JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Jak przygotować nową maskę do nurkowania
Niesporczak - 19-10-2013, 15:06 Temat postu: Jak przygotować nową maskę do nurkowaniaInstruktaż jak przygotować nową maskę do nurkowania przy użyciu pasty do zębów. Mi się przydał, więc wrzucam. Uczulonych na amerykański styl nauczania "mów jak do debila, który dopiero się obudził" przestrzegam przed oglądaniem
Czesc 1 Czesc 2grol - 19-10-2013, 16:39 Można krócej - procedura:
1. Po zakupie i raz w roku wyczyścić CAŁĄ maskę pastą do zębów (nie paluchem, szczotką albo gąbką) i dokładnie, kilkakrotnie wypłukać w ciepłej wodzie nie dotykając szybek palcami.
2. Wysuszyć
3. Przed nurkowaniem popluć (nie rozmazywać palcem, bo z reguły palec ma resztki tłuszczu) i zalać wodą
4. Przed założeniem maski spłukać twarz wodą (lekko ją schładza, zmniejsza parowanie), zakładać maskę na krótko przed wejściem do wody.
U mnie działa - maska nie paruje connan1973 - 19-10-2013, 17:55 Podobnie jest z pianką do golenia jak z pastą do zębów jarek n - 19-10-2013, 17:59 Ja pamiętam że można jeszcze po paści do zębów zalać to Colą a następnie przepłukać płynem do mycia naczyń
W moim przypadku, sprawdza się już 5 latAleksander - 19-10-2013, 18:07
jarek n napisał/a:
przepłukać płynem do mycia naczyń
paści plus cola to rozumiem - działa ale płyn do naczyń ?:-) - wiem ten najlepszy na literę "F" - w razie czego przyjadą i przywiozą razem z proszkiem naliterę "V" prezentowanym przez Pana na literę "H" Scaner - 19-10-2013, 18:25 Najlepiej mi sie sprawdza użycie w zmywarce do naczyń z kostka 3 w jednym nablyszczacz detergent i coś tam. Kluczem do długotrwałego nieparowania jest nablyszczaczgrol - 19-10-2013, 18:35 Pianki do golenia mają teraz różne odżywki - nie zalecam. Płyn do naczyń musi być też bez odżywek, usuwa tłuszcz, ale nie inne paści typu silikony. Pasta is the best...
Cola - dobra na wszystko ziemia - 19-10-2013, 20:06 W razie niewykonania takich czynności przed pierwszym nurkowaniem w nowej masce, sprawdza się delikatne opalenie szybki, oczywiście uważając na nieprzypalenie gumowego fartucha. Zapalniczka w warunkach terenowych jest bardziej dostępna niż pasta do zębów i inna chemia beroduar - 19-10-2013, 21:36 A ja bym zrobił na początku zupełnie coś innego - natychmiast wyrzuciłbym silikonowy pasek i zdemontował wszelkie mechaniczne popierdółki, które obniżają bezpieczeństwo.
Jestem radykałem od czasu urwania paska - mam teraz na jednej masce pojedyncze bungee a na drugiej - szeroką czarną gumkę majtkową.Jakuza - 19-10-2013, 22:20 Kiedyś chciałem spróbować metody z pastą i mało mnie szlag nie trafił jak paska powłaziła w szczeliny między szybką, a gumą. Myślałem, że wyjdę z siebie i zastanawiałem się co mnie podkusiło. Wszystkie inne maski z powodzeniem traktuję colą i jest zawsze okej connan1973 - 19-10-2013, 22:40 Ma być mikronowa warstewka a jak ktoś nawali pół tubki to takie efekty. Ale fakt , cola lepsza i niezawodna.
No ja też zrobiłem ten błąd i za pierwszym razem było też borewicz07 - 20-10-2013, 10:59
Scaner napisał/a:
Najlepiej mi sie sprawdza użycie w zmywarce do naczyń
I wszystko na temat... od 9 lat tak robię i nic nie paruje...plum - 20-10-2013, 11:02 1- Smarujesz palujem wnetrze maski pokrywając szkło cienką warstwa, zostawiasz aż pasta wyschnie, później splukujesz i juz możesz sie cieszyć świeżym wzrokiem. Lub...
2- Opalasz zapapniczka wnetrze maski. Osobiście wolę pierwszy sposób Niesporczak - 20-10-2013, 16:35 Zastosowałem metodę z filmików i dodatkowo umyłem kołnierz maski, też pastą do zębów. Użyłem pasty Colgate Total Pro Gum health - polecanej przez najlepszych dentystów i nurków technicznych. Nowa maska nie parowała nic a nic.Pysio - 20-10-2013, 17:55 A ja nie zrobiłem nic. Nie umyłem maski ani pastą do zębów jak mi w CN zalecali, nie umyłem cola, anie nawet nie wsadziłem do zmywarki.
Najczęściej po pluciu rozsmarowuje paluchem. Płuczę wodą z nurkowiska, woda na twarz i tyle. Nie spotkałem się z problemami
Maskę mam co prawda od roku, ale nie zauważyłem aby pojawiały się jakieś problemy. Chyba, że zacznę podczas nurkowania oddychać nosem (czasem mi się zdarza ) to kapkę zaparuje, ale bez tragedii.
Jak ktoś chce to mu napluję do tubki, będzie mógł sobie rozsmarowywać tego anti- foga slawek290 - 20-10-2013, 19:47
Pysio napisał/a:
A ja nie zrobiłem nic. Nie umyłem maski ani pastą do zębów jak mi w CN zalecali, nie umyłem cola, anie nawet nie wsadziłem do zmywarki. ...........
