innych egzotycznych miejsc tutaj nie wymienionych

Bardzo bym prosil o opinie tychze miejsc oraz osobistych odczuc, co najbardziej utkwilo wam w pamieci itd. oczywiscie jezeli tam byliscie :)

Pozdrawiam ;)

mi_g - 23-10-2011, 14:18

Cytat:
Filipiny

Byłem 2 razy w części środkowej Filipin czyli "Visayas". Każdy region filipin jest kulturowo inny więc moich wrażeń nie należny rozszerzać na część północną (Luzon) i południowa (Mindanao). My byliśmy w środkowej części Visayas na wyspach: Cebu, Bohol, Negros i Siquijor oraz na maleńkiej wysepce Apo (0.7km2). Wrażenia z Filipin bardzo przyjemne. Ludzie przyjaźni i otwarci, nie zachowujący się nachalnie wobec turystów. No może tragarze na lotniskach i w portach trochę przesadzają ale do Egiptu to im i tak sporo brakuje. Byliśmy na lokalnej dyskotece (boisko do kosza 300 osób, kapela i może z 20 europejczyków) i czułem się całkiem bezpiecznie, chyba bardziej niż na takiej imprezie gdzie u nas. Przepiękne ośrodki dla turystów, choć standard trochę inny niż w Europie. Rożnica między ośrodkiem a zwykłym światem ogromna zarówno cenowa jak i wizualna. Jeśli chodzi o ceny: nurkowanie z łodzi około 100zł, pobyt na wypaśnym ośrodku około 100zl/osoba/dzień z wyżywieniem, można znaleźć takie za 50zł a jakby się chciało zasmakować totalnej lokalności to pewnie i miej 20zł by się znalazło (widziałem ogłoszenia o wynajęciu domu 70zł/dzień i pokoju za 20zł a to były jeszcze atrakcje miejsca).
Nurkowania w tym regionie są raczej płytkie 10-20m. Rafy nie zniszczone i dużo "małego zwierza" od endemicznych anemonków poprzez ghost pipefish'e i koniki morskie do mandarynów. Relatywnie mało nurków (w porównaniu z Egiptem bardzo mało). Temperatura 28*C wody, powietrza, latem, zimą... Jak spadnie deszcz to chłodniej (25) a jak upał to cieplej (32). Polecam, szczególnie wyspę Apo... bajka choć w ośrodku nie ma bieżącej wody a prąd tylko z agregatu w określonych godzinach.

miriam_73 - 24-10-2011, 09:58

2 tygodnie temu wróciliśmy z Malediwów, z safari - moim zdaniem najlepsza metoda na nurki w tamtym rejonie świata, bo w przeciwnym razie alterantywą jest siedzenie na d... w resorcie na malutkiej zazwyczaj wysepce i tylko lokalne wypady, a to szybko się może znudzić. Płynęliśmy z Male Płn. na atole Raa i Baa a potem Ari Płn i Płd. Łodzie safari pływają po różnych trasach, zwykle jest mała łódka towarzysząca (dhoni), na której jest sprzęt, kompresor i która "zrzuca" i portem po nurach zbiera nurków.

Mnóstwo zwierzaków, oczywiście "klasyki gatunku", czyli manty, rekin wielorybi, płaszczki, dużo rekinów rafowych, żółwie, ogromne mureny, dużo małego życia, rozmaite ryby, bardzo zróżnicowane korale. Woda ciepła 28-30, w okresie przejściowym między monsunami sporo planktonu, więc wizura bywała różna, ale dzięki temu pojawiają się ww. duże zwierzaki ;-)

Miejscami bardzo silne prądy, hak rafowy się wówczas zdecydowanie przydaje. Inne miejscówki wręcz spacerowe. Czasem jest to rafa z topem przy samej powierzchni, czasem coś głębiej, duzo rozmaitych nawisów, ścianki dosyć zróżnicowane. Na naszym szlaku tylko jeden, acz dosyć spory, wrak, a przy okazji olbrzymie ławice małych rybek, wiec wrażenia z nurka niezpomniane :)



Natomiast jeśli Egipt, to ja polecam Hamatę i tamtejsze rafy morkie.

