FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Ubezpieczenie - czy jest sens?

undefine - 21-05-2012, 21:56
Temat postu: Ubezpieczenie - czy jest sens?
Przymierzam się do tematu ubezpieczenia nurkowego.

Przymierzam - czyli podchodzę ostrożnie jak do jeża ;)

Założenie wstępne - nurkuję w polsce. Jak wyjeżdżam za granicę, wykupuję osobne ubezpieczenie podróżne wraz z sensownym pakietem nurkowym/ubezpieczenie nurkowe w hestii.

Czy w polsce jest jakikolwiek sens wykupywać jakieś "całoroczne" ubezpieczenie nurkowe?
Co ono miało by dać?

Komora w gdyni i tak jest "na NFZ". Leczenie podobnież.
Czy są jakieś przypadki gdzie ubezpieczenie DAN/Hestii całoroczne w polsce się może "przydać"?

adriano210 - 21-05-2012, 23:53

tak :D - jak kom wykona ilość zabiegów ponad kontrakt z nfz to możesz mieć problem
no chyba ze nadziany jesteś
no i wydatek 100$ na rok to nie wiele

undefine - 22-05-2012, 00:39

adriano210 napisał/a:
tak :D - jak kom wykona ilość zabiegów ponad kontrakt z nfz to możesz mieć problem

hm.. słyszałeś o takim przypadku?
Jest takie zagrożenie? Nie jest tak że zabiegi ratowania życia są wyłączone z "kontraktów"?

klon - 22-05-2012, 07:08

undefine napisał/a:
Jest takie zagrożenie

nie wiem czy jest takie zagrożenie, ale jak po wypadku dzwonisz pod numer tel. DAN w Polsce (podany na plastiku) to po rozmowie oni organizują CI wszystko. Przynajmniej tyle mówi teoria, na szczęście nie musiałem nigdy sprawdzać.

poza tym jak wyjedziesz na taką Horkę czy inny kamieniołom, tuż za naszą granicą, to NFZ może mieć opory... ;-)

D@rek - 22-05-2012, 07:55

undefine napisał/a:
Czy w polsce jest jakikolwiek sens wykupywać jakieś "całoroczne" ubezpieczenie nurkowe?

jeśli nie jesteś instruktorem, przewodnikiem to nie ma sensu. Opcja Hestii na wyjazdy załatwia temat. Ale wiesz jak to jest z ubezpieczeniami .......
Wczytaj się w małe literki i rozpatrz kwestie co miało by ci się przydarzyć :
zawał, wylew, utonięcie z ww powodów i czy chciałbyś żeby ktoś bliski miał parę
złoty po takim zajściu.Czy też myślisz w kategoriach cen komory i kosztów leczenia.
Hestia ma opcje z zawałami wylewami ale za dodatkową opłatą DAN wypnie się prawdopodobnie ale nie znam ich aktualnej oferty.

mi_g - 22-05-2012, 08:49

undefine napisał/a:
Jest takie zagrożenie

Raczej nie ma, ale tak jak napsiał klon, koledzy wyciągną cie na Horkę, Wetro Sparmann etc i zapomnisz że ubezpieczenie ci jest potrzebne. No bo jaka to zagranica od ciebie to pewnie bliżej niż do większości nurkowisk w Polsce a paszportu tez nie potrzeba. Jak wtedy ci się coś przydaży to bedzie to bardzo kosztowne - mówimy o kilkunastu-kilkudziesięciu tysiącach euro.

OLO Wawa - 22-05-2012, 08:55

No dobra a jak jest w kwestji wypadku nurkowego w wyniku którego tracimy zycie?
Czy "normalne" ubezpieczenie typu np.w PZU pokrywa koszty czy nie wypłaca kasy bo jest to sport ekstremalny itp????? Czy dopiero ubezpieczenie nurkowe daje w pełni zabezpieczenie rodzinie na wypłate odszkodowania na wypadek smierci w wypadku nurkowym?

md1974 - 22-05-2012, 09:03

OLO Wawa napisał/a:
No dobra a jak jest w kwestji wypadku nurkowego w wyniku którego tracimy zycie?
Czy "normalne" ubezpieczenie typu np.w PZU pokrywa koszty czy nie wypłaca kasy bo jest to sport ekstremalny itp????? Czy dopiero ubezpieczenie nurkowe daje w pełni zabezpieczenie rodzinie na wypłate odszkodowania na wypadek smierci w wypadku nurkowym?

Zazwyczaj w normalnych polisach są tzw. wykluczenia i tak się składa, że moja polisa na życie w wykluczeniach ma wszystko co lubię robić (w tym również nurkowanie), dlatego mam oddzielne ubezpieczenie obejmujące to co reszta wyklucza.

undefine - 22-05-2012, 10:01

md1974 napisał/a:
OLO Wawa napisał/a:
No dobra a jak jest w kwestji wypadku nurkowego w wyniku którego tracimy zycie?
Czy "normalne" ubezpieczenie typu np.w PZU pokrywa koszty czy nie wypłaca kasy bo jest to sport ekstremalny itp????? Czy dopiero ubezpieczenie nurkowe daje w pełni zabezpieczenie rodzinie na wypłate odszkodowania na wypadek smierci w wypadku nurkowym?

Zazwyczaj w normalnych polisach są tzw. wykluczenia i tak się składa, że moja polisa na życie w wykluczeniach ma wszystko co lubię robić (w tym również nurkowanie), dlatego mam oddzielne ubezpieczenie obejmujące to co reszta wyklucza.

o - to ubezpieczenie hestii "nurkowe", czy jakieś inne?


Co do wyjazdu za granicę - jak już mówiłem na takie sytuacje wyklikuję sobie ubezpieczenie z pakietem nurkowym. Na "dzień" raczej ciężko wyskoczyć/być wyciągniętym na nurka, a na dwa dni/weekend - to już w przypadku rodziny jest wyjazd zaplanowany i nie ma mowy o wyciagnięciu... więc się można ubezpieczyć.

Konrad Dubiel - 22-05-2012, 10:04
Temat postu: Re: Ubezpieczenie - czy jest sens?
undefine napisał/a:
Czy w polsce jest jakikolwiek sens wykupywać jakieś "całoroczne" ubezpieczenie nurkowe?


