FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Pierwsze wrażenia i obawy po nurkowaniu w basenie

magdakn - 19-01-2015, 19:15
Temat postu: Pierwsze wrażenia i obawy po nurkowaniu w basenie
Jestem po pierwszym basenie i trochę jestem zawiedziona bo myślałam, że pójdzie mi lepiej. Po pierwsze nie mogłam wyrównać ciśnienia w uszach- ucho bolało i było zatkane. Poza tym miałam problem żeby oswoić się z automatem. Miałam ochotę wziąć jak najszybciej głęboki oddech nosem i wypuścić powietrze. Byłam lekko spanikowana, choć wszystko odbywało się w bardzo bezpiecznych warunkach i na małej głębokości. No nie czułam się jak ryba w wodzie, wręcz przeciwnie jakby mnie wrzucili do nie mojego środowiska. Nie wiem,czy to normalne dla początkujących i wyrobie pewne nawyki z czasem, czy po prostu się nie nadaję. Ale mam nadzieje,że tak nie jest. nie dam za wygraną :)
juwisz - 19-01-2015, 19:48

Spokojnie, nie forsuj ucha na siłę, wyrównuj ciśnienie dmuchając powoli. Jeśli nie udaje się przedmuchać, możesz obrócić głowę uchem do góry i znowu spróbować. Musisz być zdrowa, katar ogranicza możliwość wyrównania ciśnienia w uszach.
Panika to częste zjawisko na początku kursu, trzeba opływać się w sprzęcie i oswoić z wodą.
Z każdym zanurzeniem powinno być lepiej.

connan1973 - 19-01-2015, 20:49

Oczekiwałaś że wszystko i zawsze pójdzie na medal ? Początki bywają lekko denerwujące jeśli ktoś oczekuje wszystkiego na 100% . Nie raz Ci nurkowanie na otwartych nie wyjdzie bo albo będziesz niedoważona , albo będzie Ci w SS co ciekło albo nie odkręcisz jak należy zaworu w butli. Także spokojnie , nie zrażaj się , po mału a do przodu.
Marcin13736 - 19-01-2015, 22:09

Prawdopodobnie masz lub miałaś katar i dlatego problem z wyrównaniem ciśnienia. Następnym razem, przed basenem weż sobie coś na odetkanie zatok( coś z pseudoefedryną).
Po pierwsze (primo)- woda nie jest "naszym środowiskiem"
Po drugi (primo)- oddychanie ustami nie jest naturalne dla nas. ALE...
Dlatego idzie się na kurs, żeby to wszystko opanować i najważniejsze- spotkać osobę, która Ci to wszystko pokaże i przekona, że to wszystko nie jest takie trudne do opanowania...

Kaal - 20-01-2015, 00:14

Amen i życzę powodzenia na kursie :ping:
pokor - 20-01-2015, 00:57

Jak bym siebie widział tzn bez ucha ale też panika.
Ale czekaj czekaj jeszcze przyjdzie przedmuchiwanie maski najlepsze przed tobą hihihi
Też myślałem czy już nie zrezygnować koledzy pluskali jak ryby w wodzie a ja walczyłem o przeżycie a potem jakoś poszło.
Dużo pomogło mi chodzenie samemu na basen i ćwiczenie tylko z ABC

Yavox - 20-01-2015, 03:45
Temat postu: Re: Pierwsze wrażenia i obawy po nurkowaniu w basenie
magdakn napisał/a:
No nie czułam się jak ryba w wodzie, wręcz przeciwnie jakby mnie wrzucili do nie mojego środowiska.

Nie przejmuj się, wiele osób przez to przechodzi. Najpierw na początku, a potem na kolejnych etapach kariery nurkowej.

Ja z włażeniem w sprzęcie do jeziora na samym początku nie miałem problemów, ale wątpliwości i nerwy przyszły później. Pamiętam wiele sytuacji, kiedy siedziałem obwieszony różnym sprzętem gdzieś w przeręblu, albo próbowałem się w coś ubrać na bujającej się łodzi, albo gdzieś sobie nie mogłem do czegoś sięgnąć i wszystko mógłbym wtedy o osobie powiedzieć z wyjątkiem "jak ryba w wodzie".

