Ventr - 30-10-2014, 11:49 Temat postu: Trym - jak zapobiec....Cześć,
No właśnie - mam pytanie. Podczas nurkowania w jackecie mam takiż oto problem, że w bezruchu "nogi" mi ciągnie na dół. Poszukuję rozwiązania tego problemu w jakiś cywilizowany sposób.
Korzystam z pasa balastowego, więc możliwości przemieszczenia balastu nie są za duże.
Problem dotyczy zarówno konfiguracji z butlą 12 i 15L.
Proszę o jakieś cenne uwagi lub sposoby które mógł bym wykorzystać.
Ps. Rady w stylu "weź skrzydło" raczej mi się nie przydadzą PawelF76 - 30-10-2014, 11:58 Spróbuj więc z kieszeniami balastowymi o ile masz możliwość użyć takowe w swoim jackecie. Można też próbować z lżejszymi płetwami...np Tusa, fx bodajże. One unoszą się na powierzchni. Można też z butlą pokombinować i nieco wyżej montować i kieszenie trymujące na butli wyżej przesunąć.
Jak nic nie pomoże to nogi w kolanach obciąć...grol - 30-10-2014, 12:02
Ventr napisał/a:
Poszukuję rozwiązania tego problemu w jakiś cywilizowany sposób.
Ventr napisał/a:
Rady w stylu "weź skrzydło" raczej mi się nie przydadzą
Weź skrzydło i suchacz Yavox - 30-10-2014, 12:21 Jeżeli nogi Ci ciągnie w dół, to musisz część balastu przemieścić w górę. Zacznij od tego, że aktualnie zabierany balast podziel na połowę - jedną zostaw w kieszeniach, drugą na pasie zamocuj do butli dosyć nisko (ale wyżej, niż masz kieszenie). Poproś kogoś, żeby zszedł z Tobą pod wodę. Idźcie w jakieś miejsce, gdzie dno jest poziome i się nie będzie podnosił muł (platforma, basen). Kładź się na dnie, pomocnik niech Ci przesuwa pas coraz wyżej o kilka centymetrów, aż po uniesieniu się nad dno będziesz w miarę poziomo. Jeżeli dojedziecie z pasem do zaokrąglenia butli na górze i dalej będzie lipa, musisz dodatkowo zmienić proporcję balastu (pas/butla) i dorzucić do butli.
Wszystko to jest jedynie radzenie przez internet. Nie wiemy, skąd jest problem, jaką masz pozycję pod wodą itp. Być może dobrym pomysłem jest wydać kilka złotych na dobrego instruktora, który razem z Tobą wejdzie do wody i Cię ustawi - na pewno zadziała to lepiej, niż pomoc kolegi.
Kolejna wersja to zarejestrować się na forum Dive Trek, gdzie w tym dziale:
ludzie zamieszczają filmiki ze sobą (np. z basenów) a Wojtek Filip (i inni użytkownicy) udzielają informacji zwrotnej, zgłaszają sugestie, poprawki itp. Jeżeli masz kamerkę albo kogoś, kto ma i może pomóc, to super sprawą jest pójście na basen (np. Nurtech organizuje na AWF w każdą środę wejścia), nakręcenie się, wrzucenie na forum i popatrzenie na siebie przez pryzmat pytań i uwag innych. Dwie-trzy iteracje takiej zabawy i powinieneś dużo poprawić (co, jak wyżej, i tak nie zastąpi zajęć z instruktorem, ale na początek jest dobrą, bezkosztową alternatywą).stegano - 30-10-2014, 12:34 Załóż 4kg ołowiu na butle (wysoko), jak będziesz leciał na twarz, to przesuń niżej. W konfiguracji z jedna flasza mam tak zrobione i trym jest idealny (upss tylko ze w skrzydle) W kamizelce tez powinno zadziałać.
Tak to wygląda to u mnie z balastem umieszczonym na butli u góry:
Ale tak jak wcześniej pisałem, to skrzydło wiec jest o wiele łatwiej.waterman - 30-10-2014, 12:39 Już jesień wiec kupa CN zaczyna zajecia na basenach. Idz z kuplem i powalcz z balastem oraz butla. Czasem lekkie przesuniecie butli daje super efekty.grol - 30-10-2014, 12:40
stegano napisał/a:
Ale tak jak wcześniej pisałem, to skrzydło wiec jest o wiele łatwiej.
No i chyba w suchaczu...Pawel71 - 30-10-2014, 12:41 Kup skrzydło ale i tak będziesz raczej lecieć na nogi. Tak jak pisali koledzy możesz dopiąć cześć balastu do butli. Samą butę przesuń do przodu czasami pomaga.stegano - 30-10-2014, 12:46 grol, To już bywa rożnie, w twinie mimo ze skrzydło i suchar musiałem umieścić ekstra 2kg na gorze, teraz niby jest dobrze ale jeszcze cos mi nie pasi arkac123 - 30-10-2014, 12:48 Temat postu: Re: Trym - jak zapobiec....
