FORUM-NURAS
Froum dla nurkujących i nie tylko ...

JESTEM POCZĄTKUJĄCY - zaczynam więc pomóżcie

jazur - 28-09-2008, 20:49
Temat postu: zaczynam więc pomóżcie
witam

zaczyna swoją podwodną przygodę


czy ktos mi może napisać co dokładnie co potrzebuje i gdzie załatwić szkolenie najlepiej jak najtaniej ze sprzętem mieszka w poznaniu

więc pomocy jestem załkiem zielony

zapomniałem dodać czy mogę iść do centrum nurkowania i przymierzyć cały sprzęt u nich
nie kupywać i nie brać kursu

5k18a - 28-09-2008, 21:10

Chłopie zanim coś wyślesz na forum, to przeczytaj swoje wypociny, weź 10 głębokich wdechów i zastanów się czy sam kapujesz o co ci chodzi.
hexe - 28-09-2008, 21:41

Po pierwsze proponuję popracować nad stylistyką :rozpacz: . Po drugie, jeśli głównym wyznacznikiem przy wyborze kursu jest dla Ciebie cena to radzę zmienić podejście. Kurs /instruktor ma być DOBRY ( co nie wyklucza oczywiście opcji ,że może być tani :humor: ). Powodzenia życzę :pa:
tomek Sienicki - 28-09-2008, 22:14

jazur napisał/a:
zaczyna swoją podwodną przygodę


Nie zaczynaj od internetu - to zła droga. Idź do CN. Na fora wróć, gdy choć trochę będziesz umiał oddzielić ziarna od plew.

--
tS

alhanna - 28-09-2008, 23:00

1. w cenę kursu podstawowego jest wliczony sprzęt
2. z reguły trzeba mieć własne ABC (maska, fajka i płetwy)
3. możesz iść do jakiegokolwiek CN i porozmawiać, z radością odpowiedzą na Twoje pytania - zgodnie z regułą: nasz klient nasz Pan ew. potencjalny klient nasz Pan :)
4. wybieranie kursu pod kątem jedynie ceny nie jest najlepszym rozwiązaniem, z reguły to co najtańsze nie ma najlepszej jakości
5. zanim zaczniesz kurs przeczytaj dział jestem początkujący, jest tu wiele cennych informacji dla kogoś takiego jak Ty

Beeker - 29-09-2008, 00:40

i znów brawo Koleżance Alhannce :D
nie sposób ładniej toto wyłozyć młodemu

jazur - 29-09-2008, 07:19

ok ale mi nie chodzi o jak najtańszy tylko że był tani a dobry a co do CN już byłem ale chciałem was się poradzić doświadczony
olo_ol - 29-09-2008, 08:36

ceny kursów są zbliżone (przynajmniej ja się z tym spotkałem), ale nie licz raczej na to ze znajdziesz jakiś poniżej 1000 zł. Do tego dolicz plastik z PADI (ew innej organizacji). Zapytaj święte google, one powiedzą gdzie i za ile możesz się pouczyć.
Pozdrawiam i powodzenia życzę
;)

alhanna - 29-09-2008, 12:44

Najsmieszniejsze jest to, ze z Poznania nikt sie nie odezwal. Czy w Poznaniu nie ma nurkow? Powiedzcie Jazurowi, do kogo z instruktorow nie nalezy sie zblizac w Poznaniu.