Przywróciłeś mi wiarę w Ludzi , już myślałem że jestem na jakimś dziwnym forumYabulon - 20-10-2013, 19:53 Bałem się odezwać, bo już myślałem, że takie poprostu ubieranie maski bez uzywania różnych dziwnych metod jest nało DIRowe, ale widzę, że nie tylko ja poprzestaję na pluciu i rozmazywaniu swojej wydzieliny po wewnętrznej stronie szkiełka connan1973 - 20-10-2013, 20:52 W końcu ktoś przełamał wychwalanie pasty. Panowie i panie plujmy , nie wstydźmy się , plujmy sobie w maski. To tradycja. Czemu by z niej nie korzystać dalej?DawidP - 20-10-2013, 21:01
connan1973 napisał/a:
Panowie i panie plujmy , nie wstydźmy się , plujmy sobie w maski.
A jak ktoś nie może to od tego ma partnera nurkowego aby zawsze mu służył pomocą.slawek290 - 20-10-2013, 21:19
connan1973 napisał/a:
W końcu ktoś przełamał wychwalanie pasty. Panowie i panie plujmy , nie wstydźmy się , plujmy sobie w maski.
Nie bądż no taki rozrzutny . Ślina może Ci się czasem przydać do innych celów . Dir nożyk jak wkładasz w pochwę to też dobrze popluć .Pysio - 20-10-2013, 21:20 Najbardziej zastanawia mnie metoda z zapalniczką. Czy w niej chodzi też o wypalenie dziurki na wywietrznik?
Serio, wytłumaczcie mi jak działa ta metoda, bo obawiam się, że ja czytając te posty, mógłbym po prostu spalić maskę...
[ Dodano: 20-10-2013, 21:21 ]
slawek290 napisał/a:
Dir nożyk jak wkładasz w pochwę to też dobrze popluć .
Aby nie parował?slawek290 - 20-10-2013, 21:26 Chodzi o to żeby wypalić warstwę znajdującą się na szkle którą jest ono zabezpieczone . Nic jednak nie przebije dobrej śliny .
Próbował ktoś z innym mazidłem pochodzenia organicznego ?
Jak poplujesz to lepiej włożysz . No chyba że masz mały nożyk , to możesz bez plucia .ptja - 20-10-2013, 21:45
slawek290 napisał/a:
Próbował ktoś z innym mazidłem pochodzenia organicznego ?
masz na myśli pomoc plującego zwierzęcia żyjącego w rzekach, a większego od żaby?
Marras - 20-10-2013, 23:58
slawek290 napisał/a:
Jak poplujesz to lepiej włożysz . No chyba że masz mały nożyk , to możesz bez plucia .
No, po takim stwierdzeniu to pluli będą wszyscy jak kraj długi i szeroki
W końcu przecież nikt nie chciałby być posądzony, że ma mały nożyk ziemia - 21-10-2013, 14:00 Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Tematem było przygotowanie nowej, nieużywanej maski do nurkowania, ale jak temat zszedł na małe nożyki, to już nikt nie pamięta o co chodziło. Może jak usuniecie warstwę ochronną ze swoich tylko plutych maskek to w końcu coś zobaczycie pod wodą Pysio - 21-10-2013, 16:11 No to mamy problem, bo ja widzę bardzo dużo pod wodą. Bynajmniej nie odczuwam efektu okularów słonecznych w mojej masce...connan1973 - 21-10-2013, 16:31 Ja tam zawsze mam trochę wody w masce więc wystarczy trochę łbem pokiwać by to co zaparowało zrobiło się przezroczyste.Bul-kot - 21-10-2013, 16:43
ziemia napisał/a:
Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Tematem było przygotowanie nowej, nieużywanej maski do nurkowania, ale jak temat zszedł na małe nożyki, to już nikt nie pamięta o co chodziło. Może jak usuniecie warstwę ochronną ze swoich tylko plutych masek to w końcu coś zobaczycie pod wodą
I oplułem monitor ...
Akurat też pluję w maskę od nowości, dokładnie wedle metody
grol napisał/a:
1. Wysuszyć
3. Przed nurkowaniem popluć (nie rozmazywać palcem, bo z reguły palec ma resztki tłuszczu) i zalać wodą
4. Przed założeniem maski spłukać twarz wodą (lekko ją schładza, zmniejsza parowanie), zakładać maskę na krótko przed wejściem do wody.
Ważne jest też aby po wejściu do wody długo nie wisieć na powierzchni z założoną maską, ale wtedy wystarczy zerkać pod wodę coby maska się nie ogrzała zbytnio.Pysio - 21-10-2013, 16:46 Conan, może oni kupili takie maski do spania? I pewnie dlatego tak mało widzą
Serio, mam maskę rok, pozostałe miałem ok 4-5 lat - co prawda nurkowałem mniej. Ale problemów nigdy nie miałem (chyba, że nie naplułem do maski....)
O co chodzi z tą warstwą ochronną? To jest jakiś tajny trick?dziubek72 - 21-10-2013, 17:08 Moja maska parowala, cola nie dala rady, pasta dopiero pomogla.ziemia - 21-10-2013, 17:30 Nowe maski mają fabrycznie nałożoną przezroczystą warstwę ochronną, która powoduje parowanie maski, nawet po pluciu i rozmazaniu. Smarowanie pastą do zębów, płukanie kolą, mycie w zmywarce lub opalanie ma na celu usunięcie tej warstwy i dalej normalne używanie maski - czyli plucie do niej przed każdym nurkowaniem i płukanie wodą. Może nie wszystkie maski taką powłokę mają, moje miały.TYMOTEUSZ - 21-10-2013, 17:33 raczej wszystkie bo to jest cieniutka warstwa silikonu która zostaje po uszczelnieniu styku szkła z ramką.
opalam i nie paruje, tylko może warto napisać że od wewnętrznej a nie zewnętrznej stronyed - 21-10-2013, 17:58
TYMOTEUSZ napisał/a:
, tylko może warto napisać że od wewnętrznej a nie zewnętrznej strony
To boli.connan1973 - 21-10-2013, 18:26 No to ja proponuję tak : nową maskę CAŁĄ starannie wymyć w płynie do naczyń by pozbyć się tłuszczu który to umożliwia zaparowanie szkła , potem jeszcze trik z pastą , lub z cocacolą/pepsi (lub ekwiwalentem z hipermarketu) a nad wodą już opłukać w wodzie jeziornej/morskiej soczyście maseczkę opluwając na szczęście.Marras - 21-10-2013, 19:36 Osobiście nową maskę zawsze zalewam wewnątrz płynem do naczyń "Ludwik" (tak żeby płyn przykrył całą powierzchnię szkła) i zostawiałem na noc.
