| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Uszkodzony zamek w suchaczu
urwis - 12-07-2005, 21:27 Temat postu: Uszkodzony zamek w suchaczu Przerwany został zamek w suchaczu, przecięcie przy ząbku na początku zamka. Czy czeka mnie wymiana czy też można zalać te dwa centumetry gumą / zawulkanizować/ ?
Zdjęcia uszkodzenia
http://www.forum-nuras.co...php?pic_id=1529
http://www.forum-nuras.co...php?pic_id=1528
agrest - 12-07-2005, 21:47
eee tam... urwis
przesadzasz. wielka sprawa o mala dziurke.
Nie bedziesz sie pocil.
a tak na powaznie to wydaje sei ze wulkanizacja poczatkowego odcinka powinna pomoc.
POwodzenia i informuj o postepach.
J.
PS: Mowia ze moj zamek tez dlugo nie pociagnie. To dlatego ze sam sie zapinam. Szkoda im czy co...?
urwis - 12-07-2005, 22:00
Masz rację przy tych temperaturach wody na Mazurach 25 st. chłodek był nawet przyjemny.
Jutro idę do wulkanizatora i zobaczymy co się da zrobić o wynikach negocjacji poinformuję.
Dorota i Wojtek - 13-07-2005, 04:49 Temat postu: Re: Uszkodzony zamek w suchaczu Witaj!
| urwis napisał/a: | | Czy czeka mnie wymiana czy też można zalać te dwa centumetry gumą / zawulkanizować/ ? |
Czy zamek cieknie?
Często bywa tak, że pęknięcie uszczelnienia "międzyzębowego" nie powoduje jeszcze rozszczelnienia, ale prowadzi w niedługim czasie (zależnym od częstotliwości nurkowań) do śmierci absolutnej zamka.
Wyłaczenie uszkodzonego odcinka może skotecznie sprawę załatwić - zaspawanie gumą przywróci spokój ducha
Swoją drogą: jak powstało to uszkodzenie? Zazwyczaj dzieje się tak ok. 15 cm dalej w miejscu gdzie zamek zgina sie przy upuszczeniu rąk...
Powodzenia
urwis - 13-07-2005, 07:43 Temat postu: Re: Uszkodzony zamek w suchaczu
| Dorota i Wojtek napisał/a: |
Czy zamek cieknie?
Swoją drogą: jak powstało to uszkodzenie? Zazwyczaj dzieje się tak ok. 15 cm dalej w miejscu gdzie zamek zgina sie przy upuszczeniu rąk...
|
Tak zamek cieknie.
Niezbyt kojarzę jak powstało uszkodzenie myślę ,że podczas rozbierania nastąpiło szarpnięcie
Gryzli - 13-07-2005, 08:27
Urwisku... myślę że jak mawiają Anglosasi "sun or lejter" a raczej zdecydowanie "sun" trzeba będzie ten zamek wymienić. Wiem że BOLI ale... ta przestrzeń między ząbkami wydaje mi się strasznie wielka. Aczkolwiek z tej wulkanizacji może wyjść rozwiązanie prowizorycznie twałe. Sam jestem ciekaw efektu. Po fakcie informuj proszę natychmiast o wynikach tej operacji na otwartym sercu... Nad czymś takim sam kiedyś myślałem, ale miałem zły sen, że na paru metrach jestem a tu się dziwnie chłodno na plecach robi.
Konrad Dubiel - 13-07-2005, 21:20
Doraźnie można złamanie 'zakapać'' małą ilością AquaSure - będzie trochę mniej ciekło.
I jak najszybciej umawiaj się na wymianę.
Borys1003 - 13-07-2005, 23:00
lepiej wyślij skafander do Konfeximu 500 zł z wymianą, jak Ci zaleje skafander wiem,że czasem w litoralu jest ciepło i nawet przydałoby się czasem trochę ochłody, ale pomyśl skąd weźmierz dźwig nad wodą, aby Cię z wody wyciagnął p.s. co to za nurowanie z myślą, kiedy szczeli pod wodą, a tak a propo kto go zapinał???czyżby to był kawałek gwoździa wbitego w drzewo? To wandale !!! Sprawiedliwość w końcu ujrzała swiatło dzienne-pozdrowienia dla animalsów
urwis - 15-07-2005, 16:47
Zamek po naprawie w niedzielę próba wodna. 3 cm zamka zostało wyłączone . Wydaje mi się ,że nie powinno być problemu.
Fotki w albumie
|
|