Ventr napisał/a:
Rady w stylu "weź skrzydło" raczej mi się nie przydadzą
Masz kilka rozwiązań (najlepszy efekt uzyskasz, jeśli skorzystasz z wszystkich naraz):
1) Skrzydło - pozwoli na lepsze rozmieszczenie balastu (albo, tak jak napisał Yavox, umieść część balastu na butli - niestety, IMHO nie jest to komfortowe rozwiązanie).
2). Suchacz - pozwala na przemieszczanie się niewielkiej ilości gazu wzdłuż całego ciała, łatwiej się w nim bawi trymem,
3) Dobry instruktor - pokaże, o co w tym wszystkim chodzi.
Jeśli nie chcesz skorzystać z powyższych opcji, po prostu ciesz się podwodnym światem - trym owszem, jest przydatny, ładnie, "profesjonalnie" wygląda, no ale bez przesady.....
W konfiguracji w piance, jackecie z pasem balastowym w naszych wodach (czyli zimno, potrzeba sporo balastu) raczej perfekcji się nie osiągnie.
No i pamiętaj, że wśród polskich nurków rządzi kult twina lub SM, więc nawet jeśli posiadasz SS, skrzydło, i masz dobry trym, to z poj. butlą zawsze będziesz "rekreacją" .gorcio - 30-10-2014, 13:03
stegano napisał/a:
Załóż 4kg.
Dlaczego 4 ? To jakas magiczna liczba ktora rozwiazuje kazdy problem ?
Ventr - jesli opadaja Ci nogi, to masz po prostu za duzo wagi po jednego stronie srodka ciezkosci. Rozwiazan jest kilka ale generalnie - przesuwanie balastu blizej srodka ciezkosci oraz na jego druga strone moze Ci pomoc :
1. blizej srodka ciezkosci - przenies czesc balastu z pasa do kieszonek balastowych na plecach (powyzej pasa), podnies butle jesli mozesz.
2. na druga strone - przemiesc czesc balastu na gore butli lub do kieszonek balastowych na gorze jacketu jesli takowe posiadasz.
Pamietaj, ze trym siedzi tez w glowie - pozycja ciala pod woda, ulozenie rak/nog ma znaczenie - mozesz to latwo sprawdzic probujac zawisnac bez ruchu i wyprostowujac nogi w kolanach i przyciagajac rece do siebie. Potem, dla odmiany - podkurcz nogi w kolanach, wysun przed siebie rece. No i sprawa oddechu - jak masz pluca jak Zeppelin i sie nadymasz probujac zawisnac - bedzisz zaburzal sobie rownowage miedzy srodkami wyporu i ciezkosc - wiec kontroluj swoj oddech i oddychaj - nie wstrzymuj.
Zawsze w ostatecznosci mozesz rowniez rozwazyc krotsza flaszke, lub zmiana flaszki na aluminiowa. Skrzydlo czy jacket - jeden pies - fizyka sie nie zmienia i czesto widac ludzi w skrzydlach plywajacych na konika. Skrzydlo samo w sobie nie jest rozwiazaniem.stegano - 30-10-2014, 13:44 gorcio, Ta liczba, tylko tak dla przykładu, ja tak po prostu stosuje Ventr - 30-10-2014, 13:46 Dzięki za podpowiedzi.
Obcięcie nóg raczej odpada. Przywiązałem się do nich.
Na pewno przełożenie balastu na butle wypróbuje.
Basen też jest dość dobrym pomysłem.
Kieszenie trymujące w jackecie niestety mam nieobecne więc zostaje mi tylko działanie na butli i balaście.
Może słyszeliście o jakichś konkretnych CN organizujących ćwiczenia z pływalności i trymu?
Dla utrudnienia - w Warszawie gorcio - 30-10-2014, 14:06
Ventr napisał/a:
Może słyszeliście o jakichś konkretnych CN organizujących ćwiczenia z pływalności i trymu?
Dla utrudnienia - w Warszawie
Pawel Poreba robi takowe. Albo kiedys robil. W Warszawie na pewno znajdziesz sporo dobrych instruktorow, ktorzy Ci pomoga - sporo z nich jest na forum.Yavox - 30-10-2014, 14:18
Ventr napisał/a:
Może słyszeliście o jakichś konkretnych CN organizujących ćwiczenia z pływalności i trymu?
Dla utrudnienia - w Warszawie
Nie szukaj CN, szukaj konkretnych osób. W W-wie masz kilka basenów: AWF, PKiN, CN Buddy. Na każdy basen możesz bez problemu wejść w odpowiednich godzinach z wybranym przez siebie instruktorem.Piotr Stańczuk - 30-10-2014, 14:19 Kup dodatkowy pas do mocowania butli do jacketu.