Jeżeli płacisz składki do ZUS to dodatkowe ubezpieczenie jest zbędne.
Chyba, że chcesz leczyć się w prywatnej klinice z pielęgniarkami w mini spódniczkach :-)

klon - 22-05-2012, 11:13

undefine napisał/a:
Co do wyjazdu za granicę - jak już mówiłem na takie sytuacje wyklikuję sobie ubezpieczenie z pakietem nurkowym

tylko czy taka Hestia od razu płaci za leczenie? czy komora w takim np.: Egipcie bez problemu honoruje takie ubezpieczenia z nieznanych im firm z iych krajów?

to pewnie zależy od umowy, ale warto doczytać czy ubezpeiczyciel od razu przeleje kasę komorze czy może poczeka na... fakturę, którą Ty przywieziesz... oczywiście jeżeli będzie Cię stać żeby wyłozyć te kilkadziesiąt tysięcy euro...

jak będziesz kupował takie ubezpieczenie to dokładnie się dowiedz co ono obejmuje i na jakich warunkach...
nie podejżewam żeby Cię w Egipcie nie przyjęli do komory i nie ratowali, ale nie przypuszczam żeby Cię z Egiptu wypuścili przed uregulowaniem rachunku...

DAN organizuje akcję i nie ma takich dyskusji...

md1974 - 22-05-2012, 11:44

undefine napisał/a:
o - to ubezpieczenie hestii "nurkowe", czy jakieś inne?

Niby jest to ubezpieczenie nurkowe Hestii ale jak wspomniałem o innych sportach to zostały dopisane do polisy. Oczywiście wiąże się to z większą składką.

Aleksander - 22-05-2012, 12:03

klon napisał/a:
undefine napisał/a:
Co do wyjazdu za granicę - jak już mówiłem na takie sytuacje wyklikuję sobie ubezpieczenie z pakietem nurkowym

tylko czy taka Hestia od razu płaci za leczenie? czy komora w takim np.: Egipcie bez problemu honoruje takie ubezpieczenia z nieznanych im firm z iych krajów?

to pewnie zależy od umowy, ale warto doczytać czy ubezpeiczyciel od razu przeleje kasę komorze czy może poczeka na... fakturę, którą Ty przywieziesz... oczywiście jeżeli będzie Cię stać żeby wyłozyć te kilkadziesiąt tysięcy euro...

jak będziesz kupował takie ubezpieczenie to dokładnie się dowiedz co ono obejmuje i na jakich warunkach...
nie podejżewam żeby Cię w Egipcie nie przyjęli do komory i nie ratowali, ale nie przypuszczam żeby Cię z Egiptu wypuścili przed uregulowaniem rachunku...

DAN organizuje akcję i nie ma takich dyskusji...


Wdług mojej wiedzy Egipt nie honoruje ani DAN ani Hestii ani czego innego. Tam wykupuje się lokalne ubezpieczenie na wypadek potrzeby leżakowania w komorze i kosztuje to 7 euro za tydzień. Płacone jest w lokalnej bazie

styx - 22-05-2012, 12:14

Aleksander napisał/a:

Wdług mojej wiedzy Egipt nie honoruje ani DAN ani Hestii ani czego innego. Tam wykupuje się lokalne ubezpieczenie na wypadek potrzeby leżakowania w komorze i kosztuje to 7 euro za tydzień. Płacone jest w lokalnej bazie


Twoje informacje są mylne, DAN i Hestia jest jak najbardziej honorowana - przynajmniej w Hurghadzie, Sharm i Dahab.

~S

TomS - 22-05-2012, 12:20

Aleksander napisał/a:
lokalne ubezpieczenie na wypadek potrzeby leżakowania w komorze i kosztuje to 7 euro za tydzień. Płacone jest w lokalnej bazie
Ubezpieczenie to obejmuje tylko dwa pierwsze sprężenia w komorze.
Realnie sprężeń jest więcej, po pierwszym zalecają noc "u siebie" na wypadek nagłego pogorszenia, podają też leki. DAN za to zawraca a "lokalne" nie.

klon - 22-05-2012, 12:28

styx napisał/a:
i Hestia jest jak najbardziej honorowana

uzyłem skrótu myslowego - czywiście, że najpradopodobniej te najbardziej znane firmy ubezpieczeniowe są znane i w Egipcie

ja poruszyłem kwestię tego, że należy się zainteresować przed wyjazdem, co objemuje polisa takiego ubezpieczyciela pod nazwą "pakiet nurkowy"

pewnie leczenie w komorze jako jedno z pierwszych, ale rodzi się pytanie jak realizują opłatę za to leczenie - kontaktują się ze szpitalem i przelewają kasę? dogadują się, że przeleją później jak wystawią fakturę?
czy może pacjent po leczeniu usłyszy: "płaci Pan kartą czy gotówką?" i potem się może bujać z ubezpieczycielem aż ten mu kasę zwróci...

takie rzeczy warto sprawdzić zanim się to wykupi...

w przypadku DAN'u nie masz tych dylematów i paru jeszce innych w zalezności od wykupionego pakietu

Jeżeli natomiast nie chcesz się nigdzie za granicę ruszać to Konrad Ci odpowiedział:

Konrad Dubiel napisał/a:
Jeżeli płacisz składki do ZUS to dodatkowe ubezpieczenie jest zbędne


pozdrawiam
k

mi_g - 22-05-2012, 14:28

OLO Wawa napisał/a:
No dobra a jak jest w kwestji wypadku nurkowego w wyniku którego tracimy zycie?

To tak jeszcze w celu uścislenia możemy mieć do czynienia z co najmniej 3 rodzajami ubezpieczenia:
1. leczenie choroby powstałej w wyniku nurkowania
2. wydobycia i transportu zwłok przy zgonie powstałym w wyniku nurkowania
3. wypłata w wyniku śmierci lub trwałego klectwa
Standardowo przy nurkowaniu w Polsce 1 -załatwia NFZ, 2 - cześciowo prokuratura (raczej zwłoki sie wydowbywa), 3 - ZUS (zasiłek pogrzebowy/renta). Oczywiscie zawsze mozesz sobie coś dokupić jeżeli ci "standard" nie odpowiada.
Ubezpieczenie DAN może być na różnych poziomach zdaje sie punty 1&2 są w pakiecie BM ale 3 juz nie.

Aleksander - 22-05-2012, 14:29

Aby rozwiać wątpliwości pełne info na temat Hestii jest tu: http://www.ergohestia.pl/...ia-podroze.html
Na skróty wygląda to tak:
Opcja Basic – ubezpieczenie do 50 000,00 PLN składka 2,5 PLN/dzień
Opcja Charter – ubezpieczenie do 150 000,00 PLN składka 5,00PLN/dzień
Opcja Charter Plus – ubezpieczenie do 300 000,00 PLN składka 10,00PLN/dzień

Powyższe dane są dla Egiptu – opcja, wyjazd siedmiodniowy
Przy zawieraniu umowy należy wskazać dokładnie rodzaj uprawianego sportu i miejsce w którym będzie się to odbywało (oczywiście nie chodzi o współrzędne wraku na którym chce się zanurkować – tylko o kraj ) i należy dopilnować aby zostało wpisane to w umowie – w przeciwnym razie zadziała wyłączenie.

