| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
MEDYCYNA NURKOWA - operacja prostowania przegrody nosowej- ile nie mozna nurac?
Bogen - 19-02-2005, 19:03 Temat postu: operacja prostowania przegrody nosowej- ile nie mozna nurac? Witam.
Ile czasu po operacji prostowania przegrody nosowej nie mozna nurkowac?
...........nurkowac w wodach otwartych jak rowniez na basenie...
pozdr
onufry - 21-02-2005, 07:29
podobno 1,5 roku:) znam osobe ktora po (chyba)miesiacu zaczela i jest ok.
MIDZIK - 21-02-2005, 07:47
Witam, w 2002 roku miałem operacje przegrody nosowej, dokładnie w lutym. Lekarz zabronił chodzić nawet na basen do maja. W końcu maja, gdy lekarz laryngolog potwierdził, że mogę wchodzić do wody zacząłem kurs nurkowy (P1).
Gdyby nie operacja, nie mógłbym nurkować wcale....., co dzisiaj wydaje mi się po prostu nie do pomyślenia.
Myślę że wyrocznią co do przerwy powinien być stan nosa "po" i opinia lekarza.
Ogrood - 25-03-2005, 18:34
Moze troche nie w czas ale ja mialem tak: operacja 21 kwiecien 2004. Pierwszy nurek 4 czerwca 2004. Zero problemow. Oczywiscie bylo to po konsultacji z moim laryngologiem ktory powiedzial ze to jest mozliwe wlasnie po takim czasie. Oczywiscie nie wiem czy tyczylo sie to mojego indywidualnego przypadku czy tez jest to regula.
pozdrawiam
ps. Jak juz po operacji to mam nadzieje ze wszystko ok
pozdro
Bogen - 25-03-2005, 20:42
Juz po operacji.
Zabieg 14 luty - pierwsze nuranie na basnie 20 marca.
Nos caly, nie odpadl, tak wiec chyba wszystko OK
Dziekie za info.
pozdr
PS. Lepiej sie oddycha?
Jest poprawa?
gogolek - 25-03-2005, 21:30
ja wytrzymałem miesiąc hihihihi a mi mówili że 6 miesiecy nie wolno nurac hmmm (zgłupieli czy co:P )
Ogrood - 25-03-2005, 23:06
Pewnie ze lepiej sie oddycha. I wreszcie nie mam kataru ktory mialem caly rok.
I bol zatok podczas zanurzania sie ktory byl nie do zniesienia a po nim zapalenia zatok tez juz za mna. (mam nadzieje ze to sie nie zmieni )
Tak wiec zycze rownie udanego powrotu pod wode jaki mialem ja
pozdro
X_E_O_N - 26-03-2005, 22:42
i ja sie zastanawiam nad takim zabiegiem bo jedna dziurke mam zatkana calkiem taka jest przegroda krzywa na szczescie z przedmuchaniem duzych problemow nie ma i teraz pytanie czy wam po tym zabiegu wam sie lepiej przedmuchac i wogole
Ogrood - 26-03-2005, 23:32
Ja z uszami nie mialem problemu przed operacja, natomiast zatoki mi bardzo dokuczaly i w żaden sposob nie moglem sobie z tym porodzic chyba ze na sile przetrzymac az sie odetkaja (ale to zwykle owocowalo zapaleniem jak napisalem w poprzednim poscie). A z przedmuchiwaniem po zabiegu wszytsko w pozadku
pozdro
Bogen - 27-03-2005, 11:38
| X_E_O_N napisał/a: | | i ja sie zastanawiam nad takim zabiegiem bo jedna dziurke mam zatkana calkiem taka jest przegroda krzywa na szczescie z przedmuchaniem duzych problemow nie ma i teraz pytanie czy wam po tym zabiegu wam sie lepiej przedmuchac i wogole |
Przed operacja nie mialem problemow z przedmuchiwaniem.
Tak wiec jesli chodzi o powyzsze w moim przypadku nie ma roznicy " przed" i " po".
