| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
JESTEM POCZĄTKUJĄCY - suchy skafander
plamczak1979 - 26-10-2015, 11:45 Temat postu: suchy skafander Witam czas cieplych nurkow sie konczy plywanie w 2 x 7 +szorty 2m przy 10 stopniach po 50 minutach mi sie robi zimno i czas na wyjscie ,planuje kupic suchara,tylko pytanie jaki??
sa z neoprenu , cordura czy trulamitat,
Zastanawiam sie nad neopronowym SCUBAPRO Everdry 4 doradzcie ? (to jednak nie maly koszt:( .)
Jan Werbiński - 26-10-2015, 11:54
Neoprenowy to najgorszy wybór. Jedyne zalety, że mniej krępuje ruchy i daje lepszą izolację w płytkim nurkowaniu. Poza tym same wady.
grol - 26-10-2015, 13:43
Proponuję najpierw użyć magicznego przyciski "szukaj" - temat wałkowany wielokrotnie na różne strony....
Artur Lipko - 05-11-2015, 21:55
| Jan Werbiński napisał/a: | | Neoprenowy to najgorszy wybór. Jedyne zalety, że mniej krępuje ruchy i daje lepszą izolację w płytkim nurkowaniu. Poza tym same wady. |
No tak racja. "Wady" to:
-jest o połowę tańszy.(albo i lepiej)
-przy dzisiejszych crash neoprenach do 40m spokojnie się w nim nurkuje. i nie traci aż tak bardzo właściwości izolacyjnych jak stare "neopreny"(nie czuć tego narkoza robi swoje)
-mniej krepuje ruchy
-jest lepszy izolacyjnie zazwyczaj wystarczy porządna odzież termoaktywna. (nurkowa No Gavity np.)
-dużo prostszy w opanowaniu
-nurkowanie w nim przypomina to w piance i jest w sumie przyjemniejsze
-w razie dziury naprawia się go łatwo i nie ma z tym problemu
-jak ktoś nie nurkuje w jaskiniach i we wrakach (podkreśla koło wraku a nie we wraku) to po co mu skafander z kordury albo cevlaru taki że jak siądzie na gozdek to mu w d... wejdzie razem ze skafandrem a się nie przebije
-jak się robi 10-50 nurkowań w roku to jego żywotność jest taka sama jak hiper skafandra
Polska to taki specyficzny kraj. 10 Lat temu w suchych nurkowali głównie instruktorzy traktując suchego jak narzędzie pracy 100-200 nurkowań w roku. Skafander był po prostu drogi (a właściwie mało kogo było na niego stać). Oczywiście skafander z cordury jest dużo bardziej wytrzymały i przy częstej eksploatacji wytrzyma więcej. Dlatego oczywisty wybór instruktorów był taki a nie inny.
Dla tego w Polsce pokutuje mit że skafander to tylko powłokowy a prawda jest taka że o ile nie walisz 100-200 nurów rocznie, nie ciorasz się po jaskiniach wrakach, nie nurkujesz głębiej niż 40m w zimnych wodach to na co ci taki skafander ?
Oczywiście jak masz kasy jak lodu to kup sprzedawca więcej zarobi na prowizji i się będzie bardziej cieszył. Druga sprawa to szpan bo trzeba jak komandos wyglądać albo nurek "techniczny"
I dla tego Wszyscy w Polsce muszą mieć super i hiper skafander z cordury najlepiej za 7 tys zł (a oprócz tego następne 2 tys. zł w dodatki,ocieplacze,odzież,pierścienie rękawiczki,skarpetki i p-valve za 500zł)
Wystarczy pojechać do norwegi angli irlandi. Wszyscy (prawie) nurkują w neoprenie i naprawdę się dziwnie patrzą na nasze worki wiele razy mnie się pytali po co mi to. Ja mam uzasadnienie. Ale 80% nurków nie , jest to po prostu moda i niezrozumiałe nauczanie przez instruktorów na kursach suchego skafandra że neopren jest BE
Tak więc moje zdanie - kup nowy dobry skafander neoprenowy a zaoszczędzone pieniądze na skafandrze i akcesoriach do niego zainwestuj w pozostałe braki sprzętowe ew. w rozwój już posiadanego sprzętu ew. swój jako nurka
grol - 05-11-2015, 22:01
| Artur Lipko napisał/a: | | -dużo prostszy w opanowaniu |
A odnośnie pozostałych "wad" to mam inne zdanie, ale ponieważ było dyskutowane to już tu 'do immentu' to nie będę ciągnął tematu.
