| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - prawidlowa sylwetka ............
Bogen - 30-01-2005, 18:48 Temat postu: prawidlowa sylwetka ............ Witam.
Jak powinna wygladac prawidlowa sylwetka pod woda?
Jak ja zachowac?
Po dzisiejszym basenie od partnurka dowiedzialem sie, ze plywal z nogami powyzej reszty ciala.
Mnie osobiscie wydawalo sie, ze jest wrecz odwrotnie tzn ze plywam jak " konik".
Dodam iz posiadam kamizelke z zintegrowanym balastem( dwie kieszenie trymujace z tylu).
Na 14 kg olowiu 2x2 mam na tyl, reszta przod.
Ponadto mam troche wrazenie ze mnie buja na boki.
........a moze mi z wrazenia wydaje:)
pozdr
bogen
Konrad Dubiel - 30-01-2005, 19:11 Temat postu: Re: prawidlowa sylwetka ............
| Bogen napisał/a: | | Jak powinna wygladac prawidlowa sylwetka pod woda? |
W miarę pozioma.
| Bogen napisał/a: | | Jak ja zachowac? |
Prawidłowo rozmieszczając balast.
| Bogen napisał/a: | | Po dzisiejszym basenie od partnurka dowiedzialem sie, ze plywal z nogami powyzej reszty ciala. Mnie osobiscie wydawalo sie, ze jest wrecz odwrotnie tzn ze plywam jak " konik". |
Samemu trudno jest sprawdzić własną pozycję pod wodą. Poproś kogoś żeby Cię
poobserwował albo najlepiej sfilmował pod wodą. Jeżeli 'nogi powyżej ciała' spowodowane
są zgięciem nóg w kolanach to jest w porządku. Jeżeli z wyprostowanymi nogami masz
buty wyżej niż głowa to bardzo źle. Suchy skafander postawiłby Cię wtedy na głowie
| Bogen napisał/a: | Dodam iz posiadam kamizelke z zintegrowanym balastem( dwie kieszenie trymujace z tylu).
Na 14 kg olowiu 2x2 mam na tyl, reszta przod.
Ponadto mam troche wrazenie ze mnie buja na boki. |
Zależy jak wysoko (tzn. w stronę głowy) jest balast umieszczony i jak długa jest butla(e).
Pokombinuj z przesunięciem balastu w dół i obniżeniem butli na jackecie.
Bogen - 30-01-2005, 20:10
| Cytat: | | Prawidłowo rozmieszczając balast. |
Tu chyba zbyt wiele nie pokombinuje.
W kieszenaich trymujacyach jak juz pisalem 2x2 kg reszta z przodu w kieszeniach.
| Cytat: | | Zależy jak wysoko (tzn. w stronę głowy) jest balast umieszczony i jak długa jest butla(e). |
Posiadam w hexagona, ktorego o ile pamietam dobrze znasz. ( Mam nadzieje,ze dobrze pamietam). Jesli chodzi o butle to na basenie plywalem z butla 12. Moze z dluza 15 lub obnizeniem tej 12 faktycznie byloby lepiej....
Mhhha moze prawie 2 metry wzrostu i krotsza flasza nie pomagaja mi w zachowaniu pozimiej sylwetki
[/quote]Pokombinuj z przesunięciem balastu [quote]
To chyba nie jest mozliwe. Pozostaje tylko kombinowania z butla....
waldo - 30-01-2005, 20:28
| Bogen napisał/a: | Tu chyba zbyt wiele nie pokombinuje.
W kieszenaich trymujacyach jak juz pisalem 2x2 kg reszta z przodu w kieszeniach. |
Na dodatkowym pasie do mocowania butli załóż balast (np. 2 x 3kg ustawione jak najbliżej ciała ) i wysokością umieszczenia pasa na butli, mozesz swobodnie regulować pozycję pod wodą.
Mania - 30-01-2005, 20:53
Panowie
Balast mam rozmieszczony tak jak nakazuja mi to kieszenie - tez mam zintegrowany balast w jackecie. I niezaleznie od tego udaje sie mi miec prawidlowa, czyli POZIOMA ( a nie " w miare" - Konrad - troche przesadziles) pozycje.
Szczerze - poloz sie na sucho na ziemi i zrob tak zwana "lodeczke" czyli unies nogi lekko do gory i rece lekko do gory - wygnij kregoslup. Na poczatku boli, potem przechodzi. I te pozycje pocwicz pod woda. Nogi do kolan rowno z tulowiem, zgiete w kolanach pod katem nieco mniejszym niz 90 stopni (z tym mam jeszcze troszke problemu). I juz.....