Wiele osób ma takie momenty w sytuacji zmiany. Ty zmieniasz z "nad wodą" na "pod wodą", ktoś inny z "butle tutaj" na "butle tam" - i też jest frustracja. Takie "cholera, co ja tu robię, weź mi sięgnij tu, weź mi podaj tamto, kurde, dlaczego mi to wszystko nie wychodzi, po co mi to było, i jeszcze zaraz w łeb zimno będzie jak się będę zanurzać, lepiej było w sumie zostać w domu". Trzeba być wtedy twardym a nie miętkim i jakoś będzie. W końcu nie dla przyjemności to robimy... :aaa:

Gregorius - 20-01-2015, 07:45

Powodzenia Madziu, cierpliwosci, malymi kroczkami.... Trzymam palce....
Ventr - 20-01-2015, 12:33

Spokojnie i powoli. Najważniejsze to pamiętać, że to nie jest lot w kosmos ;)
Przed nurkowaniem każdy jest przyzwyczajony, że pod wodą się nie oddycha, a nurkuje na wstrzymanym oddechu ;)

mi_g - 20-01-2015, 13:01

Nie zrażaj się. Raczej rzadko coś od razu przychodzi bez problemu. Nawet tak "banalne rzeczy" jak jazda na rowerze czy pływanie :-)
Trening na basenie w ABC na pewno by pomógł. Powodzenia życzę.

xaltuton - 20-01-2015, 14:19

Musisz sie wyluzowac i uswiadomoc sobie, ze jestes plytko i ktos Ciebie kontroluje, ze wystarczy, ze wyprostujesz kolana i juz glowe masz nad powierzchnia.
Spokoj, spokoj, spokoj to podstawa, wiadomo, ze prawdziwy przychodzi z czasem, ale chodzi o to, zeby kolejne zanurzenia byly coraz spokojniejsze - nic jednak na sile, powoli. Progres jednak musi byc, chocby najmniejszy, bo zbyt długie trwanie w problemie moze potem przelozyc sie na problemy w głowie.
Nie rob niczego ponad sily w danym momencie albo dlatego, ze grupa juz cos potrafi a Ty nie. Powiedz instruktorowi o swoich obawach, o tym co Cie stresuje. Dobry instruktor powinien Ci pomoc, moze po prostu bedziesz potrzebowac indywidualnie nieco wiecej basenow, najwazniejsze, zebys jednak nie odfajkowywala cwiczen pod wplywem presji na zasadzie, ze potem w realu jakos to bedzie. Po prostu wymagaj od kursu.

Traktuj to jak zabawe a nie egzamin na studiach, bedzie latwiej sie wyluzowac.
Nie przejmuj sie, czesto ci co na poczatku mieli duzo problemow okazywali sie potem swietnymi nurkami.

magdakn - 20-01-2015, 15:16

Nie spodziewałam się takiego odzewu :) Dzięki wielkie za słowa otuchy :) Wszystko jest dokładnie tak jak piszecie. Irytowało mnie jak po basenie reszta grupy mówiła,że wszystko było ok i bezproblemowo. Ja miałam tylko myśl, że po cholerę mi to było. Rzeczywiście ćwiczenia ABC na basenie to dobry pomysł. Ogólnie dochodzę do wniosku, że "nurki" to mega pozytywne osoby, dlatego motywacje mam ogromną i na razie się nie poddaję. chciałabym się wkręcić w ten świat :) W tym tygodniu mam drugi basen, zobaczymy jak mi pójdzie.
PawelF76 - 20-01-2015, 20:40

Marcin13736 napisał/a:
Następnym razem, przed basenem weż sobie coś na odetkanie zatok( coś z pseudoefedryną).


