| |
FORUM-NURAS Froum dla nurkuj?cych i nie tylko ... |
 |
TECHNIKA NURKOWANIA I SPRZĘT - KOMPAS SUUNTO SK6 vs. SK7
TomS - 03-11-2005, 21:54 Temat postu: KOMPAS SUUNTO SK6 vs. SK7 Poszukuję opinii porównawczej kogoś, kto używał obu i może mi przedstawić różnice w eksploatacji. SK7 znam bardzo dobrze i w tym kontekście potrzebuję opinii / pomocy w wyborze.
(wersje na rękę)
Marcin_alien - 04-11-2005, 09:27
musisz podreczyc Dorote i Wojtka
z tego co pamietam oni uwywaja sk6 (choc moge sie mylic)
P.S
a najlepiej jakby zrobili kolejny test
TomS - 04-11-2005, 10:26
chwilowo to Ich testują
dzięki
Tomasz-Szeryf - 04-11-2005, 11:30
Może niegrzecznie podczepię się pod ten post, ale czy używa ktoś z was takiego kompasu!
Co prawda cena jest dośc powalająca jak na takie maleństwo ale może faktycznie jest bardzo dobry. Osobiście ma SK-7 i nie zamienie go na żaden inny ale ponieważ sziedzi on w konsoli to może przydałby się taki szybki poręczny na pasku od zegarka! (chyba, że w gadzeciarstwo to mnie doprowadzi)?
kjar - 04-11-2005, 13:27
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | | Może niegrzecznie podczepię się pod ten post, ale czy używa ktoś z was takiego kompasu! | Coś takiego widziałem u Wojtka na pasku od zegarka (o ile mnie pamięć nie myli).
Marcin_alien - 04-11-2005, 13:33
| kjar napisał/a: | | Coś takiego widziałem u Wojtka na pasku od zegarka (o ile mnie pamięć nie myli). |
fakt, ma cos takiego ... i juz kilka razy gubil (na szczescie odnalazl sie)
bann - 04-11-2005, 14:03
zaraz zaraz,
SK6 wyglada tak:
http://www.scubaland.fr/index.php3?voir=P5250303
albo tak:
http://www.scubaland.fr/i...5250303&image=1
za to SK7 tak:
http://www.scubaland.fr/index.php3?voir=P5250307
tego nie da sie zalozyc na pasek od zegarka, pozatym paski i zapinki sa be (to uwaga nt pozostwienia oryginalnego zapiecia w obu kompasach),
to o czym pisze Tomek-szeryf czyli minikompas UWATECa, mozna rowniez dostac jako dodatek kupujac zegarek (czasomierz - w tym wypadku innej firmy) w formie gratis'u albo za niego zaplacic,
na pewno nie polecalbym plywania z tym na azymut - tego typu mini-kompas nadaje sie do ogolnego pokazania kierunku na rafie,
natomiast prawdziwa przewaga SK6 nad SK7 kryje sie w jego niewielkim rozmiarze:
popatrzcie na wysokosc obu kompasow, SK7 to prawdziwa busola, ktora odstaje od reki, SK6 jest prawie niezauwazalny, kolejnym plusem SK6 jest banalny montaz gumek (jak wiadomo paskow nie lubimy widac to zwlaszcza na tym zdjeciu (dwa male otwory po bokach tradycyjnego paska):
http://www.scubaland.fr/i...5250303&image=1
od spodu kompas jest skrecany na 4 srubki, co pozwala bardzo latwo go rozmontowac, wyczyscic (przeplesc gumki) i "skrecic" z powrotem
nie wiem jak z SK7 (nie uzywalem - porownywalem w sklepie)
to co przemawia za SK7 to zdaje sie wieksza odpornosc na "zawieszanie sie" pod wplywem przechylow niz w SK6, co oczywiscie nie oznacza, ze byle ruch reka potrafi zablokowac ten drugi kompas,
Baster - 04-11-2005, 14:04
Mam takie cudo tyle,że produkcji Suunto. Kupione w niegdyś w Wawie w sklepie podróżnika Niby fajne ale złapać tym poziom...no w skrócie wymaga to sporo wprawy,inaczej cacko się blokuje i przekłamuje
Marcin_alien - 04-11-2005, 14:12
| bann napisał/a: | | kolejnym plusem SK6 jest banalny montaz gumek |
w sk7 rownie latwo montuje sie gumki
po wyjeciu paska wystarczy wcisnac gumy a dodatkowo ten kompas mozna "zdemontowac" na czesci (gumowa obudowa, tarcza i "bebechy") w celu umycia, etc.