Do rzeczywistych wad neoprenu dorzuciłbym jeszcze większą wagę i dwa dni schnięcia.
Artur Lipko - 05-11-2015, 23:01
Mim zdaniem jest prostszy w opanowaniu. Suchy skafander neoprenowego pompuje się mniej powietrza przez to jest to troszkę łatwiej go kontrolować. Następna sprawa że jest znacznie bardziej przylegający do ciała co też ułatwia kontrole ma się niejako uczucie że ma się na sobie piankę. Tak to przynajmniej kursanci opisują. a na początku pierwsze wrażenie i komfort psychiczny jest nie do przecenienia
Pamiętam jak lata temu ja się uczyłem. Byłem bardzo podekscytowany pierwszym nurkowaniem w suchym. Bo przecież sucho ciepło to jest to !!!!! Wrażenia pod wodą znacznie się różniły oczekiwań. Oczywiście nieśmiertelny ND z trylaminatu miałem wrażenie że mnie wrzucili do jakiegoś worka z kartoflami. Pamiętam jak wyszedłem z wody i pierwsza myśl: na h.. to im tyle pieniędzy to jeszcze kosztuje. Uważam że wato uzmysławiać kursantom/kolegą przed pierwszym nurkowaniem w suchym że może tak być i żeby się nie zrażali
co do wady że schnie wolniej zgadzam się w 100% jest to w porównaniu z skafandrami powłokowymi mius.
Nuroslaw - 06-11-2015, 07:59
Ja nie widzę aż takich róznic w opanowaniu. To kwestia doboru skafandra- jego dopasowania.
W "trilaminacie" - łatwiej dobierać zakres ocieplenia. Cordurę używam tylko w jednostce.
A na co dzień, mam lekki trylaminacik. Lżejszy, mniejszy po spakowaniu.
Ale faktem jest, że neoprenowe są w Polsce niedoceniane. A SS z cienkiego crashneopren i cordura to ważą niemal tyle samo
Gregorius - 06-11-2015, 09:08
Witam,
Bardzo polecam ten Scubapro Everdry 4. Nurkuję i w trilaminacie jak i w tym neoprenku w zależności od nurka. Fakt o wiele mniejsza objętość... Hmmm co do wygody tak w zasadzie to lubię nurkować zarówno w powłokowym jak i w neoprenowym... Może większą frajdę mam w tym neoprenowym - świeży zakup... Może dlatego... Jakbym stał przed dylematem wyboru w dniu dzisiejszym... Hmmmm przy założeniu nurkowania do powiedzmy 40m wybrałbym ten neopren...
Pozdrawiam
gienas - 07-11-2015, 13:32
jak zwykle na początku kup jakiegokolwiek suchara i nie przestawaj nurać...
Z czasem dorośniesz do innego a wprawy już nabranej w obsłudze suchego nikt Ci nie zabierze.
plamczak1979 - 09-11-2015, 12:21
Dziekuje za odpowiedzi,narazie mam OWD ,teraz jestem w trakcie AOWD, glebiej zimniej,no i zima idzie,(Chociaz tu w holandii jeszcze woda ma 13c jest cieplo.) dlatego szperajac i szukajac raczej skusze sie na ten neoprenowy,
shell - 09-11-2015, 18:47
Zdecydowanie Neopren
Morox25 - 09-11-2015, 19:48
I teraz to i ja zdecydowalem sie na zakup Neoprenowego. Dziekuje koledzy za rzeczowe opinie.
shell - 09-11-2015, 22:33
Przed zakupem Neoprenowego skafandra, proponuje przeczytać o nazewnictwach neoprenu to tak żeby nikt nie wprowadził Was w błąd.
