FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

FORUM OGÓLNE - Ile musze zapłacic, żeby mieć ten stopień, co miałem ty

kijanek - 26-02-2005, 19:13
Temat postu: Ile musze zapłacic, żeby mieć ten stopień, co miałem ty
Miłosciwie nam panjący Sejm wyprodukował na odchodnym taki oto przepis:

Art. 53c. 1. Uprawianie płetwonurkowania wymaga posiadania odpowiednich
kwalifikacji potwierdzonych stosownym dokumentem oraz
przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
2. Egzaminy stwierdzające posiadanie odpowiednich kwalifikacji,
niezbędnych do uprawiania płetwonurkowania, przeprowadza oraz
stosowny dokument wydaje właściwy polski związek sportowy. Za
przeprowadzenie egzaminu oraz za czynności związane z wydaniem
dokumentu, o którym mowa w ust. 1, pobiera się opłatę w wysokości
określonej w ust. 3; opłata ta stanowi dochód właściwego polskiego
związku sportowego.
3. Wysokość opłat, o których mowa w ust. 2, nie może być wyższa niż:
1) 500 zł - w przypadku egzaminu stwierdzającego posiadanie
odpowiednich kwalifikacji,
2) 150 zł - w przypadku wydania dokumentu, o którym mowa w ust. 1.
4. Właściwy polski związek sportowy prowadzi ewidencję wydanych
dokumentów, o których mowa w ust. 1.
5. Minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu określi, w
drodze rozporządzenia:
1) kwalifikacje niezbędne do uprawiania płetwonurkowania, sposób i
tryb przeprowadzenia egzaminów, o których mowa w ust. 2, oraz
zasady bezpieczeństwa przy uprawianiu płetwonurkowania,
uwzględniając rodzaje stopni płetwonurkowych, wzory dokumentów
stwierdzających uzyskanie kwalifikacji oraz wynikające z nich
uprawnienia, a także zasady uprawiania płetwonurkowania na
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez cudzoziemców,
2) wysokość opłat za przeprowadzenie egzaminu na poszczególne
rodzaje stopni płetwonurkowych oraz za czynności związane z
wydaniem dokumentu, o którym mowa w ust. 1, biorąc pod uwagę koszty
poniesione przez właściwy polski związek sportowy.".

Uchwalili go w ubiegłym tygodniu a w tym poszed już do Senatu.

Tekst całej nowelizacji jest tu (sprawdźcie, to nie Prima Aprilis!):
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/ustawy/3180_u.htm

A opis i historia tutaj:
http://ks.sejm.gov.pl/proc4/opisy/3180.htm

snoop - 26-02-2005, 19:34

Ja proponuję wypowiedziec wojnę Chinom.
My się ulotnimy, a oni małymi grupkami po 2 - 3 miliony zrównają ten kraj z ziemią.

pozdravki

Adam Frajtak - 26-02-2005, 20:00
Temat postu: nie dotyczy
Na szczęście mam zagraniczne uprawnienia ( PADI) więc nie podlegam takim debilnym przepisom
Ciekawe kiedy wrócą czyny społeczne w ..... no lepiej nie bede dokanczal :-)
Pozdro Scaner

kijanek - 26-02-2005, 20:06
Temat postu: Re: nie dotyczy
scaner napisał/a:
Na szczęście mam zagraniczne uprawnienia ( PADI) więc nie podlegam takim debilnym przepisom
Ciekawe kiedy wrócą czyny społeczne w ..... no lepiej nie bede dokanczal :-)
Pozdro Scaner


Oj naiwny, naiwny...

Mam takie same "zagraniczne", ale to własnie będzie waliło w te "zagraniczne": te 650 złotych to będzie opłata za "nostryfikowanie" upranień PADI (lub CMAS - bez róznicy) na terenie Polski.

Adam Frajtak - 26-02-2005, 20:25
Temat postu: ile?
czytalem ten przepis i niegdzie nie widze takiego zapisu. Czy coś mi umknęło?

Pozdro Scaner

Szatan - 26-02-2005, 20:28

Więc na fajce wyplynę poza Polski obszar terytorialny i tam dopiero będę nurkował. :-D :help: :-D
kijanek - 26-02-2005, 22:01
Temat postu: Re: ile?
scaner napisał/a:
czytalem ten przepis i niegdzie nie widze takiego zapisu. Czy coś mi umknęło?

Pozdro Scaner


Umknął Ci tzw. paragraf 22:

1. "Uprawianie płetwonurkowania wymaga posiadania odpowiednich
kwalifikacji potwierdzonych stosownym dokumentem ".

Nie ma dokumentu nie ma "uprawiania"!