w razie uszkodzenia kompasu mozna dokupic tylko "wnetrze" - wychodzi ciut taniej
bann - 04-11-2005, 14:13
wiec zostaje tylko przewaga SK6 nad SK7 pod wzgledem rozmiarow
nie wiem jak z cena w Hurghadzie SK6 kosztowal mnie chyba 20euro
Tomasz-Szeryf - 04-11-2005, 14:54
| kjar napisał/a: | | Coś takiego widziałem u Wojtka na pasku od zegarka (o ile mnie pamięć nie myli). |
Kjar coś takiego rozwaliło mu się przy mnie, jak trenowaliśmy elementy rescue - wyciągania nieprzytomnego nurka ! NIe wiem czy to był jego pierwszy mini kompas czy którychś z kolei - dlatego chciałem zapytać o opinie użytkowników bo małe nie zawsze jest piękne i solidne.
[ Dodano: 04-11-05, 14:59 ]
| Marcin_alien napisał/a: | w sk7 rownie latwo montuje sie gumki
po wyjeciu paska wystarczy wcisnac gumy a dodatkowo ten kompas mozna "zdemontowac" na czesci (gumowa obudowa, tarcza i "bebechy") w celu umycia, etc. |
W SK6 gumki lepiej stabilizują kompas na ręku (rozstaw otworów). W SK7 przy przelotce paska ma większą możliwość latania w prawo lub lewo. Dlatego zamiast gumek o przekroju okrągłym zastosowałem taśmę gumową płaską i teraz zawsze w tej samej pozycji być musi na ręku.
Marcin_alien - 04-11-2005, 15:17
| Tomasz-Szeryf napisał/a: | | W SK7 przy przelotce paska ma większą możliwość latania w prawo lub lewo. Dlatego zamiast gumek o przekroju okrągłym zastosowałem taśmę gumową płaską i teraz zawsze w tej samej pozycji być musi na ręku. |
a ja zastosowalem gumki o wiekszym przekroju - i tez nie lataja
stefan-stefan - 04-11-2005, 15:35
hej
alien
| Marcin_alien napisał/a: | a dodatkowo ten kompas mozna "zdemontowac" na czesci (gumowa obudowa, tarcza i "bebechy") w celu umycia, etc.
w razie uszkodzenia kompasu mozna dokupic tylko "wnetrze" - wychodzi ciut taniej
|
wszystko się zgadza tylko należy wykreślić słowo "dodatkowo"
bo jak napisał
bann
| bann napisał/a: | od spodu kompas jest skrecany na 4 srubki, co pozwala bardzo latwo go rozmontowac, wyczyscic (przeplesc gumki) i "skrecic" z powrotem
|
w wyniku czego mamy osobno górę i spód obudowy, bezel i pestkę samego kompasu co również pozwala go odczyścić w łatwy i dokładny sposób.
| bann napisał/a: | | to co przemawia za SK7 to zdaje sie wieksza odpornosc na "zawieszanie sie" pod wplywem przechylow niz w SK6, co oczywiscie nie oznacza, ze byle ruch reka potrafi zablokowac ten drugi kompas, |
na początku łatwiej posługiwać się 7ką, ale z czasem nie oddałbym 6ki.... (ale to moje prywatne zdanie). natomiast stwierdzenie, że sk7 ma aż 30% tolerancję na przechył uważam za marketing. nie dlatego, że tak nie jest, ale kto w takim przechyle sprawdza azymut. chyba każdy z nas stara się mieć maksymalnie wypoziomowane przynajmniej to miejsce ciała , na którym jest osadzony kompas. dlatego łatwiej na początku posługiwać sie 7ką.
a tak na marginesie to 6 jest kolejnym wcieleniem 5, która różniła się tylko tarczą kompasu (była czarna) a obudowa pozostała bez zmian
a jako ciekawostkę zamieszczam pod spodem foto pierwszego z pierwszych
niezniszczalno-nierozmontowywalnego z max zakonną tarczą, obrońcę DIR
pozdrawiam
ps. obudowa jest ze stopu, prawdopodobnie aluminium...
TomS - 04-11-2005, 20:11
Czekałem w zasadzie na dwie wypowiedzi.
Pierwsza - dopuszczalny przechył (+/-14 vs. +/-30 stopni) w zasadzie padła: 14 stopni wystarcza. OK.