Co do zasady odszkodowanie wypłacane jest w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody do likwidacji na podstawie przedłożonej dokumentacji i na ręce osoby, która zapłaciła.
Czyli najpierw zapłać rachunek a potem żądaj odszkodowania.

Opcjonalnie wypłata odszkodowania może odbyć się na rachunek np. szpitala, który leczył ale nie ma na to gwarancji. Szkodę należałoby zgłosić praktycznie od razu
A Ubezpieczyciel i tak ma 30 dni na zapłatę i ma prawo kwestionować kwoty.

W tym kontekście warto mieć ubezpieczenie lokalne za 7 euro – bo zanim ktoś zacznie sprawdzać papiery to najpierw wsadzi potrzebującego do komory – i choćby to były dwa sprężenia to mogą życie uratować i dać czas na kontakt z ubezpieczycielem i zapytanie czy jak się położysz do szpitala w Egipcie to za to zapłacą.

Hestia oferuje też dedykowane ubezpieczenie dla nurków ale to już inny temat – telefony do agentów można uzyskać na infolinii.

Powyższe informacje udało mi się uzyskać na infolinii Hestii w ciągu 10 minut rozmowy 

klon - 22-05-2012, 14:43

Aleksander napisał/a:
Co do zasady odszkodowanie wypłacane jest w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody do likwidacji na podstawie przedłożonej dokumentacji i na ręce osoby, która zapłaciła.
Czyli najpierw zapłać rachunek a potem żądaj odszkodowania.

Opcjonalnie wypłata odszkodowania może odbyć się na rachunek np. szpitala, który leczył ale nie ma na to gwarancji. Szkodę należałoby zgłosić praktycznie od razu
A Ubezpieczyciel i tak ma 30 dni na zapłatę i ma prawo kwestionować kwoty.


czyli albo zabulisz z własnej kieszeni za serię sprężeń, pobyt w szpitalu/dalsze leczenie i na końcu powrót do kraju ( w zalezności od ilości sprężeń i czasu pobytu w szpitalu - od kilku tysięcy do nawet kilkudzisięciu tysięcy euro), albo zostajesz w Egipcie...

rewelka ubezpieczenie :-D

Aleksander - 22-05-2012, 14:54

klon napisał/a:
Aleksander napisał/a:
Co do zasady odszkodowanie wypłacane jest w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody do likwidacji na podstawie przedłożonej dokumentacji i na ręce osoby, która zapłaciła.
Czyli najpierw zapłać rachunek a potem żądaj odszkodowania.

Opcjonalnie wypłata odszkodowania może odbyć się na rachunek np. szpitala, który leczył ale nie ma na to gwarancji. Szkodę należałoby zgłosić praktycznie od razu
A Ubezpieczyciel i tak ma 30 dni na zapłatę i ma prawo kwestionować kwoty.


czyli albo zabulisz z własnej kieszeni za serię sprężeń, pobyt w szpitalu/dalsze leczenie i na końcu powrót do kraju ( w zalezności od ilości sprężeń i czasu pobytu w szpitalu od kilku tysięcy do nawet kilkudzisięciu tysięcy euro), albo zostajesz w Egipcie...

rewelka ubezpieczenie :-D


W rozmowie telefonicznej konsultant powołuje się na paragrafy 71 i 72 OWU.
Tam jest to dokładnie opisane i rzeczywiście wygląda na to - że najpierw zapłać a potem dochodź swego.

Jednak było też powiedziane, że telefoniczne centrum zgłaszania szkód działa 24h 7 dni w tygodniu i można telefonicznie od razu zgłosić szkodę, również w języku polskim. Jak będą postępować w indywidualnych przypadkach - nie wiem. Co do zasady, na podstawie przywołanych powyżej zapisów, są na prawie.
Ogólnie pewnie i tak warto mieć taką polisę bo i koszt - nawet przy opcji full - jest praktyżnie żaden. Jednak należy pamiętać, że jest to produkt raczej odszkodowawczy

Ja natomiast mówiąc o ubezpieczeniu nurkowym mam na myśli raczej taki produkt, który zapewni mi natychmiastową i bezpłatną pomoc, przynajmniej na tyle aby mieć siłę ubiegać się o odszkodowanie.

Mam nadzieję, że zwiedzy tego wątku nikt nigdy nie skorzysta :-)

klon - 22-05-2012, 15:01

Aleksander napisał/a:
Ja natomiast mówiąc o ubezpieczeniu nurkowym mam na myśli raczej taki produkt, który zapewni mi natychmiastową i bezpłatną pomoc, przynajmniej na tyle aby mieć siłę ubiegać się o odszkodowanie.


no to jest DAN - ja wiem, że może wyglądać, że się zasadziłem na ten DAN, ale faktycznie po co wyważać otwarte drzwi?

JACooL - 22-05-2012, 15:11

Ciekawy watek, ale zaczyna wyjezdzac poza granice, a pytanie bylo o PL.
Jezeli chodzi o Egipt, kol. conan opisywal swoje doswiadczenie LINK

Aleksander - 22-05-2012, 15:12

klon napisał/a:
Aleksander napisał/a:
Ja natomiast mówiąc o ubezpieczeniu nurkowym mam na myśli raczej taki produkt, który zapewni mi natychmiastową i bezpłatną pomoc, przynajmniej na tyle aby mieć siłę ubiegać się o odszkodowanie.


no to jest DAN - ja wiem, że może wyglądać, że się zasadziłem na ten DAN, ale faktycznie po co wyważać otwarte drzwi?


Nie żebym krytykował ale ja mam wątpliwości w sprawie DAN
Z tego co rozumiem DAN Europe ma siedzibę w Włoszech a więc nie wiem według jakiej jurysdykcji i jakiego prawa będą rozwiązywane kwestie sporne - polska. czy włochy?

Jak rozumiem dokumentacja i umowa jest w języku innym niż polski - takie zawieranie umów jest wysoce ryzykowne

Płatność za polisę a właściwie członkostwo realizowana jest kartą przez internet - nie każdy chce mieć taką kartę i nie każdy chce nią płacić przez internet

Zgłoszenie na numer alarmowy w językku innym niz polski - no chyba że wypadek w polsce to wtedy do Gdyni ale do tego DAN mi nie potrzebny

Sumując: jak DAN zechce poważniej traktować polskich nurków to zapoznam się z ofertą i może nawet sie okazać , że warto :-)

styx - 22-05-2012, 15:29

Aleksander napisał/a:


Nie żebym krytykował ale ja mam wątpliwości w sprawie DAN
Z tego co rozumiem DAN Europe ma siedzibę w Włoszech a więc nie wiem według jakiej jurysdykcji i jakiego prawa będą rozwiązywane kwestie sporne - polska. czy włochy?

