FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - Jaki komputer nurkowy dla początkującego nurka?

wallace - 13-05-2014, 21:16
Temat postu: Jaki komputer nurkowy dla początkującego nurka?
Tym razem proszę o pomoc w wyborze kompa nurkowego dla siebie.Z tego co przeglądałem na necie to wybrałem 2 pozycje :
1.Budżetowa : Suunto Vyper cena około 1000zł (polecany i sprawdzony przez wielu nurków)
2.Trochę droższy : xDEEP OLED BLACK 1700zł (wyższa półka,nowsza konstrukcja,całkiem inny wyświetlacz,zbiera dobre opinie,ale i cena dużo wyższa)
Co proponujecie,może jakieś inne propozycje?

Sofian - 13-05-2014, 21:51

Witam!
Miałem vypera i nie narzekałem.
Mam xdeep (wersje eanx) i jestem super zadowolony.
Osobiście polecam Xdeep.

Porównanie cena/jakość/funkcje/design zdecydowanie przemawia na korzyść xdeep.
Ale to tylko moje zdanie.

Wybór oczywiście należy do Ciebie.
Pozdrawiam!

wallace - 13-05-2014, 22:01

Rzeczywiście jest aż tak bardzo czytelny i wyrazny widoczny pod wodą?Jak się sprawuje kompas,wystarczy ten w kompie,czy trzeba posiadać dodatkowy?Ile czasu czekałeś na kompa,bo podobno dosyć długo trzeba czekać?Pozdrawiam
grol - 13-05-2014, 22:13

Jak dla początkującego zdecydowanie polecam xDeep w wersji BT - wystarczy do nurkowań w limitach nodeco, cena 1000 zł, a za jakiś czas upgrade do EANx

[ Dodano: 13-05-2014, 22:14 ]
A kompas działa OK, chociaż wolę tradycyjny SK7

md1974 - 13-05-2014, 22:24

Jak dla początkującego to wystarczy Vyper. Dlaszy rozwój nie wiąże się niestety tylko ze zmianą softu w komputerze z BT -> EAN -> TMX. I tak trzeba dokupić drugi komputer i wtedy Vyper będzie jak znalazł jako backup. A może do tego czasu pojawi się nowsza, lepsza wersja xDeepa albo czegoś innego?
Jeśli chodzi o komputery z wyświetlaczami ogólnie mówiąc "świecącymi" to jest to duża wygoda i poprawa komfortu nurkowania - zawsze widać, bez potrzeby naświetlania, podświetlania, naciskania przycisków itp. zabiegów do których może brakować ręki. Są zdecydowanie czytelniejsze niż komputery starsze, nawet mające możliwość włączenia podświetlenia na stałe. Tą cechę docenia się w pełni dopiero kiedy większość czasu nurkowania spędza się w kompletnej ciemności a to raczej rzadko dotyczy początkujących.

Pozdrawiam,
Mariusz

grol - 13-05-2014, 22:29

md1974 napisał/a:
wtedy Vyper będzie jak znalazł jako backup

Nie za bardzo - nie mierzy średniej głębokości.
Tu lepszy byłby Uwatec 2G - cena taka sama, a pokazuje średnią głębokość. Albo Digital 330...

md1974 - 13-05-2014, 22:34

Ok, nie mierzy średniej głębokości ale ... co ona ma wspólnego z nurkiem początkującym?
Początkujący nie będzie na bazie średniej głębokości określał NDL ani tym bardziej dekompresji. Wręcz przeciwnie, uważam, że bardziej początkującemu może się przydać coś co mu będzie pokazywać ile ma do NDL zamiast czegoś co mu poda średnią głębokość.

Pozdrawiam,
Mariusz

writterone - 13-05-2014, 22:37
Temat postu: ..
Ja zainwestowałem sobie w zoopa.. możliwie najprostrzy.
Sprawdzony i co najważniejsze będzie w razie czego łatwy w odsprzedaniu.
Co do xdeepa więcej o nim opowieści niż realnych testów .
Zdecydowałem ,że jeszcze poczekam aż się zadomowi na rynku.
Wtedy zoopa sprzedam trochę dołożę i bedzie jak znalazł:)

grol - 13-05-2014, 22:38

md1974 napisał/a:
Początkujący nie będzie na bazie średniej głębokości określał NDL

A jakim sposobem będzie to określał?

wallace - 13-05-2014, 22:52

grol napisał/a:
Jak dla początkującego zdecydowanie polecam xDeep w wersji BT - wystarczy do nurkowań w limitach nodeco, cena 1000 zł, a za jakiś czas upgrade do EANx

xDEEP OLED Black BT posiada podobne funkcje co Vyper,czy tylko mierzy głębokość i czas nurkowania?Chciałbym kupić coś dobrego i przyszłościowego pod ewentualne bardziej zaawansowane nurkowania,może nie techniczne ale takie powiedzmy do 40 metrów.

grol - 13-05-2014, 23:01

Vyper liczy deco i ma funkcję nitrox, xDeep BT to Bottom Timer, ale ma kilka użytecznych funkcji.
Używałem Suunto przez 7 lat i algorytm dekompresyjny w Suunto wg mnie nie za bardzo nadaje się do wykonywania nurkowań dekompresyjnych (ale to już dyskusja nie w dziale początkujących), a jako backup słaby bo nie ma średniej głębokości.
1. Zamiast Vypera lepiej wziąć Zoopa, bo tańszy.
2. W cenie Vypera lepszy jest Uwatec 2G - ma średnią głębokość.
3. Ja mimo wszystko wybrałbym xDeep - w swojej cenie nie ma konkurencji.

md1974 - 13-05-2014, 23:01

Początkujących to się uczy używania tabel. I to takich uproszczonych. Operują na głębokości maksymalnej i czasie - nie na średniej. A to dlatego, że takie podejście dodatkowo zwiększa bezpieczeństwo. Ewentualnie nurkowania przy użyciu komputera, nie wskaźnika w postaci np. Digitala.
Nadal uważam, że dla początkujących taki parametr jak głębokość średnia liczona na bieżąco nie jest potrzebny a głównie dlatego, że jego użycie wiąże się z wszelakimi metodami liczenia w locie. Bez względu na to czy jesto to nurkowanie dekompresyjne czy bezdekompresyjne, nie jest to na pewno coś dla początkujących.

Pozdrawiam,
Mariusz

grol - 13-05-2014, 23:03

wallace napisał/a:
Chciałbym kupić coś dobrego i przyszłościowego pod ewentualne bardziej zaawansowane nurkowania,może nie techniczne ale takie powiedzmy do 40 metrów.

Czyli teraz BT, potem upgrade do EANx i dalej...

[ Dodano: 13-05-2014, 23:05 ]
md1974 napisał/a:
Ewentualnie nurkowania przy użyciu komputera

Ale to oznacza (w uproszczeniu) nurkowanie wg średniej głębokości ...

[ Dodano: 13-05-2014, 23:08 ]
md1974 napisał/a:
wiąże się z wszelakimi metodami liczenia w locie

Raczej z planowaniem nurkowania w ramach limitów nodeco

Jacek Wo - 13-05-2014, 23:10

grol napisał/a:
Vyper liczy deco i ma funkcję nitrox, ...

Używałem Suunto przez 7 lat i algorytm dekompresyjny w Suunto wg mnie nie za bardzo nadaje się do wykonywania nurkowań dekompresyjnych


Nie tylko wg Ciebie, producent pisze w instrukcji:

Cytat:
PLANOWANIE NURKOWANIA WYMAGAJĄCE WYKONYWANIA
PRZYSTANKÓW DEKOMPRESYJNYCH NIE JEST ZALECANE.
WYNURZANIE I ROZPOCZĘCIE DEKOMPRESJI POWINNO
NASTĄPIĆ NATYCHMIAST PO WSKAZANIU PRZEZ KOMPUTER
KONIECZNOŚCI WYKONANIA PRZYSTANKU DEKOMPRESYJNEGO.

md1974 - 13-05-2014, 23:21

grol napisał/a:
Raczej z planowaniem nurkowania w ramach limitów nodeco

Nie. Planowanie odbywa się przed nurkowaniem. Jeśli chcesz to robić na podstawie głębokości średniej to ok, ale początkującym łatwiej jest założyć plan na podstawie głębokości maksymalnej. I w dodatku jest to bezpieczniejsza metoda.
Natomiast jeśli określasz ile pozostało Ci czasu NDL na podstawie głębokości średniej już pod wodą, to jest to działanie "w locie" a nie planowanie. I do tego trzeba mieć nieco więcej wprawy i nurkowań niż kilka na kursie podstawowym.
Komputer, który nie liczy głębokości średniej nada się w przyszłości na backup ponieważ wchodząc do wody powinno się przynajmniej mniej więcej znać profil planowanego wynurzenia. A do jego realizacji wystarczy coś co poda czas nurkowania i głębokość.

Pozdrawiam,
Mariusz

grol - 13-05-2014, 23:33

md1974 napisał/a:
Nie. Planowanie odbywa się przed nurkowaniem

Jak to ktoś kiedyś powiedział - możemy się pięknie różnić i pozostać przy swoich zdaniach, bo wykraczamy poza temat 'Któren komputer?' i dział dla początkujących.
Zauważ tylko, że napisałem o średniej głębokości w kontekście:
md1974 napisał/a:
I tak trzeba dokupić drugi komputer i wtedy Vyper będzie jak znalazł jako backup.

Czyli użycia Vypera jako backupu do bardziej już zaawansowanych nurkowań, a nie planowania nurkowania przez początkującego, chociaż planować powinien.

md1974 - 13-05-2014, 23:38

grol napisał/a:
Jak to ktoś kiedyś powiedział - możemy się pięknie różnić i pozostać przy swoich zdaniach, bo wykraczamy poza temat 'Któren komputer?' i dział dla początkujących.

Masz rację, trochę się zagalopowałem :)
Żeby było w temacie, dla początkującego najlepszy komputer to ten najtańszy. Ewentualnie można rozważać coś świecącego jak się ma więcej kasy, bo wygoda płynąca z tej technologii jest niezaprzeczalna.

Pozdrawiam,
Mariusz

Marcin13736 - 13-05-2014, 23:51

wallace napisał/a:
Chciałbym kupić coś dobrego i przyszłościowego pod ewentualne bardziej zaawansowane nurkowania,może nie techniczne ale takie powiedzmy do 40 metrów.

Czyli juz powinieneś wiedzieć, że potrzebujesz rozwojowy sprzęt lub jakiś (chociaż) dwugazowy komputer- jak np: Aladin 2G.
Sam uzywam, ale opcja Xdeep BT wygląda najlepiej. W miarę rozwoju, koputer "rozwija się" razem z tobą...

wallace - 14-05-2014, 08:33

W jakim sklepie kupie xDEEPa najszybciej,może macie takie informacje?Z tego co sie dowiadywałem w jednym z wiodących sklepów internetowych to czas oczekiwania to min. 3 miesiące :hmmm:
grol - 14-05-2014, 08:59

wallace napisał/a:
kupie xDEEPa najszybciej

Trzeba dzwonić i pytać - ja ostatnio słyszałem dobre słowo (że szybko...) dla Piotra z AN

Marcin13736 - 14-05-2014, 16:45

Zakrzówek w Krakowie- Xdeep dostępny od reki!
W sobotę jeszcze był, chyba nikt nie wykupił...

Andrzej Nuras - 15-05-2014, 09:40

Niestety pytałem zeszły odrazu :(
Jakub Cieślak - 15-05-2014, 10:57

Hmm, ja mam wątpliwości co do oczywistości wyboru xDeepa. Super ekran, to prawda. Doceni to każdy, kto próbował zmarzniętym paluchem w grubej rękawicy odpalić podświetlenie w Suunto (a Andrzej, jak rozumiem, jesteś jeszcze piankowcem, nie pływasz w sucharze), albo mając coś w łapach próbować majstrować przy komputrze. To już prościej poświecić latarką, a ciemność (bo ktoś tu twierdzi, że początkujący nie ma styczności z ciemnością) może nas napaść wbrew pozorom dość szybko w polskich wodach. Dużo nurkowań w ramach posiadanego OWD robiłem w polskich wodach na głębokościach wymagających oświetlenia. Posiadam Suunto Vyper i póki co, poza oświetleniem, nie mam do niego zarzutów. Zoop też jest w porządku.
xDEEP BT nie spełni tej roli, jaką oczekuje początkujący nurek od komputera, nie powie, ile można siedzieć na danej głębokości bez wpadnięcia w dekompresję, nie powie mu o przystanku bezpieczeństwa. A nurek początkujący powinien móc skupić się bardziej na nurkowaniu niż na przeliczaniu w głowie, ile na jakiej głębokości może sobie jeszcze posiedzieć. Jak się już nurek otrzaska z nurkowaniem, nabierze wprawy, niech wtedy sobie xDEEPa kupuje, przy okazji xDEEP sobie pofunkcjonuje trochę na nurku, zbierze opinie, zobaczymy, jak z jego jakością i trwałością.
Kompas na plus, ale za to brak termometru. Tyle, że kompas jest tani i warto mieć go na wyposażeniu jako samodzielne urządzenie.

waterman - 15-05-2014, 11:02

Jakub Cieślak napisał/a:
A nurek początkujący powinien móc skupić się bardziej na nurkowaniu niż na przeliczaniu w głowie, ile na jakiej głębokości może sobie jeszcze posiedzieć. Jak się już nurek otrzaska z nurkowaniem, nabierze wprawy, niech wtedy sobie xDEEPa kupuje, przy okazji xDEEP sobie pofunkcjonuje trochę na nurku, zbierze opinie, zobaczymy, jak z jego jakością i trwałością.
i tu się zgodzę z przedpiszcą.
grol - 15-05-2014, 16:50

Jakub Cieślak napisał/a:
brak termometru

Termometru nie ma, ale temperaturę wody pokazuje (choć niezbyt dokładnie) ...

piotrr - 15-05-2014, 17:34

Jak nie samoświecący xdeep to wybrałbym zoop zamiast vypera. Wydaje mi się wygodniejszy w użyciu po ciemku mimo że (a może właśnie dla tego) że nie ma podświetlenia. Podświetlenie vypera jest ergonomiczną katastrofą. Jak jest widno nie ma między nimi praktycznych różnic poza ceną.
Aleksander - 15-05-2014, 18:13

Czy Moderator moze w rozsadny sposob scalic temat o komputerze dla poczatkujacego z tematem o porownaniu sunnto z xdeepem?. W obu tematach jest mowa o tym samym.
pozdrawiam

martin - 15-05-2014, 21:35

Nie. Skrypty nie oferuja takiej mozliwosci.
Aleksander - 15-05-2014, 21:44

:rozpacz:
Jakub Cieślak - 15-05-2014, 22:08

Czaaaaad, co? :) Czas na przesiadkę na inszy silniczek php?
Ale wracając do tematu: Andrzej Nuras, zdecydowałeś się już, czy Ci w głowie namieszaliśmy? Bo można jeszcze pomyśleć o czymś kompletnie innym niż suunto i xdeep. Są inne firmy, paru tu o nich wspomniało. Są na przykład śmieszne zegarko komputery Tusy, niektóre mało udane, ale niektóre nawet fajne, jest też fajny stary Sapience IQ 800. Czemu tylko Suunto i xDeep?

Marcin13736 - 15-05-2014, 22:20

Młody nurek niech planuje nurkowanie i gazy, a potem nurkuje według planu- a do tego Xdeep będzie bardzo dobry...
Jakub Cieślak napisał/a:
xDEEP BT nie spełni tej roli, jaką oczekuje początkujący nurek od komputera, nie powie, ile można siedzieć na danej głębokości bez wpadnięcia w dekompresję, nie powie mu o przystanku bezpieczeństwa. A nurek początkujący powinien móc skupić się bardziej na nurkowaniu niż na przeliczaniu w głowie, ile na jakiej głębokości może sobie jeszcze posiedzieć.

więc nie mogę się z Tobą zgodzić!

Jakub Cieślak - 15-05-2014, 22:26

Marcin13736 napisał/a:
więc nie mogę się z Tobą zgodzić!

No cóż, jakoś z tym muszę żyć. :) Przeżyję jednak.
Nurkujemy dla przyjemności czy po to by uczyć się przeliczania gazów, odliczania czasu NDL? Po to jest kurs by tam nurek się tego nauczył, a potem niech ma wreszcie przyjemność z nurkowania. Owszem, jak go kręci matematyka i te wyliczenia to niech się w to bawi. A jak nie, niech po prostu kupi komputer nurkowy i skupi się na nurkowaniu. Proste?

Aleksander - 15-05-2014, 22:28

Jakub Cieślak napisał/a:
Czemu tylko Suunto i xDeep?
Dla poczatkujacego Suunto to i tak za duzo bo przerasta mozliwosci poczatkujacego a o xdeep to poczatkujacy zdecyduje jak juz poczatkujacym nie bedzie
Johnny_ - 16-05-2014, 07:26

Jakub Cieślak napisał/a:
Owszem, jak go kręci matematyka i te wyliczenia to niech się w to bawi. A jak nie, niech po prostu kupi komputer nurkowy i skupi się na nurkowaniu. Proste?


Lubię to!

xaltuton - 16-05-2014, 07:48

Jakub Cieślak napisał/a:
Są na przykład śmieszne zegarko komputery Tusy, niektóre mało udane, ale niektóre nawet fajne, jest też fajny stary Sapience IQ 800. Czemu tylko Suunto i xDeep?


Jas uzywam Tusy Zen IQ-900. Do ktorej grupy sie zalicza?

piotr_c - 16-05-2014, 08:51

Jakub Cieślak napisał/a:

xDEEP BT nie spełni tej roli, jaką oczekuje początkujący nurek od komputera, nie powie, ile można siedzieć na danej głębokości bez wpadnięcia w dekompresję, nie powie mu o przystanku bezpieczeństwa. A nurek początkujący powinien móc skupić się bardziej na nurkowaniu niż na przeliczaniu w głowie, ile na jakiej głębokości może sobie jeszcze posiedzieć.


Trochę uściślę, bo początkujący mogą nie zrozumieć tego co napisałeś:

xDEEP BLACK BT oczywiście nie podaje NDL bo nie jest komputerem nurkowym, ale xDEEP BLACK EANx oczywiście podaje zarówno czas NDL jak i przystanki bezpieczeństwa.

Zgadzam się że BLACK BT (bottom timer) to urządzenie raczej dla nurków technicznych niż rekreayjnych). Natomiast BLACK EANx to komputer nurkowy idealnie spełniający wymagania od poziomu OWD do TDI Decompression Procedures Diver. BLACK EANx w trybie AIR ma powyłączane wszystkie zbędne menu (konfiguracja gazów, przełączanie) więc również nie ma obawy, że początkujący nurek "coś sobie namiesza".

BLACK EANx również na tyle prosty w obsłudze, że nurkowie OWD radzą sobie z nim bez najmniejszych problemów (wręcz twierdzą, że jest zdecydowanie prostszy w obsłudze niż klasyczne komputery z wyświetlaczami starego typu).


Aleksander napisał/a:
Dla poczatkujacego Suunto to i tak za duzo bo przerasta mozliwosci poczatkujacego


Tak z ciekawości, jakie funkcjonalności w Suunto Vyper przerastają możliwości początkującego?

Aleksander - 16-05-2014, 09:59

piotr_c napisał/a:
Tak z ciekawości, jakie funkcjonalności w Suunto Vyper przerastają możliwości początkującego?

Nurkowanie na głębokość rzędu 80 m
Nurkowanie na gorącym nitroxie
Nurkowanie górskie
Ja wiem Piotrze, że jesteś przywiązany do swojego wynalazku. Wiem, że zamysł polega na sprzedaniu urządzenia w kawałkach w taki sposób aby związać Klienta na lata uzasadniając to podążaniem za rozwojem nurkowym ale przy włączeniu odrobiny rozsądku na początek na prawdę wystarczy Vyper a jak ktoś się już rozwinie to w chwili gdy będzie rozwinięty zdecyduje jaki zaawansowany komputer chce :-)

Johnny_ - 16-05-2014, 10:04

(dokładając swoje 3 grosze) a do tego czasu większość komputerów będzie na oledzie
piotr_c - 16-05-2014, 10:53

Aleksander napisał/a:
Nurkowanie na głębokość rzędu 80 m
Nurkowanie na gorącym nitroxie
Nurkowanie górskie


To są parametry. Myślałem że masz na myśli jakieś funkcjonalności.