Ja kupiłem taki ostatnio za 50 pln.
Na ten pas przerzuć z p.balastowego 2 kafle (ja przerzuciłem 2x2kg w Morzu Czerwonym).
Dodatkowy pas mocujesz na butli powyżej pasa mocującego jacketu a poniżej miejsca gdzie butla zaczyna się zwężać.(od góry zabezpiecza go jeszcze taśma pomiędzy jacketem a zaworami).
Pas ma na sobie tylko 2 kafle i obejmuje butlę.
Trochę więcej zabawy z klarowaniem sprzętu ale zdecydowanie poprawia trym i zmniejsza obciążenie kręgosłupa normalnym pasem balastowym, dodatkowo masz balast zrzucalny i niezrzucalny.
Zaliczyłem tak sporo nurkowań i nigdy mi nie spadł, a widziałem już lecące kieszenie balastowe i balast z samych kieszonek.
Polecam powyższe rozwiązanie.ravanson - 30-10-2014, 14:26 Pozycję utrzymują mięśnie. Nogi same nie opadają, pozwalasz im na to.wiecznychlopiec - 30-10-2014, 14:27 ja cały balast przełożyłem na butle w odpowiednio duże kieszenie, przekładanie balastu między kieszeniami w trakcie nurkowania zlikwidowało problemy z trymem, których przyczyną było złe rozłożenie balastuSebiriusz - 30-10-2014, 15:15 Dużo się tu już rozpisali...
Nad poziomą platformą postaraj się wymusić prawidłową pozycję.
Zamknij oczy i staraj się nie ruszać - nie będziesz podświadomie korygował sylwetki.
Ocenisz ty i obserwujący Cię partner czy i jak Cię obraca. Prędkość pochylania i kierunek (twarz/nogi).
Pamiętaj że jak szybko Cie obraca to musi być duża korekta.
Ile masz obecnie balastu? Czy jesteś dobrze wyważony?
Rozumiem że wiesz jak to zrobić prawidłowo.
Jeżeli nogi idą Ci w dół to spróbuj podnieść zawory butli do góry - bez przesady - musi być wygodnie.
Braknie? to klocki na pas i montujesz na butli.
Cytat:
Może słyszeliście o jakichś konkretnych CN organizujących ćwiczenia z pływalności i trymu?
Dla utrudnienia - w Warszawie
Jak byłem w Warszawie to słyszałem o warsztatach trymu u Włodka Kołacza z Łagowa mi_g - 30-10-2014, 15:54
arkac123 napisał/a:
Skrzydło - pozwoli na lepsze rozmieszczenie balastu
Powiedz mi gdzie w skrzydle układasz balast bo jakoś nie widzę tej przewagi nad jacketem. W obu wypadkach kieszenie trymujące sa w okolicy pasa...
Jak się tak głębiej zastanowić to jeśli zasady fizyki nie kłamią powinno byc na odwrót. Środek wyporu skrzydła powinien być wyżej niż jacketu, bo w klasycznym jackecie powietrze w całości znajduje się dość nisko położonych kieszeniach.arkac123 - 30-10-2014, 16:25
mi_g napisał/a:
arkac123 napisał/a:
Skrzydło - pozwoli na lepsze rozmieszczenie balastu
Powiedz mi gdzie w skrzydle układasz balast bo jakoś nie widzę tej przewagi nad jacketem. W obu wypadkach kieszenie trymujące sa w okolicy pasa...
Ventr napisał, że balast ma na pasie balastowym - wywnioskowałam z tego, że jego jacket nie ma ani kieszeni balastowych, ani trymujących.... Zdanie powyższe jest skrótem myślowym.
Jeszcze doprecyzujmy: w skrzydle/jackecie kieszenie balastowe są w okolicy pasa, trymujące - różnie, zazwyczaj wyżej przy piance, niżej w przypadku SS, ale oczywiście jest to sprawa indywidualna.
Oczywiście, nie ma większej różnicy w trymie pomiędzy skrzydłem (tutaj jeszcze w rozważaniach musimy uwzględnić płytę) a jacketem z zintegrowanym balastem. adamjoker - 30-10-2014, 20:09 Chłop się pyta o konkret a tu jak zwykle, skrzydło, twin, suchy. Ech...... specjaliści wysokiej klasy z kursami nie mieszczącymi się w pięciu linijkach. Ja miałem to samo w jackecie. I nie piszcie że trym siedzi w głowie jak dupa za ciężka. Cytując klasyka - nie bądź pan głąb - praw fizyki pan nie oszukasz. W jackecie nogi mi zawsza szły do dołu i kończyłem kołyską na plecach. Ostatnio do egiptu tak jak Piotrek wziąłem pas do butli i 3kg umocowalem na samej górze. I dopiero wtedy spokojnie mogłem nurkować i trym był dość dobry. Jeśli będziesz nurać w jackecie musisz kupić sobie taki pas i rozłożyć balast na pas na butli - jak najwyżej, ale zabezpiecz go jakoś żeby się nie zsunął, a resztę na pas na brzuchu. Ja jeszcze dodatkowo zrobilem sobie pętlę z gumki bungee czy jak sie to pisze i przekładałem ją przez pas z klamrą jacketu i pas balastowy. Bo zawsze zakładałem pas wysoko a lądował mi na biodrach co tylko pogarszało sytuację.gorcio - 30-10-2014, 20:24
adamjoker napisał/a:
I nie piszcie że trym siedzi w głowie jak dupa za ciężka. Cytując klasyka - nie bądź pan głąb - praw fizyki pan nie oszukasz.