Zgodzę się z kolegą, ale żeby była jasność dla osób rozpoczynających przygodę z nurkowaniem dodam że:
"W normalnym nurkowaniu na powietrzu, okazjonalne użycie pseudoefedryny nie powinno być groźne. Jednak długotrwałe leczenie połączone z nurkowaniem, zwłaszcza na mieszankach nitroksowych, gdzie PO2 podczas nurkowania dochodzi do poziomu 1,4 nie jest zalecane."
Dr. E. D. Thalmann

Pozdrawiam i życzę sukcesów.

wiesiek01 - 21-01-2015, 09:23

magdakn napisał/a:
Ja miałam tylko myśl, że po cholerę mi to było.

Zastanów się jeszcze czy rzeczywiście tego chcesz. Basen to "bułka z masłem" ale wody otwarte to już inna inszość. Zimno, ciemno, fale, prądy, wiatr, ciężki sprzęt na sobie .... - nie zawsze jest tak pięknie jak na folderach reklamowych.

martin - 21-01-2015, 10:12

wiesiek01, nie strasz dziewczyny. Zawsze moze za raczke u Arabow pedalskie rybki ogladac.
lozerka - 21-01-2015, 10:17

wiesiek01 napisał/a:
Zimno, ciemno, fale, prądy, wiatr, ciężki sprzęt na sobie ....


a czasami jeszcze biczownicy stoją na brzegu i okładają wchodzących ;-)

jak napisali poprzednicy - początki bywają różne, w różnych tempie się oswajamy z wodą, jak i uczymy. Osobom, które mają dużo z wodą do czynienia jest na pewno łatwiej, a pewnie łatwiej przyzwyczaić się do sposobu oddychania w scuba, jeśli wcześniej nurkowało się z ABC.

Pierwszy basen na pewno nie jest żadnym wyznacznikiem, a często i nie drugi, i nie trzeci :) .

A co do tego, co wyżej Wiesiek napisał, na szczęście nurkować można w tak różnorodnych warunkach, że każdy trafi coś dla siebie - od ciepłej, jasnej wody i kolorowych rybek zwiedzanej w leciutkiej piance z pojedyncza flaszką, po wodę, w której nie widać niemal nic, na granicy zamarzania, gdzie niekiedy ubiera się sporo ponad 50 kg sprzętu na siebie.

Decydują tu tylko nasze preferencje :)

Turlogh - 21-01-2015, 10:27

wiesiek01 napisał/a:
magdakn napisał/a:
Ja miałam tylko myśl, że po cholerę mi to było.

Zastanów się jeszcze czy rzeczywiście tego chcesz. Basen to "bułka z masłem" ale wody otwarte to już inna inszość. Zimno, ciemno, fale, prądy, wiatr, ciężki sprzęt na sobie .... - nie zawsze jest tak pięknie jak na folderach reklamowych.

Przecież nikt nie każe jej od razu nocnych nurkowań robić w twinie ze stejdżami i do tego podlodowych ;)
Są jeziorka i akweny gdzie jest bardzo przyjemnie i można się zrelaksować pod wodą w dobrej przejrzystości jak i temperaturze.
Oczywiście że jest mnóstwo miejsc na świecie gdzie doznania wzrokowe są dużo ciekawsze niż u nas. Dla każdego jest wybór.
Myślę że u Ciebie to są początki aklimatyzacji z wodą jako nienaturalnym dla nas środowiskiem. Powolutku, nic na siłę i się przyzwyczaisz.
A później to już z górki będzie :)

PawelF76 - 21-01-2015, 11:53

martin napisał/a:
wiesiek01, nie strasz dziewczyny. Zawsze moze za raczke u Arabow pedalskie rybki ogladac.


