| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Nieautoryzowane wykorzystanie zdjęć podwodnych
thoms - 14-10-2013, 17:06 Temat postu: Nieautoryzowane wykorzystanie zdjęć podwodnych Mam pytanie : jak postępować gdy jedna z okolicznych, regionalnych "gazet" ( w bardzo dużym "") wykorzystała/ ukradła moje zdjęcie podwodne, bez mojej wiedzy/zgody etc.? Najprawdopodobniej wzięli ją sobie z facebooka lub flickra. Jak się mają do tego E-sądy?
Nie zależy mi na pieniądzach, całą rekompensatę chciałbym przeznaczyć na jakiś szczytny cel, domy dziecka etc. chodzi mi tylko o nauczenie paru cwaniaków, że nie żyją na dzikim wschodzie. Choć z mocnego wschodu są
z góry dzięki za porady
AkademiaNurkowania - 14-10-2013, 17:09
Jest tu jeden taki, co mu foty na facebook ukradli. Może się odezwie - o ile pamiętam, sprawa była załatwiona satysfakcjonująco dla niego.
connan1973 - 14-10-2013, 17:19
W sumie taki sąd bierze pod uwagę ilość wejść na stronę więc im więcej wejść tym wyższe odszkodowanie powinno być.
thoms - 14-10-2013, 17:22
gazeta jest drukowana - nie chcę ich publicznie obmawiać ale górnych lotów to ona nie jest...
Liczę na to, że jakiś dom dziecka będzie miał na prezenty pod choinkę etc., na nic więcej...
Bart Lukasik - 14-10-2013, 17:52
to moze zalatw to z nimi polubownie, bo po sadach to na gwiazdke sie nie wyrobisz
thoms - 14-10-2013, 18:29
polubowność odpada z racji artykułu pod jaki podpięli zdjęcie
Pysio - 14-10-2013, 18:52
Z tego co kojarzę, to z facebooka mają prawo brać zdjęcie bez pytania o zgodę. Wiem, że to beznadziejne, ale tak jest.
W ogóle podpięli imię i nazwisko autora? Daj namairy na artykuł i nazwę gazety to na pewno będzie to już jakiś cios dla nich.
Anakin - 14-10-2013, 18:52
Zagadnienie wykorzystania zdjec opublikowanych w internecie nie jest proste. Troszeczkę jest wyjaśnione tutaj:
http://fotoprawo.pl/index...lasciwe-chodzi/
Pozdrawiam
ptja - 14-10-2013, 20:49
| Pysio napisał/a: | | Z tego co kojarzę, to z facebooka mają prawo brać zdjęcie bez pytania o zgodę. |
a na jakiej podstawie tak sądzisz? Czy publikując zdjęcia na FB wyzbywamy się praw autorskich: majątkowych i, przede wszystkim, osobistych?
W innej sprawie pomogłem pewnej fundacji na rzecz syna kolegi nurka - 1000 złotych popłynęło od spamera, który uporczywie ignorował mój sprzeciw wobec otrzymywania informacji handlowej. Warto więc spróbować.
Pysio - 14-10-2013, 20:59
Wiesz co, sam prowadzę mini portal informacyjny i od kolegi, który zajmuje się prawem dziennikarskim usłyszałem, że z Facebooka można pobierać zdjęcia bez konieczności informowania o tym właściciela. Z innych portali należy podać źródło a najlepiej posiadać zgodę autora.
Nie wiem czy dokładnie tak to brzmiało, ale pamiętam akcję, jak ludzie "sprzeciwiali" się akcji Facebooka i jego regulaminowi. Wstawiane były plakaty, że nie życzą sobie na wykorzystywanie ich zdjęć bez ich wiedzy, ale tak na prawdę można sobie tym było wytrzeć pupkę.
Trzeba by zagłębić się w regulamin Facebooka.
ptja - 14-10-2013, 21:26
| Pysio napisał/a: | | Wiesz co, sam prowadzę mini portal informacyjny i od kolegi, który zajmuje się prawem dziennikarskim usłyszałem, że z Facebooka można pobierać zdjęcia bez konieczności informowania o tym właściciela. Z innych portali należy podać źródło a najlepiej posiadać zgodę autora. |
możliwe, że FB udziela się takiej licencji (dopuszczającej dalsze rozpowszechnianie) publikując zdjęcia, ale z pewnością nie upoważnia to do nie informowania o autorze fotografii.
Słuchanie kolegi, który zajmuje się prawem dziennikarskim niekoniecznie jest lepsze niż przeczytanie przepisu prawa, które tej sprawy dotyczy: autorskiego.
Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych
Rozdział 14
Odpowiedzialność karna
Art. 115.
1. Kto przywłaszcza sobie autorstwo albo wprowadza w błąd co do autorstwa całości lub części cudzego utworu albo artystycznego wykonania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3.
2. Tej samej karze podlega, kto rozpowszechnia bez podania nazwiska lub pseudonimu twórcy cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie albo publicznie zniekształca taki utwór, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie.
Clara non sunt interpretanda.
I jeszcze:
Art. 121.
1. W wypadku skazania za czyn określony w art. 115, 116, 117, 118 lub 1181, sąd orzeka przepadek przedmiotów pochodzących z przestępstwa, chociażby nie były własnością sprawcy.
2. W wypadku skazania za czyn określony w art. 115, 116, 117 lub 118, sąd może orzec przepadek przedmiotów służących do popełnienia przestępstwa, chociażby nie były własnością sprawcy.
thoms - 14-10-2013, 21:26
jutro jestem umówiony na konsultację prawniczą - dam znać. Jeżeli każdy może sobie brać co chce z FB to podpalam to benzyną i kasuję...
piotr_c - 14-10-2013, 22:21
| thoms napisał/a: | | gazeta jest drukowana - nie chcę ich publicznie obmawiać ale górnych lotów to ona nie jest... |
"obmawianie" to jest inaczej "pomówienie". A tu nie chodzi o pomówienie tylko o zwykłe złodziejstwo. Chcesz kryć złodziei?
Kilka miesięcy temu ze strony w innej branży pewna firma skopiowała zdjęcia, które kupiłem za całkiem spore pieniądze. Właściciel praw autorskich (mieliśmy licencję na jedno wykorzystanie) dowiedział się o tym i z tego co wiem, sprawa sprawa toczy się w prokuraturze. Z tego co wspominał autor zdjęć, pozew cywilny będzie kolejnym krokiem. Jak to stwierdził "jakbym nie szanował swojej roboty, to kto by mnie szanował?"
| Pysio napisał/a: | | Z tego co kojarzę, to z facebooka mają prawo brać zdjęcie bez pytania o zgodę. Wiem, że to beznadziejne, ale tak jest. |
Tak nie jest. Może w USA sobie takie zasady stworzyli, ale jesteśmy w Polsce i tu obowiązuje polskie prawo. W Polsce licencja musi być imienna.
Z tego co kiedyś słyszałem w TV w Polsce to właściwie nawet nawet takie zalinkowanie zdjęcia jest przestępstwem:
ptja - 14-10-2013, 22:40
| piotr_c napisał/a: | | W Polsce licencja musi być imienna. |
co masz na myśli?
Zerknałem do regulaminu FB https://www.facebook.com/legal/terms
/.../W przypadku treści objętych prawem własności intelektualnej (IP, ang. intellectual property), takich jak zdjęcia i filmy, użytkownik przyznaje nam poniższe uprawnienia zgodnie z wprowadzonymi przez siebie ustawieniami prywatności i ustawieniami aplikacji: użytkownik przyznaje nam niewyłączną, zbywalną, obejmującą prawo do udzielania sublicencji, bezpłatną, światową licencję zezwalającą na wykorzystanie wszelkich treści objętych prawem własności intelektualnej publikowanych przez niego w ramach serwisu Facebook lub w związku z nim (Licencja IP). Licencja IP wygasa wraz z usunięciem przez użytkownika treści objętych prawami własności intelektualnej lub konta, o ile treści nie zostały udostępnione innym osobom, które ich nie usunęły./.../
Inna sprawa, że te określenia (np. "prawo własności intelektualnej" zamiast prawa autorskiego) oraz brak określenia pól eksploatacji wydają się sprzeczne z ustawą:
Rozdział 5
Przejście autorskich praw majątkowych
Art. 41.
