FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - pianka mokra cz pol mokra

plamczak1979 - 15-01-2015, 11:47
Temat postu: pianka mokra cz pol mokra
Witam
Zastanawiam sie nad zakupem pianki,ale nie wiem cze mokra i jakiej firmy, oraz na pianka tzw. polsucha firmy http://www.decathlon.pl/k...id_8301093.html

zaznacze od razu ze na suchara mnie nie stac,a uzywanego nie chce,
mam zamiar nyrkowac narazie w naszych wodach od poznej wiosny do jesieni zim nie planuje.

Dpradzcie co lepsze
pianka, czy ta pulsucha

Ventr - 15-01-2015, 12:33

Jak masz wybór to powiem Ci jedno - bierz Triborda. Na wody w okolicach 8 i więcej stopni jest świetny. Jak dobrze podwiniesz manszety to wychodzisz prawie suchy.

Testowałem dwa razy - ostatnio w styczniu w wodzie 4 stopnie. Zimno było niemiłosiernie, ale dwa nury po 30 minut zaliczyłem. Wyszedłem praktycznie suchy.

W listopadzie - nury nawet dłuższe, bez problemu z termiką.

W piance mokrej 7+7 na nurze na początku listopada zmarzłem. I byłem mokry. Głębokości notowane były w okolicach 3-5 metrów - nurkowanie w gliniankach pod Warszawą.

Konrad Dubiel - 15-01-2015, 12:36
Temat postu: Re: pianka mokra cz pol mokra
plamczak1979 napisał/a:
Zastanawiam sie nad zakupem pianki,ale nie wiem cze mokra i jakiej firmy, oraz na pianka tzw. polsucha


Nie ma pianek 'półsuchych' podobnie jak kobiet 'półciężarnych' ;-)
Podwójne manszety niby mają ograniczać przepływ wody pod neoprenem ale ważniejsze będzie dobre dopasowanie.
A do nurkowania w Polsce - jeżeli już koniecznie pianka - to dwuczęściowa (z ocieplaczem).

plamczak1979 - 15-01-2015, 14:17
Temat postu: Re: pianka mokra cz pol mokra
Konrad Dubiel napisał/a:
plamczak1979 napisał/a:
Zastanawiam sie nad zakupem pianki,ale nie wiem cze mokra i jakiej firmy, oraz na pianka tzw. polsucha


Nie ma pianek 'półsuchych' podobnie jak kobiet 'półciężarnych' ;-)
Podwójne manszety niby mają ograniczać przepływ wody pod neoprenem ale ważniejsze będzie dobre dopasowanie.
A do nurkowania w Polsce - jeżeli już koniecznie pianka - to dwuczęściowa (z ocieplaczem).


to fakt,ale chodzi mi o cyrkulacje wody.niby nie przepuszcza tak jak pianka

martin - 15-01-2015, 14:47

Jest duzo lepiej - zaczynalem w polsuchym seemannie i w zasadzie cieklo tylko leciutko na zamku i szyii. Zdarzalo mi sie wychodzic z suchymi majtami ;)
Henry - 15-01-2015, 15:35

A nie jest to tak, że warstwa wody ,która w istocie początkowo powoduje ,że palce u nóg się rozczapierzają (szczególnie , kiedy nam wpływa po kręgosłupie) to zaś po ogrzaniu staje się po chwili dodatkowym izolatorem ?
Wiadomym jest ,że w warstwie neoprenu i tego "mokrego" i "półsuchego " mamy ileś tam gazu który jest głównym izolatorem . Jest go nie wiele a im głębiej tym mniej. Więc o ile nurkujemy płytko to "półsuchy" spełnia swoją rolę bo ciśnienie nie sprasowuje go do grubości kartki i zimno trzyma się zdala od naszej skóry a wpływanie zimnej pod ubranko wody nas nie wychładza . Jeśli zaś nurkujemy głębiej w zimnej wodzie to pozbywamy się grubej warstwy pianki razem z powietrzem w niej (rośnie ciśnienie) i w większym stopniu zbliża się nam zimno do ciałka ale ogrzana woda pod nim utrzymuje zimno trochę zdala a nawet niewielka ilość wody pod skafandrem w tych okolicznościach jest jak termofor.
Nie wiem czy to jest przekonywujące ale chyba powinno być.
Znam jeszcze jedną zaletę mokrej pianki. Jak już nas przypili , tak naprawdę mocno , i juz nie damy rady wytrzymać to sobie można........... bez tłumaczenia kolegom po wyjściu ,że półsuchy ale jednak mokry.

