FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Santi - suche skafandry ... czy warto wydawać taką kasę ?

slawek290 - 30-06-2014, 19:36
Temat postu: Santi - suche skafandry ... czy warto wydawać taką kasę ?
Możecie się podzielić spostrzeżeniami na temat Santi . Moim zdaniem za drogo .
Yavox - 30-06-2014, 19:56

Santi Espace - sto kilkadziesiąt nurkowań, szyty na miarę razem z ocieplaczem BZ400.

NIGDY nic nie przeciekło ani nie podciekło - neoprenowa kryza 100% satysfakcji, zawór upustowy zero problemów, szwy zero problemów, tradycyjny suwak chodzi lekko jak marzenie. Początkowe problemy z obsługą rozwiązane, wina była obsługującego a nie skafandra, ale czego się można spodziewać po nurku internetowym. Szycie na miarę - bardzo zadowolony, wszędzie tak jak chciałem, po przybraniu 10kg jest na styk, ale dalej pełna swoboda ruchów. Żadnych poprawek, za pierwszym razem wszystko zrobione dobrze, początkowo źle się zmierzyłem i specyfikacja wróciła ze znakiem zapytania, żebym jeszcze raz to zweryfikował. Duże wygodne kieszenie. Niezastąpiony udział Wojtka Filipa w doradzeniu konfiguracji i załatwieniu całości sprawy od pierwszego pomysłu do treningu ubierania, rozbierania i konserwacji krok po kroku.

Następny w kolejce do realizacji - Emotion dla żony po nowym roku. Szczerze mówiąc, nie mamy żadnej pokusy, żeby szukać innej firmy - poza cenową oczywiście, ale nie można mieć wszystkiego :mrgreen:

slawek290 - 30-06-2014, 20:07

Adam wybacz ale jak ostatnio widziałem skafander Gazeli to trzeba stwierdzić iż inne firmy zdecydowanie poszły do przodu w technice wykonania skafandrów a cena niecałe 4000 zł za ful wypas to nie jest drogo .
Skafander y tej samej Firmy co Gazela miał już dawno temu Malinowy . Na skafandrze za niecałe 3 tysie wykonał chyba ponad 300 nurkowań i był zadowolony . Też nic nie ciekło .

woland66 - 30-06-2014, 20:09

za drogo w stosunku do?

jest Santi, Ursuit, Otter, Bare - no i inni :)

ale to takie osobiste odczucia;)

po 300 nurach to może cordura zblaknąć na słonku ;)

Yavox - 30-06-2014, 20:51

slawek290 napisał/a:
Adam wybacz ale jak ostatnio widziałem skafander Gazeli to trzeba stwierdzić iż inne firmy zdecydowanie poszły do przodu

Chwila, moment. Sam napisałeś w pierwszym poście:

slawek290 napisał/a:
Możecie się podzielić spostrzeżeniami na temat Santi . Moim zdaniem za drogo .

więc się podzieliłem swoimi spostrzeżeniami na temat swojego skafandra - moim zdaniem skafander wart był swojej ceny. Jeżeli mamy dzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat skafandrów innych osób, to skafander Gazeli jest, wg moich spostrzeżeń... na Gazelę za mały. Nogawki są za krótkie, rękawy są za krótkie, jak by się Gazela mocno napiął, to usłyszysz tylko "trach!" i zobaczysz szwy za rękawami oraz w kroku :aaa: Kiedy Gazela będzie miał drugi skafander uszyty bez fuckupu, możemy wtedy dalej porównywać i dyskutować - być może wtedy się okaże, że jak się dobrze taki skafander uszyje, to w niczym ważnym nie ustępuje Santi a pod pewnymi aspektami jest nawet lepszy - ale najpierw miejmy skafander o pełnej zdolności bojowej, wtedy możemy dyskutować :mrgreen:

beroduar - 01-07-2014, 03:01

Yavox napisał/a:
zawór upustowy zero problemów
To Santi robi tez zawory ?
Yavox - 01-07-2014, 03:16

Nie, podobnie jak nie robią na przykład suwaków :) Chodzi mi jedynie o to, że zabawka jako całość sprawuje się dobrze a materiałom i częściom użytym do montażu oraz samemu procesowi składania tego do kupy nie mam nic do zarzucenia. Oczywiście to nie zmienia tego, że z pewnością każdy producent ma większe lub mniejsze grono klientów, którzy od pierwszego wejrzenia byli zadowoleni - a jednocześnie ci sami producenci mają klientów, którym coś zrobili źle po kilka razy z rzędu i skończyło się awanturą. Moje jednostkowe doświadczenie jest jednak dobre - jeżeli Sławek potrzebuje statystyki, powinni się wypowiedzieć hurtownicy, sklepy nurkowe, instruktorzy itp. - choć wtedy nie uda się uniknąć zwichrowania przekazu, bo najbardziej zadowoleni mogą okazać się ci, którzy jako grupa uprawniona dostają na własny użytek skafandry za ułamek normalnej ceny a jednocześnie z pośrednictwa w sprzedaży danej marki mają najwięcej kasy.
Judas - 01-07-2014, 09:26

Mam Santi na miare z cordury od ok 10 lat, wykonanych ok 3000 nurkowań w tym wraki + jaskinie ok 500. Sakfander nieoszczędzany, przeciskany przez skały, blachy, czołgany w błocie. Jest nadal jak nowy, jedyne co musiałem robić to wymieniac kryzę.
Torpeda - 01-07-2014, 09:48

A ja się zgodzę z Adamem. Imho suchary santi są warte swojej ceny i póki co ja niespecjalnie widzę dla nich konkurencje.
Od 2011 pływam w elicie, w którym zrobiłam ponad 200 nurkowań w różnych warunkach (nie oszczędzam sprzętu) i przetarcia zdarzyły mi się dwa razy, oba niejako z mojej winy i czysto mechaniczne - liczę tu upadek na ostre kamienie, dość mocny, żeby pokaleczyć nogę mimo suchara, ocieplacza i dwóch warstw bielizny termoaktywnej. Po załataniu - nie ma nawet śladu po uszkodzeniu.
Materiał swoje zniósł - wraki, kamienie,, notorycznie chodzę w nim po całym nurkowisku (a buty ani razu nie zaprotestowały) i zdarza mi się zaczepiać o stoły lub wiaty.
Doceniam te wielkie kieszenie - mieści się w nich wszystko - boja ze szpilką, wetnotes, zapasowa maska, czasem jakieś dodatkowe atrakcje kursowe i szminka :)
Mój drugi suchar, jeśli zapragnę rozstać się z tym, też będzie santi i na 99% też będzie elite...

Btw. w ten weekend miałam okazję przetestować ogrzewane rękawiczki santi i od tej pory pałam żądzą posiadania ich :) Nie dość, że wyjątkowo ładne i wygodne, to jeszcze wyjątkowo ciepłe (nawet bez podłączonego prądu!) i leżały jak szyte na miarę.

ferret - 01-07-2014, 09:55

Mam Santi Espace, szyty na miarę, okolo 200 nurkowań, kryza neopren. W sumie zero problemów, po okolo 150 nurkowaniach zaczął podciekać. Rozeszły się troche szwy i zrobiła się mała dziurka na plecach. Santi podkleiło i wszystko gra. W czasie serwisu wyszło że podobno zamek zaczyna powoli szwankować i wkrótce potrzebna będzie wymiana ale zrobiłem już z 50 nurkowań od serwisu i jakoś jaszcze nie widzę potrzeby wymiany. Wg. mnie skafander warty tych pieniędzy (choć ja kupowałem jeszcze zanim ceny poszły w gore).
KonradK. - 01-07-2014, 10:18

Jak się ma pieniądze to się nie myśli w takich kategoriach, bo ocena warty/niewarty jest zawsze subiektywna.Ludzie to kupują więc chyba da się w tym nurkować...Ja używam od jakiegoś czasu razem z grzanym ocieplaczem i grzanymi rekawiczkami. Dla mnie 100% na tak. A czy warte tej kasy? A czy latara za którą dałem 5 koła żeby mieć swiatełko i grzanie w jednym jest tego warta? Pewnie nie ale jestem zadowolony. Ogólnie ceny sprzetu nurkowego są zdjęte z księzyca ale...taki urok ;)
FABER - 01-07-2014, 10:50

KonradK. napisał/a:
Ogólnie ceny sprzetu nurkowego są zdjęte z księzyca ale...taki urok

tak ten sport nie jest tani nie znaczy ze sie nie da.
Wracajac do tematu sanit ENDURO 100 na liczniku, jestem 2 wlascicielem. Nic absolutnie nic sie nie dzieje. Nie zamienilbym za nic. Nastepny choc obecny musialby sie rozsypac tez bedzie SANTI nie ma dla mnie lepszego. Pozdro Qba :ping: i warto wydac kase raz a porządnie!

