| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Dziwny problem - niepewnosc
Danjel88 - 24-03-2014, 10:03 Temat postu: Dziwny problem - niepewnosc Witam
Jestem po czwartym nurkowaniu i coś dziwnego się wczoraj stało. Poprzednie nurkowania byly na luzie bez żadnych niedociągnięć a wczorajsze to istny koszmar.
Po zanurkowaniu po około 10 minutach zacząłem czuć dziwne niepokój pod woda. Czułem sie tak jak bym coraz mniej tlenu dostawał do płuc co przeradzało sie powoli w lekką panikę i chęć wypłynięcia na powierzchnie. Na początku to zignorowałem i wziąłem parę szybkich i głębokich wdechów licząc na poprawę, ale nic z tego. Wiec wypłynąłem na powierzchnie w celu sprawdzenia automatu i było wszystko ok. Trochę się uspokoiłem i znowu zanurkowałem. Po kilku minutach dokładnie znowu to samo zaczęło się dziać.
Nie wiem co jest grane Może to przez balast ? Piankę ? Czasem czuje jak mnie uciska i byc moze to jest to ? W tej samej piance pływałem wczesniej i nie czule sie podobnie. Jacket mialem inny tym razem, troche mniejszy, ale nie zaciskałem go na maksa i czule sie swobodnie.
Ktos mial juz takie cos ?
martin - 24-03-2014, 10:15
Powod niekoniecznie musi byc racjonalny. Jestes poczatkujacy, jest masa rzeczy nad ktorymi nie panujesz i ktore w sumie moga wywolac poczucie leku, mimo ze kazde z nich nie jest niczym strasznym. Moglo tez dojsc do szamotaniny, retecji CO2 i poczatku paniki.
Nastepnym razem sprobuj takiej taktyki:
• Sygnalizacja ze jest cos nie tak
• Zlapanie partnera
• Ustabilizowanie pozycji (n.p. poprzez polozenie sie lub klekniecie na dnie i wypuszczenie troche gazu z kamizelki)
• Zredukowanie bodzcow n.p. poprzez zamkniecie oczu
• Skoncentrowanie tylko i wylacznie na dlugich, spokojnych oddechach
Po parudziesieciu sekundach powinienes sie uspokoic.
Pawel_B - 24-03-2014, 11:30
| Danjel88 napisał/a: | | wziąłem parę szybkich i głębokich wdechów licząc na poprawę, ale nic z tego |
To zdecydowanie nie pomaga, co więcej możesz poczuć się jeszcze dziwniej przez podniesiony poziom dwutlenku węgla.
| martin napisał/a: | Nastepnym razem sprobuj takiej taktyki:
Sygnalizacja ze jest cos nie tak
Zlapanie partnera
Ustabilizowanie pozycji (n.p. poprzez polozenie sie lub klekniecie na dnie i wypuszczenie troche gazu z kamizelki)
Zredukowanie bodzcow n.p. poprzez zamkniecie oczu
Skoncentrowanie tylko i wylacznie na dlugich, spokojnych oddechach |
W sumie nic dodać, nic ująć. Ze szczególnym naciskiem na ostatni punkt.
Pozdrawiam, Paweł
Mucha - 24-03-2014, 12:01
Nie napisałeś na jaką głębokość nurkowałeś.
U mnie w podobny sposób objawia się narkoza azotowa.
Mi pomaga delikatne wypłycenie się.
Skup sie na spokojnym oddechu, z dokładnym głębokim wydechem.
Danjel88 - 24-03-2014, 12:16
Nurkowalem na okolo 12-15 metrach. Ale przewaznie głebokosc byla 10. Te 12-15 to zejscia chwilowe.
Yavox - 24-03-2014, 12:28 Temat postu: Re: Dziwny problem - niepewnosc
| Danjel88 napisał/a: | Nie wiem co jest grane |
Nie przejmuj się, ludzie podchodzą do nurkowania z różnym poziomem stresu. Znam osoby, które już po kilku nurkowaniach upodobały sobie odwracanie się twarzą do powierzchni wody i puszczanie w górę ustami bąbelków, podczas gdy mi pierwsze dwadzieścia nurkowań zajęła walka o przeżycie i ostatnie, co mógłbym o tych początkach powiedzieć to to, że kojarzyły mi się ze spokojem czy relaksem. Jako taki spokój czy rozluźnienie tak na trwałe poczułem mając dopiero jakieś 40-50 zanurzeń na koncie.
mi_g - 24-03-2014, 12:48
| Danjel88 napisał/a: | | Nie wiem co jest grane |
Niestety nurkowanie nie zawsze jest tak przyjemne jakby się chciało. Trochę stresu, jakiś dyskomfort, coś nie tak ze sprzętem albo jakieś złe skojarzenie w głowie... Problemów mogą być dziesiątki. Jeśli ci się to przydaży raz jeszcze próbuj znaleść jakieś wspólne cechy tych nurkowań.