woland66 - 15-01-2015, 15:39

Konrad ma rację, amen! !!!
martin - 15-01-2015, 15:43

Ilosc gazu nie ma znaczenia - izoluje neopren, nie gaz. Istotna jest tylko wymiana wody.
Konrad Dubiel - 15-01-2015, 15:51

Henry napisał/a:
A nie jest to tak, że warstwa wody ,która w istocie początkowo powoduje ,że palce u nóg się rozczapierzają (szczególnie , kiedy nam wpływa po kręgosłupie) to zaś po ogrzaniu staje się po chwili dodatkowym izolatorem ?


Woda jako izolacja cieplna? :pa:
Chodzi wyłącznie o ograniczenie 'przeciągów' pod pianką - żeby w miejsce ogrzanej już wody nie lała się znowu zimna.
Stąd też zimowy patent z dawnych lat polegający na nalaniu w skafander ciepłej wody z termosu przed wejściem do wody.

Henry - 15-01-2015, 16:02

Konrad Dubiel napisał/a:
Woda jako izolacja cieplna?

No to po co napisaleś ? :
Konrad Dubiel napisał/a:
Stąd też zimowy patent z dawnych lat polegający na nalaniu w skafander ciepłej wody z termosu przed wejściem do wody.

"Przeciągi" to jeszcze inna bajka. Czasem je robię świadomie i z przyjemnością.

martin napisał/a:
losc gazu nie ma znaczenia - izoluje neopren, nie gaz

a jak jest zbudowany neopren ? jego masa jest jednorodna czy wypełniona gazami ?

[ Dodano: 15-01-2015, 16:13 ]
Przyznaje ,że woda ma większe właściwości wychłodzenia ale wychładzanie to może być ograniczone i paradoksalnie ciecz ta może być w okresie naszego nurkowania izolatorem. W długim odstępie czasowym te wartości będę coraz mniejsze ale jednak i upieram się przy swoim.

martin - 15-01-2015, 17:16

Henry napisał/a:
No to po co napisaleś ? :
Ten patent zapobiega wlewaniu sie zimnej wody. Samo wjescie jest przyjemniejsze, nic mniej, nic wiecej.

Henry napisał/a:
a jak jest zbudowany neopren ?

A jakie to ma znaczenie w dyskusji o gazie miedzy neoprenem a cialem (a wlasciwie jego braku)?

connan1973 - 15-01-2015, 17:26

Zapytaj Jarosa , nura na półsuchym z Decathlona.
martin - 15-01-2015, 17:32

Henry napisał/a:
Przyznaje ,że woda ma większe właściwości wychłodzenia ale wychładzanie to może być ograniczone i paradoksalnie ciecz ta może być w okresie naszego nurkowania izolatorem.

Mozesz rozwinac?
Tabele sugeruja jednak zupelnie cos innego, przewodnosc cieplna:
Woda 0,5562 W/(m*K)
Powietrze ~0,0260 W/(m*K)

gazeliusz - 15-01-2015, 18:03
Temat postu: Re: pianka mokra cz pol mokra
Konrad Dubiel napisał/a:
plamczak1979 napisał/a:
Zastanawiam sie nad zakupem pianki,ale nie wiem cze mokra i jakiej firmy, oraz na pianka tzw. polsucha


Nie ma pianek 'półsuchych' podobnie jak kobiet 'półciężarnych' ;-)
Podwójne manszety niby mają ograniczać przepływ wody pod neoprenem ale ważniejsze będzie dobre dopasowanie.
A do nurkowania w Polsce - jeżeli już koniecznie pianka - to dwuczęściowa (z ocieplaczem).

