| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - posługiwanie się kompasem....
Seb. - 18-08-2004, 12:06 Temat postu: posługiwanie się kompasem.... Witam,
czy znjadę gdzieś w sieci jakieś instrukcje, rady itp. jak sie posługiwac kompasem ? Po ostatnich nurkach w otchłani zieleni i widoczności 1m zakupiłem kompas, no ale jakoś sobie nie radze (czyt. nic nie rozumiem, nigdy nie korzystałem z komapsu) Może jakieś sugestie ?
pozdrawiam
Seba
Tiooo - 18-08-2004, 12:10
no co ty... nieznasz kierunków świata ?
ArturP - 18-08-2004, 12:20
Na AOWD SSI są zajęcia z kompasem. Są też książki o nawigacji podwodnej. Osobiście w necie nic nie znalazłem
Artur1234 - 18-08-2004, 12:21 Temat postu: kompas Ja mam UWATEC'a kompas piszę to bo nie wiem jak wygląda twój u mnie zasada jest taka:
nad wodą obracasz się w kierunku gdzie chcesz płynąć i potem pokrętłem na kompasie ustawiasz strzałkę kompasu między "plastikowymi widełkami"
jak sie zanurzysz to patrzysz na kompas i sprawdzasz czy
a)jesteś obrucony w tym samym kierunku,
b)jak nie to obracasz się do tąd aż strzałka kompasu znajdzie się znów w widełkach.
Nara Artur gdyby coś to pytaj dalej
mariulo - 18-08-2004, 12:24
Witam
Na przykład taka książeczka na początek.
Dostępna w każdym sklepie nurkowym.
Książki: Nurkowanie
Hans Josef Rutters, Martin Waldhauser
Orientacja pod wodą
Książka ta przekazuje wiedzę potrzebną do odnalezienia się pod wodą, zarówno początkującemu jak I doświadczonemu nurkowi.
http://www.sklep.nurkowanie.v.pl/
No i nie gub się pod wodą.
Pozdrawiam
Seb. - 18-08-2004, 12:32
Dziękuje za wszelkie info
Mam kompas Suunto, zrozumiałem tak: przed zanurzeniem ustawiam się linią kursową(czerwona kreska) na kierunek w którym chcę płynąc a klamry na strzałke wskazująca "N" i jak bym potm nie płynał pod woda to musze utrzymywac te ustawienia ?
Tak wiem ze na AOWD jest taka specjalnosc, ale ja mam dopiero 20 nurkow na koncie i w tym sezonie wole się podciągnoc z zakresu techniki nurkowania
Dzięki za namiary na książeczkę !
pozdr.
Seba
maczaty - 18-08-2004, 12:43
Jakby co, to tu jeszcze co nieco w języku lęgłidż
yogi - 28-08-2004, 02:51 Temat postu: temat postu Seb w związku z tym co odpisał tobie kolega artur1234 cytuję ,, Ja mam UWATEC piszę to bo nie wiem jak wygląda twój u mni zasada jest taka;"
to naprawdę slorzystaj z rady kolegi mariulo i kup sobie tą ksiązeczke poproś jakiegoś kolegę który wytłumaczy tobie zasadę posługiwania się busolą i poćwiczy z tobą na sucho nie rób tego przez internet bo kolega Artur1234 nidługo napisze ci ze inne kompasy mają inną zasadę działania lub tekst pt.,, piszę do ciebie powoli bo nie wiem czy biegle czytasz"
Pływanie na orientację jest super zabawą ale najwazniejszym zadaniem busoli jest zapewnienie naszego bezpieczeństwa pod wodą (są nurkowania których nie idzie wykonać bez kompasu). Piszę to dlatego aby uchronić cię przed pewnymi skrzywieniami podczas samokształcenia których wiele osób się nie ustrzegło. Poproś najlepiej dobrego instruktora lub doświadczonego kolegi a nie składaj całości z wypowiedzi kilkunastu osób bo czasami moze być tak ze po zakończonym nurkowaniu będziesz mógł wypowiedzieć słynny cytat pana Siary z filmu pt. KILER ,, I wpizdu cały misterny plan poszedł się jebać".
yogi
Seb. - 28-08-2004, 13:28
Witam,
dzięki za radę tak też postapie. Z resztą ostatnio chciałem troche "popraktykowac" i faktycznie każdy tłumaczy inaczej
pozdrawiam
Seba
Kuba - 31-08-2004, 08:35
najprosciej to przyjedz na zlot, a tam to juz sobie spokojnie wybierzesz osobe do szkolen z kompasu...
wazne beda zajecia na ladzie (powaznie) - na przyklad odprowadzanie kolegow z ogniska do miejsca w ktorych legna i spedza noc "na kompas" (to juz mniej powaznie, ale...)
w kazdym razie - z ksiazek to sie nie nauczysz tego tak szybko i sprawnie jak w trakcie codziennej praktyki
pozdrawiam
Kuba
Father - 02-07-2005, 21:58
Na początek proponuję wyrobienie nawyku: wchodząc do wody sprawdzasz, co kompas pokazuje w kierunku środka jeziora(prostopadle do brzegu) Będąc pod wodą wiesz, że ten namiar + 180 stopni = kierunek do domu. Potem są trudniejsze ćwiczenia, ale to na kursie nawigacji. Miłej zabawy...
martin - 04-07-2005, 12:32 Temat postu: Re: posługiwanie się kompasem....
| Seb. napisał/a: | | czy znjadę gdzieś w sieci jakieś instrukcje, rady itp. jak sie posługiwac kompasem? ..... Może jakieś sugestie? |
Uwierzyc, ze pokazuje poprawnie, trzymac sie kursu ktory zaplanowales na powierzchni. Ocena rzeplynietej odleglosci moze byc najwiekszym problemem, na to jest pare roznych sposobow n.p.
1.) liczenie oddechow,
2.) liczenie machniec pletwami,
3.) nurkowanie w.g. czasu...
W orientacji okolo 35% to poprawna obsluga kompasu. Wazniejsza jest interpretacja naturalnych znakow (spadek dna, ulozenie lini falowania, co lezy na dnie, swiatlo slonca lub ksiezyca.....).
Nie staraj sie kurczowo utrzymac kursu zgodnie do pol stopnia. Kazdy z nas ma lekki pociag w jedna strone (nierownomierne obciazenie, silniejsza noga, spogladanie sie w jedna strone....), dobry nawigator kompesuje go kierujac sie 3..5° w strone przeciwna do pociagu.
Ktos juz podpowiadal ze dobrze jest zlapac jakas harcerke i pocwiczyc w lesie: musisz wziasc pod uwage, ze cwiczyc trzeba koniecznie w jedynej poprawnej - DIR'owsko - horyzontalnej pozycji.
|
|