Jak rozumiem dokumentacja i umowa jest w języku innym niż polski - takie zawieranie umów jest wysoce ryzykowne

Płatność za polisę a właściwie członkostwo realizowana jest kartą przez internet - nie każdy chce mieć taką kartę i nie każdy chce nią płacić przez internet

Zgłoszenie na numer alarmowy w językku innym niz polski - no chyba że wypadek w polsce to wtedy do Gdyni ale do tego DAN mi nie potrzebny

Sumując: jak DAN zechce poważniej traktować polskich nurków to zapoznam się z ofertą i może nawet sie okazać , że warto :-)


Powyższe kwestie są zapewne jakimś polem do przemyśleń które też swego czasu miałem ale po doświadczeniach z DANem mogę go śmiało rekomendować - zero problemu z kontaktem, po zgłoszeniu jest bardzo duża nadopiekuńczość z ich strony czego nie doświadczysz na bank z Hestią.
Jak dla mnie - chciałbym żeby rodzime instytucje tak poważnie traktowały klientów.

Na duży plus jest też to że nikt nie dyskutuje czy DAN jest wypłacalny i czy polisa jest ważna.

A to że chcesz rozmawiać po polsku DAN akurat ogarnia - wystarczy poprosić w rozmowie telefonicznej.

~S

Fridzia - 22-05-2012, 15:45

Cytat:
Z tego co rozumiem DAN Europe ma siedzibę w Włoszech a więc nie wiem według jakiej jurysdykcji i jakiego prawa będą rozwiązywane kwestie sporne - polska. czy włochy?

Ani Włochy, ani Polska tylko Malta.
Cytat:
Jak rozumiem dokumentacja i umowa jest w języku innym niż polski - takie zawieranie umów jest wysoce ryzykowne

Ja dostaję polisę DAN po polsku :) co wcale nie znaczy, że rozumiem z niej więcej niż po angielsku :ping: , Ach ten prawniczy slang....

Bogdan WEG - 22-05-2012, 16:23

Ubezpieczenie - czy jest sens?

Proste pytanie - prosta odpowiedź.

Nurkując tylko w Polsce nie potrzeba ci zadnego dodatkowego ubezpieczenia nurkowego , o ile opłacasz sam, lub Twój pracodawaca składkę zdrowotną w ZUS.
Nie ma żadnego limitu, jeżeli chodzi o koszty hospitalizacji, transportu oraz leczenia w komorze w Gdyni. To są sprawy pomiędzy gdyńską leczniczą a NFZ i nie dotyczą zabiegów ratujących życie lub zdrowie nurków.
Z uzyskanych informacji, jeszcze nikt nigdy nie został z komory wypisany, z powodu przekroczenia kontraktu.

Nurkowanie za granicą ( nawet w obrębie UE) wiąże się z zakupem polisy od sportów extremalnych ( czyli nurkowania równiez). Masz do wyboru całoroczny DAN oraz specjalną polisę nurkową HESTIA, którą można wykupić na dowolny okres czasu ( również na 1-dniowy wypad zagraniczny).

http://4dive.pl/hestia/so...hestia-s.a.html

Zapewne są oferowane jeszcze jakieś inne komercyjne ubezp.nurkowe, ale nie mam o nich żadnej wiedzy.

Aleksander - 22-05-2012, 20:04

Fridzia napisał/a:
Cytat:
Z tego co rozumiem DAN Europe ma siedzibę w Włoszech a więc nie wiem według jakiej jurysdykcji i jakiego prawa będą rozwiązywane kwestie sporne - polska. czy włochy?

Ani Włochy, ani Polska tylko Malta.
Cytat:
Jak rozumiem dokumentacja i umowa jest w języku innym niż polski - takie zawieranie umów jest wysoce ryzykowne

Ja dostaję polisę DAN po polsku :) co wcale nie znaczy, że rozumiem z niej więcej niż po angielsku :ping: , Ach ten prawniczy slang....


Napisz proszę jak to robisz, mnie sie nie udało

P.S jak możesz to odpisz na pytanie zadane na PW. A jak nie możesz to też napisz...np że nie możesz :-)

[ Dodano: 22-05-2012, 20:13 ]
JACooL napisał/a:
Ciekawy watek, ale zaczyna wyjezdzac poza granice, a pytanie bylo o PL.
Jezeli chodzi o Egipt, kol. conan opisywal swoje doswiadczenie LINK


Czytałem ten post - nie ma informacji kiedy i kto zapłacił za realizację procedury

styx - 23-05-2012, 15:19

Aleksander napisał/a:

Jezeli chodzi o Egipt, kol. conan opisywal swoje doswiadczenie LINK


Czytałem ten post - nie ma informacji kiedy i kto zapłacił za realizację procedury[/quote]

To ja napiszę bo wiem - to była akurat Hestia. Sama procedura jest zwykle bezgotówkowa- w szpitalu (komorze) ustalają z ubezpieczycielem zgode na wycenę leczenia i sami się rozliczają.

~S

sage - 23-05-2012, 15:46

Aleksander napisał/a:

Czytałem ten post - nie ma informacji kiedy i kto zapłacił za realizację procedury


conan napisał/a:
Ja miałem okazję sprawdzić w tym roku Hestię w Egipcie. Właśnie to ubezpieczenie Holiday Charter w pakiecie dla płetwonurków. W sumie jestem zadowolony. Pokryli koszty na około 13,5 tys Euro (hotel, dodatkowy przelot, taksówka z lotniska do domu, transfery, komorę)

stefanis - 23-05-2012, 16:02

styx napisał/a:
Aleksander napisał/a:

Jezeli chodzi o Egipt, kol. conan opisywal swoje doswiadczenie LINK


Czytałem ten post - nie ma informacji kiedy i kto zapłacił za realizację procedury


To ja napiszę bo wiem - to była akurat Hestia. Sama procedura jest zwykle bezgotówkowa- w szpitalu (komorze) ustalają z ubezpieczycielem zgode na wycenę leczenia i sami się rozliczają.

~S[/quote]
sledze ten watek i na taka odpowiedz czekalem dzieki za info styx

undefine - 23-05-2012, 22:19

Bogdan WEG napisał/a:
Ubezpieczenie - czy jest sens?