Nurkowałeś w półmokrym jak mówisz, z Decathlonu? Są osoby które po nurku mają wilgotne koszulki w okolicach manszet, reszta ciała zupełnie sucha. Nie ma półsuchych są tylko półmokre, to takie klepanie zasłyszanego sloganu.. Suchych też nie ma, większość jest spocona albo im "podciekło" tu czy tam..

plamczak1979 - 15-01-2015, 18:21

tak jak czytam,to widze ze jednie preferoja pianke zwykla,inni polmokra,
wiesiek01 - 15-01-2015, 18:38

plamczak1979 napisał/a:
pianka, czy ta pulsucha

W obu przypadkach gdy musisz je zdjąć a jest zimno i wieje wiatr mocno cię wyziębi bo będziesz mokry.
Pod wodą nie ma specjalnej różnicy, w obu będzie ciepło. Skoro nie ma różnicy nad i pod wodą to po co przepłacać ?

Ventr - 15-01-2015, 19:39

Jednak wyjście na wiatr z mokrej pianki jest mniej przyjemniejsze niż z pół-suchej. Nie mniej nie jest to na zimowe wypady. Ja osobiście uważam że wole półsuchą z Decathlonu niż mokrą 7+7.
sdss - 15-01-2015, 20:26

Do półsuchej i tak trzeba wlać wodę żeby uniknąć ściśnięcia. Suchar to suchar nie ma nić lepszego na polskie wody. Dodam że mam suchara i pół-suchara z decathlonu.
martin - 15-01-2015, 20:34

sdss napisał/a:
Do półsuchej i tak trzeba wlać wodę żeby uniknąć ściśnięcia.


Bzdury opowiadasz.

sdss - 15-01-2015, 20:44

martin napisał/a:
sdss napisał/a:
Do półsuchej i tak trzeba wlać wodę żeby uniknąć ściśnięcia.


Bzdury opowiadasz.


Cytuje instrukcje decathlonu. Doświadczyłem na sobie miałem wybroczyny.

jaros4 - 15-01-2015, 21:28

:zdz:
Marcin13736 - 16-01-2015, 06:16

nie kupuj tych bełkotów reklamowych. Żadne pół suche, czy pół mokre. Pianka to pianka, tylko suchacz zmienia postać rzeczy.
Kup dobrze dopasowaną i tyle w temacie.

Henry - 16-01-2015, 09:52

martin napisał/a:
A jakie to ma znaczenie w dyskusji o gazie miedzy neoprenem a cialem (a wlasciwie jego braku)?

Słusznie ! Nie chodzi tu o gaz między ciałem a neoprenem ale o gaz w neoprenie. Budowa neoprenu powoduje, że cześć gazów ,które się w niej znajduję zostaje sprężona a jak sam napisałeś z czym również się zgadzam ,gazy mają większą właściwość izolacyjną niż ciecz. To po pierwsze.
Po drugie : Wymiana termiczna będzie spowolniona jeśli w zamkniętym obiegu ( pod neoprenem) cześć już ogrzanej cieczy będzie znajdowała się pomiędzy skrajnymi termicznie środowiskami czyli ciało - zimna woda. Woda w tym przypadku z powodu swoich właściwości nie tylko się szybko wychładza ale równie szybko ogrzewa i to są fakty. Podobna zasada jak w zbiornikach wody ogrzewanych inna cieczą. Przenikanie temperatur nie odbywa się jednokierunkowo.
Wartości przenikania ciepła które przytoczyłeś są prawidłowe ale musisz uwzględnić fakt, że obliczenia te zostały dokonane w oparciu o inne okoliczności i nie uwzględniały warstw czegokolwiek pomiędzy zimnem a ciepłem dlatego ............. pozostaje przy swoim.

martin napisał/a:
Do półsuchej i tak trzeba wlać wodę żeby uniknąć ściśnięcia.