Mania
waldo - 30-01-2005, 21:30
| Mania napisał/a: | Panowie
Balast mam rozmieszczony tak jak nakazuja mi to kieszenie - tez mam zintegrowany balast w jackecie. I niezaleznie od tego udaje sie mi miec prawidlowa, czyli POZIOMA ( a nie " w miare" - Konrad - troche przesadziles) pozycje. |
Mam rozumieć, że balans jest tylko teorią i niezależnie od rozmieszczenia balastu i sprzętu, można bez trudu uzyskać prawidłową pozycję ?
Marek Macner - 30-01-2005, 21:43
| waldo napisał/a: |
Mam rozumieć, że balans jest tylko teorią i niezależnie od rozmieszczenia balastu i sprzętu, można bez trudu uzyskać prawidłową pozycję ? |
Nie i tak:
nie - balans jest nie jest tylko teorią
tak - niezależnie od rozmieszczenia balastu (oczywiście w ramach logiki - pas, kieszenie) można uzyskać prawidłową pozycję.
Sam osobiście jeszcze nigdy nie "rozmieszczałem" na sobie balastu. Jak pływam w twinie - to go nie używam wogóle (chyba, że jest bardzo zimno i planuję długiego nura - to dodaje 2-3 kg na pas - żeby mieć nieco więcej gazu w suchym. Jak pływam w singlu lub rebreatherze to balast daje do kieszeni albo na pas. A - kiedyś pływałem z ciężarkami na nogach (kostkach) - ale jak je pewnego razu zapomniałem - chyba u Biskupa na Piłaknie - to już pływam bez - i żadnej różnicy nie widzę.
Co do twina (i singla) też nigdy nie regulowałem wysokości zapięcia butli by uzyskać jakieś efekty "wyważeniowe" - ewentualnie jedynie po to by móc dosięgnąć do zaworów.
Najważniejszą rzeczą jest "nie bujanie się" całego sprzętu na nurku - tutaj polecam do każdej konfiguracji pas kroczny. Jego zastosowania załatwia większość problemów z niedopasowaniem rozmiaru umrzęży/kamizelki do nurka.
waldo - 30-01-2005, 21:56
| Marek Macner napisał/a: | Nie i tak:
nie - balans jest nie jest tylko teorią
tak - niezależnie od rozmieszczenia balastu (oczywiście w ramach logiki - pas, kieszenie) można uzyskać prawidłową pozycję. |
Jeżeli płyniesz, to możesz korygować pozycję płetwami ale problem zaczyna się po zatrzymaniu i nieruchomym zawiśnięciu. Oczywiście doświadczony nurek potrafi znaleźć kilka sposobów na skorygowanie pozycji, ale będzie to już tylko KOREKTA niewłaściwego rozłożenia balastu. Ja staram się zachęcić, szczególnie początkujących nurków, do wykonywania takich podstawowych elementów jak balans i konfiguracja, przed wejściem do wody, co pozwoli im pod wodą uniknąć walki o trym.
[ Dodano: 30-01-2005, 22:28 ]
| Bogen napisał/a: | | Na 14 kg olowiu 2x2 mam na tyl, reszta przod. |
Czy nie za dużo balastu zabierasz ? Przeważenie również może mieć ogromny wpływ na trym.
zabierek - 30-01-2005, 22:29
Tak sie sklada, ze trym to jest nic innego, jak punkt zrownowazenia punktu przylozenia sily ciezkosci i punktu przylozenia sily wyporu. Wiec duzo rzeczy gra role. Oczywiscie, jesli kompensuje sie pozycja ta niezrownowazenie (tak na zdjeciach marka z tecrec) to zawsze w jakims punkcie uklad bedzie stabilny. Wtedy wystarczy tak ulozyc twin, zeby do zaworow siegnac ...:)
Marek Macner - 30-01-2005, 22:33
Układ zawsze jest stabilny w "jakimś" punkcie - trzeba po prostu mieć trochę szczęścia, żeby ten punkt nazywał się "trym". Zwykle jednak wypada on w punkcie - "pozycja horyzontalna"
No i nie muszę dopuszczać wody do maski... mogę gdzie indziej
zabierek - 30-01-2005, 22:40
tak... to ciekawe dlaczego u wiekszosci wypada w punkcie "konik morski"
Wbrew pozorom, jest to dosc trudne do wywazenia, zeby nurek mial komfort w pozycji naprawde horyzontalnej. Jesli mowisz, ze 20-30 stopni nie gra roli, to jest w miare latwo zrobic. Jesli chcesz, zeby bylo +/- 0 stopni, to juz dosc trudno
Tak, woda w masce Lenego to jest straszny problem..... Ciekawe, ze jemu nie przeszkadza...