2. "stosowny dokument wydaje właściwy polski związek sportowy"

I już. PADI nie jest ani "polskie", ani nie jest "związkiem sportowym" (w rozumieniu prawa polskiego". Plastik PADI nie daje prawa do "uprawiania"

A który daje? Otóz wydaje mi się, że "związkiem" jest chyba tylko Polski Zwiazek Płetwonurkowania Swobodnego (albo "Sportowego" - jakoś tak) - nie wiem czy to "coś" w ogóle wydaje jakieś uprawnienia. A żeby było zabawniej, to w danej dziedzinie może być tylko jeden zwiazek

Adam Frajtak - 26-02-2005, 22:11
Temat postu: uprawnienia
Chyba popadasz w czarnowidztwo wyobrazasz sobie ustawe ktora mowilaby że w Polsce zabronione jest uprawianie nurkowania przez wszystkich obcokrajowcow ? od 01-05-2004 jestesmy w EU wiec glupota politykow podlega pewnej kontroli dlatego badz spokojny
Pozdro Scaner

Sonny - 27-02-2005, 00:05

Zadajmy sobie inne pytanie, czy ktorys z poslow lub senatorow jest pletwonurkiem (czynnym) ?? Bo jesli nie to jak widac w nastepnych wyborach kandydat powienen przedstawic wyborcom swoje CV gdzie bedzie tez uwzglednione Hobby danego polityka, to chyba by wiele uproscilo, nie tylko w nurkowaniu :mrgreen:
kjar - 27-02-2005, 00:21

Sonny napisał/a:
Zadajmy sobie inne pytanie, czy ktorys z poslow lub senatorow jest pletwonurkiem (czynnym)

Z tego co słyszałem (czytałem), to W. Kaczmarek jest płetwonurkiem.
Prawdziwy problem lezy gdzie indziej. Jaką my, płetwonurkowie mamy reprezentację środowiska?
Czy jesteśmy w stanie mieć faktyczny i spójny wpływ na ministerstwo, sejm, prezydenta ?
To zdaje się nie pierwszy przyklad dziwacznego mechanizmu tworzenia prawa w naszym kraju.
Nie oczekujmy, że posłowie spod znaku Samoobrony czy LPR będą wiedzieć o co chodzi w sprawie nurkowania. A jaki jest ogólny poziom połowy posłów w naszym Sejmie każdy widzi.

To nasz interes i nasza sprawa jak to sobie załatwimy.

Adam Frajtak - 27-02-2005, 00:30

kjar napisał/a:
A jaki jest ogólny poziom połowy posłów w naszym Sejmie każdy widzi


O którą konkretnie połowę Ci chodzi? o tą połowę głupich i niekompetentnych czy o tą drugą połowę nieuczciwych?
Pozdro Scan

kjar - 27-02-2005, 00:35

scaner napisał/a:
O którą konkretnie połowę Ci chodzi? o tą połowę głupich i niekompetentnych czy o tą drugą połowę nieuczciwych?


O tę pierwszą, ich działania są bowiem nieprzewidywalne :wicked: :wicked: :wicked:
Ale nie są to zbiory rozłączne.

Piotr Wozniak - 27-02-2005, 08:29

No wlasnie.
Moze ktos z szanownych forumowiczow wyklarowalby zgrabny tekst protestu. Podejrzewam, ze nasi "spece" od tworzenia prawa nawet nie podejrzewaja istnienia innych federacji niz PZPS. Z tego co mi wiadomo, tenze zwiazek maczal paluchy w stworzeniu nieszczesnego Rozporzadzenia - co z tego wyszlo wszyscy wiedza.
Taki tekscik, po powieleniu, moznaby przeslac do Kancelarii Senatu. Jest szansa ze ktos zwroci na to uwage.
Zgadzam sie, ze jesli nic nie zrobimy, obudzimy sie z raczka w nocniku, a paru cwanych kolesi bedzie bilo kase za wystawianie papierkow

Marek Macner - 27-02-2005, 10:25

Piotr Wozniak napisał/a:

Podejrzewam, ze nasi "spece" od tworzenia prawa nawet nie podejrzewaja istnienia innych federacji niz PZPS.


Oj pomyśleli - i to dobrze:
zobacz na stronę PZP - www.pzp-n.pl - zobacz kto, kiedy itp.
Wniosek - byli i aktualni koledzy z LOK i KDP - czując że rynek ich skasował znależli sposób by przynajmniej spróbować odnowić sobie monopol.

kijanek - 27-02-2005, 10:59

Cytat:
wyobrazasz sobie ustawe ktora mowilaby że w Polsce zabronione jest uprawianie nurkowania przez wszystkich obcokrajowcow ?


Obcokrajowcy zostali rozwiązani w inny sposób: "Minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu określi, w drodze rozporządzenia: [...] zasady uprawiania płetwonurkowania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez cudzoziemców".

Marek Macner - 27-02-2005, 11:06

kijanek napisał/a:

Obcokrajowcy zostali rozwiązani w inny sposób: "Minister właściwy do spraw kultury fizycznej i sportu określi, w drodze rozporządzenia: [...] zasady uprawiania płetwonurkowania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez cudzoziemców".


Tak jest dzisiaj - wg nowelizacji ustawy o której dyskutujemy - będzie inaczej, czyli ważne będą jedynie polskie certyfikaty. Jest to głupota - ale co zrobić.

Nawet dzisiaj, cudzoziemiec nie może zrobić polskiego certyfikatu, bo do jego wydania jest potrzeby nr PESEL, a tem mają tylko obywatele RP.