Jeśli chodzi zaś o nurkowanie górskie, to dlaczego funkcjonalność ta miałaby być na wyrost jeśli chodzi o początkującego nurka? Przecież już nurkowanie na Zakrzówku przy jego położeniu 225m npm jest bliskie granicy, dla jakiej Suunto zaleca ustawienie "A1", a już np. Gruner See leży na wysokości 770 m npm.


Aleksander napisał/a:
przy włączeniu odrobiny rozsądku na początek na prawdę wystarczy Vyper a jak ktoś się już rozwinie to w chwili gdy będzie rozwinięty zdecyduje jaki zaawansowany komputer chce


Ależ ja naprawdę jestem daleki od reklamowania BLACK'a, bo rzeczywistość pokazuje że reklama jest całkowicie zbędna. Po prostu uważam, że wiele osób zupełnie bez podstaw tworzy polaryzację na zasadzie: dla początkujących komputer z wyświetlaczem starego typu, dla zaawansowanych OLED. I nie mam tu na myśli tylko BLACK'a tylko ogólnie komputery OLED'owe.

To mniej więcej tak, jakbyś napisał o użytkownikach telefonów: "dla zaawansowanych smartfon a dla początkujących wystarczy stara Nokia" :ping:

gorcio - 16-05-2014, 11:25

Aleksander napisał/a:
piotr_c napisał/a:
Tak z ciekawości, jakie funkcjonalności w Suunto Vyper przerastają możliwości początkującego?

Nurkowanie na głębokość rzędu 80 m
Nurkowanie na gorącym nitroxie
Nurkowanie górskie
Ja wiem Piotrze, że jesteś przywiązany do swojego wynalazku. Wiem, że zamysł polega na sprzedaniu urządzenia w kawałkach w taki sposób aby związać Klienta na lata uzasadniając to podążaniem za rozwojem nurkowym ale przy włączeniu odrobiny rozsądku na początek na prawdę wystarczy Vyper a jak ktoś się już rozwinie to w chwili gdy będzie rozwinięty zdecyduje jaki zaawansowany komputer chce :-)

Moze przeczytaj post Piotra powoli i kilka razy ? Podkreslilem co trzeba a potem odpowiedz na pytanie co nurkowanie na 80m, na goracym nitroxie czy gorskie ma wspolnego z podkreslonym wyrazem ?

Marcin13736 - 16-05-2014, 19:50

Cytat:
Owszem, jak go kręci matematyka i te wyliczenia to niech się w to bawi. A jak nie, niech po prostu kupi komputer nurkowy i skupi się na nurkowaniu. Proste?

A potem taki początkujący jedzie do Egiptowa, wchodzi do wody z 12L i nurkuje na 30m w prądzie i nie marwti sie o gaz. Bo komputer pokazuje, że jeszcze może...
Szkoda dyskusji...

Aleksander - 16-05-2014, 21:45

piotr_c napisał/a:
Myślałem

Wiem, że myślałeś...o stanie swojego konta. To bardzo ludzkie. Jednak poziom Twojego cynizmu zaczyna osiągać wartość krytyczną.
Zaczynasz pisać jak spece od dekompresji na Koparkach albo jak Twój czołowy, wielokrotnie banowany adwersaż.
piotr_c napisał/a:
Ależ ja naprawdę jestem daleki od reklamowania BLACK'a, bo rzeczywistość pokazuje że reklama jest całkowicie zbędna. Po prostu uważam, że wiele osób zupełnie bez podstaw tworzy polaryzację na zasadzie: dla początkujących komputer z wyświetlaczem starego typu, dla zaawansowanych OLED. I nie mam tu na myśli tylko BLACK'a tylko ogólnie komputery OLED'owe.

Rozumiem, że masz nas za głupków?
W którym miejscu Twojej filozofii jest granica pomiędy parametrami a funkcjonalnością?

Sebiriusz - 16-05-2014, 22:39

Aleksander napisał/a:
Wiem, że zamysł polega na sprzedaniu urządzenia w kawałkach w taki sposób aby związać Klienta na lata (...)


Myślę że nie masz racji.
Można wyprodukować wypasiony komp w technologii oled za ~ 2500 zł i ograniczyć sobie rynek.
Można też dać szanse kupienia porządnego liczydełka, które bardzo dobrze widać w naszych wodach za stosunkowo niewielkie pieniądze.
Można pozwolić klientowi na dowolną rozbudowę swojego BT/kompa według własnych potrzeb pozwalając na pozostanie z "ulubionym" sprzętem.
Można zbudować wspomniany wypasiony komp i sprzedać go każdemu w formie ciekawych rat (rozbudowy).

...niemożna założyć firmy, która ma dobrze prosperować i nie być nastawiona na zysk.

Można kupować co się rzewnie podoba :ping:

Ja chcę żeby XDEEP się rozwijał...


Motti - 16-05-2014, 22:50

Aleksander napisał/a:
Wiem, że myślałeś...o stanie swojego konta. To bardzo ludzkie. Jednak poziom Twojego cynizmu zaczyna osiągać wartość krytyczną.
Zaczynasz pisać jak spece od dekompresji na Koparkach albo jak Twój czołowy, wielokrotnie banowany adwersaż.
Nie w taki sposób, to zwykłe trolowanie. Jak chcesz to merytorycznie przyłóż, wbrew pozorom nie jest to trudne.
Aleksander napisał/a:
Rozumiem, że masz nas za głupków?
Akurat wpis był jasny i zrozumiały.

pozdrawiam rc

Aleksander - 16-05-2014, 22:51

Sebiriusz napisał/a:
Myślę że nie masz racji.

Masz prawo tak myśleć
Sebiriusz napisał/a:
Można wyprodukować wypasiony komp w technologii oled za ~ 2500 zł i ograniczyć sobie rynek.

Nie jestem o tym przekonany
Sebiriusz napisał/a:
Można też dać szanse kupienia porządnego liczydełka, które bardzo dobrze widać w naszych wodach za stosunkowo niewielkie pieniądze

Mnie potrzebny jest komputer a nie liczydło
Sebiriusz napisał/a:
Można pozwolić klientowi na dowolną rozbudowę swojego BT/kompa według własnych potrzeb pozwalając na pozostanie z "ulubionym" sprzętem.

Nie, nie można. Połączenie pojęcia "potrzeb" z pojęciem "ulubione" wzajemnie się wyklucza
Sebiriusz napisał/a:
Można zbudować wspomniany wypasiony komp i sprzedać go każdemu w formie ciekawych rat (rozbudowy).

Nie, to jest sociotechika oparta na manipulacji
Sebiriusz napisał/a:
...niemożna założyć firmy, która ma dobrze prosperować i nie być nastawiona na zysk.

owszem, można ale nie ma to nic wspólnego z ideami narodowościowymi

Sebiriusz - 16-05-2014, 23:40

Widzę że masz jakąś wewnętrzną pretensję do Piotra i XDEEPa, ale nie przeszkadza mi to... Masz prawo tak myśleć.

:pa:

piotr_c - 17-05-2014, 00:57

Aleksander napisał/a:
Jednak poziom Twojego cynizmu zaczyna osiągać wartość krytyczną.


Przepraszam, ale myślałem że rzeczowo dyskutujemy o konkretach, a nie o jakichś osobistych wycieczkach.


Aleksander napisał/a:
W którym miejscu Twojej filozofii jest granica pomiędy parametrami a funkcjonalnością?


Przecież to oczywiste: prędkość maksymalna samochodu to parametr. Ale już zainstalowany system nawigacji to funkcjonalność. O ile początkujący kierowca poradzi sobie z szybkim samochodem jeżdżąc po prostu wolniej, o tyle już niekoniecznie musi poradzić sobie z obsługą nawigacji czy napędu na cztery koła z reduktorem i blokadami dyfrów.

Odnosząc to do komputerów nurkowych, głębokość maksymalna to parametr. Możliwość bezpośredniego ustawiania GF to funcjonalność. Jak to się ma do początkujacych? Otóż przewymiarowane w stosunku do potrzeb parametry (np. głębokość 350m) nijjak nie wpływają na łatwość obsługi komputera przez nurka OWD, jednak niektóre funkcjonalności (np. ustawianie konfiguracji przez bezpośrednie ustawianie GF) mogą już utrudniać jego wykorzystanie przez nurka OWD.

I teraz odnosząc to do xDEEP BLACK: mimo że zarówno BLACK EANx jak i BLACK TMX mają identyczne parametry, to ten pierwszy (EANx) jest przyjazny OWD dlatego, że ma łatwą i zrozumiałą dla początkującego konfigurację parametrów. BLACK TMX natomiast nie jest komputerem dla początkujących, bo choć pod względem parametrów jest identyczny jak EANx, to jego konfiguracja wymaga już więcej wiedzy (ale i daje większe możliwości).

Ot tyle...

waterman - 17-05-2014, 09:28

piotr_c napisał/a:
blokadami dyfrów
......... inżynier???? to się nazywa blokada mechanizmu różnicowego po polsku
piotr_c - 17-05-2014, 12:22

waterman napisał/a:
......... inżynier???? to się nazywa blokada mechanizmu różnicowego po polsku


Rozumiem że zamiast octopus mówisz "zapasowy drugi stopień automatu oddechowego" a na bottom timer "urządzenie do pomiaru czasu i głębokości"? :ping:

Aleksander - 17-05-2014, 12:37

piotr_c napisał/a:
Przepraszam, ale myślałem że rzeczowo dyskutujemy o konkretach, a nie o jakichś osobistych wycieczkach.

Tym razem bardzo rzeczowo.
Zeby nie było watpliwości - zyczę Twojej Firmie sukcesu na skalę światową, zupełnie szczerze i poważnie to napisałem.
Jednocześnie zupełnie szczerze chcę powiedzięć, że najzwyklejszym w świecie obrzydzeniem napawają mnie ludzie, którzy manipulując wypowiedziemi innych osób, powołując się na wieloznaczne definicje słownikowe udowadniaja swoje racje. Obrzydzeniem napawają mnie ludzie, którzy przy pomocy semantyki, manipulacji, sociotechniki i zwykłego sprzedażowego bełkotu próbują dowieść racji głoszonych przez siebie tez - mimo, iż rozsądnek przeciętnej jednostki ludzkiej mówi coś zupełnie innego.
Wszystko co napisałem powyżej oczywiście nie odnosi się do Ciebie - jest to taka quasi deklaracja programowa
Jednocześnie uważam, że dział dla początkujących powinien być na każdym forum pod szczególną ochroną Właścicela i Moderatorów. To powinno być miejsce, w którym osoby początkujące uzyskują merytoryczne odpowiedzi na zadane pytania zamiast dowiadywać się co aktualnie jest "naj sprzętem na świecie"

piotr_c - 17-05-2014, 12:49

Aleksander napisał/a:
To powinno być miejsce, w którym osoby początkujące uzyskują merytoryczne odpowiedzi na zadane pytania


Zgadzam się z tym w pełni i dlatego właśnie zadałem pytanie, które z podanych przez Ciebie parametrów są "na wyrost" jeśli chodzi o początkującego nurka rekreacyjnego. Niestety zamiast rzeczowej dyskusji doczekałem się z Twojej strony wybuchu agresji i zupełnie bezpodstawnego obrażania mojej osoby. Nie mówiąc już o jakichś absurdalnych zarzutach o cynizm czy manipulację :(

Yavox - 17-05-2014, 12:53

Różne osoby potrzebują różnej funkcjonalności urządzenia, jakim jest komputer nurkowy. Co złego w tym, że początkujący dostaną komputer, który będzie miał to, co dla nich konieczne a w ramach zwiększania kompetencji będą mogli pewne funkcje dokupić ZAMIAST konieczności sprzedawania starego urządzenia i kupowania nowego?

Dla mnie to jest super sprawa i zupełnie nie rozumiem, o co jest tutaj burza.

To, czy początkujący potrzebuje BT czy komputera EANx oraz czy zaawansowany potrzebuje BT czy komputera TMX do zupełnie różna sprawa.

Może być tak, że początkujący przejdzie z BT na EANx a potem na TMX, ale może być również tak, że kupi od razu EANx a po zrobieniu kilku kursów będzie korzystał jedynie z funkcjonalności BT. Albo jeszcze inaczej - kupi BT i już tak pozostanie, lub kupi wersję EANx i starczy mu ona na dożywocie. Uważam, że to bardzo dobrze, że każdy z tych wariantów da się obsłużyć w oparciu o jedno, raz kupione urządzenie.


piotr_c napisał/a:
wiele osób zupełnie bez podstaw tworzy polaryzację na zasadzie: dla początkujących komputer z wyświetlaczem starego typu, dla zaawansowanych OLED.

Ależ to stara śpiewka, którą początkujący słyszą od zaawansowanych (w tym instruktorów) od lat. To zawsze idzie tak samo - "kim ty jesteś" (w domyśle: "w porównaniu do mnie, moich kolegów czy innych zaawansowanych nurków") + "żeby potrzebować" + i tutaj możesz już sobie dopisać dowolny sprzęt bądź technikę, stereotypowo kojarzoną z wysokim poziomem zaawansowania - skrzydła, komputera OLED, pływania żabką, automatu z dobrze wyregulowanymi małymi oporami oddechowymi, latarki na goodmanie, no czegokolwiek...

Aleksander - 17-05-2014, 13:03

piotr_c napisał/a:
Aleksander napisał/a:
To powinno być miejsce, w którym osoby początkujące uzyskują merytoryczne odpowiedzi na zadane pytania


Zgadzam się z tym w pełni i dlatego właśnie zadałem pytanie, które z podanych przez Ciebie parametrów są "na wyrost" jeśli chodzi o początkującego nurka rekreacyjnego. Niestety zamiast rzeczowej dyskusji doczekałem się z Twojej strony wybuchu agresji i zupełnie bezpodstawnego obrażania mojej osoby. Nie mówiąc już o jakichś absurdalnych zarzutach o cynizm czy manipulację :(

Odpisałem po polsku wskazując, iż możliwości Vypera przewyższają możliwości początkujęcego nurka. To nie ma znaczenia czy nazwiesz je "funkcionalnością" czy "parametrami".
Jeśli uważasz moje posty za "wybuch agresjii" i czujesz się obrażony to poprostu zgłos je do Moderatora a najlepiej przestań robić początkującym wodę z mózgu.
Albo sprzedawaj, sprzedawaj, sprzedawaj, sprzedawaj...póki czas....

[ Dodano: 17-05-2014, 13:13 ]
Yavox napisał/a:
Co złego w tym, że początkujący dostaną komputer, który będzie miał to, co dla nich konieczne a w ramach zwiększania kompetencji będą mogli pewne funkcje dokupić ZAMIAST konieczności sprzedawania starego urządzenia i kupowania nowego?

Nic w tym złego - co do zasady.
Ale są nurkowie, którzy po roku są expertami, są nurkowie rozwijąjący się lat 20-ścia, są ex nurkowie, którzy po roku mówią: DOŚĆ.
Nurkowanie jest obarczone sporą dawką uwarunkowań osobniczych.
Wciskanie wszystkim "jedynie słusznego sprzętu" jest poprostu...draństwem.

piotr_c - 17-05-2014, 13:13

Aleksander napisał/a:
Albo sprzedawaj, sprzedawaj, sprzedawaj, sprzedawaj...póki czas....


Ach ta bezinteresowna nienawiść :ping: :D


Aleksander napisał/a:
Wciskanie wszystkim "jedynie słusznego sprzętu"


W którym miejscu cokolwiek komukolwiek wciskam? Ba! Nawet go nie reklamujemy. Widziałeś gdzieś kiedykolwiek reklamę BLACK'a?

Yavox - 17-05-2014, 13:30

Aleksander napisał/a:
Ale są nurkowie, którzy po roku są expertami, są nurkowie rozwijąjący się lat 20-ścia, są ex nurkowie, którzy po roku mówią: DOŚĆ.

Jasne, podobnie jak nurkowie, którzy robią super grube nury a szkolenia prowadzą mimo tego na kolanach, bo nie potrafią tak zawisnąć, żeby nie zaryć kolanami i nie namulić. Oraz odwrotnie - platformowi onaniści, którzy wiszą wyprężeni jak struna świecąc latarką na 5 metrach nad platformą na Zakrzówku a robią 20 nurków rocznie, z czego 15 to kursowe. Patologie są po każdej stronie, a sama nasza ocena że coś jest normalne albo że nie jest, też jest mocno subiektywna.

I właśnie w związku z tym uważam, że
Aleksander napisał/a:
Wciskanie wszystkim "jedynie słusznego sprzętu"

jest znacznie mniejszym draństwem, jeżeli jest to sprzęt mocno konfigurowalny (chcesz, masz BT, chcesz masz full wypas) i przez to w miarę uniwersalny, niż wciskanie sprzętu jedynie słusznego (kup kompa za 5 koła od razu na wyrost albo tylko digital i nic innego albo kup pięciogazowe nitroxowe cudo, które będziesz musiał sprzedać ze stratą lub używać jako BT o mocno przepłaconej funkcjonalności).

Poza tym, są osoby, które czegoś potrzebują a później im się zmienia. Nie dalej jak kilka miesięcy temu ja męczyłem Piotra o dodanie do BT wsparcia Minimum Deco, a dzisiaj mam to już gdzieś kompletnie, bo bez problemu zrobię taki profil z głowy - trudno więc powiedzieć, co miałby a czego by nie miał proponować producent, skoro nawet w tak krótkim okresie czasu ten sam klient może dojść do wniosku, że czegoś potrzebuje albo czegoś już nie.

Aleksander - 17-05-2014, 13:37

Yavox, Piotr_c macie rację
Yavox - 17-05-2014, 14:56

Przyznajesz dla świętego spokoju czy naprawdę tak uważasz? ;-)
grzstr - 17-05-2014, 16:38

To ja jeszcze dorzucę swoje 3 grosze jako:
- początkujący
- ten, który zastanawiał się nad kupnem tych samych urządzeń jeszcze 6 miesięcy temu
- użytkownik BT

Dla mnie XDEEP BT na obecnym poziomie moich umiejętności jest w 100% wystarczający a śmiem twierdzić, że posłuży w tej wersji jeszcze bardzo dłuuuuuugo. Co z tego, że mamy wypasionego kompa x gazowego, którego nie potrafimy obsłużyć lub co gorsze nie wiemy co on nam pokazuje? XDEEP daje nam możliwość wyboru czego aktualnie potrzebujemy w rozsądnych pieniądzach.

A teraz moim zdaniem rzeczy które przemawiają za XDEEPEM
- bardzo czytelny oled
- rewelacyjny wskaźnik VSI - dla mnie mistrzostwo świata o którym nikt wcześniej nie pisał a bardzo przydatna rzecz. Ogarnięcie kątem oka i już można się zorientować co się dzieje z naszą pływalnością - znacznie łatwiej ogarnąć ten słupek niż cyferki płynąc np na 18 w toni na Zakrzówku bez widoczności dna (sprawdziłem osobiście), zanurzając lub wynurzając się. Ładnie pokazuje nam prędkość tych czynności.
- sprawnie działający kompas - cena za autonomiczne urządzenie nie jest wielka ale początkujący i tak chce wydać pieniądze na inne rzeczy a tu już ma kompas w komplecie
- łatwa obsługa w grubych rękawicach

Jest tylko jedna rzecz z którą są problemy - temperatura. Niestety xdeep ją przekłamuje.

Moim zdaniem zakup BT, trochę teorii i spokojnie można wszystko ogarnąć. Nawet safari nurkowe uprzedzając posty, że lepiej spojrzeć na komputer a nie liczyć kolejne nurkowanie. To naprawdę zajmuje max kilka minut.