Marek Macner - 30-01-2005, 22:43
Bo im trzeba po prostu powiedzieć żeby przy majdaniu płetwami nie kopali się nimi po tyłku - wtedy będzie OK.
Oraz żeby się wyprostowali w biodrach - jak pisała wyżej Mania.
waldo - 30-01-2005, 22:51
| Marek Macner napisał/a: | | Układ zawsze jest stabilny w "jakimś" punkcie - trzeba po prostu mieć trochę szczęścia, żeby ten punkt nazywał się "trym". |
Czy należy to uzależniać od szczęścia ?
Wracając do zasadniczego tematu : biorąc pod uwagę Hexagona, którego kieszonki trymujące są umieszczone dość wysoko, nurek może mieć pozycję z twarzą w dół.
Marek Macner - 30-01-2005, 22:59
| waldo napisał/a: |
Czy należy to uzależniać od szczęścia ?
Wracając do zasadniczego tematu : biorąc pod uwagę Hexagona, którego kieszonki trymujące są umieszczone dość wysoko, nurek może mieć pozycję z twarzą w dół. |
Tylko praca - to ze szczęściem nie ma nic wspólnego...
Jakby do Hexagona dodać pas kroczny, nie dociągać na maxa pasów naramiennych to byłoby ok. Zbytnie dociąganie pasów naramiennych (lub zbyt mały jacket) - to najczęściej popełniany błąd. Całość wtedy "dobrze" leży - ale nie tam gdzie trzeba.
kjar - 30-01-2005, 22:59
| waldo napisał/a: | | ...nurek może mieć pozycję z twarzą w dół. |
Mój Boże! A ja nieświadomy zawsze tak pływam
Rozumiem że chodzi Ci Waldo o pozycję: głowa niżej niż kolana.
waldo - 30-01-2005, 23:02
| kjar napisał/a: | | waldo napisał/a: | | ...nurek może mieć pozycję z twarzą w dół. |
Mój Boże! A ja nieświadomy zawsze tak pływam
Rozumiem że chodzi Ci Waldo o pozycję: głowa niżej niż kolana. |
Dokładnie
Bogen - 31-01-2005, 17:34
Marek Macner napisal;
| Cytat: | | , nie dociągać na maxa pasów naramiennych to byłoby ok. Zbytnie dociąganie pasów naramiennych (lub zbyt mały jacket) - to najczęściej popełniany błąd. Całość wtedy "dobrze" leży - ale nie tam gdzie trzeba. |
Co rozumiesz przez zbytnie dociaganie pasow naramiennych?
Ja dociagam ile mozna...:)
Tak przy okazji na ile wplyw na moja sylwetke pod woda oraz ogolne komfort plywania ma dociganie paskow " skrzydel"?
Plywam z jedna flasza i tak sie zastanwialem na ile wskazane jest poluzowanie lub zacisniecie tych paskow.....
pozdr[/quote]
ZiS - 02-02-2005, 14:31
| Bogen napisał/a: |
Tu chyba zbyt wiele nie pokombinuje.
W kieszenaich trymujacyach jak juz pisalem 2x2 kg reszta z przodu w kieszeniach.
Posiadam w hexagona, ktorego o ile pamietam dobrze znasz. ( Mam nadzieje,ze dobrze pamietam). Jesli chodzi o butle to na basenie plywalem z butla 12. Moze z dluza 15 lub obnizeniem tej 12 faktycznie byloby lepiej....
Mhhha moze prawie 2 metry wzrostu i krotsza flasza nie pomagaja mi w zachowaniu pozimiej sylwetki
To chyba nie jest mozliwe. Pozostaje tylko kombinowania z butla.... |
Witam
IMO to troche za duzo tego zelastwa. Wczoraj testowalem sobie na basenie hexagona i przy butli 15l mialem 8 kg olowiu plus wrazenie ze spokojnie moglbym sie zatopic jakbym mial 6kg. Wagowo jestesmy w miare podobni bo ja 110kg tyle ze jestem sporo mniejszy bo 188cm wzrostu.