Przeczytales, ale nie zrozumiales.ravanson - 30-10-2014, 20:27 Tylko co ta cała kosmiczna technologia ma do opadania nóg? Koledze nogi opadają, bo nie trzyma ich mięśniami. Nawet cały balast na butli tu nie pomoże. A ja może przewrotnie zapytam, to już z opadającymi nogami nie da się nurkować? W czym to przeszkadza? Balast jest na pasie, żeby w razie awarii go zrzucić. Zakładanie go na butle jest raczej niebezpieczne. Tak mnie uczyli.gorcio - 30-10-2014, 20:36
ravanson napisał/a:
Koledze nogi opadają, bo nie trzyma ich mięśniami. Nawet cały balast na butli tu nie pomoże .
Miesnie nie maja tu nic do rzeczy. Dziala rownowaznia, punktem "podparcia" jest srodek ciezkosci. Zeby uproscic, pomysl o hustawce, na ktora z dwoch stron wchodza dzieci o roznej wadze. Cytujac klasyka - dajcie mi punkt podparcia, to podniose Ziemie.
Za jakis czas ktos Ci powie, ze balast zrzucalny niekoniecznie jest dobrym rozwiazaniem w sytuacjach podbramkowych ... ale to nieco inny temat.ravanson - 30-10-2014, 20:50 Żeby nogi nie opadały to się dupę zaciśniętą trzyma a nie balast przekłada. A żeby balast mieć przypięty do butli, musi mieć podwójny jacket. Może się nie znam, ale u mnie to działa.lozerka - 30-10-2014, 20:57
ravanson napisał/a:
Żeby nogi nie opadały to się dupę zaciśniętą trzyma a nie balast przekłada. A żeby balast mieć przypięty do butli, musi mieć podwójny jacket. Może się nie znam, ale u mnie to działa.
przerzuć cały balast, który masz na górę butli i spróbuj się utrzymać w poziomej pozycji ściskając posladki
to ściskanie, to pomaga w niełamaniu się w biodrach, a nie jest receptą na prawidłowe rozłożenie balastu. Być może masz prawidłowo rozłożony, stąd nie widzisz istoty problemu.gorcio - 30-10-2014, 21:09
ravanson napisał/a:
się dupę zaciśniętą trzyma
kiedy trzeba pedem biec do toalety i jeszcze z suchacza sie wydostac. Na trym niewiele Ci to pomoze . Moglbys tak zdradzic, ktory z instruktorow Cie szkolil ?
lozerka napisał/a:
przerzuć cały balast, który masz na górę butli i spróbuj się utrzymać w poziomej pozycji ściskając posladki
Na pewno pomoze utrzymac kombinezon w czystosci Turlogh - 30-10-2014, 21:21 W tej sytuacji mam wrażenie że ściskanie pośladków niewiele pomoże. Ostatecznie prawdopodobnie tak czy siak będą mu nogi opadały pionując go przy okazji.
Także patrzyłbym również w stronę rozłożenia balastu wyżej na butli.adamjoker - 30-10-2014, 23:42 Może mieć i poczwórny jacket aby miał dwa źródła wyporu. Czy ja pisałem żeby cały balast ładował na butlę? Ma rozłożyć na butlę i na pas. Na pas w domyśle żeby było co zrzucić dopóki nura w piance. Bo pianka zabija:-) Jak przejdzie na suchy to już bez różnicy gdzie i jaki balast bo będzie mieć drugie źródło wyporu. Uprzedzając wybitnych nurków, dopóki nie weźmie się za super techniczne nurki z kilku stagemi bo wtedy ppodwójne skrzydło i najlepiej idrodyna na 500kg jeszcze. Czy teraz jest ok?
Gorcio - przepraszam. Faktycznie przeczytałem i nie zrozumiałem. Troszkę za szybko napisałem ale powoli już mnie zaczyna irytować to podejście na forum. Sam wiesz oczym mówię. Skrzydło suchy itp bo jak nie to dupa nie nuranie. A nie każdego stać, nie każdy chce z twinem ganiać. Niektórzy chcą fajnie i dobrze ponurkować na tym co mają.beroduar - 31-10-2014, 02:12
adamjoker napisał/a:
Skrzydło suchy itp bo jak nie to dupa nie nuranie. A nie każdego stać, nie każdy chce z twinem ganiać. Niektórzy chcą fajnie i dobrze ponurkować na tym co mają.