Proste pytanie - prosta odpowiedź.

Nurkując tylko w Polsce nie potrzeba ci zadnego dodatkowego ubezpieczenia nurkowego , o ile opłacasz sam, lub Twój pracodawaca składkę zdrowotną w ZUS.
Nie ma żadnego limitu, jeżeli chodzi o koszty hospitalizacji, transportu oraz leczenia w komorze w Gdyni. To są sprawy pomiędzy gdyńską leczniczą a NFZ i nie dotyczą zabiegów ratujących życie lub zdrowie nurków.
Z uzyskanych informacji, jeszcze nikt nigdy nie został z komory wypisany, z powodu przekroczenia kontraktu.

Dzięki - o to mi chodziło :)

nurkowanie za granicą pomijam, bo i tak zwykle na dłuższe wyjazdy wyklikuję gdzieś ubezpieczenie podróżne dla rodziny i to nie problem wyklikać ubezpieczenie nurkowe na te kilka dni.

Jednak - pojawiło mi się kolejne pytanie :)
W generali, gdzie mam ubezpieczenie na życie - nurkowanie jest wyłączone z ubezpieczenia. NA pytanie czy można rozszerzyć zasugerowali wykupienie ubezpieczenia podróżnego z opcją nurkowania... A ja się na stałe za granicę nie wyprowadzam by podróżne kupować ;)

Tak więc - jakbym się nie wynurzył żywy w polskiej wody - to co prawda próby leczenia mam za friko w komorze, to jednak rodzina zostanie bez środków do życia.

Zapewne niejeden z Was jest w takiej sytuacji - co zrobić w takim wypadku?
Wziąć jednak ubezpieczenie całoroczne w hestii? Czy też DAN? Tam dla wersji silver sport dostaliby 6k euro - niewiele, ale zawsze coś...
Może jakieś inne ubezpieczenie na życie? Albo jakiś ekstra pakiet obejmujący śmierć/NW w przypadku nurkowania w polsce?

Wiem że wątek pesymistyczny, ale planować w nurkowaniu należy podobno wszystko, włącznie z najbardziej pesymistycznymi scenariuszami.

Bogdan WEG - 23-05-2012, 23:35

undefine napisał/a:
Jednak - pojawiło mi się kolejne pytanie
W generali, gdzie mam ubezpieczenie na życie - nurkowanie jest wyłączone z ubezpieczenia. NA pytanie czy można rozszerzyć zasugerowali wykupienie ubezpieczenia podróżnego z opcją nurkowania... A ja się na stałe za granicę nie wyprowadzam by podróżne kupować

Tak więc - jakbym się nie wynurzył żywy w polskiej wody - to co prawda próby leczenia mam za friko w komorze, to jednak rodzina zostanie bez środków do życia.


Niestety kolego, jak się utopisz to rodzina zostanie bez kasy z Twojej aktualnej polisy.
Wszystko masz w warunkach umowy , ktora podpisałes z ubezpieczycielem.

Jezeli bierzesz pod uwagę wypadek nurkowy, to musisz zmienić ubezpieczyciela, albo wybrac taką poliśe ktora uwzględnia wypadki w sportach extremalnych.

undefine - 24-05-2012, 00:01

Bogdan WEG napisał/a:
undefine napisał/a:
Jednak - pojawiło mi się kolejne pytanie
W generali, gdzie mam ubezpieczenie na życie - nurkowanie jest wyłączone z ubezpieczenia. NA pytanie czy można rozszerzyć zasugerowali wykupienie ubezpieczenia podróżnego z opcją nurkowania... A ja się na stałe za granicę nie wyprowadzam by podróżne kupować

Tak więc - jakbym się nie wynurzył żywy w polskiej wody - to co prawda próby leczenia mam za friko w komorze, to jednak rodzina zostanie bez środków do życia.


Niestety kolego, jak się utopisz to rodzina zostanie bez kasy z Twojej aktualnej polisy.
Wszystko masz w warunkach umowy , ktora podpisałes z ubezpieczycielem.

Jezeli bierzesz pod uwagę wypadek nurkowy, to musisz zmienić ubezpieczyciela, albo wybrac taką poliśe ktora uwzględnia wypadki w sportach extremalnych.

Ależ właśnie o tym piszę :)
I moje pytanie (może nie zadane wprost) - co z tym fantem?

Jaki ubezpieczyciel ubezpieczeń na życie dla nurków?

Czy też lepiej dodatkowe ubezpieczenie (które mimo wszystko stanowi ułamek "normalnej" polisy - zakładam że moje życie jest warte ciut więcej niż samochód, a sensownego samochodu za 6k euro się nie kupi ;))

mi_g - 24-05-2012, 08:23

undefine napisał/a:
Tam dla wersji silver sport dostaliby 6k euro - niewiele, ale zawsze coś...

Właśnie wczoraj wykupywałem ubezpieczenie DAN. Jak sie chce można zaklikać dodatkowe opcje na wypadek śmierci 50k euro lub 110k euro. W pierwszym przypadku dodatkowa składka 40 a w drugim 75 euro. http://www.daneurope.org/web/guest/prices1

Janek - 24-05-2012, 11:23

mi_g napisał/a:
undefine napisał/a:
Tam dla wersji silver sport dostaliby 6k euro - niewiele, ale zawsze coś...

Właśnie wczoraj wykupywałem ubezpieczenie DAN. Jak sie chce można zaklikać dodatkowe opcje na wypadek śmierci 50k euro lub 110k euro. W pierwszym przypadku dodatkowa składka 40 a w drugim 75 euro. http://www.daneurope.org/web/guest/prices1


Jeszcze ciekawostka w aspekcie ubezpieczenia na zycie

Mam jakies tam "zwykle" nawet nie pamietam u kogo i jakis czas temu chyba w dwoch czy trzech towarzystwach ubezp. robilem rozeznanie dot rozszerzenia "na nurkowanie".
W moim przypadku przy podobnej sumie ubezpieczenia miesieczna zwyzka skladki w "zwyklej ubezpieczalni" byla prownywalna do przywolanego wyzej rocznego kosztu rozszerzenia ubezp. na wypadek smierci w DAN'ie

W efekcie to podstawowe zostawilem jak bylo a w DAN'ie dokupuje PLAN B na wypadek "podwodny". Polecam pod rozwage zainteresowanym, dla mnie wyszlo w sumie duzo taniej.