Co do samego konikowania i bujania na boki to mialem do dyspozycji kafle po 2 kg i wogole nie dalo sie plywac w ustawieniu 2x2kg na plecach i 2x2kg w kieszeniach przednich. Po kilku probach przekladania olowiu i obnizania/podwyzszania butli zalozylem olow na pas i w miare wzglednie zaczelo mi sie plywac tyle ze w olowiu na pasie podczas bezruchu zaczynalo mnie prostowac jakbym w zwyklym jackecie plywal. Tak sobie kombinuje ze przydaloby sie cos na plecy zalozyc ale okolo 1-2kg. W kazdym razie jeszcze kilka basenow przede mna zanim naucze sie tego jacketu
Bogen - 02-02-2005, 15:29
| Cytat: | | Co do samego konikowania i bujania na boki to mialem do dyspozycji kafle po 2 kg i wogole nie dalo sie plywac w ustawieniu 2x2kg na plecach i 2x2kg w kieszeniach przednich |
Moze bedzie lepiej 1+1 kg z tylu reszta z przodu?
Aaa lecze olowice.....:)
Kriss - 02-02-2005, 16:06
| Cytat: | | Aaa lecze olowice..... |
to już sukces ;
I na pl.rec i na FN - nie opisałeś swojej konfiguracji .
Jakoś trudno mi sobie wyobrazić , że na basenie jesteś w całym szpeju (chodzi mi o skafander ). Nie piszesz w jakim jackecie pływasz albo przegapiłem .
Na basenie w pełnej (2cz) piance 7mm z kapturem to ja bym się ugotował na miękko . Do 15 stki i 7mm kamizelki z kapturem wystarcza mi 2 kg. Zrób eksperyment - włóż 2 kg do jacketu , wypuść z niego luft i zobacz co się dzieje , z pianki zrób kostkę i wkładaj w nią tyle co by się utopiła. To zobrazuje ci ile kg - topi twój szpej.
Na koniec , wskocz do basenu bez szpeju , wypuść z siebie całe powietrze ,nie ruszaj się i zobacz co się stanie . Jeśli się okaże , że nie toniesz to znaczy ,że masz.... słoną wodę w basenie - złóż reklamację w kasie - pzdr-Kriss
PS
Tylnych kieszeni czasem używam do zrównoważenia czegoś ciężkiego co mocuję po przeciwnej stronie niż kieszeń (np.pony). Kieszenie te są zazwyczaj dużo wyżej niż boczne lub miejsce w którym masz pas. Jeśli w okolicy barków dołożysz sobie parę kilo to normalnym będzie - kładzenie Cię głową poniżej poziomu .
jtrembowelski - 02-02-2005, 17:37
| Kriss napisał/a: | Jakoś trudno mi sobie wyobrazić , że na basenie jesteś w całym szpeju (chodzi mi o skafander ). Nie piszesz w jakim jackecie pływasz albo przegapiłem .
Na basenie w pełnej (2cz) piance 7mm z kapturem to ja bym się ugotował na miękko . |
Heja
lekki offtopic,sorki
Bez przesady, dwa razy w tygodniu jestem na basenie w suchaczu i ocieplaczu. Komfort termiczny porównywalny z nurkowaniem teraz w suchaczu w Egipcie.
Pozdrawiam
Kriss - 02-02-2005, 18:48
| Cytat: | Heja
lekki offtopic,sorki
Bez przesady, dwa razy w tygodniu jestem na basenie w suchaczu i ocieplaczu. Komfort termiczny porównywalny z nurkowaniem teraz w suchaczu w Egipcie.
Pozdrawiam
_________________
Jacek Trembowelski |
W suchym i ocieplaczu to inna sprawa - w piance 2*7 , ja się gotuję .
I tak off topic - próbowałeś w suchym bez ocieplacza ?
Ja tak - doskonały sposób na depilację gratis .
pzdr-Kriss
Bogen - 03-02-2005, 16:36
| Cytat: | na pl.rec i na FN - nie opisałeś swojej konfiguracji .
Jakoś trudno mi sobie wyobrazić , że na basenie jesteś w całym szpeju (chodzi mi o skafander ). Nie piszesz w jakim jackecie pływasz albo przegapiłem .
|
Hexagon+ flasza 12+ 1x 7mm
| Cytat: | | Na basenie w pełnej (2cz) piance 7mm z kapturem to ja bym się ugotował na miękko |
Nie da sie ukryc, ze jest dosc cieplo
Nastepny trening w niedziele albo po przerwie " szpitalnej". Z cala pewnoscia z mniejsza iloscia balastu.
Moze w raz z krzywa przegroda w szpitalu wybija mi z glowy troche olowiu.
Dziekuje za pomoc.
pozdr
|
|