A skrzydło jest drogie?
Ja za swoje WTX dałem jakieś 500zł nówka (kupowane w Anglii).
Suchy jest dużo bardziej praktyczny, polskim problemem jest chyba konieczność kupowania w Santi, bo innych producentów to się marszczą w kroku
Ja za nowy suchy szyty na miarę dałem coś ok. 2200zł.
W piance trym jest ogólnie zmienny i trudniejszy do utrzymania (stąd np. będzie trudno wykonać back kick).
Po co sobie życie utrudniać?gorcio - 31-10-2014, 08:53
adamjoker napisał/a:
Gorcio - przepraszam. Faktycznie przeczytałem i nie zrozumiałem. Troszkę za szybko napisałem ale powoli już mnie zaczyna irytować to podejście na forum. Sam wiesz oczym mówię.
Spoko. Dlatego napisalem, ze skrzydlo nie koniecznie musi byc rozwiazaniem .
Teraz tylko chcialbym sie dowiedziec o tym sciskaniu posladkow zeby utrzymac trym, bo cale zycie sie czlowiek uczy ...
beroduar - bez przesady - w piance i jackecie mozna rownie latwo i poprawnie sie wytrymowac i wykonac dowolony manewr taki jak zaba wsteczna.Ventr - 31-10-2014, 09:47 Słuchajcie - nie chodzi mi o to, aby załatwić trym za $$$ - czyli w wersji skrzydło, suchacz.
Chcę się dobrze wytrymować w jackecie. Jak to pójdzie to będzie mi łatwiej w dalszej drodze.
Pozatym będę miał wtedy już porónanie pomiędzy "jackiem", a skrzydłem.arkac123 - 31-10-2014, 09:58
Ventr napisał/a:
Chcę się dobrze wytrymować w jackecie. Jak to pójdzie to będzie mi łatwiej w dalszej drodze.
A Twoja "dalsza" droga to...........????
Jeśli chcesz nurkować w kraju, ze względu na temperatury, bez SS się nie obejdzie, a w SS naprawdę łatwiej jest się wytrymować.
Jeśli natomiast chcesz nurkować od czasu do czasu na wyjazdach, to dałabym sobie spokój z poszukiwaniem trymu.
Pomijając to, co poprzednicy napisali, aby mieć dobry trym, to niestety, oprócz wiedzy jak to zrobić, trzeba poświęcić sporo czasu na ćwiczenia, no i przede wszystkim............... nurkować....gorcio - 31-10-2014, 10:15
arkac123 napisał/a:
Jeśli chcesz nurkować w kraju, ze względu na temperatury, bez SS się nie obejdzie, a w SS naprawdę łatwiej jest się wytrymować.
Umiejetnosc wytrymowania sie nie powinna zalezec od sprzetu.
arkac123 napisał/a:
Jeśli natomiast chcesz nurkować od czasu do czasu na wyjazdach, to dałabym sobie spokój z poszukiwaniem trymu.
Dlaczego ? W Egipcie mozna orac nogami po gorgoniach ? Wbrew pozorom, trym przyda sie nawet/zwlaszcza przy robieniu fotek czy filmow. Skoro pyta - to znaczy, ze chce umiec utrzymac w wodzie pozycje i dobrze. Jesli nauczy sie teraz, jego dalsza droga bedzie latwiejsza. A na pewno bedzie mu sie przyjemniej nurkowalo, kiedy on bedzie ustalal pozycje, a nie ona jego.
arkac123 napisał/a:
Pomijając to, co poprzednicy napisali, aby mieć dobry trym, to niestety, oprócz wiedzy jak to zrobić,.
Przeciez to nie jest wiedza tajemna - to podstawy fizyki.grol - 31-10-2014, 11:25
Ventr napisał/a:
Chcę się dobrze wytrymować w jackecie.
Jak rozumiem - w jackecie i piance.
Jeżeli w Polsce, to pewnie overall+ocieplacz. To oznacza, że przy właściwym wytrymowaniu przy powierzchni, po zejściu na 20m będzie kładło na twarz ze względu na kompresję neoprenu. I na to chyba nie ma rady (poza przejściem na suchacz...).
Jeżeli nogi idą w dół, to trzeba ciężar (balast, butle, etc) przesunąć wyżej i nie ma tu za dużej filozofii. Pozostają pomysły jak to zrobić - parę rad padło, trzeba kombinować biorąc pod uwagę szczegóły Twojego wyposażenia. Ja jeszcze widziałem redbule wpięte do dringów na na szelkach.
