FORUM-NURAS
Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ...

TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - Mares Syncro Tech

diverek - 23-09-2005, 23:01
Temat postu: Mares Syncro Tech
Czy ktoś z was używa tego jacketu i co o nim sądzicie? Proszę o opinie użytkowników. O wszystkie wady i zalety. Czy zgadzacie się z tym co piszę poniżej czy u Was tego nie zaobserwowaliście...
Do mnie dzisiaj dotarła używka kupiona na niemeckim Ebayu i jestem zawiedziony. Ba wręcz starciłem niemal zupełnie zaufanie do tej firmy. Może się czepiam. Ale albo poprzedni "używacz" go niewłaściwie nosił albo to jacket z wieloma błędami konstrukcyjnymi. Ale po kolei...
Zaraz po założeniu i ściągnięciu wszystkich pasków czuję że w okolicach szyi i obojczyków uciskają mnie lekko sztywne brzegi wzmocnienia jacketu. Kieszenie boczne są bardzo ciężkie do używania. Trzeba mieć bardzo długie ręce i być wygimnastykowany jak małpa żeby do nich sięgnąć. Ale to wszystko pryszcz...
Sposób mocowania stelaża do butli do "nośnej" części jacketu jest wg mnie beznadziejny. Światowej sławy firma - w jednym z najwyższych modeli jacketu, z kieszeniami na zintegrowany balast mieszczącymi spokojnie 2 x 5 kg - stosuje do tego cieniutkie paski na rzepy. I pasy owe mocowane są do jednej warstwy ceraty!!! W egzemlarzu, który otrzymałem jeden jest naderwany a wszystkie pozostałe dokonały żywota dawno, dawno temu jak widać. Efektem tego jest to że dobrze ścisnięta pasem i klamrą butla lata na boki wraz z plastikowym stelarzem. Dzisiaj w nocy wyjeżdzamy pod Wrocław na kamieniołomy ponurkowac i przetestuję go na mokro. A jak wrócę zrobię fotki owych felernych wg mnie miejsc i umieszcze w tym poście.
No i zaraz po powrocie kupię mocne paski odpowiedniej grubości i szerokosci, wezmę szydło do ręki i przyszyję te paski po swojemu grubą długowieczną i wodoodporną nicią. A jak mi sie nie bedzie chciało to sprzedam go po kosztach bez dotykania palcem...

Rysiek - 23-09-2005, 23:34

Skoro już kupiłeś, to chyba trochę za późno na pytanie. Miałem kiedyś coś podobnego Maresa, straszne dziadostwo, zrobiłem w tym kilka nurkowań i sprzedałem. Ciężko to było dopasować, zawsze coś uwierało, te dziesiątki pasków, klamerek i do niczego niepotrzebnych d-ringów. Za taką samą cenę kupiłem wtedy worek Dive Rite + płytę, które mam do dziś i po kilkuset nurkowaniach wygląda pewnie nie gorzej niż tamten mares po kilkunastu.
diverek - 23-09-2005, 23:39

Masz rację. Za późno. Ale nic się nie stało. Kupiłem go za dobre pieniądze i odzyskać je nie bedzie dużym problemem. I masz rację - dziadostwo.
bann - 24-09-2005, 20:28

poczekaj na samorozpinajace sie kieszenie z balastem...
ten typ podobno tak ma :22:

Garnett - 26-09-2005, 17:26

bann napisał/a:
poczekaj na samorozpinajace sie kieszenie z balastem...
ten typ podobno tak ma :22:



Tutaj sie nie zgodze uzywalem tego jacketu przez rok i nie zdazylo mi sie cos takiego- jak dbasz o rzepy to wszystko bedzie ok

Jak dla mnie tej jacket jest za bardzo "zabudowany" no i zawsze mialem problemy z wylewaniem wody z worka trzeba sie z tym niezle nagimnastykowac.