Jak na razie ten sposób działa u mnie bez zarzutu.ferret - 21-10-2013, 20:44 Nową maskę (szkła, dokładnie) wysmarować na noc najtańszą pastą do zębów, rano dobrze wypłukać. Zapach i resztki pasty w zakamarkach wypłuczą się po paru nurkowaniach. A jak komuś przeszkadza to można wymyć w zmywarce.
Wersja dla odważnych, można ostrożnie wypalić szkła zapalniczką, tak by nie uszkodzić fartucha. Efekt ten sam.dziubek72 - 21-10-2013, 22:18
ferret napisał/a:
Wersja dla odważnych, można ostrożnie wypalić szkła zapalniczką, tak by nie uszkodzić fartucha.
Tak to mozna sobie wentylacje zrobic ferret - 22-10-2013, 09:19
dziubek72 napisał/a:
Tak to mozna sobie wentylacje zrobic
Nie fantazjuj Dziubek Wypalalem już parę masek i żadnej wentylacji nie zrobiłem. Ale patent z pastą jest lepszy, to fakt. Coli nie testowałem.AkademiaNurkowania - 22-10-2013, 09:37 Przed myciem, wypalaniem itp. czarami związanymi z naszą nową maską, warto przeczytać instrukcję obsługi Nie wszystkie maski mają szklaną szybkę. Można spotkać bardzo fajne maseczki wykonane całkowicie z tworzywa. Jeżeli "szybka" takiej maski pokryta jest środkiem przeciw parowaniu - analogicznie jak np. w okularach pływackich - to na "dzień dobry" można sobie taką maseczkę zepsuć, szczególnie używając zapalniczki
Oczywiście, taki środek przeciw parowaniu i tak z czasem się zmyje, ale po co to psuć?
Co do masek, ze szklaną szybą, warto pamiętać, że zabieg mycia należy cyklicznie powtarzać, szczególnie uwzględniając silikon - w przeciwnym razie, co kilka miesięcy i tak będzie parować.Aleksander - 22-10-2013, 17:03
AkademiaNurkowania napisał/a:
Przed myciem, wypalaniem itp. czarami związanymi z naszą nową maską, warto przeczytać instrukcję obsługi
WOW, ale nam napisałeś / napisalaś / napisaliście - tak zrobimy Pysio - 22-10-2013, 18:07 Aleksander, ty za to sporo wniosłeś do tematu hehe
Co prawda, ja instrukcji w ogóle nie dostałem do maski (Scubapro), więc będę musiał pominąć punkt z instrukcją.AkademiaNurkowania - 22-10-2013, 18:15
Pysio napisał/a:
Co prawda, ja instrukcji w ogóle nie dostałem do maski (Scubapro), więc będę musiał pominąć punkt z instrukcją.
Bo gdyby do każdej dawali instrukcję, temat "Jak przygotować nową maskę do nurkowania" nie miałby prawa bytu Aleksander - 22-10-2013, 18:17
Pysio napisał/a:
Aleksander, ty za to sporo wniosłeś do tematu hehe
żarcik, przepraszam
ja jestem fanem mieszaniny pasty do zębów i koli w proporcjach "na oko" - dwa razy w miesiacu wystarczy dziubek72 - 22-10-2013, 19:47
Aleksander napisał/a:
ja jestem fanem mieszaniny pasty do zębów i koli w proporcjach "na oko" - dwa razy w miesiacu wystarczy
a to tak na zas czy tak Ci maska paruje ?Niesporczak - 23-10-2013, 09:09
connan1973 napisał/a:
No to ja proponuję tak : nową maskę CAŁĄ starannie wymyć w płynie do naczyń by pozbyć się tłuszczu który to umożliwia zaparowanie szkła , potem jeszcze trik z pastą , lub z cocacolą/pepsi (lub ekwiwalentem z hipermarketu) a nad wodą już opłukać w wodzie jeziornej/morskiej soczyście maseczkę opluwając na szczęście.
Należy jednak podkreślić, że pluje się do suchej maski i dopiero wtedy płucze w wodzie zbiornikowej.connan1973 - 23-10-2013, 17:46
Niesporczak napisał/a:
connan1973 napisał/a:
No to ja proponuję tak : nową maskę CAŁĄ starannie wymyć w płynie do naczyń by pozbyć się tłuszczu który to umożliwia zaparowanie szkła , potem jeszcze trik z pastą , lub z cocacolą/pepsi (lub ekwiwalentem z hipermarketu) a nad wodą już opłukać w wodzie jeziornej/morskiej soczyście maseczkę opluwając na szczęście.
Należy jednak podkreślić, że pluje się do suchej maski i dopiero wtedy płucze w wodzie zbiornikowej.