Bzdury opowiadasz.


I tu również polemizowałbym.
Zakładając ,że półsuchy różni się tylko tym od suchego ,że ten pierwszy nie posiada zaworów dodawczych i upustowych oraz obuwia zintegrowanego, natomiast jego uszczelnienie (manszety ,kryzy) powodują, że woda pod kombinezon nie wpłynie to wraz z coraz większym ciśnieniem zewnętrznym które rośnie wraz z głębkością nurkowania pojawi się zjawisko ściśnięcia.
Dlatego w suchym by nie zachodziło to zjawisko jest zawór dodawczy, którym dodając gaz kombinezon nas nie uwiera a i rośnie komfort termiczny.
Instrukcja jest prawidłowa a i doświadczenie sdss-a potwierdza to.

martin - 16-01-2015, 10:21

Henry napisał/a:
Nie chodzi tu o gaz między ciałem a neoprenem ale o gaz w neoprenie.

Rozmawiamy o dwoch roznych rzeczach. Ja caly czas pisze o gazie miedzy cialem a neoprenem.

Henry napisał/a:
Woda w tym przypadku z powodu swoich właściwości nie tylko się szybko wychładza ale równie szybko ogrzewa i to są fakty.

Ogrzewajaca sie woda wychladza organizm - to raz.

Warstwa wody miedzy neoprenem a cialem nie izoluje - pobiera cieplo z organizmu i oddaje go szybciej do nastepnej warstwy (neoprenu) niz powietrze w tym samym miejscu. Dziala to dokladnie tak samo, jak posmarowanie procesora pasta termoprzewodzaca - taki procesor lepiej oddwaje cieplo niz procesor posadzony bez pasty.

Henry napisał/a:
Zakładając ,że półsuchy różni się tylko tym od suchego ,że ten pierwszy nie posiada zaworów dodawczych i upustowych oraz obuwia zintegrowanego,

Rozni sie brakiem zamka gazoszczelnego wiec nie jest szczelny. I teraz wytlumacz mi, jak w nieszczelnym systemie moze powstac podcisnienie?

Ventr - 16-01-2015, 10:39

martin - w tribordach jest t-zip

Swoją drogą - ściska w nim.
Ale o tym (poniżej) nie wiedziałem:

Cytat:
Wlać nieco letniej wody (pomyśleć o zabraniu termosu) do kombinezonu pół-suchego przed nurkowaniem.
Zmniejszy to "efekt squeeze" (pod działaniem ciśnienia podczas schodzenia, powietrze uwięzione w kombinezonie w momencie zakładania go jest ściskane i może spowodować zgniatanie neoprenu, powstawanie zagnieceń i uczucie zablokowania na skórze).


W takim przypadku to w zasadzie jest się mokrym już na starcie.

martin - 16-01-2015, 10:51

Cytat:
martin - w tribordach jest t-zip

Wlasnie go ogladam - manszety z gladkiego neo powoduja ze prawie masz suchara. Nie znalem tej konstrukcji, IMHO srednio ma sens.

Jacek Wo - 16-01-2015, 11:27

martin napisał/a:
Cytat:
martin - w tribordach jest t-zip

Wlasnie go ogladam - manszety z gladkiego neo powoduja ze prawie masz suchara. Nie znalem tej konstrukcji, IMHO srednio ma sens.



Prawie - bo manszety w rękawach nie są tak szczelne, jak lateksowe.
Mam jego poprzednika w wersji mokrej 5 mm, manszety w rękawach i nogawkach są identyczne, woda podsiąka do rekawów w niewielkim stopniu, dużo bardziej do nogawek.
Plecy i brzuch potrafią być czasem praktycznie suche, zależnie od dbałości czy specjalnego zalania np. przez szyję - w mojej "mokrej" jest rozpinany zamek i nie ma manszety ...