Tak jak pisał martin, postaraj się uspokoić. Próbuj zrobić to pod wodą pod "opieką" partnera.
mirek crow - 24-03-2014, 14:18
Mnie w 100% przeszły wszystkie leki po 100 nurkowaniach .
Sebiriusz - 24-03-2014, 14:30
| mirek crow napisał/a: | | Mnie w 100% przeszły wszystkie leki po 100 nurkowaniach . |
"Mało doświadczeni nurkowie (poniżej 500 nurkowań [to taka moja definicja mało doświadczonego nurka. Najgorsi są nurkowie między 100-500 nurkowań, wydaje im się, że są doskonali, niezniszczalni i niezatapialni a nie nabrali jeszcze pokory dla wody. Twierdzą, że znają odpowiedzi na wszystkie pytania, obrażają innych którzy nie podzielają ich zdania w kwestiach konfiguracji sprzętu czy techniki nurkowania. Krótko mówiąc błądzą, ich ignorancja jest przerażająca. Czy da się ten okres przeskoczyć, chyba nie."
http://www.nurkomania.pl/..._Hogarthian.htm
Żeby nie było - ja jeszcze nawet nie dotarłem do stanu "mało doświadczonego" nurka.
mi_g - 24-03-2014, 15:19
| Sebiriusz napisał/a: | | Mało doświadczeni nurkowie |
Coś się obawiam ze wszyscy co się odezwali sa albo mało [<500] albo ledwo co [500-1000 (?)] doświadczonymi nurkami....
Yavox - 24-03-2014, 15:33
| mi_g napisał/a: | | Coś się obawiam ze wszyscy co się odezwali sa albo mało [<500] albo ledwo co [500-1000 (?)] doświadczonymi nurkami.... |
Ale to i tak lepiej, niż 2000 nurkowań doświadczenia w pływaniu koniem w źle dobranym sprzęcie, nie?
A może nie...
Mnie tam bardzo buduje fakt, że jestem mało doświadczony a za 300 nurkowań (czyli gdzieś ze 3 lata, jak dobrze pójdzie) będę ledwo co doświadczonym nurkiem. Jaki to jest potencjał do rozwoju!
Powinien być inny system stopni:
0-50 nurkowań - Junior Erroneus Diver
50-100 - Erroneus Diver
100-250 - Mediocre Diver
250-500 - Advanced Mediocre Diver
i Scuba Diver od 500 w górę dopiero, Advanced po tysiącu...
Sebiriusz - 24-03-2014, 15:48
| Yavox napisał/a: |
Powinien być inny system stopni:
25-50 nurkowań - Junior Erroneus Diver
50-100 - Erroneus Diver
100-250 - Mediocre Diver
250-500 - Advanced Mediocre Diver
i Scuba Diver od 500 w górę dopiero, Advanced po tysiącu... |
0-25 You are a diver ...not make me laugh.
mirek crow - 24-03-2014, 16:10
Myślałem że piszę o lęku a nie o doświadczeniu !No ale co ja będę uczył kokoś rozumu !
Yavox - 24-03-2014, 16:23
| mirek crow napisał/a: | | Myślałem że piszę o lęku a nie o doświadczeniu !No ale co ja będę uczył kokoś rozumu ! |
Nie, nie. Napisałeś, że po 100 nurkowaniach przeszły Ci wszystkie leki. My piszemy o doświadczeniu, a Ty o lekach. Ale może to jest jakiś trop, bo leki mogą pomagać na lęki, przynajmniej niektóre
| mirek crow napisał/a: | | Mnie w 100% przeszły wszystkie leki po 100 nurkowaniach . |
maciek811 - 24-03-2014, 16:38
Ja też miałem ostatnio lagi podczas pierwszego w tym roku nurkowania, jakieś takie zaniepokojenie ale już powtórzeniowe przebiegło bez problemu.
Może spróbuj popływać z instruktorem lub jakimś "stałym" partnurem?
Sebiriusz - 24-03-2014, 16:38
| mirek crow napisał/a: | | Myślałem że piszę o lęku a nie o doświadczeniu !No ale co ja będę uczył kokoś rozumu ! |
mirek crow nie denerwuj się. Myślę że nikt nie chciał Cię obrazić. Tak tylko sobie żartujemy.
nie zapominaj | Cytat: | ja jeszcze nawet nie dotarłem do stanu "mało doświadczonego" nurka.
|
...ale racja, za duży OT zrobiliśmy Danjel88owi.
piotr_c - 24-03-2014, 17:05
| mirek crow napisał/a: | | Mnie w 100% przeszły wszystkie leki po 100 nurkowaniach . |
Nie przejmuj się - jest duża szansa że od pewnego momentu znowu zaczną narastać Gdy rozmawiam z bardzo doświadczonymi nurkami, często słyszę że od pewnego poziomu człowiek znów zaczyna się stresować.