Mucha - 01-07-2014, 11:29

Używam Santi od około 2 lat.
Espace szyty na miarę, ponad 200 nurkowañ w tym wraki i kopalnie.
Lekkie podcieki się pojawiły, min prawy rękaw czy lewa noga.
W tej chwili suchar jest w Santi na przeglądzie.
Jestem zadowolony, i jakbym miał kupować dzisiaj suchara to byłby to Santi.
W mojej ocenie, nie mają konkurencji (jakość do ceny).

ziller - 01-07-2014, 11:57

Espace - dwa głosy o podciekaniu, rozłażeniu się szwów już po 200 nurkach.
To chyba niezbyt dobra rekomendacja...

Szyderca - 01-07-2014, 18:25

ziller napisał/a:
Espace - dwa głosy o podciekaniu, rozłażeniu się szwów już po 200 nurkach.
To chyba niezbyt dobra rekomendacja...


Pamiętaj że masz 5 Lat GWARANCJI!!! na szwy i klejenie. I coroczny DARMOWY przegląd w ramach STAY DRY CLUB.

makalu - 01-07-2014, 20:06

Ja mam Santi Enduro szyty na miarę z cordury.Po wybraniu koloru,zmianie fabrycznej kryzy i jednego zaworu na taki jak chciałem wyszło mnie półtora roku temu 6500zł.Cena powala,ale jeśli chodzi o dopasowanie rozmiaru to było perfekt za pierwszym podejściem.Jakościowo szyty idealnie.I mam nadzieję ,że cordura wytrzyma wiele,mi taki materiał nie przeszkadza,wręcz przeciwnie.Atutem był też serwis w Polsce i idealny kontakt z producentem.Tylko kobieta usiadła na d....,bo teść ma auto w tej cenie...
FABER - 01-07-2014, 21:50

ziller napisał/a:
Espace - dwa głosy o podciekaniu, rozłażeniu się szwów już po 200 nurkach.
To chyba niezbyt dobra rekomendacja...

przy tej ilosci sprzedazy i produkcji nie swiadczy to zupelnie o niczym!
dla przykladu Kolezanka po przjechaniu w "sportyżdu" po 3 tys (auto salonowe) ma do wymiany kocowke wahacza o czym to swiadczy ze cala produkcja jest do d...nie!
przy tym przebiegu skafa i uzywalnosci,czolganie, przeciskanie, upadanie i wymysl sobie co chcesz jeszcze ma prawo cos delikatnie sie zrobic. Inne skafy dawno by juz zdechly :!!: :smok:

bartasPL - 01-07-2014, 22:29

Hej

Tematów o skafandrach suchych jest trochę, a nie chce juz zakładać kolejnego. W każdym razie chce zapytać Was o doświadczenia z poniższym skafandrem, czy ktoś używa i jak sie sprawuje, czy warto kupić, a może ktoś porówna do tematowego Santi??

Ogólnie wszelkie uwagi mile widziane :)

http://divezone.pl/ursuit...wnc-p-4079.html

Z góry dziękuje i pozdrawiam.

ziller - 01-07-2014, 22:40

FABROLO napisał/a:
przy tej ilosci sprzedazy i produkcji nie swiadczy to zupelnie o niczym


Tak można by napisać, gdyby tu na forum wypowiadało się więcej osób posiadających ten model. Wypowiedziały się o Espace dwie osoby i dwóm coś się chrzani. A że jest gwarancja to da mnie nie argument. Ja chcę sprzętu niezawodnego a nie takiego, który się psuje ale zostanie naprawiony.
Ja nie mówię, że to zły skafander. Bardzo mi się podoba i chciałem swój następny po zużyciu obecnego zamienić właśnie na Espace. Teraz się zastanowię. Do tej pory słyszałem same dobre opinie.

Sebastian Szczesniak - 01-07-2014, 22:56

ziller napisał/a:
Wypowiedziały się o Espace dwie osoby i dwóm coś się chrzani.


Tak ale mimo to wypowiedziały się pozytywnie.

Jak nurkuję w miejscach gdzie spotykam innych nurków to bardzo częstym tematem po wyjściu z wody jest co komu gdzie podciekło niezależnie od marki skafandra:)

Mój też podcieka ( Ocean Pro )

Jacek Kapczuk - 01-07-2014, 23:18

Santi Espace 250- 300 nurkowań, większość wraki - nic nie cieknie.Następny też będzie Santi.
arkac123 - 02-07-2014, 07:53

Jacek Kapczuk napisał/a:
Santi Espace 250- 300 nurkowań, większość wraki - nic nie cieknie.Następny też będzie Santi.


J.w.

Santi Espace (2 sztuki), 200-300 nurkowań, zero problemów, zero przecieków.... Następny - pewnie też Santi (po co szukać, jeśli te się sprawdziły) - ale sądząc po stanie naszych SS, to odległa przyszłość. :ping:

reju - 02-07-2014, 10:41

Santi EMOTION, w którym nurkuję od pół roku. Zrobione do 50 nurków, w różnych warunkach. Osobiście zawsze wybiorę tą markę no chyba że coś się zmieni na "in minus". Jak narazie jestem zadowolony ze wszystkiego, tj. nie cieknie, pływa się fajnie, gwarancja 5 lat (na wybrane elementy), Stay Dry Club, fachowy serwis w POLSCE a nie tak jak u niektórych trzeba wysyłać poza granice kraju i czekać do usran....j śmierci (w santi serwis działa bez zarzutu i co ważne - szybko) albo też co gorsza dawać do poprawek gdzieś do Pana Zdzisia. Ponadto to co przemówiło również za tą marką to fakt iż zawsze mogłem przed zakupem pomacać, przymierzyć większość rozmiarówki a nie wybierać na podstawie tabelek dostępnych w necie i sugerować się opiniami innych w brzmieniu "XL na wyższego gościa" a to "XL jest na niższego, grubszego", etc.
Ogólnie dla mnie w chwili obecnej Santi RULEZ. Kwestia kasy to każdego subiektywne odczucie, wiadamo nie od dzisiaj że pewnie za cały sprzęt nurkowy przepłaca się kilkadziesiąt procent, ale jak mam mieć coś ok. to czasem warto poświęcić troszkę więcej "pensa".
Faktycznie jest jeden MINUS - mogłem zamiast Emotion wziąść ELITE :)
Pzdr dla kolegów i koleżanek

lozerka - 02-07-2014, 11:20

reju napisał/a:

Faktycznie jest jeden MINUS - mogłem zamiast Emotion wziąć ELITE :)

Czemu? tzn jakie plusy, jakie minusy mają te modele Twoim zdaniem?

macka5 - 02-07-2014, 11:33

[quote="bartasPL"]Hej

Tematów o skafandrach suchych jest trochę, a nie chce juz zakładać kolejnego. W każdym razie chce zapytać Was o doświadczenia z poniższym skafandrem, czy ktoś używa i jak sie sprawuje, czy warto kupić, a może ktoś porówna do tematowego Santi??