Jesli dalej nikt Ci nie odpowie, to sprobuj sam ocenic jakosc instruktora poprzez zadanie mu kilku pytan, np.
1. od kogo sam sie uczyl i czy uczy sie w dalszym ciagu. Jesli powie, ze to on jest teraz lokalnym mistrzem to uciekaj:)
2. w jakich organizacjach szkoli - w jednej czy kilku i jaki ma do innych stosunek, jak chwali tylko swoja a inne sa do d...., to mozesz zapytac o uzasadnienie, ale lepiej tez uciekaj
3. strasznie wazne - czy instruktor nurkuje dla przyjemnosci czy robi tylko nurkowania kursowe, niech pokaze logbook. Zrob kurs u tego, kto nurkuje duzo dla siebie, dla przyjemnosci, kto sie dalej uczy i szkoli sam.
4. jesli zawod instruktora jest jedynym wykonywanym to raczej nalezy oczekiwac, ze kurs bedzie szybki i niekoniecznie najlepszej jakosci w mysl zasady - czas to pieniadz:)
5. zapytaj czy instruktor umie zawisnac pod woda i nie ruszac sie + czy nie boi sie glebszej wody (>20-30 m) - to ostatnie niech udowodni swoim logbookiem (prosze sie nie smiac, znamy takich instruktorow, jesli ktos zamierza robic kurs w Szczecinie to powiem na pw o kogo chodzi)

Moze ktos jeszcze dopisze jakies podchwytliwe pytania dla potencjalnego instruktora?
A poza tym powodzenia:)

martin - 29-09-2008, 13:26

alhanna napisał/a:
apytaj czy instruktor umie zawisnac pod woda i nie ruszac sie


To jest najwazniejszy punkt przy wyborze instruktora. Koniecznie wybierz takiego ktory potrafi zawisnac w bezruchu na minimum 24 godziny - najlepiej nie oddychajac...

Przemo_C - 29-09-2008, 13:27

No dobra, czuję się wywołany do tablicy. :pa:

Jeżeli chcesz zrobić przyzwoity kurs, nie spieszy Ci się (dużo zajęć basenowych) to zapraszam do poznańskiej nautici. Wiem, że w październiku ruszają kursy, więc czas jest optymalny. Jeżeli chcesz to przyjdź do klubu w tym tygodniu (do czwartku), lub po 10 października (od 3 do 10.10 jesteśmy na wyjeździe).
Bliższe informacje na stronie albo pytaj Krzyśka lub Beatę.

TomekP - 29-09-2008, 13:47

alhanna, może z pkt. 5 troche przesadziła ale generalnie słusznie prawi.
Z drugiej strony nie mo co demonizować kursów OWD. Wszyscy sobie chyba zdają sprawę z tego że jest to kurs podstawowy, a żaden instruktor nie zrobi w ramach tych kilku nurków warsztatów z super pływalności, nurkowania głębokiego, tudzież wszystkich technik poruszania się pod wodą. Są to przecież dodatkowe szkolenia za które trzeba odpowiednio zapłacić :622:

alhanna - 29-09-2008, 14:14

Jasne, ze nie chodzi o to by z poczatkujacego nurka na kursie OWD zrobic torpede. Nikt nie oczekuje nieprawdopodobnych umiejetnosci po kilku nurkowaniach od poczatkujacego.

Ale od jego instruktora jak najbardziej, bo glupio by bylo, zeby po ukonczonym kursie OWD instruktor nie przewyzszal po wzgledem poziomu nurkowania swojego kursanta:)

Nie napisalam nigdzie Martinie, ze instruktor ma wisiec 24 godziny w bezruchu i do tego nie oddychac, ale milo by bylo gdyby choc kilka minut dal rade (a wlasciwie co swoja agresywna odpowiedzia chciales osiagnac, bo mnie to intryguje?).
Mialam do czynienia z instruktorami, ktorzy pod woda zapie.... tak szybko, ze czlowiek ledwo za nimi nadazy, dlatego ze jak zwalniaja to tona, do tego mula tak, ze w polskich podwodnych warunkach widocznosc spada do zera. Czegoz nauczy instruktor, ktory cale swoje nurkowe zycie spedzil na kolanach w mule/na platformie, a jak sie od tego odkleja to tonie? Pojdziesz z takim na glebokie nurkowanie? Za to jak pieknie potrafi taki przedmuchac maske.. :)

martin - 29-09-2008, 14:38

alhanna napisał/a:
a wlasciwie co swoja agresywna odpowiedzia chciales osiagnac


Ot taka luzna dywargacja na temat "jak nam to gue w glowie miesza"...