Mucha - 24-03-2014, 17:09
To chyba wynika ze wzrostu swiadomosci. Podobnie miałem służąc na zdezelowanych okrętach podwodnych.
W służbie zasadniczej stresu zero, a za nadterminowego, ze wzrostem swiadomosci momentami w morzu strach.
stegano - 24-03-2014, 17:20
Co to pisac, strach ma WIELKIE oczy, ale jest jak najbardzij potrzebny, azeby nie popasc w rutyne.
ferret - 24-03-2014, 17:22
| mirek crow napisał/a: | | Mnie w 100% przeszły wszystkie leki po 100 nurkowaniach . |
To jest właśnie po częsci objaw tego:
| Cytat: | | Najgorsi są nurkowie między 100-500 nurkowań, wydaje im się, że są doskonali, niezniszczalni i niezatapialni a nie nabrali jeszcze pokory dla wody |
Po tych 100 nurkowaniach wydaje nam się że jesteśmy z wodą za pan brat, lęki mijają, czujemy się jak ryba w wodzie, nic bardziej złudnego
A tak poza tym, nurkowanie nurkowaniu nierówne, można robić kilkadziesiąt nurkowań rocznie, wszystkie długie, głębokie, dekompresyjne, w trudnych warunkach, a można zrobić kilkaset po kilkanaście minut każde, szkoląc owudziaków na Koparkach. I te kilkadziesiąt trudnych nurkowań bedzie znaczyć więcej niż te kilkaset szkoleniowych (z punku widzenia zdobywania doświadczenia of course).
mirek crow - 24-03-2014, 17:48
Ludzie ,!!!!!!!! danjel88 pisze że jest po 4 nurkowaniu ! to raczej nie piszemy o nurkowaniach w jaskiniach ,czy nie wiadomo jak głębokich Itp. Tylko początki ! Wczytajcie się .A skoro ma ktoś dalej lęki początkującego Podkreślam początkującego ! przy 100-500 i dalej ? To może pora zakończy nurkowanie !?
RobikP - 24-03-2014, 17:59
| Cytat: | | Najgorsi są nurkowie między 100-500 nurkowań, wydaje im się, że są doskonali, niezniszczalni i niezatapialni a nie nabrali jeszcze pokory dla wody |
Wszystko wskazuje na to, że do sylwestra zdążę dojść do 500, więc w nowym roku będę już bezpieczny .
Odczuwałem kilkakrotnie niepokój pod wodą, ale nigdy nie było to połączone z uczuciem duszności. Wraz z ilością nurkowań, niepokoje odeszły.
Uczucie braku powietrza zdarzało mi się, ale było prawdopodobnie spowodowane wysiłkiem przy wejściu do wody lub ostrymi ćwiczeniami pod wodą. Trzeba wtedy spróbować się uspokoić i wyciszyć, można ewentualnie dostrzykiwać sobie powietrza bypasem podczas wdechu.
Zastanawiam się, czy duszność w połączeniu z uczuciem niepokoju, może być spowodowana nieprawidłowym oddychaniem pod wodą (nagromadzenie CO2) lub za bardzo skręconym automatem?
gienas - 24-03-2014, 18:55
Lęki pod wodą to może być skutek kursu w Egipcie i dalszego nurania w polskich wodach.
Mogą to być podświadome efekty zaszłości z wodą.
Mogą to być objawy klaustrofobii.
Pierwsze nurki najlepiej robić z partnurem sobie znanym a przed nurem ostrzec go przed nurkiem o swoich strachach.
Wsio jest w głowie...
Myśleć, myśleć jak mawiał zwierzak z Muppetów
piotr_c - 24-03-2014, 19:23
| mirek crow napisał/a: | | A skoro ma ktoś dalej lęki początkującego |
Nie widzę jakiejś większej różnicy pomiędzy lękami początkującego a doświadczonego nurka. Mechanizmy i symptomy są identyczne, tylko z reguły w drugim przypadku bodziec musi być silniejszy. Obydwa mogą skończyć się tak samo, choć oczywiście w nurkowaniach technicznych dużo łatwiej o bardzo złe konsekwencje.