Ogólnie wszelkie uwagi mile widziane :)

http://divezone.pl/ursuit...wnc-p-4079.html

Z góry dziękuje i pozdrawiam.[/qu

Używam Ursuka HLK- bardzo fajnie skrojony, dobre kieszenie, lekki, ale....
serwis nie działa- po odesłaniu do Finów nie naprawili problemu i jeszcze zrobili dziurę (czyli nikt nie sprawdza szczelności). Skafander "wypuszczony" na rynek bez rzetelnych testów. Generalnie wszystkie zewnetrzne lamówki się odkleiły (lamówki klejone klejem który nie trzyma się tkaniny), tkanina zaczyna puszczać i w efekcie co 10 nurów muszę go kleić (klejenie skafandra dzięki temu opanowałem do perfekcji). Cena b. wysoka a jakość żadna- problemy zaczęły się po 100 nurkach, a po 300 skafander nie spełnia swojej podstawowej funkcji jest nieszczelny. Zdecydowanie odradzam ! Dodam, że znam jeszcze dwa takie przypadki.

mike217 - 02-07-2014, 11:56

Używam pancernego challengera marki seeman sub. Ja nie wiem co to przecieki a skafander ma z 10 lat i jest naprawdę ściorany. Wydaje mi się że kiedyś robili lepsze i tyle, dziś jak widzę nowe skafandry to są dosłownie szmaty ( mówię o tych lekkich z super tkanin). O Santi się nie wypowiem bo nie miałem na sobie. Co do napraw u pana Zdzisia, fakt nie polecam, byłem wręcz zmuszony poprawiać pewien skafander po takim i szczerze wyszło mi to lepiej niż fabrycznie było.
slawek290 - 02-07-2014, 17:55

mike217 napisał/a:
Używam pancernego challengera marki seeman sub. Ja nie wiem co to przecieki a skafander ma z 10 lat i jest naprawdę ściorany.


Ktoś tu jeszcze używa 10 lat Santi ?

shell - 02-07-2014, 18:28

reju napisał/a:
wiadamo nie od dzisiaj że pewnie za cały sprzęt nurkowy przepłaca się kilkadziesiąt procent, ale jak mam mieć coś ok. to czasem warto poświęcić troszkę więcej "pensa".


kilkadziesiat??! kilkaset! wg mnie koszt takiego skafandra to max 2tys :)

TomM - 02-07-2014, 19:01

slawek290 napisał/a:
Ktoś tu jeszcze używa 10 lat Santi ?


Nikt, albowiem póki co nie są obecne na rynku tak długo.

Osobiście mam ambiwalentne odczucia względem skafandrów Santi - ogólnie są OK, ale jak na mój gust trochę mało trwałe.
Głównym problemem jest zamek - w moim starym Santi został wymieniony 3 razy, pierwszy wytrzymał ca 200 nurkowań, drugi ca 100... Teraz jest TZip, ale ma kilkadziesiąt nurkowań, więc nie mam zdania. Przetarł się w kroku po ok. 200 nurkowaniach (ale był użytkowany w jaskiniach - płetwowanie lub skuterowanie na względnie długie dystanse) - załatany i dołożona w kroku kevlarowa łezka - po kolejnych 250 nurkowaniach się przetarła i chwilowo podklejona dętką. Buty (wspaniałe, juz takich nie oferują, niestety) - "beavery" są od dwóch lat podklejane dętką, bo sie poprzecierały, ale są dużo i mocno "płetwowane" więc trudno to porównać. Poprzednie "beavery" (w skafandzre $pro, ale identyczne) zrobiły jakieś 1100 nurkowań, ale innych, mniej płetwowanych i maja lekkie powierzchowne otarcia.
Na zimne wody mam inne Santi - obszerniejsze i nowsze, oczywiście wymieniałem w nim zamek po ok. 200 nurkowaniach. Ma tez beznadziejne buty - twarde i niewygodne kalosze ocierające mnie w stopy na dłuższy dystans, na szczęście w zimnych wodach albo małe dystanse, albo skuter.
Oczywiście w każdym niezliczona liczbę razy wymieniałem zawór upustowy (SiTech) - to badziewne zawory i często ciekną. Oczywiście Santi nie produkuje ani butów, ani zamków, ani zaworów - niemniej w pewnym okresie wklejało beznadziejne chińskie zamki JQJ bez możliwości wyboru, dopiero potem pojawiły sie TZipy.
Ze skafandra jestem ogólnie rzecz biorąc zadowolony, bo dobrze w nim wyglądam, nigdy nie zawiodła kryza, manszety wymieniałem raz i to z obawy, bo się zrobiły cieniutkie.
Niemniej przy obecnych "światowych" cenach Santi dla mojej synowej OMC (:ping: ) wybrałem DUI...

beroduar - 02-07-2014, 19:25

Cytat:
Niemniej przy obecnych "światowych" cenach Santi dla mojej synowej OMC (:ping: ) wybrałem DUI...

Ceny nie są światowe - są z kosmosu, bo w Anglii, gdzie rzeczywiście większość ludzi nurkuje w suchaczach, śmiało można kupić nowy, porządny i szyty na miarę, w cenie 500-600 funtów (czyli w porównaniu do zarobków 800-900 złotych...)
P.S. Gratuluję synowej :-P

piotr_c - 02-07-2014, 19:29

beroduar napisał/a:
śmiało można kupić nowy, porządny i szyty na miarę, w cenie 500-600 funtów (czyli w porównaniu do zarobków 800-900 złotych...)


Tylko dlaczego te firmy nie wychodzą poza lokalny rynek? Z sucharami za 2000pln podbiliby cały świat, a mimo że są obecne na rynku od wielu lat, to jakoś nie wyparły kilkakrotnie droższych DUI, Santi czy rosnącego ostatnio w siłę Fourth Element'a...

Szczególnie na tego ostatniego warto zwrócić uwagę, bo ich Argonaut to doskonały produkt i na pewno będzie to mój następny suchar. Tani nie jest, ale jakość... :)

makalu - 02-07-2014, 19:40

Beroduar,tak to nie ma co patrzeć.W Anglii za 2tyś funtów czyli wypłata z nadgodzinami robotnika kupujesz 8 letni samochód.W Polsce za taki dajesz 20tyś,a za wypłatę z nadgodzinami morzesz kupić 15letni samochód.W Szwecji Santi(byłem widziałem) kosztuje 10tyś złotych i też płacą.
shell - 02-07-2014, 20:08

ale w dalszym ciagu jest to 500-600f czyli okolo 3tys i naprawde porzadne skafandry, nie wszystkie, ale... to ze skafy sa tak drogie to poniekad Wasza wina. w Polsce panuje moda i to jest swiete! co nie jest modne jest beee. Jest moda na Santi, macie wysokie ceny:) chcecie placic za naszywke ?poza tym, ogolnie jest przyjete, ze co tanie to jezt zle a wiekszosc skafandrow wykonana jest z tego samego materialu, wieksza czesc placi sie za wypromowana firme nie za sam towar. Jezeli np firma xxx zrobi taki sam skaf jak Santi, uzyje dokladnie tego samego materialu, suwaka, zaworow itd i bedzie on w cenie okolo 2tys ilu z Was go kupi? zaraz bedzie....ooo jakis tani, musi byc to jakies gowno... niestety taka prawda.
beroduar - 02-07-2014, 20:22

shell napisał/a:
Jest moda na Santi
Jest moda na Santi w USA - w UK raczej ich nie widziałem. W UK ludzie bywają pragmatyczni - nie zawsze wydają krocie na sprzęt, bo ich nie stać, albo mają inne potrzeby.
W Polsce nurkowie to przeważnie ludzie zamożni, w UK - rzadko.
Ja na przykład mam skrzydło do singla Apeks WTX4 - było w promocji za 111 funtów- ani przez chwilę nie żałowałem (rzadko- albo prawie nigdy nie używam do uzyskania neutralnej pływalności przy konfiguracji 1x12+1x7/11.1). 12-nastki kupowałem używane po 80 funtów sztuka (pełen serwis, ważny na 2,5 roku ) ...

shell - 02-07-2014, 20:31

w UK napewno wiecej stac niz w PL :) to, ze w Polsce nurkuja zamozni to znaczy, ze trzeba ich kroic ile wlezie? nie lepiej opuscic ceny sprzedac 10razy tyle i niech poplywaja tez biedni? dlaczego nie wystarczy 20, 30, 50% zarobku? musi byc 200-300%? a nie kupowac Santi, kupic w UK jakis tani zobaczycie jak szybko spadna ceny :) Absolutnie nie mam nic do Santi zeby byla jasnosc, ale szlag mnie trafia jak ktos tak zdziera z ludzi;/
woland66 - 02-07-2014, 21:06

jak wszędzie i u nas rządzą prawa rynku i nie ma się na nie co obrażać,
trzeba szukać i znaleźć coś dla siebie
jakość + serwis = koszt
chłopaki ciuchają suchary po wrakach, dziurach i jak sobie popatrzysz na fotki to widać kto w czym - pewnie nie bez powodu :????:
jak zaczynasz robić coś poważniej to przesiadasz się z "malucha" do np skody, jak kogoś stać to do np audi, a bogaci kupują ferrari
czy jest tu uzasadnienie ceny w stosunku do kosztów produkcji? :?;
kupujesz markę, jakość , serwis, prestiż :)
mam fajnego suchara i już wiem że chcę mieć lepszego apetyt rośnie.............. ;) nurkowałem, testowałem i niestety nie znalazłem nic co bym chciał w cenie nowego poniżej 5k
:((:

TomM - 02-07-2014, 21:16

beroduar napisał/a:
Jest moda na Santi w USA


Naprawdę? Hmm... Może w New Jersey, bo na Florydzie swego czasu Larry czy Jill dostali Santi, ale po roku znowu w dujakach... Nie jestem w Stanach często, bo 2x w roku, ale jakos tej "mody" nie dostrzegłem?