Pomijając głupotę ustawodawcy - rzeczywistość pewnie będzie taka jak dzisiaj - czyli wszyscy mają to prawo w d..., bo nie przewiduje ono sankcji karnych za jego złamanie. To tak jakby z kodeksu drogowego skreślić mandaty - jedziesz 100 na ograniczeniu do 60, zatrzymuje cie policjant i mówi: "złamał pan przepis o ograniczeniu szybkości. To wszystko - może pan jechać dalej, bo nie jest to karalne".

Mich@l - 27-02-2005, 11:28

Marek Macner napisał/a:

Pomijając głupotę ustawodawcy - rzeczywistość pewnie będzie taka jak dzisiaj - czyli wszyscy mają to prawo w d..., bo nie przewiduje ono sankcji karnych za jego złamanie. To tak jakby z kodeksu drogowego skreślić mandaty - jedziesz 100 na ograniczeniu do 60, zatrzymuje cie policjant i mówi: "złamał pan przepis o ograniczeniu szybkości. To wszystko - może pan jechać dalej, bo nie jest to karalne".


Niby racja. Tylko firmy ubezpieczeniowe moga uzywac tego jako narzedzia do nie wyplacania odszkodowan... Czyli bedziesz mial wybor - nurkowac "na lewo" nie bedac ubezpieczonym, lub "wykupic" sie w Polskim Zwiazku....

Chore.... :cry:

Mich@l

Adam Frajtak - 27-02-2005, 11:55

Myślisz ze DAN odmówi wypłaty odszkodowania dlatego ze nie bede mial zezwolenia wydanego w Polsce?
Pozdr SCAN

Andrzej Kosko - 27-02-2005, 12:33

Cytat:
odnowić sobie monopol
W rzeczy samej-to typowy"skok na kasę"...
W dodatku genialny w swojej prostocie,bo nie kiwając palcem w bucie,wymusza forsę od ludzi za cos już opłaconego. Myślę,że trzeba zewrzeć szeregi,opracować list protestacyjny(tu pole do popisu dla nurkowców-prawników)Następnie taki list opublikowac na forum,aby kazdy z nas mógł go wysłać na adres kancelarii Sejmu(?)
Napewno nie mozemy tego tak zostawić1
Pozdrawiam,Andrzej

Mich@l - 27-02-2005, 19:47

scaner napisał/a:
Myślisz ze DAN odmówi wypłaty odszkodowania dlatego ze nie bede mial zezwolenia wydanego w Polsce?
Pozdr SCAN


DAN moze nie (nie wiem)- ale np. mysle, ze inne ubezpieczenia delikwenta obejmujace NW i ubezpieczenie na zycie moga byc zagozone.
Jak jest powod zeby nie wyplacic kasy to po co wyplacac? Firmy ubezp. czasami dobrze dbaja o interes swoich akcjonariuszy...

Pozdr,

Mich@l

Szatan - 27-02-2005, 20:31

UWAGA!!!
Poszukuję trzech ludzi, z którymi mógłbym zalożyć Pomorski Związek Płetwonurkowania. Po "delikatnym" lobbingu :beer3: będziemy mogli łupić brać nurkową w zamian wystawiając im jakieś pseudo kwitki.

Adam Frajtak - 27-02-2005, 20:59
Temat postu: zwiazek
Musisz należeć do nomenklatury i działać w LOKU inaczej taki wałek nie przejdzie
Pozdro Scan

Tomasz-Szeryf - 28-02-2005, 13:01

Cytat:
Musisz należeć do nomenklatury i działać w LOKU inaczej taki wałek nie przejdzie
Pozdro Scan

Nie skreślaj organizacji lokowskich za to, że są polskie. Chyba, że zrzekasz się narodowści polskiej bo raczej nie miałeś wyboru co do miejsca urodzenia.
Z tego co wiem LOK nie mial wpływu na tą nowelizację w myśl zasady dobre bo polskie.

Adam Frajtak - 28-02-2005, 13:37

Tomasz-Szeryf napisał/a:

Z tego co wiem LOK nie mial wpływu na tą nowelizację w myśl zasady dobre bo polskie.


No to źle wiesz ustawa to walek PZPn. A PZPn to Ogólnopolskie Stowarzyszenie kultury fizycznej powołane w 1993 r. z inicjatywy działaczy związanych z organizacjami LOK , PTTK i klubem sportowym "Flota" Gdynia. Związek działa w zakresie sportu wyczynowego i rekreacji ruchowej. Organizuje Mistrzostwa Polski w pływaniu w płetwach oraz patronuje wielu imprezą sportowych. Reprezentacja Polskiego Związku odnosi znaczące sukcesy w Mistrzostwach Świata i Europy

Jest mi osobiscie nie do śmiacia bo moją przygodę z nurkowaniem zacząłem od spotkania z A. Salą w Jastarni wraz z moim qmplem który od lat związany jest z LOK i to wlasnie on namowil mnie na nuranie DZIEKI MU ZA TO!!!! nawet jest szansa ze sie znacie osobiscie skoro mieszkasz w okolicach Piły bo mowa o Arturze K ( tez LOK) tak ze nie bierz tego tak osobiscie bo nie ma powodu a fakty jakie sa wszyscy widza :-(

Pozdro Scaner

Chopin - 28-02-2005, 13:37

hm... ciekawe to wszystko

Czyli, że będziemy mieli kolejny Polski Związek (czegośtam) z kretyńskimi zasadami i przepisami wymuszającymi od nas pieniądze za ich bzdurne uprawnienia (vide PZŻegl.).