P.S. Cały czas mówię o POCZĄTKUJĄCYM nurku OWD nie przekraczającym swoich uprawnień.

Pozdrawiam
Grzegorz Strzelec

pmk - 17-05-2014, 18:05

Yavox napisał/a:
platformowi onaniści, którzy wiszą wyprężeni jak struna świecąc latarką na 5 metrach nad platformą na Zakrzówku a robią 20 nurków rocznie, z czego 15 to kursowe.


Yavox - za powyższy cytat to Ci się złota czcionka należy!

waterman - 17-05-2014, 20:05

pmk napisał/a:
platformowi onaniści, którzy wiszą wyprężeni jak struna świecąc latarką na 5 metrach nad platformą na Zakrzówku a robią 20 nurków rocznie, z czego 15 to kursowe.
dodalbym jeszcze, że wszystkei z deco...
wiesiek01 - 17-05-2014, 20:17

grzstr napisał/a:
Nawet safari nurkowe uprzedzając posty, że lepiej spojrzeć na komputer a nie liczyć kolejne nurkowanie. To naprawdę zajmuje max kilka minut.

Na safari (i na wyjazdach np. do Egiptu) nurkuje się wielopoziomowo, ciężko policzyć NDL używając tabel i "zegarka". Przydaje się właśnie komputer nie BT.

Aleksander - 18-05-2014, 18:51

Yavox napisał/a:
Przyznajesz dla świętego spokoju czy naprawdę tak uważasz?

A jak myślisz? Przecież wystarczająco mocno zmotywowana wiara OWDZIAKÓW i tak kupi - i niech tak zostanie :gra:

Jakub Cieślak - 19-05-2014, 08:37

Dyskusja akademicka już dobrze rozgrzana. Najważniejsi dyskutanci już ogłosili swoje prawdy, poczytali prawdy innych, nikt nikogo do niczego nie przekonał, bo każdy wie lepiej. :)
Rozumiem, że idziemy oczywistym torem wyboru początkującego nurka - NAJTANIEJ. Przy czym założenie jest, że drugim ważnym punktem wyboru jest - Z KOLEI BY NIE BYŁO WSTYDU, GDY POKAŻĘ KOLEGOM NURKOM. Tak? :)
Mówimy o komputerach w okolicy tysiąca złotych. Ale mówimy o komputerach a nie tylko licznikach czasu dennego (żeby nie używać mylących nazw skrótowych/angielskich :) ). Dlatego wg mnie xDeep z tego zestawienia wypada, bo w wersji EANx to już się robi 1700zł.
Stąd wciąż piszemy o Suunto, pomimo, że daje więcej niż taki początkujący nur potrzebuje.
I nie musi być to Vyper, ale może być Zoop. Na tym forum ktoś mnie przekonał, gdy upierałem się, że tylko Vyper, że jednak Zoop też jest spoko i zmieniłem zdanie. Jest więc nadzieja, że z tego forum ktoś czasem jednak skorzysta w sensie pozytywnym i wymiana zdań przyniesie pozytywny skutek. :)
O Tusie się już wypowiadać nie chcę - pracowałem dla niej, więc mogę być posądzony o reklamowanie. Jest jeszcze wiele innych firm, które w ofercie mają komputery w cenie bliskiej granicy 1500zł, tylko czy jest to kategoria brana pod uwagę?

pmk - 19-05-2014, 09:21

Jakub Cieślak napisał/a:
Dlatego wg mnie xDeep z tego zestawienia wypada, bo w wersji EANx to już się robi 1700zł.
...
Jest jeszcze wiele innych firm, które w ofercie mają komputery w cenie bliskiej granicy 1500zł, tylko czy jest to kategoria brana pod uwagę?


Nie będę bronił produktu xDeepa bo chyba nie jest mu to do szczęścia potrzebne.
Jeśli piszesz o komputerach w cenie do 1000 zł to rzeczywiście jeśli ktoś nie ma większego budżetu to niech kupi Zoopa, Pucka czy Alladina 2G.

Ale pisząc o komputerach za cenę ok. 1500 zł to nie ma co porównywać np. Tusy Zen (czy innego komputera w cenie ok 1500 zł) z Xdeep Black Eanx bo różnica cenowa ok 200-300 zł to już w tej chwili żadna różnica a komputery jakby trochę z innej epoki.

Jacek Wo - 19-05-2014, 09:27
Temat postu: Re: Jaki komputer nurkowy dla początkującego nurka?
wallace napisał/a:
Tym razem proszę o pomoc w wyborze kompa nurkowego dla siebie.Z tego co przeglądałem na necie to wybrałem 2 pozycje :
1.Budżetowa : Suunto Vyper cena około 1000zł (polecany i sprawdzony przez wielu nurków)
2.Trochę droższy : xDEEP OLED BLACK 1700zł (wyższa półka,nowsza konstrukcja,całkiem inny wyświetlacz,zbiera dobre opinie,ale i cena dużo wyższa)


Mam Vypera, jest /prawie/ ok.
Prawie - bo podświetlenie jest kiepskie i trudno włączalne.
W tym kontekście ZOOP pewnie jest nie gorszy, a może i lepszy - nie mam porównania spod wody. Tam gdzie da się nurać bez latarki, to na Vyperze da się jeszcze coś zobaczyć bez podświetlenia, na ZOOP'ie pewnie też.

ZOOP - poniżej 900 PLN


wallace napisał/a:

Co proponujecie,może jakieś inne propozycje?


Nawiązując do wypowiedzi Jakuba - w realnym nurkowym świecie, czyli np. za granicą - gdzie nie czytają forum NURAS - nie wiedzą, że tylko Vyper/xDEPP i nurkują na całej masie różnych komputerów REKREACYJNYCH:
Mares Puck Pro /tak, ja wiem że Mares to tylko płetwy robi dobre, ale na świecie tego nie wiedzą/ - prosty i tani / poniżej 900 PLN/
Cressi Leonardo - prosty i tani /ca. 900 PLN/
Cressi Giotto - jw. tylko dwugazowy / ca. 1250 PLN/

SubGear XP10 /klon Uwateca Alladina 2g/ - ca. 900 PLN
Alladin 2g - ca. 1000 PLN /najbardziej konfigurowalny, może nawet za bardzo .../

To z prostych i tanich ...

Jakub Cieślak - 19-05-2014, 12:14

Tak właśnie, to jest dla mnie użytkowa wada - obsługa podświetlenia w Suunto Vyper, guzik chodzi ciężko, w rękawicach podświetlenie komputera nie jest komfortowe, zdecydowanie łatwiej po prostu na niego poświecić latarką.
No i właśnie, dużo dobrego słyszałem o komputerach Cressi. Alladyny/XP10 też brzmią pysznie. Jest w czym wybierać.

Aleksander - 19-05-2014, 21:38

Jakub Cieślak napisał/a:
Rozumiem, że idziemy oczywistym torem wyboru początkującego nurka - NAJTANIEJ

Nie, nie jest tak
Jakub Cieślak napisał/a:
Przy czym założenie jest, że drugim ważnym punktem wyboru jest - Z KOLEI BY NIE BYŁO WSTYDU, GDY POKAŻĘ KOLEGOM NURKOM. Tak?

Nie
Jakub Cieślak napisał/a:
Jest jeszcze wiele innych firm, które w ofercie mają komputery w cenie bliskiej granicy 1500zł, tylko czy jest to kategoria brana pod uwagę?

Tu nie chodzi o pieniądze. Albo inaczej - MNIE NIE CHODZI O PIENIĄDZE.
Są dwie wiodące firmy produkujące komputery nurkowe dla nurków rekraacyjnych albo - jak kto woli - dla nurków nie zainteresowanych sprawdzaniem swoich możliwości.
Te Firmy to UWATEC i SUUNTO. Generalna różnica pomiędy tymi komputerami to ALGORYTM, reszta to bajery. Tak czy owak obie Firmy dostarczają komputery, które ZNACZNIE PRZEKRACZAJĄ możliwości w/w nurków. To tyle.

grol - 19-05-2014, 22:16

Aleksander napisał/a:
Te Firmy to UWATEC i SUUNTO. Generalna różnica pomiędy tymi komputerami to ALGORYTM, reszta to bajery. Tak czy owak obie Firmy dostarczają komputery, które ZNACZNIE PRZEKRACZAJĄ możliwości w/w nurków. To tyle.

Nie chodzi o możliwości nurka, a o zaimplementowany model i kontrolowanie parametrów nurkowania. Nie mam doświadczenia z algorytmem w Uwatecach, ale tego w Suunto (RGBM by Suunto) mam zastrzeżenia. W skrócie - bo ten dział to nie to miejsce:
- zbyt duża prędkość wynurzania w strefie płytszej niż 10 metrów
- gdy są Deep Stopy, to nie za bardzo sensowne
- limity NDL są zbyt optymistyczne
- proponowana dekompresja jest dość odległa od tego co proponują planery nurkowania oparte o VPM cy ZHL-16

Jakub Cieślak - 19-05-2014, 22:50
Temat postu: Re: Jaki komputer nurkowy dla początkującego nurka?
Oj chłopaki, rozpędziliście się, bo ja raczej do autora wątku chciałem nawiązać. Dano nam tu duży rozstrzał - tanio: Suunto, trochę drożej: xDEEP.
wallace napisał/a:
Tym razem proszę o pomoc w wyborze kompa nurkowego dla siebie.Z tego co przeglądałem na necie to wybrałem 2 pozycje :
1.Budżetowa : Suunto Vyper cena około 1000zł (polecany i sprawdzony przez wielu nurków)
2.Trochę droższy : xDEEP OLED BLACK 1700zł (wyższa półka,nowsza konstrukcja,całkiem inny wyświetlacz,zbiera dobre opinie,ale i cena dużo wyższa)
Co proponujecie,może jakieś inne propozycje?

A między tymi dwoma i wokół obu dzieje się dużo na rynku. Próbuję zrozumieć konstrukcję tego wyboru. Tu mowa jest o xDEEP w wersji EANx za 1700 - już pełnoprawny komputer, wyczesany w kosmos, ale z parametrami w kosmos. A zestawia się go z wysłużonym Suunto za 1000zł. Czemu autor pominął tylu producentów wokoło, albo jak ma być opcja: budżetowo, czemu nie pomyślał o Suunto Zoop?
Nie sądzę by szło o model, bo po prostu tym się ludzie rzadko interesują na poziomie rekreacyjnym. Póki któryś z modeli używany w tych kompach nie zacznie wybijać systematycznie nurków. Któryś zaczął?

piotr_c - 19-05-2014, 22:56

grol napisał/a:
- proponowana dekompresja jest dość odległa od tego co proponują planery nurkowania oparte o VPM cy ZHL-16


W temacie RGBM:

http://www.inspired-train...nds%20Model.htm

makalu - 19-05-2014, 23:11

No i temat się rozrósł w dyskusję reklamowo-ideologiczną,który model jest naj...za....bisty,a który zabija nurków schodzących na 250metrów. A chłopak chciał proste liczydło aby zobaczyć okonki na 20metrach. Nurkowiska powinny być od wielu lat usiane trupami z Suunto na rękach.Nie mam słów.
Wallace proszę Cię ,tylko nie pytaj o najlepsze na świecie skrzydło do singla.

Jakub Cieślak - 20-05-2014, 00:20

makalu napisał/a:
A chłopak chciał proste liczydło aby zobaczyć okonki na 20metrach. Nurkowiska powinny być od wielu lat usiane trupami z Suunto na rękach.

O właśnie, z ust mi to wyjąłeś.

beroduar - 20-05-2014, 00:33

makalu napisał/a:
Nurkowiska powinny być od wielu lat usiane trupami z Suunto na rękach.Nie mam słów.
Suunto NIE UŻYWA algorytmu RGBM. Oni jedynie implementują dodatkowy konserwatyzm, wynikający z tabel opartych na RGBM (który jest większy niż w czystym modelu ZHL). Tak więc spokojna głowa :-P
wallace - 20-05-2014, 05:53

makalu napisał/a:
Wallace proszę Cię ,tylko nie pytaj o najlepsze na świecie skrzydło do singla.
Juz posiadam :6:57:
A dlaczego prosilem o porownanie akurat tych dwóch modeli mimo iz wiele innych jest na rynku,bo VYPER jest najbardziej popularny, polecany i sprawdzony wsrod moich znajomych(jest tez cenowo ok) a xDEEP OLED nowa technologia w wyzszejej cenie,bardzo poszukiwany komp(i wyczekiwany)i dobrze zapowiadajacy sie(na razie).

Johnny_ - 20-05-2014, 07:25

Jeśli bierzesz tylko te 2 pod uwagę, bierz używanego vypera. Będziesz miał go od ręki i za psie pieniądze. Za rok, jeśli będziesz jeszcze nurkował, kupisz coś innego, a vypera odsprzedaż za zbliżoną kwotę.
Niesporczak - 20-05-2014, 08:05

Cytat:
Jeśli bierzesz tylko te 2 pod uwagę, bierz używanego vypera. Będziesz miał go od ręki i za psie pieniądze. Za rok, jeśli będziesz jeszcze nurkował, kupisz coś innego, a vypera odsprzedaż za zbliżoną kwotę.


+1

ziller - 20-05-2014, 10:56

A ja powiem inaczej.
Jeśli będziesz nurkował troszkę głębiej gdzie się robi już ciemnawo lub ciemno - czyli w okolicach 15 metra w naszych jeziorkach to kup OLEDa. Wyraźna informacja na wyświetlaczu to komfort nurkowania.

waterman - 20-05-2014, 11:06

Na początek i na koniec proponuję digitala i latarke. Zawsze sobie możesz poswiecic na wyswietlacz, a latara sie też przyda.
po calej tej wymianie postów to ja już nie wiem czy moge w piatek jechać na nura. Bo jaskos przez cale nurkowe życie nie dorobilem sie komputera. Zawsze wystarczał mi digital, zegarek i głowa.

Johnny_ - 20-05-2014, 11:21

i oledem podświetl sobie manometr :D

[ Dodano: 20-05-2014, 11:22 ]
waterman napisał/a:
po calej tej wymianie postów to ja już nie wiem czy moge w piatek jechać na nura.


Broń Boże! Nurkowanie jest przereklamowane!

ziller - 20-05-2014, 11:30

Oczywiście, można używać digitala, zegarka i głowy.
Można używać ZOOPa i naświetlać go latarką.
Można świecić latarką w inne wyświetlacze, czy włączać lepsze lub gorsze podświetlenia w kompach.
Ja do tej pory używałem Suunto. Przesiadłem się na OLEDa i po prostu czuję się komfortowo. Nie muszę nic włączać, podświetlać, naświetlać. Po prostu widzę informację, której potrzebuję jedynie kierując wzrok na wyświetlacz.
Latarką mogę w tym czasie świecić na coś ciekawego - np księżycowy krajobraz na dnie jeziora :-) lub na manometr.
Skoro może być łatwiej i przyjemniej i mamy na to budżet to moim zdaniem nie ma nad czym się zastanawiać.

Andrzej Nuras - 20-05-2014, 17:45

Jakub Cieślak napisał/a:
Ale wracając do tematu: Andrzej Nuras, zdecydowałeś się już, czy Ci w głowie namieszaliśmy?


Na początku namieszaliście;p

Ale już pierwsze nury za mna z XDEEPem EANx :)
I jestem mega zadowolony, brzydsza pogoda głębiej czy trochu ciemniej wszystko widać i nie muszę sie odrywać by wyznaczyć chwile podświetlenie jak to było w pożyczonym od kumpla Maresie :)

mpbc - 02-07-2014, 16:39

Ja też jestem początkujący, kompletuję sprzęt. Myślałem by kupić używanego Vypera lub coś w podobnej klasie ale..... kilka osób przekonało mnie iż początkujący nie powinien kupować używanego sprzętu od którego może zależeć jego życie. Bo przecież nie mając wcześniejszych doświadczeń z komputerami nawet nie będzie wiedział czy jego używka działa prawidłowo i czy to co pokazuje jest zdroworozsądkowe.

Początkujący zwykle także nie ma jeszcze drugiego, zapasowego komputera więc i nie ma możliwości porównywania wyświetlanych wyników.

Nowy sprzęt na gwarancji daje większą pewność iż wyświetlane liczby są prawidłowe i nasze życie trochę mniej zagrożone ;)

mpbc

koz - 02-07-2014, 16:46

mpbc napisał/a:
Nowy sprzęt na gwarancji daje większą pewność iż wyświetlane liczby są prawidłowe i nasze życie trochę mniej zagrożone


Tylko czy początkujący będzie jeszcze żyw żeby tę gwarancję zgłosić jak się okaże, że komp jednak był nowy a zepsuty.. :)

Moim zdaniem mocno przesadzona ta teoria..

mpbc - 02-07-2014, 16:58

koz napisał/a:
mpbc napisał/a:
Nowy sprzęt na gwarancji daje większą pewność iż wyświetlane liczby są prawidłowe i nasze życie trochę mniej zagrożone


Tylko czy początkujący będzie jeszcze żyw żeby tę gwarancję zgłosić jak się okaże, że komp jednak był nowy a zepsuty.. :)

Moim zdaniem mocno przesadzona ta teoria..


W końcu taki komputer to elektronika, czujniki itp to tak jak z samochodem, jak kupujesz nowy większe prawdopodobieństwo iż jednak będzie działał prawidłowo niż jak kupujesz 6latka na giełdzie. Nie wiadomo czy wszystko działa, czy było sprawdzane czy w ogóle był serwisowany. I czy szybko coś nie padnie, w końcu ma już kilka lat.

Doświadczony kierowca sobie poradzi ale nowy raczej nie. Chyba podobnie jest z komputerami nurkowymi, nie wiadomo czy nie był zalany, nie przeciekał, czy czujniki działają itp.

Dla mnie komputer nurkowy to na razie czarna magia, nie wiem co ma działać, jak się zachowywać, jak reagować...... jak będę bardziej doświadczony to może inaczej pomyślę, ale na razie to w końcu chodzi o moje życie i głupio się utopić chcąc oszczędzić kilkaset złotych. Takie przemyślenia laika.

piotrkw - 02-07-2014, 17:14

mpbc napisał/a:
ale na razie to w końcu chodzi o moje życie i głupio się utopić chcąc oszczędzić kilkaset złotych. Takie przemyślenia laika.


To uwierz , że komputer Ciebie nie utopi . Jest wiele innych rzeczy które mogą się do tego przyczynić . I że używany, nie oznacza zużyty ;-)

Pozdrawiam Piotr

slawek290 - 02-07-2014, 17:52

mpbc napisał/a:
kilka osób przekonało mnie iż początkujący nie powinien kupować używanego sprzętu od którego może zależeć jego życie.


Generalnie jako początkujący kierowca nie powinieneś kupować używanego samochodu , jako nowy żonkoś nie powinieneś dotykać używanej przez kogoś innego kobiety ( to chyba może się bardziej przyczynić do Twojej śmierci jak używany komp ) Auto na sto procent może Cię zabić a kobieta zarazić na śmierć ;-)

piotr_c - 02-07-2014, 19:24

mpbc napisał/a:
Chyba podobnie jest z komputerami nurkowymi, nie wiadomo czy nie był zalany, nie przeciekał, czy czujniki działają itp.


Nawet jako początkujący masz ZAWSZE ze sobą urządzenie zapasowe - komputer Twojego partnera. Procedury w nurkowaniach rekreacyjnych zostały tak pomyślane, że nawet jednoczesna utrata własnego komputera jak i partnera, nie powinna skutkować zagrożeniem życia (no chyba że wpadniesz w panikę i wystrzelisz się na powierzchnię).

Zagrożenie życia jest spowodowane nie awariami sprzętu, ale przekraczaniem limitów, łamaniem procedur i nieprawidłowym postępowaniem w razie ich wystąpienia. Tylko problem w tym, że trudno właściwie postępować gdy człowiek jest niedoszkolony.