Jurek89 - 23-10-2013, 18:10 Dorzucę jeszcze jedną metodę opartą na płynie do soczewek. Postępować analogicznie jak w przypadku stosowania płynu do naczyń.Aleksander - 23-10-2013, 21:14
dziubek72 napisał/a:
a to tak na zas czy tak Ci maska paruje ?
nie na zaś ale w miarę potrzeb jak już napisano w tym wątku - co jakiś czas trzeba wykonać konserwację sprzętu. Problem parownia maski jest znany - mówiąc w skrócie: jak paruje - znaczy się wymaga konserwacji. Skoro wymaga konserwacji to zastosuj jeden ze wskazanych sposobów
P.S cola plus pasta do zębów są the best dziubek72 - 23-10-2013, 22:42 U mnie pasta pomogla, cola nie dala rady.Aleksander - 23-10-2013, 22:44
dziubek72 napisał/a:
cola nie dala rady
ważne, że działa ...pasta zbigi - 31-10-2013, 10:18 Nową maskę potraktowałem płynem do naczyń (wcześniej tym płynem potraktowałem palec roboczy). Przed nurkowaniem również płyn "L", w ilościach homeopatycznych. Moczę palec w wodzie i pocieram nim zatyczkę płynu, taka ilość wystarcza. Kilka minut na wyschnięcie, maskę zakładam na suchą gębę, bywa że do końca nurkowania mam sucho pod maską (jeżeli nie będę ćwiczył mimiki). Maskę trzeba przygotować bezpośrednio przed nurkowaniem, na zapas - nie działa. W ostateczności zostaje ślina, jak mawiał mój instr z OWD - sposób pewny, tani i zawsze dostępny.sowa - 03-11-2013, 10:11 moim zdaniem, to czy maska paruje zależy przedewszystkim od śliny i tego co masz na twarzy, a nie od maski.
Moja żona maskę opalała, moczyła cocacolą i nadal parowało.
ja ta maskę zakłądałem i nic.
Okazało się że wystarczy jak jak napluje do tej maski i to pomaga. Teraz przed nurem nusze napluć do 2 masek (swojej i żony) rozsmarowuje paluchame i plucze w wodzie z zbiornika nurkowego i tyle.
Wyjątkiem jest sytuacja kiedy ktoś z nasa zapomni sie i posmaruje tważ jakimś kremem ,albo jeszcze gorzej filtrem do opalania jak jestes my gdzies w cieplych krajach, to wtedy nic nie pomoze.ptja - 03-11-2013, 11:46 Z mojego doświadczenia: paruje, jak dmucham nosem, a nie paruje, jak pamiętam i wydech robię tylko ustami (przyzwyczajenie z pływania, trudno zwalczyć).beroduar - 03-11-2013, 17:51
ptja napisał/a:
Z mojego doświadczenia: paruje, jak dmucham nosem, a nie paruje, jak pamiętam i wydech robię tylko ustami
No... tylko że po to mamy w masce nos, żeby nim dmuchać do środka, wyrównując ciśnienie, czy czyszcząc maskę z wody.ptja - 03-11-2013, 18:04
beroduar napisał/a:
ptja napisał/a:
Z mojego doświadczenia: paruje, jak dmucham nosem, a nie paruje, jak pamiętam i wydech robię tylko ustami
No... tylko że po to mamy w masce nos, żeby nim dmuchać do środka, wyrównując ciśnienie, czy czyszcząc maskę z wody.
... ale nie po to, żeby przy każdym oddechu wdmuchiwać do maski ciepłe i wilgotne powietrze i tu jest różnica (w moim przypadku, ale może i nie tylko moim).lozerka - 03-11-2013, 18:27
sowa napisał/a:
Okazało się że wystarczy jak jak napluje do tej maski i to pomaga. Teraz przed nurem nusze napluć do 2 masek (swojej i żony) rozsmarowuje paluchem i plucze w wodzie z zbiornika nurkowego i tyle.
sowa, zaintrygował mnie Twój post ... czemu Twoja żona nie może samodzielnie tej czynności wykonać ? Noszenie butli jestem w stanie zrozumieć, ale wyręczanie w pluciu w maskę ?Torpeda - 03-11-2013, 20:49
lozerka napisał/a:
sowa napisał/a:
Okazało się że wystarczy jak jak napluje do tej maski i to pomaga. Teraz przed nurem nusze napluć do 2 masek (swojej i żony) rozsmarowuje paluchem i plucze w wodzie z zbiornika nurkowego i tyle.
sowa, zaintrygował mnie Twój post ... czemu Twoja żona nie może samodzielnie tej czynności wykonać ? Noszenie butli jestem w stanie zrozumieć, ale wyręczanie w pluciu w maskę ?
Ja zrozumiałam, że jak żona napluje do swojej, to i tak jej paruje lozerka - 03-11-2013, 22:35 tego nie bylo, sowa pisał tylko o
Cytat:
Moja żona maskę opalała, moczyła cocacolą i nadal parowało.
ale moze faktycznie dobrze sobie dopowiedzialaś tylko, że mi się wydawało, że skład chemiczny śliny to mamy wszyscy zbliżony a w ogole skądiś wyczytałam, ze to białko zawarte w ślinie przeciwdziała parowani, a bialko to ma raczej każdy ??Torpeda - 03-11-2013, 22:51 Może Sowa jest jak Obcy
Aż boję się ciągnąć ten temat md1974 - 03-11-2013, 23:42
ptja napisał/a:
... ale nie po to, żeby przy każdym oddechu wdmuchiwać do maski ciepłe i wilgotne powietrze i tu jest różnica (w moim przypadku, ale może i nie tylko moim).
Ja tam dmucham w maskę przy każdym oddechu, tak jak sam mówiłeś - jak przy normalnym pływaniu. Obecnie używaną maskę przygotowałem po zakupie przy pomocy pasty (3 lata temu) a teraz tylko pluję, rozsmarowuję, płuczę chwilę przed założeniem na twarz w wodzie przeznaczonej do nurkowania. Wyjątek od płukania to sytuacje gdy trzeba wskoczyć z wysokości uniemożliwiającej sięgnięcie do wody. Wtedy zakłam takie oplute na twarz i przepłukuję po zanurzeniu.