Pieluch78 - 26-10-2011, 09:08

No to fajnie chlopaki macie :) Filipiny bardzo tanie sa, a co do malediwow to wlasnie slyszalem ze oplaca sie tylko safari - jeszcze tyle kultowego duzego zwierza zobaczyc to tylko pozazdroscic :)

Tutaj miejscowka z filipin nieco slaba jakos ale jest ok :)

http://www.youtube.com/watch?v=1ovr7ZDc9J8

Oraz Malediwy

http://www.youtube.com/wa...feature=related

http://www.youtube.com/wa...feature=related



Jezeli chodzi natomiast o zimne wody to bardzo chcialbym zobaczyc jeszcze lofoty w norwegii :)

http://www.youtube.com/watch?v=AW6xMV4c5ZY

Gregorius - 26-10-2011, 21:59

Witam, bez wstępów polecam Wielką Rafę w Australii... rewelacja... woda cieplutka, wizurka że aż dech zapiera, jedynie lekki strach przed jellyfish'em, niebieską ośmiorniczką i ślimaczkem z kolcem jadowym... pierwszy nurek i co widzimy rekinek... rewelacja... kolorowy świat - pełny życia... POLECAM
hubert68 - 27-10-2011, 06:33

Tulamban, Bali, jakieś 300-400 m na południe od wraku Liberty, ścianka. Najpiękniejsze miejsce, w jakim nurkowałem. Sam wrak też fajny ale to już "normalnie fajne" nurkowanie. Ścianka schodzi od jakichś 15 m do chyba 100 (ja byłem maks. na 40), przebogate, różnokolorowe życie, przejrzystość wody, spotkania z większymi "przyjaciółmi" - 2-gi największy napoleon, jakiego widziałem w życiu i białopłetwy rafowy.
Bardzo miło wspominam też nurkowania na Morzu Karaibskim, na Dominikanie.

Grzegorz_N - 30-10-2011, 00:01

Również Bali - ale inne miejsce - "manta point" - niezapomniane spotkanie z mantami.

Kuba - 2 miejsca - Jardines de la Reina oraz Zatoka Świń (tam rozpocząłem swoją przygodę z nurkowaniem :) - pierwotna rafa w ogóle nie tknięta "zębem czasu" (a raczej płetwami nurków), mało osób nurkuje więc luzik.

Mauritius - anemone garden i zewnętrzna rafa - piękne nurkowania, zwłaszcza w nocy. Bogactwo kolorów anemonów - nie do wiary.

hubert68 - 30-10-2011, 08:21

Grzegorz_N napisał/a:
Również Bali - ale inne miejsce - "manta point" - niezapomniane spotkanie z mantami
No to to Ci zazdroszczę. Byłem na Manta Piont 3 razy i nie spotkałem ani jednej... :-(
Grzegorz_N - 31-10-2011, 13:48

No to na osłodę filmik z Manta Point nakręcony podczas naszego nurkowania przez Waltera Schaeffera - szefa Nautilus Diving Bali - bazy z którą nurkowałem.

http://www.youtube.com/watch?v=iQqFoOxYYsw

miriam_73 - 01-11-2011, 17:09

hubert68 napisał/a:

Bardzo miło wspominam też nurkowania na Morzu Karaibskim, na Dominikanie.


A tak, za pomniałam o Dominikanie - jest kilka fajnych miejscówek np od strony Morza Karaibskiego, np. w okolicach Saony, Cataliny, w zatoce Bayahibe. Bajeczne gąbki, dużo skorupiaków, płaszczki, a w okresie od stycznia do marca także szansa na coś większego. Myśmy na Shark Point (niedaleko Saony) widzieli przepływającego humbaka ;-)

http://outdoors.webshots....1ZpFGdH?start=0

projektfilm Dawid - 02-11-2011, 15:40

Witam
Byłem w wielu miejscach na świecie
Indonezje , Tajlandie, Malezje wszystkim polecam.
I wiecie co ..zawsze jak wracam .. myślę gdzie dalej.
Zwykle z kamerą- dlatego cos się przywiezie..
Na początek zapraszam na Bali

Bali 1- Manty



Bali 2 - Jaskinie



Bali 3 -Łódź podwodna




Bali 4 –Wrak Liberty- nurkowanie pod wulkanem





Bali 5 – walki kogutów oraz rekiny.


