| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - Odnaleźliśmy wrak ORP Kujawiak
Bartłomiej Grynda - 01-10-2014, 21:01 Temat postu: Odnaleźliśmy wrak ORP Kujawiak Wrak ORP Kujawiak został zlokalizowany po 72 latach od zatonięcia. Wielu go dotychczas szukało, ale to my jesteśmy pierwszym zespołem, któremu to się udało.
W siódmym dniu poszukiwań, 22 września 2014, o godzinie 11:15, na ekranie echosondy (umieszczonej pod łodzią), a następnie na ekranach sonarów (jeden holowany był na kablu 60 m, drugi na 110 m), ukazała się rufa z działami, a potem cała reszta okrętu.
Do zmroku pływaliśmy nad wrakiem zbierając dokumentację sonarową. Przez pewien czas towarzyszyło nam stadko delfinów, które płynęło nad holowanymi przetwornikami sonarów.
Następnego dnia postanowiliśmy dokończyć pomiary sonarami, a potem użyliśmy mojej konstrukcji ROV’a z kamerami.
Na pierwszym obrazie z kamery zobaczyliśmy wrak, a na nim… ławkę. Taką normalną, starą ławkę, jakie spotyka się w parkach. Pierwsza pojawiła się myśl, że nie jest to okręt, a statek wycieczkowy. Bo skąd ławka na okręcie?
Ze względu na wiatr, który stawał się coraz silniejszy, a także rosnące fale, zmuszeni byliśmy przerwać pracę. Do najbliższej zatoki mieliśmy spory kawałek, na szczęście z wiatrem.
Po północy wiatr i fale były tak silne że spowodowały zerwanie dwóch, 20 mm lin cumowniczych, którymi byliśmy przyczepieni do boi. Po wciągnięciu kotwicy, zanim zostaliśmy wyrzuceni na mieliznę, wyszliśmy z zatoki, płynąc pod fale, na pełne morze. Na szczęście temperatura wody była w granicach 26 stopni i fale przelewające się przez pokład nie były nieprzyjemne.
Po półtorej godziny, płynąc wzdłuż fal, dotarliśmy do La Valetta. Rano, na równe nogi zerwał nas krzyk Petera. Siedział na pomoście, pośród map i planów stoczniowych Kujawiaka. Pokazywał jeden punkt na planie okrętu. To była ławka! Dokładnie taka, jaką widzieliśmy na obrazie z kamery ROV’a.
Nie mogliśmy wyjść od razu w morze, ze względu na fale, które były jeszcze zbyt wysokie. Dopiero koło południa opuściliśmy marinę. Michał namierzał Kujawiaka echosondą, aby można było ustawić łódź dokładnie nad wrakiem i opuścić ROV’a.
Na zgromadzonym materiale filmowym widać, że wrak nie jest uszkodzony. Leży na lewym boku, a wszystkie działa, działka przeciwlotnicze, karabiny maszynowe, wyrzutnie bomb głębinowych i reflektor przeciwlotniczy są na swoich miejscach. Nawet drewniana ławka.
Uszkodzenia nie są widoczne, ponieważ znajdują się na rufie, na lewej burcie, na której leży. W kilku miejscach zaplątane są małe kawałki starych sieci, nie ma ich wiele, ponieważ okręt leży na obszarze zamkniętym przez wojsko, gdzie połowy ryb i nurkowanie są zabronione.
Nasz zespół otrzymał zezwolenie, wydane przez władze, na poszukiwania z użyciem sonarów, dzięki poparciu Ambasadora Malty. Po przekazaniu całej dokumentacji sonarowej Uniwersytetowi Maltańskiemu otrzymaliśmy zgodę na użycie ROV’a.
Przy okazji odkryliśmy prawdopodobnie wrak małego ścigacza armii maltańskiej, którego szukano od wojny.
Po analizie zdjęć i sonogramów potwierdzone zostało, że wrak jest z całą pewnością wrakiem ORP Kujawiak. Władze Malty wysłały taką informacje do Prezydenta Komorowskiego.
W przyszłym roku planowana jest nasza wspólna wyprawa z władzami Malty, ich okrętem, w celu wykonania nurkowań i stworzenia pełnej dokumentacji filmowej.
W wyprawie Stowarzyszenia Wyprawy Wrakowe udział wzięli:
Robert Głuchowski
Bartłomiej Grynda, GRALmarine
Marcin Sadowski
Michał Szczepaniak
Piotr Wytykowski
Roman Zajder
Używany podczas wyprawy sprzęt:
wykonane (modyfikowane) przez Michała Szczepaniaka:
sonar, echosonda Lowrance ze zmodyfikowanym przetwornikiem holowanym (kształt rakiety przeciwlotniczej) na kablu 60 m
echosonda ze specjalnym przetwornikiem, umożliwiającym precyzyjne ustawienie łodzi nad wrakiem
wykonane i modyfikowane przez GRALmarine;
sonar holowany Tritech, z dodatkowym skrzydłem, umożliwiającym zanurzenie na 90 m, na kablu zbrojonym Kevlarem, z wyciągarką o napędzie elektrycznym, z systemem Slip-Ring
specjalnie zaprojektowany i wykonany na tę wyprawę ROV, którego waga musiała umożliwiać transport lotniczy; wyposażony w dwie kamery: do rejestracji i obserwacji na żywo na ultrajasnym monitorze oraz kamera full HD z zapisem
oświetlenie wideo LED
Bartłomiej Grynda
GRALmarine
scuba - 01-10-2014, 22:16
Gratulacje
ple - 01-10-2014, 22:17
Jakieś fotki, filmy?
pmk - 01-10-2014, 23:11
Gratulacje!!!
mirek crow - 02-10-2014, 06:54
Brawo !
Darecki - 02-10-2014, 07:09
Wrak spoczywa na głębokości 95m...
gorcio - 02-10-2014, 08:17
Duze gratulacje. Swietna robota ... ale zeby chociaz material zdjeciowy mozna bylo obejrzec.
Gregorius - 02-10-2014, 08:27
Wow... Gratulacje... Super info ....
Marcin13736 - 02-10-2014, 16:16
Super!
I znów Polacy nie gęsi i swój DOBRY SPRZĘT POLSKI mają...
Gratulację dla całej ekipy!!!
dav4u - 03-10-2014, 00:22
Tu "coś" widać
http://www.tvn24.pl/wideo...ka,1346530.html
StarteR - 03-10-2014, 00:27
Gratulacje pomysłu, zapału i determinacji !!
jaros4 - 03-10-2014, 07:34
Gratulacje dla Ekipy,oraz Konstruktora sprzetu.Chyba nie moze byc wiekszej satysfakcji niz sprawdzenie w akcji takiej jak ta
Torpeda - 03-10-2014, 10:50
Ogromne gratulacje i wyrazy najszczerszego podziwu i uznania
Od jakiegoś czasu śledziłam, czytałam i przyznaję, że jaram się tym jak heretyk ogniem piekielnym . Fantastyczne odkrycie, które nam na dodatek przypomina, ile cudów, skarbów, wraków, tajemnic i innych bezwzględnie zajebistych rzeczy czeka na nas pod wodą.
Bajka!
|
|