Druga dotycząca rozmiarów jest mętna. Z fotografii wynikają dość podobne parametry. Czy jakiś miły posiadacz SK6 i SK7 mógłby mi zwymiarować zewnętrznie te kompasy?
Dodatkowo dochodzę do wniosku (bazując na doświadczeniu z SK7), że SK6 lepiej można ułożyć na grzbiecie dłoni ze względu na płaskie dno. Czy ktoś to potwierdzi?
SK7 dzięki gumowej obudowie jest upadkoodporny. A jaka jest odporność obudowy SK6?
Dodatkowo prostokątna obudowa SK6 ułatwia lądową pracę z mapą.
bann - 04-11-2005, 20:42
| TomS napisał/a: | | Czy jakiś miły posiadacz SK6 mógłby mi zwymiarować zewnętrznie... |
bardzo prosze
52mm x 52mm x 30mm
| TomS napisał/a: | | A jaka jest odporność obudowy SK6? |
SK6 ma plastikowa "wygladajaca na mniej odporna/toporna niz SK7" obudowe,
nie testowalem na odpornosc mechaniczna, o kompas wole dbac
| TomS napisał/a: | | ze względu na płaskie dno. |
dno jest delikatnie wyprofilowane, wklesle
| TomS napisał/a: | | można ułożyć na grzbiecie dłoni |
dlaczego akurat tam, a nie na przedramieniu?
TomS - 04-11-2005, 21:01
Dzięki
| bann napisał/a: | | TomS napisał/a: | | można ułożyć na grzbiecie dłoni |
dlaczego akurat tam, a nie na przedramieniu? |
Miewam różnie. Transportowo / kontrolnie noszę na prawym nadgarstku, tuż obok D3. Ale do precyzyjnej, ciągłej nawigacji wygodniej mi na wierzchu dłoni bo dalej od oczu (jakieś krótkie ręce mam czy co?), widzę jednocześnie kompas i punkt namierzany bez zbędnego wysiłku (unoszenie ramienia na wysokość maski, mocne zginanie w łokciu). Generalnie mając kompas dalej od maski (na dłoni) płynę precyzyjniej i bardziej zrelaksowany. To jest dla mnie powód wystarczający. A w tych cudnie mętnych, polskich wodach "ciągła" nawigacja jest standardem (przecież).
stefan-stefan - 04-11-2005, 22:20
i sk7
szer. 65 mm, dł. 70 mm, wys. 37-43 mm
Wysokość jest różna ze względu na kształt.
Najwyższa przy okienku, kompas założony na przedramię schodzi jak gdyby na wewnętrzną stronę i to jest kompensowane rożnicą w wysokości.
Trwalsza obudowa zdecydowanie w 7ce, gdyż jest to guma.
Dno również profilowane, oba kompasy przyjemnie leżą.
Jak dla mnie 6ka zdecydowanie lepiej układa się na śródręczu
i jest zdecydowanie mniejsza
| TomS napisał/a: | | że SK6 lepiej można ułożyć na grzbiecie dłoni ze względu na płaskie dno. Czy ktoś to potwierdzi? |
Właśnie dzięki temu, że dno jest wklęsłe tak fajnie oba kompasy się układają.
| TomS napisał/a: | | Dodatkowo prostokątna obudowa SK6 ułatwia lądową pracę z mapą. |
Zgadza się, po prawej stronie jest nawet dodatkowo pionowa strzałka.
Chyba wskazuje na północ....
Dorota i Wojtek - 05-11-2005, 02:24
W zasadzie wszystko już zostało powiedziane
Parę dodatków: mój kwadratowy sunciak poleciał mi na betonowe podłoże - przeżył, ale zdecydowanie odradzam tego typu testy - materiał, z którego jest zrobiony to rodzaj raczej "twardego" czyli mniej odpornego udarowo plastiku.
Małe kompasiki... fajne, a nawet nieco szpanerskie
Używaliśmy maluchów firmy Suunto i generalnie są ok pod warunkiem, że nikt tego cudu nie będzie dotykał. Zgubiłem/rozwaliłem 3 albo 4 . Powód? Są dwa - pierwszy kompas jest wsuwany bokiem na pasek (trzeba rozciągnąć nieco obudowę w dolnej części i wcisnąć na pasek) co powoduje, że przypadkowe przesunięcie go w kierunku przeciwnym powoduje konieczność kupienia następnego (cena w Egiptowie coś koło 7-8euro). Drugi powód "rozpad cząsteczkowy" - jeżeli kompas wytrzyma nacisk z boku - to może wylecieć z niego bezel, który blokuje komorę z igłą - więc na pasku zostaje nam praktycznie tylko obudowa...(tak się stało w sytuacji opisywanej przez Tomka Szeryfa).