Można jeszcze pomyśleć o dołożeniu pasa krocznego (koszt to kilkanaście zł), bo jacket w ma tendencję do przesuwania się do góry i nogi jadą w dół. Utrzymanie jacketu pasem jak najniżej i przesunięcie butli maksymalnie do góry mi kiedyś wystarczyło...arkac123 - 31-10-2014, 11:25
gorcio napisał/a:
Wbrew pozorom, trym przyda sie nawet/zwlaszcza przy robieniu fotek czy filmow. Skoro pyta - to znaczy, ze chce umiec utrzymac w wodzie pozycje i dobrze. Jesli nauczy sie teraz, jego dalsza droga bedzie latwiejsza. A na pewno bedzie mu sie przyjemniej nurkowalo, kiedy on bedzie ustalal pozycje, a nie ona jego.
Gorcio, mam wrażenie, że piszemy o czymś innym.
Ile nurków, Twoim zdaniem, ma poprawny trym, doskonałą pływalność, potrafi zawisnąć w idealnym poziomie w bezruchu podczas robienia zdjęcia? W moim odczuciu - mniej niż 10% ( sama nie mam idealnego trymu - mnie musi być wygodnie pod wodą, więc przyjmuję różne dziwne, niekoniecznie zgodne ze sztuką nurkową pozycje ).
Nie mylmy trymu (czyli idealnie poziomej sylwetki) z pływalnością.
Być może za dużo moich znajomych skupiło się na poszukiwaniu idealnego trymu, a kiedy go już odnaleźli............... przestali nurkować, twierdząc, że w nurkowaniu osiągnęli już wszystko.piotr_c - 31-10-2014, 12:01
gorcio napisał/a:
Umiejetnosc wytrymowania sie nie powinna zalezec od sprzetu.
Pod warunkiem że sprzęt nie jest skonstruowany tak, że praktycznie uniemożliwia prawidłowe wytrymowanie. W przypadku takiego kompensatora można osiągnąć "jako taki" trym, czyli z pełną butlą będzie dobrze, ale z pustą już nie lub odwrotnie. Oczywiście suchar rozwiązuje problem trymu bo pozwala wprowadzić korekty i to wystarczający środek zaradczy, ale w piance jest już problem.
Problem ten dotyczy w większym stopniu konfiguracji SM, bo w tym przypadku wiele konstrukcji robionych było na zasadzie: nie nurkujemy w SM ale wypuśćmy produkt bo wszyscy wypuszczają. Na szczęście rynek zaczął mocno to weryfikować i właściwie teraz zostało kilka wiodących rozwiązań.
Dla jasności: jako bardzo dobre wytrymowanie uznaję sytuację, w której można pozostać przez np. 2 minuty w zupełnym bezruchu (nogi złączone) i trym się nie zmienia niezależnie od ilości gazu w butli.
Ventr napisał/a:
Chcę się dobrze wytrymować w jackecie.
Rzecz podstawowa: zrezygnuj z pasa balastowego. Jeżeli natomiast Twój jacket nie ma kieszeni balastowych, to albo zaakceptujesz takie rozwiązanie i wtedy nie zawracaj sobie głowy trymem, albo i tak będziesz musiał kupić inny kompensator.Ventr - 31-10-2014, 12:30 No więc tak. Moja obecna konfiguracja to pianka 7 (ew. +7 ocieplacz) + jacket + butla 15L i pas.
Co do róznicy w wytrymowaniu na 2 i 20 metrach i ilości gazu w butli - to muszę zaakceptować. Chodzi mi o znalezienie dobrego trymu, a nie idealnego w każdych warunkach.
Ot - przykładowo taki, żeby zrobić 2-minutowy hover bez jakichś wielkich korekt.
A, że z czasem i głębokością będą "odchyły" - fizyka zjawisk. Nie przeskoczę.
Pas kroczny do jacketu - rozważę taką modyfikację.
grol napisał/a:
Ja jeszcze widziałem redbule wpięte do dringów na na szelkach.
Co masz na myśli pisząc o redbulach?piotr_c - 31-10-2014, 12:40
Ventr napisał/a:
Co masz na myśli pisząc o redbulach?
Zapomnij o tym rozwiązaniu. Jest bardzo niewygodne (uderzają), niebezpieczne (odstają) i zmieniają położenie środka ciężkości podczas zmiany pozycji, co skutecznie potrafi rozwalić trym.
Ventr napisał/a:
przykładowo taki, żeby zrobić 2-minutowy hover bez jakichś wielkich korekt.
Dwuminutowy hoover w prawidłowej, poziomej pozycji w jackecie i piance to spore wyzwanie. To możliwe, ale dla określonej ilości gazu w butli i określonego zakresu głębokości.waterman - 31-10-2014, 12:55
Ventr napisał/a:
Moja obecna konfiguracja to pianka 7 (ew. +7 ocieplacz) + jacket + butla 15L i pas.
i widzisz kolego? wszystko do dupy.......Zmieniaj zmieniaj i stań sie ryczerzem....
