FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Żabką czy kraulem?

gazeliusz - 20-08-2013, 22:21
Temat postu: Żabką czy kraulem?
Witam,

nurtuje mnie pytanie dot. pracy płetwami przy pokonywaniu większych odległości niż opływanie platformy wisząc.. Np. nurek płynie 5-10 min, mniej więcej na stałej głębokości..
Ma na nogach jedyne słuszne :bee; czarne, średnio twarde Jety czy jak one się tam nazywają.. Czy chcąc zoptymalizować stosunek prędkość/zmęczenie/skuteczność powinien płynąć żabką czy wachlować nogami do kraula?

Odrzucamy dywagacje o wzbijanym osadzie i obśmiewaniu przez innych nurków..

shell - 20-08-2013, 22:36

jesli chcesz byc cool to koniecznie zabka, najlepiej wsteczna do przodu :) ale kto co lubi...ja robie kilometry pod woda kraulem
Bul-kot - 20-08-2013, 22:41

Moim zdaniem:
Optymalnie to żabka, szybko to kraul.
koniec mojego zdania.

Osobiście kiedy za bardzo odstaję to doganiam delfinem ;) .

Yavox - 20-08-2013, 22:59

A czemu by nie miał trochę żabką a trochę kraulem i tak na przemian, żeby nie obciążać przez cały czas tych samych partii mięśniowych? Jeżeli gdzieś ma optymalizować stosunek czegoś tam do zmęczenia, to na pewno może próbować to robić w ten właśnie sposób.
Piotr Stańczuk - 20-08-2013, 23:40

ja żabką pływam wolniej , ale zużywam 20-25% mniej gazu
RobikP - 20-08-2013, 23:43

Osobiście zawsze pływam żabką, bo kraul mnie szybko męczy. Na długie dystanse najlepsza dla mnie jest zmodyfikowana żabka (pływam w Aqualung Blades 2).
Odstępstwem od tego jest ćwiczenie płynięcia po poręczówce z wyjętym z ust automatem - wtedy z oczami, jak pięciozłotówki odruchowo ciągnę kraulem :) .

koz - 20-08-2013, 23:56

ja głównie kraul, ale to z przyczyn medycznych - żabka już raz naprawianemu kolanu nie służy..

choć niedawno mnie wzięło na poćwiczenie żaby po 60 min. nurka i jak mnie skurcz nie uchwycił za łydkę... może mi na ortopedii czujnik wszczepili - że jak żaba to chlast skurczem...

Trajter - 21-08-2013, 01:11

Swego czasu nad jeziorem Białym w bazie Crazy Shark była rozciągnięta poręczówka o długości równo 50 metrów. Poręczówka była umieszczona na względnie stałej głębokości.
Taka podwodna konstrukcja służyła głównie do przekonywania niedowiarków w kwestii efektywności pływania żabką.
Wykonywało się tam kilka fajnych ćwiczeń doskonale obrazujących wszelkie zjawiska.
Pierwszym ćwiczeniem było płynięcie od początku poręczówki (od palika) do jej końca (do drugiego palika) najpierw kraulem licząc paropłetwy, a później żabą licząc cykle. Jakoś tak się zawsze okazywało, że żabą wychodziło mniej cykli niż paropłetw kraula.
Dla niewtajemniczonych – paropletwa to pełen cykl ruchu płetwami w kraulu – chodzi o to, żeby kończyna znalazła się w tym samym miejscu, gdzie rozpoczyna cykl. Dla przykładu jeśli prawa noga jest w górnym położeniu i liczymy pierwszy cykl kiedy prawa noga zaczyna się poruszać w dół, to drugi cykl zaczyna się kiedy … prawa noga zacznie się kolejny raz poruszać w dół.
Drugie ćwiczenie polegało na przepłynięciu wte i z powrotem kilku długości poręczówki żabą i sprawdzeniu zużycia gazu, a następnie tej samej odległości kraulem i ponownym sprawdzeniu zużycia.
Każdy może sobie takie ćwiczenia wykonać z partnerem i samemu się przekonać jak to działa.

Prawidłowa technika pływania żabą w płetwach nie obciąża zbytnio stawu kolanowego. Sam mam zerwane wiązadła w lewym kolanie i wiem jak to działa. Pływanie wpław faktycznie znacznie obciąża kolana, ale w nurkowaniu nie do końca wykonujemy taki sam ruch.
Przy żabie wszelkiego rodzaju skurcze i boleści mięśni są wynikiem nieprawidłowej techniki i niepotrzebnego utrzymywania napięcia mięśni w fazie swobodnego płynięcia po odepchnięciu, kiedy praktycznie całkowicie powinniśmy być rozluźnieni.