Jednak sam fakt , iz nie mam kataru jest duzym plusem. Dodaj latwiejsze oddychanie tzn wogole oddychanie przez nos a wychodzi iz warto bylo ( zanaczam w moim przypadku) poddac sie operacji.
Sama krzywa przegroda nie dyskwalifikuje od nurkowania.
krzywa przegroda.
Jednak podczas nurkowania moga wysapic pewne problemy o ktorych mozesz przeczytac na powyzszej stronce.
pozdr
Miłosz - 27-03-2005, 11:58
| gogolek napisał/a: | ja wytrzymałem miesiąc hihihihi a mi mówili że 6 miesiecy nie wolno nurac hmmm (zgłupieli czy co:P ) |
Twój wybór, gogolek. Efekty tego "przyspieszenia" nie muszą się pojawić od razu, więc nie ma się co cieszyć jeszcze.
Bardzo proszę bez szafowania takim "bohaterstwem", bądźmy odpowiedzialni. Takie postępowanie to prowokowanie wypadku - nie ma się czym chwalić.
Lekarza wybrać, trzymać się zaleceń, nurkować będąc zrelaksowanym, zapewnić dobre nurkowanie partnerowi i spokój własnej rodzinie.
Uściski,
Nishi przemądrzałek
Bogen - 27-03-2005, 13:54
| Cytat: | Twój wybór, gogolek. Efekty tego "przyspieszenia" nie muszą się pojawić od razu, więc nie ma się co cieszyć jeszcze.
|
Mozesz troche rozwinac swoja teze?
Kiedy i jakie efekty wg. Ciebie moge sie pojawic po jak to okresliles " przyspieszeniu"
Ogrood - 27-03-2005, 16:21
Ja jak napisalem pierwsze nurkowanie zrobilem po konsultacji z lekarzem laryngologiem ktory mnie operowal. Jakby powiedzial pol roku to tyle bym czekal. Oczywiscie byl rady samorodnych specjalistow co do czasu jaki musi minac (mialy duzy rozrzut) ale ja uwiezylem mojemu lekarzowi. Przy okazji pozdrawiam caly oddzial laryngologiczny szpitala bielanskiego w Warszawie
ps. Tez jestem zdania ze nie trzeba zgrywac bohatera tylko postepowac wedle wskazan lekarza
pozdro
WALDEMAR STRYBA - 23-05-2005, 01:51 Temat postu: przegroda nosowa moze troszeczke nie na temat ale w 1980 roku lekarz laryngolog w przychodni sportowej w poznaniu, odrzucił mnie po badaniach jako niezdolnego do nurkowania ze wzgl. na powarzne skrzywienie przegrody nosowej.
Lekarz z tej przychodni usilnie namawiał mnie do zabiegu prostowania czy czegos tam mojego szanownego nochala. Jakie było moje zdziwienie gdy chyba trzeci z kolei laryngolog stwierdził ze skrzywienie przegrody moze ale nie musi wpływac ujemnie na wyrównywanie cisnienia podczas nurkowania i nie widzi zadnych przeciwskazan abym mógł przystapic do kursum na płetwonurka. (mam obydwa orzeczenia lekarskie do wgl.adu wydane w okresie czterech dni)
Dzis mamy rok 2005 nadal mam skrzywioną przegrode i mi to LOTTO, nie miewam katarów, zadnych bólów zatok , głowy czy innych dolegliwosci, mam tak drozne kanały ze nigdy nie chwyciłem sie za nos podczas wyrównywania cisnienia wykonujac tylko lekki ruch zuchwą albo tez wcale. Do dzisiejszego dnia odbyłem kilkanascie kursów, i wiele , wiele nurkowan zaoszczedzając sobie bólu i kasy. dlatego dobrze isc do lekarza laryngologa który ma chocby troszeczke pojecia o nurkowaniu i swojej specjalizacji.
