| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkujących i nie tylko ... |
 |
NURKOWANIE REKREACYJNE - Byłam na Koparkach :)
Marta_W - 08-11-2004, 21:10 Temat postu: Byłam na Koparkach :) Cześć!
Muszę się Wam pochwalić - w weekend byłam na koparkach i generalnie było bardzo fajnie. Do dzisiaj nie jestem w stanie uwierzyć, że weszłam z własnej, nieprzymuszonej woli do wody o temperaturze 13 stopni! I to bez suchego! Pewnie się jeszcze tam pojawię, ale chyba raczej w ciepłej porze roku, mimo wszystko. Jeżeli ktoś z Was był tam w ten weekend, to prawieśmy się spotkali
Przemek - 08-11-2004, 21:37
O własnei czy możesz powiedzieć jak z widocznością???? Jest się tam jak ogzrać po nurkowaniu, i czy baza jest otwarta w duuugi łykend?
voytar - 08-11-2004, 21:55 Temat postu: Re: Byłam na Koparkach :) Ja byłem na Koparkach tydzień temu, woda mniej więcej o takiej samej temperaturze (chyba 11 przy dnie) a ja póki co
mam klubową piankę (trochę za duża, woda jest w nieustannej cyrkulacji) a rękawice zapomniałem wziąć.
Wskakując do wody myślałem, że będzie ciepło a tu taki niezbyt przyjemny zonk.
Prawie mi dłonie z tego zimna urwało, po skończeniu nurkowania nie mogłem klamer odpiąć.
No ale jak się zacznie nowy sezon to uzupełnię braki w neoprenie.
Widoczność na Koparach jest IMO bardzo dobra.
A co do ogrzewania to proponuję ciepłe ubranko oraz termos z herbatą.
CZACHO - 08-11-2004, 21:59
Ogrzac sie mozna w domkach (jesli sie tam nocuje) przy piecyku :)
A czy czynna w weekend? zadzwon i sie zapytaj! :)
A co do zamarazania, to pamietam jak nurkowalem tam w klubowych rekawicach (dziurwych) w zimie... pletw odpiac nie mogle, nie wspominajac o wychodzeniu po drabince ;)
ehhh.... stare czasy )
Marta_W - 09-11-2004, 09:42
Potwierdzam, ogrzać się można przez skakanie. Drabinka jest zabójcza, cały czas się bałam, że zlece w tym całym żelastwie (płyta, płyta!) na dół i dopiero będzie zabawnie. Widoczność była dobra, w dodatku od czasu do czasu świeciło słońce, więc woda miała przyjemny niebieski kolor... Miałam piankę 7 i docieplacz, jak się ruszałam, to było do wytrzymania. A ponieważ mieliśmy ćwiczenia z Rescue, to właściwie nie było kiedy zamarznąć. Chyba tylko wtedy, kiedy się siedziało z kołowrotkiem na dnie...
Bania - 09-11-2004, 13:48
Witam,
z temperatur extremalnych to chyba moge sie pochwalic 5 stopni w mokrej piance i 2 godziny trzesawki po wyjsciu z wody!
Nigdy wiecej!
A tak wogle to wczoraj wrocilam z Malty - gdzie woda miala przepyszne 25 stopni...
Pozdrawiam
Bania
Marta_W - 09-11-2004, 17:53
No, to tylko pozazdrościć. Wszędzie dobrze, gdzie jest ciepła woda. A ja właśnie poczytałam sobie (na Forum zresztą), że koparki nikną w oczach, "dzięki" "nurkom", niestety. Strasznie smutne, że jak coś jest do wspólnego użytkowania, to można bezkarnie sobie uciąć kawałek na pamiątkę. Ręce opadają na tę dzicz...
EaserVW - 15-11-2004, 16:17
witam
Racja; koparki niszczeją makabrycznie. Nawet na przestrzeni roku widać, jak dużo zdewastowano, porozkradano i uszkodzono. Bez zmian pozostają jak narazie tylko elementy co bardziej toporne i cieżkie( łyżki, mostek, bunkier strzałowego) ale i one ,jak sądzę, padną ofiarą grupki amatorów podwodnego cięcia i spawania, która to kończy rozprawiać się z rzuconym im na pastwę kawałkiem poloneza .Przede wszystkim jednak nie tylko "techniczni" sieją na nurkowisku tak wielkie spustoszenia. Niewyobrażalne wręcz zmieniło się zatopione w A.D 2O00 bmw 728. Od sprawnego, jedynie pozbawionego płynów samochodu , przeobraziło się w rozkradziony szkielet , leżący do góry (ukradzionymi) kołami. (
Wiele możnaby wymysleć argumentów, by przekonać do godnego zachowywania się pod wodą. Nie wszystkich z pewnością one przekonają . Istnieje jeden, z pewnością nie najważniejszy, lecz uniwersalny. Czy nie przyjemniej wobiem oglądać "zalane bmw" niż "rozkradzioną karoserię" bez lamp, kół, szyb ..? ...?? To samo dotyczy innych obiektów- w morzach, jeziorach , oceanach.
Proponuję, jeśli ktokolwiek ma jeszcze wątpliwości- uświadomić sobie, że każde świństwo zrobione pod wodą, może wrócić do nas nad nią I to w kilkakrotnie gorszej wersji.
Na koniec-raczej nie znana- stronka dot. zalania 728 na koparach. Czy przez 4 lata w wodzie (chociażby) koła mogły ulec biodegradacji ? oceńcie sami :
http://212.182.112.100/madzia/spis.html
Pozdrawiam
CZACHO - 16-11-2004, 08:02
joj, na zdjeciach jeszcze widac jaki byl stan wody kiedys na koparkach
Przemek - 16-11-2004, 09:54
Nooo jak w ostatni piątek byłem to max było 13metrów
|
|