/.../
2. Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych lub umowa o korzystanie z utworu, zwana dalej"licencją", obejmuje pola eksploatacji wyraźnie w niej wymienione.
3. Nieważna jest umowa w części dotyczącej wszystkich utworów lub wszystkich utworów określonego rodzaju tego samego twórcy mających powstać w przyszłości.
i to jest jeszcze istotne:
Art. 53.
Umowa o przeniesienie autorskich praw majątkowych wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności.
Wydaje mi się, że akceptacja regulaminu to za mało w świetle tego przepisu.
thoms - 14-10-2013, 22:50
| piotr_c napisał/a: |
"obmawianie" to jest inaczej "pomówienie". A tu nie chodzi o pomówienie tylko o zwykłe złodziejstwo. Chcesz kryć złodziei?
|
Piotrze Boże broń po prostu to taki jakaś podrzędno wsiowy tygodnik wypocinowy z artykułami - i tu poważnie mówię - typu : Świeżutkie robaki w Biedronce
Sprawę puściłbym bokiem gdyby nie fakt, że zamiast pomagać lokalnym CN to szukają tylko jak człowiekowi dosrać. Więc o ile to będzie możliwe i będzie jakikolwiek sens, to popuszczać im tego nie zamierzam.
TomekP - 14-10-2013, 22:50
Te przepisy to chyba raczej takie zabezpieczenie aby ktoś nie wpadł na pomysł aby pozwać FB o kasę jeśli np ktoś wstawi super zdjęcie i zostanie ono udostępnione w wielu miejscach, w tym na stronach firm ??
Pysio - 14-10-2013, 23:00
Jeśli zakładasz konto w banku to zgadzasz się na jego regulamin. Jeśli zakładasz konto na facebooku to również zgadzasz się na jego regulamin. I moim zdaniem nie jest on wbrew przepisom. Po prostu, wrzucając zdjęcie automatycznie zgadzasz się z tym, że oddałeś im to zdjęcie za frajer. Czyli sprzedałeś za 0,00 zł ($).
Niby nie ma twojego podpisu na umowie o dzieło, ale jest Twoja zgoda.
Myślę, że będziesz miał problem z wygraniem sprawy, ale możesz nagłośnić sprawę w internecie. Na pewno znajdą się osoby, które będą chciały napisać maila do redakcji z żądaniem przeprosin dla Ciebie. Myślę, że to przyniesie tańszy i lepszy skutek niż porada prawna.
piotr_c - 14-10-2013, 23:06
| ptja napisał/a: | | co masz na myśli? |
Ano to, że standardowo Twoje prawa majątkowe jako autora chronione są ustawą. By komuś udzielić licencji, w myśl polskiego prawa musisz z nim zawrzeć umowę, w której określicie pola eksploatacji. Jako że jest to umowa, to muszą być w niej wskazane strony.
Zresztą sam zacytowałeś właściwe paragrafy
Chociaż Facebook to duża firma i ma dużo klientów, to są za krótcy, żeby swoimi regulaminami zmieniać zapisy polskich ustaw
ptja - 14-10-2013, 23:06
| Pysio napisał/a: | | Jeśli zakładasz konto w banku to zgadzasz się na jego regulamin. Jeśli zakładasz konto na facebooku to również zgadzasz się na jego regulamin. I moim zdaniem nie jest on wbrew przepisom. |
przytoczyłem przepisy, m.in. wymóg formy pisemnej dla licencji.
Umownie nie da się działania tego przepisu wyłączyć. Na jakiej podstawie sądzisz inaczej?
| Pysio napisał/a: | | Niby nie ma twojego podpisu na umowie o dzieło, ale jest Twoja zgoda. |
nie mylmy myślowo różnych systemów walutowych. Ochrona prawnoautorska powstaje z mocy prawa, niezależnie czy była jakakolwiek umowa między jakimikolwiek stronami. Poza tym dzieło w ogólności nie musi być utworem.
| Pysio napisał/a: | | Myślę, że będziesz miał problem z wygraniem sprawy |
wyjaśnij, proszę, na jakiej podstawie uważasz, że przepisy karne, które przytoczyłem nie mają tu zastosowania?
piotr_c - 14-10-2013, 23:09
| Pysio napisał/a: | | Jeśli zakładasz konto w banku to zgadzasz się na jego regulamin. |
Ale zgodę tę podpisujesz w umowie. Regulamin jest wtedy integralną jej częścią. Co więcej, nie każda zmiana regulaminu jest obowiązująca tzn. bank sobie może coś tam zmieniać, ale niektóre zapisy wymagają podpisania aneksu.
| Pysio napisał/a: | | Niby nie ma twojego podpisu na umowie o dzieło, ale jest Twoja zgoda. |
Która nic nie znaczy w świetle obowiązujących przepisów Ustawa wyraźnie to precyzuje.
Co ciekawe, wszelkie licencje "typu BSD" są w Polsce nieważne i tak naprawdę linux jest nielegalny Znam przypadek unieważnienia przetargu, bo wpisali w wymaganiach że ma być zainstalowany system "open source", co nie spodobało się jednemu z konkurentów.
ptja - 14-10-2013, 23:10
Warto pamiętać, że:
Art. 1.
1. Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia (utwór).
i
2. Ochroną objęty może być wyłącznie sposób wyrażenia; nie są objęte ochroną odkrycia, idee, procedury, metody i zasady działania oraz koncepcje matematyczne.
3. Utwór jest przedmiotem prawa autorskiego od chwili ustalenia, chociażby miał postać nieukończoną.
4. Ochrona przysługuje twórcy niezależnie od spełnienia jakichkolwiek formalności.
Nie zaszkodzi też wiedzieć, że:
Art. 4.
Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
4) proste informacje prasowe.
Bzdurą są np. zapisy "(C) Kancelaria Sejmu" w ustawie (co za głąb na ten pomysł wpadł?).
| Pysio napisał/a: | | Jeśli zakładasz konto w banku to zgadzasz się na jego regulamin. |
BTW: wejdź sobie w wyszukiwarkę klauzul niedozwolonych: http://decyzje.uokik.gov.pl/nd_wz_um.nsf i wpisz "Bank" w pole "Pozwany". Zobaczysz, że akceptacja regulaminu nie oznacza automatycznie, że jego postanowienia nie zostaną podważone (i nie będą obowiązywać).
piotr_c - 14-10-2013, 23:16
| TomekP napisał/a: | | Te przepisy to chyba raczej takie zabezpieczenie aby ktoś nie wpadł na pomysł aby pozwać FB o kasę jeśli np ktoś wstawi super zdjęcie i zostanie ono udostępnione w wielu miejscach, w tym na stronach firm ?? |
Udostępnienie na FB jest ciekawym przypadkiem, bo właściwie to nic nie jest kopiowane, tylko linkowane do źródła. To istotna różnica, bo hotlink (taki jak wyżej) to zupełnie coś innego, niż normalne linkowanie źródła (czyli całej strony gdzie umieszczono zdjęcie, a nie tylko samego zdjęcia). Na FB zawsze jest "XXX udostępnił zdjęcie YYY". I gdy klikniesz na udostępnioną treść, to zawsze przechodzisz na źródłowy element.
slawek290 - 14-10-2013, 23:49
| thoms napisał/a: | | Mam pytanie : jak postępować gdy jedna z okolicznych, regionalnych "gazet" ( w bardzo dużym "") wykorzystała/ ukradła moje zdjęcie podwodne, bez mojej wiedzy/zgody etc.? Najprawdopodobniej wzięli ją sobie z facebooka lub flickra. Jak się mają do tego E-sądy? |
Geralnie sprawę masz bardzo prostą po prostu nie zamieszczaj tam zdjęć i wtedy nikt ich nie ukradnie .
