FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - kaptur do suchara

adrian - 15-11-2004, 23:05
Temat postu: kaptur do suchara
Jestem przed zakupem kaptura do suchego skafandra. Zastanawiam sie czy kupic neoprenowy, crash neoprenowy, a moze jeszcze do tego zamykany na suwak. I tutaj moje pytanie. Ktory sie sprawdza/ktorego nie warto? Moze macie jakies doswiadczenie suchaczowo-kapturowe??? :29:
Troche mam treme poruszajac nowy watek.Obawiam sie dostania po lapkach, jak rowniez informacji sklaniajacej mnie do korzystania funkcji "szukaj".A moze nie?:>

onufry - 16-11-2004, 10:46

Napewno powinien to byc markowy dobrze przylegajacy kaptur. Ja kupilem w decathlonie triborda i zaluje bo sie zawija podczas nurkowania. Mysle ze lepszy bedzie crashneoprenowy, poniewaz bedziesz mial miejsza utrate plywalnosci niz w neoprenowym chodz przy powierzchni kaptura to moze niebyc roznicy.
pozdrawiam

orzech - 16-11-2004, 10:55

mam Bare zapinany na suwak. Nie jest to (jak powiadają) mniej szczelne rozwiązanie.
Pod suwakiem jest składany fartuch, tak że nawet po rozpięciu kaptur jest całością, tyle że mniej przylegającą.
Za to po zapięciu poskładany fartuch idelanie uszczelnia kark.
Patent jest dobry, bo łatwiej ubrać i łatwiej zdjąć. Można również rozpiąć (np. na brzegu, albo po nurkowaniu) i wtedy ma się większą swobodę ruchów. Jedyny kłopot możesz mieć z zapinaniem i rozpinaniem - trzeba sięgnąć od potylicy aż do karku, co w suchaczu z grubym ocieplaczem może początkowo nastręczać trudności (jesli sięgasz do zaworów, to nie będzie problemu).
Uwaga: jeśli masz maskę zsuniętą na szyję (np. po nurku), to rozpięcie jest bardzo trudne, sam się kilkukrotnie zdziwiłem.
Prócz tego w okolicy twarzy kaptur ma neopren nie oklejony tkaniną, więc doskonale przylega i jest bardzo szczelny.
Dodatkowo na ciemieniu jest zawór labiryntowy i naklejka odblaskowa (przynajmniej widać gdzie jest Twoja głowa na zdjęciach w mętnej wodzie :-D ).
Gdybym kupował jeszcze raz, kupiłbym taki sam kaptur.

Dorota i Wojtek - 16-11-2004, 21:03

Dobry kaptur bywa czasem rozwiązaniem wielu problemów.
Głowa to u człowieka coś na kształt chłodnicy - naczynia krwionosne mają tu bardzo niewielkie zdolności do obkurczania się.
W efekcie w bardzo krótkim czasie możemy stracić sporo ciepła...

...więc, przy wyborze kaptura nie możemy sobie raczej pozwolic na kompromisy typu prasowany neopren czy inne takie "wynalazki".

Niestety nie jest prawdą, że jeżeli sprasować 12mm kawałek neoprenu, to jego właściwości "grzewcze" pozostaną niezmienione mimo, że po zabiegu ma 2mm... (ktoś to już kiedyś opisywał na Forum przy okazji dyskusji skafandrowej)

Właściciele kapturów z crashu mogą być tutaj nieocenionym źródłem informacji ( choć żeby takowych mogli udzielić, musieliby najpierw popływać w swoich kapturach przed sprasowaniem... :22: )

Sugerowalibyśmy raczej wysokiej klasy kaptur z 7mm neoprenu. Z zamkiem czy bez - pozostaje tu kwestią do rozpatrzenia, za to wykończenie "gładkim" neoprenem w okolicach twarzy i szyi może okazać się trafnym wyborem.

Ciekawostką może być fakt, że niektóre firmy rezygnują z zaworów labiryntowych w swoich kapturach, aby ograniczyć do minimum cyrkulację wody.

Orzech wspomniał o kapturach BARE - warto się im bliżej przyglądnąć - firma ta proponuje ciekawe rozwiązania znane na rynku od wielu lat - ostatnio męczymy jej wyroby i okazują się być wyjątkowo trudne do zabicia, czego niestety nie możemy powiedzieć o kapturach rodzimego Equesa... :???:

Poniżej wnętrze kaptura BARE w wersji "dry"



Warto zwrócić uwagę, że "otwór gębowy" ;-) jest bardzo niewielki, co dodatkowo izoluje znaczną część twarzy...

Wybór oczywiście należy do Ciebie - życzymy powodzenia...



:wave:

adrian - 17-11-2004, 09:37
Temat postu: kapturos
Dziekuje za jak zwykle obszerne informacje dotyczaca kapturowego problemu. Ukierunkowany jestem w strone zwyklego neoprenu 7mm(raczej z suwakiem). Co do patentu suwakowego , to dotarly do mnie same pozytywne opinie .Zarowno Bare jak i Gates spisuje sie rewelacyjnie.
Dziekuje DiW za obszerna i szczegolowa informacje ktora okazala sie bardzo przdatna.
Dzieks Orzech za informacje odnosnie Bare,poniewaz szukalem opini na temat takiego kaptura.

Jak powiadaja starzy eskimosi. "Zimno w nogi? Zaloz czapke!" (czyt. cieply kaptur).
Pozdrawiam
P.S. Jezeli jeszcze DiW nie probowaliscie pysznego Kushary to polecam.

orzech - 17-11-2004, 09:38

no to dorzucę jeszcze 3 gorsze:
przy tak szczelnej i ciasnej okolicy "okołotwarzowej" fartuch maski znajduje się wewnątrz kaptura, więc powietrze wydychane nosem ląduje w większości w kapturze. Mój kaptur ma zawór labirtynotwy i jest ok, nie wiem jakby to wyglądało, gdyby nie miał. Widziałem jednak partnurków bez zaworów, kórzy wyglądali jakby mieli schowaną pod kapturem niewielką piłkę...
Uciesznie to wyglądało :-D
o.

Victoria - 19-11-2004, 01:43

Kaptur Bare wyglada na zdjeciu na dosyc krotki i szeroki na dole. Czy w przypadku uzytkowania z pianka przylega go szyi i dosiega pianki?
Dorota i Wojtek - 23-11-2004, 18:28

Hej!

Victoria napisał/a:
Czy w przypadku uzytkowania z pianka przylega go szyi i dosiega pianki?


Sorry Viki - nie zauważylismy Twojego pytania... :oops: :oops:

Opisywany kaptur doskonale nadaję sie do suchacza (zresztą spełnia kryteria skrajnych wyznawców DIR'u - hm... no może kolor trochę odstaje... ;-) ) i z suchym współpracuje najlepiej.

W wypadku mokracza sprawa się oprze się o wysokość kołnierza w skafandrze.
Przy wysokim - są szanse, że nie będziemy mieli chłodzenia na karku...
Przy takim normalnym - w połączeniu z polską temperaturą w wodzie - nie polecamy. Stawy w Egiptowie i inne okoliczne ciepłe bajora - jak najbardziej.

Do mokraczy proponujemy kaptury mocno przedłużane.


:wave:

Victoria - 24-11-2004, 05:51

Dorota i Wojtek napisał/a:
Przy takim normalnym - w połączeniu z polską temperaturą w wodzie - nie polecamy. Stawy w Egiptowie i inne okoliczne ciepłe bajora - jak najbardziej.
Do mokraczy proponujemy kaptury mocno przedłużane.


Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group