Była prowadzona dyskusja tutaj
http://forum-nuras.com/vi...er=asc&start=20
grol - 09-11-2015, 22:53
| shell napisał/a: | | Zdecydowanie Neopren |
Nurkuję w suchaczach od 2008 - neoprenowych i trilamach - i dla mnie jedynym argumentem za neoprenowym, a właściwie kompresowanym neoprenem, może być niższa cena.
shell - 09-11-2015, 23:02
Jest masa Neoprenowych skafandrów w cenie trilaminatów a nawet droższe, więc argument z ceną odpada
grol - 09-11-2015, 23:22
Jedna z sentencji z czasów korpo:
Należy pozwolić każdemu popełnić jego błędy...
waterman - 10-11-2015, 11:08
| grol napisał/a: | | i dla mnie jedynym argumentem za neoprenowym | jest termika wadą jest czas schniecia i wielkość po złożeniu. Dla mnie wielkość mokrego skafandra jest sprawą najważniejszą. Wiekszość nurków robie tzw szybkich czyli w chwilach wolnych rano przed pracą. Czyli nureczek z brzegu..... w tej chwili na Pomorzu.... mokry skafander do kuwety w bagażniku i do pracy. Trylaminat zajmuje mi bardzo malo miejsca i nie capi jak neopren
Scaner - 10-11-2015, 11:38
| grol napisał/a: | Jedna z sentencji z czasów korpo:
Należy pozwolić każdemu popełnić jego błędy... |
Moja dewiza to "tylko eliminując ludzi ograniczasz ilość błędów" i taka nadrzędna - "Jeżeli wierzysz że pracownicy ( ludzie) się zmieniają to jesteś prawdziwym problemem Organizacji bo ludzie się tylko co raz lepiej maskują"
Mam jeszcze taką trzecią też autorską którą polecam umieszczać jako motto w dziale HR " Tylko stale pozbywając się zużytych pracowników Organizacja ciągle się rozwija"
A co do SS
Neopren - posiada tylko wady i ani jednej zalety
Trylaminat- posiada same zalety i ani jednej wady przynajmniej do czasu wymyślenia lepszego materiału.
Morox25 - 10-11-2015, 13:52
A ja i tak nie mam zamiaru kupować worka w kturym sie dusze. Nurkowanie ma sprawiać przyjemność dla mnie, ot i cała filozofia. Czy będę wyglądał jak komandos czy nie to już moja indywidualna sprawa i każdy ma prawo do swojego zdania. Od kilku kolegów dowiedziałem sie kilku konkretnych i fachowych rad. Dziękuje. Niektórzy niestety w swoich daleko posuniętych dywagacjach rozpisują sie i stwierdzają że "trylaminat, bo lepszy". Hm ....... Hyba to rzeczywiście narodowa cecha argumentowania. Pozdrawiam
[ Dodano: 10-11-2015, 13:52 ]
A ja i tak nie mam zamiaru kupować worka w kturym sie dusze. Nurkowanie ma sprawiać przyjemność dla mnie, ot i cała filozofia. Czy będę wyglądał jak komandos czy nie to już moja indywidualna sprawa i każdy ma prawo do swojego zdania. Od kilku kolegów dowiedziałem sie kilku konkretnych i fachowych rad. Dziękuje. Niektórzy niestety w swoich daleko posuniętych dywagacjach rozpisują sie i stwierdzają że "trylaminat, bo lepszy". Hm ....... Hyba to rzeczywiście narodowa cecha argumentowania. Pozdrawiam
waterman - 10-11-2015, 13:56
| Morox25 napisał/a: | | Od kilku kolegów dowiedziałem sie kilku konkretnych i fachowych rad | to podziel się zawsze może się czegoś nowego dowiemy. Człowiek się cale życie uczy
wiecznychlopiec - 10-11-2015, 14:15
dlaczego masz się dusić w worku? myślałem, że skafander powinien być dopasowany odpowiednio...