AkademiaNurkowania - 15-10-2013, 00:35
| piotr_c napisał/a: | | TomekP napisał/a: | | Te przepisy to chyba raczej takie zabezpieczenie aby ktoś nie wpadł na pomysł aby pozwać FB o kasę jeśli np ktoś wstawi super zdjęcie i zostanie ono udostępnione w wielu miejscach, w tym na stronach firm ?? |
Udostępnienie na FB jest ciekawym przypadkiem, bo właściwie to nic nie jest kopiowane, tylko linkowane do źródła. To istotna różnica, bo hotlink (taki jak wyżej) to zupełnie coś innego, niż normalne linkowanie źródła (czyli całej strony gdzie umieszczono zdjęcie, a nie tylko samego zdjęcia). Na FB zawsze jest "XXX udostępnił zdjęcie YYY". I gdy klikniesz na udostępnioną treść, to zawsze przechodzisz na źródłowy element. |
Nie do końca. Przypadek o którym piszę, skończył się zawieszeniem konta a zdjęcie było przerobione i powieszone jako "swoje"
| slawek290 napisał/a: | | thoms napisał/a: | | Mam pytanie : jak postępować gdy jedna z okolicznych, regionalnych "gazet" ( w bardzo dużym "") wykorzystała/ ukradła moje zdjęcie podwodne, bez mojej wiedzy/zgody etc.? Najprawdopodobniej wzięli ją sobie z facebooka lub flickra. Jak się mają do tego E-sądy? |
Geralnie sprawę masz bardzo prostą po prostu nie zamieszczaj tam zdjęć i wtedy nikt ich nie ukradnie . |
Można też zamknąć się w domu by nie dostać od bandziora w łeb na ulicy. Lub stworzyć system ochrony przed bandziorami, by to oni się bali. Ale nawet wtedy znajdzie się ktoś radzący siedzieć w domu.
Jacek Wo - 15-10-2013, 08:04
| thoms napisał/a: | | jutro jestem umówiony na konsultację prawniczą - dam znać. Jeżeli każdy może sobie brać co chce z FB to podpalam to benzyną i kasuję... |
No cóż - na ogół nie czytamy tego na co się zgadzamy - wycinek z regulaminu Facebooka:
| Cytat: | Udostępnianie treści i danych użytkowników
Użytkownik jest właścicielem wszystkich treści i informacji publikowanych przez siebie w serwisie Facebook i może określać sposób udostępniania ich poprzez ustawienia prywatności oraz ustawienia aplikacji. Oprócz tego:
W przypadku treści objętych prawem własności intelektualnej (IP, ang. intellectual property), takich jak zdjęcia i filmy, użytkownik przyznaje nam poniższe uprawnienia zgodnie z wprowadzonymi przez siebie ustawieniami prywatności i ustawieniami aplikacji: użytkownik przyznaje nam niewyłączną, zbywalną, obejmującą prawo do udzielania sublicencji, bezpłatną, światową licencję zezwalającą na wykorzystanie wszelkich treści objętych prawem własności intelektualnej publikowanych przez niego w ramach serwisu Facebook lub w związku z nim (Licencja IP). Licencja IP wygasa wraz z usunięciem przez użytkownika treści objętych prawami własności intelektualnej lub konta, o ile treści nie zostały udostępnione innym osobom, które ich nie usunęły.
Usunięcie treści objętych prawem własności intelektualnej odbywa się w sposób podobny do opróżnienia kosza na komputerze. Użytkownik przyjmuje jednak do wiadomości, że kopia zapasowa usuniętych treści może być przechowywana przez uzasadniony okres czasu (ale nie będzie udostępniana innym).
Podczas korzystania z aplikacji może ona poprosić o uprawnienie dostępu do treści i informacji użytkownika, a także treści i informacji, które zostały mu udostępnione przez inne osoby. Aplikacje są zobowiązane szanować prywatność użytkowników. Ustalenia pomiędzy użytkownikiem a aplikacją będą regulować sposób wykorzystywania, przechowywania i przekazywania wyżej wymienionych treści i informacji przez aplikację. (Więcej informacji na temat Platformy, w tym sposobu określania zakresu informacji, które inne osoby mogą udostępniać aplikacjom, zawarto w Zasadach wykorzystania danych i na stronie dotyczącej Platformy).
Gdy użytkownik publikuje treści lub informacje, korzystając z ustawienia Publiczne, zezwala on wszystkim, w tym osobom niebędącym użytkownikami Facebooka, na uzyskiwanie dostępu i wykorzystywanie informacji, a także wiązanie ich z użytkownikiem (tj. jego imieniem i nazwiskiem oraz zdjęciem profilowym).
Doceniamy wszelkie opinie i inne propozycje użytkowników dotyczące serwisu Facebook, jednakże przekazując opinię lub propozycję, użytkownicy przyznają nam zezwolenie na wykorzystanie ich bez obowiązku wypłaty wynagrodzenia (ponieważ użytkownik nie jest zobowiązany do przekazywania ich).
|
Sorki - nie przeczytałem całego wątku i nie zauważyłem że już wcześniej było ...
Bart Lukasik - 15-10-2013, 08:42
no dobrze ale ja tu jednego nie rozumiem do konca. Przeciez te zdjecia z facebooka mozna sobie z cudzego profilu sciagnac na swoj komputer jako plik, poprzerabiac jak sie chce i wtedy wlasnie uzyc np. do sprzedazy do jakiegos tam magazynu. Czy w takim przypadku ten regulamin facebooka w ogole ma zastosowanie, bo ja ten regulamin rozumiem tak ze owszem zamieszczajac zdjecia na naszym Fb dajemy im te cale prawa, ze zdjecie moze byc linkowane, "udostepnianie" itd. itp. i ze nie mozemy sie wtedy o nic klocic, ale to jest wszystko kiedy to zdjecie jest ciagle na facebooku gdzies. W momencie gdy sobie sciagasz na komputer, ergo kopiujesz oryginalna prace to chyba juz wtedy sie ten regulamin nie liczy? dobrze mysle?
ptja - 15-10-2013, 08:48
| Bart Lukasik napisał/a: | | no dobrze ale ja tu jednego nie rozumiem do konca. Przeciez te zdjecia z facebooka mozna sobie z cudzego profilu sciagnac na swoj komputer jako plik, poprzerabiac jak sie chce |
to można
| Bart Lukasik napisał/a: | | i wtedy wlasnie uzyc np. do sprzedazy do jakiegos tam magazynu. |
a tego nie. Zerknij do ustawy Prawo Autorskie.
Oczywiście nasza ustawa nie działa na całym świecie, ale trzeba pamiętać, że dotyczy nie tylko obywateli polskich.
Bart Lukasik - 15-10-2013, 09:00
| Cytat: | | a tego nie. Zerknij do ustawy Prawo Autorskie. |
no tak rozumiem, nie sugerowalem ze MOZNA sprzedawac takie kopie, raczej chodzilo mi o to ze taki proces "kradzenia" czyjejs pracy jest MOZLIWY do wykonania. I wlasnie mi sie wydaje tak jak piszesz ze w momencie gdy takie zdjecie sobie sciagniesz, wtedy regulamin facebooka nie ma juz zastosowania i przechodzi sie wlasnie na strefe prawa autorskiego, bo na dobra sprawe zrobiles nieautoryzowaną kopię.
TomekP - 15-10-2013, 09:01
| Bart Lukasik napisał/a: | | W momencie gdy sobie sciagasz na komputer, ergo kopiujesz oryginalna prace to chyba juz wtedy sie ten regulamin nie liczy? dobrze mysle? |
"Gdy użytkownik publikuje treści lub informacje, korzystając z ustawienia Publiczne, zezwala on wszystkim, w tym osobom niebędącym użytkownikami Facebooka, na uzyskiwanie dostępu i wykorzystywanie informacji, a także wiązanie ich z użytkownikiem (tj. jego imieniem i nazwiskiem oraz zdjęciem profilowym)."
