FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Lądowisko przy KOMH-jak to możliwe?

Sławek - 11-01-2005, 15:28
Temat postu: Lądowisko przy KOMH-jak to możliwe?
Wiem że każdy z nas ma wbity telefon alarmowy do komory , czyli do KRAJOWEGO OŚRODKA MEDYCYNY HIPERBARYCZNEJ w Gdyni .Czujemy się dzięki temu bezpieczniejsi bo liczymy na szybki transport lotniczy z miejsca gdzie nurkujemy. Tak uważacie?? Jak wyglądają fakty :
Jeżeli wypadek zostanie zakwalifikowany jako wypadek ciężki (Do objawów ciężkich zaliczamy:
1) ból stawów, brzucha, dołu pleców
2) znaczne osłabienie
3) trudności z oddychaniem
4) krwista plwocina
5) porażenie kończyn
6) mrowienia, drętwienia
7) zaburzenia mowy
8) zaburzenia widzenia
9) zawroty głowy
10) zaburzenia świadomości
11) drgawki)
Decyzję o wezwaniu transportu powietrznego podejmuje lekarz karetki pogotowia.
Gdy nieszczęśnik znajdzie się już w helikopterze to według wszystkich znaków na niebie powinien w jak najkrótszym czasie znaleźć się w Ośrodku, tu zaczyna się dziać źle ,dlaczego??
Okazuje się że w miejscu dotychczasowego lądowiska dla służb ratowniczych władze szpitala zorganizowały parking dla pacjentów szpitala!! ! Najbliższe miejsce gdzie można wylądować to lądowisko przy szpitalu na Gdańskiej Zaspie, skąd do KOMH dojechać trzeba karetką co przy obecnym zatkaniu Trójmiasta może zająć następne 20 minut. Nie będę używał więcej wykrzykników choć fakty są przykre. Nikomu nie muszę przypominać co może znaczyć kolejne 20 min. Czy w tej sytuacji możemy liczyć na skuteczną pomoc? Moim zdaniem rozchodzi się o kasę której wiecznie nie ma, może należy komorę przenieść tam gdzie jest lądowisko, może Marynarka Wojenna, która jest w posiadaniu pewnej liczby komór dekompresyjnych, uruchomiłaby dyżurną na potrzeby nurków cywilnych? Może, może, może.....
Ciekawy jestem Waszych opinii, znowu” może” ktoś kompetentny coś z tym zrobi.
Z nurkowym pozdrowieniem Slawnur.

Mania - 11-01-2005, 16:42

No tak, na logike to wydaje sie to wrecz nieprawdopodobne. Ale na debilizm polskiej sluzby zdrowia ( a przynajmniej jej czesci administracyjnej) to chyba najlepsi lekarze nie znajda lekarstwa. Pewnie jakis kolejny parkingowy idiota to wymyslil....
A z drugiej strony dlaczego obsluga komory nie zareagowala? przeciez oni wiedza najlepiej co oznacza te kolejne 20 minut....
Mania

guziec - 11-01-2005, 18:30
Temat postu: hmmmmm
Może powinnic jednak wykurzyć samochody z parkingu i powinni zrobić tam ponownie lądowisko, bo to chyba najlepsze (czytaj: njatańsze) rozwiązanie).
A co do komory w bazie Marynarkii... Tato kiedyś opowiadał mi o incydencie (czytaj: wypadek) w bazie mMarynarki, nie wiem czy tej w Gdynii. Zatem: "suche nurkownie" w komorze dekompresyjnej, w czasie albo po szkoleniu. Koles przy tablicy przyrządów miał spręzyć grupę do głebokości chyba 10 m. 10 m odpowiada ciśnienie ok 0,2 megapascala czyli 2 atmosfer. Pomyslil sie. Na tablicy cisnienia byly wyrazane w megapaskalach, a nie w atmosferach jak ten czlowiek myslal. Myslac ze spreza ich do 2 atmosfer, sprezyl ich do cisnienia 2 megapaskacli co oznacza głębokość ok 190 m. Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!

Sorry za ewentualne błędy

Ave

kjar - 11-01-2005, 19:03

Jesli okaze sie, ze parking jest platny, to wyjasnienie samo sie narzuca. :evil:
bann - 11-01-2005, 19:40

Cytat:
Okazuje się że w miejscu dotychczasowego lądowiska dla służb ratowniczych władze szpitala zorganizowały parking dla pacjentów szpitala!!


no... tego to sie nie spodziewalem...
z drugiej strony, jak do komory przywioza cie prywatnym autem kumple, to beda mieli gdzie stanac :lol: , a jakby zrobili ten parking strzezony - to dopiero bylby luksus :22:

Chopin - 11-01-2005, 21:06
Temat postu: Re: hmmmmm
guziec napisał/a:
Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!

Sorry za ewentualne błędy

Ave


nie no - tata mi powiedział, sorry za ew. błędy :roll: - jak nie masz dowodów, albo nie znasz sprawy - nie wypowiadaj się, to co napisałeś to poważny zarzut - ktoś to powierdza? miał miejsce taki wypadek? - jeśli tak napewno byłoby o tym głośno. Co do parkingu - to poprostu SKANDAL :angryfire:

guziec - 12-01-2005, 09:27
Temat postu: Re: hmmmmm
Chopin napisał/a:
guziec napisał/a:
Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!

