| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FOTOGRAFIA I FILM - Ocena zdjęcia. Nagrody za komentarze!
Maciej Jurek - 25-08-2013, 22:33 Temat postu: Ocena zdjęcia. Nagrody za komentarze! Teraz będzie nieco zaczepnie i z przymrużeniem oka.
W związku z moim poprzednim tematem w wątku: Fotografia i Film, a w zasadzie z awanturą o zasady konkursu w którym bierze udział inne moje zdjęcie. Postanowiłem stworzyć w swój własny konkurs z nagrodami!
Takiego konkursu jeszcze nie było!
Każdy kto zagłosuje na poniższe zdjęcie otrzyma nagrodę w postaci złotej rady lub innego cennego komentarza nurkowego.
Uwaga: rada będzie tym bardziej złota im bardziej komentarz będzie chwalił umiejętności autora...
Jednym słowem: słodzić, kadzić, maślić a bezcenne rady będą na was spadały jak ulęgałki!
(Jednocześnie można zadać nurkowe pytanie)
Oprócz tego: im więcej pozytywnych komentarzy tym bardziej moje zdjęcie w moim konkursie wygra!
Jacek Wo - 25-08-2013, 22:55 Temat postu: Re: Ocena zdjęcia. Nagrody za komentarze!
| Cytat: | Google Chrome zablokował dostęp do tej strony na forum-nuras.com.
Na tej stronie została umieszczona treść od www.7wymiar.com – znanego dystrybutora złośliwego oprogramowania. Wejście teraz na tę stronę najprawdopodobniej zainfekuje Twój komputer złośliwym oprogramowaniem.
Złośliwe oprogramowanie powoduje straty finansowe, trwałe usunięcie plików, a także może posłużyć do kradzieży tożsamości.
Obrazek |
Może być taki komentarz?
Yavox - 25-08-2013, 23:09 Temat postu: Re: Ocena zdjęcia. Nagrody za komentarze!
| Jacek Wo napisał/a: | | Może być taki komentarz? |
Taki jak u mnie jest lepszy, bardziej bezpośredni:
Maciej, jeżeli chodzi o konkurs to masz póki co wyraźnie pecha. Być może pytanie jest niewłaściwe - myślę, że jakbyś np. zaczął od "znajdź 101 szczegółów, czym konfiguracja mojego kursanta kurczowo trzymającego się liny różni się od wzorcowej konfiguracji wg DIR" to wtedy odzew byłby większy - mógłbyś liczyć na sporą dawkę zdrowego acz przychylnego sarkazmu a niektóre komentarze byłyby rzeczywiście warte jakiejś cennej nurkowej porady
JaSBG - 25-08-2013, 23:28
Cóż za zdjęcie, ta głębia ta ostrość, te barwy to doskonałe ujęcie i to wyczucie chwili… ta magia spojrzenia na manometr. Myślę, że to zdjęcie będę mógł pokazywać moim prawnukom jako wzór do naśladowania a moje prawnuki będą pokazywać je swoim prawnukom i tak do końca dziejów. Wielkie gratulacje.
Pozdrawiam!
Dzidzia666 - 26-08-2013, 10:59
Moderatorze do dzieła , bo się można przerazić że FN jest źródłem złośliwego oprogramowania i wyłudza dane.
Maciej Jurek - 26-08-2013, 12:21
Wygląda na to, iż moja strona została zainfekowana...
Nie znam się na wirusach, ale chyba lepiej będzie jak moderator usunie to zdjęcie/temat.
Szukam właśnie specjalisty od wirusów.
Odpuszczę sobie pisanie dalszych postów bo nie wiem czy to też nie infekuje dalej FN.
Przepraszam za problemy.
ptja - 26-08-2013, 12:30
| Maciej Jurek napisał/a: | | Odpuszczę sobie pisanie dalszych postów bo nie wiem czy to też nie infekuje dalej FN. |
pisaniem nie zdołasz zawirusować forum. Nie dawaj tylko linków (także obrazków) ze swojej strony i będzie OK.
Yavox - 26-08-2013, 12:39
Ja tam chciałem się pokusić o jakąś głębszą interpretację, ale do tego mi było potrzebne więcej danych na temat obiektu na zdjęciu. Niestety dostęp jest utrudniony, bo jak próbuję wchodzić na siódmywymiar kropka com, to przeglądarka mi wyświetla "NIE WCHODŹ! SZATAN!" i wielki czerwony guzik "ODEJDŹ" z trzema wykrzyknikami.