[ Dodano: 15-10-2013, 09:02 ]
ptja, a to nie jest tak, że FB jest firma w stanach i wowczas ma zastosowanie prawo usa a nie polskie ???
piotr_c - 15-10-2013, 09:11
| TomekP napisał/a: | | ptja, a to nie jest tak, że FB jest firma w stanach i wowczas ma zastosowanie prawo usa a nie polskie ??? |
Nie (no chyba, że właścicielem zdjęcia jest amerykanin). Prawem właściwym jest w tym przypadku prawo obowiązujące w kraju właściciela praw autorskich.
| TomekP napisał/a: | | "Gdy użytkownik publikuje treści lub informacje, korzystając z ustawienia Publiczne, zezwala on wszystkim, w tym osobom niebędącym użytkownikami Facebooka, na uzyskiwanie dostępu i wykorzystywanie informacji, a także wiązanie ich z użytkownikiem (tj. jego imieniem i nazwiskiem oraz zdjęciem profilowym)." |
W domyśle: zgodnie z obowiązującym prawem. Poza tym "uzyskiwanie dostępu" to np. wyświetlenie zdjęcia na stronie, ale już nie wykorzystanie go na własnej stronie.
ptja - 15-10-2013, 09:16
| Bart Lukasik napisał/a: | | Cytat: | | a tego nie. Zerknij do ustawy Prawo Autorskie. |
no tak rozumiem, nie sugerowalem ze MOZNA sprzedawac takie kopie, raczej chodzilo mi o to ze taki proces "kradzenia" czyjejs pracy jest MOZLIWY do wykonania. |
a to oczywiście tak. Podobnie jak MOŻLIWE jest danie komuś w łeb i zabranie portfela
| Bart Lukasik napisał/a: | | I wlasnie mi sie wydaje tak jak piszesz ze w momencie gdy takie zdjecie sobie sciagniesz, wtedy regulamin facebooka nie ma juz zastosowania i przechodzi sie wlasnie na strefe prawa autorskiego, bo na dobra sprawe zrobiles nieautoryzowaną kopię. |
nie. PA działa od momentu, gdy utwór zostanie utrwalony (art. 1 ust. 3), a regulamin jakiejkolwiek strony czy portalu tego nie zmienia i nie wyłącza.
W tym przypadku nie można mówić o "nieautoryzowanej" (co to oznacza? czy chodzi Ci o zezwolenie twórcy?) kopii, bo przecież:
Oddział 3
Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 23.
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do budowania według cudzego utworu architektonicznego i architektonicznourbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego niezwiązanego z celem zarobkowym.
| TomekP napisał/a: |
ptja, a to nie jest tak, że FB jest firma w stanach i wowczas ma zastosowanie prawo usa a nie polskie ??? |
możliwe, ale przecież autor zdjęcia nie stawia zarzutu FB, a gazecie, która ukazuje się w PL i redaktora naczelnego też ma w PL, zdaje się.
thoms - 15-10-2013, 09:24
| ptja napisał/a: | | autor zdjęcia nie stawia zarzutu FB, a gazecie, która ukazuje się w PL i redaktora naczelnego też ma w PL, zdaje się. |
Dokładnie tak. W dodatku tygodnik już się ukazał, nie jest darmowy więc ktoś moim kosztem jednak zarabia.
właściwie to ja nic nie tracę proszę bardzo: http://imgur.com/DcKMtYx
mam was teraz za świadków
Pysio - 15-10-2013, 10:39
A w ogóle rozmawiałeś z nimi na ten temat? Jakie jest ich stanowisko?
To zdjęcie jest tylko na str. głównej czy w środku też jest artykuł wykorzystujący to zdjęcie?
projektfilm Dawid - 15-10-2013, 10:57
Jeśli chcesz szybko załatwić sprawę z klasą i dać im po nosie a kasa ma iść do domu dziecka to
Zawezwanie do próby ugodowej przed sądem - szybko ,tanio i często się udaje.
Taka ugoda jest publiczna i ma moc wyroku. To postępowanie sądowe.
Do tego można to ograć ładnie medialnie i im mocno zaszkodzić jak się nie dogadają.
Ważne by wcześniej przenieść właściwość sądu koło Ciebie jeśli ta gazetka jest gdzieś dalej.Po co masz jeździć.
Czasami prawnicy odradzają takie rozwiązanie bo nie mają wtedy zasądzanych kosztów przy ugodzie i koszty ponosisz Ty. .....Postępowanie zwykłe trwa dłużej.
Ponieważ druga strona może nie stanąć do ugody masz w procesie zwykłym silny dowód że chciałeś się dogadać. Zawsze należy na początku stanąć do ugody ale przed sądem.
Jeśli zawezwanie nie przyniesie skutku zgłoś się tu www.eurodług.pl
Robimy takie rzeczy dotyczące praw i działa. Niestety nie za darmo ale na procent
Kradzieże praw w necie to standard . Foty rzadziej muzyka non stop.
Z muzyką jest łatwiej i płacą bardzo szybko a materiał znika z netu bez względu na to czy vimeo czy youtube.
Praktyka
Co do fb to zwykle fb umywa ręce i nich strony walczą. Sądy polskie stają po stronie twórców. Ale sąd to sąd dlatego musisz bardzo dokładnie udowodnić że to Twoje zdjęcie.
Aha
e-sąd nic do tego nie ma ....
aha
Ogólnie potrzeba więcej konkretów ale to rozumiem na email.
Powodzenia i tęp jeśli to złodzieje
ptja - 17-10-2013, 12:31
| thoms napisał/a: | | jutro jestem umówiony na konsultację prawniczą - dam znać |
i jakie wieści?
ziemia - 17-10-2013, 16:47
Chyba na wieści zaczekasz do poniedziałku, bo Thoms hula na Attersee.
thoms - 21-10-2013, 10:54
w dużym skrócie od Pani Adwokat:
Gazeta umieszczając zdjęcie w druku / stronie internetowej powinna była co najmniej wskazać autora, a tak naprawdę to uzyskać zgodę.
W związku z brakiem zgody / brakiem oznaczenia autora, doszło do naruszenia autorskich praw majątkowych (osobistych również). W takim przypadku zastosowanie znajduje ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Także sprawa będzie prowadzona najprawdopodobniej przez jedną z kancelarii, na razie trzeba przygotować i wysłać pisma
slawek290 - 21-10-2013, 22:20
| thoms napisał/a: | | w dużym skrócie od Pani Adwokat ............: |
Tak się zastanawiam - Tak bardzo Cię to ubodło że chcesz prawie wiejskiej gazecie czytanej przez wieśniaków w gminie wytoczyć proces ?
Ta gazeta w jakim się nakładzie sprzedaje .... 1000 lub 2000 szt ?
Chyba tylko mniejszą gazetą którą mógłbyś podać do sądu , jest gazetka szkolna
Cała sprawa przypomina mi kłótnie Kargula i Pawlaka .
| thoms napisał/a: | | Także sprawa będzie prowadzona najprawdopodobniej przez jedną z kancelarii, na razie trzeba przygotować i wysłać pisma |
Ile chcesz na tym zarobić ? Żenada panie żenada .
Ps . Daj im namiary na forum - jak będą chcieć następne podwodne zdjęcia to pewno gratis im ktoś podeśle z opisem .
ptja - 21-10-2013, 22:23
Napisał, ile chce zarobić, ale chyba przeoczyłeś?
Sławek, ciekawe, czy redaktor naczelny tej gazetki miałby takie podejście, jak Twoje, gdyby ktoś całe to pisemko wydał jako swoje.
slawek290 - 21-10-2013, 22:30
Jarek - zobacz na fotę tego Pisma . Gospodynie wiejskie to czytają . Ktoś kto to Tworzy to raczej nie robi tego dla kasy . Zarobić się na tym po prostu chyba nie da . Należy się cieszyć że wyborczej nie muszą czytać . Poczytają co się na wsi dzieje i na sąsiednich wioskach .
Szkoda słów .
stefanis - 21-10-2013, 22:34
| slawek290 napisał/a: | | thoms napisał/a: | | w dużym skrócie od Pani Adwokat ............: |
Tak się zastanawiam - Tak bardzo Cię to ubodło że chcesz prawie wiejskiej gazecie czytanej przez wieśniaków w gminie wytoczyć proces ?
Ta gazeta w jakim się nakładzie sprzedaje .... 1000 lub 2000 szt ?
Chyba tylko mniejszą gazetą którą mógłbyś podać do sądu , jest gazetka szkolna
Cała sprawa przypomina mi kłótnie Kargula i Pawlaka .
| thoms napisał/a: | | Także sprawa będzie prowadzona najprawdopodobniej przez jedną z kancelarii, na razie trzeba przygotować i wysłać pisma |
Ile chcesz na tym zarobić ? Żenada panie żenada .