Przykład: Dwóch bardzo doświadczonych nurków technicznych nurkuje w jaskinii do której wejście znajduje się powyżej 120m (nie pamiętam, ale chyba nawet ponad 140m). Nurkowanie idzie dobrze, do momentu, gdy jednemu z nich gaśnie światło podstawowe. Wpada w panikę i... wypluwa automat. I tak trzy razy z rzędu (partner za każdym razem ładował mu ten automat do ust). Wypadek kończy się śmiertelnie. Facet miał wiele lat doświadczenia w nurkowaniach technicznych a zginął na skutek zwykłej paniki spowodowanej błahą awarią.
ferret - 24-03-2014, 20:16
| RobikP napisał/a: | Uczucie braku powietrza zdarzało mi się, ale było prawdopodobnie spowodowane wysiłkiem przy wejściu do wody lub ostrymi ćwiczeniami pod wodą. Trzeba wtedy spróbować się uspokoić i wyciszyć, można ewentualnie dostrzykiwać sobie powietrza bypasem podczas wdechu.
Zastanawiam się, czy duszność w połączeniu z uczuciem niepokoju, może być spowodowana nieprawidłowym oddychaniem pod wodą (nagromadzenie CO2) lub za bardzo skręconym automatem? |
Miałem coś takiego ze 2 lata temu. Parę razy. Tak poniżej 20m robiło mi się duszno. Aż sie musiałem do ściany przykleić bo myślałem że odjadę. Strach mi dupsko ścisnął, poleciałem do lekarza (specjalista pulmonolog, lekarz DAN), nic nie wykrył. Po paru razach samo przeszło. Ani wielce się nie zmachałem, automat rozkręcony na maksa. Do dziś nie wiem co to tak naprawdę było.
jaros4 - 24-03-2014, 23:20
| Pawel_B napisał/a: | | Danjel88 napisał/a: | | wziąłem parę szybkich i głębokich wdechów licząc na poprawę, ale nic z tego |
To zdecydowanie nie pomaga, co więcej możesz poczuć się jeszcze dziwniej przez podniesiony poziom dwutlenku węgla
Pozdrawiam, Paweł |
Jako "instractor" powinienes przemyslec 2 razy zanim cos napiszesz na publicznym forum.
connan1973 - 25-03-2014, 12:21
Myślałem że tylko mnie zielonemu się to przytrafia a tu widzę że chyba każdemu. Mój sposób to wziąć 2 -3 oddechy nieco głębsze ale za to bez pośpiechu (oczywiście wtedy trzeba nieco wypuścić luftu z jacketu by nie załapać się na windę).
Jan Dudzinski - 25-03-2014, 13:00 Temat postu: Re: Dziwny problem - niepewnosc
| Danjel88 napisał/a: | Witam
Jestem po czwartym nurkowaniu i coś dziwnego się wczoraj stało. Poprzednie nurkowania byly na luzie bez żadnych niedociągnięć a wczorajsze to istny koszmar.
Po zanurkowaniu po około 10 minutach zacząłem czuć dziwne niepokój pod woda. Czułem sie tak jak bym coraz mniej tlenu dostawał do płuc co przeradzało sie powoli w lekką panikę i chęć wypłynięcia na powierzchnie. Na początku to zignorowałem i wziąłem parę szybkich i głębokich wdechów licząc na poprawę, ale nic z tego. Wiec wypłynąłem na powierzchnie w celu sprawdzenia automatu i było wszystko ok. Trochę się uspokoiłem i znowu zanurkowałem. Po kilku minutach dokładnie znowu to samo zaczęło się dziać.
Ktos mial juz takie cos ? |
Tak. Miał.
Czy sprawdziłeś jakość powietrza w butli?
Gdzie nurkowałeś?
W jakiej bazie?
Pozdrowienia
Tutaj już "lato".
Świeże truskawki. Bób jak ktoś lubi..
No i rybki..
Manty, orlenie..
Spokój.
I zupełny brak ludzi.
Pawel_B - 25-03-2014, 13:30
Jaros, może wyjaśnię jeszcze raz co miałem na myśli, bo widzę, że zrozumiałeś wspak. A więc. Uważasz że szybkie oddychanie to dobry pomysł? W praktyce taki nurek, który zaczyna "pompować" jak lokomotywa podnosi poziom CO2. Taki sposób oddychania, nawet pozornie głęboki (a zazwyczaj tak nie jest) wcale nie oznacza dobrej wentylacji.
Nie wiem czy ćwiczyłeś kiedyś jakiś sport (dobrym przykładem są tu sztuki walki). Po ćwiczeniach kondycyjnych zaleca się ćwiczenia oddechowe polegające na bardzo głębokim ale wolnym oddechu. Kluczowe jest tutaj oczyszczenie dolnych części płuc z CO2.
Jest jeszcze jeden aspekt sprawy - uspokojenie oddechu kojarzy nam się z relaksem. Jeśli tylko zaczynam się czuć niekomfortowo pod wodą, pierwsze co robię to dbam o uspokojenie / spowolnienie oddechu. Głowa niejako odbiera to jako "oddychamy spokojnie, czyli jest ok" .