W "półsuchym" zamek TIZIP + kryza szyjna neoprenowa powodują dużo mniejszą cyrkulację wody, widziałem go w użyciu.
Czy to ma sens - na dłuższe nurki w płytkiej wodzie - jak najbardziej.
Zdecydowanie poprawi komfort cieplny w stosunku do zwykłej "mokrej" pianki 7 mm, a przez rezygnację z zewnętrznego docieplacza zmniejszy wahania pływalności.

Doklejenie butów + zamontowanie zaworów zamieni go w suchy - bez "prawie".
Koszt 1000 PLN + wstawienie zaworów za 250 PLN i wklejenie butów ca. 350 (ew. + 200 robocizna) daje łącznie za 1600 (samodzielnie) 1800 (z usługą) - "prawdziwy" suchy i ciepły skafander.
Najtańszy "fabryczny" http://divezone.pl/scubapro-everdry-p-4057.html ponad 2.500 PLN.
I znowu - czy to ma sens - IMHO na dłuższe nurki w płytkiej wodzie - jak najbardziej.

Konrad Dubiel - 16-01-2015, 11:43

Jacek Wo napisał/a:
Doklejenie butów + zamontowanie zaworów zamieni go w suchy - bez "prawie".


Czy dobrze rozumiem, że z pianki z Decathlona chcesz zrobić suchy skafander?

Jacek Wo - 16-01-2015, 11:52

Konrad Dubiel napisał/a:
Jacek Wo napisał/a:
Doklejenie butów + zamontowanie zaworów zamieni go w suchy - bez "prawie".


Czy dobrze rozumiem, że z pianki z Decathlona chcesz zrobić suchy skafander?


Źle rozumiesz - ja nie chcę, mam zwykły suchy skafander trylaminat.
Za to widzę taką możliwość.
Nie wiem za to, czy Ty wiesz o jaką piankę chodzi, czy ją w ogóle widziałeś, czy opinie wydajesz w oparciu o słowo-klucz "Decathlon"?

waterman - 16-01-2015, 12:00

To i ja napiszę swoje dwa grosze.
Po pieśniach pochwalnych kolegi z innego forum pożyczyłem sobie na weekend taki półsuchy z D.
Na nurki taki szybkie bez deco to super fajna sprawa. Racje ma Martin że można wyjść praktycznie w suchych majtach i koszulce. Ale...ze zmarznietymi do kości stopami.
Safanderek był ganc nówka więc i kryza trzymała bardzo dobrze, ciekaw jestem jak bedzie tak za dwa lata.
Taki skafanderek ma jedna i moim zdaniem poważną wadę..... cene. Ten z D kosztuje prawie tysiaka, a za te dutki już mozna spokojnie kupić używany suchy całkiem przyzwoitej jakości.

martin - 16-01-2015, 12:57

Jacek Wo napisał/a:
Prawie - bo manszety w rękawach nie są tak szczelne, jak lateksowe.


No to jest szczelny, czy nie jest szczelny?
Seemann ktorego ja mialem nie byl szczelny - nie trzeba bylo zalewac, wode wpuszczal minimalnie na zamku i na szyii.

lozerka - 16-01-2015, 13:03

Konrad Dubiel napisał/a:
Jacek Wo napisał/a:
Doklejenie butów + zamontowanie zaworów zamieni go w suchy - bez "prawie".


Czy dobrze rozumiem, że z pianki z Decathlona chcesz zrobić suchy skafander?

Konrad, na jednym z forów ( na którym jest i Jacek ) jest taki chłopak, który nieustająco przerabia, dopasowuje, przetwarza różny sprzęt dopasowując go do swoich potrzeb.

I on nie tylko myślał, ale i przerobił swój stary półsuchy na suchy skafander i cały proces opisał.

Nie wiem, czy wklei mi linka, bo tu skrypt przerabia, pospacjuję go. go. http://balast nurkowy.cba. pl/Forum/viewtopic.php?f=48&t=859 . Grzesiek używał też tego półsuchego Triborda i stwierdził, że w przypadku tego przeróbka na ss będzie trywialnie prosta.