A wracajac do sedna sprawy: OP zaczyna nurkowac. I kazde poczatki spedza sie na dmuchaniu maski, kleczac w mule/na platformie. Tego nie da sie obejsc, podobnie jak i nie da sie obejsc cwiczen na placu manewrowym podczas nauki jazdy samochodem.

alhanna - 29-09-2008, 14:52

martin napisał/a:
taka luzna dywargacja na temat "jak nam to gue w glowie miesza"...

A wracajac do sedna sprawy: OP zaczyna nurkowac. I kazde poczatki spedza sie na dmuchaniu maski, kleczac w mule/na platformie. Tego nie da sie obejsc, podobnie jak i nie da sie obejsc cwiczen na placu manewrowym podczas nauki jazdy samochodem.


Mnie specjalnie nazwy GUE, PADI, CAMS, IANTD nie podniecaja. Wybieram z nich to co jest mi potrzebne dla zrealizowania danego nurkowania czy zrobienia np. fajnej fotki. Trudno jest zrobic dobre zdjecie bez mozliwosci zawisniecia w bezruchu. A jestem przeciwnikiem rozwalania pletwami korali po to tylko by zrobic zdjecie, ktore sie pozniej pokaze znajomym pod haslem .. ja to potrafie..
To ja tez tak z luzna :ping: zapytam o Twoje zdjecie w avatarze - rozumiem ze te cale zelastwo, ktore wisi pod Toba to chyba na potrzeby deco (ew. szpanu), wiec jak to robisz? plywasz caly czas w kolko?

Nigdzie nie napisalam, zeby obchodzic cwiczenia. Ale wszystko w rozsadnych proporcjach. Widac ja mialam to szczescie, ze nie caly kurs przekleczalam na platformie. Gdybym go nie miala, to biednabym byla w sytuacji gdy dna nie ma, maska zalana a przedmuchiwac maske trzeba przeciez kleczac.... :)

Idac Twoim przykladem - czy nauczysz sie jezdzic po miescie od instruktora, ktory poza plac manewrowy nie wyjezdza, bo sie boi, wlasnego samochodu nie ma bo jezdzi tramwajem a uczy jazdy samochodem, bo niezla kase moze z tego miec?

martin - 29-09-2008, 15:31

alhanna napisał/a:
Trudno jest zrobic dobre zdjecie bez mozliwosci zawisniecia w bezruchu.


Robienie zdjec jest jedna z podstawowych umiejetnosci przekazywanych na kursach OWD. Zazwyczaj jeszcze przed przed nauka przedmuchiwania maski.

alhanna napisał/a:
A jestem przeciwnikiem rozwalania pletwami korali po to tylko by zrobic zdjecie, ktore sie pozniej pokaze znajomym pod haslem .. ja to potrafie..


O jakich koralach rozmawiamy? Przeczytaj jeszcze raz pierwszy post w tym watku - pytajacy nie pyta jak najlepiej zrobic fotke, ale jak zaczac. To niestety kleczenie na platformie/w piachu i przedmuchiwanie machy, machanie pletwami i rekami w wszystkich kierunkach i profile w ktorych w polowie czasu probujesz zapobiec zeby cie wyrzucilo a druga polowe walczysz przed zapadnieciem sie w dno.

alhanna napisał/a:
.... wiec jak to robisz?

Efekywnie. Idz na kurs OWD, to cie naucza. Tak uchylajac rabka tejmnej wiedzy: Plywanie w kolko jest dla ciot - prawdziwi mezczyzni plywaja w trojkat.

Cytat:
Idac Twoim przykladem...


Jesli ten insruktor spedzil cale swoje zycie na placu manewrowym, to na pewno bedzie w stanietego nauczyc lepiej, niz ktos kto na plac manewrowy zaglada tylko okazyjnie, a zazwyczaj szkoli w bolidach F1.

Wracajac do powyzszego tematu: instruktor ktory zazwyczaj zajmujme sie szkoleniem w jaskiniach i na glebokosciach >100m, srednio nadaje sie do szkolenia poczatkujacych. A umiejetnosc wiszenia w bezruchu jest na tym etapie tak samo potrzebna jak to cale zelastwo w moim awantarze.