Moja wypowiedz nie miala by sensu gdybym jeszcze nie powiedział ze mój kolega który miał stale problemy z wyrównaniem cisnienia w jednym z uszu poddał sie takiemu zabiegowi i co i nic jak było tak jest , do tego chodzi stale zasmarkany. Jaki z tego wniosek , ano taki ze kazdy z nas jest po prostu inny a to czy moze nurkowac czy nie zalezy od jego osobistych preferencji a nie koniecznie od decyzji tylko jednego laryngologa.
pozdrawiam wszystkie kolezanki i kolegów z nie koniecznie prostymi noskami i zycze wielu udanych nurkowan WALDEK
apis77 - 23-05-2005, 23:13
Dzieki Waldeczku z dobre slowo, ja tez mam skrzywiona przegrode nosowa i jakos sobie radze podczas nurania... co porawda pomagam sobie książkowo reką porzez scisniecie nosa przy przedmuchiwaniu uszu, ale wiem na wlasnym przykladzie, że z tą skrzywioną przegrodą też da się życ... i oczywiscie nurkować
Uściski dla wszystkich nosków - tych prostych i tych troszkę krzywych, ale równie pięknych
Zielona Wróżka - 21-09-2005, 00:12
Jak dlugo po takiej operacji nosi sie opatrunek? Jako dziecko zostalam na nia skierowana, ale bylam na tyle uparta, ze do zabiegu nie doszlo. Teraz zastanawiam sie czy jednak sie nie zdecydowac (ała )
Bogen - 21-09-2005, 13:14
| Zielona Wróżka napisał/a: | | Jak dlugo po takiej operacji nosi sie opatrunek? |
Mnie meczyli jakies 3 dni.
pozdr
Ogrood - 21-09-2005, 15:54
A mi zdjeli nastepnego dnia po...
pozdro
koma - 03-10-2005, 13:05
Witam,
Ciszę się, że powstał ten wątek ,,przegrodowy'' .
Też miałam kilka pytań, pewne wątpliwości już mi wyjaśnieliście.
Ja o skrzywionej przegrodzi dowiedziałam się dopiero niedawno (już po zrobieniu kursu).
Nie wiem jednak czy decydować się na tą operację, bo zdania różnych laryngologów są różne.
Katar miewam rzadko, nie miałam też nigdy problemów z zatokami.
Natomiast czuję się jakbym miała trochę zatkany nos - raz bardziej raz mniej.
Z przedmuchiwaniem uszu mam faktycznie trochę problemów. Mam po prostu wrażenie, że wyrównanie ciśnienia zajmuje mi więcej czasu niż innym. Na prawdę bardzo wolno muszę się zanurzać. Ale później już wszystko jest ok.
Właśnie byłam ciekawa, czy problemy z przegrodą mają wpływ na problemy z przedmuchiwaniem i czy operacja pomogła by. No i właśnie ile czsu po operacji można nurkować, ile czasu nisi się opatrunek, ile czasu ma się obrzęknięty nos.
Czytając Wasze posty widać, że jest to bardzo indywidualne.
Optymistyczny dla mnei jest post WALDEMARA.
Bogen - 03-10-2005, 21:00
Witaj
Zerknij.
| Cytat: | | http://www.nurkomania.pl/index.htm |
Od siebie moge dadac, ze w moim przypadku " za dlugo czekałem".
Od operacji nie wiem co to katar.
Sen jakby lepszy
Co do przedmuchiwania nie widze, zadnej roznicy.
Inna spawa, ze dopero po opracji zostałem stałym bylwalem okolicznych wód.
Nie wiem jak by wygładała sytuacja bez paddania sie operacji.
Na 100% meczył by mnie katar.
| Cytat: | | No i właśnie ile czsu po operacji można nurkować |
Operacje miałem 13 lutego.
Zgodnie z zapisem w logboooku w wodzie jeziornej bylem 14 kwietnia.
Pamietam, tez ze troche wczesniej chodzilem na basen, gdzie nurkowałem( nosek miałem pełen kontakt z woda).
Nadmieniam, ze nie był to mój kaprys.
Moj pooperacyjny kontakt w woda był uzgodniony z lekarzem. Juz przez operacja interesowałem sie ile nie bede mogł nurac. Na pl. rec pojawiały sie róznie opinie od 2 do 6 m-cy.