Moim zdaniem, ma to jakiś sens, jeśli ktoś robi to sam, wykorzystuje jakieś elementy ze starego sprzętu. Przy cenach wskazanych przez Jacka Wo, to już IMHO gra nie warta świeczki całkiem spora inwestycja, dużo pracy ( no, chyba, ze to kogoś bawi, to raczej na plus działa ), a jak się nie ma praktyki, łatwo coś zepsuć.

W GB, Irlandii, w sklepach internetowych są okresowo takie wyprzedaże, promocje, że za te 1800 złotych lub prawie można coś kupić nowego.

waterman napisał/a:

Ten z D kosztuje prawie tysiaka, a za te dutki już można spokojnie kupić używany suchy całkiem przyzwoitej jakości.


wszystko zależy od punktu odniesienia :) Moja pierwsza pianka, tylko overall 5 mm kosztowała prawie 1000 zł, a z ocieplaczem 7 mm niemal 1500. To jeśli ktoś wybiera między pianką, a tym półsuchym, to i kosztowo i pewnie od strony termiki Tribord będzie lepszym wyborem.

plamczak1979 - 16-01-2015, 13:16

to czyli na nurki do powiedzmy max 20m mozna lepiej triborda niz 2 x 7mm,?
lozerka - 16-01-2015, 13:27

Ja akurat nie mam zielonego pojęcia, nie używałam ani tego, ani tego. Ale dużo osób chwali tego Triborda.

Napisz do Sebastiana pracuje w Decathlonie, wielu osobom umożliwił przetestowanie tego skafandra, a piankę 7 + 7 pewnie można znaleźć w każdym centrum nurkowym, może uda Ci się pożyczyć na nurka - sprawdzisz na własnym grzbiecie :)

Konrad Dubiel - 16-01-2015, 13:56

lozerka napisał/a:
I on nie tylko myślał, ale i przerobił swój stary półsuchy na suchy skafander i cały proces opisał.


Nie bardzo sobie wyobrażam. Pianka musi być dopasowana a suchy skafander wręcz przeciwnie - musi mieć luz na ocieplacz. No chyba, że piankę w rozmiarze XXL krawiec przerobił na suchego rozmiar S?

waterman - 16-01-2015, 13:59

plamczak1979 napisał/a:
epiej triborda niz 2 x 7mm,
lepiej 2x7
lozerka napisał/a:
Moja pierwsza pianka, tylko overall 5 mm kosztowała prawie 1000 zł, a z ocieplaczem 7 mm niemal 1500
i oczym to świadczy? o niczym. Napisałem o swoich wrażeniach i o MOIM zdaniem wadzie. A ty piszesz:
lozerka napisał/a:
Ja akurat nie mam zielonego pojęcia, nie używałam ani tego, ani tego
. Kogo interesuje ile zaplacilas za swoją piankę. MOIM zdaniem półsuchy skafander dalej jest zwykla painką tyle że z dodatkami. JA nie wydałbym tysiąca na coś w czym dalej bym marzł. Wydałbym na używany suchy i miałbym świety spokój przez jakiś czas.
lozerka - 16-01-2015, 14:21

Waterman, jakiś kiepski dzień w domu :) ? Wyluzuj :)

Twoje zdanie może być tak samo interesujące dla zakładającego wątek, jak każdej innej osoby, która w nim pisze.
Skoro po wszystkich wpisach plamczak pyta nadal, które rozwiązanie jest lepsze, to najsensowniejsza rada, jaką mogę dać- wypróbuj sam oba.

Z pytania tego też wynika, że opcja przez Ciebie proponowana, czyli zakup używanego ss, nie bardzo przemówiła do plamczaka. Więc to raczej relacja cenowa miedzy 7x7 i Tribordem będzie dla niego bardziej istotna.