Inna sprawa, że gdy komputer nurkowy działa nieprawidłowo, to praktycznie zawsze w taki sposób, że od razu to widać. Awarię czujnika widać od razu: albo w ogóle nie działa, albo pokazuje mocno przekłamaną głębokość - a nawet początkujący zorientuje się, gdy głębokość zostanie przekłamana o kilka metrów.

Opowieści o tym, że komputer "zepsuł się tak że prawidłowo pokazywał głębokość ale zaczął źle liczyć" można włożyć między bajki.

mpbc - 02-07-2014, 19:49

piotr_c napisał/a:

Opowieści o tym, że komputer "zepsuł się tak że prawidłowo pokazywał głębokość ale zaczął źle liczyć" można włożyć między bajki.


Czyli zostałem tylko nastraszony ;) Choć nie powiem i to forum się do tego też przyczyniło z jednej strony dyskusje o awariach czujników ciśnienia w Suunto i różnice w wyświetlanych danych różnych komputerach podczas tego samego nurkowania, z drugiej opisywane wypadki mocno doświadczonych nurków, a także o rozdzielaniu się i porzucaniu partnerów......

I serwis pewnej firmy która opowiadała mi o awariach sprzętu też miał swój udział.

Może chucham na zimne ale pewnie inaczej to wygląda z perspektywy doświadczonego nurka, a inaczej z człowieka na początku swej drogi nurkowej :)

Nic, sprzęt zakupiony (vyper air) czekam też w kolejce na xdeep'a :) w końcu podobno należy mieć backup :D

piotr_c - 02-07-2014, 19:56

mpbc napisał/a:
różnice w wyświetlanych danych różnych komputerach podczas tego samego nurkowania


W dwóch tych samych komputerach? Bo to nic niezwykłego, że mimo wykorzystywania tego samego algorytmu dwa komputery różnych producentów będą podawały nieco inne wyniki.

jaros4 - 02-07-2014, 19:57

back up nalezy miec.Mechaniczny glebokosciomiez,albo ogarniety partnur :ping:
mpbc - 02-07-2014, 21:23

piotrr napisał/a:
Jak nie samoświecący xdeep to wybrałbym zoop zamiast vypera. Wydaje mi się wygodniejszy w użyciu po ciemku mimo że (a może właśnie dla tego) że nie ma podświetlenia. Podświetlenie vypera jest ergonomiczną katastrofą. Jak jest widno nie ma między nimi praktycznych różnic poza ceną.


Dzisiaj oglądałem zoop'a i porównywałem do innych, jednak wygląda trochę zabawkowo i jest mniejszy od air'a, czytelność też dużo mniejsza od air'a ale to moje subiektywne zdanie.

TYMOTEUSZ - 02-07-2014, 22:30

piotr_c napisał/a:
Opowieści o tym, że komputer "zepsuł się tak że prawidłowo pokazywał głębokość ale zaczął źle liczyć" można włożyć między bajki.


z tym się nie zgodzę- miałem kiedyś sytuację że na nurkowaniu bezdekompresyjnym w około 20-25 minucie komputer pokazał mi NDL na granicy 80minut a TTS = 12 minut. Nurkowanie bez deco, maxymalna głebokość 18m, drugie tego dnia ale pierwsze było bez deko i bez żadnej blokady i przekroczenia prędkości wynurzania ani przystanków.

Czasem tak się zdarza, po prostu nie należy do końca ufać elektronice i mieć mniej więcej w głowie parametry nurkowania.

gorcio - 02-07-2014, 23:03

TYMOTEUSZ napisał/a:
miałem kiedyś sytuację że na nurkowaniu bezdekompresyjnym w około 20-25 minucie komputer pokazał mi NDL na granicy 80minut.

Mi ostatnio maszynka pokazala deco 6m/999' :-) i troche mnie to rozbawilo. Na szczescie to byl backup ale ... martwi mnie to troche. Po ok 6 minutach mu przeszlo i zaczal pokazywac 6m/3' ale jakos zaufanie mi sie obnizylo.

piotr_c - 02-07-2014, 23:29

TYMOTEUSZ napisał/a:
miałem kiedyś sytuację że na nurkowaniu bezdekompresyjnym w około 20-25 minucie komputer pokazał mi NDL na granicy 80minut a TTS = 12 minut


Wyjaśnienie jest bardzo proste: TTS w nurkowaniach NDL nie wynika tylko i wyłacznie z szybkości wynurzania, ale również z dodatkowych przystanków, które komputer może włączyć np. z powodu profilu jaki wykonujesz.

Wystarczy że przez chwilę przekroczyłeś prędkość wynurzania lub zrobiłeś coś innego, co spowodowało że komputer doliczył przystanek i wtedy ten TTS 12 minut wynika np. z 9 minut przystanku bezpieczeństwa. Po pewnym czasie nurkowania komputer wyłączy dodatkowy przystanek lub skróci go do 3 minut.

Cytując instrukcję obsługi: Uwaga! Komputer BLACK EANx podaje orientacyjny czas wynurzenia (TTS). Czas ten może się wydłużyć jeżeli szybkość wynurzania będzie mniejsza niż 10m/min lub w trakcie wynurzania komputer włączy przystanek bezpieczeństwa.


gorcio napisał/a:
Mi ostatnio maszynka pokazala deco 6m/999' i troche mnie to rozbawilo. Na szczescie to byl backup ale ... martwi mnie to troche. Po ok 6 minutach mu przeszlo i zaczal pokazywac 6m/3' ale jakos zaufanie mi sie obnizylo.


Zapewne było to nurkowanie na powietrzu i z ostatnim przystankiem ustawionym na 6m. Mam rację?

999" minut przystanku oznacza, że komputer przelicza ponownie cały profil dekompresyjny. Dla zwiększenia precyzji jest to robione kilka razy. Oczywiście gdybyś wynurzył się płycej komputer użyłby aktualnych danych i zanim doszedłbyś do głębokości przystanku pokazałby uaktualnioną wartość.

W wersji 7 biblioteki Deco zmieniliśmy sposób realizacji obliczeń właśnie po to, by użytkownicy nie byli zakłopotani gdy zobaczą na wyświetlaczu 999". Wersja 7 biblioteki pojawi się wraz z VPM-B.


Zacytuję jeszcze pytanie, które zadałeś mi na priva:

gorcio napisał/a:
2. deco stop 6m/3'. Wg mnie - cos jest nie tak. Od 24 minuty nurkowania Heniu pokazywal ze jestem czysty. Xdeep uparcie pokazywal 6m/3' (wczesniej 9m/3'). Bylismy na 15 metrach i tam sie krecilismy, potem powoli wyplycalismy. Niestety, ani sufit nie drgnal, ani nie zmienilo sie deco. Uparcie 6m/3' na obu nurkowaniach (powietrzne)


Odpowiedź na Twoje pytanie znajdziesz w instrukcji obsługi komputera: "Jeżeli ostatni przystanek, wynikający z algorytmu dekompresyjnego byłby krótszy niż zalecany lub wymagany przystanek bezpieczeństwa, jego czas zostanie odpowiednio wydłużony.".

Owe 6m/3' wynikały z tego, że ustawiłeś ostatni przystanek na 6m a komputer wyznaczył 3 minuty przystanku bezpieczeństwa. Jeśli deco wynikające z algorytmu byłoby krótsze niż 3 minuty, to zgodnie z instrukcją obsługi czas przystanku i tak będzie wynosił 3 minuty. W rozwiązaniu tym chodzi o to, że użytkownik rekreacyjny mógłby przekroczyć limit NDL a po wejściu w deco od razu się wypłycić. Gdyby wynurzenie zrobił w ramach limitów NDL, to miałby przystanek bezpieczeństwa. Gdy wejdzie w deco, to "goły" Buhlmann puściłby go natychmiast na powierzchnię. To rozwiązanie zabezpiecza przed taką sytuacją.

Tak więc wszystko jest ok, a komputer zachowuje się dokładnie tak, jak powinien.


Generalnie biblioteka dekompresyjna w BLACK zawiera dość sporo fajnych funkcjonalności poprawiających bezpieczeństwo, jak np. dynamicznie włączane przystanki bezpieczeństwa, adaptacyjny konserwatyzm itp. Kevin Watts zrobił naprawdę fajny soft, który został bardzo mocno sprawdzony w wielu nurkowaniach. Niestety mam wrażenie, że użytkownicy szukają dziury w całym i ciągle podejrzewają że "coś się źle liczy" (patrz powyższy przykład przystankiem 6m/3'). Powoli wychodzi na to, że lepszym rozwiązaniem jest produkowanie komputerów z gołym Buhlmannem zamiast tracić czas na tłumaczenie czemu komputer pokazał to czy tamto...

slawek290 - 03-07-2014, 00:03

piotr_c napisał/a:
Powoli wychodzi na to, że lepszym rozwiązaniem będzie wyłączenie tych wszystkich dodatków zamiast tracić czas na tłumaczenie czemu komputer pokazał to czy tamto...


No Facet nie .
Zawsze byłeś innowacyjny . Wszystko ma swoją cenę , więc może opłaci się cierpliwie tłumaczyć . Jak zaczynałeś z workami mało kto wierzył że to dobry sprzęt . Piotrze cierpliwie do przodu .

Jak nie masz sił Ciechan Wyborny poprawi samopoczucie . Daj znać to wyślę Ci ze dwa dobre browarki . Prawdziwy smak chmielu , Naturalnie warzony ;-)

beroduar - 03-07-2014, 02:24

TYMOTEUSZ napisał/a:
Czasem tak się zdarza, po prostu nie należy do końca ufać elektronice i mieć mniej więcej w głowie parametry nurkowania.

Dziwne zachowanie komputera zdarzyło się wielu nurkom - mnie chyba raz (chociaż bateria wyładowała się pod wodą 2 razy, kilka razy też przez przypadek włączyłem sobie GAUGE) - dopiero po chwili dotarło do mnie, że wyświetla się nie 20 minut NDL a 20 minut DEKO :aaa:
Na drugim nurkowaniu oczywiście NDL był dramatycznie skrócony, kłopot jest , kiedy nurkujesz z kimś innym w parze (np. wcześniej nie nurkującym) i na innym gazie, do tego mało opływanym albo niesfornym - nie bardzo jest wtedy jak korzystać z jego komputera. Dlatego ja mam zwykle drugi przyrząd ze sobą (komp/digital).

gorcio - 03-07-2014, 08:22

piotr_c napisał/a:

W wersji 7 biblioteki Deco zmieniliśmy sposób realizacji obliczeń właśnie po to, by użytkownicy nie byli zakłopotani gdy zobaczą na wyświetlaczu 999". Wersja 7 biblioteki pojawi się wraz z VPM-B.

Super. Nie moge sie doczekac kiedy sie pojawi, choc wole na razie pozostac przy ZH-L16.

piotr_c napisał/a:

Zacytuję jeszcze pytanie, które zadałeś mi na priva:

gorcio napisał/a:
2. deco stop 6m/3'. Wg mnie - cos jest nie tak. Od 24 minuty nurkowania Heniu pokazywal ze jestem czysty. Xdeep uparcie pokazywal 6m/3' (wczesniej 9m/3'). Bylismy na 15 metrach i tam sie krecilismy, potem powoli wyplycalismy. Niestety, ani sufit nie drgnal, ani nie zmienilo sie deco. Uparcie 6m/3' na obu nurkowaniach (powietrzne)


Odpowiedź na Twoje pytanie znajdziesz w instrukcji obsługi komputera: "Jeżeli ostatni przystanek, wynikający z algorytmu dekompresyjnego byłby krótszy niż zalecany lub wymagany przystanek bezpieczeństwa, jego czas zostanie odpowiednio wydłużony.".


Tyle, ze jesli komp wydluza mi przystanek bezpieczenstwa ponad planowane deco, to nie jest to juz deco, tylko przystanek bezpieczenstwa. I fajnie by bylo, zeby to bylo wskazane na wyswietlaczu (zamiast deco - Safety Stop). Skoro o tym mowa - dlaczego akurat 3' ? Czy istnieje mozliwosc wprowadzenia parametru do konfiguracji, ktora by definiowala dlugosc Safety Stopa ? Chetnie bym sobie ustawil zgodnie z lokalnymi zaleceniami czyli 5'.

piotr_c napisał/a:

W rozwiązaniu tym chodzi o to, że użytkownik rekreacyjny mógłby przekroczyć limit NDL a po wejściu w deco od razu się wypłycić. Gdyby wynurzenie zrobił w ramach limitów NDL, to miałby przystanek bezpieczeństwa. Gdy wejdzie w deco, to "goły" Buhlmann puściłby go natychmiast na powierzchnię. To rozwiązanie zabezpiecza przed taką sytuacją.

Slusznie i naukowo. Ale komp w trybie TMX troche kloci sie z koncepcja rekreacyjna jako nurka ktory nie czai jakie powinien miec deco. Skoro wiem, ze jestem czysty, a komp pokazuje deco 6m/3' , to jest to dla mnie deco. Rozwaz prosze zmiane opisu w momencie kiedy komp automatycznie przechodzi na Safety Stopa.
Poza tym - skoro te 999 oznacza przeliczanie - czemu trwalo to az 5-6 minut ? (od 27 do 32 minuty nurkowania) ?

piotr_c napisał/a:

Niestety mam wrażenie, że użytkownicy szukają dziury w całym i ciągle podejrzewają że "coś się źle liczy" (patrz powyższy przykład przystankiem 6m/3'). Powoli wychodzi na to, że lepszym rozwiązaniem jest produkowanie komputerów z gołym Buhlmannem zamiast tracić czas na tłumaczenie czemu komputer pokazał to czy tamto...

Bez przesady :-) . Jak sie widzi 6m/999' to sie czlowiek drapie po glowie. Zapomnij na chwile, ze produkujesz komputery i postaw sie w mojej sytuacji.
A teraz zrob to samo, tylko pomysl, ze to bylo jedyne urzadzenie w zespole, jestem swiezym nurkiem OWD i nie mam bladego pojecia co tez te komputery licza.
Zadalem Ci pytanie, bo wydawalo mi sie logiczne, ze z takimi rzeczami mozna producenta zapytac. Jesli nie mozna ... to wielka szkoda. Co wiecej, zrobilem to na priva, wiec tym bardziej chyba to nie problem ? :-)

piotr_c - 03-07-2014, 09:10

gorcio napisał/a:
Tyle, ze jesli komp wydluza mi przystanek bezpieczenstwa ponad planowane deco, to nie jest to juz deco, tylko przystanek bezpieczenstwa. I fajnie by bylo, zeby to bylo wskazane na wyswietlaczu (zamiast deco - Safety Stop). Skoro o tym mowa - dlaczego akurat 3' ? Czy istnieje mozliwosc wprowadzenia parametru do konfiguracji, ktora by definiowala dlugosc Safety Stopa ? Chetnie bym sobie ustawil zgodnie z lokalnymi zaleceniami czyli 5'.


Komputer w żaden sposób nie wydłuża Ci deco ponad plan.

Mechanizm ten działa tylko w sytuacji, w której wchodzisz w krótkie deco, a następnie wypłycasz się na około 10m i pozostajesz tam przez dłuższy czas. Wtedy przystanki wynikające z algortymu dekompresyjnego Ci znikną, co nie znaczy że nie powinieneś robić przystanku bezpieczeństwa, który ma ściśle określone granice głębokości.

Nie sądzę by ktokolwiek planował w taki sposób nurkowanie dekompresyjne, bo żaden planner tego nie umożliwia.


beroduar napisał/a:
kilka razy też przez przypadek włączyłem sobie GAUGE


W jaki sposób można przez przypadek zmienić sobie tryb?


beroduar napisał/a:
Na drugim nurkowaniu oczywiście NDL był dramatycznie skrócony, kłopot jest , kiedy nurkujesz z kimś innym w parze (np. wcześniej nie nurkującym) i na innym gazie, do tego mało opływanym albo niesfornym - nie bardzo jest wtedy jak korzystać z jego komputera. Dlatego ja mam zwykle drugi przyrząd ze sobą (komp/digital).


Dlatego też począwszy od wersji 2.3 będzie możliwość wyłączenia "Repetitive Dive Adjustments", które wpływają na zwiększenie konserwatyzmu gdy przerwa była dość krótka (im krótsza przerwa powierzchniowa, tym większy wpływ tej funkcjonalności na konserwatyzm).

gorcio - 03-07-2014, 10:01

piotr_c napisał/a:

Wtedy przystanki wynikające z algortymu dekompresyjnego Ci znikną, co nie znaczy że nie powinieneś robić przystanku bezpieczeństwa, który ma ściśle określone granice głębokości.

Piotrze,

dla mnie deco to obligatoryjny przystanek, zas przystanek bezpieczenstwa to przystanek zalecany, ktory mozna wykonac lub nie, w zaleznosci od kilku czynnikow.
Skoro komputer mi nakazuje przystanek i wyswietla przy tym napis "Deco" to jest to deco a nie safety stop. Moge wiedziec, ze to nie ma nic wspolnego z algorytmem, ale to nie zmienia faktu, ze liczydlo cos mi pokazuje jako deco. Skoro algorytm mnie puszcza a ja nurkuje wedlug niego, to nie ma sensu dodatkowo mnie przetrzymywac.
piotr_c napisał/a:

Nie sądzę by ktokolwiek planował w taki sposób nurkowanie dekompresyjne, bo żaden planner tego nie umożliwia.

Nie bardzo wiem do czego to sie odnosi :-)

arkac123 - 03-07-2014, 10:11

piotr_c napisał/a:
beroduar napisał/a:
kilka razy też przez przypadek włączyłem sobie GAUGE


W jaki sposób można przez przypadek zmienić sobie tryb?


Prawo Murphiego ;) .

Przypadki z ostatniego miesiąca, od kilku nurków (spowodowane bawieniem się komputerem, i sprawdzaniem jego funkcji):

- nurkowanie przez tydzień na EAN zamiast AIR (nurek zapomniał przestawić, był święcie przekonany, ze przestawił),
- przestawienie metrów na stopy,
- przestawienie na max konserwatyzm + nurkowanie górskie :aaa:


Wszystkie powyższe "przypadki" wykryte dopiero w wodzie........

No cóż, IMHO najlepsza metoda, aby poznać dogłębnie swój komputer......

piotr_c - 03-07-2014, 10:24

arkac123 napisał/a:
Przypadki z ostatniego miesiąca, od kilku nurków (spowodowane bawieniem się komputerem, i sprawdzaniem jego funkcji):


To akurat bardzo częste, ale rada jest prosta: nie dawać nikomu komputera do zabawy :)
BTW: znam przypadek, w którym "kolega koledze" przestawił GF'y z 70/30 na 100/100 bo chciał zobaczyć czy da się tyle ustawić.

gorcio - 03-07-2014, 10:50

piotr_c napisał/a:

BTW: znam przypadek, w którym "kolega koledze" przestawił GF'y z 70/30 na 100/100 bo chciał zobaczyć czy da się tyle ustawić.

A powiedzial mu chociaz o tym ? Czy to byla taka "niespodzianka" ? ;-)

slawek290 - 03-07-2014, 11:19

arkac123 napisał/a:
Prawo Murphiego .......... .


Czy mówisz o tym wyjeżdzie pod patronatem pana Murphiego ;-)

Gdzie wszystkie plagi Egipskie dały o sobie znać jednocześnie ?

Bawiłem się ostatnio kompem Xdeepa przez chwilę w wersji TMX . Wydaje mi się iż to strasznie rozbudowany komp i niestety na głupiego się z nim nie da nurkować . Bez przeczytania instrukcji i zastanowienia nie da się go nawet włączyć , a co dopiero o planowaniu nurkowania przy użyciu iluś gazów .
Zarzuty typu bo pokazuje o 3 stopnie za dużo są moim zdaniem mocno przesadzone . Mares mi pokazywał czasami o 5-6 więcej i musiałem przeboleć .
Natomiast kompletnie nie rozumiem ataków w stylu tu mi się wyświetliło 6/999 i świeciło 5 minut albo czemu na 6 a nie ma 3 albo czemu stop a nie zatrzymaj się .
Przy tak skomplikowanym sofcie nie ma bola żeby jakieś drobne wpadki się nie zdarzały .
Moje bardzo proste archaiczne Sunto się kiedyś zwiesiło na ament w czasie nurka . Odwiesiło się dopiero po wynurzeniu .