BTW Santi to porządne skafandry, ale... TLS350 rulez i tyle. Podciekaja, to prawda (Dry Until Im*ersed, jak rozwija się DUI - wspaniały skrypt forum zamienia słowo Im*mersed na "forum-nuras", Darek - zrób cos z tym!), ale nie trzeba wymieniac zamka co 100 nurkowań...

shell - 02-07-2014, 21:16

woland66 napisał/a:
kupujesz markę, jakość , serwis, prestiż


kupujesz marke i prestiz, jakosc wszedzie jest porownywalna

sativ - 02-07-2014, 21:44

Patrząc po tym co wybierają nurkowie- suchary Santi to aktualnie praktycznie połowa nurków których gościmy na Sardynii... Patriotycznie ;) Reszta to DUI (z 30%) i "inne"....

Patrząc jednak na najnowsze Emotion- faktycznie, leciutki, skowyrny, praktycznie "go nie ma".... ale...

Popyt kreuje podaż, większość rynku to skafandry moczone kilkadziesiąt razy rocznie, najczęściej jeziorowo/ lajtowo wrakowo.... Do takich zastosowań- faktycznie, super. Sam chętnie bym poużywał- komfort musi być niesamowity.... Jednak- budzi mocne obawy, że po połowie sezonu w dziurach, nie będzie nawet co łatać..... [i to w takich obszerniejszych, "do pływania"] :snajp:

Ciekawe skafandry robi szwajcarski SF tech...

Jacek Kapczuk - 02-07-2014, 22:10

Tylko chyba Emotion, nie był stworzony z myślą o nurkach przeciskających się przez wszystkie dziury.
TomM- chodziło Tobie pewnie o metalowe zamki.Tzipa używam 2 lata i nic się z nim nie dzieje.

woland66 - 02-07-2014, 22:14

sorki shell, serwis gwarancyjny Sanciaka jest ok, nikt inny nie jest tak sprawny w PL, może Bare :?;
i pokaż mi w analogicznej cenie konkurenta dla Ursuit cordura FZ, oprócz Santi, Otter Britanic
każdy z producentów ma różne modele :??;
zerknij na cenę dodatków ( i wykonanie) jak np kieszenie, łaty na kolana - i proszę policz
borykałem się z tym problemem i kalkulatorem w domowym zaciszu - i mam swojego faworyta, to kwestia indywidualna, jedni wolą brunetki inni łyse, jednak pewnego poziomu cena/jakość nie da się przeskoczyć
nurkowałem z za dużych, cieknących i innych, więcej nie chcę - a Santi nie kupię bo już wszyscy mają ;P

Ps: nie pracuję w żadnej z firm produkujących SS, słucham mądrzejszych, testuję, nurkuję i wypowiadam osobiste opinie z którymi nikt nie musi się zgadzać :)

slawek290 - 02-07-2014, 23:00

A ja mam 10 letni skafander Polar Bear . Wygląda jak penis po ciągłym dwutygodniowym Bunga Bunga ale nie ciecze . Ma pewno z 500 nurków ( sto zrobiłem sam ) i co pękła tylko kryza szyjna , bo była w nim od nowości lateksowa . Zawory , zamek nic nie ciecze . Kolega kupił tak samo 10 letni skafander Aquaty za 800 zeta i tez mu pękła manszeta .
Jakoś za cenę 800-1000 zł nie dostrzegam braku teleskopu .... ale za to przytyłem z 15 kg i mogę przytyć jeszcze 15 kg i do skafandra wchodzę .
Jak bym miał jeszcze raz kupować suchy , to tylko używany . Szybko to nie nastąpi bo mój stary skafander przeżyje jeszcze pewno z 500 nurków .
Następny suchy 10 letni skafander za 1000 zł dałem Conanowi i co jak myślicie po 10 latach mu ciecze zamek , albo się coś przetarło ?

shell - 02-07-2014, 23:06

nie no...nic nie mam do Santi ani serwisu poza cena ktora jest kosmiczna:) za serwis pewnie tez zdzieraja jak tylko mozna
woland66 napisał/a:
zerknij na cenę dodatków ( i wykonanie) jak np kieszenie, łaty na kolana - i proszę policz


wiesz ze te dodatki kosztuja grosze? no moze nie grosze, kilkanascie zl :)
gdybym powiedzial np robie serwis ss. Za kryze neoprenowa z wymiana biore 100zl za kryze lateks HD z wymiana 70zl manszety HD z wymiana 50zl za pare, wymiana zamka 50zl wklejenie butow 50zl co bys powiedzial? Wiesz jakie ceny ma Santi za cos takiego? napisz prosze, jak dlugo czeka sie na sprawny serwis?

slawek290 - 02-07-2014, 23:57

shell napisał/a:
Za kryze neoprenowa z wymiana biore 100zl za kryze lateks HD z wymiana 70zl manszety HD z wymiana 50zl za pare, wymiana zamka 50zl wklejenie butow 50zl co bys powiedzial? Wiesz jakie ceny ma Santi za cos takiego? napisz prosze, jak dlugo czeka sie na sprawny serwis?


Co Ty w Zimbabwe te usługi robisz ? Człowieku za wklejenie butów 50 zeta ?
Trzeba się szanować . Niska cena prowadzi do samounicestwienia .
Mi za wklejenie pierścienia silikonowego wzięli 100 zeta i byłem zadowolony , bo gdybym miał to sam zrobić to by pewno wyszło z 200 zł

Ludzie zanim powiesicie wszystkie psy na Santi powiedzie sobie szczerze
... że jedyne czego potrzeba w ofercie firmy Santi to w miarę nie drogi , prosty toporny i trwały skafander za cenę do 4000 zł .
Oferta tylko na nasz ubogi rynek i całe tabuny naszych nurków były by zadowolone .

woland66 - 03-07-2014, 07:58

wymiana zamka za 50 z gwarancją - biorę bo mi podcieka - gdzie tak?

a propos nurkowałem w Santi E.Motion na demosach i baaardzo mi się podobało :)

shell - 03-07-2014, 09:26

sama wymiana bez zamka:) to juz by bylo za dobrze :) ale widzicie...jak tanio tzn ze cos nie tak. Wytlumaczcie mi, dlaczego np. Bare za wymiane manszet bierze 140-150zl ? skoro manszety HD kosztuja okolo 25zl za 2szt kleju pojdzie za powiedzmy max 5zl jezeli daja tasme to kolejne 5zl czyli koszt materialow to 35zl dla kogos kto to robi taka wymiana zajmie godzinke czyli 105-115zl to jest stawka godziny pracy? to nie jest zdzierstwo? wg mnie takie mniejwiecej powinny byc ceny jak napisalem wyzej a skaf nie powinien wiecej kosztowac niz 2,5tys
slawek290 napisał/a:
Ludzie zanim powiesicie wszystkie psy na Santi powiedzie sobie szczerze

szczerze to trzeba przyznac, ze Santi robi bardzo ladne skafandry, szkoda tylko,ze ceny maja swiatowe

aleXandra - 03-07-2014, 10:10

Posiadam Espace od 5 lat. Robie okolo 50-ciu nurkowan rocznie. W tym czasie:
- wymienilam buty (po 3 latach)
- wymienilam zamek na plastikowy (po 4 latach)
- wymiana elementow typu kryza/manszety to normalny efekt uzytkowania skafandra i tego nie licze. Ostatnio wkleilam sobie kryze neoprenowa i mam nadzieje ze przynajmniej z nia bedzie juz spokoj na dłuzej
- dla estetów: material trocze wyblakl i zaczal sie gdzieniegdzie mechacic ale mnie to nie przeszkadza, zreszta nie zakladam ze po 5ciu latach skafander ma wygladac jak nowy

piotrkw - 03-07-2014, 10:42

shell napisał/a:
czyli 105-115zl to jest stawka godziny pracy? to nie jest zdzierstwo?