Nic złego nie widzę w podglądaniu życia i dobrej makrofotografii. Dla każdego coś miłego. Czyżby jakiś kompleks???

martin - 21-01-2015, 12:40

Ironia. Ewtl. z odrobina sarkazmu.
wiesiek01 - 21-01-2015, 15:50

martin napisał/a:
wiesiek01, nie strasz dziewczyny

Nie straszę.. może ratuję ? ;-)

lozerka - 22-01-2015, 01:49

wiesiek01 napisał/a:
. może ratuję ? ;-)


gdzie byłeś 4 lata temu ???!!!

chociaż .... i tak nie uwierzyłabym, że można aż tak wpaść :-D

Torpeda - 22-01-2015, 11:02

lozerka napisał/a:
wiesiek01 napisał/a:
. może ratuję ? ;-)


gdzie byłeś 4 lata temu ???!!!

chociaż .... i tak nie uwierzyłabym, że można aż tak wpaść :-D


Chwila nieuwagi i człowiek znalazł się, dosłownie, na dnie :ping:
I jeszcze się z tego cieszy i dno przegłębia... :)

nuras_79 - 22-01-2015, 11:06

Ćwiczyć dużo ćwiczyć, wszystko przyjdzie z czasem.
wiesiek01 - 22-01-2015, 14:29

lozerka napisał/a:
gdzie byłeś 4 lata temu ???!!!

Byłem i też przestrzegałem .... ;-)

Haw - 22-01-2015, 23:32

Turlogh napisał/a:
Przecież nikt nie każe jej od razu nocnych nurkowań robić w twinie ze stejdżami i do tego podlodowych
jak to nie? poczekaj jeszcze chwile, niech zapyta jaki żakiet kupic ;)
lozerka - 23-01-2015, 02:26

wiesiek01 napisał/a:
lozerka napisał/a:
gdzie byłeś 4 lata temu ???!!!

Byłem i też przestrzegałem .... ;-)


i pewnie też tą zimna, ciemną wodą straszyłeś? To faktycznie mogło nie zadziałać ;-)

Haw napisał/a:
jak to nie? poczekaj jeszcze chwile, niech zapyta jaki żakiet kupic ;)


jak już trzeba, to ja doradzam jednorzędowy, ze stebnówkami i krótki!

A generalnie odradzam, bo jakieś takie nobliwe so ;-)

Krzysztof PS - 23-01-2015, 08:44
Temat postu: re
Magdo
nie przejmuj się niektórymi wpisami, zawsze znajdą się przemądrzalcy i malkontenci. Pamiętaj o dwóch rzeczach: ma być bezpiecznie i ma ci to sprawiać frajdę. współkursantów ignoruj - słuchaj tylko instruktora i z nim omawiaj swoje wątpliwości. Zakładając, że jest fachowcem - pomoże. A jak nie będzie chciał - zmień instruktora. Aby było bezpiecznie - musisz wszystkie ćwiczenia zrobić! I nie jest istotne za którym razem. Jest jakaś część ludzi, którym te rzeczy nie sprawiały problemów na początku, ale większości sprawiały, tylko udawali, że jest ok. A co do przyjemności - ja uwielbiam "pedalskie" rybki w ciepłych wodach, jak również ryby i rośliny w naszych wodach. Z kolei wraki mnie nie kręcą (chyba, ze są ładnie obrośnięte koralami) - złom jest złom. Każdego kręci coś innego - znajdż sobie swoją niszę. A najważniejsze nie ulegaj presji otoczenia. Jak będziesz czuła, że coś jest nie tak - śmiało do instruktora - na początek może lepiej na boku - jak sie krępujesz. W wodzie z małych błędów i niedomówień robią sie sytuacje potencjalnie niebezpieczne. Powodzenia

martin - 23-01-2015, 10:53

Haw napisał/a:
poczekaj jeszcze chwile, niech zapyta jaki żakiet kupic


Jak to jaki - topowy model znanego producenta, koniecznie pasujacy kolorem do pletw i koniecznie taki, na jakim polecajaca osoba ma najwiekszy zarobek.

Krzysztof PS napisał/a:
nie przejmuj się niektórymi wpisami, zawsze znajdą się przemądrzalcy i malkontenci.


Oraz osoby bioraca wszystko na powaznie i nie majace za gram poczucia humoru.

Madziu:
Usmiech, dobre towarzystwo na kursie, nie branie wszystkiego na powaznie i przedewszystkim dobra zabawa. Reszta przyjdzie sama.