TomekP - 29-09-2008, 15:43

martin napisał/a:
Jesli ten insruktor spedzil cale swoje zycie na placu manewrowym, to na pewno bedzie w stanietego nauczyc lepiej, niz ktos kto na plac manewrowy zaglada tylko okazyjnie, a zazwyczaj szkoli w bolidach F1.

Wracajac do powyzszego tematu: instruktor ktory zazwyczaj zajmujme sie szkoleniem w jaskiniach i na glebokosciach >100m, srednio nadaje sie do szkolenia poczatkujacych. A umiejetnosc wiszenia w bezruchu jest na tym etapie tak samo potrzebna jak to cale zelastwo w moim awantarze.


Pomimo całej uszczypliwości martin, wobec alhanna, muszę przyznać że podpisuje się pod powyższym stwierdzeniem wszystkimi kończynami.

alhanna - 29-09-2008, 16:06

Nie zgadzam sie, ze celem nauki jazdy samochodem jest nauczenie sie jazdy miedzy slupkami na placu manewrowym. Chyba, ze chcesz jezdzic tylko i wylacznie takim samochodem na 2 zl jaki stoi w kazdym supermarkecie i jest przeznaczony dla trzylatkow:)

Jak zwykle zamiast pomoc/poradzic cos poczatkujacemu nurkowi skupiasz sie na zupelnie innej sprawie. Chcesz dalej prowadzic dyskusje w tym klimacie - zaloz nowy watek, chetnie tam z Toba podyskutuje.

A tutaj wysil sie i powiedz cos co pytajacy chcialby sie dowiedziec.
A nie, nie, nie.... zapomnialam, jestes ponad to. Inni niech robia - Ty bedziesz jedynie krytykowac. Jak na razie z tego co napisales wynika, ze kurs trzeba zrobic u byle kogo, bo tak naprawde to nie ma to zadnego znaczenia. Tak samo, jak kurs nauki jazdy tylko i wylacznie na placu manewrowym.

Zyczylabym sobie i innym robic kurs u fajnego instruktora, ktoremu jaskinie/wraki/tmx i inne takie nieobce. Oni wbrew Twoim przekonaniom potrafia pokazac jak sie przedmuchuje maske.

TomekP - 29-09-2008, 16:43

jazur, nie ukrywam, że alhanna, dobrze prawi ale jeśli zamierzasz jej posłuchać w 100% to proszę zabierz ze sobą jakąś ukrytą kamerę bo chciałbym zobaczyć minę tego instruktora jak zadasz pyt. nr 5 :)

alhanna napisał/a:
5. zapytaj czy instruktor umie zawisnac pod woda i nie ruszac sie + czy nie boi sie glebszej wody (>20-30 m) - to ostatnie niech udowodni swoim logbookiem


Najlepiej podejdz np.
Przemo_C napisał/a:
Jeżeli chcesz zrobić przyzwoity kurs, nie spieszy Ci się (dużo zajęć basenowych) to zapraszam do poznańskiej nautici.

i porozmawiaj, jak spodoba Ci się atmosfera to się zdecyduj. Tylko dowiedz się o wszystkie koszty, kurs, plastik, sprzęt, wyjazd na wody otwarte. Natomiast nie liczyłbym specjalnie na

alhanna napisał/a:
Zyczylabym sobie i innym robic kurs u fajnego instruktora, ktoremu jaskinie/wraki/tmx i inne takie nieobce.


który do tego ma zdolności dydaktyczne i dobre podejście do kursanta, a w przerwach między nurkami miał jeszcze chęć żeby o tym wszystkim opowiadać.
Każdy by tak chciał, pytanie ilu z nas (oprócz alhanna) się tak przytrafiło?

martin - 29-09-2008, 16:48

Cytat:
Nie zgadzam sie, ze celem nauki jazdy samochodem jest nauczenie sie jazdy miedzy slupkami na placu manewrowym.