Jak pisałem idz na basen i poćwicz, jestem przekonany że dasz radę wszystko dobrze poukladać. Pianka i jacket jest bardziej wymagający od zestawu suchy i worek. Ten drugi zestaw szybciej ukryje bledy, bo tu dodamy tam odejmiemy powietrza założymy cięższe pletwy i wszystko wyglada super.gorcio - 31-10-2014, 13:01
piotr_c napisał/a:
Pod warunkiem że sprzęt nie jest skonstruowany tak, że praktycznie uniemożliwia prawidłowe wytrymowanie.
Jasne. Ale zwykly jacket nie jest tak skonstruowany. Nie jest optymalny, ale nie demonizujemy ze sie nie da. Bo da sie i to bez specjalnego klopotu. O systemach SM sie nie wypowiem, bo nie mam o nich pojecia. Choc powoli przymierzam sie do Twojego Stealth'a Z tym dwuminutowym hoverem ... cholera nie wiem jak Ci ludzi robia deco na Malcie wiszac na dlugich przystankach (no tak, maja skrzydla )
@Ventr - zadzwon do Pawla Poreby, pewnie Ci bedzie w stanie zrobic jakis warsztat na basenie. W Warszawie masz jeszcze Wojtka Filipa, Jacka Trembowelskiego, Tomasza Zabierka, Sebastiana Mroczkowskiego i na pewno wielu innych (prosze sie nie obrazac jesli nie wymienilem) . Jak Ci nie chce sie wydawac paru zlotych - moze sie zbiore i napisze cos wiecej ... choc wszystko w tym temacie juz masz, tylko malo usystematyzowane
@arkac - nie mylimy trymu z plywalnoscia . Jednak sa one powiazane - latwo utrzymac plywalnosc zblizona do neutralnej kiedy jest sie w ruchu. Problem zaczyna sie pojawiac, kiedy ktos probuje zawisnac w bezruchu, pojawia sie moment skretny i reakcja jest machniecie pletwami zeby skorygowac. Nie jestem wyznawca doskonalego trymu dla samego trymu - ale raczej swiadomego zrozumienia, dlaczego mnie obraca, dlaczego mam problem z przyjeciem danej pozycji itd - jak to wiem - to wiem jak temu zaradzic. arkac123 - 31-10-2014, 13:20
gorcio napisał/a:
@arkac - nie mylimy trymu z plywalnoscia . Jednak sa one powiazane - latwo utrzymac plywalnosc zblizona do neutralnej kiedy jest sie w ruchu. Problem zaczyna sie pojawiac, kiedy ktos probuje zawisnac w bezruchu, pojawia sie moment skretny i reakcja jest machniecie pletwami zeby skorygowac. Nie jestem wyznawca doskonalego trymu dla samego trymu - ale raczej swiadomego zrozumienia, dlaczego mnie obraca, dlaczego mam problem z przyjeciem danej pozycji itd - jak to wiem - to wiem jak temu zaradzic.
OK, OK.
Uważam tylko, że wiele osób zbyt dużo czasu i uwagi poświęca na znalezienie idealnego trymu - a czasami po prostu się nie da go osiągnąć, niezależnie od zrozumienia praw fizyki (sama w Egipcie, czy na basenie nie potrzebuję wcale balastu, więc nie mam żadnej możliwości poprawienia pozycji)... No i jakoś trzeba z tym żyć.... uppps chciałam napisać, nurkować.
W sytuacji Ventra jedyną możliwością poprawy sytuacji jest przeniesienie balastu na butlę, plus ewent. warsztaty.Pawel_B - 31-10-2014, 13:29 Robicie z tego jakąś wiedzę tajemną - jackety, skrzydła, kombinacje... Można mieć dobry trym WE WSZYSTKIM - jackecie, skrzydle, sucharze i piance. Zazwyczaj, w takim przypadku jak Twój, sprawdza się założenie części balastu na pasy mocujące butlę.
Vent - to naprawdę jest godzina pracy na basenie z ogarniętym instruktorem .
Pozdrawiam, Pawełarkac123 - 31-10-2014, 13:52
Pawel_B napisał/a:
Vent - to naprawdę jest godzina pracy na basenie z ogarniętym instruktorem .
O kurczę............ A ja nie dość, że spędziłam kilka dni na warsztatach z trymu, plus poświęciłam godziny na ćwiczenia na platformie, to jeszcze do ideału w trymie nie doszłam. -
No, ale ja kobietą jestem, i mogę się to tego przyznać bez uszczerbku na wizerunku nurka....
Mieciu - 31-10-2014, 13:57
beroduar napisał/a:
W piance trym jest ogólnie zmienny i trudniejszy do utrzymania (stąd np. będzie trudno wykonać back kick).