Nie jest , ten Pan chciałby coś zarobić aby utrzymać siebie ( rodzinę ) , zostanie zapłacony od niego podatek oraz ZUS, pracodawca musi ując jego urlop oraz możliwy pierwszy miesiąc chorobowego . Do tego dochodzi opłata za media ( woda , prąd, gaz, telefony, internet ) , prowadzenie księgowości , opłata dzierżawy za siedzibę firmy ( rzadko firmy są właścicielem obiektu , a jeżeli tak to dochodzi jego amortyzacja ) Jeszcze kilka innych drobiazgów no i wreszcie firma powinna wygenerować jakiś zysk , bo po to istnieje i właściciel ( e) ja prowadzą .
Gdybyś to wszystko podliczył to okaże się , że kwota 100 zł za godzinę , wcale nie jest bardzo wygórowana .

Pozdrawiam Piotr

Judas - 03-07-2014, 10:55

slawek290 napisał/a:
mike217 napisał/a:
Używam pancernego challengera marki seeman sub. Ja nie wiem co to przecieki a skafander ma z 10 lat i jest naprawdę ściorany.


Ktoś tu jeszcze używa 10 lat Santi ?


Tak jak pisałem mój ma ok 10 lat i jest jednym z pierwszych robionych przez Sant i nie zamienie go na żaden inny tak jak i 10 letniego skrzydła Halcyona. Oba w jakości jak nowe, pomimo że ich nie oszczędzam. Ale teraz juz takich nie robią :(

W moim Santi nie musiałem wymieniac NIC poza kryza, nawet zamek jest w super stanie.

piotrkw - 03-07-2014, 10:59

Judas napisał/a:
mój ma ok 10 lat i jest jednym z pierwszych robionych przez Sant


Tylko nie mów że to ten w technologii bezszwowej ;-) ;-)

Pozdrawiam Piotr

shell - 03-07-2014, 11:10

piotrkw napisał/a:
pracodawca musi ując jego urlop oraz możliwy pierwszy miesiąc chorobowego . Do tego dochodzi opłata za media ( woda , prąd, gaz, telefony, internet )

tylko szkoda, ze ten pracodawca placi swojemu pracownikowi za to moze 10zl a pracownik tez ma rodzine, oplaty itd.

piotrkw - 03-07-2014, 11:21

shell napisał/a:
tylko szkoda, ze ten pracodawca placi swojemu pracownikowi za to moze 10zl a pracownik tez ma rodzine, oplaty itd.


Nie ma problemu , wtedy pracownik odchodzi i zakłada swoją własną firmę . Kalkuluje te wszystkie składniki i bierze .... 80 zł za godzinę ;-) żeby być konkurencyjny a w kieszeni zostanie mu ... 10 zł ;-)

Pozdrawiam Piotr

shell - 03-07-2014, 11:34

Widzisz...ja patrze na to wszystko troszke z innej strony, nie korzystam z zadnych serwisow, wiem ile co kosztuje i ile zajmuje zrobienie czegos, cen hurtowych czesci nie bralem pod uwage i jakby na to nie patrzec jest to zdzierstwo, ale...kto bogatemu zabroni :)
piotrkw - 03-07-2014, 11:43

shell napisał/a:
jakby na to nie patrzec jest to zdzierstwo


Nie , nie jest . Nie mozesz porównywać usług świadczonych przez firmę do jak piszesz

shell napisał/a:
nie korzystam z zadnych serwisow, wiem ile co kosztuje i ile zajmuje zrobienie czegos,


Jest to prosta ekonomia , i żaden przedsiębiorca nie utrzymał by się na rynku kalkulując tak jak Ty .
Natomiast zrozumiałe jest , że dla przeciętnego Kowalskiego jest to określane mianem zdzierstwa . Bo przecież wymiana manszet to materiał , klej i godzina pracy . Najlepiej na kolanie pod chmurką i na czarno . ;-) ;-)

Pozdrawiam Piotr

macka5 - 03-07-2014, 11:57

Shell - jak Cię słucham to mam wrażenie, ze Ty jakiś związkowiec jesteś, albo masz z 17 lat. Gdzieś Ty się uchował ? Myślałem, że takie lewackie idee już dawno do historii przeszły, a jednak...
Torpeda - 03-07-2014, 12:05

100zł za godzinę pracy to ani cud na kiju ani zdzierstwo, nie rozumiem skąd przekonanie, że ktoś powinien popracować za koszty materiałów plus przysłowiowego piątaka "na piwo"? Gdzieś te umiejętności i wiedzę musiał zdobyć, na bank nie zdobył ich za darmo ;)
Plus koszty, o których wyżej wspominał Piotr...

woland66 - 03-07-2014, 12:35

ją zapłacę stówkę za wymianę i dam swój zamek :-)
shell - 03-07-2014, 12:36

Tak jak pisalem wczesniej...kto bogatemu zabroni:) do tego nie potrzebna nie wiadomo jaka wiedza szkol zadnych konczyc nie potrzeba:) ktos kto nie jest manualnym inwalida zrobi to bez problemu:)
Pawel_B - 03-07-2014, 13:36

I z tych 50 zł za wszycie zamka płacisz 23% podatku VAT, podatek dochodowy i ZUS co miesiąc (około 1000 zł)? Musisz trzepać bardzo dużo tych usług, tylko pozazdrościć kolejki klientów :) . O reszcie w ogóle nie mówię.

Pozdrawiam, Paweł

ziemia - 03-07-2014, 13:43

To gdzie można kupić te manszety HD po 25 zł? Pytam poważnie.
shell - 03-07-2014, 13:47

Czy ja gdzies napisalem ze to robie? napisalem...gdybym powiedzial np robie serwis ss... to duza roznica. Napewno gdyby robil ktos serwis w takich cenach nie narzekalby na brak pracy i stac by go bylo na zaplacenie wszystkich podatkow o ktorych piszesz

[ Dodano: 03-07-2014, 13:51 ]
ziemia napisał/a:
To gdzie można kupić te manszety HD po 25 zł? Pytam poważnie.


odpowiem calkiem powaznie:) zapytaj kazdego sprzedajacego gdzie kupuje pewnie po hmm...10-15zl?

[ Dodano: 03-07-2014, 14:02 ]
wracajac do glownego tematu, wg mnie mimo ze skafandry Santi sa bardzo ladne i pewnie bardzo dobre ( nigdy nie mialem okazji sprawdzic) ale czy warto wydawac taka kase? ja twierdze, ze NIE :)

piotrkw - 03-07-2014, 14:04

shell napisał/a:
zapytaj kazdego sprzedajacego gdzie kupuje pewnie po hmm...10-15zl?


Taaa... przy zamówieniu całego kontenera 30 stopowego ;-)

shell napisał/a:
ale czy warto wydawac taka kase?


W ogóle to kasy wydawać nie warto , najlepiej ją zarabiać . ;-)

Pozdrawiam Piotr

shell - 03-07-2014, 14:07

nie przesadzaj prosze, przy zamowieniu calego kontenera zaplacisz moze z 10gr za pare
Pawel_B - 03-07-2014, 15:07

shell napisał/a:
Napewno gdyby robil ktos serwis w takich cenach nie narzekalby na brak pracy i stac by go bylo na zaplacenie wszystkich podatkow o ktorych piszesz


Tutaj słowo "na pewno" proponuję zmienić na "wydaje mi się" :) .

