FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - EDI-T D15R

ptja - 01-10-2012, 10:13
Temat postu: EDI-T D15R
Opis na aukcji:
"Wodoodporna (do 100 metrów) latarka EDI-T D15R 900 jest najmocniejszą (900 lumenów) dostępną lartarką LED odpartą na jednej diodzie SSCP7. Jej korpus wykonany został techniką frezowania z bloku hartowanego stopu lotniczego na bazie aluminium, co zapewnia jej praktycznie mechaniczną niezniszczalność.
Specyfikacja wg. danych producenta
Dioda SSC P7
Moc światła - 900 lumenów
Jeden tryb pracy
Czas pracy na baterii - do 2 godzin
Wyłącznik - przekręcany tył obudowy
Wymiary latarki - 14,5 cm x 5 cm
Waga - 145g
Zasilanie - 1 bateria / akumulator 18650
Wodoodporna
"

Strona sprzedawcy: http://mediajet.pl/pl/p/L...00-lm-18650/711 (jak zakończy się sprawa zwrotu i rozliczeń, to jeszcze parę słów dopiszę, ale póki co zalecam ostrożność w robieniu interesów z Media Jet sp. z o.o.)

Co dostałem:
- latarkę
- akumulator 18650 marki EDI-T
- ładowarkę do kontaktu z przewodem zakończonym wtyczką + tulejkę z gniazdkiem, w którą wkłada się akumulator na czas ładowania
- sznurek na rękę
zapakowane w gustowną skrzyneczkę.
(zielony akumulator na zdjęciach to ten mój z odzysku; nie był częścią przesyłki, a umieściłem go dla porównania wielkości z tym z kompletu).






Akumulator jest chyba zabezpieczony, bo jest o kilka mm dłuższy niż niezabezpieczone ogniwo (z baterii laptopowej).

Latarka jest rzeczywiście wykonana z aluminium i sprawia wrażenie odpornej, a zakrętka uszczelniona jest 2 oringami.

I tyle pozytywów... Czas na (marną) ocenę.

Siła światła jest kiepska, nijak nie zbliża się do zadeklarowanej.
Porównanie z moją latarką Intova Compact Torch (po prawej) na pełnej mocy (130lm)...:



... i przy mocy 30%:



Zmierzyłem prąd: przy ponad 4V z akumulatora wyniósł 700mA (a przy 3 z kawałkiem - tylko 0,25A), więc w porywach (przy sprawności 90lm/W deklarowanej przez producenta diody) latarka mogłaby dać 220-250 lumenów.

I druga wada: włączanie i wyłączanie latarki jest bardzo niepewne: lekkie odkręcenie nie zawsze powoduje wyłączenie latarki (światło rozbłyskuje, miga), a nawet może świecić ciągle przy prawie odkręconej zakrętce.

Zerknąłem też na konstrukcję włącznika: zdaje się, że zamysłem producenta było to, aby połączenie elektryczne następowało dopiero po zetknięciu się "gołego" aluminium na szczycie tulei obudowy z aluminiowym pierścieniem umieszczonym w dnie zakrętki i połączonym ze sprężyną stykającą się z ujemnym biegunem akumulatorami, a wyłączenie następowało po lekkim odkręceniu nakrętki (większe mogłoby spowodować rozszczelnienie urządzenia). Ale z faktu, że latarka świeci nawet z prawie odkręconą głowicą wnioskuję, że do połączenia dochodzi już na gwincie zakrętki, na anodowanej części. Obawiam się, że po jakimś czasie ta izolacja przestanie spełniać swoją rolę i nie będzie możliwe wyłączenie latarki bez całkowitego zdjęcia głowicy.