Pozdrawiam, Paweł
maciek811 - 25-03-2014, 14:52
Odpowiednia pozycja pod wodą tez ma wpływ na oddychanie, jeśli klęczę na platformie w pozycji pionowej to troszeczkę ciężej mi się oddycha a jeżeli już się wypoziomuję to jest full komfort, relaks i spokój.
Mucha - 25-03-2014, 21:37
| maciek811 napisał/a: | | jeśli klęczę na platformie w pozycji pionowej |
A po co klęczeć na platformie
jaros4 - 25-03-2014, 21:39
Pawel,nie brnij dalej .
Jaros nic wspak nie zrozumial.Jaros twierdzi ze powinienes sie udac do tego kto ci zgolil certyfikat instruktora z reklamacja.No chyba ze w skrocie wytlumaczy ci czym grozi niekontrolowana hiperwentylacja.
W przeciwienstwie do ciebie nurkuje czesto free.Tobie tez radze sprobowac.Moze ci sie to przydac w ewentualnej karierze instruktorskiej.W dalekiej przyszlosci.
TYMOTEUSZ - 26-03-2014, 06:47
Jaros- możesz bez złośliwości wytłumaczyć o co ci chodzi bo nie bardzo rozumiem?
mi_g - 26-03-2014, 08:27
| TYMOTEUSZ napisał/a: | | Jaros- możesz bez złośliwości wytłumaczyć o co ci chodzi bo nie bardzo rozumiem |
Przyłaczam się...
| Danjel88 napisał/a: | | wziąłem parę szybkich |
| Pawel_B napisał/a: | | To zdecydowanie nie pomaga (...) głębokim ale wolnym oddechu |
Paweł napisał dokładnie to co jest mówione na wszystkich kursach: skup się na oddechu, oddychaj wolno, głęboko przedłużając fazę wydechu. Tak samo przy ćwiczeniach pływackich: wolne gębokie oddechy z wydechem do wody aby jeszcze bardziej spowolnić fazę wydechu...
Jeśli we free oddycha sie "szybko" żeby się uspokoić (nie wiem nie znam się) to jest to ciekawe...
Motti - 26-03-2014, 08:28
| Pawel_B napisał/a: | Nie wiem czy ćwiczyłeś kiedyś jakiś sport (dobrym przykładem są tu sztuki walki). Po ćwiczeniach kondycyjnych zaleca się ćwiczenia oddechowe polegające na bardzo głębokim ale wolnym oddechu. Kluczowe jest tutaj oczyszczenie dolnych części płuc z CO2.
| Nie pisz takich tekstów. Włodek Kołacz uważa że to nie prawda.
Medycy uważają coś innego, ale to nie ważne.
Serio usuwanie całego zalegającego powietrza to podstawa, często hiperwentylacja z szybkim płytkim oddechem jest mylona z głębokim oddychaniem. Hiperwentylacja nie powoduje obniżenia poziomu ppCO2, szybko męczy mięśnie oddechowe.
Wolne głębokie oddychanie niestety wady w nurkowaniu. Duże wahania pływalności, (które nie występują na obiegach zamkniętych).
pozdrawiam rc
jaros4 - 26-03-2014, 08:28
Istotnie moj wpis wyglada nieco zlosliwie,choc osobiscie nic do Pawla nie mam.W....wia mnie tylko coraz mocniej obnizajacy sie poziom merytoryczny tego forum.
Wy...liscie Placka ,czy Huberta,Strugalski pomimo wieloletniego doswiadczenia jest tu totalnie "passe",a na ich miejsce przyszli nowi internetowi madrale.
PawelB pisze wyraznie o tym co sie dzieje w organizmie nurka, przy wykonywaniu glebokich oddechow,co jest WIERUTNA BZDURA,stawiajac Jego kwalifikacje instruktorskie pod duzym znakiem zapytania,a to dla tego ze niektore procesy TRZEBA ROZUMIEC!
Tutaj odsylam wszystkich zainteresowanych do tematu "Hiperwentylacja".Jest to absolutna podstawa do tego by uprawiac ten sport BEZPIECZNIE!.
Jesli instruktor cos pisze na forum publicznym,na pewno musi to byc PRZEMYSLANE,bo inaczej ,moze kogos narazic na niebezpieczenstwo.
Instruktorze,DO SZKOLY!
[ Dodano: 26-03-2014, 08:39 ]
Chce dodac jeszcze jedno,z mojego skromnego doswiadczenia wiem ze NURKOWANIE ZACZYNA SIE NIE Z CHWILA WEJSCIA DO WODY,A DOKLADNIE,24 h. WCZESNIEJ!.