Aj tam
Dla chcącego nic trudnego i to nawet bez maski..
pianeczka i jacket-hybryda w akcji:
W przypadku takiego wieloryba jak ja wymagało to sporo ołowiu na osobnym pasie na górze butli.
Po przesiadce na skrzydło z płytą wszystko zaczęło wychodzić o wiele łatwiej...
Stąd porady kolegów o zakupie skrzydła są jak najbardziej na miejscu.
Sam upierałem się, że jest super dopóki nie spróbowałem czegoś lepszego.lozerka - 31-10-2014, 14:13
gorcio napisał/a:
Teraz tylko chciałbym sie dowiedziec o tym sciskaniu posladkow zeby utrzymac trym, bo cale zycie sie czlowiek uczy ...
bardzo proszę
chodzi o utrzymanie poprawnej sylwetki, prostej od ramion po kolana.
Niezależnie od rozłożenia balastu, niektórzy mają tendencję do łamania się w biodrach, co powoduje opadanie kolan niezależne od wyważenia. Niektórzy na ten problem radzą robienie tzw. łódeczki, czyli wygięcie kręgosłupa w odcinku lędźwiowym mocniejsze, bardziej siłowe, niż naturalne wygięcie w tym miejscu i to nie jest dobre rozwiązanie, bo niszczy kręgosłup, a poza tym, moim zdaniem, nie tyle prostuje sylwetkę, co wygina ją w inną stronę, natomiast prawidłowym jest właśnie owo ściśniecie mięśni pośladów, co automatycznie wypycha biodra do przodu i ciężko wówczas złamać sie w biodrach- to trochę tak jak z zaleceniem napinania mięśni brzucha na powierzchni w czasie stania, chodzenia- prostuje całe ciało od bioder w górę.
próbowałam coś na ten temat znaleźć na stronach, które o powyższym traktują, a co na pewno tam kiedyś czytałam, ale albo oślepłam i na szybko nie widzę, albo tekst został skorygowany ?Pawel_B - 31-10-2014, 14:43
arkac123 napisał/a:
kilka dni na warsztatach z trymu, plus poświęciłam godziny na ćwiczenia na platformie
Moim zdaniem do prawidłowego rozłożenia balastu nie potrzeba wielu dni. Nie wiem na czym polegały Twoje warsztaty, ja mam na myśli podstawy, rozprawienie się ze zjawiskiem "kładzie mnie na nogi". Naprawdę godzina wystarczy. A potem to praca własna, nurkowanie, nurkowanie i nurkowanie .
lozerka napisał/a:
natomiast prawidłowym jest właśnie owo ściśniecie mięśni pośladów, co automatycznie wypycha biodra do przodu i ciężko wówczas złamać sie w biodrach - to trochę tak jak z zaleceniem napinania mięśni brzucha na powierzchni w czasie stania, chodzenia- prostuje całe ciało od bioder w górę.
Co ciekawe, po pilnowaniu tego przez kilkanaście/dziesiąt nurkowań staje się to odruchem i dobra pozycja staje się odruchowa.
Pozdrawiam, PawełVentr - 31-10-2014, 14:47 Piotr - nie musi być 2 minutowy. Chodzi o to, żebym był w stanie np. na początku zrobić takiego hovera w miare poprawnie. Nie w pozycji kwiat lotosu czy innej buddyjskiej arkac123 - 31-10-2014, 15:51
Pawel_B napisał/a:
A potem to praca własna, nurkowanie, nurkowanie i nurkowanie .
I pod tym się podpisuję... uzyt - 31-10-2014, 16:36 Skoro nie chcesz skrzydła to kup SM masz podzielony gaz oddechowy, worek na tylko wiec ci go uniesie a balast rozkładasz na całym kręgosłupie.
Trym perfekt, a do tego trendy i będzie bezpieczniej shell - 31-10-2014, 16:55 wg mnie, do utrzymania prawidlowej pozycji potrzebny jest balans a nie rozmieszczanie balastu, przynajmniej w ss rozmieszczanie balastu X kg tu a X kg tam... mozna miedzy bajki wlozyc Nuroslaw - 31-10-2014, 17:55 nie ma balansu bez balastu...arkac123 - 31-10-2014, 18:30
Pawel_B napisał/a:
A potem to praca własna, nurkowanie, nurkowanie i nurkowanie .
A wszystko robimy po to, aby pod wodą tak wyglądać:
Jeden z moich ulubionych cytatów:
Cytat:
Badania dowiodły, że szczęścia nie daje miłość, bogactwo czy władza, tylko dążenie do nieosiągalnych celów.
W przypadku nurkowania - dla większości z nas jest to trym.
adamjoker - 31-10-2014, 20:15 Arkac - naprawdę złota myśl. Podpisuję się pod nią obydwoma płetwami:-)