Arkac ktoś od Ciebie też zanurkował głębiej jak planował , bo Sunto nie zapikało .

piotrkw - 03-07-2014, 11:46

slawek290 napisał/a:
Wydaje mi się iż to strasznie rozbudowany komp i niestety na głupiego się z nim nie da nurkować


Właśnie , najgorzej to jak komputer staje się mądrzejszy od właściciela i przerasta go inteligencją ;-) ;-)

Pozdrawiam Piotr

mpbc - 03-07-2014, 12:04

slawek290 napisał/a:
arkac123 napisał/a:
Prawo Murphiego .......... .


Bawiłem się ostatnio kompem Xdeepa przez chwilę w wersji TMX ..


Wchodzicie Panowie na trochę zbyt wysoki poziom dyskusji .... w końcu to wątek dla początkujących :)

Mnie ciągle zastanawia czy faktycznie kilkuletni komputer kupiony na allegro jest w pełni bezpieczny? Czy to nie tak iż jednak ktoś go sprzedaje z jakiegoś powodu....

To trochę jak ze sucharami, jak przecieka na zamku to dużo osób sprzedaje na allegro i woli kupić nowy niż wymienić zamek który trochę kosztuje.

Torpeda - 03-07-2014, 12:11

mpbc napisał/a:


Mnie ciągle zastanawia czy faktycznie kilkuletni komputer kupiony na allegro jest w pełni bezpieczny? Czy to nie tak iż jednak ktoś go sprzedaje z jakiegoś powodu....

To trochę jak ze sucharami, jak przecieka na zamku to dużo osób sprzedaje na allegro i woli kupić nowy niż wymienić zamek który trochę kosztuje.


Tak, wiele osób sprzedaje rekreacyjne komputery, ponieważ postanowiło zainwestować w droższy, bardziej zaawansowany sprzęt. Mój zoop miał kilkanaście nurkowań, kiedy go sprzedałam i był właściwie w idealnym stanie, nie licząc kilku rysek na szybce. Wraz z nabywaniem doświadczenia mogą się zmieniać preferencje i oczekiwania co do sprzętu, a nie ma wtedy sensu trzymać starego, żeby leżał sobie w szufladzie, tylko warto odzyskać choć część pieniędzy i kupić coś innego, co bardziej nam odpowiada.


Wiele osób sprzedaje suchary, bo z nich "wyrośli", zwłaszcza po zimie ;)
Wymiana zamka, zwłaszcza na plastikowego tizipa to już nie majątek L(

piotrkw - 03-07-2014, 12:18

mpbc napisał/a:
Czy to nie tak iż jednak ktoś go sprzedaje z jakiegoś powodu....


Zawsze jest powód , nie sprzedaję się bez powodu ;-) Natomiast nie doszukiwał bym się powodów typu , zepsuty, po "dzwonie" , naprawiony i do ludzi ;-) To nie samochód.
Wielu sprzedaje bo kupiło jak pisze Daria bardziej zaawansowany , wielu bo dało sie namówić na nowy , gadzeciarski z bajerami i wodotryskiem , duża część bo... przestało nurkować i komp najczęściej leży w szafie a parę złotych zawsze się przyda . Niekiedy to nietrafione prezenty .

Pozdrawiam Piotr

mpbc - 03-07-2014, 12:38

Torpeda napisał/a:


Tak, wiele osób sprzedaje rekreacyjne komputery, ponieważ postanowiło zainwestować w droższy, bardziej zaawansowany sprzęt. Mój zoop miał kilkanaście nurkowań, kiedy go sprzedałam i był właściwie w idealnym stanie, nie licząc kilku rysek na szybce.


O ile rozumiem sprawę mało zaawansowanych komputerów typu zoop to sprzedaż dobrego komputera z trybem Gauge jest już mniej zrozumiała, dla mnie naturalnie powinien przejść do trybu "zapasowy" backup.

Nie wiem, może w świecie nurkowym to działa trochę inaczej, nie neguję iż z pewnością wiele sprzętów używanych jest w świetnym stanie technicznym, po prostu zastanawiam się z pozycji początkującego i mało jeszcze obeznanego z tematem.

piotr_c - 03-07-2014, 19:58

gorcio napisał/a:
A powiedzial mu chociaz o tym ? Czy to byla taka "niespodzianka" ?


Niestety niespodzianka była dla obydwu. Po prostu właściciel komputera prezentował go znajomym wieczorem w knajpie w Dahabie i jak to przy wodzie mineralnej i dobrym jedzeniu, zagadali się. Po porannym nurkowaniu wziął mnie na bok i mówi, że komputer mu "źle liczy", bo drugi pokazywał zupełnie inne wartości. Po sprawdzeniu logów okazało się, że GF ustawiony jest 100/100 (w drugim było 70/30). No i wszystko stało się jasne, bo pamiętali że sprawdzali czy da się ustawić.

Niedawno zdarzyła się też sytuacja, w której nurek nurkował na 140m i po nurkowaniu poinformował nas że "komputer sam zmienił mu gazy". Oczywiście to nie był problem, bo gazy można skonfigurować "w locie", jednak sporo czasu analizowaliśmy co się stało. Nic nie znaleźliśmy. Odpowiedź przyszła po kilku tygodniach, gdy nurek ów spróbował zrobić update oprogramowania. Okazało się, że komputer którego wtedy użył... nie był jego komputerem. Przy próbie update okazało się, że komputer nie przyjmuje softu. Porównanie numerów seryjnych pokazało, że ewidentnie przed nurkowaniem w jakiś sposób zamienili komputery z kolegą, który ogarniał support. Drugi jakoś nie zastanowił się że jego komputer ma skonfigurowane jakieś "dziwne gazy", bo ktoś go oglądał i przyjął, że mu coś powpisywał.

Wniosek z obydwu sytuacji jest taki, że przed poważniejszymi nurkowaniami trzeba sprawdzać konfiguracje komputera, zwłaszcza gdy ktoś go oglądał. Dla mnie natomiast to sygnał, że przyda się funkcja "sprawdzania konfiguracji", tzn. ekran na którym wyświetlane są wszystkie istotne informacje: aktualnie ustawiony algorytm, wartości konserwatyzmu, lista ustawionych gazów itp. Chodzi o to, by jednym rzutem ogarnąć to w całości.


Zdarza się, że dzwoni do nas ktoś bo komputer "dziwnie mu się zachowywał". Jak dotychczas wszystkie te sytuacje dało się wyjaśnić bardzo prosto i ani jedna nie była spowodowana jakimiś "błędnymi obliczeniami".


arkac123 napisał/a:
przestawienie na max konserwatyzm + nurkowanie górskie


Mnie tak kiedyś też koledzy "przypadkowo" przestawili Vypera. A że ten komputer był dla mnie nie do ogranięcia bez instrukcji obsługi, to nurkowałem tak przez kilka tygodni. Każde nurkowanie było dekompresyjne :ping:


slawek290 napisał/a:
Zarzuty typu bo pokazuje o 3 stopnie za dużo są moim zdaniem mocno przesadzone . Mares mi pokazywał czasami o 5-6 więcej i musiałem przeboleć .


W wersji 2.2 problem został rozwiązany poprzez programową kompensację pomiaru a użytkownicy wersji "beta" potwierdzają, że jest ok. Oczywiście jeśli mimo wszystko okaże się to nie wystarczające to dalej będziemy pracowali nad tym mechanizmem.

mi_g - 04-07-2014, 08:52

slawek290 napisał/a:
Wydaje mi się iż to strasznie rozbudowany komp i niestety na głupiego się z nim nie da nurkować

Przesadzasz w prównianiu z VR3 to szczyt intuicyjności :-)
piotr_c napisał/a:

arkac123 napisał/a:

przestawienie na max konserwatyzm + nurkowanie górskie

Mnie tak kiedyś też koledzy "przypadkowo" przestawili Vypera.

A mój kolega przestawił specjalnie, nurkowanie na Gossau, tyle ze nie sprawdził że definicja nurkowań górskich dla Sunnto i Maresa są inne i zamiast na 1000m było ustawione na 1500-2400 mnpm. Czekanie 12 minut na deko w piance w wodzie 8*C niezapomniane...

Piotr Stańczuk - 08-08-2014, 23:26

dziś zagwozdka zakupu kompa może wyglądać tak:
Aladin 2G - nówka, ale bez gwarancji 650,-
Meridian - http://www.scubastore.com...eridian/21078/p http://divezone.pl/scubap...ian-p-3987.html nówka eurogwarancja 1250
Xdeep Eanx - 1800

Jagmin - 09-08-2014, 11:22

Alladin 2G i Merida to z grubsza to samo w rożnych obudowach: mało czytelny wyświetlacz i słabe podświetlenie; ustawienie jedynie 5 stopni "konserwatyzmu" (redukcji MB) i to mającego tendencję do pomijania głębszych przystanków (wydłuża płytkie); tylko dwa gazy, bez możliwości zmiany gazu deko z nitrox 50 na tlen.
Mały minus: w Alladin średnią głębokość odczytasz tylko po zgraniu danych z nurka na komputer PC
Mały plus: w Alladin sam zmienisz baterię oraz łatwo zgrasz dane przez port podczerwieni
Duży plus: Merida jest ładna i nieduża

Xdeep Eanx po pierwsze ma wyświetlacz OLED, po drugie dużo większy zakres informacji, po trzecie szeroką możliwość własnych ustawień, po czwarte opcję upgrade do TMX.
Minusy: kanciata obudowa ze sterczącymi śrubkami ma tendencje do wszystkozahaczania, a wystające guziki do samonaciskania.
(PS: tych wad nie ma HW OSTC2...)
(PS2: jest nadzieja, że ktoś zdegustowany wszytkozahaczaniem i samonaciskaniem zacznie produkować opływową obudowę do Xdeep...)

Jeśli potrzebujesz bezkompromisowe narzędzie dedykowane specjalnie do wspierania nurkowania, to wybór... należy do Ciebie.
:)

Yavox - 09-08-2014, 18:42

Obudowe tuningujesz glaspapierem, srubki wymieniasz na jakie Ci pasuja :)
waterman - 09-08-2014, 23:31

Ta jest dokladasz na szybkach rzeski i spoiler i masz super GTI
Dubi - 09-08-2014, 23:39

Digital 330 później jakiego oled'a (np. xdeep)
kraken - 10-08-2014, 08:45

Zdecydowanie coś prostego
Patrząc od góry Nemo Wide Maresa
Proste Suunto
Coś z innych najprostszych komputerów z nitroksem.

Po kilku latach jak ktoś będzie chciał technicznie to i tak przy tempie rozwoju komputerów technicznych jaki widać aktualnie to co kupi teraz będzie bardzo "stare".

Poza tym zaczynanie od komputera technicznego kończy się bieganiem po łódce i prośbami o ustawienie kompa bo właściciel ma z tym problem co nie jest dziwne bo właściciele takich komputerów tylko tutaj czyli na liście dyskusyjnej nie mają z tym problemów. W realu najczęściej nie potrafią zmienić ustawień a najgorsze, że nie rozumieją co i dlaczego oraz dla jakich nurkowań ustawiać. Moim zdaniem sprzęt należy rozwijać wraz z rozwijaniem umiejętności.
A nawoływanie do kupna digitala zamiast komputera jest już tylko zabawne.

Ale oczywiście nurkowanie nie jest po to aby było łatwo więc każdemu więcej życzeń. Tak swoją drogą chyba trzeba będzie wprowadzić szkolenia z ustawień na komputerach technicznych i wtedy będzie po problemie. Ponieważ problem nie polega na tym że ktoś ma komputer techniczny tylko na tym że nie wie jakie gradient faktory stawić a często nie wie też jak.
MSC

Aleksander - 10-08-2014, 20:47

kraken napisał/a:
Ale oczywiście nurkowanie nie jest po to aby było łatwo więc każdemu więcej życzeń. Tak swoją drogą chyba trzeba będzie wprowadzić szkolenia z ustawień na komputerach technicznych i wtedy będzie po problemie. Ponieważ problem nie polega na tym że ktoś ma komputer techniczny tylko na tym że nie wie jakie gradient faktory stawić a często nie wie też jak.
MSC

Maćku, nurkowanie jest po to aby było łatwo - pod warukiem, że ma się do tego predyspozycje i najzwyklejszą w świecie - chęć. Nurkowanie trzeba kochać - i tyle.
A co do szkoleń, możesz zaordynować kolejny cykl szkoleniowy, choć nie za bardzo rozumiem w jakim celu. Ostatecznie nurkowie kończący kursy techniczne w PADI powinni ogarniać komputery techniczne. Ale skoro nie ogarniają to może rzeczywiśćie szkolenie z obsługi komputerów technicznych bez szkolenia w nurkowaniu się przydadzą - organizacji, nurkom oczywiście nie

piotr_c - 10-08-2014, 22:14

kraken napisał/a:
Poza tym zaczynanie od komputera technicznego kończy się bieganiem po łódce i prośbami o ustawienie kompa bo właściciel ma z tym problem


Ciężko mi się z tym zgodzić Maćku. Nigdy nie widziałem nikogo biegającego z Shearwaterem, Liquivisionem, OSTC czy BLACK'iem pytającego "umiesz ustawić nitroks bo nie mam instrukcji?". Za to dość często zdarza się to z komputerami "zegarkowymi". Winę za to ponosi prosty wyświetlacz stosowany w takich komputerach, na którym możliwości wyświetlania menu są mocno ograniczone.

Zresztą po jednokrotnym ustawieniu konserwatyzmu i kilku innych podstawowych funkcji, nurek na poziomie OWD nie musi nic ustawiać. Ba! Większość komputerów "technicznych" ma ustawienia fabryczne na takim poziomie, że nurek OWD może po prostu wejść z nimi do wody bez zastanawiania się, co to są GF itp.

Poza tym GF to mniej więcej to samo co P1, P2, P3 w Suunto. Tyle że zamiast nic nie mówiących wartości P, ustawiasz jednen z najczęściej stosowanych zestawów, czyli 70/20 czy 85/30. A jeśli weźmie się pod uwagę że nurka rekreacyjnego interesuje tylko GF Hi, to czym to się różni od P1, P2 czy P3? Również ustawia się jedną wartość z jakiegoś zakresu. W instrukcji każdego komputera jest podana zalecana wartość GF Hi.

A na poziomie nurka nitroksowego? Cóż... Moim skromnym zdaniem taki nurek po kursie powinien doskonale wiedzieć co to jest konserwatyzm i co oznaczają inne funkcje w komputerze, bo nie ma ich tak znowu dużo.

Aleksander - 11-08-2014, 20:29

piotr_c napisał/a:
Za to dość często zdarza się to z komputerami "zegarkowymi".

Piotrze, konkretne dane poproszę: gdzie, kiedy, ile?
piotr_c napisał/a:
Zresztą po jednokrotnym ustawieniu konserwatyzmu i kilku innych podstawowych funkcji, nurek na poziomie OWD nie musi nic ustawiać. Ba! Większość komputerów "technicznych" ma ustawienia fabryczne na takim poziomie, że nurek OWD może po prostu wejść z nimi do wody bez zastanawiania się, co to są GF itp

A to jest bardzo ciekawe. Napisz proszę co nurek OWD wie na temat konserwatyzmu i innych podstawowych funkcji, jak rozumiem Twojego komputera?. W którym miejscu programu szkoleniowego PADI OWD jest o tym mowa?
Od kiedy jest tak, że nurek PADI OWD może wejść do wody "bez zastanowiania się co to są GF"

A teraz hit.
Proszę OWDZIAKÓW PADI o rozwikłanie zdania i udzielenie właściwej odpowiedzi:
"
piotr_c napisał/a:
Poza tym GF to mniej więcej to samo co P1, P2, P3 w Suunto. Tyle że zamiast nic nie mówiących wartości P, ustawiasz jednen z najczęściej stosowanych zestawów, czyli 70/20 czy 85/30. A jeśli weźmie się pod uwagę że nurka rekreacyjnego interesuje tylko GF Hi, to czym to się różni od P1, P2 czy P3? Również ustawia się jedną wartość z jakiegoś zakresu. W instrukcji każdego komputera jest podana zalecana wartość GF Hi
"
A tak wogóle to jak to się wszystko ma do modelu ZHL16? Ostatnio ktoś dowodził, że słabo. Mało tego, padła teza, że komputer techniczny bez wprowadzenia odpowiednich danych jest bezużyteczny - jak rozumiem OWDZIAK da radę

jackdiver - 11-08-2014, 21:06

Aleksander napisał/a:

A to jest bardzo ciekawe. Napisz proszę co nurek OWD wie na temat konserwatyzmu i innych podstawowych funkcji, jak rozumiem Twojego komputera?. W którym miejscu programu szkoleniowego PADI OWD jest o tym mowa?
Od kiedy jest tak, że nurek PADI OWD może wejść do wody "bez zastanowiania się co to są GF"

Może nie na temat ale obsługa komputerów nurkowych jest w programie OWD PADI. Przynajmniej ja takie nauczanie stosuje. Oczywiście tylko podstawowe informacje typu np. że komputer sam sie włącza po wejściu do wody i pokazuje różne informacje pod wodą np NDL. I jeśli w komputerach rekreacyjnych są pewne metody zwiększania konserwatyzmów ( P0, P1, P2) to też o tym wspominam. Zrozumienie co pokazuje komputer nawet przez nurka OWD może okazac się ważniejsze niż perfekcyjne wykonywanie jakis ćwiczeń. Nie róbmy z OWD idiotów no chyba że sam instruktor jest idiotą i nie potrafi tego w prosty spoób wytłumaczyć.
Pozdrawiam Jacek :cool:

Aleksander - 11-08-2014, 21:54

jackdiver napisał/a:
Nie róbmy z OWD idiotów

Daleki jestem od takiego pomysłu. "Świerzynka" - jak kolwiek zwana wie tyle ile powie mu instruktor. Są oczywiście jednostki ambitne co doczytają, doszperają.
Nie zmienia to faktu, że post Piotra jest zwykłą marketingowo-sprzedażową papką

steve1973 - 11-08-2014, 22:39

Panowie chyba sie zagalopowaliscie... przypominam, że piszecie w części forum "dla początkujących"
pomorzanka - 12-08-2014, 01:10

kraken napisał/a:
A nawoływanie do kupna digitala zamiast komputera jest już tylko zabawne.

zabawne, to jest pewnie to, że jako back up mojego digitala kupiłam sobie ........... drugiego digitala :swi:
ps. ale ja nie nurkuję na Zakrzówku czy Koparkach (bo mam za daleko i łatwiej mi dojechać od Jastarni, Helu, Łeby, Darłówka czy innego Kołobrzegu albo Hańczy)

ps. zdarzyło mi się nurkować na Zakrzówku i prawie na Koparkach - piękne akweny i żałuję, że mam tak daleko :) Nocne ściany na Zakrzówku do dzisiaj pamiętam i tęsknię :)

MiroXXL - 12-08-2014, 01:19

Ja bym Sunto brał z interfejsem aby śledzić na ekranie komputera swoje profile..
Ale jak

Kleo555 - 21-08-2014, 16:21
Temat postu: Komputer nurkowy na prezent
Witam!
Od razu zaznaczę, że nie znam się na nurkowaniu, ale jest to hobby mojego chłopaka, który ma już poziom advanced i przymierza się do następnego. Ostatnio wspominał coś o komputerze nurkowym, którego jeszcze nie ma i pomyślałam, że kupię mu go na urodziny. Czy ktoś z Was mógłby mi doradzić jaki wybrać? Znalazłam Cressi Leonardo za 750 zł, co o tym myślicie?
Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedź
Martyna

Yavox - 21-08-2014, 16:42

"komputer, ktorego jeszcze nie ma" to bardziej pasuje do innego modelu :aaa:
Kleo555 - 21-08-2014, 16:46

Yavox napisał/a:
"komputer, ktorego jeszcze nie ma" to bardziej pasuje do innego modelu :aaa:
Hehe chodziło o to, że nie ma jeszcze żadnego :bee;
pomorzanka - 21-08-2014, 16:52

Wydaje mi się po pierwsze, źe warto odpowiedzieć na pytanie, czy Twój chłopak jest hobbystą, pasjonatem nurkowania, czy też nurtuje okazjonalnie. W pierwszym przypadku nie trafisz - ja np ucieszyłabym się z trzeciego prostego digitala (chociaż mam dwa), ale sporo osób na forum uznałoby mnie nie reformowalną :D Jeśli natomiast Twój chłopak nurkuje okazjonalnie, warto popytać jego instruktora. Na tym etapie akceptacja instruktora jest mega ważna. Zawsze warto zapytać jubilata, zamiast robić mu niespodziankę
wiesiek01 - 22-08-2014, 08:39

Nie podjął bym się kupowania komuś jakiegokolwiek sprzętu w sytuacji gdy sam nie mam "zielonego pojecia" do czego on służy. Wiele sklepów sprzedaje talony podarunkowe więc może zamiast sprzętu podaruj taki talon a chłopak sam wybierze co mu bedzie odpowiadało.
kraken - 22-08-2014, 09:06

Kleo kup mu ten cressi i będzie ok. To w końcu prezent a nie oferta na życie. Każdy typowy komputer w sumie znanej firmy będzie ok.
W końcu prezenty polegają na tym że kogoś czymś zaskakujemy i nawet jak sami kupilibyśmy coś troszeczkę innego to nie ma co się przejmować. Na pewno nie będzie to nie trafione zupełnie. Możesz porozmawiać z instruktorem ale nie wiadomo czy się nie wysypie więc może po prostu kup tego cressiego.
Miłego wręczania
MSC

Yavox - 22-08-2014, 09:59

kraken napisał/a:
Kleo kup mu ten cressi i będzie ok.