Pozdrawiam, Paweł

piotrkw - 03-07-2014, 15:15

Myślę , że 5 groszy to aż nadto . Produkcja kosztuje pewnie 1 grosz za parę . ;-)

Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania , to każdy mający wprawne ręce i umiejętności powinien robić sobie wszystko sam , i skafander , i skleić worek , pokleić piankę , po co kupować gotowe wyroby od producenta , jak można tanio materiały i poskładać do kupy samemu . Samochód też można , i rower ;-)

Każdy wybiera to na co go stać . Firma SANTI do najtańszych nie należy , ale całe szczęście są i inne . I na szczęście są klienci których stać na SANTI .
Nie bardzo rozumiem za co ganić firmę , że wypuszcza na rynek drogie wyroby .
Ja się cieszę że Aston Martin wypuszcza nowy model , choć na niego mnie nie stać .
I nie twierdzę że jest beee... bo cena jest obrzydliwie wysoka . Są tacy którzy kupią .
Pozdrawiam Piotry

shell - 03-07-2014, 15:39

pisze tu o prostych rzeczach jak wklejanie manszet, kryzy, zamka...nie jest to problem a przynajmniej nie wart takich pieniedzy, takie jest moje zdanie i nikt nie musi sie z tym zgadzac, jak dla mnie mozecie placic za wymiane kryzy i 500zl:) zrobienie skafandra tez nie jest kosmicznym problemem, ale niektorzy nie potrafia wody zagotowac:) Nie ganie tez nikogo ze sprzedaje drogie wyroby, dziwie sie ze ludzie to kupuja. Jest straszna dziura w nurkobiznesie czekam az ktos w koncu ja zapelni tak ze skafandrami jak i z serwisem:)
woland66 - 03-07-2014, 16:35

a jetów to na pewno nikt nie kupi bo to Panie kawał gumy za pińcet złotych, a są takie piękne w sklepie płetwy motylki za 60 ;)
slawek290 - 03-07-2014, 18:28

shell napisał/a:
Napewno gdyby robil ktos serwis w takich cenach nie narzekalby na brak pracy i stac by go bylo na zaplacenie wszystkich podatkow o ktorych piszesz


Obawiam się że nie miałby się czasu wyprużnić a kasy i tak by nie było .

waterman - 03-07-2014, 18:35

co to były za skafandry co im się loga odklejaly? bo to był mój pierwszy suchy z 2002 na 100% polski produkt.
shell - 03-07-2014, 18:47

slawek290 napisał/a:
Obawiam się że nie miałby się czasu wyprużnić a kasy i tak by nie było .


mozesz wyjasnic dlaczego tak uwazasz?

piotr_c - 03-07-2014, 21:22

shell napisał/a:
Jest straszna dziura w nurkobiznesie czekam az ktos w koncu ja zapelni tak ze skafandrami


Od lat słyszę, że "sprzęt nurkowy jest drogi", "skąd ta cena skoro koszty produkcji są takie niskie" itp. Skoro rentowność jest taka rewelacyjna, to dlaczego nie pojawi się w końcu ktoś, kto zrobi to za pół ceny i wymiecie konkurencję?

Znajomy niedawno pytał mnie o to, czy warto wchodzić w produkcję latarek. Chciał podejść do sprawy poważnie: kupić ze dwie maszyny CNC, zatrudnić projektanta itp. Temat mnie zaciekawił więc umówiliśmy się na piwo i zaczęliśmy liczyć. Jak skończyliśmy to stwierdził: "eee... to ja już lepiej wolę wpakować tę kasę w jakieś apartamenty pod wynajem i tyle samo z tego wyciągnę".

A co do serwisów, zacznij robić serwisy po 100 pln. Dość szybko zrozumiesz, dlaczego się nie opłaca.

shell - 03-07-2014, 21:49

koszt wyprodukowania latarki a nawet zlecenie produkcji jest cholernie drogie, zakup wtryskarki, forma do kazdego elementu...produkcja czy zlecenie szycia skafandra to sa mozna powiedziec grosze a materialy sa bardzo tanie w porownaniu do koncowej ceny
Pawel_B - 03-07-2014, 23:43

slawek290 napisał/a:
shell napisał/a:
Napewno gdyby robil ktos serwis w takich cenach nie narzekalby na brak pracy i stac by go bylo na zaplacenie wszystkich podatkow o ktorych piszesz


Obawiam się że nie miałby się czasu wyprużnić a kasy i tak by nie było .


Bo Sławek prowadzi firmę (i to chyba nieźle prosperującą), tak samo kilka innych osób na forum. Jakby Ci to powiedzieć? DOŚWIADCZENIE? :tak:

Czym się zajmujesz zawodowo, jeśli to nie tajemnica?

shell - 04-07-2014, 00:27

Pawel_B napisał/a:
slawek290 napisał/a:
shell napisał/a:
Napewno gdyby robil ktos serwis w takich cenach nie narzekalby na brak pracy i stac by go bylo na zaplacenie wszystkich podatkow o ktorych piszesz


Obawiam się że nie miałby się czasu wyprużnić a kasy i tak by nie było .


Bo Sławek prowadzi firmę (i to chyba nieźle prosperującą), tak samo kilka innych osób na forum. Jakby Ci to powiedzieć? DOŚWIADCZENIE? :tak:

Czym się zajmujesz zawodowo, jeśli to nie tajemnica?


strasznie nie jasno piszesz:)
prowadzi firme...dobrze prosperujaca...ma doswiadczenie... ale jaka firme? budowlana? zaklad pogrzebowy? ma doswiadczenie? ale w czym? wybacz nie znam czlowieka, nie wiem czym sie zajmuje. Jesli do mnie bylo pytanie czym sie zajmuje zawodowo, to praktycznie od kilkunastu lat prowadzilem jakies tam dzialalnosci, byly czasy ze razem z wspolnikiem zatrudnialismy kilkaset 500-600 osob duzo zajmowalem sie tez exportem, wiec mniejwiecej wiem na czym polega prowadzenie jakiegos tam biznesu. Teraz od 4 lat pracuje jako nurek komercyjny, nie powiem, ze pozjadalem wszystkie rozumy, ale sprzet nurkowy, czesci i materialy nie sa mi obce

[ Dodano: 04-07-2014, 00:43 ]
Zeby byla jasnosc:) wyrazilem tylko swoja opinie na temat, czy warto wydac taka kase...nikt nie musi sie ze mna zgadzac, po to byl zalozony temat zeby sie wypowiedziec a nie przekonywac kto ma racje a kto jej nie ma. Jak pisalem wczesniej, nie mam nic do Santi, robia naprawde ladne skafandry gdyby nie ta cena...ktos zachwalal tez ich serwis, ok, dla mnie to zdzierstwo tak na serwisie jak i na cenie skafandrow.. takie jest moje zdanie:)

wiecznychlopiec - 04-07-2014, 10:11

piotr_c napisał/a:

(...)to dlaczego nie pojawi się w końcu ktoś, kto zrobi to za pół ceny i wymiecie konkurencję?


hmm... tak mi się wydaje, że akurat Ty jesteś przykładem, że można zrobić coś taniej i lepiej niż konkurencja - wielcy gracze na rynku i też na tym dobrze wyjść. A nawet jeśli cena miałaby być podobna zaoferować znacznie lepszą jakość (czyli nie ciągnięcie wszystkiego z CHRLD)


kiedy ruszasz z konkurencją dla Santi? :ping:

piotr_c - 04-07-2014, 13:24

wiecznychlopiec napisał/a:
że można zrobić coś taniej i lepiej niż konkurencja - wielcy gracze na rynku i też na tym dobrze wyjść


Ale mimo wszystko jest pewna granica, poniżej której nie da się produkować dobrej jakości sprzętu nurkowego. To daje jakiś poziom kosztów produkcji, do którego później dochodzą podatki, marże dystrybutorów itp.

Żeby zejść poniżej tej granicy trzeba byłoby na czymś oszczędzać, np. stosując tańsze chińskie materiały. A słowa "chiny" i "jakość" czy "chiny" i "gwarancja" nie łączą się w jednym zdaniu, chyba że wstawimy pomiędzy nie słowo "brak" :ping:

BTW: niedawno odnawiałem polisę ubezpieczeniową na USA. Ze strony ubezpieczyciela padło pytanie, czy używamy jakichś chińskich materiałów przy produkcji sprzętu, bo jeśli tak, to... nie zaoferują nam ubezpieczenia.


shell napisał/a:
koszt wyprodukowania latarki a nawet zlecenie produkcji jest cholernie drogie, zakup wtryskarki, forma do kazdego elementu


Obudowy latarek się toczy/frezuje a nie wtryskuje.

szczeniak - 04-07-2014, 14:40

Witam.
Santi Espace kupiony w styczniu 2014.
Szycie na miare - idealne
jakosc wykonania - super

Miesiac temu wyslalem suchara do serwisu na wymiane zamka tizip ( przytarl sie na gumie na koncu (?))
Kontakt z serwisem super. Poza zmiana zamka zlecilem wymiane butow na skarpety, montaz p valve. Suchar lada dzien bedzie wyslany, jak tylko dojdzie opisze jak wypadl serwis ( nie mam watpliwosci ).