Nigdy mi nic nie parowało. Również we wcześniej używanych maskach.
Tylko o jednym trzeba pamiętać - przed napluciem maska musi być kompletnie sucha. A jeśli nie ma możliwości żeby wyschła całkowicie między nurkowaniami to trzeba zostawić w niej wodę tak żeby przykrywała całą szybę. Jeśli będzie częściowo podeschnięta to będzie parować.Motti - 19-11-2013, 09:50 Tak wygląda rozwiązanie problemów z parującą maską.
pozdrawiam rcberoduar - 20-11-2013, 00:02
Motti napisał/a:
Tak wygląda rozwiązanie problemów z parującą maską.
Ale niepełne , bo nie widzę otworów do spryskiwania śliną.dino74 - 17-12-2013, 20:40 Czesc
Ja swoja potraktowalem pasta do zebow.
Przed nurkiem daje cos od siebie na szklo
Naradzie to sie sprawdza bo nie paruje.
NarkaSyrenka_013 - 02-01-2014, 15:11 Temat postu: Re: Jak przygotować nową maskę do nurkowania
Niesporczak napisał/a:
Instruktaż jak przygotować nową maskę do nurkowania przy użyciu pasty do zębów
Tak, to dobry sposób
Ja polecam jeszcze kilka innych. Skuteczny ale i najmniej pracochłonny jest następujący: w pudełku po masce robisz "kąpiel" ze środka do zmywania naczyń (koniecznie takiego, który nie ma żadnego balsamu do rąk) i ciepłej wody. Zanurzasz całą maske i zostawiasz na całą noc. Potem można raz jeszcze przemyć płynem i ciepłą, bieżącą wodą Można też pomoczyć w coca-coli....
A tak na szybko, jeśli maska jeszcze paruje - świetnym sposobem jest opalenie szkiełek zapalniczką, ale należy to robić bardzo uważnie
[ Dodano: 02-01-2014, 15:15 ]
grol napisał/a:
3. Przed nurkowaniem popluć (nie rozmazywać palcem, bo z reguły palec ma resztki tłuszczu) i zalać wodą
Ja rozmazuję paluchem po tym jak dużo napluję. Nie da się tak idealnie zapluć, żeby cała szybka była pokryta śliną. Albo inaczej - da się, tylko kto ma tyle cierpliwości?
grol napisał/a:
4. Przed założeniem maski spłukać twarz wodą (lekko ją schładza, zmniejsza parowanie), zakładać maskę na krótko przed wejściem do wody.
:
Oprócz tego, że warto schłodzić twarz z tego powodu o którym piszesz jest jeszcze jeden. Zanurzenie twarzy w zimnej wodzie sprawia, że poprzez schłodzenie nerwu trójdzielnego na twarzy nasze krążenie lekko zwalnia i lepiej przystosowuje się do nurkowego cyklu oddechowego, który jest nieco wolniejszy i nieco głębszy niż ten na powierzchni JacekB - 02-01-2014, 16:04
Syrenka_013 napisał/a:
Nie da się tak idealnie zapluć, żeby cała szybka była pokryta śliną. Albo inaczej - da się, tylko kto ma tyle cierpliwości?
To jest typowo kobiecy punkt widzenia tete - 03-01-2014, 11:38 Historia mojej maski wydaje sie idealnie nadawac na ten watek i temat. Jako nienurkujacy turysta w hotelowych krzakach na Krecie znalazlem maske! Wygladala szpanersko - nowka niesmigana! Tak sie zlozylo, ze wkrotce zaczalem przygode z nurkowaniem. Zrobilem w niej OWD i AOWD i tylko z tym parowaniem mialem niejakie problemy. Ani slina, ani Johson§Johnson baby podkradany synkowi nie dzialaly zbyt dobrze... w koncu do perfekcji doprowadzilem system podwodnego plukania co 5 minut i cieszylem sie jak dziecko gdy nagle szara rafa nabierala kolorow... W koncu zabralem te maske na Hawaje. W sklepie nurkowym wypatrzylem amerykanski preparat do nowych masek i renowacji starych. Z entuzjazmem wtarlem pastopodobna substancje w szybke wg. instrukcji i po wyplukaniu ujrzalem totalne zacmienie, snieznobiala "mleczna szybe". Jak latwo zgadnac moja maska to byl chinski plastik Coz, 100 USD wydane na ekspresowy zakup nowej wystarczylo na ostateczne rozwiazanie kwestii parowania a zakupione przy okazji z ostroznosci procesowej "sea drops" sluza bez zarzutu o ile z emocji nurkowych sliny zabraknie (synek wyrosl z Johnsona) W przypadkach niewytlumaczalnej opornosci nauka plukania pod woda bardzo sie przydaje - czasem mimo plukania to nie maska jest zaparowana tylko ta rafa rzeczywiscie szara
Nauka z tego dla poczatkujacych - maske z niepewnego zrodla potraktuj pasta! W przypadku dodatniego wyniku testu na zmatowienie nie wyrzucaj paska - moze sie przydac na zapas!
Pozdr.TTJacekB - 03-01-2014, 12:29
tete napisał/a:
nie wyrzucaj paska - moze sie przydac na zapas!
Spokojnie możesz wyrzucić
tete - 03-01-2014, 12:35 ...hej... gdybym byl taki sprawny we wrzucaniu obrazkow na forum to bym dmuchnal w cytrynowa prezerwatywe, strzeli fote smartofonem i sprzedal tu jako bojke emergency dla poczatkujacych... tylko cii...