Nie kupuj :pigs:

Ja nurkuję, moja żona też. Mimo tego jest lojalnie uprzedzona, żeby mi nie kupować bez konsultacji żadnych tego typu prezentów - szansa, że sama z siebie trafi na coś, o czym ja właśnie myślałem, żeby kupić to a nie co innego jest... znikoma :)

Sebiriusz - 22-08-2014, 10:23

Też jestem zdania że kupowanie komputera jest złym pomysłem.
Dlaczego? - jak wyżej... najzwyczajniej nie znasz jego preferencji.

Przy podejściu kup mu to przecież prezent i ma być niespodzianką... jeżeli miał bym pieniędzy jak lodu to może bym tak do tego podszedł, ale skoro nie mam kompa bo nie mam na niego pieniędzy to pewno jakiś tam model krąży mi po głowie i jak "dostanę" za zbliżone pieniądze model nie do końca dla mnie odpowiedni to będę odczuwał "wyrzucone" pieniąze :ping:

Podejrzyj, podpytaj i kup talon :bee;

Sebiriusz - 22-08-2014, 10:23

Też jestem zdania że kupowanie komputera jest złym pomysłem.
Dlaczego? - jak wyżej... najzwyczajniej nie znasz jego preferencji.

Przy podejściu kup mu to przecież prezent i ma być niespodzianką... jeżeli miał bym pieniędzy jak lodu to może bym tak do tego podszedł, ale skoro nie mam kompa bo nie mam na niego pieniędzy to pewno jakiś tam model krąży mi po głowie i jak "dostanę" za zbliżone pieniądze model nie do końca dla mnie odpowiedni to będę odczuwał "wyrzucone" pieniąze :ping:

Podejrzyj, podpytaj i kup talon :bee;

Nuroslaw - 23-08-2014, 09:25

Pomyśl tez na Suunto Zoop - ceny od 630 do 830 zł. Ostatecznie, nie wiąże się na całe życie z komputerem.

A Zoop (bo tego Leonardo nie znam) - to naprawdę dobry komp. A do czasu kiedy będzie potrzebował całkowicie odmiennej maszyny, zapewne wymieni i tak cały pozostały sprzęt również.

Piotr Stańczuk - 23-08-2014, 10:33

ja nie mam nic przeciwko prezentom konsultowanym ze mną.
czyli zapytaj chłopaka, co on na to i ewentualnie jaki model, a niespodzianką może być sposób wręczenia.

Nuroslaw - 23-08-2014, 13:43

no, "dziewczyna nago z komputerem nurkowym na ręce". I będzie miał dylemat za co brać się pierwsze.

Zawsze może mu powiedzieć: "komputer, bo to byś wiedział jak głęboko wchodzisz" :aaa:

Crypturgus - 23-08-2014, 14:34

ja w takich sytuacjach (nienawidzę nietrafionych prezentów) szykuję kopertę w której są pieniądze i ładna kartka z informacją np: na komputer nurkowy. Może kupić sobie prezent, taki o jakim marzy a za każdym razem gdy na niego patrzy wie do kogo i z jakiej okazji. Moim zdaniem to optymalne rozwiązanie.
Pozdrawiam
Mateusz

Jacek Wo - 23-08-2014, 18:52
Temat postu: Re: Komputer nurkowy na prezent
Kleo555 napisał/a:
nie znam się na nurkowaniu, ale jest to hobby mojego chłopaka, który ma już poziom advanced i przymierza się do następnego. Ostatnio wspominał coś o komputerze nurkowym, którego jeszcze nie ma


Jeżeli się przymierza do czegoś więcej niż "advanced", to najczęściej oznacza "głębiej i/lub dłużej" oraz z użyciem kilku gazów zamiast samego powietrza - w tym kierunku są dwie opcje zakupu komputera:

1. ortodoksyjna - czyli zamiast komputera zegarek i głębokościomierz /najczęściej zintegrowane w postaci elektronicznego urządzenia zwanego 'digital" - koszt ca. 500 PLN, nurkowanie planowane wczesniej i realizowane zgodnie z tym planem

2. nieortodoksyjna - z użyciem komputera tzw. wielogazowego i potrafiącego liczyć dekompresję, ale cena takich komputerów to rząd 2-3 tys. PLN


Kleo555 napisał/a:
Znalazłam Cressi Leonardo za 750 zł, co o tym myślicie?
Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedź
Martyna


Fajny komputer, ale z kategorii rekreacyjnych, czyli właśnie tak do poziomu advanced.

Jak już inni proponowali - lepiej zapytać, a nawet niekoniecznie wprost - np. powiedz że słyszałaś o komputerach w nurkowaniu, ale nie wyobrażasz sobie jak zabrać pod wodę laptopa :-)
Moim zdaniem - 750 PLN to za dużo, by dać komuś nietrafiony prezent ...

Nuroslaw - 23-08-2014, 21:57

Dla wielu "dalej" niż advenced to poziom rescue, deep + ewentualnie nitrox i kilka innych pobocznych. Potem dłuższa przerwa i dopiero tech w pełnym tego słowa znaczeniu - a tu tutaj koszty całego sprzętu a nie tylko komputera rosną 3x. bo np/ za 1 automat z octopusem standardem są min 3 automaty, twin i stage.
beroduar - 24-08-2014, 19:25

Ten Leonardo wygląda na komputer jednogazowy (czyli 'gorszy' od mojego starego Archimedesa).
Oznacza to, że nie może liczyć nurkowania bardziej zaawansowanego np. z poziomu Advanced Nitrox (czyli nurkowania na dwóch różnych gazach- z dekompresją).
Jeśli chłopak chce się rozwijać w nurkowaniu, to bardziej uniwersalnym komputerem będzie np. Cressi Archimede 2 (używka), Uwatec Aladin 2G , Scubapro Meridian, Suunto Vyper Air, xDeep Black z oprogramowaniem Nitrox itp.

arkac123 - 25-08-2014, 08:41

beroduar napisał/a:
Jeśli chłopak chce się rozwijać w nurkowaniu, to bardziej uniwersalnym komputerem będzie np. Cressi Archimede 2 (używka), Uwatec Aladin 2G , Scubapro Meridian, Suunto Vyper Air, xDeep Black z oprogramowaniem Nitrox itp.


Z drugiej strony, 90% (o ile nie więcej) nurków zostaje na poziomie rekreacyjnym, więc komputer 2-gazowy nie jest im potrzebny. :ping:


IMHO najlepiej będzie spytać się chłopaka, jaki chciałby komputer, to nie jest rzecz, którą się kupuje w ciemno, może mieć różne preferencje.

grol - 25-08-2014, 08:58

Do rozważenia xDeep Bottom Timer - cena poniżej 1000 PLN:
- na początek wystarczy, dobrze widoczny - ekran OLED, ma też kompas co pozwala zaoszczędzić ok. 200 PLN
- jak będzie chciał się rozwijać to można upgradować do wersji nitrox z 3 gazami, a potem do trimix
I, jakby mimo wszystko nie spasował, nie ma problemu z odsprzedażą...

bgladysz - 25-08-2014, 09:41

cressi giotto.
model wyzszy od leonardo, niewiele drozszy.
obsluguje nitrox, obsluguje tez dwa gazy z mozliwoscia zmiany w trakcie nurkowania.
teoretycznie do poziomu advanced nitrox + deco procedures.
pozniej to moze byc sensowny bottom timer / komputer zapasowy.

Piotr Stańczuk - 25-08-2014, 09:43

:pa:
arkac123 napisał/a:
beroduar napisał/a:
Jeśli chłopak chce się rozwijać w nurkowaniu, to bardziej uniwersalnym komputerem będzie np. Cressi Archimede 2 (używka), Uwatec Aladin 2G , Scubapro Meridian, Suunto Vyper Air, xDeep Black z oprogramowaniem Nitrox itp.


Z drugiej strony, 90% (o ile nie więcej) nurków zostaje na poziomie rekreacyjnym, więc komputer 2-gazowy nie jest im potrzebny. :ping:


IMHO najlepiej będzie spytać się chłopaka, jaki chciałby komputer, to nie jest rzecz, którą się kupuje w ciemno, może mieć różne preferencje.


arkac123 a ty jakiego kompa używasz ?
pytam bo w twoich wypowiedziach jest dużo zdrowego rozsądku i sporo nurkujesz w ciepłych wodach (które również preferuję)
pozdrawiam Piotrek

arkac123 - 25-08-2014, 10:37

Piotr Stańczuk napisał/a:
arkac123 a ty jakiego kompa używasz ?


Ja mam Suunto D4, mąż D6 (oba jednogazowe). Nurkujemy tylko i wyłącznie rekreacyjnie (od egzotyki do Morza Północnego, czyli wszystkie zakresy temperatur ;) ), a nasze małe komputery są idealne na snorkling (nosimy je jako zegarki, spędzając cały dzień na plaży - dla nas tak jest najwygodniej).

wiesiek01 - 25-08-2014, 21:47

arkac123 napisał/a:
Ja mam Suunto D4, mąż D6 (oba jednogazowe)

Czyżby ? Nitroxu nie obsługuje ? ;-)

arkac123 - 25-08-2014, 21:51

wiesiek01 napisał/a:
arkac123 napisał/a:
Ja mam Suunto D4, mąż D6 (oba jednogazowe)

Czyżby ? Nitroxu nie obsługuje ? ;-)


Jednogazowe, czyli bez możliwości zmiany gazów pod wodą... Ustawiasz jeden gaz (powietrze lub nitroks) na całe nurkowanie...... :ping:

[ Dodano: 26-08-2014, 07:39 ]
Autopoprawka: Suunto D6 jest jednak dwugazowy (nigdy z tego nie korzystaliśmy), D4 - jednogazowy.

mpbc - 27-08-2014, 04:25

Jesteśmy w sekcji "Jestem początkujący" w temacie "Jaki komputer nurkowy dla początkującego nurka?" ...... dla POCZĄTKUJĄCEGO nurka....... zatem bez przesady z tym trimixem

Dowolny komputer (czyli coś co ma min. 1 gaz) ..... reszta to kwestia kwestia przyzwyczajeń, estetyki itp.

Ja bym wybrał Vypera.

To też kwestia wzroku, na większym ekranie łatwiej coś zobaczyć, zwłaszcza pod wodą.... im większa wada tym większy ekran :)

smlk - 27-08-2014, 09:49

A ja propnuje dołożyć do listy Nemo Wide II, mam go od kilku miesięcy i moge go polecić. Przejrzysty, czytelny, prosty. Ma wszystko co potrzeba, a jak będę chciał zegarek to pójdę do sklepu z zegarkami a nie do sklepu nurkowego.
Nuroslaw - 27-08-2014, 14:32

mpbc napisał/a:
Jesteśmy w sekcji "Jestem początkujący" w temacie "Jaki komputer nurkowy dla początkującego nurka?" ...... dla POCZĄTKUJĄCEGO nurka....... zatem bez przesady z tym trimixem


+100 :beer3:

blow - 04-09-2014, 21:14

Witam. Podepnę się pod temat. Jak zawsze trudny wybór, który komputer na początek.
Interesuje mnie Meridian http://www.scubapro.com/p...s/meridian.aspx cena ok 1200zł.
Za dużo opinii o nim w internecie nie ma, na forum też tylko kilka wątków poruszonych i to dość skąpo. Za kilka dni mam zamiar kupić i jak zawsze obawy czy to dobry wybór. Kwota 1200zł to maks ile mogę przeznaczyć na komputer.

Scaner - 04-09-2014, 22:39

blow napisał/a:
Witam. Podepnę się pod temat. Jak zawsze trudny wybór, który komputer na początek.

To jest problem nierozwiązywalny jak widać nie udało się na 8 stronach więc raczej nie ma szans na uzyskanie odpowiedzi na kolejnych 80.

Możesz też właśnie to uznać za odpowiedź, ja by tak zrobił. Nie wiesz jaki komputer jest ci potrzeby? To znaczy że żaden, kup Scubapro Digital niezawodny tani bezobsługowy i nie ma pierdyliona wk*** ikonek na ekranie.


ps Meridian jest drogi i brzydki

kraken - 04-09-2014, 23:11

Kup tego Meridiana jak chcesz coś mniejszego lub Nemo Wide jak większy komputer.
Cena podobna
MSC

Scaner - 05-09-2014, 00:14

możesz też luknąć na test
http://www.scubadiving.co...review?page=0,0

Piotr Stańczuk - 05-09-2014, 08:42

Meridian to Tec 2G w super budzie, jak z awaryjnością niewiadomo.
sam stoję przed podobnym dylematem do blow.
1200 pln to Xdeep BT + 1/3 aktualizacji do opcji komputer - nitrox - można dokupić w przyszłym roku (a fajny kompas gratis).
mnie rozsądek podpowiada by kupić albo najtańszego ZOOP albo opcję powyższą.

beroduar - 06-09-2014, 14:43

Scaner napisał/a:
ps Meridian jest drogi i brzydki

Adam - ten Digital też jest brzydki i ma niewygodne mocowanie i w ogóle to jest przereklamowany :-P
Ale jak wywalisz paski i wstawisz gumę od majtek ... wtedy pokazuje pazur ... rrrrrrgh
P.S.
A co do Cressi - nie zawsze udaje mi się przełączyć gazy w grubych rękawicach - xDeep pod tym względem jest rewelacyjny.

Scaner - 06-09-2014, 22:37

beroduar napisał/a:
Scaner napisał/a:
ps Meridian jest drogi i brzydki

Adam - ten Digital też jest brzydki


Jeżeli przyjąć że doskonałość osiąga się przez odrzucenie tego co zbędne to może i jest brzydki ale doskonały w formie.
beroduar napisał/a:

Ale jak wywalisz paski i wstawisz gumę od majtek ... wtedy pokazuje pazur ... rrrrrrgh
P.S.

Fakt digital i elastomer to doskonałe połączenie funkcji i wygody użytkowania. Niestety nie pasuje do rurkek i laski "na nurka" nim nie wyrwiesz nie to co Meridian...

smlk - 06-09-2014, 23:03

nemo :)))) albo x-deep barzdziej przyszłościowy.... :)) osobiście używam maresa hd ( fajny ):))
mpbc - 06-09-2014, 23:16

Pamiętajcie iż dla wielu, w tym dla mnie, krytyczne znaczenie ma wielkość, z wiekiem akomodacja oka nie jest lepsza i im większy wyświetlacz i bardziej jaskrawy tym lepiej.

A pod wodą naprawdę z bliska mało co widać ;)

Scaner - 06-09-2014, 23:51

mpbc napisał/a:
Pamiętajcie iż dla wielu, w tym dla mnie, krytyczne znaczenie ma wielkość, z wiekiem akomodacja oka nie jest lepsza i im większy wyświetlacz i bardziej jaskrawy tym lepiej.

A pod wodą naprawdę z bliska mało co widać ;)

Są na to rozwiązania :-)

grol - 07-09-2014, 10:14

blow napisał/a:
Interesuje mnie Meridian

Żeby można było się odnieść to najpierw powiedz z jakiego powodu wybierasz ten komputer, jakie są Twoje kryteria?

Scaner - 07-09-2014, 10:19

grol napisał/a:
blow napisał/a:
Interesuje mnie Meridian

Żeby można było się odnieść to najpierw powiedz z jakiego powodu wybierasz ten komputer, jakie są Twoje kryteria?


na jak to z jakiego powodu?
http://www.youtube.com/wa...e&v=skpowJsOBkg :bee;

Piotr Stańczuk - 07-09-2014, 11:22

Scaner napisał/a:


Niby tak, do tej grupy można dodać D4/D4i, aczkowiek M jest bardziej elegancki :)
w płetwach jednak biegać nie chcę, a w masce na rowerze nie jeżdżę i książek nie czytam - więc może komp może leżeć w jednym pudle kiedy nie nurkuję ?

Scaner - 07-09-2014, 14:56

Piotr Stańczuk napisał/a:

Niby tak, do tej grupy można dodać D4/D4i, aczkowiek M jest bardziej elegancki :)

Oczywiście bo to ta sama grupa gadżetów których najważniejszą funkcjonalnością jest design pasujący do spodni typu rurki.
W tego typu dobrach konsumenckich ważne aby się podobał kupującemu. Inaczej sprawa wygląda w przypadku urządzeń toolowych tu liczy się trwałość, dojrzałość konstrukcji sprawdzonej na dużej próbie nurkowań oraz spektrum możliwości. W takim przypadku trzeba uważać na rady typu "na początek to ci wystarczy taki bez nitroksu" albo bez mieszanin helowych trudno wytłumaczyć co taki doradca ma we łbie biorąc pod uwagę że nitroks jest dostępny od owd a co jeśli nurek już na początku będzie chciał szkolić się na helitroxie ( NAUI/GUE) ?
Skąd w ogóle pomysł że komputer powinno się zmieniać co kilkadziesiąt nurkowań ? W końcu mieszanki normoksyczne są dostepne po 100 nurkowaniach.
Jaki komputer najlepiej wybrać na początek? Taki którego nie będzie trzeba zmieniać po roku czyli najlepiej wszystkomający którym będziemy mogli się cieszyć przez wiele lat zamiast ciągle gonić zajączka i napędzać koniunkturę sprzedawcom szpeju.
Jeżeli cena to ważny aspekt wyboru to warto podzielić ilość funkcji przez cenę bo może się okazać że ten tani jest najdroższy.
Moi faworyci
X1 Liquivision ( mój osobisty wybór)
Xen Liquivision
Heinrichs Weikamp OSTC 3N

Ulubione urządzenie
Scubapro Digital ( mój osobisty wybór)

kraken - 07-09-2014, 15:24

Cytat:
Moi faworyci
X1 Liquivision ( mój osobisty wybór)
Xen Liquivision
Heinrichs Weikamp OSTC 3N

Ulubione urządzenie
Scubapro Digital ( mój osobisty wybór)


Tylko nim początkujący nurek dojdzie do takich potrzeb dzisiejsze modele tych firm będą na tyle przestarzałe, że i tak wymieni komputer tylko że teraz wyda więcej.
Poza tym ludzie mają różne potrzeby, ja od lat mam komputer zegarkowy, bo co mi więcej potrzeba na St.Johnsach w Egipcie? Kilka nurkowań dziennie; na zmianę powietrze i nitroks; wszystko wielopoziomowe.
Trimixowe komputery czekają grzecznie na nurkowania techniczne.