Skadinad zakladajac z dobrym prawdopodobienstwem, ze nikt nie zna sie na ryzykach nurkowych lepiej niz DAN wychodzi na to, ze "zwykle" ubezpieczalnie albo tego ryzyka nie sa w stanie porachowac albo rypia swoich szanownych klientow. Albo jeszcze bardziej prawdopodobnie jedno i drugie:)

uklony
janek

Fridzia - 24-05-2012, 12:06

Janek napisał/a:
[...]"zwykle" ubezpieczalnie albo tego ryzyka nie sa w stanie porachowac albo rypia swoich szanownych klientow. Albo jeszcze bardziej prawdopodobnie jedno i drugie:)[...]

Niestety masz rację. Czy wiecie np., że w większości polis jako sport ekstremalny widnieje także narciarstwo? Dodatkowo, policjant, żołnierz, strażak będą jako przedstawiciele zawodów wysokiego ryzyka albo "nieubezpieczalni" albo składka będzie baaardzo wysoka żeby nie powiedzieć horrendalna. Naprawdę warto czytać polisy (OWU) włącznie z definicjami i dobrze się zastanowić zanim coś podpiszemy.

mi_g - 24-05-2012, 12:47

mi_g napisał/a:
Ubezpieczenie DAN może być na różnych poziomach zdaje sie punty 1&2 są w pakiecie BM ale 3 juz nie.

Oczywiscie moje powyzsze stwierdzrnie nie było prawdziwe. W pakiecie Silver jest ubezpieczenie na wypadek śmierci (6000 euro).

ramzes78 - 24-05-2012, 13:44

A czy ktoś z Was dysponuje tzw. OWU z DAN ale w naszym ojczystym języku?
Z chęcią bym się zapoznał z detalami tej umowy ( wykluczenia itp.)

Fridzia - 24-05-2012, 14:13

Szukam na stronie DAN i po polsku nie znajduję. Ba! nawet po angielsku nie znajduję na stronie odpowiednika papieru jaki się dostaje z plastikiem. Niestety przebywam teraz poza miejscem zamieszkania i nie mogę sprawdzić papierowej wersji. Jeszcze wczoraj byłam 100% przekonana, że była po polsku, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości :co: Jak sprawdzę w domu papier to dam znać czy nabredziłam (za co z góry ewentualnie przepraszam) albo wkleję scan.
Janek - 24-05-2012, 15:58

Fridzia napisał/a:
Szukam na stronie DAN i po polsku nie znajduję. Ba! nawet po angielsku nie znajduję na stronie odpowiednika papieru jaki się dostaje z plastikiem. Niestety przebywam teraz poza miejscem zamieszkania i nie mogę sprawdzić papierowej wersji. Jeszcze wczoraj byłam 100% przekonana, że była po polsku, ale teraz zaczynam mieć wątpliwości :co: Jak sprawdzę w domu papier to dam znać czy nabredziłam (za co z góry ewentualnie przepraszam) albo wkleję scan.


ja jeszcze ciagle jestem swiecie przekonany ze warunki przesylane na papierze sa po polsku :)

na stronie DAN'u pamietam ze byly (chyba angielskie) ale jakos gleboko i bezsensownie umieszczone, nielatwo bylo znalezc. Nie mam czasu teraz szukac jak sie pozniej dokopie to wkleje linka



mi_g napisał/a:
Ubezpieczenie DAN może być na różnych poziomach zdaje sie punty 1&2 są w pakiecie BM ale 3 juz nie.

Oczywiscie moje powyzsze stwierdzrnie nie było prawdziwe. W pakiecie Silver jest ubezpieczenie na wypadek śmierci (6000 euro).


AFAIR w podstawowych pakietach jakies tam niezaduze niezaleznie jest ale to o czym rozmawialismy to dodatkowe opcje "family support plan" (czy jakos tak, cytuje z pamieci) w dwoch wariantach A i B w kwotach jak podawales wyzej

ramzes78 - 24-05-2012, 17:27

W wersji angielskiej są TUTAJ .
Jak macie dobre tłumaczenie lub skan to wklejajcie :)

undefine - 29-06-2012, 21:54

Cóż, to jako założyciel wątku zakończę temat "jak się skończyło":

Po przemyśleniu - wykupiłem dan silver, wraz z rozszerzeniem na wypadek śmierci. Przekonało mnie:
- mętne tłumaczenie ubezpieczyciela na życie odnośnie śmierci wskutek nurkowania - wpierw była mowa że jest wyłączone, potem że nie jest wyłączone (mimo iż w warunkach jak byk stoi że jest wyłączone...) - ale jakby mi się kipnęło wolałbym by rodzina miała jakieś drobne zabezpieczenie nie czekając na zakończenie działań prawnika.
- "zasłyszane" - że co prawda leczenie w komorze jest na nfz, ale transport już jest w gestii lokalnego szpitala
- opis ostatniego przypadku na hańczy, gdzie mieli opory z wysłaniem poszkodowanego do komory.

ramzes78 - 29-06-2012, 23:23

Pytanie tylko czy DAN będzie koordynował akcję ratowniczą na terenie naszego kraju skoro mamy od tego służby? Lub inaczej- czy nie ma wykluczenia że ubezpieczenie działa poza terytorium na którym mieszkasz ( coś takiego gdzieś zasłyszałem- nie wiem ile w tym prawdy, może wcale )
undefine - 30-06-2012, 00:05

ramzes78 napisał/a:
Pytanie tylko czy DAN będzie koordynował akcję ratowniczą na terenie naszego kraju skoro mamy od tego służby? Lub inaczej- czy nie ma wykluczenia że ubezpieczenie działa poza terytorium na którym mieszkasz ( coś takiego gdzieś zasłyszałem- nie wiem ile w tym prawdy, może wcale )

na certyfikacie jest zarówno numer "krajowy" jak i "zagraniczny", a zapisy w warunkach odnoszą się do

"Worldwide Emergency Medical Treatment (incl. home country) " :
Necessary after a diving accident (early post acute care, incl. rehabilitation and post-traumatic stress treatment) - up to 30 days from date of incident

"Medical Evacuation(emergency medical transportation):
To the nearest appropriate facility (also valid in home country in case of unavailability of the public emergency services)

Z koleji instrukcja postępowania (której kilka sztuk do naklejenia było w kopercie) w dużym skrócie oznacza że:
- jak nie oddychałeś pod wodą, to nie jest wypadek nurkowy i zgłoś się do szpitala
- jak masz łagodne symptomy - zmęczenie/świąd i po pół godzinie oddychania tlenem jest ok - skonsultuj się z lekarzem
- w pozostałych przypadkach - skonsultuj się z dan europe lub specjalistą medycyny hiperbarycznej (plus oczywiście podstawy - woda, ciepło, tlen...)