Wydaje mi się jednak, że nie będzie tak jak pisze Marek Macner (nie karalność za brak polskich uprawnień) - wystarczy wydać kolejne rozporządzenie do ustawy nakładające na właścicieli baz nurkowych obowiązek weryfikacji uprawnień o których mówimy - za brak takiej weryfikacji można bazy karać np. finansowo.

Co do LOK-u
Myślę podobnie jak SCANER - nie skreślam tej instytucji za to, że jest polska - ale za to, że tkwi głęboko w przeszłym systemie i widać jak nie potrafi sobie radzić z teraźniejszością. Wolny rynek świetnie wyregulował nurkowanie - zobaczcie ile jest nurków, ile baz nowych powstało -szkoda byłoby to popsuć.

Tomasz-Szeryf - 28-02-2005, 15:23

Chopin napisał:

Cytat:
Myślę podobnie jak SCANER - nie skreślam tej instytucji za to, że jest polska - ale za to, że tkwi głęboko w przeszłym systemie i widać jak nie potrafi sobie radzić z teraźniejszością. Wolny rynek świetnie wyregulował nurkowanie - zobaczcie ile jest nurków, ile baz nowych powstało -szkoda byłoby to popsuć.

Tutaj się z Tobą zgadzam co prawda jestem za jawną i nie ograniczana wolnością na rynku nurkowym. Pomysł z tą nowelizacją raczej nawiazuje do tych starych czasów i to jest chyba problem tych organizacji, w tym Lok-u. Sam widzę jak instr. wyliczają ilu to trzeba mieć kurantów aby zrobić kurs- paranoja. Zanim oni to wyliczą to "wolni" instruktorzy PADI wyłapują te jednostki i robią im szkolenia. Nie dośc, że w porządnej organizacji to w cztery oczy z całą uwagą skupioną na kursancie. Chwała im za to bo tym podnoszą standard wyszkolenia.
Scaner napisał:
Cytat:
Jest mi osobiscie nie do śmiacia bo moją przygodę z nurkowaniem zacząłem od spotkania z A. Salą w Jastarni wraz z moim qmplem który od lat związany jest z LOK i to wlasnie on namowil mnie na nuranie DZIEKI MU ZA TO!!!! nawet jest szansa ze sie znacie osobiscie skoro mieszkasz w okolicach Piły bo mowa o Arturze K ( tez LOK) tak ze nie bierz tego tak osobiscie bo nie ma powodu a fakty jakie sa wszyscy widza :-(

Chyba wiem o kim mówisz - znam go i cenie, bo działamy w jednym Klubie a nawet coś rewolucjonizujemy choć stara kadra odporna jest na nowelizacje współczesnego świata nurkowego!
Cytat:
ustawa to walek PZPn. A PZPn to Ogólnopolskie Stowarzyszenie kultury fizycznej powołane w 1993 r. z inicjatywy działaczy związanych z organizacjami LOK , PTTK i klubem sportowym "Flota" Gdynia

Pewnie masz rację. Dowiem się czegoś więcej na zjeździe wojewódzkim bo nieszczęśliwie stałem się delegatem.
W kwetii owej nowelizacji ustawy to aż dziw bierze, że w dobie Unii Europejskiego nasze głowy poselskie mają czas i świadomość pracować nad monopolistycznymi ustawami.!!?

Adam Frajtak - 28-02-2005, 15:36
Temat postu: list
Nie wiem sam dlaczego moze to naiwne ale nie wierze w to ze ta ustawa przejdzie a najbardziej nie pasuje mi w tym calym zamieszaniu A Sala bo gość jest uczciwy i bezinteresowny jak mało kto w tym naszym nurkowo komercyjnym świecie
Pozdro Scaner

Mania - 28-02-2005, 15:50

W zasadzie to mam pelne przekonanie, ze ustawa przejdzie. I - jak wiele innych - bedzie martwym prawem. No bo niby kto ma to sprawdzac? Czy nad kazdym jeziorkiem stoi policjant i bedzie sprawdzal czy mam jakis kwit z jakiegos zwiazku sportowego? A poza tym nadal dyskusyjne jest czy hcodzi o pletwonurkowanie w ogole czy pletwonurkowanie sportowe - ustawa tego nie precyzuje. Niedokladny zapis pozwala interpretowac ja na obie strony.
Kto mi zabroni wejsc sobie do jeziorka z flaszka na plecach? Kto mnie sprawdzi? Pominawszy juz ten fakt, ze pewnie malo kto w ogole bedzie wiedzial, ze taka suatwa weszla w zycie.
Moim zdaniem sama w sobie jest totalna paranoja, ale i tak nie bedzie dzialac.
Mania

Marek Macner - 28-02-2005, 15:53

Mania napisał/a:
W zasadzie to mam pelne przekonanie, ze ustawa przejdzie.


Oj "niewierna moderatorko"!!!!
Jak się chłop a szczególnie góral zaweźmie, to i Sejm i Senat nie pomoże... :)
prawo prawem, a sprawiedliwość BĘDZIE po naszej stronie!!!