Moj lekarz byl bardzo zaskoczony moim pytaniem " ile" i czasookresem 6 m-cy.
Wg. niego nurkowanie po tego typu operacji to kwestia zagojenia sie ran, a to " idzie" szybko.
Inna sprawa, ze po operacji nie " szalałem" pod woda- glównie nurki do 10 m- ( nie wiem, czy wpływ cisnienia ma jakies znaczenie na stan pooperacyjny przegrody nosowej- informuje tylko jak bylo w moim przypadku).
| Cytat: | | ile czasu nisi się opatrunek |
W moim przypadku byly to 2 dni. Jedyne nieprzyjemne dni z pobytu w szpitalu.
| Cytat: | | ile czasu ma się obrzęknięty nos. |
W zasadzie juz po wyciagnieciu opatrunków jest znaczna poprawa.
Po nastepnych 7 dniach jest juz prawie idealnie.
Moja propozycja jest nastepujaca:
Udaj sie do 2-3 lekarzy i zapytaj i ich opinie.
Jesli ich opinia bedzie zblizona nie zastanwiaj sie.
W moim przypadku bylo" ooo hooo hoo gorzej na pewnie nie bedzie"
Stopien skrzywienia przegrody jest dosc wyraznie widoczny i w zasadzie lekarze sa wstanie okreslic " czy warto".
A bac sie nie ma czego.
Aaaa nie zapomnij zmienic wczesniej ubezpieczenia.
Cyt Waldemara.
| Cytat: | | wiele nurkowan zaoszczedzając sobie bólu i kasy |
Ta operacja nie boli- w moim przypadku calkowita narkoza. Zreszta wg, opini mojego lekarza tego typu operacji nie robi sie z znieczuleniu miejscowym.
A jesli ktos by Ci zaproponowal taka forme, podziekuj mu odrazu, nie te czasu.
Co do placenia.
Jesli masz za duzo pieniedzy to pewnie - mozna.
Tego typu zebiegi robi sie ZA DARO.
pozdr
bogen
TomM - 03-10-2005, 22:43
| Bogen napisał/a: | | A jesli ktos by Ci zaproponowal taka forme, podziekuj mu odrazu, nie te czasu. |
Tu już nie wytrzymałem. Bogen - daruj sobie ekspertyzy medyczne w takiej formie do chwili, gdy zostaniesz anestezjologiem. Tzw. "czasy" nic do tego nie mają. Pozostaw metody znieczulenia specjalistom w tej dziedzinie.
Bogen - 03-10-2005, 23:22
| TomM napisał/a: | | Bogen napisał/a: | | A jesli ktos by Ci zaproponowal taka forme, podziekuj mu odrazu, nie te czasu. |
Tu już nie wytrzymałem. Bogen - daruj sobie ekspertyzy medyczne w takiej formie do chwili, gdy zostaniesz anestezjologiem. Tzw. "czasy" nic do tego nie mają. Pozostaw metody znieczulenia specjalistom w tej dziedzinie. |
Spodziewałem sie Twojego odzewu.
Naturalnie, mniej lub wiecej to Twoja działka.
Oczywiscie masz racje. Metody znieczulenia zaleza od danej sutacji, a dokladniej pacjenta i jego " predyspozycji".
-- tak na marginesie , prosze powiedz czemu dwoch lekarzy w dwoch roznych szpitalach, po otrzymaniu indentycznego wywiadu proponuje mi inne sposoby znieczulenia?
Piszesz cyt " TU" juz nie wytrzymałem.
Masz jakies uwagi co do wczesniejszej tresci mojego postu?
Jesli tak to pisz. Chetnie wymienie z Toba swojego poglady i uwagi. W koncu o sposobie przeprowadzania tego typu opracji, mogłem sie przekonac na własnej skorze.
Nooo moze tak nie do konica. W koncu nic nie pamietam.:))
Mam na mysli ogol " prostowania mojej przegrody"
koma - 04-10-2005, 08:16
Bogen, dziękuję.
