FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Skurcz

Pewi - 17-10-2004, 19:45
Temat postu: Skurcz
CZy ktoś wie, z własnych doświadczeń, jak zachować się pod wodą w sytuacji gdy złapie skurcz np. łydki albo jeszcze gorzej uda, że nalezy się wynurzyć to oczywistość ale jak się zachować gdy do powierzchni daleko albo istnieje ryzyko dekompresji? :oops:
Pewi

waldo - 17-10-2004, 19:54
Temat postu: Re: Skurcz
Pewi napisał/a:
CZy ktoś wie, z własnych doświadczeń, jak zachować się pod wodą w sytuacji gdy złapie skurcz np. łydki albo jeszcze gorzej uda, że nalezy się wynurzyć to oczywistość ale jak się zachować gdy do powierzchni daleko albo istnieje ryzyko dekompresji? :oops:
Pewi


Każdy certyfikowany nurek, który przeszedł podstawowe szkolenie, powinien umieć rozwiązać problem usuwania skurczu pod wodą. Na kursie podstawowym powinny zostać omówione oraz przeprowadzone ćwiczenia w tym zakresie i nie wymaga to absolutnie wynurzania na powierzchnię.

Dorota i Wojtek - 17-10-2004, 20:00

Witaj!

można tak:

Trzeba capnąć (oburącz) za płetwę (z prawej i lewej strony pióra płetwy) na tej nodze, w której skurcz atakuje.
Ciągniemy z pióro, równocześnie prostując nogę w stawie kolanowym...
...i generalnie po problemie.

Generalnie, bo skoro skurcz raz wystapił, to może pojawić się podstepnie już po niedługim czasie...

...więc:

warto mu zapobiegać dużo wcześniej, a sposobów jest wiele: :multi: :boks: :pajac: :sex: :spac: - byle mięśnie stalowe się stały...

Dodatek usprawniający: aby łatwiej było chwycić płetwę "skurczonego" odnóża, możemy to ostatnie założyć na kolano kończyny sprawnej - tak jak zakłada się nogę na nogę siedząc na krześle.

Opisaną technikę można spokojnie zastosować na powierzchni, pod wodą, w łóżku, w wannie, hm... kto wie - może jeszcze w jakimś innym miejscu... ;-) .
(Przystanek dekompresyjny w niczym nie bedzie przeszkadzał)


:wave:

Dorota i Wojtek - 17-10-2004, 20:06
Temat postu: Re: Skurcz
Witaj Waldo!

waldo napisał/a:
Na kursie podstawowym powinny zostać omówione oraz przeprowadzone ćwiczenia...


pewnie tu właśnie pies pogrzebany jest... :???:



:wave:

payky - 17-10-2004, 21:34

Widocznie "małe" przeoczenie ze strony instruktora, bo w sumie jest to jedno z ćwiczeń basenowych.
yogi - 17-10-2004, 23:14

WSTRZĄSAJĄCE
CZACHO - 18-10-2004, 00:58

cwiczenie jest robione na platformach czy na basenie, a co w warunkach x m w egipcie, gdzie brak dna ?!
lobster - 18-10-2004, 03:23

i w ramach prewencji zrec banany.
Dorota i Wojtek - 18-10-2004, 05:49

CZACHO napisał/a:
cwiczenie jest robione na platformach czy na basenie, a co w warunkach x m w egipcie, gdzie brak dna ?!


Techniki z zakresu ratownictwa i autoratownictwa są ćwiczone zarówno w warunkach basenowych czy wód tzw. basenopodobnych, jak i wód otwartych.

Nie rozumiem niestety jaki wpływ na usunięcie skurczu ma fakt obecności dna na takiej, czy innej głębokości?

Generalnie dążymy do tego aby nurek nie miał kontaktu z dnem, więc?



:wave:

Cezary Kędzia - 18-10-2004, 07:21

"Generalnie dążymy do tego aby nurek nie miał kontaktu z dnem, więc? "


I tu się pewnie pojawią znowu schody jeżeli kolega na kursie nie nauczył się uzyskiwania neutralnej pływalności.

A teraz poważnie. Skurczom lepiej zapobiegać niż je likwidować. Z reguły są spowodowane zmęczeniem mięśni (tu się kłania słaba kondycja- może warto ćwiczyć codziennie) lub niedoborem potasu i magnezu i tutaj rada Lobstera sugerująca żarcie bananów jest na miejscu(można te pierwiastki spożywać w formie tabletek np.Aspargin -oczywiście pod kontrolą lekarza- nie farmaceuty)
Pozdrawiam
Czarek(PROF)Kędzia

Sandii - 18-10-2004, 08:48

jeśli juz wystąpi to prawie napewno pojawi sie za chwile znowu.
Ja stosuje wtedy zmiane stylu machania płetwami (na kilka minut) -> zmieniam sposób obciążenia mięśni i pozwalam tym "skórczonym" troszkę odpocząć;)
Sandii
PS. a po za tym żrę Aspargin i Banany (i popijam piwem;)

Victoria - 18-10-2004, 09:42
Temat postu: Re: Skurcz
Ograniczyc powstawanie skurczy mozna ograniczajac spozywanie alkoholu i rzucenie palenia :)
Oba nawyki niszcza potas i magnez w naszym organizmie.
Ja jeszcze w ramach prewencji wypijam sok pomidorowy i magez rozpuszczalny.