JacekB - 03-01-2014, 12:47
tete napisał/a:
to bym dmuchnal w cytrynowa prezerwatywe,
Znajomy dmuchną spod wody kilka prezerwatyw helem. Miny plażowiczów bezcenne Syrenka_013 - 03-01-2014, 13:00 Jednak nie wyrzucaj paska. Jak nie będziesz miał bungee - pasek się przyda. Poza tym nie każdemu pasuje pasek zrobiony z bungee - mnie na przykład źle leży na kapturze - mam długie włosy zwinięte pod kapturem i bungee nie utrzymuje się w miejscu w którym chciałabym, żeby się utrzymywała...
Jacku, uprzedzając Twój komentarz, że to typowo kobiecy punkt widzenia odpowiem - tak, na szczęście tak, bo jestem kobietą dzięki temu mogę korzystać z podwojonej puli "punktów widzenia". Męski punkt widzenia- jako technicznemu nurkowi jaskiniowemu - nie jest obcy, a nawet bliski. A kobiecy - to wiadomo. Natomiast mężczyzna ma przerąbane, bo który się przyzna, że kobiecy punkt widzenia nie jest mu obcy? i udowodni to w dodatku? JacekB - 03-01-2014, 13:05
Syrenka_013 napisał/a:
Jacku, uprzedzając Twój komentarz, że to typowo kobiecy punkt widzenia odpowiem - tak, na szczęście tak, bo jestem kobietą
Ależ ja nie mam nic przeciwko kobiecemu punktowi widzenia! I to że spluwanie nie jest typowo kobiecą cechą uważam za więcej niż pozytywne i sympatyczne Syrenka_013 - 03-01-2014, 14:17
JacekB napisał/a:
I to że spluwanie nie jest typowo kobiecą cechą uważam za więcej niż pozytywne i sympatyczne
ależ co Ty! przecież można pluć z gracją i seksownie tete - 03-01-2014, 14:30 mozna tez pluc posrednio - poprzez slinienie odtluszczonego wczesniej palca, ale to chyba juz dywagacje nie na to forum...
gienas - 03-01-2014, 14:33 A partur to od czego ? Też napluje JacekB - 03-01-2014, 14:36
Syrenka_013 napisał/a:
można pluć z gracją i seksownie
tete napisał/a:
mozna tez pluc posrednio - poprzez slinienie odtluszczonego wczesniej palca
Np. dając go zaślinić swojej seksownej partnerce...
tete napisał/a:
ale to chyba juz dywagacje nie na to forum...
No tak, robi się gorąco Syrenka_013 - 03-01-2014, 19:28 Ej, no, chyba Wy macie tłuste palce, bo ja nie i lepkie Zetkazet - 31-01-2014, 08:38 Przeczytałem cały wątek i uśmiałem się jak nigdy.... dziekiPiotr B. - 22-02-2014, 14:09 Temat postu: A może by tak naukowo...Witam serdecznie!
Przyznaję , po przeczytaniu całości wątku jestem niczym ten Sokrates - a mianowicie: "wiem, że nic nie wiem".
Opisywaliście iście kosmiczne sposoby walki z podstępnym niczym Hydra parowaniem szyb i zacieraniem wizury. W wywodach (wręcz akademickich ) padały argumenty "za" jak i "przeciw" konkretnym technologiom czyszczenia. Niczym Tytani zmagaliście się między sobą by nam - początkującym śmiertelnikom ukazać jedyną prawdę objawioną. Skutek? Nadal nie wiem jak przygotować maskę.
Mam zatem propozycję. składam ją niczym Don Corlleone gdyż jest ona z tych "nie do odrzucenia": proszę w imieniu swoim jak i (chyba) innch PT użytkowników Forum o NAUKOWE wytłumaczenie zjawiska zapobiegania parowaniu. Może wśród nas jest jakowyś chemik/fizyk (ale nie kwantowy) lub inny naukowiec, który fachowo opisze nam zjawiska towarzyszące reakcji Coli lub składników w paście oraz to jakie maję one wpływ na szkło.
Dzięki i pozdrawiam.Sebiriusz - 22-02-2014, 15:41 Przygotowanie nowej maski...
Ostatnio nabyłem nową i dopiero teraz widzę ze moglem cos zrobić nie tak
Na chwile przed zanurzeniem klasyczny "buziak" do maski, płukanie w wodzie i nura.
Nie zwróciłem uwagi żeby coś było nie tak.beroduar - 22-02-2014, 22:43
Piotr B. napisał/a:
Może wśród nas jest jakowyś chemik/fizyk (ale nie kwantowy) lub inny naukowiec, który fachowo opisze nam zjawiska towarzyszące reakcji Coli lub składników w paście oraz to jakie maję one wpływ na szkło.
Jest, ale czy Ty jesteś gotów na zrozumienie całke stojących za tym zjawiskiem? Znasz rozwinięcia rachunku tensorowego , lagranżjany, laplasjany , eigenwektory itd.?
Nie wywołuj wilka z lasu...grol - 22-02-2014, 23:01 Za wiele wzorów tu nie potrzeba...
Pod wodą w masce jest para wodna, szkła maski są zimne, bo mają kontakt z wodą. Para wodna kondensuje (skrapla) się na tych zimnych szkłach. Jeżeli szkła są pokryte tłuszczem, silikonem, itp. to para wodna kondensuje o wiele łatwiej - cząsteczki wody mają się do czego 'doczepić', no i szła maski 'parują'.
Na podobnej zasadzie można wywołać opady deszczu: rozpyla się substancje, które tworzą tzw. jądra kondensacji - coś do czego cząsteczki wody 'chętnie się doczepiają' i powstaje deszcz.Piotr B. - 23-02-2014, 14:53 Koledzy!
Ja jestem z wykształcenia filozof, całki i inne niezidentyfikowane ustrojstwa, o których piszą Koledzy to dla mnie czarna magia. Np. do tej pory nie wiem "jak działa" prąd".
Niemniej jednak ostatni opis obrazowo wyjaśnił zjawiska - słowem "poniał"
PS.
