FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - jak ustawić węże w singlu z 2 x I st???

dzinks - 20-09-2004, 13:40
Temat postu: jak ustawić węże w singlu z 2 x I st???
Witajcie,

Dokupiłem i zamontowałem ostatnio drugi I st. i w związku z tym mam pytania co do ułozenia węży.
Mam zesatw jedno butlowy 2 x Ist i 2 x II st. Obecnie podłaczyłem to tak:
-do I st, który jest podłączony na pierwszym zaworze: II st (automat na gumce na szyi) i inflator,
- do I st, który jest na rozbudowe, II st z 2m wężem + manometr.

Bardzo bym prosił o podpowiedzi czy podłaczyć to inaczej. Chodzi mi nie tyle o ułozenie węży a o bezpieczeństwo w razie awarii. Jakie są wasze propozycje, ale uzasadnione.

Patrzałem na stronie http://www.5thd-x.com/, ale zdjecia do końca tego nie pokazują. A mozę gdzies indziej jest to dokałdniej ukazane przy poj. butli

Marek Macner - 20-09-2004, 13:48

Hej,

pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)

drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra

Wszystkie weze maja isc w dol i do srodka, to znaczy tak, aby nie wystawaly do gory i nie zaslanialy dostepu do pokretel zaworow.
Przy pojedynczej butli jest to dosc ciezkie do spelnienia - bo gdzie jest to "do srodka" ??.

Jest to zreszta podstawowa konfiguracja twinseta bazujaca na Hoghartian - np stosowana przez DSAT.

Pozdrawiam

Marek

PS.
W albumie http://forum.jds.pl/album_view.php4?id=1073
jest zdjecie z konfiguracja wezy do twinseta
M.

Maciuś Dru/ogi - 20-09-2004, 14:03

Marek Macner napisał/a:
Hej,

pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)

drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra


Tak z ciekawości: czy jeżeli wyważam się BCD i/lub dmucham suchacza argonem, to inflator jacketu nie powinien jednak iść z 'drugiego' I stopnia?

dzinks - 20-09-2004, 15:39

[quote="Marek Macner"]Hej,

pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)

drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra

Tylko musiłbym w takiej konfiguracji zamienić wąż na 90 cm, bo wydaje mi sie że II st na gumce z węzem 70 cm nie starczy od zaworu rozbudowanego. Ale srobuje w domu, a nóż starczy pokombinuję w domu.

martin - 20-09-2004, 15:43

dzinks napisał/a:
Tylko musiłbym w takiej konfiguracji zamienić wąż na 90 cm, bo wydaje mi sie że II st na gumce z węzem 70 cm nie starczy od zaworu rozbudowanego. Ale srobuje w domu, a nóż starczy pokombinuję w domu.


Nie musisz. Przy zestawach dwubutlowych do "backup" stosuje sie weze 55cm, wystarczaja aby przejsc z lewego zaworu do pyska.

Mania - 20-09-2004, 16:32

Ostatnio moje weze zostaly porozkrecane i skrecone na nowo. Patrzylam na to troche jak zaczarowana - nie do konca rozumiejac co Tomek Zabierek robi.
Efekt jest taki:
na lewym (back up'owym) zaworze jest I stopien z II stopniem na gumce - mam normalne (nie DIR) weze i starcza oraz manometr. Na prawym zaworze (primary) mam I stopien z II stopniem podstawowym oraz wezem do jacketu.
Chyba nic nie pokrecilam. Acha, jeszcze wszystko bylo zalozone tak, aby dostac sie do zaworow - ale sama tego jeszcze nie umiem powtorzyc.
Mania

Marek Macner - 20-09-2004, 16:43

[quote="Maciuś Dru/ogi]
Tak z ciekawości: czy jeżeli wyważam się BCD i/lub dmucham suchacza argonem, to inflator jacketu nie powinien jednak iść z 'drugiego' I stopnia?[/quote]

Hej,
nie powinien. Robi sie tak dla "czystosci" konfiguracji:
w sytuacji awaryjnej i koniecznosci odciecia podstawowego II stopnia - przechodzi sie na zapas - zapas jest kompletny, to znaczy zarowno drugi stopien oddechowy jak i drugie zrodlo plywalnosci. Jest to wazniejsze dla partnera niz dla nurka z awaria, bo udzielajac pomocy nie musi on kombinowac co aktualnie dziala a co nie - jak "poszkodowany" nurek jest na podstawowym (dlugim) wezu oddechowym - to i jest na podstawowym urzadzeniu wypornosciowym, a jak na zapasowym oddechowym (na gumie na szyi) - to na zapasowym wypornosciowym.