jak dusi to za mały
jak worek to za duży
również poza czynnikiem finansowym nie widzę żadnych plusów neoprenu, różnica w zakupie wynosi 1000-1200 zł + różnica w ocieplaczu 300 zł. Pewnie, że mając ograniczony budżet lepiej neopren niż żaden albo twór typu półsuchy czy droga pianka. Tylko wtedy nie dorabiajmy teorii, że neoprenowy jest lepszy... jest tańszy i ktoś akceptuje po prostu wady jakie ma i tyle bez zbędnych filiozofii i przekonywania siebie czy innych, że jest inaczej
z najistotniejszych wad neoprenu według mnie (zresztą dlatego nie kupiłem takiego suchego):
- fatalnie się to suszy - długo, jeśli nad wodą ci nie odcieknie porządnie to masz kastrę pełną wody po drodze do domu, nie możesz przez to go włożyć do samochodu na tylne siedzenie itd. W domu wieszasz w łazience nad wanna żeby odciekł itd... itd... "worek" po prostu zwijam i układam w bagażniku lub jak nie mogę to na gumowym dywaniku lub pokrowcu na siedzeniach z tyłu - co najwyżej jest wtrochę wilgoci w tym miejscu później - żadna woda się nie leje, w domu wieszam po prostu na swoim miejscu miedzy innymi rzeczami i nic na podłogę mi nie cieknie, a łazienka jest wolna
- zapach - każdy kto zostawił w samochodzie piankę na noc wie jaka miła atmosfera panuje w nim na drugi dzień, a na wyjazdach czasem to jedyne wyjście, żeby sprzęt został w samochodzie. To samo w domu - zapach schnącego neoprenu unosi się odpowiednio długo.
- waga - to chyba oczywiste co ile waży, zwłaszcza mokre.
- wytrzymałość - ze zdolnościami moimi i mojej żony wolałem nie ryzykować dziury na pierwszym nurku o kant platformy, ale to argument tylko dla mnie, bo osoby które używają neoprenowych suchych nie narzekają raczej, tylko nie mają mojego pecha.
pewnie, że można zminimalizować te wady, a właściwie bardziej "niewygody" niż wady. Można przecież wozić suchy w worku wodoodpornym, suszyć go w garażu, sprężarkowni, nieprzyjemnego zapachu pozbywać się mirazyne itd. itd.... tylko właśnie za ich brak płacisz większą kwotę. Trylaminat jest lepszy pod tym względem i tyle.
ale jeśli ktoś pisze, że jest trudniejszy w opanowaniu to ja tego nie kupuje po prostu... może lepiej przy piance zostać? w końcu nurkowanie jest trudne.
chętnie również zobaczę fachową poradę w czym neoprenowy skafander jest "lepszy" lub mniej problemowy, poza argumentem cenowym
| Cytat: | | mniej krepuje ruchy |
ty tak na poważnie? mogę sobie tyle powietrza dodać że będę jak balonik michelin pod wodą...
| Cytat: |
-nurkowanie w nim przypomina to w piance i jest w sumie przyjemniejsze |
nigdy nie lubiłem nurkować w piance i sprzedałem ją od razu po zakupie suchego, miałem dobrze dopasowaną piankę, a żona szytą na miarę czyli jeszcze lepiej i trzeba było znaleźć kompromis między dopasowaniem żeby było ciepło a krępowaniem już ruchów - i tak źle i tak niedobrze. Największym błędem było kupno pianki -ani to ciepłe ani wygodne.
UPDATE:
suchy z trylaminatu kosztuje 3,5-3,6 tys, więc nie piszmy, że to 2x więcej bo to brednie...
- SUBGEAR Extender - 3,5 k zł - bez żadnych rabatów w popularnym sklepie na D
- seawolf - 3,7 kzł - również goła cena bez żadnego rabatu,
- pewnie można jeszcze coś znaleźć, seaskiny, ocean pro i kilka innych.
neoprenowy to wydatek 2,5-3k zł
nie porównujmy najtańszego neoprenowego do ponad 2x droższego santi, który nie jest najtańszym wyborem...