Konrad, takie rozwiązania zrób to sam, to trochę nie dla mnie, więc w szczegóły nie wnikałam, ale faktycznie tam chyba było coś takiego, że On miał swój stary półsuchy, dostał podobny/ taki sam model drugiego używanego tyle, że większy i z tych dwóch zrobił sobie suchego. W kazdym razie dało się :)

plamczak1979 - 16-01-2015, 14:37

waterman napisał/a:
plamczak1979 napisał/a:
epiej triborda niz 2 x 7mm,
lepiej 2x7
lozerka napisał/a:
Moja pierwsza pianka, tylko overall 5 mm kosztowała prawie 1000 zł, a z ocieplaczem 7 mm niemal 1500
i oczym to świadczy? o niczym. Napisałem o swoich wrażeniach i o MOIM zdaniem wadzie. A ty piszesz:
lozerka napisał/a:
Ja akurat nie mam zielonego pojęcia, nie używałam ani tego, ani tego
. Kogo interesuje ile zaplacilas za swoją piankę. MOIM zdaniem półsuchy skafander dalej jest zwykla painką tyle że z dodatkami. JA nie wydałbym tysiąca na coś w czym dalej bym marzł. Wydałbym na używany suchy i miałbym świety spokój przez jakiś czas.



1 nie kazdego stac na suchara
2 nigdy nie nurkowalem w suchym
3 uzywanego nie chce, bo nie,a wypozyczanie tez kosztuje.
4. dlatego zalozylem watek co lepiej do ok 20 m. czy zwykla pianka z ocieplaczem, ty ten trib.

a ty odrazu krytyka bo ma byc suchar.

Henry - 16-01-2015, 14:55

waterman napisał/a:
lepiej 2x7

też tak uważam choćby z racji większego uniwersalizmu. Zawsze można coś zdjąć a i żyleta jakby co to też wejdzie pod

plamczak1979 napisał/a:
a ty odrazu krytyka bo ma byc suchar.

napisał ,że to jego zdanie a chyba o to się zwracałeś zakładając ten temat więc się nie oburzaj. Nikt ci niczego nie narzuca.

plamczak1979 - 16-01-2015, 14:58

`czyli zawsze w razie czego zylete 1 mm mozna pod triborda jeszcze wrzucic?
Ventr - 16-01-2015, 15:20

Jacek Wo napisał/a:
Prawie - bo manszety w rękawach nie są tak szczelne, jak lateksowe.


Te w tribordzie trzeba do wewnątrz podwinąć. Wtedy są szczelne.

plamczak1979 napisał/a:
`czyli zawsze w razie czego zylete 1 mm mozna pod triborda jeszcze wrzucic?


Tak można. Ostatnio w bieliżnie termoaktywnej nurałem. A wcześniej w grubej koszulce z długim rękawem.

Henry - 16-01-2015, 15:36

plamczak1979 napisał/a:
czyli zawsze w razie czego zylete 1 mm mozna pod triborda jeszcze wrzucic?

1 mm pod co chcesz

plamczak1979 - 16-01-2015, 16:27

Henry napisał/a:
plamczak1979 napisał/a:
czyli zawsze w razie czego zylete 1 mm mozna pod triborda jeszcze wrzucic?

1 mm pod co chcesz


pod tego triborda http://www.decathlon.pl/k...id_8301093.html

sdss - 16-01-2015, 17:08

plamczak1979 napisał/a:
`czyli zawsze w razie czego zylete 1 mm mozna pod triborda jeszcze wrzucic?


Można, ja miałem i za dużo to nie dało. Temperatury zalecane do 10 do 18 i wtedy się sprawdza. Sucho jest to fakt. Ja akurat dostałem do niego rękawice więc wyszedł 899zł.