Mania - 28-02-2005, 15:57

Marek Macner napisał/a:
Oj "niewierna moderatorko"!!!!

A to ja kogos zdradzilam? Nic nie pamietam. Podpowiedz chociaz czy z przyjemnoscia czy bez? :22:
Marek Macner napisał/a:
Jak się chłop a szczególnie góral zaweźmie, to i Sejm i Senat nie pomoże... :)


Niestety, moje doswiadczenie pokazuje, ze jest odwrotnie. Na nich nie ma mocnych....
Mania

Marek Macner - 28-02-2005, 15:58

"Niewierna" - to nie od zdrady ale od "małej wiary" :20:
Adam Frajtak - 28-02-2005, 16:14
Temat postu: ile?
Listy pszly paru politykow udalo sie wprowadzic w temat a teraz trzeba jeszcze kwity znalezc na inicjatorow tej ustawy tak to sie chyba zalatwia prawda?
Pozdro Scan

Mania - 28-02-2005, 17:16

Marek Macner napisał/a:
"Niewierna" - to nie od zdrady ale od "małej wiary" :20:


Kurcze...a juz mialam nadzieje na cos fajnego.... :20:
Mania

Szatan - 28-02-2005, 17:56

No to wrócę do tego, że znowu nie będę zrzeszony i będę mial w d...pie te wszystkie ustawy. Zajmę się tylko nurkowaniem, bo powoli mnie to przerasta- finansowo też. Wolę tę kasę przepić w miłym towarzystwie. :20:
Cezary Kędzia - 28-02-2005, 19:39

Sonny napisał/a:
Zadajmy sobie inne pytanie, czy ktorys z poslow lub senatorow jest pletwonurkiem (czynnym) ?? Bo jesli nie to jak widac w nastepnych wyborach kandydat powienen przedstawic wyborcom swoje CV gdzie bedzie tez uwzglednione Hobby danego polityka, to chyba by wiele uproscilo, nie tylko w nurkowaniu :mrgreen:


Sonny !

Czynnym płetwonurkiem jest poseł i mój serdeczny przyjaciel Jerzy Kulej.

Pozdrawiam

Sonny - 28-02-2005, 20:26

Czarku, to skoro jest paru poslow ktorzy sa czynnymi pletownurkami, to myslez ze sami widza bezsens tej ustawy po jej przeczytaniu....pytanie tylko czy zrobia cos, by ta glupota nie stala sie prawem...
Marek Macner - 28-02-2005, 20:26

Mania napisał/a:
Marek Macner napisał/a:
"Niewierna" - to nie od zdrady ale od "małej wiary" :20:


Kurcze...a juz mialam nadzieje na cos fajnego.... :20:
Mania


Czekajcie a będzie wam dane... :angryfire:

Cezary Kędzia - 28-02-2005, 21:43

Sonny napisał/a:
Czarku, to skoro jest paru poslow ktorzy sa czynnymi pletownurkami, to myslez ze sami widza bezsens tej ustawy po jej przeczytaniu....pytanie tylko czy zrobia cos, by ta glupota nie stala sie prawem...


Coś mi się mocno wydaje Sonny że wybrańcy narodu przyklepują pewne ustawy nie bardzo orientując się o co w nich chodzi. Przykre ale prawdziwe. Szkoda że nie wiedziałem wcześniej że sejm pracuje nad nowelizacją tej ustawy bo bym zareagowała prosząc o pomoc zaprzyjaźnionych posłów. Jednak mam nadzieję że ten bubel wróci do sejmu a wtedy postaram się bardziej wpłynąć na parlamentarzystów reprezentujących moją partię.

Pozdrawiam

Mania - 28-02-2005, 23:17

Pamietajcie, ze bubel wroci do sejmu tylko wtedy jesli senat wprowadzi jakiekolwiek poprawki. Jesli nie bedzie zadnych poprawek senatu projekt ustawy nie wraca do sejmu. POprawki senatu sejm odrzuca kwalifikowana wiekszoscia glosow. Acha - w 99% wiekszosc parlamentarzystow nie ma pojecia co glosuje. Kazdy klub do danej ustawy wyznacza swojego eksperta i on przygotwuje "sciagawke" na glosowanie. poslowie i senatorowie glosuja wedlug tej sciagawki, nie majac pojecia co i dlaczego glosuja.
Mania

Karolina - 28-02-2005, 23:47

Znaczy należy sprawić, żeby Senat wprowadził poprawki, a Sejm ich nie odrzucił.
A skoro trzeba przekonać tylko ten 1% to nie widze problemu bo to daje tylko jakieś 5 osób bo posłów ułamkowych chyba nie ma? :22:
Czyli należy wytypować tylko tych 5 i to im zawracać głowę.
Znaczy poważniejszych problemów brak... ;-)

Pitt_M - 01-03-2005, 08:59

:razz:
Spójżcie na to z innej - optymistycznej strony : Polska znów będzie skansenem - jedynym krajem gdzie nie obowiązują przepisy i uprawnienia międzynarodowe - ktoś Ci pokazuje super instruktorski międzynarodowy plastik a ty mu na to : eeeee z takim plastikiem to u nas ty sobie możesz w wannie zanurać i pokazujesz swój polski 1* oooo to jest uprawnienie !!!. :22:
Szkoda że mamy tylu idiotów w sejmie - i wsyd
Pozdrawiam
PS - z przekory nie kupię - będę nurać na czarno :piss:

