FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Czym się różnią?

Matek - 22-06-2013, 20:58
Temat postu: Czym się różnią?
rozważam zakup płetw typu Jet ---> http://sklep-tryton.pl/pletwy-gumowe-jet.html
Tylko czym one się różnią od tych? ---> http://sklep-tryton.pl/scubapro-jet-fin.html
Cały czas słyszałem o Jet FIn-ach czym się różnią te bez słowa ,,Fin'' w nazwie : p

Coshi - 22-06-2013, 21:55

Nie różnią się niczym, z tego co kojarzę nazwy Jet Fin pierwsza użyła firma ScubaPro. Od czasu jak zrobili pierwsze takie płetwy - ciężkie, szerokie, twarde i niezbyt długie za to dość szerokie stały się one ulubionymi płetwami wielu nurków, podobno zwłaszcza nurków technicznych. Z racji wymienionych wyżej cech zapewniają bardzo dobrą sterowność, świetnie sprawdzają się w "technicznych" stylach pływania - frog kick, back kick, modyfikowany frog kick i modyfikowany kraul. Niektórzy twierdza,że słabiej sprawdzają się przy zwykłym kraulu (ja nie zauważyłem). Dodatkowo dzięki swojej masie często pomagają w utrzymaniu , osiągnięciu właściwego trymu w suchych skafandrach - dociążenie nóg. Od czasu wypuszczenia takich płetw przez ScubaPro cała masa innych firm produkuje swoje klony tego sprzętu a w nomenklaturze nurkowej zwykło sie je poprostu nazywać Jet'ami.
Jeżeli chcesz takowe kupić to nie kieruj się firmą tylko twardością, wagą i wygodą - wielkością kalosza - w zbyt dużym kaloszu mocno "gonią" na stopie.

DawidP - 22-06-2013, 21:56
Temat postu: Re: Czym się różnią?
Tych pierwszych napewno nie kupuj wodzialem je w "realu" wygladaja jak tania podruba scubapro a poza tym czesto cena swiadczy o jakosci
TomS - 22-06-2013, 22:00

Ważna jest także sprężystość gumy aby oddawała pod koniec ruchu energię z ugięcia. Spotyka się produkty bardziej z plasteliny niż gumy i tych lepiej nie brać.

Do "dociążania" nóg najlepsze są Poseidony gdyż pomimo nie największej wagi mają największą negatywna pływalność.

Co do kraula "z biodra" - moim zdaniem "jety" są daleko w tyle za np. Maresami PAQuattro i im podobnymi. No ale "z biodra" to "się snorkluje" a nie nurkuje ;)

ptja - 22-06-2013, 22:20

"Jet" to określenie rodzaju, chyba chodzi o te "dysze" w piórze, podobne do np. takich:


Wiele firm robi takie płetwy (ang. "fins" :-) )

arkac123 - 22-06-2013, 22:49
Temat postu: Re: Czym się różnią?
Matek napisał/a:
Cały czas słyszałem o Jet FIn-ach czym się różnią te bez słowa ,,Fin'' w nazwie : p


Różnica najistotniejsza:
- wielkość otworu na buta - kilka lat temu, nie mając jeszcze większego pojęcia o płetwach, stylach pływania, przy zakupie suchacza, i tak kupiłam Jet Finy, bo tylko one pasowały mi do Rockbooów. Do żadnych innych płetw buty mi nie wchodziły. :ping:

Zobacz jeszcze płetwy Posejdona (jak szukałam odpowiedniej płetwy, jeszcze ich nie było), szczególnie, że teraz zaczęły się narzekania na JetFiny (są bardziej miękkie, niż kilka lat temu).

lozerka - 23-06-2013, 05:47

Ja mam wrażenie, że Matek pyta nie tyle o różnicę między tymi dwoma modelami płetw, co o różnicę między jetami, które mają w nazwie "fin", a takimi, którego tego w nazwie nie mają.

Otóż, Matku, jeśli o to Ci chodzi, to dodanie tego przyrostkanie ma znaczenia, to tylko nazwa- a fin, znaczy ni mniej, ni więcej, a płetwa.

Jest grupa płetw typu JET- gumowye o specyficznie ułożonych dyszach, w ramach tej grupy masz płetwy o różnym kształcie pióra- tzn długość, szerokość, różnej twardości gumy, różnym kaloszu - ale są to wszystko jet-y.
np.
Poseidon Trident, Manta, dive system, skubatech, scubapro- te wszystkie płetwy to odmiany płetwy typu jet-(fin).