CZACHO - 18-10-2004, 10:11

Dorota i Wojtek napisał/a:
Nie rozumiem niestety jaki wpływ na usunięcie skurczu ma fakt obecności dna na takiej, czy innej głębokości?


Czasami na kursach cwiczy sie takie techniki tylko na platformie, wiec pozniej w warunkach wody otwartej, gdzie nie ma dna, nurek, ktory nie ma opanowanej kontroli plywalnosci po prostu leci w dol...

A co do glebokosci dochodzi fakt kompresowania sie pianki i automagicznego przeciazenia :)

Andrzej Kosko - 18-10-2004, 15:29
Temat postu: Re: Skurcz
Victoria napisał/a:
Ograniczyc powstawanie skurczy mozna ograniczajac spozywanie alkoholu i rzucenie palenia :)
Oba nawyki niszcza potas i magnez w naszym organizmie.
Ja jeszcze w ramach prewencji wypijam sok pomidorowy i magez rozpuszczalny.

Sok odradzam-okropnie smakuje(no chyba,że zmieszany z.....)
Po bananach będziesz miał wysypke...A tak "na poważnie"-jeżeli w/w skurcze wystepuja często-popracuj nad kondycja.Wiem,że pływanie "od ściany do ściany" jest b.monotonne-ale,póki co nie ma innego cudownego wynalazku.Sprawdż też płetwy-moze Twoje są zbyt sztywne-spróbuj w innych.Pozdrawiam,Andrzej

CZACHO - 18-10-2004, 15:36

Heh z tym plywaniem od sciany do sciany, to mi sie przypominaja stare kursy CMASowe w klubach... rok zajec na basenie (w tym wlasnie ciagle plywanie, bezdechy, ciwczenai itd.), a dopiero pozniej na obozie kurs :)
Sandii - 18-10-2004, 16:30
Temat postu: Re: Skurcz
Andrzej Kosko napisał/a:
Sprawdż też płetwy-moze Twoje są zbyt sztywne-spróbuj w innych.Pozdrawiam,Andrzej


Dokładnie. Niezaleznie od kondycji, sztywne płetwy (np. startosy,...) bardzo obciążaja mięśnie. Więc może wystarczy mała zmiana.
a ten soczek pomidorowy to koszmar (ble) -> choć z pieprzem i wzmacniaczem smaku .... ;)
Sandii

Mania - 18-10-2004, 16:40

O co Wam chodzi? Sok pomidorowy (i to sam, bez wzmacniacza) to pycha. I naprawde dobrze robi na kaca....
Mania

yvette - 18-10-2004, 16:46

bleh...sok pomidorowy...moja mama to potrafi pic na potege- niewyobrazalne dla mnie.... ja tam wole pobiegac ;]
CZACHO - 18-10-2004, 17:10

Sok pomidorowy z cytrynka jest pycha ;>
Andrzej Kosko - 18-10-2004, 19:00

CZACHO napisał/a:
Heh z tym plywaniem od sciany do sciany, to mi sie przypominaja stare kursy CMASowe w klubach... rok zajec na basenie (w tym wlasnie ciagle plywanie, bezdechy, ciwczenai itd.), a dopiero pozniej na obozie kurs :)

Zgadłeś-ale nie całkiem.Kurs CMAS przewiduje różne ćwiczenia-ale pływanie "od ściany do ściany" to po prostu własne przygotowanie kondycyjne.Jeżeli chce się nurać-trza kondychę mieć i już.A ten akurat sposób preferuje moja małżonka (eks-pływaczka zresztą)-z nia kłócił się nie będę,bo to nauczycielka i wszystko wie lepiej.....
Pozdrawiam,Andrzej

yvette - 19-10-2004, 17:02

Cytat:
Sok pomidorowy z cytrynka jest pycha ;>


bleh, jah, eh.... brrrr......

ja tam plywac lubie...;] ze mnie zawsze sie smiali jak bylam mala,bo plywac nie umialam,ale jak glupia rzucalam sie cala soba na wode..wygladalo to conajmniej komicznie :mrgreen: taki maly, szalony judon :razz: :mrgreen:

TomS - 20-10-2004, 17:36

Hej
Za przeproszeniem pływanie jest mało wydajnym panaceum.
Niedotrenowanie łydek ci z alergią na bieganie powinni usuwać skakanką, ale nie :bicz: tylko :multi: . Działa doskonale. 3x w tyg. po 10 minut i stal!! Sznurek nie jest niezbędny; chodzi o podskoki :)
Uda i tyłek reperujemy rowerkiem. Ale tylne mięśnie ud tylko bieg pod lekką górkę, siłownia i pływanie w twardych, krótkich płetwach.
Bardzo ważne jest regularne rozciąganie (skłony).
Nurkowanie żabką znacznie mniej skurcza od kraula.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group