Więc jak rozumiem jakby mnie z szpitala nie chcieli/nie mogli zabrać, to dan się tym zajmie ;>

ramzes78 - 30-06-2012, 00:27

Mam nadzieję że nie będziesz miał okazji sprawdzić a gdyby (odpukać) Tto oby nie padło zdanie- a dzwonił pan na pogotowie, lub proszę zgłosić sie do poradni rodzinnej :D

Dostałeś warunki ubezpieczenia w wersji PL?

undefine - 30-06-2012, 00:55

ramzes78 napisał/a:
Mam nadzieję że nie będziesz miał okazji sprawdzić a gdyby (odpukać) Tto oby nie padło zdanie- a dzwonił pan na pogotowie, lub proszę zgłosić sie do poradni rodzinnej :D

cóż.. nie podejrzewam :)
Cytat:

Dostałeś warunki ubezpieczenia w wersji PL?

nie, en - przez stronę.
po polsku tylko schemat postępowania oraz kartkę z kartą członkowską.

hubert68 - 30-06-2012, 07:27

O ile wiem, w przypadku koordynowania w PL akcji ratowniczej przez DAN, będziesz automatycznie skierowany do KOMH-u w Gdyni.
undefine - 30-06-2012, 17:33

hubert68 napisał/a:
O ile wiem, w przypadku koordynowania w PL akcji ratowniczej przez DAN, będziesz automatycznie skierowany do KOMH-u w Gdyni.

No tak, ale - jak w tym wypadku z transportem?
Czy kwestia czy wysłać do komory i jak leży w gestii DAN, czy też tylko skierują do komory, natomiast transport/decyzja czy ich posłuchać będzie leżała w gestii lekarza w pobliskim szpitalu? (tak wide ostatniego wypadku nurkowego na hańczy).

hubert68 - 30-06-2012, 18:00

Nie wiem. Ale dzwoniłbym do DAN i nie przejmował się.
krzys76 - 01-07-2012, 21:07

Witam
Mam "DAN silver" mam nadzieje ze nigdy nie bede musial z niego korzystac ale w razie "W" to napewno dzwonilbym pod podany na karcie numer kontaktowy niech oni sie martwia i koordynuja akcje w koncu za to placi oplacajac ubezpieczenie to do nich nalezy ja nie musze sie tym martwic i na sile szukac dziury w calym ( lub ktos ktory bedzie udzielal mi pomocy)
Pozdrawiam

Damass - 05-07-2012, 11:36

Witam,
Wykupując ubezpieczenie DAN musicie wiedzieć, że na dzień dzisiejszy KOMH nie ma podpisanej umowy z DAN.
Z rozmowy telefonicznej wynika jasno w razie "W" leczenie będzie podjęte z NFZ lecz nie będzie to koordynowane przez DAN.
Osobą z którą można się kontaktować w tej sprawie jest dr. Sićko obecnie na urlopie do 9.07.12

krzys76 - 06-07-2012, 01:07

Witam
Na plastiku jest ten tumer 058 622 51 63 i pod ten numer napewno bym dzwonil
Takie otrzymalem instrukcje oplacajac ubezpieczenie i tego bym sie trzymal
Pozdrawiam

paweel - 11-07-2012, 00:01

Witajcie,

ze względu na to, że pracuję w "branży" :) i oględnie rzuciłem okiem na temat to trzeba uściślić i usystematyzować pewne kwestie.

DAN:
to jest zasadniczo TUW - zajmuje się tylko branżowymi ubezpieczeniami i posiada relatywnie mało zgłaszanych "szkód całkowitych" że tak się kolokwialnie wyrażę. Biorąc pod uwagę roczny przypis ich wynik techniczny pozwala im na stwierdzenie że oni tak naprawde nie dbają o koszty leczenia - stać ich na finansowanie leczenia bez sublimitu, transportu itd.

Kluczową z mojego punktu widzenia zaletą polisy DAN jest pokrycie ryzyka odpowiedzialności cywilnej deliktowej . Dotyczy to głównie instruktorów przeciwko którym mogą być wysunięte roszczenia z tytułu szkód osobowych głownie. Jako instruktorzy odpowiadamy za profesjonalne i bezpieczne przeprowadzenie szkolenia. Kwit "liability release..." z PADI daje pewne podparcie obalając niewiedzę powoda o ryzyku ale na tym etapie już prawdopodobnie potrzebny będzie pełnomocnik. Z tego co kojarzę DAN zapewnia pokrycie dla wydatków związanych z obroną prawną - nie są to wielkie sumy, ale już 1500 EUR w pakiecie brązowym daje jakąś ochronę.
Odpowiedzialność cywilna kontraktowa też jest w ochronie, ale poszkodowany zmuszony jest udowodnić niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy a w naszej praktyce raczej nie do zastosowania na rynku nurkowym.
Oczywiście kwestie związane z damnum emergens lub lucrum cessans w OC są szeroko rozpatrywane, ale w tych przypadkach na odpowiedzialności kontraktowej ciężar dowodu spoczywa na powodzie.

Dlaczego nie kupować OC w innym zakładzie ubezpieczeń?
Bo zazwyczaj jest to jedno z podstawowych wyłączeń jako działalność objęta ochroną.
Oferowane składki byłyby zaporowe i nie miałyby uzasadnienia rynkowego dla swojej wysokości.
Podkreślam, że caly czas piszę o OC a nie o ubezpieczeniu NNW i KL, które też są cześcią polisy DAN.

Znajdźcie mi polisę OC w PL za 150 EUR na sumę 3,5 mln EUR to wysyłam kratę piwa na wskazany adres :ping:

Wyzej wymienione jest podstawową zaletą DAN.

Co do ubezpieczenia NNW i KL.
NNW obejmuje następstwa a nie sam fakt wystąpienia wypadku. Czyli odszkodowanie jest płatne za stwierdzony nabyty uszczerbek na zdrowiu o ile wystąpił on jako rezultat nieszczęśliwego wypadku, który co do zasady jest spowodowany przyczyną zewnętrzną (czyli zawał serca pod wodą jest wyłączony, wylew oraz wszelkie stany związane z pogorszeniem się stanu zdrowia w ramach chorób przewlekłych - ale to można dokupić zazwyczaj). W NNW oczywiście największą kasę kosi się po śmierci - czyli zainteresowanego to już nie dotyczy.

KL - to jest ważne do wyjazdów zagranicznych. Centra Assistance zazwyczaj mają podpisane umowy na bezgotówkową obsługę ALE nie mają gwarancji, że świadczeniodawca bedzie chciał spełnić świadczenie w takiej formie. O ile w UE takich problemów nie ma to np w Bułgarii są takie kłopoty i ludzie płacą a potem muszą czekać na zwrot.