Ps. Pedalskie rybki sa fajne, szczegolnie w takich miejscach:


Masowa turystyka nurkowa, n.p. w wykonaniu egipskim juz nie.

mi_g - 23-01-2015, 11:21

martin napisał/a:
Pedalskie rybki sa fajne, szczegolnie w takich miejscach

Chyba poznaje te rybki :-) Mam nawet je na filmiku, choć zdaje się na oficjalnym filmiku "Forum Nuras na Florydzie" na youtube je pominąłem, taka szkoda...
martin napisał/a:
koniecznie pasujacy kolorem do pletw

Znowu wracając do naszego safari na tym filmiku widać jak "źle" wygląda wszystko w błękitach i do tego żółte płetwy :-)

martin - 23-01-2015, 11:58

mi_g napisał/a:
na youtube je pominąłem


Wyglada na to, ze nie ma wyjscia i trzeba znow jechac ;)

magdakn - 02-02-2015, 17:26

Jestem po kolejnym basenie...i już nie mogę doczekać się następnego :) Uszy jakoś się przetykają, nie mam też jakiś większych problemów z różnymi ćwiczeniami. Robi się fajnie :) i nie mogę doczekać się lata :)
Nadnaturalista - 02-02-2015, 17:35

Nurkowanie wciąga jak dobry alkohol :P :beer3:
AMIGAnTOMEK - 02-02-2015, 23:06

Nooo w koncu narkoza azotowa to prawie jak upojenie alkoholowe :E
Ventr - 03-02-2015, 07:42

Chodzenie po bagnach też wciąga.

magdakn - gratulacje, teraz już sięz tego nie wyplączesz ;)

TSzulc - 11-02-2015, 13:54

Ja też jestem początkująca. W basenie stresuje mnie to, że mam wrażenie, że innym idzie lepiej i że wszystkim przeszkadzam. Póki co daję sobie jeszcze chwilę czasu.


-------------------------

mi_g - 11-02-2015, 23:05

TSzulc napisał/a:
że mam wrażenie, że innym idzie lepiej

Chmmm... Nasze postrzeganie własnej osoby nie zawsze jest obiektywne, oczywiście może być to prawda ale również może być tak ze większa grupka uważna ze to im idzie najgorzej...

kraken - 12-02-2015, 09:09

Cytat:
Ja też jestem początkująca. W basenie stresuje mnie to, że mam wrażenie, że innym idzie lepiej i że wszystkim przeszkadzam. Póki co daję sobie jeszcze chwilę czasu.
Przepraszam za cytowanie ale jest to idealna wypowiedź. Tak mają kobiety i to jest ich wada - postrzeganie siebie jako tej która jeszcze nie umie a na pewno mniej od innych. Trochę to samosprawdzalna przepowiednia, bo na początku lekko paraliżuje swobodę nauki.
Faceci mają inną wadę - postrzeganie siebie jak tych którzy wszystko umieją a na pewno więcej od innych :-) To też jest samosprawdzalna przepowiednia, bo jak się "nie utopią" na początku nauki (czy kolejnej fazy nauki) to szybciej się uczą :-)

Najlepiej porozmawiać na boku z instruktorem, trochę mu wierzyć niezależnie od tego, że każdy instruktor przemyca trochę pozytywnego wzmocnienia to jednak mówi też jak jest.

Dzięki takiemu podejściu podczas szkoleń z facetami jest łatwiej ale z kobietami przyjemniej.
MSC

tom444 - 24-02-2015, 19:06
Temat postu: Uszy :)
wracając do zasadniczego tematu czyli wyrównania ciśnienia w uszach - nie wiem czy ktoś to podpowiedział koleżance ( dla wszystkich to jest tak oczywiste że nie potrafią sobie wyobrazić ze ktoś może tego nie wiedzieć ;)) ale najważniejsze jest nie czekać na ból tylko jak najszybciej po zanurzeniu "dmuchać " - na basenie i nie tylko już na ok 1 m głębokości a później znów co jakiś czas... a druga sprawa to też wiemy jak to jest z uchem - nurkuje się X czasu i jest ok a przychodzi taki dzień że nic nie pomaga... i wraca się po kilku minutach na brzeg ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group