Podsumowanie: szkoda kasy. Ja swoją latarkę odesłałem do sprzedawcy.

klon - 01-10-2012, 11:07

ptja napisał/a:
Podsumowanie: szkoda kasy

a jak ta skrzyneczka?
bo na zdjęciu to trochę krzywo to wszystko wewnątrz podocinane...
może chociaż dla skrzyneczki warto te 140 zyla wydać?
;-)

ptja - 01-10-2012, 11:35

Skrzyneczka jest OK ("dziwne" kąty na zdjęciu wynikają pewnie z kąta aparat-obiekt), ale jeśli ktoś chce samą skrzyneczkę, to już chyba lepiej coś takiego: http://katalog.scubatech....943,432%29.aspx (też mam i - przeciwnie niż z EDI-T - jestem zadowolony).
klon - 01-10-2012, 12:05

ptja napisał/a:
jeśli ktoś chce samą skrzyneczkę, to już chyba lepiej coś takiego:


hi, hi - no nie da się ukryć, że korzystniej... ;-)
tak tylko starałem się znaleźć uzasadnienie dla zakupu, po Twojej recenzji produktu ;-)

piotr_c - 01-10-2012, 15:13

ptja napisał/a:
Podsumowanie: szkoda kasy. Ja swoją latarkę odesłałem do sprzedawcy.


Swego czasu nękali mnie telefonami i mailami, więc zamówiłem kilka sztuk na próbę. Dali dobre ceny na próbki, więc pomyśłałem, że w razie czego rozdam nienurkującym znajomym. Generalnie jakość wykonania całkiem całkiem a zmierzona siła światła była taka, jak zdeklarowana. Coś, co mi się podobało, to bardzo ładny rozkład światła. Wyłącznik był naprawdę solidny i w pełni izolowany - działał w oparciu o kontaktron.

Ale... Na głebokości dokładnie 12 metrów wszystkie latarki wyłączały się. Tak, jakby miały wbudowany czujnik głębokości :ping: Co ciekawe, wyłączenie nie było spowdowane rozszczelnienem, bo po wynurzeniu do 11.5m znów zaczynały działać.

Z tego słyszałem, swego czasu latarki te miał w ofercie chyba Oxycheq, ale wycofali się ze względu na liczbę awarii.

ptja - 01-10-2012, 15:36

piotr_c napisał/a:
Generalnie jakość wykonania całkiem całkiem a zmierzona siła światła była taka, jak zdeklarowana.


hmm, czyżby moja Intova 130lm na 3 baterie AAA miała naprawdę 900 lm, a tylko się wstydzili pochwalić? :-)

piotr_c napisał/a:
Coś, co mi się podobało, to bardzo ładny rozkład światła. Wyłącznik był naprawdę solidny i w pełni izolowany - działał w oparciu o kontaktron.


Jakość materiału jest OK i rozkład światła fajny: kropka w środku + poświata (po lewej na moich fotkach).
A kontaktrony to pewnie w modelu D34N1500 - tam jest włączanie obrotowym pierścieniem.
W tytułowej włączanie jest przy pomocy dokręcania głowicy, które działa mocno niepewnie (przy odkręcaniu latarka mruga i rozbłyskuje, a i zdarza się, że w pozycji odkręconej świeci). To już pewniej działa latarka za 20 zł z Decathlona (też Intova zresztą), gdzie lekkie odkręcenie głowicy powoduje mechaniczne rozłączenie sprężynujących styków.

piotr_c - 01-10-2012, 15:58

ptja napisał/a:
hmm, czyżby moja Intova 130lm na 3 baterie AAA miała naprawdę 900 lm, a tylko się wstydzili pochwalić?


Zamawiałem inne niż Twoja - na 250 i 700 lm.

ptja - 18-10-2012, 13:13

Jeszcze uzupełnienie: sprzedawca (Media Jet sp. z o.o.) zadeklarował zwrot pieniędzy po dwóch tygodniach od otrzymania przesyłki z latarką (co i tak uważam za zbytnią opieszałość), ale przelew zrobił dopiero po trzech tygodniach.
No cóż, zatem podtrzymuję swoje kiepskie wrażenie o Media Jet.
O ile być może inne modele latarek EDI-T są lepszej jakości (ja miałem do czynienia tylko z jedną), o tyle sprzedawcy chyba po prostu nie zależy na dobrej opinii.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group