Mój sposób na podróże znajdziecie tutaj www.atlantydy.pl
Za tydzień napiszę więcej.

TYMOTEUSZ - 02-11-2011, 19:14

a moze miejsca jeszcze bardziej egzotyczne (jakoś mnie bardziej kręcą zimne wody)
- bieguny południowy i pólnocny
-alaska
- bajkał
- ural (podobno nowa mekka jaskiniowych)

ktos był, widział ?

jacekvw - 02-11-2011, 19:21

morze bałtyckie - styczeń
-1*C

[ Dodano: 02-11-2011, 19:23 ]
oczywiscie woda
bo powietrze ok -5*

TYMOTEUSZ - 02-11-2011, 19:35

to akurat wiem - 2 lata temu spędzałem sylwestra i pare dni przed i po na helu- polecam (pod względem nurkowym tez) ten okres
pomorzanka - 03-11-2011, 00:28

jacekvw napisał/a:
morze bałtyckie - styczeń
-1*C

[ Dodano: 02-11-2011, 19:23 ]
oczywiscie woda
bo powietrze ok -5*

chyba ok - 15°C
oczywiście powietrze styczeń AN 2011 i styczeń AN 2010 ;)
na dodatek jedynie w południe :-P

Henryk Cieszyński - 03-11-2011, 07:47

Witam ! polecam Sipadan , wszystkie nurkowania wokół tej bajecznej wysepki były dużym przeżyciem , olbrzymie żółwie na wyciągnięcie ręki nie bojące się oglądających ich płetwonurków , zabawa z olbrzymia ławicą która zatacza kręgi i można być nagle w jej centrum zostanie mi w pamięci na zawsze no i podwodna jaskinia pod wysepką z szkieletami żółwi i marlina do tego idealna pogoda i super przejrzysto pod wodą na pewno każdego zadowoli .
Nul - 04-11-2011, 22:52

To ja dołączam do apelu Tymoteusza - bo tak jakoś dla mnie "egzotyczne" nie znaczy "ciepłowodne" i kolorowe, tylko "rzadko odwiedzane", "niezbyt łatwo z Polski dostępne". Dlatego ten Egipt jako egzotyka... No nie wiem... Wolałabym ten Bajkał i inne takie Spitsbergeny. Nurkować zaczęłam tylko po to, by zanurkować na Islandii...

Na Alaskę planował się wybrać we wrześniu kolega nurek, ale nie wiem, czy dotarł, podpytam.

Po tym wstępie - króciutka wzmianka o mojej odpracowanej ciepłej egzotyce:

Moje jedyne nurkowanie australijskie: niestety nie była to rafa, tylko wrak sztucznie zatopiony w okolicach Brisbane (bo mają takowe w okolicach wybrzeża Australijczycy potopione, w celu podhodowania sobie sztucznej rafy - wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że zapomniałam łyknąc procha na kiwanie :( No i może wolałabym, żeby nie było takiego prądu... Wrak jak wrak - łatwy, mozna było pobuszować, ale z drugiej strony - zero tajemniczości, po prostu wyczyszczona do zera kupa złomu...
Dla mnie egzotyczne w tym nurku było, że po powrocie sprawdzono wszystkim komputery i manometry...

A przy okazji - Australijczycy z Zachodniej Australii na moje pytanie, czy może u nich też bym gdzieś mogła w okolicy zanurać, popatrzyli na mnie dziwnie i powiedzieli, że oni, jeśli chcą zanurkować interesująco, to jadą jednak gdzieś do południowo-wschodniej Azji, bo u nich nie ma nic ciekawego...

Pieluch78 - 06-11-2011, 23:04

Oj widze ze co niektorzy to juz troche sobie pozwiedzali :) Ja zapewne to najpierw wybiore sie do egiptu :)
Nul - 12-11-2011, 17:57

Dla tych z Gdyni to nawet Zakrzówek może być egzotyczny :) I rzadziej odwiedzany niż Egipt :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group