Motti - 23-06-2013, 06:57

Coshi napisał/a:
Nie różnią się niczym, z tego co kojarzę nazwy Jet Fin pierwsza użyła firma ScubaPro. Od czasu jak zrobili pierwsze takie płetwy - ciężkie, szerokie, twarde i niezbyt długie za to dość szerokie stały się one ulubionymi płetwami wielu nurków, podobno zwłaszcza nurków technicznych. Z racji wymienionych wyżej cech zapewniają bardzo dobrą sterowność, świetnie sprawdzają się w "technicznych" stylach pływania - frog kick, back kick, modyfikowany frog kick i modyfikowany kraul. Niektórzy twierdza,że słabiej sprawdzają się przy zwykłym kraulu (ja nie zauważyłem). Dodatkowo dzięki swojej masie często pomagają w utrzymaniu , osiągnięciu właściwego trymu w suchych skafandrach - dociążenie nóg. Od czasu wypuszczenia takich płetw przez ScubaPro cała masa innych firm produkuje swoje klony tego sprzętu a w nomenklaturze nurkowej zwykło sie je poprostu nazywać Jet'ami.
Jeżeli chcesz takowe kupić to nie kieruj się firmą tylko twardością, wagą i wygodą - wielkością kalosza - w zbyt dużym kaloszu mocno "gonią" na stopie.

Fakt to że Scubapro czy wcześniej Healthways zrobiły płetwy z dziurami. Wersja Scubapro miała odwrotny układ "dysz", odwrócenie do obecnej formy zostało wykonane w firmie Beuchat. Dzięki temu skończyło się nabieranie powietrza, przy płynięciu pod powierzchnią kraulem. Płetwy na początku były używane do prac podwodnych dawały względnie dużą siłę pociągową i wygodę stania na platformie. Powstawały w różnych wariantach i wielkościach. Jedne z największych to Super Jet fin Beuchat, inne to Comando Cresii Sub. Nemrod również produkował płetwy w tej klasie.

Osobiście używam SF-7, lekkie, wielkie, twarde z paskami. Na Zakrzówku pływając kraulem wspólnie nurkujący ciągle zostawał z tyłu. Po nurkowaniu przepraszałem jego że tak wolno pływałem. Odpowiedział że nie był w stanie się utrzymać za mną. Był po warsztatach u Wojciecha Filipa. Zastanawiałem się co jest grane, że nie pływa szybciej.
Oglądałem dokładnie przy ostatnim nurkowaniu, nie właściwa praca. Ale po warsztatach u tak znamienitego instruktora ???

ptja napisał/a:
Wiele firm robi takie płetwy

http://www.theclassicpost...ish-Airways.jpg
Akurat taki przykład to właściwa geneza do tego rozwiązania. Podczas lądowania lotnictwo wykorzystuje sloty, żeby zwiększyć efektywną powierzchnię skrzydła. Niewielki element na krawędzi natarcia, umożliwia zwiększenie kąta natarcia skrzydła i podniesienia siły nośnej (przyklejenie strumienia na skrzydle zapobiegające oderwaniu opływu i przepadkowi samolotu), szczególnie potrzebne przy małych prędkościach. Podobne powiększenie jest w tej klasie płetw, dlatego powstała taka nazwa.

pozdrawiam rc

TomS - 23-06-2013, 11:47

Motti napisał/a:
Na Zakrzówku pływając kraulem wspólnie nurkujący ciągle zostawał z tyłu.
Mógł byś rozwinąć? Obaj kraulem czy tylko Ty a kolega żabą? Jakie wersje kraula stosowałeś / -liście? "Z biodra" (a kolana usztywnione czy nie do końca) czy kraul "z kolana" z poziomo prowadzonymi udami? Jaki model płetw miał partner?

Czy o tych SF-7 piszesz?


Motti - 23-06-2013, 15:11

TomS napisał/a:
Mógł byś rozwinąć? Obaj kraulem czy tylko Ty a kolega żabą? Jakie wersje kraula stosowałeś / -liście? "Z biodra" (a kolana usztywnione czy nie do końca) czy kraul "z kolana" z poziomo prowadzonymi udami? Jaki model płetw miał partner?
Ja kraulem i to bardzo klasycznym pływackim, w skafandrze mam buty (szlifierką dopasowane do szerokości płetw) o dużej ruchomości w stawie skokowym. Moje płetwy takie jak znalazłeś, jego takie jak z pierwszego linku w tym temacie. On pływa stylem nie dopracowanej żabki. Dlatego traci na sile napędowej, zabrakło pracy stawem skokowym. Przy szybkim prostowaniu nóg płetwa powinna być prostopadła do kierunku kopniaka, potem złożona do osi ciała. W takim wariancie szybko pływa Paweł Poręba. Nie pływał jak "waterman" z klaskaniem oboma płetwami.

pozdrawiam rc

lozerka - 23-06-2013, 16:39

Motti, na moje porównujesz nieporównywalne- kraull, klasyczny z biodra jest po prostu stylem szybszym niż żabka. A dwa....co to w ogole za zawody- kto płynie szybciej w zwykłym rekreacyjnym nurku ?? Mi tam etap zasuwania jak najszybciej pod wodą ( bo zobaczę wiecej ) minął po jakichś 3 miesiącach nurkowania.
Motti - 23-06-2013, 17:51

lozerka napisał/a:
Motti, na moje porównujesz nieporównywalne- kraull, klasyczny z biodra jest po prostu stylem szybszym niż żabka. A dwa....co to w ogole za zawody- kto płynie szybciej w zwykłym rekreacyjnym nurku ?? Mi tam etap zasuwania jak najszybciej pod wodą ( bo zobaczę wiecej ) minął po jakichś 3 miesiącach nurkowania.
Pływałem wolno w tych płetwach, tym stylem można dużo szybciej płynąć. Znajomi pływający żabką w różnych wariantach, pływają z podobną do mojej prędkością spacerową.
Kolega oprowadzając po Zakrzówku, również miał problem z odstawaniem. Dlatego ocena sytuacji i przyczyn, jest dosyć obiektywna.
Zapytaj Andrzeja czy twoje doświadczenie jest wystarczające, do prawienia dyrdymałów.