Ale jak ktoś chce na St.Johnsach nurkować w X1 Liquivision to oczywiście normalna sprawa ale na koniec trzeba zadać sobie pytanie KTO Scaner? wygląda bardziej na zgodnego z ideą: "to ta sama grupa gadżetów których najważniejszą funkcjonalnością jest design pasujący do spodni typu rurki."
Ten co ma X1 Liquivision na St. Johnsach czy ktoś kto na co dzień ma komputer zegarkowy? :-)
Ale oczywiście gusta są poza dyskusją każdy wybiera swoje.
MSC

gorcio - 07-09-2014, 16:31

kraken napisał/a:

Tylko nim początkujący nurek dojdzie do takich potrzeb dzisiejsze modele tych firm będą na tyle przestarzałe, że i tak wymieni komputer tylko że teraz wyda więcej.

To nie PeCety. Dopoki algortym sie nie zmienia - komputer bedzie ok. Byc moze nie bedziesz mial extra bajerow, ktore przybeda po drodze - ale jesli chodzi o funcjonalnosc - bedziesz mial przeciez dokladnie to czego potrzebujesz. Co rok czy dwa kompy moga zmieniac Ci ktorzy ich potrzebuja do celow socjalnych, czyli rwania :-) . Ale wtedy liczy sie telewizor, a najlepiej sensor glebokosci do iPhona i obudowa ;-)
Zeby nie byc goloslownym - moj HW OSTC Mk2 sluzy mi od lat - i pewnie posluzy jeszcze wiele kolejnych. W dzisiejszych kompach nie ma zadnego, ktory by go jakos szczegolnie mogl zastapic, chyba, ze wymaganie typu zintergrowany kompas, obsluga BlueTooth czy komunikacja z nadajnikiem sa absolutnym kryterium wyboru.
Moj 8 letni Vyper rowniez mi sluzyl jeszcze do niedawna.

Scaner - 07-09-2014, 18:11

kraken napisał/a:
Cytat:
Moi faworyci
X1 Liquivision ( mój osobisty wybór)
Xen Liquivision
Heinrichs Weikamp OSTC 3N

Ulubione urządzenie
Scubapro Digital ( mój osobisty wybór)


Tylko nim początkujący nurek dojdzie do takich potrzeb dzisiejsze modele tych firm będą na tyle przestarzałe, że i tak wymieni komputer tylko że teraz wyda więcej.
Poza tym ludzie mają różne potrzeby, ja od lat mam komputer zegarkowy, bo co mi więcej potrzeba na St.Johnsach w Egipcie? Kilka nurkowań dziennie; na zmianę powietrze i nitroks; wszystko wielopoziomowe.
Trimixowe komputery czekają grzecznie na nurkowania techniczne.

Ale jak ktoś chce na St.Johnsach nurkować w X1 Liquivision to oczywiście normalna sprawa ale na koniec trzeba zadać sobie pytanie KTO Scaner? wygląda bardziej na zgodnego z ideą: "to ta sama grupa gadżetów których najważniejszą funkcjonalnością jest design pasujący do spodni typu rurki."
Ten co ma X1 Liquivision na St. Johnsach czy ktoś kto na co dzień ma komputer zegarkowy? :-)
Ale oczywiście gusta są poza dyskusją każdy wybiera swoje.
MSC

Każdy z wymienionych jest idealny dla początkującego nurka juz od pierwszego nurkowania każdy z nich obsługuje air i Nitrox jak skończy OWD to może zechce nurkować na helitroxie wiec opcja helowa bedzie jak znalazł i to bez dopłaty.
Poleciłem X1 choć ten model juz nie bedzie produkowany i to własne jest dzis najlepszy wybór bo w sprzedaży jeszcze jest w sklepach i jest to najbardziej dojrzały model. Oczywiście dla tych co obgryzaja paznokcie z niecierpliwości i ustawia sie w nocnych kolejkach w dniu premiery iPhone 6 to niezrozumiała argumentacja rozumiem ich :-)
X1na rafkę w Egipcie ? Doskonały wybór niedość ze jest malutki ma świetny kontrast to jest jeszcze PANCERNY wiec nie jednego rozrywkowego wyznawcę przetrzyma.
Nie ma czegoś takiego jak komputer dla początkującego nurka. Są tylko gadżety , nietrafione zakupy ku uciesze sprzedawców i komputery wpełni użytkowe.
Jakaś opcja pośrednia są komputerki z możliwością dokupowania opcji zdaje sie ze xdeep ma coś takiego.

makalu - 07-09-2014, 20:33

I tym fantastycznym sposobem dotarliśmy do ostatecznego wyboru..Najlepszym kompem dla początkującego jest taki od 3 tysięcy w górę.Ale warto mieć ten za 4-5 tyś.
I to wszystko dla kogoś kto nie wie ,czy nie będzie to dla niego zajęcie na jeden sezon,a pewnie i jeszcze to ,że na początek ma budżet na cały sprzęt koło 8 tyś.
W takim razie analogicznie:Jaki skuter dla początkującego?(A skutera można używać prędzej niż mieszanin helowych) Też ten o najwyższych parametrach,ponad aktualne potrzeby i za 20 tysięcy? Tak żeby za parę sezonów nie wymieniać i nie napędzać rynku?

Yavox - 07-09-2014, 21:15

Dla początkującego moim zdaniem dwa skutery - przecież początkujący nie będzie pływał solo, a znaleźć takiego partnera, co jednocześnie będzie chciał nurkować z początkującym oraz będzie miał skuter? Trudna sprawa. Chyba, żeby skutery zakupiło jednocześnie dwóch początkujących - no to wtedy kupują po sztuce. W przeciwnym przypadku - dwa najdroższe - dla siebie i drugiej osoby, żeby było z kim.
blow - 07-09-2014, 21:18

Scaner napisał/a:
grol napisał/a:
blow napisał/a:
Interesuje mnie Meridian

Żeby można było się odnieść to najpierw powiedz z jakiego powodu wybierasz ten komputer, jakie są Twoje kryteria?


na jak to z jakiego powodu?
http://www.youtube.com/wa...e&v=skpowJsOBkg :bee;


fajna reklama, ale nie to było powodem wyboru :)

na początku chciałem kupić vypera lub aladina. te dwa modele pojawiały się przeważnie jako komputery dla początkującego. Oczywiście jeszcze padały hasła: jak nie wiesz jaki to kup digitala :)
Wybór mój padł na meridiana bo czytając specyfikacje, ma to samo co vyper a jest modelem nowszym.
Szczerze to nie wiem co początkującemu jest tak naprawdę potrzebne w komputerze, ostatnie moje nurkowania były z kimś co komputer posiadał, a ja płynąłem obok niego. Niedługo chrześniak zrobi kurs i chciałbym z nim nurkować. Nie chciałbym wtedy stwierdzić, że: szkoda że mój komputer czegoś nie ma bo kupiłem digitala :D

Scaner - 07-09-2014, 21:49

blow napisał/a:

Szczerze to nie wiem co początkującemu jest tak naprawdę potrzebne w komputerze,

To ekonomia podpowiada że najlepszym wyborem będzie wszystkomający. Taki wszystkomający na 100% zaspokoi twoje potrzeby dzisiejsze i te które odkryjesz za jakiś czas. Ten tak zwany dla początkującego (choć w istocie rzeczy takich nie ma) będzie okrojony z funkcji więc prawdopodobieństwo że wylosujesz te funkcje które będziesz chciał maleją dlatego to oczywisty nietrafiony zakup.

Pieprzenie że na początku kup tani a później kup normalny taki który będzie spełniał twoje potrzeby to oczywiste brednie narkotyczne po azocie. Jakbyś miał cudownie dorobić się dzięki nurkowaniu. Zaczniesz nurkować to z kasą będzie już tylko gorzej :bee; Zresztą jakim cudem kupienie najpierw kompa za 1800 a później normalnego za 3500 ma być tańsze niż kupienie tylko tego za 3500 ?
Traktuj to jak: Na początek kup sobie to czego ja już nie chcę bo wdupiłem z głupim zakupem którego chcę się pozbyć i kupić coś normalnego.

Szczególnie na początku ważne jest abyś miał w pełni funkcjonalny komputer i choćby z takiego powodu że będziesz mógł zmieniać modele deko tak aby zgrywać się w z zespołem do wyboru możesz mieć VPM-B and VPM-B/E, ZHL-GF and VPM-B + GFS Model Xen ma dodatkowo RGBM.

[ Dodano: 07-09-2014, 21:57 ]
makalu napisał/a:
I tym fantastycznym sposobem dotarliśmy do ostatecznego wyboru..Najlepszym kompem dla początkującego jest taki od 3 tysięcy w górę.Ale warto mieć ten za 4-5 tyś.

Niestety nie można dyskutować z tym co napisałeś. Bo ja rozumiem że w nurkowaniu dobre jest dla mnie to co ma potrzebne funkcje, jest dobrej jakości, sprawdzone przez wielu nurków i ma dzięki temu renomę. Nie potrafię w nurkowaniu zawierać kompromisu między bezpieczeństwem a niską ceną ..... wiem nie rozumiesz co napisałem.
Dla ciebie dobre jest to co jest tanie dlatego nie pogadamy.

Haw - 07-09-2014, 22:34

Scaner napisał/a:
To ekonomia podpowiada że najlepszym wyborem będzie wszystkomający. Taki wszystkomający na 100% zaspokoi twoje potrzeby dzisiejsze i te które odkryjesz za jakiś czas. Ten tak zwany dla początkującego (choć w istocie rzeczy takich nie ma) będzie okrojony z funkcji więc prawdopodobieństwo że wylosujesz te funkcje które będziesz chciał maleją dlatego to oczywisty nietrafiony zakup.
taaak, samochod tez odrazu bierz 7-osobowy van i nie zadne 2-pokojowe mieszkanie, tylko buduj od razu dom min. 200m^2, niewazne ze jestes 25-letnim kawalerem, przeciez kiedys rodzina ci sie powiekszy...

ekonomia podpowiada zeby zrobic analize ryzyka: szansa na nietrafiony zakup * wysokosc straty (roznica pomiedzy cena zakupu i sprzedazy) i dopiero jesli statystyczny koszt nietrafienia bedzie wyzszy niz roznica w cenie wziac ten drozszy.

jesli jeszcze nie wiesz czego chcesz, to wazne zeby komp mial:
- nitrox
- podswietlenie (chyba ze idziesz w segment oled, ale to wyzsza kasa)

byloby super gdyby jeszcze:
- mozna bylo samodzielnie wymienic baterie (a nie w serwisie za "jedyne 150 zl")
- nie wymagal dedykowanego interfejsu (za "jedyne" 200 zl) do podlaczenia z PC (lub zeby taki interfejs byl w zestawie)
- mial tryb gauge

rozmiary, wyglad, kolory itp, wiadomo indywidualne preferencje.

xdeep jest fajny, ale nie jestem przekonany czy na tyle fajny (kompas + oled) zeby uzasadnic cene o 800 zl wyzsza. to trzeba rozstrzygnac samemu.
w opcji tmx cenowo w zasadzie nie ma konkurencji, ale w tym segmencie cena przestaje decydowac :)

Scaner - 07-09-2014, 23:18

Haw napisał/a:
taaak, samochod tez odrazu bierz 7-osobowy van

Oczywiście cały przykład jest od czapy bo brak w nim logiki. Jak ktoś potrzebuje samochod to nie kupuje deskorolki na początek... reszta postu oparta na błędnym wstępnym założeniu jest oczywiście do bani.

Wejść na FN i zapytać o to jaki szpej kupić wygląda tak samo jak na tym fragmencie, prosta sprawa a ci co mają podać odpowiedź zachowują się jak "pani w okienku apteki" 9 stron o niczym ...

http://www.youtube.com/wa...d&v=KjtRZeoq13Q

beroduar - 08-09-2014, 01:23

Haw napisał/a:
xdeep jest fajny, ale nie jestem przekonany czy na tyle fajny

Kup i się przekonaj:-P
Mnie najbardziej przeszkadza niemożliwość rotacji kompasu o 90 stopni, bo mam go na dłoni i muszę zakładać w poprzek. Ale prośmy Piotra, a nasze prośby zostaną wysłuchane...

Raq - 08-09-2014, 01:32

Tak, każdy nurek w tym kraju to szanowany biznesmen zarabiający 15-20 tys. miesięcznie i zakupy kompów za 3-4 tyś na początku drogi nurkowej to dla niego splunięcie. :)

I na koniec, nurkowanie to przyjemność, a nie sprzęt i kasa.

Haw - 08-09-2014, 03:30

beroduar napisał/a:
Kup i się przekonaj:-P
kupie jak bede przekonany :p
jakbym kupowal nowy to mocno bym rozwazal. poniewaz juz jeden posiadam, przesiadka=strata przy odsprzedazy, roznica robi sie zbyt duza.

Scaner napisał/a:
Oczywiście cały przykład jest od czapy bo brak w nim logiki. Jak ktoś potrzebuje samochod to nie kupuje deskorolki na początek...
twoje stwierdzenie jest od czapy, gosc pytal o komputer gdzie gorna granica nurkowan bylo rekreacyjne 40m, a nie o komputer do zaawansowanych nurkowan +50m...
do przykladu z deskorolka pasuje opcja polecenia kompasu albo digitala gdy czlowiek chce komputer.

Scaner - 08-09-2014, 04:41

Haw napisał/a:
twoje stwierdzenie jest od czapy, gosc pytal o komputer gdzie gorna granica nurkowan bylo rekreacyjne 40m, a nie o komputer do zaawansowanych nurkowan +50m...


Polecone przeze mnie działają od 0,1 m więc spokojnie 40 m mieści się. Myślałeś że polecone przeze mnie komputerki zaczynają działać dopiero od +50 m ? :co:

gazeliusz - 08-09-2014, 05:51

Scaner, kiedy Ty w końcu pójdziesz spać ?? :bee;
Scaner - 08-09-2014, 06:07

gazeliusz napisał/a:
Scaner, kiedy Ty w końcu pójdziesz spać ?? :bee;


Ja już wstałem, jestem po drugim espresso i śniadanku. Uwielbiam wstać wcześnie i patrzeć przez okno jak ludzie zadupcają do roboty a szczególnie poprawia mi to humor w zimie przy minus 20 :bee;

[ Dodano: 08-09-2014, 06:14 ]
Raq napisał/a:

I na koniec, nurkowanie to przyjemność, a nie sprzęt i kasa.

Zapomniałeś jeszcze dodać że to przyjemność tania łatwa i bezpieczna i nie prawdą jest że od czasu do czasu pojawiają się trupy ( ostatni wczoraj) lecz co najwyżej niepełnosprawni metabolicznie.
Aż żal czytać co niektórym reklama robi w głowie.

Kolego nurkowanie to wymagająca forma rekreacji, do jej uprawiania potrzebny jest wysiłek fizyczny i intelektualny oraz mentalna akceptacja znacznego zaangażowania finansowego. Jeżeli ktoś ci to sprzedał inaczej to po prostu chciał choć trochę uszczknąć tego co masz w portfelu zanim zorientujesz się że wolisz wędkarstwo albo szachy.

Ja wolę prostą i uczciwą komunikację:
Chcesz komputer ale nie wiesz co ten komputer ma mieć i czego od niego oczekujesz? To kup digital za 6 stówek. Nauczysz się że nie ma znaczenia co pokaże ci komputer na monitorku bo najważniesze pod wodą jest to żebyś miał czym oddychać a to musisz policzyć zawsze na piechotę i to właśnie ten element planu będzie determinował to co zrealizujesz pod wodą.
Możesz też jak ten gość od podpasek kupić kompa wszystkomającego bo nie wiesz czego potrzebujesz tak będzie drożej ale i tak taniej niż gdybyś miał biegać od domu do apteki wiele razy.
Prosta komunikacja albo digital za 6 stówek albo komp za 4 kilo stówek oba wybory są tak samo dobre a po środku jest tylko a fee i marketing sprzedażowy.
Ja zajmuję się nurkowaniem a nie sprzedażą szpeju więc mogę pisać prawdę choć oczywiście rozumiem że są ludzie którzy za miast prawdy wolą sobie poprawiać humor

Sebiriusz - 08-09-2014, 06:51

Yavox napisał/a:
Dla początkującego moim zdaniem dwa skutery - przecież początkujący nie będzie pływał solo, (...)


:) ostatnio slyszalem o gosciu, który opłacił swoim dwóm znajomym OWD... najzwyczajniej nie miał z kim nurkować.

wątek jak zwykle na FN stracił sens i przeistoczył sie w przepychankę z lekkim zabarwieniem narcystycznego ekshibicjonizmu :pa:

Nuroslaw - 08-09-2014, 08:12

Haw napisał/a:
taaak, samochod tez odrazu bierz 7-osobowy van i nie zadne 2-pokojowe mieszkanie, tylko buduj od razu dom min. 200m^2, niewazne ze jestes 25-letnim kawalerem, przeciez kiedys rodzina ci sie powiekszy...


+1. Stoję na podobnym stanowisku. Dzięki "dobrym radom" powstają potem takie samochody jak SUV, terenówki bez prawa wjazdu w teren "bo zamoknie". Oczywiście 19" koła są konieczne i prześwity 70 cm bo na drogach są koleiny i dziury (ups, wykruszenia chciałem wpisać).

A cała masa osób, co się "nie zna" zapierdala Suzuki Swift i się cieszy z wygody poruszania i niskiego spalania. Resztę funkcji ma podobne, zapakuje się podobnie ( bo te nowe SUV jakoś mimo że na zewnątrz nadmuchane, to w środku przestrzenią nie grzeszą.).
A ten co ma prawdziwą terenówkę, to i tak na co dzień jeździ Suzuki Swift po mieście, bo szkoda mu na codzienny dojazd tego smoka terenowego.

Deskorolka w tym przypadku to głębokościomierz kapilarny.

Wnioski: Spokojnie kupować nowe modele znanych firm - będą służyć długo. Podświetlanie/fluorescencja to dziś chyba standard. Warto mieć.

Zakup takiego Gecko za 800 zł gdyby go potem wyrzucić do kosza to i tak mniejsza strata niż zakup sprzętu za 4,000 a potem sprzedaż jako używki w niższej cenie.

Yavox - 08-09-2014, 09:36

Scaner napisał/a:
Zapomniałeś jeszcze dodać że to przyjemność tania łatwa i bezpieczna

No właśnie, nie jest tania... Z tego powodu Twoje rozumowanie "komp za 4 kilo stówek" a nie kilka wymian w trakcie jest w 100% poprawne pod warunkiem, że pytająca o poradę osoba będzie na bank się rozwijać i coraz więcej nurkować - wtedy z pewnością dojdzie do etapu potrzebowania dobrego komputera i w tym właśnie momencie stwierdzi, że dobrym pomysłem było kupić kiedyś od razu właśnie taki.

Niestety zdecydowana większość pytających IMHO nie dochodzi do tego etapu. Poprzestają na nurkowaniach w ładnych i ciepłych wodach raz-dwa razy do roku na wyjeździe. I w przypadku nich wszystkich komp za 4k się nie sprawdzi, bo jest zwyczajnie przepłacony na wstępie a jego przyszłe możliwości nigdy nie zostaną dogonione przez przyszłe wymagania użytkownika.

Nie sprawdzi się również
Scaner napisał/a:
digital za 6 stówek
z doskonale Ci znanego powodu - porady, jaką dostaje się po 23 stronach wątku zaczynającego się od jakiegokolwiek pytania o sprzęt :) Nie ma również co liczyć na to, że potencjalny pytający się jakoś przyłoży do nauczenia się nurkowania z digitalem, ponieważ ten sposób po prostu mu nie zapracuje w jego corocznych wyjazdach polegających na wyskakiwaniu kilka razy dziennie radośnie z egipskiej łódki.