W jednym wypadku rozwaliłem/zgubiłem kompasik przy trochę nieuważnym ubieraniu sprzętu (zachaczyłem prawdopodobnie o uprząż) w pozostałych przy róznego rodzaju ćwiczeniach wymagających wciśnięcia gdzieś kończyny. O ile bezel lub obudowa są odnajdywalne - o tyle wkład z igłą przepada jak kamieńw wodę za każdym razem...
Maluchy są nam bardzo pomocne przy ogólnej orientacji i nanoszeniu podstawowych kierunków na mapę (pisał o tym Bartek).
W maluchu Uwatec'a pływa tu jeden z bogów... niestety nie wiemy jak on jest zbudowany (nie mamy śmiałości macać boga po jego łapie... )
TomS - 05-11-2005, 02:26
Stefan, mam prośbę: zaprezentuj fotkę z SK6 ale inaczej umocowanym.
Zakładając, że pętelki są (na powyższym zdjęciu) założone poprawnie (nadgarstek-palec) obróć kompas tak, aby okienko było od strony przedramienia (powinno się udać na jednej, sporej pętli z gumki). Poproszę o fotki z boku (jak wyżej) i od strony łokcia; najlepiej na rękawicy z neoprenu.
Taki sposób montażu pozwoli zerkać w okienko boczne przy dłoni wyciągniętej dalej do przodu. SK7 w takim ułożeniu nie był najlepszy właśnie ze względu na niesymetryczność gumowej obudowy.
WolfEeel - 05-11-2005, 04:08
W Stanach gosc robi ciekawy uchwyt na SK7
DeepSeaSupply
TomS - 05-11-2005, 04:52
| WolfEeel napisał/a: | W Stanach gosc robi ciekawy uchwyt na SK7
DeepSeaSupply |
REWELKA, tylko jak to zdobyć?
WolfEeel - 05-11-2005, 04:56
Wyslij maila, i pewnie bedziesz sie mogl dogadac.
TomS - 05-11-2005, 05:07
Czy ktoś jest zainteresowany taką obudową do SK7? Ja się przymierzam i można by podzielić koszty wysyłki.
stefan-stefan - 05-11-2005, 09:25
| TomS napisał/a: | | WolfEeel napisał/a: | W Stanach gosc robi ciekawy uchwyt na SK7
DeepSeaSupply |
REWELKA, tylko jak to zdobyć? |
Fakt, Wolf wielkie dzieki za stronę. Jesteśmy na etapie konstrukcji obudowy do digitala uwateca i powyższe bardzo się sprzyda (może wprowadzone zostaną drobne poprawki).
W przypadku gumek w vytec/vyper/gekko zlikwiduje to teleskopy, do których są podpięte. Tak stosuje, ale uważam to za trochę niefortunne.
Jak chodzi o sk7 w przypadku powyższego patentu zlikwidowany jest problem asymetryczności obudowy i być może można obniżyć wysokość.
| TomS napisał/a: | | Czy ktoś jest zainteresowany taką obudową do SK7? Ja się przymierzam i można by podzielić koszty wysyłki. |
Obawiam się, że koszty niewspółmiernie przekroczą wartość....
Może by tak pomyśleć o alternatywie?... D.I.Y.? wal na priv
| TomS napisał/a: | Stefan, mam prośbę: zaprezentuj fotkę z SK6 ale inaczej umocowanym.
(powinno się udać na jednej, sporej pętli z gumki). Poproszę o fotki z boku (jak wyżej) i od strony łokcia; najlepiej na rękawicy z neoprenu. |
Wieczorkiem jak wrócę do domu i będę w formie , pokombinuję też z ułożeniem gumek.
Borys1003 - 05-11-2005, 18:50
Chciałem cos dodać ale wszystko już chyba powiedzieliście na temat kompasów S. Śłyszałem jednak,ze sa kompasy jakies rosyjskie chyba, które "oko" mają obracane 360 stopni (oczywiście w przechył ) jedyną wada ich jest niestety wysokość. Stefan jak robisz fotki kompasu ogol łapsko . Nie wszyscy musza wiedzieć,że jesteś wilkołakiem
Dorota i Wojtek - 06-11-2005, 05:31
Przy okazji kompasowej dyskusji wyliczyło mi się, że zgubiłem/rozwalilem 4 małe kompasy... Podczas rewizji tutejszego sklepu znalazłem malucha produkcji Uwatec'a i se kupiłem .