Też własnie mam zamiar udać się jeszcze do innych laryngologów. Między innymi do laryngologa nurkującego.
Ja też słyszałam, że taką operację robi się w całkowitej narkozie.
TomM - 04-10-2005, 08:31
| Bogen napisał/a: | | Masz jakies uwagi co do wczesniejszej tresci mojego postu? |
To co pisałeś wcześniej było mniej lub bardziej (ale jednak) subiektywną oceną Twoich przeżyć. Natomiast kwestionowane zdanie jest niedopuszczalne.
| Bogen napisał/a: | | Metody znieczulenia zaleza od danej sutacji, a dokladniej pacjenta i jego " predyspozycji". |
Pytasz, czy nauczasz?
| Bogen napisał/a: | | czemu dwoch lekarzy w dwoch roznych szpitalach, po otrzymaniu indentycznego wywiadu proponuje mi inne sposoby znieczulenia? |
Mają do tego prawo. Nie widzę możliwości publicznej odpowiedzi na zadane pytanie. Kodeks etyki, art. 6, art. 13, art. 52 pkt. 2
Bogen - 04-10-2005, 09:03
TomM uwazam, ze dalsza dyskusja w tym temacie( odbiegajacym coraz bardziej od głównego tematu watku ) nie ma sensu.
| Cytat: | | Pytasz, czy nauczasz? |
Nie pytam i nie nauczam.
Pytać moge " żone", a nauczać nie mam prawa.
Ogrood - 04-10-2005, 10:58
| koma napisał/a: | | Ja też słyszałam, że taką operację robi się w całkowitej narkozie |
Ja mialem robiona w znieczuleniu miejscowym. Nie znam sie na tym i nie wiem czy to bardzo skomplikowany zabieg ale wszystko trwalo gora 20 minut i nie wiem czy jest sens dawac pelna narkoze skoro spokojnie do przezycia jest znieczulenie miejscowe. Czesto slyszalem takie opinie ze to niby miesjcowe ale zawsze cos tam sie czuje. No wiec ja nic kompletnie nie czulem. Sam zastzryk w nochal to w sumei najwiekszy bol.
Jako nie lekarz domyslam sie ze rodzaj znieczulenia uzalezniony jest od konkretnego przypadku. Podobnie jak u dentysty jak ktos ma do naprawy jeden zabek to nie daje sie mu pelnej narkozy. Co innego jak cala szczena do wymiany
pozdro
Pietka - 04-10-2005, 16:33
A czy ktoś orientuje się w kosztach operacji prostowania przegrody nosowej? Jako, że ceny w naszym kraju są różne, dodam, że chodzi o Warszawę (chociaż pewnie i tutaj są duże rozbieżności).
Pozdrawiam,
Ogrood - 04-10-2005, 22:19
Ja mialem za darmo w Szpitalu Bielanskim. Odzial nie wyglada moze jak ten z serialowy z Ostrego Dyzuru ale da sie przezyc. Bylem kiedys u wymienianego na tym forum dr Wrony to zaproponoawal mi ten zabieg za 2500 pln ale on pracuje w kliniece w hotelu Mariott w Warszawie wiec cena moze byc wygorowana. Jakby co przyjmuje tez prywatnie w gabinecie w Pruszkowie.
pozdro
gogolek - 06-10-2005, 08:48
ja tak samo miałem robioną tą operacje w szpitalu bielańskim ale niestety pod narkozą. Tego zabiegu bądzi operacji nie polecam nikomu zwłaszcza jak ktoś ma tylko znieczulenie miejscowe widoki są zabujcze no i odgłosy ..........
marta_d - 15-04-2008, 21:15
Witam,
postanowiłam odświeżyć wątek bo spotkałam się z teorią (i praktyką w centrum nurkowym), że po zabiegu w narkozie nie wolno nurkować przez 6 miesięcy! Zastanawiam się z czego to wynika i ile w tym przesady a ile medycznego uzasadnienia?
Spotkał się ktoś z was z taką praktyką?