Wziąłem się jednak na odwagę i postanowiłem jakoś obejrzeć tą stronę, logując się przez potrójne proxy www. Laptopa oczywiście pokropiłem wcześniej święconą wodą utlenioną przesyconą mocnym trymiksem (taki się hel zaczął wydzielać, że mało komputera pod dach stodoły nie poderwało!) No i wchodzę, czytam (w trybie tekstowym, zero appletów i obrazków ale zawsze). Komputer wyświetla na czerwonym pasku "Zabierz mnie stąd!" ale ja nic, zacisnąłem zęby i brnę dalej, może się niczym nie zarażę.
No i w zakładce "o nas" ukazuje się - "Jesteśmy grupą ludzi połączonych tym, że lubimy się moczyć" czy jakoś tak podobnie. O żesz ty, zaczyna się grubo. No ale dzięki temu od razu dużo zrozumiałem. Już wiem na przykład, z uwagi na jaką przypadłość obiekt ma na stejdżu tak przyngębiająco zwisający manometr, mimo iż mógłby być dziarsko sklarowany na dumnie zawiniętym sprężystym wężyku. Widać również, że nurkek nieświadomie poszukuje jakiegoś egzystencjalnego punktu zaczepienia dyndającym double-enderem (na zdjęciu po lewej stronie). Oby go tylko nie zaczepiła jakaś przemykająca przypadkiem obok łódź podwodna, bo nici wyjdą z deco, a jak opustówki nie puści to cały wrak może na nową pozycję przeciągnąć
Maciej Jurek - 26-08-2013, 13:33
Problemem zajął się już spec od wirusów.
No i jak tu lubić poniedziałki?
Ale skoro wiem, że pisaniem krzywdy FN nie wyrządzam zatem obiecane nagrody:
| Cytat: | Cóż za zdjęcie, ta głębia ta ostrość, te barwy to doskonałe ujęcie i to wyczucie chwili… ta magia spojrzenia na manometr. Myślę, że to zdjęcie będę mógł pokazywać moim prawnukom jako wzór do naśladowania a moje prawnuki będą pokazywać je swoim prawnukom i tak do końca dziejów. Wielkie gratulacje.
|
Tak, taki komentarz może być...
Oto złota rada: Planując wyjazd nurkowy sprawdź czy w okolicy jest jakaś dobra, polecana knajpa/restauracja/bar, jeśli tak przed nurkowaniem zajrzyj tam i zamów specjalność zakładu. Następnie oddaj się konsumpcji i bacznie przyglądaj niebu. Jeśli nagle zwiększy się wiatr, zachmurzenie lub, co dajbóg, wystąpi opad możesz śmiało odmówić nurkowania ze względu na niesprzyjające warunki i uniknąć nieprzyjemnego wchodzenia do wody. Jednocześnie miło spędzić czas w barze z kumplem - partnurem.
| Cytat: | No i w zakładce "o nas" ukazuje się - "Jesteśmy grupą ludzi połączonych tym, że lubimy się moczyć" czy jakoś tak podobnie. O żesz ty, zaczyna się grubo. No ale dzięki temu od razu dużo zrozumiałem. Już wiem na przykład, z uwagi na jaką przypadłość obiekt ma na stejdżu tak przyngębiająco zwisający manometr, mimo iż mógłby być dziarsko sklarowany na dumnie zawiniętym sprężystym wężyku. Widać również, że nurkek nieświadomie poszukuje jakiegoś egzystencjalnego punktu zaczepienia dyndającym double-enderem (na zdjęciu po lewej stronie). Oby go tylko nie zaczepiła jakaś przemykająca przypadkiem obok łódź podwodna, bo nici wyjdą z deco, a jak opustówki nie puści to cały wrak może na nową pozycję przeciągnąć |
Ten komentarz ledwo już się załapał na nagrodę bo jest zbyt zaczepny... ale co mi tam...znaj moją hojność... aczkolwiek rada nie będzie już złota
Oto rada brązowa:
Wychodząc wieczorem do pubu czy na inna dużą domówkę na której będzie przynajmniej jedna nieznajoma ubieraj jakąś "ostentacyjnie nurkową" koszulkę (np: jestem nurek itp.) Prędzej czy później padnie od płci przeciwnej pytanie: a jak najgłębiej byłeś? Wtedy trzeba zagrać pauzą............................................... i cicho wyszeptać... "ciężko mi o tym mówić". Następnie z głębokim smutkiem opowiadasz o uratowaniu małego puchatego szczeniaczka który wpadł pod lód , pod wodę na 258m i już gdy rozszarpać miały go rekiny zjawiłeś się Ty. Rekiny dostały z półobrotu w dziób. Szczeniaczek uratowany, resuscytowany i adoptowany... Sukces towarzyski gwarantowany (prawie)
JaSBG - 26-08-2013, 16:59
| Maciej Jurek napisał/a: |
Tak, taki komentarz może być...