TomM - 26-09-2005, 17:34

Przypadek zrządził, że wczoraj pływałem z tym wynalazkiem Maresa. Ogólna opinia: pływac się da. W wodzie - niechby było. Inflator tragicznie długi, fruwa jak opętany. Kieszenie: widziałem gorsze. Mnie balast nie wypadł. Może dlatego, że wyjąłem kieszenie balastowe Maresa i klocki po 3 kg włożyłem do tych kieszonek (wlazły ciasno) i zapiąłem rzepy. Tragicznie duzo szmaty w tym jackecie. Ale da się pływać :)
bann - 04-10-2005, 21:20

Garnett napisał/a:
Tutaj sie nie zgodze uzywalem tego jacketu przez rok i nie zdazylo mi sie cos takiego- jak dbasz o rzepy to wszystko bedzie ok


co nalezy robic zeby dbac o rzepy?
jednemu z gosci wypadl balast podczas nurkowania, z calkiem nowego egzemplarza

diverek - 04-10-2005, 21:50

TomM napisał/a:
Przypadek zrządził, że wczoraj pływałem z tym wynalazkiem Maresa. Ogólna opinia: pływac się da. W wodzie - niechby było. Inflator tragicznie długi, fruwa jak opętany. Kieszenie: widziałem gorsze. Mnie balast nie wypadł. Może dlatego, że wyjąłem kieszenie balastowe Maresa i klocki po 3 kg włożyłem do tych kieszonek (wlazły ciasno) i zapiąłem rzepy. Tragicznie duzo szmaty w tym jackecie. Ale da się pływać :)


Od czasu zakupu już kilka razy w nim pływałem i.... Nie jest tak źle. Jeśli inflator przypniesz paskiem z rzepem do pasa ramiennego wtedy nic nie lata. Szmaty faktycznie ma bardzo dużo. Ale wypornośc po napompowaniu na maxa ma niesamowitą. Jacket naładowany jest jednak na maxa. D-ringów niemal niezliczona ilość - tylko po co tyle? Pod wodą naprawdę bardzo stabilny. Pływa się naprawdę wyśmienicie. Ale jacket wędruje jednak do ludzi. Jest on na mnie idealny przy sciągnietych pasach na maxa i jak jestem w suchaczu. Jednak jak jestem w piance jest za mnie za luźny. Na basenie wogóle latal jak spadek po większym bracie.

[ Dodano: Wto 04 Paź, 2005 ]
bann napisał/a:
Garnett napisał/a:
Tutaj sie nie zgodze uzywalem tego jacketu przez rok i nie zdazylo mi sie cos takiego- jak dbasz o rzepy to wszystko bedzie ok


co nalezy robic zeby dbac o rzepy?
jednemu z gosci wypadl balast podczas nurkowania, z calkiem nowego egzemplarza


Jakoś nie widzę możliwości samoodpięcia balastu. Ja w kieszeniach balastowych mam 2 x po ok. 5 kg. Po każdym nurkowaniu wyciągam ciężarki i naprawdę trzeba sporej siły żeby odpiąć szerokie rzepy. Może ten Twój koleś nie zapiął kieszeni? No bo innej przyczyny nie widzę.

amigo - 11-01-2006, 14:08

WITAM
kurcza właśnie mam na oku taki jacket MARESA, ale teraz się chyba baaardzo głęboko zastanowię się czy go wezmę!!!
a możę macie jakieś swoje ulubione firmy lub modele KRW?
co do maresa to cena jest dostępna... bo niektóre to NAPRAWDĘ NIE WIEM CZY SĄ WARTE TAKIEJ KASY !!!!
POZ AMIGO :alien:

Adam Frajtak - 11-01-2006, 14:33

amigo napisał/a:

a możę macie jakieś swoje ulubione firmy lub modele KRW?

Zobacz to: Zeagle

Grzyb - 11-01-2006, 16:23

scaner napisał/a:
amigo napisał/a:

a możę macie jakieś swoje ulubione firmy lub modele KRW?

Zobacz to: Zeagle


albo aqualung balance


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group