Piotr Stańczuk - 16-01-2015, 18:25

w naszych jeziorach głębiej nawet latem jest poniżej 10, więc raczej nadaje się do nas sprzęt do temperatur powyżej 0.
Nuroslaw - 16-01-2015, 23:03

Piotr Stańczuk napisał/a:
więc raczej nadaje się do nas sprzęt do temperatur powyżej 0.


zgadza się, w wodzie o temp. poniżej 0 zwykle nie da się już pływać :D

Piotr Stańczuk - 17-01-2015, 11:33

woda słona zamarza w ujemnych temp:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Woda_morska

Nuroslaw - 17-01-2015, 14:56

Pisałeś wcześniej o naszych jeziorach, więc mi teraz z oceanami nie wyskakuj. :marl:

Piotr Stańczuk napisał/a:
w naszych jeziorach głębiej nawet latem jest poniżej 10

xaltuton - 19-01-2015, 09:37

Nuroslaw napisał/a:
Pisałeś wcześniej o naszych jeziorach, więc mi teraz z oceanami nie wyskakuj. :marl:

Piotr Stańczuk napisał/a:
w naszych jeziorach głębiej nawet latem jest poniżej 10


Generalnie slodka tez zamarza w znacznie nizszych temperaturach, rekord to AFAIR -48 stopni Celsjusza - z tym, ze musi byc bez zanieczyszczen. Nie dotyczy to polskich jezior, wiec pisze jako ciekawostke :)

Nuroslaw - 19-01-2015, 12:24

Tworzysz nową fizykę dla cieczy o wzorze H20 ?
ple - 19-01-2015, 12:32

@Nurosław - słowo klucz: "ciecz przechłodzona"
http://arxiv.org/abs/1107.1622

xaltuton - 19-01-2015, 12:39

Nuroslaw napisał/a:
Tworzysz nową fizykę dla cieczy o wzorze H20 ?


Ta fizyka jest stara jak swiat.

Nuroslaw - 19-01-2015, 13:17

ple napisał/a:
@Nurosław - słowo klucz: "ciecz przechłodzona"
http://arxiv.org/abs/1107.1622


Chłopaki, wykraczacie poza normalne warunki dla wody w jeziorach. Bo inaczej można napisać, że pożar instalacji pod napięciem można gasić wodą (bo czyste chemicznie H20 jest izolatorem) - tylko czy w dobra stronę będziemy brnąć?

blow - 25-01-2015, 17:52

Witam. Mogę się podpiąć pod temat?
sam zastanawiałem się nad tą pianką z Decathlonu ale znalazłem też piankę SubGeara http://divezone.pl/subgea...ski-p-4647.html
Tak jak Plamczak mam zamiar nurkować w naszych wodach.

plamczak1979 - 25-01-2015, 19:19

blow napisał/a:
Witam. Mogę się podpiąć pod temat?
sam zastanawiałem się nad tą pianką z Decathlonu ale znalazłem też piankę SubGeara http://divezone.pl/subgea...ski-p-4647.html
Tak jak Plamczak mam zamiar nurkować w naszych wodach.



dostalem tego linka, z piankami http://www.scubastore.com...ck-man/554924/p

mozna sie zastanowic dokladniej co i jak


a ciekawe jak by polaczyc tego triboda z http://divezone.pl/subgea...ski-p-4688.html czy nie bedzie krepowac ruchow,bo to jednak ok 10 mm

connan1973 - 25-01-2015, 22:56

plamczak1979 napisał/a:
dostalem tego linka, z piankami http://www.scubastore.com...ck-man/554924/p

Zamek z przodu (O_o) ??

sdss - 26-01-2015, 11:38

Nurkowalem 7 + 2,5 i nie krepuje ruchòw ale nic to nie dalo.
krzysiek_x - 28-01-2015, 13:37
Temat postu: Re: pianka mokra cz pol mokra
plamczak1979 napisał/a:
zaznacze od razu ze na suchara mnie nie stac,a uzywanego nie chce,
mam zamiar nyrkowac narazie w naszych wodach od poznej wiosny do jesieni zim nie planuje


Kilkoro spośród moich znajomych kupiło używane, żyją, mają się dobrze. Zastanów się jeszcze, bo pieniądze łatwo wydać, a za te ~1200 (cena pianki) można znaleźć dobrą sztukę. Poproś kogoś ze sklepu nurkowego by Ci poszukał.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group