Oto złota rada: Planując wyjazd nurkowy sprawdź czy w okolicy jest jakaś dobra, polecana knajpa/restauracja/bar, jeśli tak przed nurkowaniem zajrzyj tam i zamów specjalność zakładu. Następnie oddaj się konsumpcji i bacznie przyglądaj niebu. Jeśli nagle zwiększy się wiatr, zachmurzenie lub, co dajbóg, wystąpi opad możesz śmiało odmówić nurkowania ze względu na niesprzyjające warunki i uniknąć nieprzyjemnego wchodzenia do wody. Jednocześnie miło spędzić czas w barze z kumplem - partnurem.
|
Coz za WSPANAILA rada! PYYYYCHA!
beroduar - 26-08-2013, 17:03
| Yavox napisał/a: | | "Jesteśmy grupą ludzi połączonych tym, że lubimy się moczyć" |
Na szczęście w morzu nie widać !
ale za to na basenie ...
http://www.wykop.pl/ramka...enu-slow-kilka/
TYMOTEUSZ - 26-08-2013, 17:56
| Maciej Jurek napisał/a: | | Wychodząc wieczorem do pubu czy na inna dużą domówkę na której będzie przynajmniej jedna nieznajoma ubieraj jakąś "ostentacyjnie nurkową" koszulkę (np: jestem nurek itp.) Prędzej czy później padnie od płci przeciwnej pytanie: a jak najgłębiej byłeś? Wtedy trzeba zagrać pauzą............................................... i cicho wyszeptać... "ciężko mi o tym mówić". Następnie z głębokim smutkiem opowiadasz o uratowaniu małego puchatego szczeniaczka który wpadł pod lód , pod wodę na 258m i już gdy rozszarpać miały go rekiny zjawiłeś się Ty. Rekiny dostały z półobrotu w dziób. Szczeniaczek uratowany, resuscytowany i adoptowany... Sukces towarzyski gwarantowany (prawie) |
stwierdzam żę wolę czytać napierdalankę Smoka niż to coś wyżej
beroduar - 26-08-2013, 18:17
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | stwierdzam żę wolę czytać napierdalankę Smoka niż to coś wyżej |
Po pierwsze Smok jest już całkiem inny i nie prowadzi napierdalanek ale fachową dyskusję, popartą naukowymi materiałami.
Po drugie chyba nikt tu nie spodziewał się jakichś prawdziwych złotych rad, czasy kiedy Jacek lub Hubert brylowali na Forum bezpowrotnie minęły...
Po trzecie - o Jezuuu mój manometr też tak ma ! ( ale tylko dlatego, że nie chcę nadwyrężyć węża )
Yavox - 26-08-2013, 18:22
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | stwierdzam żę wolę czytać napierdalankę Smoka niż to coś wyżej |
A ja tam uważam, że z brązowej rady, którą otrzymałem, da się wyłuskać wiele wartościowych rzeczy. Bardzo podoba mi się patent z koszulką oraz potencjalny kierunek rozwoju wydarzeń rozpoczynający się od pytania "A jak najgłębiej byłeś?" oraz zagrania w odpowiedzi pauzą. Uważam, że sytuacja ma bardzo duży potencjał w tym momencie.
Maciej Jurek - 27-08-2013, 12:27
Drogi Tymoteuszu.
Oto gratisowa złota rada dla Ciebie:
Zawsze można nie czytać czegoś, czego się nie chce czytać. Aczkolwiek przy tak krótkich tekstach można to stwierdzić dopiero po ich przeczytaniu. Wpadamy więc w nieuniknioną i frustrującą pułapkę sprzeczności. Ale pisanie o tym że czegoś się nie chce czytać, po tym jak się już zmarnowało czas na tego-czegoś czytanie, jest już nie tylko wpadnięciem w nieuniknioną, frustrującą pułapkę sprzeczności, ale nawet bardziej: jest pogrążaniem się na własną prośbę w bagnie straty czasu! Ja natomiast jako człowiek umiarkowanie wolny i dość szczęśliwy mam mnóstwo czasu i z przyjemnością będę wypisywać dowolne pierdoły Proponuję więc omijać wzrokiem wszystkie moje posty co pozwoli Ci unikać wszelkich pułapek i bagien.
... Swoja drogą, jeśli jednak przeczytasz ten tekst i na niego odpiszesz... to znowu bagno...
Życie jest jednak ciężkie... To już nie wiem co mam Ci poradzić... Może zatrudnić posto-czytacza-recenzenta?
|
|