Ps . Daj im namiary na forum - jak będą chcieć następne podwodne zdjęcia to pewno gratis im ktoś podeśle z opisem . |
Czytales caly watek czy tylko ostatni post ? Bo jakos po komentarzu wnosze ze tylko ostatni.Tomek wyraznie napisał ze chce to przeznaczyc na dzieci nawet zlotowki z tego nie chce.
slawek290 - 21-10-2013, 22:38
| stefanis napisał/a: | | Czytales caly watek czy tylko ostatni post ? Bo jakos po komentarzu wnosze ze tylko ostatni.Tomek wyraznie napisał ze chce to przeznaczyc na dzieci nawet zlotowki z tego nie chce. |
Taki janośik . Bierze biednym daje biedniejszym , sam gratis robi z siebie łaskawce . Oczywiście kwotę przekazaną dzieciom pomniejszy o koszty adwokatów i innych .
Panowie święte słowa wam powiem .
Gdyby głupota bolała to by sądów nie potrzeba było .
ptja - 21-10-2013, 22:44
Co z tego, że ta gazetka nie zarabia. Tym bardziej powinni dbać o szczegóły. Wystarczyło zapytać o zgodę, a na pewno autor ucieszyłby się, że jego dzieło zostało wybrane.
Przykład, jak to można załatwić: potrzebowałem szkic twarzy do swojego programu (dla dermatologów) i wypatrzyłem na blogu pewnej rysowniczki (thewonderfulobsessions.blogspot.com). Grzecznie zapytałem czy mogę użyć jednego z jej rysunków w swoim (komercyjnym!) produkcie w zamian za informację o źródle na stronie programu oraz w dokumentacji.
Otrzymałem zgodę i życzenia powodzenia a wszyscy są zadowoleni.
slawek290 - 21-10-2013, 23:00
| ptja napisał/a: | | Wystarczyło zapytać o zgodę, a na pewno autor ucieszyłby się, że jego dzieło zostało wybrane. |
Nie wiadomo co to za " starzowiec " składał . Kolega robiący zdjęcia może całą gazetę załatwić i gostka przy okazji . Gość był najprawdopodobniej nieświadomy szkolnych błędów jakie popełnia .
Chamstwem jest mu przy....ć sądem .
ptja - 21-10-2013, 23:09
| slawek290 napisał/a: | | Chamstwem jest mu przy....ć sądem . |
spokojnie, spokojnie. RedNacz zapłaci parę groszy na dzieciaki, to i sądu uniknie.
Nie wierzę, że w gazecie nie słyszeli o prawie autorskim a nawet dobrych obyczajach (publikacja bez informacji o autorstwie to jest CHAMSTWO!).
thoms - 22-10-2013, 11:04
| slawek290 napisał/a: |
Nie wiadomo co to za " starzowiec " składał . Kolega robiący zdjęcia może całą gazetę załatwić i gostka przy okazji . Gość był najprawdopodobniej nieświadomy szkolnych błędów jakie popełnia .
Chamstwem jest mu przy....ć sądem . |
Jak ci auto zapiepszą to też bandycie sądem nie przypier...? Nie wnosisz nic do dyskusji oprócz pustych frazesików. Do tego starasz się mnie obrazić, na żywo też taki cwany jesteś? czy będziesz się bał że cie sądem postraszę żałosne...
Nie wiesz o czym był artykuł, nie czytasz posta tylko wpiepszasz się w dyskusję żeby sobie licznik nabić. Kasa jak napisałem idzie w całości na dom dziecka. Więc nie oczerniaj mnie.
Nie zamierzam dalej komentować twojego beznadziejstwa. Być może jesteś czytelnikiem ot wsiowej gazety i zagorzałym obrońcą?
a teraz rozluźnij biodra, skocz na browar i nie pompuj tu głupot
EOT
slawek290 - 22-10-2013, 11:21
Jak już powiedziałem . Żeby głupota bolała to by sądów nie trzeba było .
Życzę powodzenia i daj znać jak Ci poszło .
A jakbyś chciał koniecznie dzieciakom z domu dziecka pomóc i wesprzeć tak szczytny cel jak to deklarujewsz , to chętnie się dołączę . Możemy im pomóc już teraz . Ty wybierasz dom dziecka i dajesz 100 zeta i ja dokładam sto zeta .Może jeszcze ktoś z dyskutantów się dołączy do listy zapraszam .
1) slawek 290 - 100 zł
Ps . Jakbyś koniecznie chciał komuś pomagać , to pomagaj za swoje . Odebrane siłą i dane innym to trochę ch.... jakby na to nie patrzeć .
Typowe zachowanie wiejskiego urzędnika .
thoms - 22-10-2013, 11:45
jakbyś koniecznie chciał pomóc to byś się z tym też nie pompował i marnych 100zł nie oferował na siłę i pokaz wpłać i poczuj się lepiej, a nie pisz i próbuj się czuć "odważniej"
connan1973 - 22-10-2013, 12:35
Przestańcie. Obaj.
stefanis - 22-10-2013, 12:40
Sławek nie zna do konca sprawy i jak zwykle musi wsadzic swoje 5 groszy.
projektfilm Dawid - 22-10-2013, 13:23
Chłopaki bez sensu się spieracie.
W tego typu sprawach nie idzie o kasę i dla kogo tylko o przestrzeganie prawa.
Kradzież cudzej własności intelektualnej jest taką samą kradzieżą jak jakakolwiek inna.
To podstawa .
To jak wygląda kara czy odszkodowanie i do kogo trafi ma znaczenie wtórne.
Nie można kraść cudzych rzeczy i tyle.
Z drugiej strony nie ma co pompować wątku bo takie sprawy naprawdę załatwia się szybko i bez problemów.
Tak jak napisałem wcześniej zwykle dochodzi do ugody . Wilk syty i owca cała.
Kara musi być adekwatna i co przestrzegają bardzo sądy nie może doprowadzić do upadłości .....w tym wypadku pisma.
Chłopaki nie ma się co spierać a wątek wbrew ocenom jest bardzo pouczający jeśli chodzi o fb.
Fb to wyłącznie tablica ogłoszeniowa nie zawierająca treści. Sama w sobie nie ma tego co najważniejsze czyli treści a podstawa jest to co masz do powiedzenia jako twórca czyli treść. Treści pozyskują użytkownicy fb z innych portali ( youtube, vimeo itd) lub wrzucają swoje.
Watek ten jasno pokazuje że warto podpisać swoje zdjęcia zanim się je wrzuci w net.
Podobnie jest z filmami na youtube czy vimeo.
Fb nie chroni praw pojedynczych użytkowników netu. Każdy może wziąć wasze zdjęcia czy muzykę a nawet film i przedstawić jako swoje. Fb umywa ręce w takiej sprawie.
Tu była sprawa ewidentna i w Polsce.... a co w sytuacji gdy takie zdjęcie ląduje na stronie jakiegoś chinczyka który sprzedaje je jak swoje? Wtedy jest kłopot.
Większość twórców już dawno się kapnęła i ich zdjęcia są podpisane. Filmy wrzucane na youtube czy vimeo są w starym mpg2 a nie hd i wystawia się minutę lub dwie bo całość może być ukradziona.
Należy maksymalnie chronić swoja prace.
Największy problem w necie jest z muzyką ale to trochę inna bajka. Dziś w świecie go pro każdemu się wydaje że muzyka z netu która mu pasuje jest do wzięcia . Myli się ale to temat na kilka wątków.
Fajnie że taki wątek się pojawił. Wiele osób zrozumie znacznie wcześniej jak chronić swoje prawa w necie .
ptja - 22-10-2013, 13:43
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Kradzież cudzej własności intelektualnej jest taką samą kradzieżą jak jakakolwiek inna. |
a ja się z tym nie zgadzam.
