| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
FORUM OGÓLNE - EGIPT BEZ KOMENTARZA...
Ryszard Szwajcer - 21-10-2004, 21:44 Temat postu: EGIPT BEZ KOMENTARZA... Egipt z telewizji i na żywo...
Arcadia - 21-10-2004, 22:26
Hej!
A ja sie wybieram z szanownym gronem do Egiptu...
Przemek - 22-10-2004, 08:40
no comment
maczaty - 22-10-2004, 08:53
No cóż, wielbłądy to charakterne zwierzaki, więc ludzkość się asekuruje... z właściwą swemu gatunkowi elegancją...
Zanim się jednak poobrażamy na Egipcjan, proponuję edukacyjne tournee po polskim interiorze - zapewniam, że nie tylko dorównujemy, ale i przewyższamy - mimo chwilowego niedostatku wielbłądów.
Piotr - Malediwy - 22-10-2004, 10:03
To przkry obrazek ale w każdym karju, łącznie z Polską, znajdziemy czarne obrazki prawdziwego życia... A jeśli chodzi o Egipt to do zdjęcia wielbłąda można by dorzucić do kompletu parę zdjęć "sfilcowanych" osłów...
Whiskey - 22-10-2004, 10:13
Caly czas wierze, ze ludzie dojrzeja, zaczna szanowac zwierzeta i przestana traktowac je przedmiotowo jak jakies urzadzenia. Boje sie, ze to utopia...
maczaty - 22-10-2004, 11:05
| Cytat: | | Caly czas wierze, ze ludzie dojrzeja, zaczna szanowac zwierzeta i przestana traktowac je przedmiotowo jak jakies urzadzenia. Boje sie, ze to utopia... |
Utopia choćby z tego powodu, że sami z siebie ludzie na to nie wpadną, a tv im raczej nie pomoże. Na razie promuje się "Nieustraszonych", którzy w akcie bezprzykładnej odwagi piją koktajl ze świńskich ryjków albo jedzą owcze oczy... A swego czasu w "Agencie" TVN jakiś żałosny kretyn zaciukał na wizji królika, rzekomo w celach kulinarnych...
I w jednym, i w drugim przypadku zwierzę jest rekwizytem, elementem scenografii, który po skończonej zabawie może spokojnie zlądować w koszu.
To, co możemy zrobić, to nauczyć swoje dzieci, że zwierzaki mają takie samo prawo do życia jak ludzie, ale to ludzie są za egzekwowanie tego prawa odpowiedzialni. Wobec siebie.
yogi - 23-10-2004, 00:32
no tak ostatnio miałem okazję mijać się z pewną parą idąca ulicą, nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby dziewczyna nie miała pasa balastowego przetopionego w najdziwniejsze cacka i powbijane w paszcze bo twarzą już tego nazwać nie było można.Smaczku temu widokowi dodawał jeszcze fakt ze chłoptaś prowadził swoją lubą na smyczy, nie wiem jak to nazwać sadyzmem?, masochizmem?, czy po prostu debilizmem?
a może jestem za stary?????
pozdro yogi
Whiskey - 23-10-2004, 12:37
yogi, trzeba bylo spytac co brali i czy nie maja tego wiecej. To mogl byc prawdziwy rarytas
|
|