Dla takiej właśnie grupy odbiorców stworzone zostały komputerki rekreacyjne. Lepsze z nich mają pewne ciekawe cechy: podświetlenie, możliwość korzystania z nitroxu i liczenie jakiegoś tam prostego deco. Dodatkowo tryb gauge i okrągły kształt odpowiedniej średnicy pasujący do znanej nam obudowy na gumki - dla bardziej zaawansowanych członków grupy docelowej, którzy kiedyś zrobią im downgrade do digitala :)

kraken - 08-09-2014, 11:01

Yavox, nie poznaję cię - jeszcze chwila i z obozu oszołomów przeniesiesz się do obozu nurków.
A może zawsze byłeś tylko się ukrywałeś :-)
A w ogóle przepraszam.
.....................
Popieram kolegę Yavoxa, kup coś normalnego i w cenie jaka ci pasuje i ciesz się nurkowaniem.
MSC

Yavox - 08-09-2014, 11:17

kraken napisał/a:
Yavox, nie poznaję cię - jeszcze chwila i z obozu oszołomów przeniesiesz się do obozu nurków.
A może zawsze byłeś tylko się ukrywałeś :-)

Maciek, znasz mnie. Mogę się z Tobą mniej lub bardziej zgadzać w kwestii "deska nie odda", ale i tak nie powstrzyma mnie to od nurkowania na digital, liczenia deko w głowie i doskonalenia ruchu płetw w czasie treningu helikoptera na platformą (bo ciągle mi się wydaje, że w jedną stronę lewa noga pracuje mi nieco gorzej niż prawa) :)

Czym innym jest jednak wybieranie czegoś dla siebie a czym innym wpychanie do tego wszystkich innych. Jeżeli początkujący o coś pyta, to albo:

a) Ma kupę kasy - więc błędy na etapie wcześniejszych zakupów nie mają znaczenia - kupi tanie to sprzeda, kupi od razu mega-kompa to i tak nie zbiednieje
b) Ma większe czy mniejsze ograniczenia finansowe - w tym przypadku zakładanie, że tak szybko zrobi potrzebne kursy i wymieni/dokupi całą masę sprzętu, że od razu powinien mieć kompa z tmxem jest mrzonką.

Zaczynałem nurkować gdzieś tak z 6 lat temu i już w drugim roku sobie obiecywałem nie wiadomo co. Praktyka pokazała, że na nieco grubsze nurki musiałem poczekać 4 lata a trymiks mi będzie potrzebny dopiero od przyszłego roku. Aladin 2G dalej dzielnie mi służy - choć nie poznałem prawie żadnej jego funkcjonalności, bo w dniu zakupu przełączyłem na gauge i tak już zostało...

kraken napisał/a:
A w ogóle przepraszam.

Nie ma za co. W obozie, jak to piszesz, oszołomów, planuję pozostać na zawsze :aaa:

Scaner - 08-09-2014, 11:27

Yavox napisał/a:
Scaner napisał/a:
Zapomniałeś jeszcze dodać że to przyjemność tania łatwa i bezpieczna

No właśnie, nie jest tania... Z tego powodu Twoje rozumowanie "komp za 4 kilo stówek" a nie kilka wymian w trakcie jest w 100% poprawne pod warunkiem, że pytająca o poradę osoba będzie na bank się rozwijać i coraz więcej nurkować - wtedy z pewnością dojdzie do etapu potrzebowania dobrego komputera i w tym właśnie momencie stwierdzi, że dobrym pomysłem było kupić kiedyś od razu właśnie taki.

Niestety zdecydowana większość pytających IMHO nie dochodzi do tego etapu. Poprzestają na nurkowaniach w ładnych i ciepłych wodach raz-dwa razy do roku na wyjeździe. I w przypadku nich wszystkich komp za 4k się nie sprawdzi, bo jest zwyczajnie przepłacony na wstępie a jego przyszłe możliwości nigdy nie zostaną dogonione przez przyszłe wymagania użytkownika.

Nie sprawdzi się również
Scaner napisał/a:
digital za 6 stówek
z doskonale Ci znanego powodu - porady, jaką dostaje się po 23 stronach wątku zaczynającego się od jakiegokolwiek pytania o sprzęt :) Nie ma również co liczyć na to, że potencjalny pytający się jakoś przyłoży do nauczenia się nurkowania z digitalem, ponieważ ten sposób po prostu mu nie zapracuje w jego corocznych wyjazdach polegających na wyskakiwaniu kilka razy dziennie radośnie z egipskiej łódki.

Dla takiej właśnie grupy odbiorców stworzone zostały komputerki rekreacyjne. Lepsze z nich mają pewne ciekawe cechy: podświetlenie, możliwość korzystania z nitroxu i liczenie jakiegoś tam prostego deco. Dodatkowo tryb gauge i okrągły kształt odpowiedniej średnicy pasujący do znanej nam obudowy na gumki - dla bardziej zaawansowanych członków grupy docelowej, którzy kiedyś zrobią im downgrade do digitala :)


Zgadzam sie ze wszystkim co napisałeś.
Moje rady z kolei opieram na pewnym prawdopodobieństwie ze osoba która dotarła do Forum ma predyspozycje do tego zeby sie uzależnić i skoro aktywnie szuka to powinna otrzymać jasna uczciwa odpowiedz bez marketingowego bełkotu. Jestem tez przekonany ze ostatecznie dokona właściwego wyboru z ta różnica ze bedzie to wybór świadomy.
Wybierając Digital bedzie go użytkowala do konca i kiedyś być może dokupi pelnoformatowy komputer. Wybierając od razu komputer ze wszystkimi opcjami kiedyś i tak dokupi Digital tak czy inaczej oba wybory są docelelowe bez przejściowych półśrodków.
Jasne ze komputer za 1800 tez mozna wykorzystać jako guage tylko po co taki drogi?

Haw - 08-09-2014, 11:42

Scaner napisał/a:
Polecone przeze mnie działają od 0,1 m więc spokojnie 40 m mieści się. Myślałeś że polecone przeze mnie komputerki zaczynają działać dopiero od +50 m ?
jasne ze tak, ale:
Scaner napisał/a:
tylko po co taki drogi?

:D

Piotr Stańczuk - 08-09-2014, 11:51

Mam pytanie do użytkownikó Tec 2G - jak z jego awaryjnością ?
Kolega bardzo odradza, bo kilka razy wymieniał go na gwarancji z powodu fuckapu.
Macie jakieś doświadczenia ?

Scaner - 08-09-2014, 11:53

kraken napisał/a:

.....................
Popieram kolegę Yavoxa, kup coś normalnego i w cenie jaka ci pasuje i ciesz się nurkowaniem.
MSC

Kraken,
IMHO różnica opinii między nami jest żadna z tą różnicą że patrzysz na zagadnienie przez pryzmat twoich doświadczeń i bliskiego otoczenia.
Prowadzisz dobrze zoorganizowaną bazę w sposób nienahalny wymagając zasad które wprowadziłeś i dlatego te zasady są przestrzegane.
Jesteś solidnym i doświadczonym szkoleniowcem z rozsądnym zapleczem możliwego rozwoju nurków związanych z "Krakenem" Przy takim poziomie funkcjonowania każdy komputer będzie wystarczający.
Ja mam inne doświadczenia i widzę nurków nauczonych nurkownia na mamę kaczkę obwieszonych przypadkowym szpejem zostawionych samych sobie ze sprzętem który im nie wystarcza.
Dziwią się że mają nurkować według planu tym bardziej że ten ich dziwny komp pokazuje co innego itd itd itd.
Widziałeś flm z safari z tonącymi ribami?

[ Dodano: 08-09-2014, 11:54 ]
Piotr Stańczuk napisał/a:
Mam pytanie do użytkownikó Tec 2G - jak z jego awaryjnością ?
Kolega bardzo odradza, bo kilka razy wymieniał go na gwarancji z powodu fuckapu.
Macie jakieś doświadczenia ?

W moim wylatywały przyciski, i po każdym połączęniu przez IRDę zabijał baterię na śmierć.
Miałem też Vypera, Vyteca - Podobno mają RGBM ale w cudowny sposób pokazują co innego w trakcie nurkowania niż wygenerowany plan na GAPie w RGBM
Miałem też Alladyna - po roku odpuściłem bo on żył własnym życiem
Miałem VR3- dziwny cieżki awaryjny ale spoko da się z nim nurkować
Mam Scubapro Digital- doskonały
Mam Liquvison X1 - Oparty o Multideco spełnia 100% moich oczekiwań
Planuję Xdeep'a - ponurkuję będę miał o nim opinię.

Jacek Wo - 08-09-2014, 12:14

Piotr Stańczuk napisał/a:
Mam pytanie do użytkownikó Tec 2G - jak z jego awaryjnością ?
Kolega bardzo odradza, bo kilka razy wymieniał go na gwarancji z powodu fuckapu.
Macie jakieś doświadczenia ?


Upewnij się, czy chodzi o:
a) stary Aladin Tec 2G /firmowany przez Uwatec Szwajcaria/ - główne przyciski w kształcie łezki /nerki/ - produkcja bodaj do roku 2010 - to chyba z nim bywały problemy;
b) nowszy (też już nie produkowany) Aladin 2G /firmowany przez Scubapro USA/ - główne przyciski ma okrągłe - z tym modelem chyba mniej problemów

fwj - 08-09-2014, 20:34

Yavox napisał/a:
Zaczynałem nurkować gdzieś tak z 6 lat temu i już w drugim roku sobie obiecywałem nie wiadomo co. Praktyka pokazała, że na nieco grubsze nurki musiałem poczekać 4 lata a trymiks mi będzie potrzebny dopiero od przyszłego roku.

Szczęśliwy człowiek. Ja sobie obiecywałem w pierwszym, a w trzeci trza było za hel becalen.

Haw - 08-09-2014, 21:16

Piotr Stańczuk napisał/a:
Mam pytanie do użytkownikó Tec 2G - jak z jego awaryjnością ?
4.5 roku, 58 nurkowan, (niestety po zakupie wynikla jakas dziwna przerwa u mnie z nurkowaniami :/ ), w tym roku po raz pierwszy wymieniona bateria. wersja z metalowymi przyciskami, korzystalem z irdy, z podswietlenia... do tej pory bez zastrzezen.
Scaner - 11-09-2014, 15:24

Wygląda na to że komputer nie równy jest komputerowi
http://dspace.rubicon-fou....pdf?sequence=1

Yavox - 11-09-2014, 16:13

Ładny rozstrzał pomiaru temperatury. Powinno dać do myślenia tym, co tak narzekają na xdeepa ;-)
Dzikun - 22-09-2014, 20:44

Hello wszystkim!

a czy ktos z Was ma doswiadczenia z Tusa? konkretnie patrzę na ten model:
http://www.tusa.com/us-en...s/IQ-1201_TALIS

ma dwa gazy, jest tanszy od D6 i moze byc bialy albo nawet rozowo bialy co dla ladniejszej czesci mojego BuddyTeam jest bardzo istotne ;-)

pozdr!

xaltuton - 23-09-2014, 03:09

Dzikun napisał/a:
Hello wszystkim!

a czy ktos z Was ma doswiadczenia z Tusa? konkretnie patrzę na ten model:
http://www.tusa.com/us-en...s/IQ-1201_TALIS

ma dwa gazy, jest tanszy od D6 i moze byc bialy albo nawet rozowo bialy co dla ladniejszej czesci mojego BuddyTeam jest bardzo istotne ;-)

pozdr!


Ja uzywam Tusy Zen IQ-900. Troche ponad rok i zrobilem 60+ nurkow na niej. Dziala, liczy, nie przecieka, aku trzyma, troche IMHO nieintuicyjna obsluga, bardzo kiepski support ze strony uzytkownikow, wiec jak zechcesz zgrywac logi to kabelek za 3 stowki trzeba bedzie kupic albo ryzykowac i samemu kombinowac. Generalnie robi co powinna, do pieknosci daleko ale to oczywiscie gustibus.

wallace - 23-09-2014, 06:10

Jak dla mnie to SUUNTO VYPER ma najlepszy stosunek ceny do jakosci,komputer z nitroxem bez zadnych wodotryskow, ktory posiada wiekszosc nurkow w moim klubie,najbardziej ekonomiczne rozwiazanie wedlug mnie, sam kupilem uzywane 2szt (dla mnie i zony) i jestem zadowolony, do tego mam jeszcze digitala od kolegi. Dla nurka-amatora nie ma co przesadzac i kupowac drozszego sprzetu,chyba ze ktos jest gadzeciarzem lub nie ma co robic z pieniedzmi.
mpbc - 06-10-2014, 22:25

wallace napisał/a:
Jak dla mnie to SUUNTO VYPER ma najlepszy stosunek ceny do jakosci,komputer z nitroxem bez zadnych wodotryskow, ktory posiada wiekszosc nurkow w moim klubie,najbardziej ekonomiczne rozwiazanie wedlug mnie, sam kupilem uzywane 2szt (dla mnie i zony) i jestem zadowolony, do tego mam jeszcze digitala od kolegi. Dla nurka-amatora nie ma co przesadzac i kupowac drozszego sprzetu,chyba ze ktos jest gadzeciarzem lub nie ma co robic z pieniedzmi.


To zależy dla kogo, dla mnie Vyper ma zbyt mały wyświetlacz, zdecydowanie wolę Vyper Air... cóż z wiekiem wzrok się pogarsza, a pod woda trudniej się widzi rzeczy z bliska...

wiesiek01 - 07-10-2014, 10:00

mpbc napisał/a:
dla mnie Vyper ma zbyt mały wyświetlacz, zdecydowanie wolę Vyper Air...

Akurat wyświetlacze są tej samej średnicy. Vyper Air ma lepszy kontrast...

mpbc - 07-10-2014, 12:00

wiesiek01 napisał/a:
mpbc napisał/a:
dla mnie Vyper ma zbyt mały wyświetlacz, zdecydowanie wolę Vyper Air...

Akurat wyświetlacze są tej samej średnicy. Vyper Air ma lepszy kontrast...


Vypera miałem jedynie w rękach w sklepie.... przy leżącym obok Vyper Air różnica w czytelności była kolosalna.... to już Zoop miał lepszą czytelność od Vypera.... ale to tylko moje indywidualne odczucie :)

Widget_SFOR - 15-01-2015, 00:17

Jak chodzi o mnie to dla poczatkujacego nurka osobiscie polecalbym Suunto Zoop.
Tani, latwy w obsludze, sprawdzone algorytmy, posiada nitroxa, a przede wszystkim czytelny(!). Do niewielkich minusow zaliczylbym male przyciski (zdaza sie ze ciezko wcisnac jakis przycisk po dluzszym nurkowaniu w zimnej / lodowatej wodzie <nawet w suchych rekawicach>, kiedy skostnieja paluchy), brak podswietlenia tylko fluoroscencyjny (chociaz po doswietleniu czytelny i wyrazny)
Uzywam juz 2,5 roku i nie mam specjalnych powodow do narzekania.
Bateria trzyma jeszcze od nowosci.

PS. Jako dla poczatkujacego nurka to wydaje mi sie ze to idealny komputer, a wraz z iloscia nurkowan, doswiadczeniem i predyspozycjami bedzie mozna latwo okreslic jaki powinien byc i co powinien miec ewentualny nastepny komputer.

PS. Jesli o mnie chodzi, to nie bawie sie w zadne techniczne nurkowania, a przynajmniej na razie nie. Wiec w zupelnosci wystarcza Zoop.

Ventr - 15-01-2015, 02:10

Ja posiadam vypera i nie narzekam. W zasadzie ma to co powinien - air, nitrox, gauge, podświetlenie*, logbook, możliwośc przesłania danych do kompa.

Swoją drogą - trochę nieczytelny w pewnych okolicznościach ale to prawdopodobnie przypadłośc wszystkich LCD. Do (o)led'ów nie ma co porównywać. Jednak na nurze wszystko widać ok.

* - znam osoby które z tego nie korzystają, biorą latarkę i doświetlają z zewnątrz

krzysiek_x - 15-01-2015, 07:30

Od czasu założenia tego wątku zainteresowany pewnie już kupił kompa...
Ventr - 15-01-2015, 12:40

Ok, true. Post poprzednika mnie zmylił.
decp01 - 05-03-2015, 11:23

Ma ktoś do zbycia interfejs do Suunto D6?
divegear - 06-03-2015, 09:14

Dostępny od ręki :)

Krzysiek z DiveGear.pl

DINO - 28-03-2015, 16:38

divegear, Zoop u Ciebie jest razem z kablem do kompa??
connan1973 - 28-03-2015, 17:02

To przy okazji może trzeba porozmawiać o awaryjności tych komputerów ? Mam Gekko który od Vypera różni się paroma dosłownie elementami. No i w Gekko lecą często czujniki głębokości. A wymiana za łatwa nie jest. No i o czujnik trudno.
dariusznow - 23-09-2015, 08:28

Cytat:
lecą często czujniki głębokości. A wymiana za łatwa nie jest. No i o czujnik trudno.


wiesz może kto się zajmuje takimi naprawami?

Nuroslaw - 23-09-2015, 08:54

connan1973 napisał/a:
To przy okazji może trzeba porozmawiać o awaryjności tych komputerów ? Mam Gekko który od Vypera różni się paroma dosłownie elementami. No i w Gekko lecą często czujniki głębokości. A wymiana za łatwa nie jest. No i o czujnik trudno.


Co oznacza często? Mamy 4 sztuki Gekko, 3 Vypery od 10 lat i żaden nie szwankuje. A czujniki zdaje się mają identyczne. Można pokusić się, że różnią się tylko przygotowanym oprogramowaniem. Vyper ma otwartych kilka więcej możliwości - Gekko możnaby upregedować do poziomu Vypera. Co prawda podświetlenia się nie zrobi i podłączenia IRC - bo to już fizyczna ingerencja musiałaby być.
Baterię wymieniamy średnio raz na 4 lata.

catx - 26-10-2015, 20:31

Właśnie kupiłem uszkodzonego Suunto Vyper. Usterka standardowa czyli głębokość na biurku od 40 do 140m. Komputer kupiłem wiedząc o tym że nie działa i właściwie tylko po to by zajrzeć do środka i ewentualnie użyć do zupełnie innego niż nurek urządzenia pływającego :)
Dotychczas wymieniałem baterie w komputerach Uwatec
Po rozmontowaniu i zapoznaniu się z bardzo prostą budową Suunto pierwsze co przyszło mi do głowy to oczywiście czujnik. Zajmuję się elektroniką od dawna i ciekawość często wygrywa w tym temacie, obejrzałem go dość dokładnie i nie spodobał mi się sposób lutowania czujnika do płytki. Pomyślałem, że w sumie i tak złom który znajdzie wykorzystanie w zupełnie innym pływającym urządzeniu więc nie szkoda poćwiczyć. Używając bardzo cienkiego grotu do smd przelutowałem czujnik. Po złożeniu (oring oczywiście przećwiczył moją cierpliwość) komputer pokazuje 0. Nie wierzyłem w to że jest ok i zamknąłem Vypera z Uwatec`iem w szczelnym przezroczystym plastikowym pudełku napełnionym wodą. Ściskając pudełko obserwowałem wskazania i obydwa zeszły równo do 1,3 m. Na dalsze próby zabrakło siły, pozycja w wannie nie sprzyjała.
Użyję Suunto jako drugi komputer i przy najbliższej okazji sprawdzę i opiszę.
Myślę, że przyczyną może być problem z brakiem połączenia, pola lutownicze nie mają nawet 1mm² ilość cyny jest bardzo mała i dodatkowo jest szczelina między płytką czujnika i płytka główną. Prawdopodobnie ciśnienie wody powoduje że płytka czujnika pracuje i z czasem luty puszczają.

Przepraszam za offtop. Nie zamierzam namawiać nikogo do takich napraw.

Assad - 26-10-2015, 21:26

catx napisał/a:
Przepraszam za offtop. Nie zamierzam namawiać nikogo do takich napraw.

Nie ma za co, są tu wśród nurków też elektronicy.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group