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Największy problem w necie jest z muzyką ale to trochę inna bajka. Dziś w świecie go pro każdemu się wydaje że muzyka z netu która mu pasuje jest do wzięcia . |
w PL jest do "wzięcia". Prawo dopuszcza tzw. dozwolony użytek, a stosowne wynagrodzenie jest pobierane przez OZZ z góry, ryczałtowo od handlujących urządzeniami i nośnikami.
projektfilm Dawid - 22-10-2013, 14:36
Ptja
1.Możesz się nie zgadzać. Ja się z wieloma rzeczami nie zgadzam ale tak jest i tyle. Mnie interesuje praktyka sądu a większość spraw jest tak traktowana. Są dowody i tyle.
2.Muzyka..Ojej ciągle to samo czyli użytek osobisty....
Ptja proszę nie wprowadzaj ludzi w błąd. Tak nie jest.
Ja już to przerabiałem nie raz ......tylko że art. 23 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych czytaj łącznie z art. 6 tejże ustawy . Muszą być spełnione warunki art. 6.mówiące o pierwszym udostępnieniem oraz jasnym i bezpośrednim wyrażeniem zgody twórcy. Sąd bada to ....itd
Do tego dochodzą przepisy o rozpowszechnianiu w necie ....
A na końcu i tak jest wymagana zgoda twórcy lub właściciela praw ( wytwórni płytowej itd)
Jeszcze nie spotkałem się z przypadkiem by twórca czy wytwórnia płytowa kierując zlecenie czy sprawę do sądu się wcześniej zgodziła na udostępnienie.
Proszę poczytaj bo to wszystko jest w necie i warto się zapoznać... a potem pisz.
Poprawiam by jaśniej napisać gdyby ktoś nie łapał .
Podczas sprawy sadowej każdy zdrowo myślący sędzia który chce uniknąć apelacji ( bo to dla każdego sędziego ważne ) dla świętego spokoju prosi pozwanego ( strona która wzięła dany utwór) by wykazała zgodę twórcy. czyli art 6
Jest to przerzucenie dowodu na pozwanego które bardzo łatwo obalić jeśli ktoś reprezentuje powód twórcę lub właściciela praw. Nie ma zgody jasno wyrażonej, było rozpowszechnienie. Jest naruszenie prawa
Mam nadzieję że teraz jasno napisałem.
ptja - 22-10-2013, 15:03
| projektfilm Dawid napisał/a: | Ptja
1.Możesz się nie zgadzać. Ja się z wieloma rzeczami nie zgadzam ale tak jest i tyle. Mnie interesuje praktyka sądu a większość spraw jest tak traktowana. Są dowody i tyle. |
nie zrozumiałeś mnie.
Nie twierdzę, że naruszenie praw autorskich to nic nagannego, a jedynie nie uważam, że "Kradzież cudzej własności intelektualnej jest taką samą kradzieżą jak jakakolwiek inna."
| projektfilm Dawid napisał/a: | 2.Muzyka..Ojej ciągle to samo czyli użytek osobisty....
Ptja proszę nie wprowadzaj ludzi w błąd. Tak nie jest. |
Każdy może wyrobić swoje własne zdanie, polecam: http://isap.sejm.gov.pl/D...=WDU19940240083
Dozwolony użytek chronionych utworów
Art. 23.
1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. /.../
http://prawokultury.pl/pu...zytek-prywatny/
| projektfilm Dawid napisał/a: | | /.../mówiące o pierwszym udostępnieniem oraz jasnym i bezpośrednim wyrażeniem zgody twórcy./.../ |
mylisz się. Przeczytaj trzy pierwsze wyrazy zacytowanego przepisu.
Co do udostępnienia, oczywiście masz rację, ale ile znasz przypadków, gdy ktoś "wziął" muzykę zanim została udostępniona?
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Do tego dochodzą przepisy o rozpowszechnianiu w necie .... |
tak! Rozpowszechnianie nie jest dopuszczalne co do zasady, ale przecież piszemy o "braniu", a nie "dawaniu".
| projektfilm Dawid napisał/a: | | A na końcu i tak jest wymagana zgoda twórcy lub właściciela praw ( wytwórni płytowej itd) |
znów: art. 23 ust. 1
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Proszę poczytaj bo to wszystko jest w necie i warto się zapoznać... a potem pisz. |
i nawzajem
I dopisek: być może powodem naszej dyskusji jest język i inne rozumienie pewnych słów? Dla mnie "wzięcie" muzyki to pobranie, zachowanie dla siebie, skopiowanie. Odróżniam to od udostępniania (choć pamiętam, że dozwolony użytek daje tu pewne możliwości zgodne z prawem)..
I drugi dopisek: nie należy zapominać, że twórcy są wynagradzani z tytułu dozwolonego użytku. Tak, nie wszyscy i być może niesprawiedliwie, ale przecież trudno z tego czynić zarzut korzystającym z dóbr kultury.
piotrkw - 22-10-2013, 15:29
| ptja napisał/a: | | Nie twierdzę, że naruszenie praw autorskich to nic nagannego, a jedynie nie uważam, że "Kradzież cudzej własności intelektualnej jest taką samą kradzieżą jak jakakolwiek inna." |
Dokładnie taką są kradzieżą , złodziej pozostaje złodziejem cokolwiek by ukradł !!!
| ptja napisał/a: | | Przykład, jak to można załatwić: potrzebowałem szkic twarzy do swojego programu (dla dermatologów) i wypatrzyłem na blogu pewnej rysowniczki |
Bardzo ładny przykład . Rysowniczka się zgodziła na piśmie i mogłeś użyć jej rysunek .
Idżmy dalej , program wykonywałeś aby go spieniężyć na ogólnopolskim zjeżdzie dermatologicznym . Będzie to super przebojowy program który zrewolucjonizuje pracę lekarzy . I..... sprzedałeś 5 licencji i....... reszta ( czyli z 200-500 osób ) pobrała go z ...."Chomika " .
Rozumiem, że nie będziesz miał o to pretensji , bo jak napisałeś "to inna kradzież " ????
Pozdrawiam Piotr
projektfilm Dawid - 22-10-2013, 15:38
Ptja fajny z Ciebie chłop ale obracasz teraz kota ogonem.
Ten wątek dotyczy kradzieży i udostępniania bo ktoś wziął cudze zdjęcie i udostępnił.
Podobnie jest z muzyką i dotyczy to też filmów .
Sporo filmów nurkowych robionych przez nasze koleżanki i kolegów trafia do netu. Niestety większość z nielegalną muzyką.
Nie ma znaczenia czy się na tym zarabia czy nie. Jest upowszechnienie z nielegalną muzyką.
Osoby które biorą cudzą muzykę zawsze bronią się art 23. i tym co napisałeś.
Ale sąd działa inaczej
Wtedy art 23 zawsze rozpatruje się w połączeniu z art 6. Nigdy oddzielnie. Nigdy!!!
Nie wolno interpretować art 23 bez wymogów spełnionych w art 6.
Sąd interpretuje art 6 jako pierwsze udostępnienie przez autora lub właściciela z jednoznacznym , bezpośrednim oraz czytelnym wyrażeniem zgody na wykorzystanie!!!!
Ktoś kto bierze taką muzykę musi udowodnić że było to pierwsze autorskie udostępnienie i ma jasno i bezpośrednio wyrażaną zgodę że może z tej muzyki skorzystać.
Ptja fajnie że się tematem interesujesz i znalazłeś art 23 ale to nie wszystko i w sądzie nie wystarcza
Nie piszę tego by toczyć dyskusję z Tobą Ptja i ci coś udowadniać. Ja piszę jaka jest praktyka sądów by koleżankom i kolegom wyjaśnić jak to działa.
A działa to dokładnie tak.
ptja - 22-10-2013, 15:47
| piotrkw napisał/a: | | ptja napisał/a: | | Nie twierdzę, że naruszenie praw autorskich to nic nagannego, a jedynie nie uważam, że "Kradzież cudzej własności intelektualnej jest taką samą kradzieżą jak jakakolwiek inna." |
Dokładnie taką są kradzieżą , złodziej pozostaje złodziejem cokolwiek by ukradł !!! |
wątpię, byś przekonał mnie wielokrotnym powtarzaniem tego samego zdania. Pozwolisz, że pozostaniemy przy swoich opiniach?