Tez sie nie zgadzam. Natomiast jest to podstawa ktorej nie da sie ominac. I na tym etapie nalezy wybrac instruktora ktorego specjalizacja jest plac manewrowy. A jak juz bedziesz zajebiazczodobra na placu manewrowym, to nastopi czas nauki jazdy po ulicy i najprawdopodobniej czas na zmiane instruktora.

jak to mowia madrzy gorale: A jak cos jest od wszystkiego - to najczesciej jest do niczego.

Chleb kupuje sie u piekarza a kielbase u rzeznika - no chyba ze ktos lubi jakosc z supermarketu.

alhanna napisał/a:
Jak zwykle zamiast pomoc/poradzic cos poczatkujacemu nurkowi skupiasz sie na zupelnie innej sprawie.

Nieprawda. Pomagam koledze, pokazujac mu ze wacpanna glupoty prawi.

alhanna napisał/a:
Jak na razie z tego co napisales wynika, ze kurs trzeba zrobic u byle kogo, bo tak naprawde to nie ma to zadnego znaczenia.


Nigdzie tak nie napisalem. Wresz przeciwnie - napisalem ze kurs poczatkowy nalezy robic u instruktora wyspecjalizowanego w robieniu kursuw poczatkowych.

alhanna napisał/a:
Oni wbrew Twoim przekonaniom potrafia pokazac jak sie przedmuchuje maske.

Nie watpie ze potrafia. Tyle ze zaden z znannych mi instruktorow szkolacych na tym poziomie nie prowadzi zajec z zakresu OWD. U kazdego z nich "entry level" to AdvNx.

I wracajac do tematu: jazur olej wiszenie w bezruchu, plywanie do tylu i w bok. Olej rekordy glebokosciowe twojego instruktora, olej jego logbook (wiekszosc instruktorow tego nie prowadzi), olej organizacje w ktorej szkoli. Poszukaj kogos kto regularnie organizuje zajecia basenowe (takze poza kursem), idz na takie zajecia, sprawdz czy jest jeszcze ktos poza kursantami, czy grupka po basenie pozostaje grupka znajomych. Jesli tak: zobacz czy ten instruktor jest Ci sympatyczny, zastanow sie czy bedziesz potrafil mu na poczatku zaufac. Wez pod uwage, ze po kursie bedziesz potrzebowal ludzi chcacych z toba zanurkowac - najprosciej bedzie jesli zapoznasz sie znimi juz w trakcie kursu.

olo_ol - 29-09-2008, 19:11

Plotek napisał/a:
który do tego ma zdolności dydaktyczne i dobre podejście do kursanta, a w przerwach między nurkami miał jeszcze chęć żeby o tym wszystkim opowiadać.
Każdy by tak chciał, pytanie ilu z nas (oprócz alhanna) się tak przytrafiło?



wtrącę się... mnie też taki instruktor się przytrafił... a i zawisnąć też potrafi:)
Pozdrawiam
:)

jazur - 29-09-2008, 19:22

ok i jeszcze jedno pytanie czy musy umie pływać bo bylem w jednym powiedzieli mi ze nie bylem w odpowiedz była tak
grzegorz - 29-09-2008, 19:55

jazur napisał/a:
ok i jeszcze jedno pytanie czy musy umie pływać bo bylem w jednym powiedzieli mi ze nie bylem w odpowiedz była tak

czy ty naprawdę jestes z Poznania?bo jesli tak to ubolewam nad jakością jezyka polskiego,ale cóz takie czasy.Wiec dlatego:
Sumując,przyjdź do nas, do Nautici,tak jak ci poradził PrzemoC.Krzychu Janicki ma wieloletnie doświadczenie w szkoleniu nurków OWD i niezłe wyniki.Mamy klub ,salę do wykładów i zabaw,wypozyczalnię sprzętu i kilku fajnych ludzi.Kurs zrobisz częściowo w najlepszym basenie w Poznaniu i na najlepszym torze podwodnym w Wielkopolsce w Kosewie nad J.Powidzkim.Po prostu przyjdź,a nie teoretyzuj w necie.
pzdr
G