Na poparcie tej tezy proponuje przestudiowac dzia"Wypadki nurkowe".
mi_g - 26-03-2014, 09:01
Chyba jednak dyskusja zaczyna biec w głupim kierunku.
Spróbujmy rozwiazać prosty problem zwiazany z opisanym tematem:
Nurek odkrywa że jest zestresowany. Odkrywa to bo zauważa że mu się źle oddycha, oddech jest szybki i płytki (fizjologiczne objawy stresu). Prawdopodobnuie cała sytuacja trwa już chwilę bo przecież prawie nikt, nie zauważa przyśpieszenia 1-2 oddechach...
Co nalerzy robić?
Moim zdaniem:
Jęśli zwolnisz oddech i go nie pogłębisz - to albo odpłyniesz (zemdlejesz) albo wpadniesz w panikę To sytuacja znacząco odmienna niż hiperwentylacja przed próbą free. Nie mówimy też opisanie "normalnego" oddychania pod wodą.
Motti - 26-03-2014, 09:06
| jaros4 napisał/a: | | Wy...liscie Placka | Bądź poważny, to jedynie świeżej daty rzemiosło.
| jaros4 napisał/a: | | czy Huberta | to większa strata głównie ze względu na posiadane wykształcenie medyczne. | jaros4 napisał/a: | | Strugalski pomimo wieloletniego doswiadczenia jest tu totalnie "passe" | Podobnie do Huberta ma swoje poglądy, to że "są jedynie słuszne" to powód tego że nie jest w głównym nurcie biznesu nurkowego. | jaros4 napisał/a: | | PawelB pisze wyraznie o tym co sie dzieje w organizmie nurka, przy wykonywaniu glebokich oddechow,co jest WIERUTNA BZDURA | No nie jest to bzdura.
http://www.fantangoquintet.pl/tag/pluca/
"Wentylacja płuc polega nie na tym, ażeby zamienić „zepsute” powietrze na atmosferyczne, lecz na tym, aby utrzymać stały skład tego specyficznego środowiska atmosferycznego organizmu, które określamy jako powietrze pęcherzykowe. Powietrze pęcherzykowe można by więc uważać za środowisko gazowe człowieka."
Fragmenty wyżej też są istotne. pokazują że typowy oddech płytki chroni skład "atmosfery w płucach", Głębokie oddychanie zmienia ten stan.
pozdrawiam rc
jaros4 - 26-03-2014, 09:26
[quote="Pawel_B"] | Danjel88 napisał/a: | | wziąłem parę szybkich i głębokich wdechów licząc na poprawę, ale nic z tego |
To zdecydowanie nie pomaga, co więcej możesz poczuć się jeszcze dziwniej przez podniesiony poziom dwutlenku węgla.
???
Chodzi mi tylko o te teze.Ciekawa.
Hubert stal sie zagorzalym zwolennikiem "jedynie slusznej drogi"po doswiadczeniach jakie przeszedl szkolac sie na podstawowy stopien u jakiegos przypadkowego "instractora",czego o malo nie przyprawil zyciem,czy zdrowiem.Nic wiec dziwnego ze potem,trafiajac w rece fachowca,w pelni przejal jego filozofie.I wyszlo Mu to na dobre.
[ Dodano: 26-03-2014, 09:27 ]
przyprawil-przyplacil
Pawel_B - 26-03-2014, 09:41
| jaros4 napisał/a: | | Jaros- możesz bez złośliwości wytłumaczyć o co ci chodzi bo nie bardzo rozumiem? |
| mi_g napisał/a: | Co nalerzy robić?
Moim zdaniem:
Jęśli zwolnisz oddech i go nie pogłębisz - to albo odpłyniesz (zemdlejesz) albo wpadniesz w panikę To sytuacja znacząco odmienna niż hiperwentylacja przed próbą free. Nie mówimy też opisanie "normalnego" oddychania pod wodą. |
| Motti napisał/a: | | Serio usuwanie całego zalegającego powietrza to podstawa, często hiperwentylacja z szybkim płytkim oddechem jest mylona z głębokim oddychaniem. Hiperwentylacja nie powoduje obniżenia poziomu ppCO2, szybko męczy mięśnie oddechowe. |
| Motti napisał/a: | jaros4 napisał/a:
PawelB pisze wyraznie o tym co sie dzieje w organizmie nurka, przy wykonywaniu glebokich oddechow,co jest WIERUTNA BZDURA
No nie jest to bzdura. |
| mi_g napisał/a: | Pawel_B napisał/a:
To zdecydowanie nie pomaga (...) głębokim ale wolnym oddechu
Paweł napisał dokładnie to co jest mówione na wszystkich kursach: skup się na oddechu, oddychaj wolno, głęboko przedłużając fazę wydechu. Tak samo przy ćwiczeniach pływackich: wolne gębokie oddechy z wydechem do wody aby jeszcze bardziej spowolnić fazę wydechu...