PawelF76 - 10-11-2015, 19:26
Jeśli chodzi o materiał to wybierz trylaminat. Jeśli chodzi o cenę to na pewno coś znajdziesz w przyzwoitym zakresie ale nie idź drogą najtańszą. Poproś kogoś doświadczonego o pomoc w dopasowaniu rozmiaru i wyborze ocieplacza - to najważniejsze aby dobrze spełniały swoją rolę. Po wszystkim ciesz się zimową wizurą...letnią też.
Morox25 - 10-11-2015, 19:49
ciesze sie ze swoja wypowiedzia sprowokowalem te ozywiona dyskusje. Dla mnie i chyba dla wiekszosci niezdecydowanych wnosi sporo. Przepraszam za brak polskich znakow. Pozdrowionka
jacekp00 - 10-11-2015, 19:59
kiedyś nurkowałem w piance - myślałem że jest ok
potem kolega pozwolił mi raz zanurkować w SS.
Pianki teraz czasami widuję
żeby nie ubarwiać i nie skłamać:
SS kupiłem używany w normalnej cenie, od razu do wymiany manszety (kryzę wymieniłem za jednym zamachem), po roku pał zamek - wymieniłem w miarę przystępnej cenie, po drodze jeszcze przygoda z zaworem upustowym.
teraz mam SS ze wszystkim wymienionym i to wszystko zamknęło się poniżej 2.000zł. Materiał pancerna cordura - cieszę się że ją mam bo często cioram się płytko i "ocieram" się o wszystko co się da, nie obawiam się o wytrzymałość. Co do obsługi - to tak jak ze wszystkim im częściej czegoś używasz, tym sprawniej to idzie.
pozdrawiam
shell - 10-11-2015, 20:34
Wszystkie rodzaje skafandrów są tak samo dobre, wszystkie mają tyle samo wad co zalet. Cenowo wyglądają bardzo podobnie, tylko należy porównać je rzetelnie, nie można powiedzieć, że... najtańszy skafander Neoprenowy np. Northern Diver Voyager kosztuje około 2700zł a np. Santi kosztuje 6500zł Jakie to porównanie?! Jeżeli ktoś początkujący to przeczyta to pomyśli...cheap shit
Ale skafander Neoprenowy np. Northern Diver Origin czy Divemaster kosztuje ok. 4200zł a topowy, najdroższy model membranowego Northern Divera kosztuje 4900zł więc róznica nie aż tak wielka
Dalej, Neoprenowy DUI 12500zł ! przy nim nawet Santi wygląda na cheap shit idąc tym tokiem rozumowania. Najdroższy membranowy DUI kosztuje około 11500zł o 1000zł mniej od Neoprenu!
| wiecznychlopiec napisał/a: | | - zapach - każdy kto zostawił w samochodzie piankę na noc wie jaka miła atmosfera panuje w nim na drugi dzień, a na wyjazdach czasem to jedyne wyjście, żeby sprzęt został w samochodzie. To samo w domu - zapach schnącego neoprenu unosi się odpowiednio długo. |
Ja nie mam i nigdy nie miałem problemu z zapachem swojego Neoprenowego skafandra, może dlatego, że ja swoje potrzeby załatwiam przed albo po wyjściu z wody
| wiecznychlopiec napisał/a: | | - waga - to chyba oczywiste co ile waży, zwłaszcza mokre. |
Jeżeli dla kogoś, może...a niech będzie max! 5kg jest tak wielkim ciężarem żeby wrzucić do auta a później zanieść go do garażu, mieszkania... to lepiej żeby w ogóle zrezygnował z tego sportu i przerzucił się na szachy, albo brydża.