Interesuje mnie to o tyle szczególnie, że w poniedziałek wybieram się na zabieg prostowania przegrody i choć dwóch laryngologów nie potwierdziło tych "rewelacji" to jednak ziarno niepokoju zostało zasiane...
m.
TURBISS - 15-04-2008, 21:38
| marta_d napisał/a: | | że po zabiegu w narkozie nie wolno nurkować przez 6 miesięcy! |
całkiem spokojnie możesz to stwierdzenie włożyć do wielkiego zbioru mitów
| marta_d napisał/a: | | Zastanawiam się z czego to wynika |
tu musisz się zapytać kogoś kto tak twierdzi
| marta_d napisał/a: | a ile medycznego uzasadnienia?
|
ile ????? " mniej niż zero" --- cytując pewnego artystę
Po wygojeniu błony śluzowej będziesz mogła wrócić do wody
Kelo - 15-04-2008, 21:41
NIE jest to nie prawda jeśli już to odpuścił bym sobie tydzień gdyż po narkozie są podawane kroplówki wyczyszczające w postaci soli fizjologicznej z kilkoma solami odżywczymi. Poza tym narkotyki i inne używki (czym jest narkoza) utrzymują stężenie w ciele (przeciętnie) góra 3 dni. Jak chcesz więcej to mogę się spytać znajomego anestjozjologa bo to ich należy sie pytać.
marta_d - 15-04-2008, 21:57
Dzięki, tak też i mi się wydawało, że niewiele w tym sensu... ale zawsze warto poznać opinię innych i upewnić się
A anestezjologa to ja i tak przepytam zanim pozwolę się znieczulić, tak dla własnego spokoju
hubert68 - 15-04-2008, 22:59
Ja wprawdzie jestem onkologiem nie chirurgiem czy anestezjologiem, nie jestem też lekarzem "nurkowym". Ale nie wyobrażam sobie dłuższego pozbiegowego przeciwwskazania do nurania innego niż ogólny stan zdrowia. W końcu zabiegów nie robi się zdrowym a po części z nich niezbędna jest rehabilitacja.
Kelo - 15-04-2008, 23:05
No tu jest tak nie do końca oczywiście trzeba poczekać aż chąstki się zrosną a skóra zagoi ale 6 miesięcy bez nurania z powodu narkozy jest niemożliwa.
marta_d - 16-04-2008, 09:14
Na pełne zagojenie w tym wypadku lekarz przewidział 3 - 4 tygodnie max
Kelo - 16-04-2008, 10:33
Więc tle nie powinieneś nurać.
P.S. Konsultowałem to z lekarzem co prawda nie anestjozjologiem ani nie z laryngologiem ale internista z jeszcze wieloma specjalizacjami pobocznymi
TomM - 16-04-2008, 13:06
| Kelo napisał/a: | | internista z jeszcze wieloma specjalizacjami pobocznymi |
Hmm... Gwoli ścisłości - co to są "specjalizacje poboczne" ?
Kelo - 16-04-2008, 13:41
Jest to np. medycyna pracy czy masaż metodami miękkimi (cyt. nastawianie kręgosłupa i innych stawów)
silver111 - 16-04-2008, 13:55
| TomM napisał/a: | | co to są "specjalizacje poboczne" ? |
Tomek a jakie są Twoje "specjalizacje poboczne"
TomM - 16-04-2008, 15:08
| Kelo napisał/a: | | Jest to np. medycyna pracy |
Tak, to jest specjalizacja, ale nie "poboczna" tylko podstawowa.
| Kelo napisał/a: | | czy masaż metodami miękkimi |
To już "czary mary".
Lista specjalizacji jest dostępna tutaj
Ja nie mam specjalizacji pobocznych, mam tylko podstawowe
Kelo - 16-04-2008, 15:41
Przepraszam za pomyłkę porostu nigdy aż tak się tym nie interesowałem, a użyłem takiej terminologii z powodu czasu trwania i zaawansowania takowych specjalizacji. Jeśli natomiast chodzi o ten masaż to nie są czary mary mogę to powiedzieć z autopsji. Ratuje ona wiele, ale to wiele osób przed operacjami chirurgicznymi.