Oto porównanie (bardzo ogólne) dwóch kompasików:
Kompas Uwatec'a jest większy od Suunto dość znacznie. Daje to zdecydowanie większy komfort pracy ale też zegarek zaczyna się prezentować jak łocz samego Makgajwera
Nie znajdziemy tu też "rozciągającego" się sposobu mocowania na pasku. Uwatec proponuje regularną, klasyczną szparę
Powyższa szpara ma jeszcze jedną zaletę - jest szersza, więc sprzęcicho można naciągnąć na paski o większej szerokości - kto wie, może da się tam wcisnąć pasek jakiegoś super kompa...
...a tak wyglądają obydwa na paskach zegarków
Ciekawe jak szybko będzie przebiegał rozpad małego Uwatec'a
Borys1003 - 06-11-2005, 10:25
Ten uwatec-owy to dla inteligentych Trzeba sobie dokojazyć 3,6,9 że to 30,60,90. Znam takich co mają problem z odczytaniem kompasu z pełnym oznaczeniem . Dobrze,ze nie jest on podstawowy. Chyba lepiej jednak nie mieć żadnych cyferek na blacie. Pływając na różę wiatrów lepiej się chyba kieruje, a stopnie wziaść na "nos" albo jak kto woli na "oko"
stefan-stefan - 06-11-2005, 17:53
| TomS napisał/a: | | Stefan, mam prośbę: zaprezentuj fotkę z SK6 |
proszę bardzo
Jak widzisz nie trzeba zmieniać gum. Wystarczy na palcach założyć je na krzyż.
Nie mniej jednak po oglądnieciu produktów zza ocenau muszę troszkę zrewidować poglądy. Ponieważ pestka/komora kompasu sk7 wraz z bezelem ma wysokość 32 i zakładając, że dno w alternatywnej obudowie ma około 3, to całość przy łacznej wysokości jest mocnym konkurentem sk6. A skoro sk7 ma większą tolerancję to może jedak jest lepszym kompasem.
Ale tylko w wariacie z wymienioną obudową
| Borys1003 napisał/a: | | Stefan jak robisz fotki kompasu ogol łapsko usmiech2 |
jak ci wiadomo przed każdym zdjęciem publicznym smaruje swoje rachityczne wątłe ciało mazidłem z czarnej rzepy, owczego łajna i zentycy coby obrosło kłakami i zamaskowało, że ja to ja
już niedługo mazidło zostanie opatentowane i niektórzy co tracą włosy będą go mogli używac
TomS - 06-11-2005, 19:18
Dzięki Stefan. Wygląda w takim ułożeniu bardzo pozytywnie. Popróbuj sobie pod wodą, jest fajowo.
Ale o jakiej alternatywie piszesz? "Produkujesz" obudowy? Bo ja najchętniej bym posiadł pestkę z SK7 (doskonale mi się nią nawigowało) w niskoprofilowej obudowie dostosowanej do mocowania jak na ostatnich zdjęciach. Jeśli masz pomysł na diy to ja chętnie będę partycypował.
stefan-stefan - 06-11-2005, 19:50
| TomS napisał/a: | | Ale o jakiej alternatywie piszesz? |
| WolfEeel napisał/a: | W Stanach gosc robi ciekawy uchwyt na SK7
DeepSeaSupply |
O tej. też sie zastanawiam nad zakupem:) lub zrobieniem podobnej.
Ta pożywej to wtryskarka, ale można coś podobnego zrobić z "polskiego" derlinu, ale wtedy raczej białe.
Ale nie bedziemy śmiecić więc wal na priv.
[ Dodano: 07-11-2005, 22:35 ]
poproszono mnie o to foto więc zamieszczam jako kolejną ciekawostkę z rodziny suunto
sk6 tym razem w obudowie umożliwiającej przyklejenie na tabliczce do pisania
[ Dodano: 04-01-2006, 15:23 ]
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | mój kwadratowy sunciak poleciał mi na betonowe podłoże - przeżył, ale zdecydowanie odradzam tego typu testy - materiał, z którego jest zrobiony to rodzaj raczej "twardego" czyli mniej odpornego udarowo plastiku. |
W poprzednim poście zamieściłem zdjecie pestki sk6, jako, że zgodzę się z powyższym stwierdzeniem DiW oraz po konsultacjach z Borysem1003 powstał taki oto twór...
Można dodatkowo podtoczyć dno by było wklesłe, ale moim zdaniem nie ma potrzeby. Nawet na gołej dłoni.