Ale jak rozumiem łyk Coli w maskę nie zaszkodzi ?
-grol - 23-02-2014, 15:30 Jeszcze 2 rzeczy warte wspomnienia:
1. Wszelkie tajemne czynności jak: cola, pralka, pasta itp. za cel mają usunięcie 'paści', które ułatwiają skraplanie pary.
2. Są substancje, które działają odwrotnie do 'paści', tzn. utrudniają skraplanie - jedną z nich jest ślina i stąd ten nieodzowny rytuał przed nurkowaniem . Ja w wojsku dostałem tzw. fular przeciwzaroszeniowy do maski gazowej - też działał.Piotr B. - 23-02-2014, 15:35 Witam raz jeszcze...
<<Ja w wojsku dostałem tzw. fular przeciwzaroszeniowy do maski gazowej - też działał.>>
tak, tak pamiętam ja także nosiłem słonia
A przechodząc do rzeczy - serdecznie dziękuję za porady. To budujące, że nikt tutaj nie irytuje się gdy ktoś mojego pokroju pyta o jakieś banały Zetkazet - 24-02-2014, 01:19 A czy ktoś wie jaki jest skład komercyjnych antyfogów?pawlos1976 - 24-02-2014, 07:26 Ślina wściekłej żabymartin - 24-02-2014, 10:46
grol napisał/a:
Pod wodą w masce jest para wodna, szkła maski są zimne, bo mają kontakt z wodą. Para wodna kondensuje (skrapla) się na tych zimnych szkłach.
Do tego momentu poprawnie.
grol napisał/a:
Jeżeli szkła są pokryte tłuszczem, silikonem, itp. to para wodna kondensuje o wiele łatwiej - cząsteczki wody mają się do czego 'doczepić', no i szła maski 'parują'.
Nie. Szkla paruja zawsze. Jest jednak duza roznica w tym, w jaki sposob woda skrapla sie na szklach.
Jesli szkla sa “brudne” (n.p. pozostalosci poproducyjne, tluszcz) to woda skrapla sie w postaci mikroskopijnych kulek. Kulki te rozpraszaja swiatlo, dlatego wyglad “mgly”.
Szkla “czyste” lub pokryte antyfogiem maja warstwe minimalizujaca napiecie powierzchniowe wody. Para skrapla sie w formie cienkiej, przezroczystej warstwy na szklach.
Sa dwa sposoby usuniecia problemu parowania – usuniecie brudu (n.p. poprzez nasmarowanie maski tania pasta do zebow – zawarte w niej czasteczki kredy pochlaniaja silicon uzyty do oddzielenia maski od formy) lub pokrycie szkiel substancja powierzchniowo czynna. Pierwsza wersja dziala “na zawsze”, druga wymaga czestego powtarzania.
Zetkazet napisał/a:
A czy ktoś wie jaki jest skład komercyjnych antyfogów?
Surfaktantygrol - 24-02-2014, 17:32
grol napisał/a:
para wodna kondensuje o wiele łatwiej
martin napisał/a:
Szkla paruja zawsze.
Nie rozdzielając włosa na czworo - mniej więcej to samo, tylko innymi słowami mbin - 02-03-2014, 16:13 Do maski trzeba napluć, rozmazać i chwilę poczekać (1-2 min.) przed płukaniem. Cała filozofia. A co do pasty do zębów to dobrze jest zęby umyć przed nurkowaniem.pj5830 - 14-07-2014, 17:55
grol napisał/a:
3. Przed nurkowaniem popluć (nie rozmazywać palcem, bo z reguły palec ma resztki tłuszczu) i zalać wodą
Trzeba zalewać wodą słodką czy można słoną? Zawsze plułem a potem zalewałem maskę wodą z jeziora. W tym roku pierwszy raz będę nurkował w morzu i nie wiem czy słona woda się nadaje.Jagmin - 14-07-2014, 18:07 Tak, nadaje się.grol - 14-07-2014, 19:48
pj5830 napisał/a:
czy słona woda się nadaje
Nadnaturalista - 15-07-2014, 06:18 Zmywarka+nabłyszczacz też pomaga pj5830 - 15-07-2014, 09:22
Nadnaturalista napisał/a:
Zmywarka+nabłyszczacz też pomaga
A nosisz przy sobie zmywarkę i nabłyszczacz by przepłukać maskę po napluciu ? Chyba, że to odnosiło się do całego tematu a nie tylko mojego pytania.Sebiriusz - 27-07-2014, 22:12 Znalazłem coś takiego...