Nie chcę się spierać który jest lepszy bo to bez sensu. Pracuje od ponad 4 lat pod wodą, nie jest to praca przy rekreacyjnym nurkowaniu, przez ten czas zrobiłem kilka tysięcy nurkowań za dwa dni mojej pracy mogę sobie pozwolić na najdroższy skafander na rynku ( no może góra trzy dni) więc jak dla mnie, cena skafandra nie odgrywa żadnego problemu. Od dwóch lat mam skafander Neoprenowy i wiem, że następny też będzie Neopren.
wiecznychlopiec - 11-11-2015, 09:35
| shell napisał/a: |
Ja nie mam i nigdy nie miałem problemu z zapachem swojego Neoprenowego skafandra, |
już pewnie nie czujesz , wieszasz go w domu w normalnym małym mieszkaniu czy zostawiasz w pracy?
| shell napisał/a: |
może dlatego, że ja swoje potrzeby załatwiam przed albo po wyjściu z wody |
to nie to po prostu używany neopren ma specyficzny zapach i tyle, łatwo łapie brud z wody więc wszystko pachnie "jeziorem". Teraz już tylko kaptury pachną w domu, na szczęście są małe i dużo szybciej schną
| shell napisał/a: |
Jeżeli dla kogoś, może...a niech będzie max! 5kg jest tak wielkim ciężarem żeby wrzucić do auta a później zanieść go do garażu, mieszkania... to lepiej żeby w ogóle zrezygnował z tego sportu i przerzucił się na szachy, albo brydża. |
waga jest istotna w samolocie
Nuroslaw - 11-11-2015, 11:02
gdzie lecąc do Sharm zabiera się 5mm pianeczkę
Sorry, nie mogłem się powstrzymać.
A co do zapachu - Shell albo nie czuje, albo ma po prostu spokojne miejsce na sprzęt, gdzie ten zapach gumy jest naturalny i wszechobecny.
Ja gdy mam pracę w oczyszczalni, czy innym śmierdzącym miejscu, moczę się cały czystą wodą - wówczas po wejściu nie nasiąka już tak (wszelki pasy, szelki, liny itp) . zapach zostaje wyłącznie powierzchownie. A tu wygrywa powłokowy, gładki DUI.
Cordura lubi zapachy. Dlatego, przed wejściem do mulistego zbiornika, tez używam rozkładanego prysznicu, tak by rzeczy nabrały czystej wody, a po wyjściu spłukać całe błoto.
wiecznychlopiec - 11-11-2015, 11:53
| Nuroslaw napisał/a: | gdzie lecąc do Sharm zabiera się 5mm pianeczkę
|
są jeszcze inne rejony świata np. Szwecja, Norwegia...
nurkując na Kanarach w piance 5mm zrobiło mi się zimno po 45 minutach. Więc jeśli pojadę do egiptowa jeszcze kiedyś to tylko suchy.
shell - 12-11-2015, 02:46
| wiecznychlopiec napisał/a: | | już pewnie nie czujesz , wieszasz go w domu w normalnym małym mieszkaniu czy zostawiasz w pracy? |
Czuję czuć jak jest nowiutki, ale pewnie jak wszystko bardzo szybko wietrzeje.
| wiecznychlopiec napisał/a: | | to nie to po prostu używany neopren ma specyficzny zapach i tyle, łatwo łapie brud z wody więc wszystko pachnie "jeziorem". Teraz już tylko kaptury pachną w domu, na szczęście są małe i dużo szybciej schną |
To nie tak, Neopren nie nasiąka, gdyby tak było to, nie byłoby suchych skafandrów z Neoprenu nasiąka tylko zewnętrzna warstwa materiału która pokrywa Neopren. Skafandry z Trilaminatu (trójwarstwowy materiał) mają środkową warstwę np. z Butylu który jest gumą syntetyczna, Neopren też jest gumą syntetyczną tyle, że spienioną co czyni go grubszym i elastycznym Skafandry Trilaminatowe zewnętrzną warstwę mają przeważnie tkane z Poliamidu " Nylon" który naciąga bardzo mało wody i ma bardzo gęsty splot, przez co jest nierozciągliwy, albo w minimalnym stopniu. Gdyby pokryć Neopren taką samą tkaniną, mielibyśmy tak samo szybkoschnący skafander ale i tak samo "śmierdzący" bo syntetyczną gumę mamy i w jednym i drugim skafandrze Neoprenowy skafander pokryty jest dzianiną Poliamidową ale z różnymi dodatkami, najczęściej z dodatkiem jersey który niestety chłonie wodę, ale za to mamy bardzo elastyczny skafander. Są też Neopreny pokrywane mniej nasiąkliwymi dzianinami które schną niemal tak samo jak skafandry trilaminatowe, są też takie Neoprenowe które w ogóle nie chłoną wody chociażby Neospan po którym woda spływa jak po kaczce i wychodzi się z wody kompletnie suchy Nie możemy wszystkich wrzucać do jednego worka, twierdząc, że jest złe, jeżeli ich osobiście nie sprawdzimy! Tak jak pisałem wcześniej...są wady i zalety
| wiecznychlopiec napisał/a: | | waga jest istotna w samolocie |
Pisząc max 5kg miałem na myśli mokry skafander:) różnica w suchym może być 2kg?