Marek

RafalK - 20-09-2004, 18:11

Mania napisał/a:

Efekt jest taki:
na lewym (back up'owym) zaworze jest I stopien z II stopniem na gumce - mam normalne (nie DIR) weze i starcza oraz manometr. Na prawym zaworze (primary) mam I stopien z II stopniem podstawowym oraz wezem do jacketu.
Chyba nic nie pokrecilam. Acha, jeszcze wszystko bylo zalozone tak, aby dostac sie do zaworow - ale sama tego jeszcze nie umiem powtorzyc.
Mania


Mam tak samo poza tym ze z leweg automatu mam wezyk do suchego a z podstawowego prawego do inflatora. No i nie zrezygnowalem z drugiego manometru.
A do zaworow siegam bez problemu - polecam pocwiczenie - moze sie kiedys przydac..

Pozdro
Rafal

Czarek Abramowski - 20-09-2004, 19:58

Maciuś Dru/ogi napisał/a:
Marek Macner napisał/a:
Hej,

pierwszy I stopien w glownym zaworze: II stopien na dlugim wezu + waz sredniego cisnienia do podstawowego inflatora skrzydla (kamizelki)

drugi I stopien w pomocniczym zaworze: II stopien z gumka na szyi + manometr + waz sredniego cisnienia zapasowego inflatora i/lub suchego skafandra


Tak z ciekawości: czy jeżeli wyważam się BCD i/lub dmucham suchacza argonem, to inflator jacketu nie powinien jednak iść z 'drugiego' I stopnia?


Hej,

Zgodnie z zasadami o których wspomniał Marek, jest także dodatkowe wytłumaczenie prowadzenia inflatora z prawego postu. Zgodnie z ideologią Hoghartian (i nie tylko) twoim głównym źródłem oddechowym jest II stopień na długim wężu prowadzony z prawego postu, zapasem jest II stopień na krótkim prowadzony z lewego.......natomiast drugim zapasem (czego wiele osób nie bierze pod uwagę) jest inflator. Używając przycisków inflacyjnego i deflacyjnego można także oddychać.
Sytuacja awaryjna, która często jest rozpatrywana (Hoghartian) to fakt, iż lewy zawór w manifoldzie zakręca się w kierunku przeciwległym do płynięcia, czyli ocierając o strop (jaskinia, wrak, itp) możesz sobie lewy zawór zakręcić i tego nie zauważyć. W tym momencie jest rozpatrywana sytuacja awaryjna typu out of air (brak powietrza u partnera). Twoja poprawna reakcja to podanie swojego głównego automatu na długim wężu partnerowi. Następnie przechodzisz ma swój backup a tu niespodzianka – nie działa (zakręcony lewy zawór)....masz do dypozycji jeszcze swój drugi zapas (inflator), ale jak ten był na lewym zaworze to też nie działa. Mając inflator na prawym zaworze, masz oddzielony pierwszy zapas od drugiego i zawsze któregoś możesz użyc.
Dodatkowo dochodzi sytuacja (też w przypadku nieświadomego zakręcenia lewego zaworu), że mając inflator na prawym, zawsze masz główne źródło wyporu (skrzydło) pod kontrolą i nie grozi ci utrata pływalności.
Sytuacje powyżej opisane niektórym mogę się wydawać nieco abstrakcyjne, ale często taki drobiazg, jedna sekunda, może decydować o naszym życiu.
To tak w kwestii podejścia Hoghartian (GUE, DSAT) do umiejscowienia inflatora.

pzdr
Czarek


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group