Mania - 01-03-2005, 09:27

Pitt - Polska nie bedzie jedynym skansenem. Takim skansenem jest Francja.
Mania

Andrzej Kosko - 01-03-2005, 10:06

Cytat:
Takim skansenem jest Francja
Zgadza sie-CMAS rządzi(aż mi głupio,bo to moja firma)
Cytat:
z przekory nie kupię - będę nurać na czarno
Właśnie tak-dla zasady. Bo jak mam powiedzieć swoim małoletnim nurasom,że ten wymarzony stopień juz sie nie liczy?!
Pozdrawiam,Andrzej

Piotrek Kędzia - 01-03-2005, 21:53

Zauważcie jedną rzecz, proponowany zapis prawny może nie mieć mocy wykonawczej, gdyż Polski Związek Płetwonurkowania jest stowarzyszeniem!!
Związki to takie twory, które powstają poprzez zrzeszenie stowarzyszeń, tak więc nie ma, o ile mi wiadomo, instytucji, która mogłaby przeprowadzać weryfikację nurków według tego zapisu.

Ciekaw jestem, co ustawodawca na to??

Pozdrawiam
Piotrek

Marek Macner - 01-03-2005, 21:56

wszystkie związki sportowe są stowarzyszeniami - w ramach danej dziedziny może działać tylko jeden Polski Związek Sportowy. Niestety wszystko pod tym względem jest ok.
Piotrek Kędzia - 01-03-2005, 21:57

A jeszcze sobie zobaczcie, kto miałby nas weryfikować!!! :20: No i jaki mają dorobek (na ich stronie w zakładce dot. szkoleń.) :22:

[ Dodano: Wto 01 Mar, 2005 ]
Zapis w ustawie jest następujący:

Art. 8. 1. Kluby sportowe, o których mowa w art. 6 ust. 2, w liczbie co najmniej trzech mogą zakładać związki klubów, zwane dalej "związkami sportowymi"



A na stronie PolZwPł:
"Ogólnopolskie Stowarzyszenie kultury fizycznej powołane w 1993 r. z inicjatywy działaczy związanych z organizacjami LOK , PTTK i klubem sportowym "Flota" Gdynia."

Czy to oznacza, że związek założył LOK, PTTK i Flota?, czy działacze (koledzy)?

Po drugie, jak ma się uprawianie tej aktywności w formie amatorskiej? Jakie ma to przełożenie na przepisy i jak może być respektowane?

Dla przykładu, mamy Polski Związek Snowboardu, założony kilkanaście lat temu z inicjatywy różnych stowarzyszeń i klubów. Są tam składki, weryfikacje itp itd, zasady.....
Ale jest też masa amatorów, którzy mają swoją deskę i korzystają z uroków jazdy na desce, bez przynależności do PZSu!!
Czy proponowana ustawa nie ogranicza naszych swobód, karząc nam weryfikować się w jednej placówce, czy organizacji pozbawiając nas prawa wyboru?

Hmmm, myślę sobie, że można troszkę zamieszać, tylko skąd zacząć....

kijanek - 02-03-2005, 08:04
Temat postu: Kilka uwag na marginesie...
1. Po co instnieją "związki sportowe"? Otóż są potrzebne przy uprawianiu wyczynowym SPORTU: przynają i odbierają licencje zawodnicze, decydują kto reprezentuje Polskę na zawodach zagranicznych, wypłacają (czasem) stypendia sportowe, organizują zawody (zwłaszcza rangi międzynarodowej), prowadzą politykę szkoleniową, zatrudniają trenerów reprezentacji (i finansują ją) oraz rozstrzygają spory między klubami.

2. Czy związki sportowe powinny "mieszać się" do rekreacji (a w szczególności "certyfikować" ją)? Moim zdaniem nie, choć przyznać trzeba, że są takie wyjątki (chyba trzy o ile dobrze piamiętam): lotnictwo sportowe, żeglarstwo i strzelectwo (choć w tym ostatnim wypadku "rekreacyjność" jest już wątpliwa). Absurdalna wydaje mi się myśl, że Polski Związek Alpinizmu będzie wydawał pozwolenia (certyfikaty) na wejście w góry, Polski Zwiazek Pływacki zacznie wydawać karty pływackie (nawet wtedy jak istniały wydawa je WOPR) a Polski Związek Narciarski zamiast zajmować się Małyszem zacznie wydawać licencje "advance" upoważniające dzieci do jazdy na sankach.

3. Czy to znaczy, że pewne "ujednolicenie" zasad szkolenia i certyfikowania w nurkowaniu nie jest potrzebne? Oczywiście, ze nie; przeciwnie: powinny być ujednolicone "minima programowe" i "ktoś" powinien zatwierdzać ramowe programy (napisałem "Ktoś", bo raczej nie - tak jak to dzieje się dotychczas - Ministerstwo). Mógłby tro robić ten nieszczęsny Polski Związek Petwonurkowania Sportowego, ale nie po takim falstarcie, jaki sobie zafundował w związku z lobbyingiem przy tej ostatniej ustawie. Moze więc przy takim związku powołać komisję do oceny programów szkolenia i ustalic zasadę, że tworzy ją trzech delegatów federacji nurkowych, które mają w danym momencie największą liczbę aktywnych instrukotrów w Polsce?