DARAS - 15-11-2015, 12:06
Dołacze sie do rozmowy .. jakiś czas temu radziłem sie tez do zakupu skafandra tutaj , wybór jest jestem trylaminat ,akurat ja kupiłem ND za ok 4 tys zł ,troche ponurkowałem z doswiadczonymi nurkami zaden z nich nie miał neoprenu . za taką kasę na pewno dostaniesz dobry skafander co do egiptu to w lecie tylko pianka no i zalezy jakie nurkowania tec rec ? porozmawiaj z instruktorem twoim na pewno ci dobrze doradzi .
skr - 20-11-2015, 14:59 Temat postu: ?
| Cytat: | | crash neoprenacher3: |
co to jest crash neopren?
mi_g - 20-11-2015, 18:58
| skr napisał/a: | | co to jest crash neopren? |
Chyba powinno być crush neopren albo crushed neopren.
Neopren poddany obróbce (zgniataniu i podgrzewaniu) tak że na stałe zmniejsza swoją grubość o około 50%.
Jest dużo mniej ściśliwy niż neopren, lepszy termicznie niż trilaminat. Można powiedzieć że ma cechy pośrednie. Ma trochę wad i trochę zalet. Bardzo dobrze się sprawdza jako SS na nieco cieplejsze wody. W połączeniu z bielizną termoaktywną daje dobry komfort cieplny i krój dający dużą opływowość i swobodę ruchów.
Artur Lipko - 26-11-2015, 02:36
Tak czytając niektóre wypowiedzi to może należało by polecić kursantowi p1 albo owd od razu twina 2x12 bo po co wydawać na singla.
Crypturgus - 26-11-2015, 09:08
| Artur Lipko napisał/a: | Tak czytając niektóre wypowiedzi to może należało by polecić kursantowi p1 albo owd od razu twina 2x12 bo po co wydawać na singla. |
Przeczytaj FAQ dla początkujących na forum Nuras
Pawel71 - 26-11-2015, 09:41
| Artur Lipko napisał/a: | Tak czytając niektóre wypowiedzi to może należało by polecić kursantowi p1 albo owd od razu twina 2x12 bo po co wydawać na singla. |
Nie - lepiej mu powiedzieć żeby kupił całą masę rzeczy które najprawdopodobniej będą mu za rok kompletnie niepotrzebne zamiast wynajmować bo po co ma być taniej i po co się przekonać co tak naprawdę potrzebuje i czy rzeczywiście będzie tego używać - a i koniczynie mu trzeba poradzić żeby to wszystko kupił od swojego instruktora bo to jedynie słuszne.
wiecznychlopiec - 26-11-2015, 10:09
| Pawel71 napisał/a: |
Nie - lepiej mu powiedzieć żeby kupił całą masę rzeczy które najprawdopodobniej będą mu za rok kompletnie niepotrzebne zamiast wynajmować bo po co ma być taniej i po co się przekonać co tak naprawdę potrzebuje i czy rzeczywiście będzie tego używać - a i koniczynie mu trzeba poradzić żeby to wszystko kupił od swojego instruktora bo to jedynie słuszne. |
a to nie tego uczą na kursach instruktorskich? rynek się kręci, wszyscy zadowoleni, no prawie...
|
|