TomM - 16-04-2008, 17:34
| Kelo napisał/a: | | to nie są czary mary mogę to powiedzieć z autopsji |
W twoim wieku autopsja nie jest jakimś argumentem z gatunku "twardych". Fizykoterapia jest ważna i potrzebna. Jest to kierunek studiów (np. na AWF), a także specjalizacja lekarska (rehabilitacja). Niekiedy pewne elementy terapii manualnej stosują np. neurolodzy (tzw. kręgarze). Ale "specjalizacja z miękkiego masażu" to już semantyczne czary-mary. Tuż obok terapii polem magnetycznym, mis tybetańskich i świecowania uszu.
The_PiotREX - 16-04-2008, 17:39
Myślę że homeopatia to jednak wieksze czary niż masaż, zwłaszcza w wykonaniu miłych pań ;D
Kelo - 16-04-2008, 19:03
Piotr, ale przecież pamiętasz swój kark. Tu były zastosowane techniki masaży metodami miękkimi. Tomek jak znajdę odpowiednie publikacje to ci je prześle. Wszystko jest naukowo wytłumaczone. Jest t porostu zestaw nowych dzwigni i chwytów (nie mylić z samoobroną) stosowanych w nastawianiu. Znów pewnie użyje nie fachowych terminologii, za co przepraszam, ale lekarzem jeszcze nie jestem.
The_PiotREX - 16-04-2008, 21:37
Olek, mojego karku do tego nie mieszaj ;p Bo jeszcze będa mnie chcieli spalic na stosie za to ;p A an serio to jedyen czego mnie to doświadczenie nauczyło to trzymac wysoko gardę - szyja nie jest dobra do blokowania kopnięć
alhanna - 17-04-2008, 22:21
| Kelo napisał/a: | | po narkozie są podawane kroplówki wyczyszczające w postaci soli fizjologicznej z kilkoma solami odżywczymi |
O matko! a co to są kroplówki wyczyszczające? I jakie to są sole odżywcze?
| TomM napisał/a: | | Niekiedy pewne elementy terapii manualnej stosują np. neurolodzy (tzw. kręgarze). |
TomieM, przesadziłeś. Jak nie ma specjalizacji pobocznych, tak i kręgarze nigdy nie mieli nic wspólnego z neurologami. Zapytaj znajomych neurochirurgów, że najlepszy pacjent dla nich to ten po "leczeniu" u kręgarza.
TomM - 17-04-2008, 22:32
| alhanna napisał/a: | | O matko! a co to są kroplówki wyczyszczające? |
No jak to? Hydrokolonoterapia kroplowa
| alhanna napisał/a: | | kręgarze nigdy nie mieli nic wspólnego z neurologami |
Za wyjątkiem tego, że niektórzy neurolodzy maja "kręgarskie ambicje". Znam kilku osobiście. Może rzeczywiście przesadziłem... Ale chciałem byc taki... no wiesz... taki zgodliwy i taki łagodny... i szukałem tzw. "nici porozumienia" Jak w PADI.... Że niby nie "pieprzysz od rzeczy młody bracie", ale "musisz jeszcze popracowac nad precyzją wypowiedzi"... I dostało mi się
alhanna - 17-04-2008, 22:39
| TomM napisał/a: | | taki zgodliwy i taki łagodny |
O nie! Co się stało? to teraz już tak będzie zawsze?
Ja chce tą poprzednią wersję TomaM
marta_d - 25-04-2008, 18:09
To ja wracając do tematu jako, że zabieg mam już za sobą chciałabym tylko dodać, że anestezjolog bardzo był zaskoczony moim pytaniem o wpływ narkozy na nurkowanie w półrocznym okresie czasu i wspólnie z kolegą (drugim anestezjologiem) potwierdzili, że warunkiem jest tutaj zagojenie się ran a nie czas jaki upłynął od narkozy
pozdrawiam,
m.
|
|