Tworzywo to poliamid.
Borys1003 - 04-01-2006, 16:02
Prototyp nieskończony a tu już fotki dla ludzi wysłane Teraz obudowa ma pofazowane brzegi pod kątem 45 stopni. Myśle, nad zastosowaniem freza zaokraglonego. Zrobiłem kilka sztuk moze ktos będzie chętny. Co do modernizacji zastanawiam sie czy nie zapodać głębiej kompasu w obudowę, ale okienko nie będzie juz wystawało, chyba,ze podfrezuje się głębiej. To już bedzie wersja De-LUX Pracuje nad pomysłem do SK-7 ale nie jest to juz takie proste jak w sk-6 bo tamten ma wciskany pieścień od góry w obudowe gumową. Może ktosik ma pomysła jak to wykombinować....
stefan-stefan - 04-01-2006, 16:12
A wygląda to tak
Dorota i Wojtek - 04-01-2006, 19:16
Hej!
Fajne .
Nie sądzicie, że podstawa mogłyby być o conajmniej połowę cieńsza?
Czym to jest zespolone (o ile to nie jest jakaś super tajna sprawa) ?
Możesz podać cenę?
Borys1003 - 04-01-2006, 20:21
mogłabybyc cieńsza z tym,ze przy digitalu wchodzi on głebiej, co za tym idzie podstawki sa jednakowe do kompasu i kompa. Nie jest wklejone dopasowane jest na ciasno, ale lepiej byłoby kliknąć trochę masy poliuetanowej na wszelki wypadek, ceny nie ma jest zrobionych kilka sztuk dla nas. wersja De-lux będzie z frezowanym okienkiem więc sk6 zejdzie nizej.
Dorota i Wojtek - 04-01-2006, 20:38
Gdyby się udało wpuścić kompas jak najniżej zrobiłby się bardzo płaski - okienko nie powinno stanowić problemu, a cała konstrukcja może okazać się dużo solidniejsza od oryginalnej...
Ciekawi jesteśmy wersji finalnej...
stefan-stefan - 04-01-2006, 20:51
Z tą wersją de lux trzeba się zastanowić. Pestka sk6 jest u góry węższa więc jeżeli kompas pójdzie niżej, przy najszczelniejszym nawet dopasownaiu bedzie szczelina, a więc miejsce na gromadzenie sie syfu. Trzeba jeszcze podumać, może zakitować masą poli. Zlikwiduje to feralną szczelinę i dodatkowo osadzi na stałe kompas w obudowie, pozostaje kwestia estetyki lub jak zrobić żeby było ładnie.
| Dorota i Wojtek napisał/a: | | konstrukcja może okazać się dużo solidniejsza od oryginalnej... |
Wg mnie na pewno i o to chodzi...
Palkin - 20-01-2006, 10:05
http://cgi.ebay.ie/Suunto...1QQcmdZViewItem
szuwarek - 03-02-2010, 15:02
Czołem! Gdzie kupujecie takie fajne dirgumy do montażu kompasów, komputerów itp.?
train - 03-02-2010, 19:45
Castorama dajwing szop
szuwarek - 03-02-2010, 23:08
Dzięki! Czyli tradycyjnie Ma ktoś może fotkę, jak w SK6 zamontować gumki? Zrobić z nich jedną pętlę skrzyżowaną pod obudową, czy jak?
tom_wie - 04-02-2010, 20:37
| szuwarek napisał/a: | Dzięki! Czyli tradycyjnie Ma ktoś może fotkę, jak w SK6 zamontować gumki? Zrobić z nich jedną pętlę skrzyżowaną pod obudową, czy jak? |
Ja bym zrobił z dwóch niezależnych gumek, bo jak jedna czasem puści to zostaje druga.
Dorota i Wojtek - 04-02-2010, 21:45
W SK6 założyłem 2 gumki związane węzłami zderzakowymi wewnątrz obudowy
Wygląda to tak:
SK7 - sprawa prostsza bo jest dostępna stosowna obudowa
Węzeł zderzakowy wygląda tak:
Tematy warte przeczytania przy okazji:
Jak skutecznie nawigować
Jak zawiązać węzeł zderzakowy
Tematy związane z przyrządami pomiarowymi
Pozdrawiam,
Wojtek
szuwarek - 04-02-2010, 22:08
Dzięki za podane info i linki. Z pewnością skorzystam. Rozwiązania proste a skuteczne. Pozdrawiam!
|
|