TomekP - 29-09-2008, 20:18

olo_ol napisał/a:
wtrącę się... mnie też taki instruktor się przytrafił... a i zawisnąć też potrafi:)

Oby bylo jak najwiecej takich wtracen :)

jazur - 29-09-2008, 20:21

a czy trzeba umiec plywać
alhanna - 29-09-2008, 20:29

jazur napisał/a:
a czy trzeba umiec plywać


trzeba

[ Dodano: 29-09-2008, 21:04 ]
martin napisał/a:
Poszukaj kogos kto regularnie organizuje zajecia basenowe (takze poza kursem), idz na takie zajecia, sprawdz czy jest jeszcze ktos poza kursantami, czy grupka po basenie pozostaje grupka znajomych. Jesli tak: zobacz czy ten instruktor jest Ci sympatyczny, zastanow sie czy bedziesz potrafil mu na poczatku zaufac. Wez pod uwage, ze po kursie bedziesz potrzebowal ludzi chcacych z toba zanurkowac - najprosciej bedzie jesli zapoznasz sie znimi juz w trakcie kursu.


pół dnia w pracy musiałam zmarnować, żeby sprowokować Cię do jakiejś bardziej konkretnej odpowiedzi:) ufff

Tak jak napisałeś, że TOP 10 instruktorów w Polsce nie prowadzi OWD. Ale u następnej grupy - nazwijmy ją TOP 100 taki kurs już byłby możliwy. Robić kurs u kogoś, komu zależy tylko na tym, aby zajęcia jak najszybciej minęły, wystukać formułki z manuala, pokazać ćwiczenie, kursant robi 1-2 powtórki, słyszy przybij piątkę, ..... (nazwa organizacji) Cię kocha, odwali zajęcia na jezorze - szybko, szybko, przecież jest zimno, uścisk dłoni - jesteś już prawdziwym nurkiem/nurasem/nuraskiem (te dwa ostatni przyprawiają mnie o mdłości z racji swojej infaltylności, ale to już moje prywatne zdanie). Hura, hura!!! Kto miał taki kurs OWD? Ja na szczęście nie.

Kursy OWD spłyca się jak tylko się da - w myśl zasady, że to w końcu pierwsze kroki, nikt na początku nie musi być świetny, ma się nauczyć paru umiejętności, jak się nie nauczy to zaraz i tak będzie robić następne kursy, a w sumie to i lepiej - im mniej mu sie pokaże na OWD tym więcej kasy za kolejne kursy wpłynie.

To (znowu ta analogia) jak z nauka jazdy samochodem - kursant na placu manewrowym jest świetny, ale w mieście wśród innych samochodów zupełnie sobie nie daje rady, ciągle w kogoś wpada, zajeżdża drogę albo wlecze się i nie umie włączyć się do ruchu. Możemy specjalnie dla Ciebie zrobić specjalizację - mistrz platformy lub specjalista podwodny w klęczeniu na kolanach :) Ja tam wolę, żeby ktoś trochę gorzej przedmuchiwał maskę, ale umiał się przemieścić z punktu A do punktu B bez trzymania instruktora za rączkę, bez wpadania na innych ludzi czy kopania ich płetwami.

Dobry instruktor musi chcieć nauczyć a nie tylko zarobić kasę. Taki, który siedzi tylko w CN, nic innego nie robi tylko czeka, sam nie nurkuje bo musi przeciez czekać, nie uczy się bo to oznacza koszty a przecież on jest bardzo zdesperowany - musi zarobić na ZUS/czynsz/ubezpieczenie/pensje..... I nie prowadzi logbooka - bo cóż by on tam logował - nurkowania na basenie?