Co do ceny to wiadomo ze drogo. Trzeba sie liczyc z tym ze Santi stalo sie modne. W Irlandii gdzie mieszkam Santi pojawilo sie niedawno i jedzie ostro. Majac Santi jestes super nurkiem i wychodzisz rewelacyjnie na zdjeciach i wsrod znajomych nurasow. Irlandczycy Santi kochaja. Firma pakuje kase w marketing wiec sila rzeczy cena idzie do gory. Marka jest juz znana na calym swiecie, spelnia najwyzsze standardy wiec i cena musi byc swiatowa.

Kupujac Santi opieralem sie na doswiadczeniach innych. Wolalem doplacic i miec spokoj, niz potem rwac wlosy z glowy ze wywalilem tyle kasy na suchara ktory stwarza problemy.

shell - 04-07-2014, 14:44

mozesz napisac jaki jest koszt zamka z wymiana i ile cm ma zamek?
wiecznychlopiec - 04-07-2014, 14:50

szczeniak napisał/a:

Santi Espace kupiony w styczniu 2014.
(...) Miesiac temu wyslalem suchara do serwisu na wymiane zamka tizip ( przytarl sie na gumie na koncu (?))


co to znaczy "przytarł się?" zamek nie wytrzymał nawet pół roku i już wymagała wymiany?

czasem mam wrażenie jak czytam, że komuś nowy skafander podcieka, coś jest nie tak, że oczywiste wady, które oczywiście zostały naprawione w ramach gwarancji są przez użytkowników bagatelizowane, w myśl zasady, że nie mówimy źle o sprzęcie, który mamy i nie wypada krytykować santi...

piotrkw - 04-07-2014, 15:11

szczeniak napisał/a:
Majac Santi jestes super nurkiem i wychodzisz rewelacyjnie na zdjeciach i wsrod znajomych nurasow.


To wcale Santi nie wychodzi tak drogo , można zaoszczędzić na kursach i warsztatach . ;-)

Pozdrawiam Piotr

A swoją drogą całe życie człowiek się uczy, nie myślałem że to takie proste ;-)

[ Dodano: 04-07-2014, 15:12 ]
szczeniak napisał/a:
niz potem rwac wlosy z glowy ze wywalilem tyle kasy na suchara ktory stwarza problemy.


Ale chyba Santi już stworzył problem ??

makalu - 04-07-2014, 17:45

Z tym podciekaniem to nurkowie musieli by sprecyzować,bo potem się ploty takie roznoszą.Ja też mogę napisać teraz ,że mi mój Santi też podcieka i to od początku.Problem w tym,że jak ktoś dopyta do końca,to się okaże,że podcieka tyle ,że na kryzie szyjnej neoprenowej, i nie jest to wina skafandra tylko mojej chudej ,żylastej szyi i układania kryzy(trzeba było brać lateksową).Co innego jakby nurkowie pisali,że im cieknie na szyciu w okolicy łokcia czy pod kolanem,bo było źle sklejone.Tylko,że producenci Santi sprawdzają każdy suchy na szczelność,więc wady chyba są gigantycznie sporadyczne,albo wydumane.
A czy warto kupić Santi?Warto.
Ale czy warto za taką cenę.Raczej,nie.Są tańsze alternatywy.Można kupić Toyotę(prestiż,komfort,serwis) ale w Oplu też polatamy wygodnie .Ja mam Santi,bo miałem taki kaprys po prostu ,i wolę gadać z producentem w kraju,niż wysyłać gdzieś do UK i czekać nie wiadomo ile ,nie mówiąc już o przymiarce i poprawkach rozmiaru na odległość.A że drożej? Tak .Turbina do Toyoty też jest droższa,niż do Opla.

szczeniak - 05-07-2014, 14:48

Co do zamka w Serwisie Santi - wymiana zostala wykonana gwarancyjnie. Cennik wymiany poza gwarancja znajdziecie na stronie serwisu Santi.

wiecznychlopiec napisał/a:

co to znaczy "przytarł się?" zamek nie wytrzymał nawet pół roku i już wymagała wymiany?

czasem mam wrażenie jak czytam, że komuś nowy skafander podcieka, coś jest nie tak, że oczywiste wady, które oczywiście zostały naprawione w ramach gwarancji są przez użytkowników bagatelizowane, w myśl zasady, że nie mówimy źle o sprzęcie, który mamy i nie wypada krytykować santi...


Suwa przytarl gumowa powloke tasmy na koncu zamka w okolicy bioder( kilka milimetrow ) co skutkowalo lekkim podciekaniem.
Santi nie jest producentem zamka Tizip wiec nie widze powiazania. Wiele producentow uzywa obecnie zamkow plastikowych. Usterka u mnie nie miala miejsca w zadnym miejscu na ktore wplyw moglby miec producent skafandra. Jesli chodzi o wykonanie uszczelnien od wewnetrznej strony skafandra to wszystko jest wykonane idealnie.
Nie uwazam ze Santi stworzyl problem. Zamek Tizip jest reklamowany jako zamek nie do zamania i pewnie tak jest. U mnie awaria byla dosc nietypowa.

Sam suchar cenie za to ze swietnie lezy, nie krepuje ruchow, a przy tym nie mam nigdzie nadmiaru materialu w ktorym mogloby sie zbierac powietrze.

Pozdrawiam
Rafal

shell - 05-07-2014, 15:37

szczeniak napisał/a:
Cennik wymiany poza gwarancja znajdziecie na stronie serwisu Santi.


jakos nigdzie nie moge znalezc cennika uslug serwisowych :( moze szukam nie tam gdzie potrzeba ;/ bede wdzieczny za jakis link do strony

FABER - 05-07-2014, 16:16

Na dole strony po otworzeniu okienka serwis do pobrania w PDF
shell - 05-07-2014, 16:40

dalej nie moge tego odszukac ;/
piotrkw - 05-07-2014, 16:41

szczeniak napisał/a:
Santi nie jest producentem zamka Tizip wiec nie widze powiazania.


szczeniak napisał/a:
Nie uwazam ze Santi stworzyl problem


Hm.. nie produkuje też zaworów , manszet ,kryz , pierścieni , butów , taśmy na szwy , samego materiału oraz kilku innych dodatków . Czyli uważasz, że producent odpowiada tylko za to, żeby to wszystko "trzymało się kupy" ??
Czyli generalnie ( abstrahując od SANTI ) o wyrobie i produkującej go firmie , że jest kiepski, można powiedzieć dopiero jak puszczą szwy ??? I klej ?? Chociaż producentem kleju też nie jest ;-)

Pozdrawiam Piotr

szczeniak - 05-07-2014, 17:14

piotrkw napisał/a:


Hm.. nie produkuje też zaworów , manszet ,kryz , pierścieni , butów , taśmy na szwy , samego materiału oraz kilku innych dodatków . Czyli uważasz, że producent odpowiada tylko za to, żeby to wszystko "trzymało się kupy" ??
Czyli generalnie ( abstrahując od SANTI ) o wyrobie i produkującej go firmie , że jest kiepski, można powiedzieć dopiero jak puszczą szwy ??? I klej ?? Chociaż producentem kleju też nie jest ;-)

Pozdrawiam Piotr


Nigdy nie spotkalem sie poprostu z taka usterka zamka jaka mi sie przytrafila. Nie obwiniam Santi dlatego ze moglo to sie zdazyc w kazdym innym skafandrze z takim zamkiem i nie uwazam zeby miala znaczenie firma ktora takiego zamka uzywa.

Nie uwazam rowniez ze producent odpowiada tylko za to zeby wszystko sie trzymalo kupy. Wiekszosc czolowych producentow uzywa tych samych zaworow, zamkow itp wiec nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Tak jak napisalem i tego sie trzymam, oceniam wykonanie skafandra ktore jest na b wysokim poziomie, a nie elementy wykonane przez inne firmy tj. zawory czy zamek. Tizipa znajdziesz teraz w wiekszosci wysokiej klasy sucharach wiec nie ma to znaczenia czy to santi, fourth element czy jeszcze cos innego.