Tu - podobna do mojej - opinia Andrzeja Sapkowskiego: http://www.tvn24.pl/kultu...bci,113646.html
"Uszczknięcie z gigantycznych dochodów Gatesa to jednak nie to samo, co rąbnięcie babci podkówki z drobnymi. Choć oczywiście oba czyny są mało chwalebne"
| ptja napisał/a: | | Przykład, jak to można załatwić: potrzebowałem szkic twarzy do swojego programu (dla dermatologów) i wypatrzyłem na blogu pewnej rysowniczki |
| piotrkw napisał/a: | Bardzo ładny przykład . Rysowniczka się zgodziła na piśmie i mogłeś użyć jej rysunek .
Idżmy dalej , program wykonywałeś aby go spieniężyć na ogólnopolskim zjeżdzie dermatologicznym . Będzie to super przebojowy program który zrewolucjonizuje pracę lekarzy . I..... sprzedałeś 5 licencji i....... reszta ( czyli z 200-500 osób ) pobrała go z ...."Chomika " .
Rozumiem, że nie będziesz miał o to pretensji , bo jak napisałeś "to inna kradzież " ???? |
Po pierwsze: zapewne część z tych 200-500 osób jednak zdecyduje się na zakup aktualnej wersji ode mnie, więc niekoniecznie podjąłbym walkę z "chomikiem". Gdy nie jesteś światowym hegemonem software'owym czy muzycznym, to trochę piractwa wręcz pomaga.
Przykład: http://www.miasik.net/arc...an-o-piractwie/
"Okazało się, że powszechny dostęp do jego dzieł skutkował wzrostem sprzedaży książek. Tak, nie ma nic gorszego dla autora, jak pozostawanie nieznanym."
Po drugie: wspomniałem już, a Ty przeoczyłeś: odróżniajmy POBIERANIE od UDOSTĘPNIANIA!
Po trzecie: programów komputerowych nie dotyczy dozwolony użytek (ale nawet gdyby dotyczył, to zdania nie zmieniłbym).
[ Dodano: 22-10-2013, 15:59 ]
| projektfilm Dawid napisał/a: | Ptja fajny z Ciebie chłop ale obracasz teraz kota ogonem.
Ten wątek dotyczy kradzieży i udostępniania bo ktoś wziął cudze zdjęcie i udostępnił. |
jasno na ten temat się wypowiedziałem wcześniej.
To, o czym piszę teraz to reakcja na Twoje zdanie "muzyka z netu która mu pasuje jest do wzięcia".
| projektfilm Dawid napisał/a: | Podobnie jest z muzyką i dotyczy to też filmów .
Sporo filmów nurkowych robionych przez nasze koleżanki i kolegów trafia do netu. Niestety większość z nielegalną muzyką.
Nie ma znaczenia czy się na tym zarabia czy nie. Jest upowszechnienie z nielegalną muzyką. |
święta prawda: UPOWSZECHNIENIE (w ustawie zwane rozpowszechnianiem). Ja odnoszę się do WZIĘCIA.
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Osoby które biorą cudzą muzykę zawsze bronią się art 23. i tym co napisałeś. |
wciąż nie rozumiesz, co piszę: przecież te osoby nie trafiły do sądu za WZIĘCIE a za ROZPOWSZECHNIANIE bez zezwolenia twórcy (dodatkowo wchodzi w grę tworzenie utworów zależnych). To coś zupełnie innego i oczywiście zgadzam się z tym, że tu przepisy o dozwolonym użytku nie mają zastosowania.
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Ptja fajnie że się tematem interesujesz i znalazłeś art 23 ale to nie wszystko i w sądzie nie wystarcza |
podaj choć jeden przykład skazania w PL za POBRANIE muzyki z Sieci (bez udostępniania, czyli Bittorrent odpada z rozważań).
| projektfilm Dawid napisał/a: | | Nie piszę tego by toczyć dyskusję z Tobą Ptja i ci coś udowadniać. Ja piszę jaka jest praktyka sądów by koleżankom i kolegom wyjaśnić jak to działa. |
I masz całkowitą rację, ale piszemy o zupełnie innych czynach. A mogłeś jasno od razu napisać, że chodzi Ci o rozpowszechnianie utworu a nie jego "wzięcie". Skoro dyskutujemy o przepisach karnych, to trzeba pamiętać o precyzyjnym wyrażaniu się (nullum crimen sine lege).
piotrkw - 22-10-2013, 16:00
| ptja napisał/a: | Po drugie: wspomniałem już, a Ty przeoczyłeś: odróżniajmy POBIERANIE od UDOSTĘPNIANIA!
Po trzecie: programów komputerowych nie dotyczy dozwolony użytek (ale nawet gdyby dotyczył, to zdania nie zmieniłbym). |
Masz do tego prawo , rozumiem, że jest to jasne przesłanie , że z pewnych drobiazgów można Ciebie okradać , i nie będziesz rościł pretensji . Jeżeli to będzie Stachu z dzielnicy a nie ogólnoświatowa mafia
Pozdrawiam Piotr
ptja - 22-10-2013, 16:10
| piotrkw napisał/a: | Masz do tego prawo , rozumiem, że jest to jasne przesłanie , że z pewnych drobiazgów można Ciebie okradać , i nie będziesz rościł pretensji . |
tak, można kopiować w ramach dozwolonego użytku moje filmy i muzykę. Można też próbować je rozpowszechniać (choć nie obiecuję, że jednak nie upomnę się o jakąś rekompensatę). Szczególnie polecam tę ostatnią - to istne białe kruki
Dla jasności: nie pochwalam łamania praw autorskich, a jedynie staram się pokazać inne spojrzenie na te sprawy niż - często fałszywie - lansowane przez posiadaczy IP oraz, niestety, przez organy ścigania.
slawek290 - 22-10-2013, 19:14
| thoms napisał/a: | | jakbyś koniecznie chciał pomóc to byś się z tym też nie pompował i marnych 100zł nie oferował na siłę i pokaz wpłać i poczuj się lepiej, a nie pisz i próbuj się czuć "odważniej" |
Dobrze to daję 200 zł - dokładasz ?
Dołóż Ty marne 200 to już będą dzieciaki miały 400 zeta . Co tu kasa ma z jakimś odważnym czuciem , możesz wyjaśnić ?
Nie robię tego na żaden pokaz , po prostu wiem że za 100 zł byś się zesrał a nie dobrowolnie i bezinteresownie komuś pomógł i tyle .
| stefanis napisał/a: | | Sławek nie zna do konca sprawy i jak zwykle musi wsadzic swoje 5 groszy. |
Kolega chciał pomóc dzieciom - no to pomóżmy , szybko i bezstresowo .
Po co mamy brać jednym a dawać drugim .
Może niech kolega napisze że chce po prostu przy....ć redaktorowi bo go wk......ł a dzieci w to nie mieszajmy i się nimi nie zasłaniajmy .
Stefanis - dokładasz 200 ? to już będzie marne 600 . Na trochę zabawek i cukierków starczy ?
piotrkw - 22-10-2013, 19:42
| ptja napisał/a: | Tu - podobna do mojej - opinia Andrzeja Sapkowskiego: http://www.tvn24.pl/kultu...bci,113646.html
"Uszczknięcie z gigantycznych dochodów Gatesa to jednak nie to samo, co rąbnięcie babci podkówki z drobnymi. Choć oczywiście oba czyny są mało chwalebne"
|
Przeczytałem , powinieneś dodać drugie zdanie zaraz po zacytowanym przez Ciebie :
"I dodał: - A narzekanie na internetowe piractwo przypomina obrażanie się na fakt, że pada deszcz, bo złodziejstwo zawsze było i będzie. "
Takim samym złodziejem jest ten od portmonetki babci , Twojego samochodu przed domem , programu komputerowego , muzyki i zdjęć , nawet tych amatorskich .
A jeżeli gazety nie stać na uczciwą działalność - płacąc za materiały , to niech zamkną redakcję , a nie pracują kradnąc .
Tak jak prowadzący warsztat samochodowy pójdzie ukraść komplet kluczy , bo potrzebne mu są do mu są pracy. A nie chce wydawać na zakup pieniędzy . Idąc Twoim tokiem rozumowania jest to uzasadnione . A już na pewno, gdy ukradł je z salonu Mercedesa u Zasady .