Jeśli we free oddycha sie "szybko" żeby się uspokoić (nie wiem nie znam się) to jest to ciekawe... |
Dziękuję za uwagę. Powtarzam jeszcze raz - w warunkach nurkowych szybki (z uporem maniaka mówię konkretnie o tym punkcie!) oddech w stresie, nerwach, zwiększonym wysiłku nie jest wskazany. Nurkowi najczęściej wydaje się, że oddycha głęboko, a realnie oddech spłyca jeszcze bardziej i spirala podniesienia poziomu CO2 się nakręca. Nie rozmawiamy o free divingu.
| jaros4 napisał/a: | | choc osobiscie nic do Pawla nie mam |
To pisz merytorycznie, bez złośliwych i wręcz chamskich uwag, których sobie nie życzę! Właśnie przez takich jak Ty Hubert i cała reszta jak mówisz uznanych instruktorów odeszła. Bez odbioru.
Pozdrawiam, Paweł
jaros4 - 26-03-2014, 09:51
[quote="Pawel_B"] | Danjel88 napisał/a: | | wziąłem parę szybkich i głębokich wdechów licząc na poprawę, ale nic z tego |
To zdecydowanie nie pomaga, co więcej możesz poczuć się jeszcze dziwniej przez podniesiony poziom dwutlenku węgla.
Ok,lecz wpierw odnies sie do tego co napisales wczesniej.
Merytorycznie juz napisalem ze nurek zaczyna sie dzien wczesniej,i wszystko to co sie nam przytrafia przed,tj.stresy,alco,zmeczenie,czy chocby to ile wody wypijemy przed,,znajduje swoje odbicie pod woda.
[ Dodano: 26-03-2014, 09:53 ]
Pawel,trafiaja sie slabi instruktorzy,jak sadzisz?
Pawel_B - 26-03-2014, 09:58
Zapraszam do wody, sam ocenisz . Teraz bez odbioru, wszystko co miałem powiedzieć w temacie powiedziałem .
jaros4 - 26-03-2014, 10:05
Jesli poczules sie urazony,to przepraszam.
O tym co mnie tu naprawde denerwuje napisalem wczesniej.Do zobaczenia nad woda.
Motti - 26-03-2014, 10:09
Fajnie że pokazaliście, że można wyjaśnić sprawy.
pozdrawiam rc
Pawel_B - 26-03-2014, 10:30
Szkoda, że tak późno. A nie można by talk?
Jaros:
Paweł, coś źle napisałeś, przecież głęboki oddech poprawia wentylację. Co miałeś na mysli?
Paweł
Tak, masz rację, ale w chwili strasu nurek zazwyczaj oddycha szubko i zarazem płytko. Tu "szybkość" jest słowem kluczem. Powinno się oddychać spokojnie i głęboko, zwracając szczególną uwagę na wydech.
Jaros
Aaaaa, dobra, To pisz jaśniej, bo wyszło co innego i ktoś może zrozumieć nie tak.
Paweł
Dzieki za cenne uwagi! To kiedy nurkujemy?
Koniec
A jak wyszło, to wyszło. Lipa.
mi_g - 26-03-2014, 10:32
o tak jeszcze na posumowanie:
Forum Nuras/28-09-2003/MEDYCYNA NURKOWA/hiperwentylacja a narkoza azotowa!!
| martin napisał/a: |
Tylko ze to, co ty nazywasz "hiperwentylacja nieswiadoma" w zagranicznej literaurze (n.p. Ehm) znane jest jako "essoufflement ". Mechanizm powstawania tych zjawisk jest rozny!
hiperwentylacja: usuniecie CO2 z organizmu poprzez zwiekszona wymiane gazu (szybkie glebokie oddechy).
essoufflement: slaba wymiana gazow (szybkie plytkie oddechy) wzrost poziomu CO2 w organizmie splycony, szybki oddech mniejszy wymiana CO2 wzrost poziomu CO2 w organizmie itd. |
Polskiego odpowiednika na to drugie nie znalazłem, ale efektem jest Hiperkapnia która w nurkowaniu [Wieki Błękit] może być wynikiem szybkiego i płytkiego oddechu.
Oznaczało by to że nurek który pod wodą ma płytki i szybki oddech nie ma problemu z hiperwentylacją (wypłukaniem CO2) tylko z czymś dokładnie przeciwnym.
Problemem sprzczki jak widać było niewłaściwe zdefionowanie problemu...