Napewno znajdzie sie jakis uzytkownik skafandra DUI za ktory wydal mala fortune i mimo to przytrafily mu sie jakies problemy. Na pewne rzeczy nie mamy wplywu

Mucha - 14-07-2014, 16:30

Mucha napisał/a:
Używam Santi od około 2 lat.
Espace szyty na miarę, ponad 200 nurkowañ w tym wraki i kopalnie.
Lekkie podcieki się pojawiły, min prawy rękaw czy lewa noga.
W tej chwili suchar jest w Santi na przeglądzie.
Jestem zadowolony, i jakbym miał kupować dzisiaj suchara to byłby to Santi.
W mojej ocenie, nie mają konkurencji (jakość do ceny).


Że tak zacytuję samego siebie ;)
Dzisiaj odebrałem mojego suchara z Santi.
Podklejone dwie łatki, , dokładnie tam gdzie miałem wrażenie że ciekło, czyli prawy rękaw i lewa nogawka.
Do tego wymieniony zawór upustowy (mam niskoprofilowy, co jest dosyć istotne).
Zamek przesmarowany, z sugestią, że przy następnym przeglądzie za rok dobrze by było go wymienić, z racji zmęczenia materiału, tam gdzie to najczęściej ma miejsce, czyli na wysokości barku.
Całość wyniosła mnie całe 47 złotych :)

makalu - 14-07-2014, 19:19

Mucha napisał/a:
Do tego wymieniony zawór upustowy (mam niskoprofilowy, co jest dosyć istotne).


A możesz więcej napisać,bo ja też w Santim taki mam.Źle czy dobrze?Ja słyszałem tyle ,że wysoki się da regulować a niski już nie(choć ja na razie nie czuję takiej potrzeby).Niski się mniej haczy o wszystko dokoła. Jaki miałeś wcześniej i dlaczego teraz niski?

Yavox - 14-07-2014, 20:00

Wysoki też się nie haczy :) Nie przesadzajmy.
Mucha - 15-07-2014, 07:36

makalu napisał/a:
Mucha napisał/a:
Do tego wymieniony zawór upustowy (mam niskoprofilowy, co jest dosyć istotne).


A możesz więcej napisać,bo ja też w Santim taki mam.Źle czy dobrze?Ja słyszałem tyle ,że wysoki się da regulować a niski już nie(choć ja na razie nie czuję takiej potrzeby).Niski się mniej haczy o wszystko dokoła. Jaki miałeś wcześniej i dlaczego teraz niski?


Hej.
Mam też niskoprofilowy.
Używam go praktycznie od początku, z małą przerwą gdzie miałem wysokoprofilowy z którego zrezygnowałem.
Różnica jest przede wszystkim w pracy zaworu, niskoprofilowy lepiej oddaje powietrze.
Związane jest to z jego powierzchnią.
Ma natomiast małą wadę, ma tendencje do podciekania.
Spowodowane to jest budową, wysokoprofilowy ma podwojną membramę, niskoprofilowy pojedynczą o większej powierzchni.

xaltuton - 15-07-2014, 08:16

szczeniak napisał/a:
Tak jak napisalem i tego sie trzymam, oceniam wykonanie skafandra ktore jest na b wysokim poziomie, a nie elementy wykonane przez inne firmy tj. zawory czy zamek.


Wysokiej klasy produkt to nie tylko jakosc wykonania (zlozenia) ale takze odpowiednie dobranie elementow. Producent tworzac produkt wysokiej klasy szuka dostawcow, ktorzy takze sa w stanie dostarczyc dobrej jakosci materialy. Co z tego, ze firma uszyje mistrzowsko jak uzyje do tego tanich i badziewnych polproduktow? Jak cos sie zepsuje, to bedzie to rzutowalo na calosc produktu. Dobry produkt to dobry, a nie czesciowo dobry.

To ogolna uwaga nie dotyczace stricte Santi.

Haw - 19-07-2014, 02:19

enduro kupione dawno, jeszcze w "normalnych" cenach (<4k), szyty na miare, fajny, dobrze dobrany rozmiar (co nie jest wcale takie oczywiste!). fajne drobiazgi typu docieplenie szyi czy wygodne w uzyciu kieszenie.
po kilku nurach puscil w kroku, fakt wychodzilem na wysoki brzeg, moze cos naciagnelem za mocno, naprawiony bezkosztowo w ramach gwarancji.

po 30 nurkowaniach padl zamek, podobno z mojej winy -> 650 zl. zamek jest troche dziwnie wszyty - mocno sie falduje przy zapinaniu i trzeba go naciagnac zeby faldy zniwelowac, inaczej mozna przeciac tak jak ja. dui wszywa dalej za biodro i nie zaobserwowalem tego problemu.
skafander wrocil z serwisu z... niedokreconym zaworem dodawczym (!) -> zalanie w 2 st. wodzie. fakt, nie sprawdzilem. ale jak odbieram automaty z serwisu to tez nie rozbieram i nie sprawdzam czy serwisant dobrze poskladal...
tydzien temu slyszalem od innej osoby o identycznej akcji, moze to jakas prawidlowosc.

na + trzeba tez przyznac naprawde ekspresowy serwis.
przebieg w sumie nieduzy - nie ma jeszcze 100 nurkowan, drugi zamek na szczescie trzyma :D

odczucia mam mieszane, glownie przez ten nieszczesny zamek.
kumpel w espace wlasnie zamek wymienial - nie zrobil nawet 200 nurkow.

przy obecnej cenie chyba bym sie nie zdecydowal ponownie...
raczej cos low cost w stylu northen diver. i nie wiem czy nie wrocilbym do crush neopranu, jednak komfort ubierania i przebywania pod woda w rozciagliwym materiale jest istotny...

wiecznychlopiec - 19-07-2014, 09:45

zamek tizip czy metalowy?
shell - 19-07-2014, 15:50

Cytat:

enduro kupione dawno, jeszcze w "normalnych" cenach (<4k), szyty na miare, fajny, dobrze dobrany rozmiar (co nie jest wcale takie oczywiste!). fajne drobiazgi typu docieplenie szyi czy wygodne w uzyciu kieszenie.
po kilku nurach puscil w kroku, fakt wychodzilem na wysoki brzeg, moze cos naciagnelem za mocno, naprawiony bezkosztowo w ramach gwarancji.


Moze zamiast fajnych drobiazgow lepiej bylo zainwestowac np w laty wzmacniajace:) wg mnie krzyz kroczny dla nurkujacych z lodzi czy tam gdzie jest utrudnione wyjscie z wody to podstawa

MiroXXL - 12-08-2014, 01:48

Moim zdaniem, ale zaznaczam, że moim nie warto. Warto wziąć pod uwagę choćby 'Pomarańczkę" lub Ocean pro - ostatnie skafandry z cordury soft.
KacperPe - 12-08-2014, 17:26

slawek290 napisał/a:
Ktoś tu jeszcze używa 10 lat Santi ?


Prawie.
Santi Enduro, zakupiony w 2007 czyli już będzie 7 lat. Szyty na miarę, od początku z kryzą neoprenową i pierścieniami SiTecha.
Z napraw wymiana zaworu upustowego po jakichś 4 latach użytkowania i w tym roku wymieniony zamek z metalowego na plastikowy TIZIP.
Byłem i jestem bardzo zadowolony, kolejny jeśli będzie też będzie Santi, chociaż prędko na zmianę się nie zanosi bo obecny ciągle daje radę.

tOmki - 12-08-2014, 22:46

Mój Espace szyty na miarę, też skończył 7 lat w czerwcu. Jak na razie nic się poważnego nie działo.
Haw - 18-08-2014, 00:24

shell napisał/a:
Moze zamiast fajnych drobiazgow lepiej bylo zainwestowac np w laty wzmacniajace:) wg mnie krzyz kroczny dla nurkujacych z lodzi czy tam gdzie jest utrudnione wyjscie z wody to podstawa
no widzisz, producent nic takiego nie sugerowal :(

wiecznychlopiec napisał/a:
zamek tizip czy metalowy?
jesli mnie pytasz, to metalowy.
Motti - 23-08-2014, 07:23

slawek290 napisał/a:
Możecie się podzielić spostrzeżeniami na temat Santi . Moim zdaniem za drogo .
Skafandry Santi były stosowane w nurkowaniach jaskiniowych prowadzonych przez Billa Stone. Mógł zabrac' Poseidony. Zabrał SANTI.
Właściciel firmy jest rozsądnym gościem, dostałem od niego kilka suwaków. Przekazałem jemu informację jak wygodnie wklejac' kryzy. Rozwija się wszedł w współpracę z (wiadomo kim).

pozdrawiam rc


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group