4. Czy potrzebne są "narodowe" certyfikaty nurkowe? Nie i już! Zwłaszcza w wesji obowiązkowej i płatnej!

5. Czy należy coś zmienić w przepisach dotyczących nurkowania rekreacyjnego? Tak! Należy je przygotować od poczatku; całościowo i logicznie.

Pierwszym pytaniem, na które trzeba sobie przy tej okazji odpowiedzieć jest kwestia czy samo "uprawianie" nurkowania powinno byc certyfikowane (to znaczy czy od kogoś, kto sam wchodzi do prywatnego stawu w prywatnym sprzęcie można wymagać jakiegoś "papieru" i ewentualnie karać go za brak takowegoż)? Wydaje się, że raczej tak i to zarówno ze względu na przepis europejskie, jak i mozliwość zrobienia sobie krzywdy przez nieznajomość podstawowych zasad zachowania się sprężonych gazów.

Kolejne zagadnienie: czy przepisy państwowe powinny regulować limity głębokości, rodzaj akwenu, typ nurkowoania i rodzaj używanego sprzetu dla każdego stopnia lub specjalności. I czy jakaś instytucja miałaby prawo to kontrolować.

Trzecie: jakie są obowiązki prowadzącego nurkowanie, organizującego nurkowanie, organizujacego szkolenie nurkowe, organizującego transport nurków (np. na wraki), wypożyczającego sprzęt czy prowadzacego baze nurkową - jakie warunki musi spełniać, czego (jakich dokumentów) wymagac od nurków, jaki jest zakres jego odpowiedzialności.

Czwarte wreszcie: czy i jak karać za naruszanie zasad bezpiecznego nurkowania lub organizowania nurkowania (tryb odbierania certyfikatów lub zakazu nurkowań, szkoleń itp. w przypadku np. doprowadzenia do wypadku - np. pijany instruktor zabiera pod wodę kilka osób i jest wypadek). Zasady ponoszenia odpowiedzialności karnej.

Do tego trochę przepisów szczególowych: nurkowanie na śródlądowych drogach wodnych, na morskich wodach wewnętrznych, łowiectwo podwodne, prace podwodne wykonywane przez nurków rekreacyjnych, koszty akcji ratowniczych i transportu do komory, obligatoryjność ubezpieczeń nurkowych itp.

Marek Macner - 02-03-2005, 08:42
Temat postu: Re: Kilka uwag na marginesie...
kijanek napisał/a:

Pierwszym pytaniem, na które trzeba sobie przy tej okazji odpowiedzieć jest kwestia czy samo "uprawianie" nurkowania powinno byc certyfikowane (to znaczy czy od kogoś, kto sam wchodzi do prywatnego stawu w prywatnym sprzęcie można wymagać jakiegoś "papieru" i ewentualnie karać go za brak takowegoż)? Wydaje się, że raczej tak i to zarówno ze względu na przepis europejskie, jak i mozliwość zrobienia sobie krzywdy przez nieznajomość podstawowych zasad zachowania się sprężonych gazów.

Tutaj sam sobie odpowiedzałeś. Bardziej - zrobienie sobie krzywdy, niż to co w innych krajach obowiązuje.

kijanek napisał/a:

Kolejne zagadnienie: czy przepisy państwowe powinny regulować limity głębokości, rodzaj akwenu, typ nurkowoania i rodzaj używanego sprzetu dla każdego stopnia lub specjalności. I czy jakaś instytucja miałaby prawo to kontrolować.

Limity głębokości - tak, reszta niekoniecznie.
Limity głębokości już dość "tradycyjnie" są związane z zakresem posiadanej wiedzy i wyposażeniem. Jest to taki podział "nie-wprost".

kijanek napisał/a:

Trzecie: jakie są obowiązki prowadzącego nurkowanie, organizującego nurkowanie, organizujacego szkolenie nurkowe, organizującego transport nurków (np. na wraki), wypożyczającego sprzęt czy prowadzacego baze nurkową - jakie warunki musi spełniać, czego (jakich dokumentów) wymagac od nurków, jaki jest zakres jego odpowiedzialności.

W moim projektcie to jest - oparcie się na normach PN-EN dla organizatorów szkolenia, nurkowania, itp. W tych normach jest to co powinno być jako minimum - ogólne zasady typu bhp, tlen, apteczka, środki komunikacji dla wezwania pomocy, itp.

kijanek napisał/a:

Czwarte wreszcie: czy i jak karać za naruszanie zasad bezpiecznego nurkowania lub organizowania nurkowania (tryb odbierania certyfikatów lub zakazu nurkowań, szkoleń itp. w przypadku np. doprowadzenia do wypadku - np. pijany instruktor zabiera pod wodę kilka osób i jest wypadek). Zasady ponoszenia odpowiedzialności karnej.