https://www.youtube.com/watch?v=AxkqJqM6UTAwojko80 - 16-02-2015, 13:35 to moze i jak sie podzielę moim małym doświadczeniem z maskami,
moim zdaniem tez zalezy jaka maska nam sie trafi,
ja mam juz od kilku lat Aqua Lung LOOK HD i jest tak oporna ze az przykro
Robilem z nia juz wszystko, opalanie, pasta, płyn do naczyń, zmywarka, cola, antyfog spray przed każdym wejściem do wody czy to nury czy snoorkling i cały czas franca paruje, tylko leb wychyle z wody i na chwile ściągnę maske i sru zaraz zaparowana plucie pomaga na krotka mete i tylko jak juz jestem w wodzie bo nic innego nie pozostaje,
moja dzieczyna ma Aqua Lung TEKNIKA po drugim zabiegu pasta, cola i płyn jak reka odjął
a najlepsza jaka mam to zakupiony w 2008 roku SEAC SUB
jedna szybka próba z pasta do zębów i do dziś żadnego problemu.Kaal - 16-02-2015, 16:45 Ja też mam LOOKa, co prawda nie HD ale też mam problem z parowaniem, nie pomaga "pastowanie" ani cola, jedynie plucie, ale też na krótką metę, później pozostaje zalewanie i przedmuchiwanie maski, ale jest to strasznie wkurzające.mar cin - 16-02-2015, 21:19 Kieliszek wiśniowki. Pomaga.nuras_79 - 17-02-2015, 13:09 Pasta do zębów na kilka godzin na szybkę od strony wewnętrznej, uważaj na silikon maski, potem przed nurkowanie pozostaje tylko napluć , przepłukać wodą i nie powinno parować.Yavox - 17-02-2015, 13:14
wojko80 napisał/a:
ja mam juz od kilku lat i jest tak oporna ze az przykro
Robilem z nia juz wszystko, opalanie, pasta, płyn do naczyń, zmywarka, cola, antyfog spray przed każdym wejściem do wody czy to nury czy snoorkling i cały czas franca paruje, tylko leb wychyle z wody i na chwile ściągnę maske i sru zaraz zaparowana
To Ty twardziel jesteś - tyle walczyć przez te lata Mnie by już dawno cholera wzięła i bym dziadostwo wyrzucił...nuras5 - 18-02-2015, 09:41
nuras_79 napisał/a:
asta do zębów na kilka godzin na szybkę od strony wewnętrznej, uważaj na silikon maski,
Jak wiadomo, maska paruje, ponieważ przy tłoczeniu silikonu forma jest smarowana olejem, który pozwala łatwo ją wyjąć z formy. Resztki tego oleju wchodzą na szkło i one powodują parowanie.
Operacje należy wykonać na całej masce łącznie z silikonem - inaczej nic nie da.
Olej ma właściwości rozpływania się po całej powierzchni.
Ja stosuję spirytus - ma własności odtłuszczające.Trajter - 18-02-2015, 22:00 Problem z parowaniem maski jest związany głównie z problemem występowania oleju (olejów) silikonowych. Konkretnie są to oleje metylosilikonowe. Oleje te znajdują się na maskach z 2 powodów. Po pierwsze są stosowane w procesie produkcji (formowania) silikonowego fartucha maski. Po drugie w trakcie montażu szyby maski w fartuchu często jako środek poślizgowy, ułatwiający montaż.
Istnieje poważny problem z usuwaniem takich olejów. Ponieważ nie są one tłuszczami, to nie rozpuszczają się w niższych alkoholach (etanol, metanol, propanol) oraz nie rozpuszczają ich powszechne środki do zmywania.
Działanie płomieniem – wypalanie maski – też nie jest skuteczne, gdyż jedynie zwiększa lepkość oleju, nie usuwając go (olej mineralny – tłuszcz się spali – olej silikonowy jedyne zmieni lepkość). W dodatku zmiana lepkości zachodzi w dość wysokiej temperaturze.
Usunąć olej silikonowy można czyszcząc szybę i fartuch maski toluenem lub czterochlorkiem węgla lub chlorkiem metylenu. Wszystkie te substancje są silnie toksyczne i nie do końca łatwo dostępne. Różnie też jest ze skutecznością rozpuszczania – najbardziej uniwersalny jest toluen.
Czyszczenie maski rozpuszczalnikami trzeba powtórzyć kilkukrotnie (2-3 razy). Trzeba pamiętać, żeby wyczyścić całą maskę również z zewnątrz (żeby olej silikonowy nie przenosił się na wewnętrzne elementy.
Wbrew pozorom czyszczenie pastą do zębów też jest dość skuteczne. Pasta im gorsza, tym do tego celu lepsza. W paście zawarta jest krzemionka. Krzemionka zbiera dość skutecznie olej silikonowy na zasadzie adsorbcji. Też trzeba takie czyszczenie kilkukrotnie powtórzyć i oczywiście wyczyścić maskę z zewnątrz. Rozpocząć czyszczenie najefektywniej jest na suchej masce, nawet jeśli pastę nie jest łatwo rozprowadzać. Ważne jest, żeby pokryć (nałożyć) nią powierzchnie (szyba i fartuch), a nie, żeby pocierać pasta powierzchnie (jak przy myciu zębów).adamjoker - 19-02-2015, 00:24 Potwierdzam. Dwie maski - obydwie potraktowalem pasta do zębów i zero parowania. Jedyna wada to przez 2-3 nurki silny orzezwiajacy zapach miety w masce. Polecam.PawelF76 - 19-02-2015, 06:28
nuras5 napisał/a:
nuras_79 napisał/a:
asta do zębów na kilka godzin na szybkę od strony wewnętrznej, uważaj na silikon maski,
Jak wiadomo, maska paruje, ponieważ przy tłoczeniu silikonu forma jest smarowana olejem, który pozwala łatwo ją wyjąć z formy. Resztki tego oleju wchodzą na szkło i one powodują parowanie.
Operacje należy wykonać na całej masce łącznie z silikonem - inaczej nic nie da.
Olej ma właściwości rozpływania się po całej powierzchni.
Ja stosuję spirytus - ma własności odtłuszczające.
Dokładnie. Ja swoją maskę upoiłem wódką i jest git. Kolega natomiast czyścił szkło dieslem-poza tym, że efekt super to dość długo zapach ropy czuć. Pod tym względem wódka lub spirytus lepsze...same odparują i po problemie. Niedawno w maskę tecline się wyposażyłam i tu zaskoczenie, od nowości problemu nie było. xaltuton - 20-02-2015, 07:50
wojko80 napisał/a:
plucie pomaga na krotka mete i tylko jak juz jestem w wodzie bo nic innego nie pozostaje,
Ja pluje na takie maski pierwsz raz z min. kilkanascie minut wczesniej, nie przemywam tego woda i czekam, az slina wyschnie. Drugi raz pluje jak juz wchodze do wody i po minucie przemywam. Taka procedura dziala o wiele lepiej niz 1 plucie tuz przed zanurzeniem.