JacekKG - 21-08-2013, 06:43

Najlepiej to jednak skuterem
Aithne1 - 21-08-2013, 08:08

Trajter..i wszystko w temacie :)
Żabka i jesli tylko ruch jest prawidłowy to się nie męczymy, zużycie luftu tez jest na bardzo przyzwoitym poziomie, a i posiadając jedyne słuszne, półtwarde jety ;) też przy prawidłowym ruchu żabka mamy niezły napęd :) ...no i nie zostawiamy bełta za sobą...większego niż zastaliśmy ;) bo inni też może by chcieli co zobaczyć a nie tylko ćwiczyć nuranie w zerowej widoczności ;)
A tak w ogóle...to po jaką cholerę spieszyć się pod wodą?...relax :)

mi_g - 21-08-2013, 08:50

gazeliusz napisał/a:
przy pokonywaniu większych odległości

Jak do tej pory żabka: max 1700m, średnie tempo koło 17m/min, przy dość dużym obiążeniu (2x20 + docinkami 2xcf80, 1xcf80 i na jakichś 700-800m tylko twin).
Czyli da się żabką na duże odległości.
Przy mniejszych obciążeniach i mniejszej odległości (<1000m) mozna spokojnie mieć około 25m/min a i pod 30 też się zdarzało, więc w miarę szybko też można.
Trajter napisał/a:
Prawidłowa technika pływania żabą w płetwach nie obciąża zbytnio stawu kolanowego.

Za to IMHO obciąza staw skokowy. Po skręceniu nogi i osłabnieciu mięśni w okolicy kostki żabka to była masakra.
Aithne1 napisał/a:
Żabka i jesli tylko ruch jest prawidłowy to się nie męczymy, zużycie luftu tez jest na bardzo przyzwoitym poziomie, a i posiadając jedyne słuszne, półtwarde jety też przy prawidłowym ruchu żabka mamy niezły napęd

Zapewne dokładnie to samo można powiedzieć o kraulu, tyle że wtedy płetwy powinny być nieco dłuższe (nie jety) i miększe niz do żabki.
Sądze że prędkość też będzie porównywalna.

Wady karula to z pewnością problemy z wzbudzaniem osadów gdy płynie się nad dnem (powiedzmy do 2m nad dnem) oraz przepływ powietrza w nogawkach suchego skafandra gdy zmieniamy kąt ustwienia nogi. W piance przy rafowej ścianie bez znaczenia :-)
Aithne1 napisał/a:
A tak w ogóle...to po jaką cholerę spieszyć się pod wodą?...

Czasm chce się gdzieś dotrzeć a ilość gazów ograniczona, jak szybko płyniemy (ale jeszcze nie tak szybko żeby gwałtownie wzrósł SAC) to mamy szanse dotrzeć.

Scaner - 21-08-2013, 09:13

Zabka i kraulem osiągam zbliżone vmax ale zabka mogę dłużej płynąć na maksymalnych obrotach
kraken - 21-08-2013, 09:17

Żabka długo, daleko i powoli, kraul szybko lub w mocnym prądzie jak odległość jest trochę większa lub od razu jak prąd jest bardzo mocny.
Pływam w Planach Avanti
MSC

ferret - 21-08-2013, 09:38

kraken napisał/a:
Żabka długo, daleko i powoli, kraul szybko lub w mocnym prądzie jak odległość jest trochę większa lub od razu jak prąd jest bardzo mocny.


Amen. Parę dni temu miałem takie nurkowanie w prądzie, żabka niestety nie na wiele się zdała, zaczęło mnie wywiewać i musiałem przejść na kraul. Prąd był tak mocny że dosłownie trzeba się było skał trzymać by nie wywiało, trzepałem kraulem tak mocno że w ciągu minuty czy dwóch wydmuchałem ze 20 bar z flaszki 12L. Żabką nie dało rady, prędkość ujemna :-D

macherros - 21-08-2013, 11:08

:tam: Frog Rulez :pigs:
stefanis - 21-08-2013, 12:18

Zabka niestety nie jest w moim wykonaniu zbyt poprawna i jak kogos gonic musze to kraul
Jaroslaw - 23-08-2013, 12:07

Tam gdzie zwykle nurkuję, zalane kamieniołomy, doki....incydentalnie wybrzeże północnej Walii, żabka jest z zasadzie jedynie słusznym stylem machania płetwami. Chodzi o muł, który po przejściu grupy, czy nawet pojedynczego nurka na kraulu unosi się i można zapomnieć o jakiejkolwiek widzialności na rozsądnym poziomie na wiele godzin. Tym większym jest dla mnie zaskoczeniem, a nawet źródłem irytacji, to że większość Brytyjczyków żabki nie używa.
Zorganizowałem nawet warsztaty - darmowe! - 3 (słownie trzech) było zainteresowanych.

Co do samej prędkości...... jeśli o krótkie dystanse, gdzie trzeba się szybko rozpędzić z postoju - choćby by złapać robiącego coś .... dziwnego..... partnera to kraul jest chyba właściwszym. Jednak gdy płynę dłuższy dystans, np pod prąd, to jednak żabka, z krótki przerwami na kraula by dać odpocząć pewnym partiom mięśni.

Syrenka_013 - 09-10-2013, 09:51
Temat postu: Re: Żabką czy kraulem?
gazeliusz napisał/a:
Czy chcąc zoptymalizować stosunek prędkość/zmęczenie/skuteczność powinien płynąć żabką czy wachlować nogami do kraula?


Pływamy spore dystanse w jaskiniach. Jeśli nie ma prądu - żabka jest optymalna. Jeśli pojawia się prąd lub nagle trzeba przyspieszyć - kraul jest nieoceniony. Ważne, żeby oba style były poprawnie wykonywane i żeby pracować nad kondycją :ping:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group