pozdrawiam rc

fieldrunner - 23-06-2013, 18:04

Wydaje mi się że najważniejsze jest żeby małym nakładem siły przebyć jak największy dystans. Faktycznie są nurkowie którzy zasuwają jak małe wyścigówki i nurkowanie z nimi nie należy do najlepszych doświadczeń. Nie wydaje mi się żeby koleżanka pisała dyrdymały. :P
TomKur - 23-06-2013, 18:17

Motti napisał/a:
lozerka napisał/a:
Motti, na moje porównujesz nieporównywalne- kraull, klasyczny z biodra jest po prostu stylem szybszym niż żabka. A dwa....co to w ogole za zawody- kto płynie szybciej w zwykłym rekreacyjnym nurku ?? Mi tam etap zasuwania jak najszybciej pod wodą ( bo zobaczę wiecej ) minął po jakichś 3 miesiącach nurkowania.
Pływałem wolno w tych płetwach, tym stylem można dużo szybciej płynąć. Znajomi pływający żabką w różnych wariantach, pływają z podobną do mojej prędkością spacerową.
Kolega oprowadzając po Zakrzówku, również miał problem z odstawaniem. Dlatego ocena sytuacji i przyczyn, jest dosyć obiektywna.
Zapytaj Andrzeja czy twoje doświadczenie jest wystarczające, do prawienia dyrdymałów.

pozdrawiam rc

Cześć,
Rysiu, po każdym Twoim wpisie lubię Ciebie coraz bardziej. Naprawdę. Kurcze, Ty także znasz się na płetwach i na tym, jak należy w nich pływać i czy dany instruktor dobrze wyszkolił nurka :aaa: :aaa: :aaa: . loozero - do kąta marsz, Ryszard Wszechwiedzący kazali... :aaa:
Obie pary płetw nadają się wg mnie do pływania. Scubapro używam osobiście i mogę polecić, Scubatechy używał mój partnur - nie narzekał.
P.S. Mam na sprzedaż płetwy Slipsteam OMS rozmiar XL - w dobrej cenie. Napisz, jak jesteś zainteresowany.

Motti - 23-06-2013, 18:32

TomKur napisał/a:
Ty także znasz się na płetwach i na tym, jak należy w nich pływać i czy dany instruktor dobrze wyszkolił nurka :aaa: :aaa: :aaa: . loozero - do kąta marsz, Ryszard Wszechwiedzący kazali...
Wiesz pływałem w różnych płetwach, najlepsze to Rondine PRO Rubber, Cresii Sub, są w muzeum R.Gałacha. On pływał Rondine L Professional, ja też. PRO Rubber są lepsze.

pozdrawiam rc

Mucha - 23-06-2013, 18:34

Motti napisał/a:

Na Zakrzówku pływając kraulem wspólnie nurkujący ciągle zostawał z tyłu. Po nurkowaniu przepraszałem jego że tak wolno pływałem


Ty to jestes zajebisty!!
Skoro napisałes o poscie Lozerki dyrdymały, to jak nazwać twoją wesołą twórczosć? Swoją drogą kultura pełnym ryjem, dyskutować z kims, i nazywać to co napisał dyrdymałami... Jak sama nazwa mówi, "forum dyskusyjne", a nie "forum służące do udowadniania przez RC innym że są idiotami".

Motti - 23-06-2013, 18:52

Mucha napisał/a:
Ty to jestes zajebisty!!
Skoro napisałes o poscie Lozerki dyrdymały, to jak nazwać twoją wesołą twórczosć? Swoją drogą kultura pełnym ryjem, dyskutować z kims, i nazywać to co napisał dyrdymałami... Jak sama nazwa mówi, "forum dyskusyjne", a nie "forum służące do udowadniania przez RC innym że są idiotami".
Używasz określeń które nie padły z mojej strony.
Czy na pewno oceniasz mnie, czy siebie ?

pozdrawiam rc

fieldrunner - 23-06-2013, 19:13

Dlaczego na tym forum ludzie zamiast kłucić się na priv robią to publicznie rozwalając wątek i doprowadzając do tego że już nie wiadomo o czym się rozmawiało?

Nie wiem czy to wina słabej moderacji czy ogólnego poziomu dużej części osób nurkujących..... Ale weźcie się w garść...

A temat bardzo ciekawy. Mógłbym go trochę rozbudować i spytać się: Jakie waszym zdaniem spośród jetów są najlepszymi płetwami? :> Sam chcę zmienić płetwy i to duża różnica by była dla mnie z jetami (obecnie mam stare quatro)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group