Pozdrawiam Piotr
juwisz - 22-10-2013, 19:57
ptja - 22-10-2013, 20:04
| piotrkw napisał/a: |
[Sapkowski mówi:]"Uszczknięcie z gigantycznych dochodów Gatesa to jednak nie to samo, co rąbnięcie babci podkówki z drobnymi. "
Takim samym złodziejem jest ten od portmonetki babci , |
to Twoje zdanie. Inne niż Sapkowskiego, ale przecież to piękne, że świat jest tak różnorodny...
| piotrkw napisał/a: | | A jeżeli gazety nie stać na uczciwą działalność - płacąc za materiały , to niech zamkną redakcję |
zgadzam się
| piotrkw napisał/a: | Tak jak prowadzący warsztat samochodowy pójdzie ukraść komplet kluczy , bo potrzebne mu są do mu są pracy. A nie chce wydawać na zakup pieniędzy . Idąc Twoim tokiem rozumowania jest to uzasadnione . A już na pewno, gdy ukradł je z salonu Mercedesa u Zasady . |
Piotrze, brak logiki prowadzi Cię do błędnych wniosków.
Skąd pomysł, że pochwalam kradzież albo naruszanie czyichś praw autorskich?
Ja po prostu uważam, że kradzieź rzeczy to co innego, niż naruszanie praw autorskich. Zaprawdę, wnioskowanie z tego, że pochwalam jedno czy drugie jest co najmniej błędem.
slawek290 - 22-10-2013, 21:10
| thoms napisał/a: | jak postępować gdy jedna z okolicznych, regionalnych "gazet" ( w bardzo dużym "") wykorzystała/ ukradła moje zdjęcie podwodne, bez mojej wiedzy/zgody etc.? Najprawdopodobniej wzięli ją sobie z facebooka lub flickra. Jak się mają do tego E-sądy?
|
Mam jeszcze kilka pytań
1) Gdzie było zrobione zdjęcie , miałeś zgodę na nurkowanie tam?
2) Czy masz pisemną zgodę osoby którą fotografowałeś na zamieszczanie jej zdjęcia na FB ?
thoms - 22-10-2013, 21:44
1) tak
2) tak
Jeżeli byłby to artykuł popierający nurkowanie, pokazujący jak fajnym może być sportem dla każdego to przybiłbym im piątkę ale skoro okradli mnie z mojej pracy, bo zainwestowałem w sprzęt, w komputer, w oprogramowanie do obróbki (nie jadę na piratach), poświęciłem temu czas a ktoś jeszcze oczernia i przekłamuje fakty to no sorry. Broniąc ich pokazujesz tylko Sławek, że jesteś podobnego pokroju i już na prawdę nie zamierzam się z tobą kłócić i cię wyprowadzać z twojego rozumowania. Odbieraj to sobie jak chcesz. Koniec tematu. Interesuje Cię jak potoczy się sprawa to śledź wątęk, jeśli zamierzasz trolować i dyrdymały klepać to zainteresowanym wyślę PW i przestanę po prostu Cię dokarmiać...
Co do pieniędzy, chcesz pomóc, pomóż - nie licytuj się, ja pracę wykonałem skoro ktoś jej użył to znaczy że nie byla najgorsza i mam prawo do zapłaty za nią. Zapłatę chcę przeznaczyć na dobry cel.
Liczę na to, że sprawa wyjaśni się na spokojnie bez potrzeby cudów wianków.
kraken - 22-10-2013, 22:05
| Cytat: | | 2) Czy masz pisemną zgodę osoby którą fotografowałeś na zamieszczanie jej zdjęcia na FB ? | Trzeba mieć zgodę fotografowanej osoby ale ta zgoda nie musi być w formie pisemnej. Zgoda to zgoda. Oczywiście forma pisemna jest najlepszą formą udowodnienia posiadania takiej zgody w razie konfliktu ale zgoda tak samo jak większość umów nie musi mieć formy pisemnej.
MSC
slawek290 - 22-10-2013, 22:15
| thoms napisał/a: | | Broniąc ich pokazujesz tylko Sławek, że jesteś podobnego pokroju i już na prawdę nie zamierzam się z tobą kłócić i cię wyprowadzać z twojego rozumowania. |
Masz rację pokrojami to się znacząco różnimy . Pokazałeś że nie na dzieciach Ci załeży , tylko na własnej kasie i własnym ego . Jako że z wysrańcami na kasę nie mam zwyczaju się zadawać , życzę powodzenia i żegnam .
gorcio - 22-10-2013, 22:37
| slawek290 napisał/a: |
Masz rację pokrojami to się znacząco różnimy . Pokazałeś że nie na dzieciach Ci załeży , tylko na własnej kasie i własnym ego . Jako że z wysrańcami na kasę nie mam zwyczaju się zadawać , życzę powodzenia i żegnam . |
Temat nie jest o pomocy dzieciom tylko o kradziezy cudzej wlasnosci. Wiec wyluzuj i przestan sie wpieprzac w kazda dyskusje. Dobrze ze temat zostal poruszony, dobrze ze autor pisze. To na co przeznaczy ew. srodki z roszczen to jego sprawa i nic Ci do tego., nawet jesli o tym napisal.
@Thoms - napisz jak sprawa sie skonczy, mam nadzieje, ze dojdziecie do ugody.
pawlos1976 - 23-10-2013, 08:29
thoms, Napisz dokładnie co w tym artykule napisali, może to odetnie wszelkie niedomówienia na temat twoich roszczeń. Bo co innego jak ktoś wykorzysta zdjęcie i dobrze akurat sytuacje opisze, a co innego jak zdjęcie zwinie i jeszcze głupot wypisze na autora albo na temat nurkowania.
PZDR
Pysio - 23-10-2013, 13:10
Sławek, a czy gazeta czerpiąc zyski ze sprzedaży gazety zachowała się Twoim zdaniem ok?
Popierasz takie działania? Osobiście sporo fotografuje, kiedyś pracowałem w jednej z regionalnych gazet i wcale nie są tak biedni jak mówisz.
Wykonanie fotografii to jednak kupa poświęconego czasu. Odnosząc się do sytuacji, zdjęcia podwodnego.
Po:
1. musisz wyjść z domu
2. musisz spakować sprzęt, pamiętać aby wszystko było naładowane i sprawne.
3. ubrać się, zanurzyć
4. poświęcić chwile na ustawienia aparatu kadru itd.
5. wyciągnąć kartę z aparatu i zmotywować się do obrobienia zdjęcia (to jest najtrudniejsza partia, u mnie leżą jeszcze zdjęcia z zeszłego roku i czekają)
6. Wrzucić to w sieć.
Uznasz, że to żadna praca. Ale pomnóż to przez tysiąc zdjęć w tygodniu (taka jest praca dziennikarza) i wychodzi już trochę więcej czas. Nie raz pracując w gazecie na głupich zdjęciach siedziałem po godzinach.
Jeśli ktoś by mi ukradł, bo nie jestem w stanie tego inaczej nazwać, zwłaszcza do celów komercyjnych to bym się zwyczajnie wk***...
Podejrzewam, że autor tematu wyciągnie z tej sprawy góra 100-200 zł. Mnie osobiście by się nie chciało tego roztrząsać, ale skoro autor ma chęć i wolę to życzę mu powodzenia (bez ironii).
NIE WOLNO nikomu nic zabierać, Uczą tego już dzieci jak są niemowlakami, aby nie zabierały grabek innym dzieciom bez pytania.
Nie rozumiem tylko, dlaczego (Sławku) tak bardzo krytykujesz zachowanie autora fotografii. To jest jego dzieło i to co z nim zrobi to jego sprawa. Pieniądze może przeznaczyć nawet na kupno nowego aparatu, może też dać Rumunom lub po prostu przepić. Moim zdaniem w tym temacie celem jest fotografia i jej nielegalne wykorzystanie a nie ew. wygrana. Pisząc nielegalne miałem na myśli także bezczelną kradzież.
Bul-kot - 23-10-2013, 16:55
No jacież nie pier...e. Gość ( thoms ) pyta jak ukarać złodzieja a tu z niego zaraz zrobią złodzieja...
Forum faktycznie na psy schodzi...
|
|