Sorry za ewentualne błędy

Ave


nie no - tata mi powiedział, sorry za ew. błędy :roll: - jak nie masz dowodów, albo nie znasz sprawy - nie wypowiadaj się, to co napisałeś to poważny zarzut - ktoś to powierdza? miał miejsce taki wypadek? - jeśli tak napewno byłoby o tym głośno. Co do parkingu - to poprostu SKANDAL :angryfire:


Słuchaj ten wypadek miał miejsce dawno temu. Zdarzył się prawie na pewno, bo ojciec opowiadał to w gronie instruktorów i innych nurów, a nikt z kadry instruktorskiej nie wyraził jakichkolwiek obiekcji. Poza tym jeszcze niegdy nie slyszalem aby cos zmyslal. Może rzeczywiscie mocny zarzut, sorry jeslli koogos urazilem. Trzeba pamietac, ze to wszystko dzialo sie w woju, wiec mozliwe ze tajne/poufne.

Pozadrawiam

Łukasz - 12-01-2005, 09:46
Temat postu: Re: hmmmmm
guziec napisał/a:
Chopin napisał/a:
guziec napisał/a:
Chyba nikt nie wyszedł z tego żywy. Dokladnie nie pamietam szczegółów, tylko zarys. JEsli cos przekrecilem to sorry!

Sorry za ewentualne błędy

Ave


nie no - tata mi powiedział, sorry za ew. błędy :roll: - jak nie masz dowodów, albo nie znasz sprawy - nie wypowiadaj się, to co napisałeś to poważny zarzut - ktoś to powierdza? miał miejsce taki wypadek? - jeśli tak napewno byłoby o tym głośno. Co do parkingu - to poprostu SKANDAL :angryfire:


Słuchaj ten wypadek miał miejsce dawno temu. Zdarzył się prawie na pewno, bo ojciec opowiadał to w gronie instruktorów i innych nurów, a nikt z kadry instruktorskiej nie wyraził jakichkolwiek obiekcji. Poza tym jeszcze niegdy nie slyszalem aby cos zmyslal. Może rzeczywiscie mocny zarzut, sorry jeslli koogos urazilem. Trzeba pamietac, ze to wszystko dzialo sie w woju, wiec mozliwe ze tajne/poufne.

Pozadrawiam


Wypadek rzeczywiście miał miejsce. Pięciu nurków miało przeprowadzić trening w przewoźnej komorze typu „Ortolan”. Obsługujący miał sprężyć nurków do 12 m, a sprężał ich do 1,2Mpa czyli do 120m. Przy głębokości 110m strzelił zawór bezpieczeństwa i w tej sytuacji rozprężył dwóch nurków i wypuścił z komory. Następnie do komory weszło 3 nurków i ich też chciał sprężyć do 120m ale zabrakło już powietrza żeby osiągnąć takie ciśnienia. Ostatecznie sprężył ich do 80m, po czy rozprężył ich w 5 minut i wypuścił z komory. Pomimo leczenia w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków, jeden nurek zmarł a drugi był sparaliżowany. Trzech nurków udało się wyleczyć. Jest to duży skrót tej historii. Dla zainteresowanych dalszymi szczegółami polecam: Fijzopatologia nurkowania – Jarosław Krzyżak

guziec - 12-01-2005, 11:32
Temat postu: Re: hmmmmm
Łukasz napisał/a:

Wypadek rzeczywiście miał miejsce. Pięciu nurków miało przeprowadzić trening w przewoźnej komorze typu „Ortolan”. Obsługujący miał sprężyć nurków do 12 m, a sprężał ich do 1,2Mpa czyli do 120m. Przy głębokości 110m strzelił zawór bezpieczeństwa i w tej sytuacji rozprężył dwóch nurków i wypuścił z komory. Następnie do komory weszło 3 nurków i ich też chciał sprężyć do 120m ale zabrakło już powietrza żeby osiągnąć takie ciśnienia. Ostatecznie sprężył ich do 80m, po czy rozprężył ich w 5 minut i wypuścił z komory. Pomimo leczenia w Ośrodku Szkolenia Nurków i Płetwonurków, jeden nurek zmarł a drugi był sparaliżowany. Trzech nurków udało się wyleczyć. Jest to duży skrót tej historii. Dla zainteresowanych dalszymi szczegółami polecam: Fijzopatologia nurkowania – Jarosław Krzyżak


Prawdopodobnie mówimy o tym samym wypadku, choć do końca nie wiem. Z parametrami, które podałem, to strzelałem, bo dokładnie nie pamiętałem. A ogólnie to kolejny przykład ludzkiej głupoty i nieuwagi. Einstein powiedział coś takiego, że: "2 rzeczy nie mają granic: ludzka głupota i wszecvhświat, choć co do tej drugiej, to nie jestem pewien". Dobra koniec tego wątku z wypadkiem, bo IMHO robi sie offtopic.

Ave


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group