Pawel_B - 26-03-2014, 10:36
| mi_g napisał/a: | | Problemem sprzczki jak widać było niewłaściwe zdefionowanie problemu... |
Tak, bo rozumiem oba zjawiska (eureka , tylko niestety nie sprecyzowałem tego dość dokładnie. Zdecydowanie od początku mówiłem o TYM zjawisku. Jeśli używając skrótu myślowego wprowadziłem w błąd, to faktycznie sorry.
essoufflement: slaba wymiana gazow (szybkie plytkie oddechy) wzrost poziomu CO2 w organizmie splycony, szybki oddech mniejszy wymiana CO2 wzrost poziomu CO2 w organizmie itd.
jaros4 - 26-03-2014, 10:38
Pawel,mam nadzieje ze nie konczysz jeszcze z FN,i dorzucisz sie tu swoja wiedza merytoryczna.
Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam.
ps.jakis skutek jest,bo ludziska szukaja,o co kaman z ta hiperwentylacja.
Pawel_B - 26-03-2014, 10:42
ja się nie gniewam, luz. I faktycznie będę się starał pisać od początku jaśniej, bez niedomówień.
Pozdrawiam,
Paweł
mirek crow - 26-03-2014, 10:44
Mi osobiście przy np. zadyszce pomaga: głęboki wdech,długi wydech nosem przytrzymując maskę by sobie jej nie zdmuchnąć ! I tak 3-5 wdechów/wydechów i jest lepiej ,powiem spokojnie !
Torpeda - 26-03-2014, 10:54
| mirek crow napisał/a: | | Mi osobiście przy np. zadyszce pomaga: głęboki wdech,długi wydech nosem przytrzymując maskę by sobie jej nie zdmuchnąć ! I tak 3-5 wdechów/wydechów i jest lepiej ,powiem spokojnie ! |
Odwołam się może do biegania, bo odkrywam tam co i rusz nowe "ameryki". Mnie pomaga śpiewanie. W myślach, oczywiście - ale pozwala zachować odpowiedni rytm oddechu i zająć czymś myśli, żeby mózg nie czepiał się jakoś wytrwale negatywnych efektów ruchu
Pod wodą, jeśli potrzebuję "czystości umysłu" robię dokładnie to samo.
Nie wiem, czy repertuar ma znaczenie, u mnie to z reguły Stonesi...
Motti - 26-03-2014, 11:34
| Pawel_B napisał/a: | | slaba wymiana gazow (szybkie plytkie oddechy) | Znakomita większość ludzi źle oddycha.
Nie dotyczy to tylko nurkowania, też dotyczy to ratowników górniczych. W Faser robiono eksperymenty na zastępach ratowników. Którzy po przeszkoleniu, szybko musieli uruchomić sprzęt ucieczkowy. Na zastęp, mniej niż połowa poprawnie uruchamiała sprzęt. Mimo przeganiania wielu godzin na aparatach tlenowych wcześniej.
W nurkowaniu i zabawie w "trym ponad wszystko", żeby uzyskać małe wahania głębokości oddychamy niezbyt efektywnie z punktu widzenia fizjologii, nie utrzymalibyśmy stałej pozycji w bezruchu, przy głębokim oddychaniu.
Tak to DIR zabawy, wypaczają właściwe oddychanie.
pozdrawiam rc
connan1973 - 26-03-2014, 11:51
Czyli sprawa jasna w takim przypadku - głęboki wdech (nawet i trzy) ale wypuszczamy gaz niejako nucąc/śpiewając jakiś znany song
teslic - 26-03-2014, 12:00
BOYS - "jesteś szalona, mówię Ci"
Syrenka_013 - 30-03-2014, 11:56 Temat postu: Re: Dziwny problem - niepewnosc Witaj
Twój problem wcale nie jest dziwny. W dodatku pojawia się dość często. Pocieszające jest to, że to normalne zjawisko i nie ma się czym niepokoić.
Jakie jest prawidłowe działanie pod wodą, gdy następnym razem pojawi się taki uczucie? 1) robić WOLNE i GŁĘBOKIE wdechy, a przede wszystkim WYDECHY. 2) pokazać partnerowi, że się stresujesz - powinien Ci pomóc się uspokoić 3) zająć myśli konkretnym działaniem, np. sprawdzeniem parametrów nurkowania, przypomnieniem sobie dokładnego planu nurkowania, obliczeniem pozostałego Ci czasu NDL, itp
Powinno pomóc
Co do pianki - to jeśli nie przytyłeś, a przedtem czułeś się swobodnie - nie powinno nic uciskać. Ale następnym razem sprawdź czy nie uciska Cię nic w okolicach szyi.
Powodzenia aha, i koniecznie zrób rachunek sumienia, czy są jakieś sytuacje pod wodą, których potencjalne pojawienie wywołuje w Tobie stres. Jeśli znajdziesz takie - koniecznie przetrenuj umiejętności tym związane. Oczywiście przy asekuracji dośwadczonego partnera nurkowego
|
|