Jeżeli jest tutaj ktoś kto pracuje w Hestii to mógłby potwierdzić okoliczność bezgotówkowej obsługi za pośrednictwem Centrum Alarmowego w Egipcie.

Polisa Hestii jest lepsza niż nic na wyjazdy zagranicę, bo można ubezpieczyć sprzęt od kradzieży bądź uszkodzenia oraz ustawić limit KL (ja biorę 100 000 PLN jak jadę na tydzień, ale i tak skończę na DAN).

KL w PL nie ma sensu z naszej strony jeżeli opłacamy składkę zdrowotną i świadczenia nawet KOMH są należne jak psu buda, zwłaszcza, że zazwyczaj jest to stan bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia, więc mało prawdopodobne aby ktoś tam się wygłupiał i nie przyjmował ludzi.

Może troszkę pomogłem:).

Pozdrawiam

Damass - 11-07-2012, 16:47

krzys76 napisał/a:
Witam
Na plastiku jest ten tumer 058 622 51 63 i pod ten numer napewno bym dzwonil
Takie otrzymalem instrukcje oplacajac ubezpieczenie i tego bym sie trzymal
Pozdrawiam

Możesz dzwonić otrzymasz te same informacje, które podałem wyżej.
Dla Twojej informacji obecnie na plastikach jest już inny numer:
National Emergencies tel. 603 635 200

Syrenka_013 - 17-07-2012, 17:47

moim zdaniem jesli nurkujesz glownie w Polsce - wystarczy NFZ, a sporadycznie za granice warto wykupic Hesite... a pieniadze na ubezpieczenie przeznacz na wyszkolenie siebie w zakresie udzielania pierwszej pomocy i pomocy tlenowej... a abstrachujac od ubezpieczen - DAN zawsze warto wspierac :tak:
TheM - 31-08-2012, 11:30

Cytat:
moim zdaniem jesli nurkujesz glownie w Polsce - wystarczy NFZ, a sporadycznie za granice warto wykupic Hesite... a pieniadze na ubezpieczenie przeznacz na wyszkolenie siebie w zakresie udzielania pierwszej pomocy i pomocy tlenowej... a abstrachujac od ubezpieczen - DAN zawsze warto wspierac


Witajcie z tym Danem i Polską to nie tak, szybko pamiętajcie że liczy się czas i nurkując np na sławetnych koparkach w razie co lecieć do Gdyni czasu dużo potrzeba, a znacznie bliżej i szybciej macie komorę na słowacji ? Lecieć założmy 2 godziny a 45 minut hmmm Poprawcxie mnie jeśli się mylę .. :????:

ramzes78 - 31-08-2012, 12:05

Tyle, że akcje przeprowadza LPR a nie Dan a oni Cię na Słowację nie zabiorą.
U nas za ratunek odpowiadają nasze państwowe służby.

jacekplacek - 31-08-2012, 12:41

TheM napisał/a:
Cytat:
moim zdaniem jesli nurkujesz glownie w Polsce - wystarczy NFZ, a sporadycznie za granice warto wykupic Hesite... a pieniadze na ubezpieczenie przeznacz na wyszkolenie siebie w zakresie udzielania pierwszej pomocy i pomocy tlenowej... a abstrachujac od ubezpieczen - DAN zawsze warto wspierac


Witajcie z tym Danem i Polską to nie tak, szybko pamiętajcie że liczy się czas i nurkując np na sławetnych koparkach w razie co lecieć do Gdyni czasu dużo potrzeba, a znacznie bliżej i szybciej macie komorę na słowacji ? Lecieć założmy 2 godziny a 45 minut hmmm Poprawcxie mnie jeśli się mylę .. :????:

http://hiperbaria.wroc.pl/index6.php?id=32

lightjedi - 31-08-2012, 13:32

(...) - nie wiem jak usunąć post.
undefine - 31-08-2012, 13:39

jacekplacek napisał/a:
TheM napisał/a:
Cytat:
moim zdaniem jesli nurkujesz glownie w Polsce - wystarczy NFZ, a sporadycznie za granice warto wykupic Hesite... a pieniadze na ubezpieczenie przeznacz na wyszkolenie siebie w zakresie udzielania pierwszej pomocy i pomocy tlenowej... a abstrachujac od ubezpieczen - DAN zawsze warto wspierac


Witajcie z tym Danem i Polską to nie tak, szybko pamiętajcie że liczy się czas i nurkując np na sławetnych koparkach w razie co lecieć do Gdyni czasu dużo potrzeba, a znacznie bliżej i szybciej macie komorę na słowacji ? Lecieć założmy 2 godziny a 45 minut hmmm Poprawcxie mnie jeśli się mylę .. :????:

http://hiperbaria.wroc.pl/index6.php?id=32

i po dcs-ie z koparek tam trafi delikwent?
nie do lokalnego szpitala a potem "nfz-tem" do gdyni?

aleXandra - 31-08-2012, 14:03

jacekplacek napisał/a:

http://hiperbaria.wroc.pl/index6.php?id=32


Mieszkam na południu Polski. Kiedyś kontaktowałam się z nimi w sprawie leczenia DCSa (nie swojego). Było wczesne piątkowe popołudnie. Powiedzieli, że OK, ale pacjent ma przywieźć skierowanie, zrobić pakiet badń podstawowych, do tego jakieś EKG czy prześwietlenie i jest szansa ze we wtorek go sprężą. W tym samym czasie w Gdyni powiedzieli mi, że jak pacjent będzie w sobotę do 15.00 to się jeszcze na sobotnią sesję załapie.
Ale i tak lepiej niż w Siemianowicach gdzie lekarz po prostu się rozłączył na pytanie o możliwość lecznia po wypadku nurkowym.

Włodek K - 31-08-2012, 14:19

jacekplacek napisał/a:

http://hiperbaria.wroc.pl/index6.php?id=32

Super dla środowisk bliskich Dolnego Śląska.
Edit
No i kupa wyszła jak zwykle w tym kraju...... Ponoć DCS choroba zagrażająca życiu......

klon - 31-08-2012, 14:22

Włodek K napisał/a:
Super dla środowisk bliskich Dolnego Śląska.


chyba jednak nie tak do końca super...:
aleXandra napisał/a:
Kiedyś kontaktowałam się z nimi w sprawie leczenia DCSa (nie swojego). Było wczesne piątkowe popołudnie. Powiedzieli, że OK, ale pacjent ma przywieźć skierowanie, zrobić pakiet badń podstawowych, do tego jakieś EKG czy prześwietlenie i jest szansa ze we wtorek go sprężą.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group