Co do karalności - to już dzisiaj niezależnie od regulacji w zakresie nurkowania - karalność "patologii" istnieje. Przecież pijany instruktor czy przewodnik to nic innego jak narażanie innych na utratę życia czy zdrowia - to jest w kodeksie karnym. Tak samo można potraktować każdego organizatora nurkowania, który nie zabezpiecza tego nurkowania odpowiednio, to jest ma zły sprzęt lub go nie ma, brak tlenu, apteczki, oznakowania bojami, itp.

kijanek napisał/a:

Do tego trochę przepisów szczególowych: nurkowanie na śródlądowych drogach wodnych, na morskich wodach wewnętrznych, łowiectwo podwodne, prace podwodne wykonywane przez nurków rekreacyjnych, koszty akcji ratowniczych i transportu do komory, obligatoryjność ubezpieczeń nurkowych itp.

Przpisy szczegółowe:
- odnośnie akwenów śródlądowych i morskich - istnieją w prawie wodnym, itp.
- odnośnie łowiectwa - też prawo wodne,
- prace podwodne wykonywane przez nurków rekreacyjnych - NIGDY W ŻYCIU!!!! prawo o nurkowaniu zawodowym zresztą istnieje.
- obligatoryjność ubezpieczeń, koszty akcji ratunkowych, itp - to trzeba by zmienić konstytucję, system ochrony zdrowia, itp. Wprowadzić tego do ustawy o nurkowaniu się nie da.

Tomek Tatar - 02-03-2005, 10:44
Temat postu: Re: Kilka uwag na marginesie...
kijanek napisał/a:
Absurdalna wydaje mi się myśl, że Polski Związek Alpinizmu będzie wydawał pozwolenia (certyfikaty) na wejście w góry, Polski Zwiazek Pływacki zacznie wydawać karty pływackie (nawet wtedy jak istniały wydawa je WOPR) a Polski Związek Narciarski zamiast zajmować się Małyszem zacznie wydawać licencje "advance" upoważniające dzieci do jazdy na sankach.

PZA wydaje Karty Taternika uprawniające do poruszania się poza szlakami (pod określonymi warunkami) w Tatrzańskim Parku Narodowym. PZN nadaje stopnie instruktorów narciarstwa.

Najlepsze pozdrowienia.

Piotr Zielenkiewicz - 02-03-2005, 16:04

Taki mały link odnośnie weryfikacji uprawnień i europejskiej standaryzacji http://www.euf-certification.org :roll:
sharkey - 03-03-2005, 01:25

quote]strzelectwo (choć w tym ostatnim wypadku "rekreacyjność" jest już wątpliwa). [/quote]

Wierz mi -strzelectwo sportowe jest bardzo rekreacyjne ,oczywiście dla tych którzy to lubią (fantastyczne odwentylowanie "dnia codziennego"),może być bardzo legalne i całkowicie niezwiązane z oficjalnymi strukturami Wielkiego Związkowego Brata -który z chęcia by wykonał "skok na kasę", przykładem tu jest bydgoski Kaliber czy bodajże szczeciński Związek Strzelectwa Praktycznego ( tu mogę mieć nieaktualne dane).

Cytat:
w ramach danej dziedziny może działać tylko jeden Polski Związek Sportowy.

Marek jak widzisz nie do końca tak jest ,choć nie wiem jak w innych dziedzinach sportu , rekreacji czy jak to tam nazwać.
pzdr

NURTUR - 03-03-2005, 11:58

Wygląda na to, że STARA GWARDIA przegięła pałę pisząc taką bzdurną Ustawę. Czując na plecach oddech „młodych wilków” i nieuchronny koniec przydługiej kadencji, rzutem na taśmę starają się wystrugać nowiutkie i cieplutkie posadki. Wydaje mi się, że w założeniach było zmonopolizowanie szkoleń dla służb mundurowych, bo sporo szkoleń jest robionych nie tylko przez LOK czy KDP i zgodnie z przepisami są honorowane. Zapomnieli tylko o tym napisać, pewnie na zasadzie ....A MOŻE SIĘ UDA i wtedy zobaczymy. Jest to naprawdę liczna grupa nurasów, a wyłączność na jej szkolenie to spory rynek do czesania i długoletnie tytuły PANÓW PREZESÓW i PANÓW PRZEWODNICZĄCYCH . W końcu silne są przyzwyczajenia do tworzenia CENTRALNYCH ośrodków szkolenia, CENTRALNYCH kursów i innych centralnych. My rekreacyjni się nie damy.....w końcu „POLAK POTRAFI”.
Życzę tylko miłych nurów.......z lub bez PZP.

Marek Macner - 03-03-2005, 12:19

sharkey napisał/a:


Marek jak widzisz nie do końca tak jest ,choć nie wiem jak w innych dziedzinach sportu , rekreacji czy jak to tam nazwać.
pzdr


Tak jest - związki o których piszesz nie mają statusu Polskiego Związku Sportowego - ten może być tylko jeden i o taki chodzi w tej nowej ustawie.
W każdej dziedzinie może być dowolna ilość związków, ale tylko jeden "Polski" jako ogólna reprezentacja danej dziedziny uprawniona między innymi do wystawiania reprezentacji kraju, itp.
Nowa ustawa daje uprawnienia nie związkowi sportowemu ale polskiemu związkowi sportowemu - a to zasadnicza różnica i praktyczny monopol.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group