$$ - 30-09-2008, 06:42

alhanna napisał/a:
Hura, hura!!! Kto miał taki kurs OWD? Ja na szczęście nie.
alhanna napisał/a:
To (znowu ta analogia) jak z nauka jazdy samochodem - kursant na placu manewrowym jest świetny, ale w mieście wśród innych samochodów zupełnie sobie nie daje rady
Wyślę synka na taki szybki kurs, bo już nurkował w zerowej widoczności, pod jednostką płynącą na powierzchni, w rzece, w jeziorze. Z jazdą samochodem miał dużo wyjeżdżone w terenie, też różnymi samochodami, po 1 lekcji na placu manewrowym odprowadzał samochód do ośrodka, na drugiej lekcji jeździł 80km/h po Warszawie, instruktorem był policjant.
Założycielowi tematu mógłbym pomóc w tanim zdobyciu sprzętu, za 100 butla AO uprząż.
Tyle że tego ma się dowiedzieć w klubie. Na FN w dziale komis dostałem za darmo suchy skafander.

pozdrawiam rc

jazur - 30-09-2008, 07:06

ok wszystkim dziex

[ Dodano: 30-09-2008, 07:16 ]
a co powiece na ten kurs
http://www.orcadive.pl/sz...padi_cennik.htm

[ Dodano: 30-09-2008, 08:03 ]
oka gdzie mogę tanio nauczyć się pływać w poznaniu

train - 30-09-2008, 11:10

No fajne zdjęcia rybki i taka kolorowa strona...
Ale nadal chyba nie rozumiesz o co chodzi. Przeczytaj jeszcze raz cały wątek, nie chodzi o super cenę tylko o wybór dobrego instruktora. Zamiast zapytać co wszyscy sądzą o kursie powinieneś zapytać czy ktoś go zna i czy może go polecić.

TomekP - 30-09-2008, 13:54

alhanna napisał/a:
Dobry instruktor musi chcieć nauczyć a nie tylko zarobić kasę.


Pamiętaj jednak o tym że dla niektórych z nich to jest główne źródło dochodu, jego praca, więc mam nadzieję że dopuszczasz opcję taką, że instruktor może chcieć nauczyć, robić to dobrze i jednocześnie wcale nie ukrywać że robi to dla kasy?

alhanna napisał/a:
Taki, który siedzi tylko w CN, nic innego nie robi tylko czeka, sam nie nurkuje bo musi przecież czekać, nie uczy się bo to oznacza koszty a przecież on jest bardzo zdesperowany - musi zarobić na ZUS/czynsz/ubezpieczenie/pensje..... I nie prowadzi logbooka - bo cóż by on tam logował - nurkowania na basenie?


Przedstawiłaś strasznie skrajny obraz instruktora. Na szczęście nie trafiłem na tego typu instruktora. Jednak nie ma co popadać w skrajności. Nie każdy instruktor robi głębokie nurki, pływa na wraki itp. W najlepszym razie trafi mu się wyjazd do egitpowa wraz z organizowaną przez siebie wycieczką. Jednak są to osoby, które w przeciwieństwie do tej TOP10 listy mają największe doświadczenie w kursach OWD bo tych robi się najwięcej i to oni je robią.

jazur - 30-09-2008, 13:56

oka gdzie mogę tanio nauczyć się pływać w poznaniu


ale powiedzieć mi to czy ktoś może jakiś basen polecić

grzegorz - 30-09-2008, 13:58

jazur napisał/a:
tanio

najtaniej będzie samemu,kup sobie książkę np.nurkowanie i zacznij np. w Poznaniu na Rusałce.Aha,nie zapomnij jej wczesniej zalaminować,zeby kartki się nie rozpadły pod wodą,co prawda laminowanie też kosztuje,ale może dasz radę.Tani sprzęt załatwi ci Smok.

TomekP - 30-09-2008, 14:00

jazur napisał/a:
ok wszystkim dziex

[ Dodano: 30-09-2008, 07:16 ]
a co powiece na ten kurs
http://www.orcadive.pl/sz...padi_cennik.htm

[ Dodano: 30-09-2008, 08:03 ]
oka gdzie mogę tanio nauczyć się pływać w poznaniu
jazur napisał/a:
oka gdzie mogę tanio nauczyć się pływać w poznaniu
ale powiedzieć mi to czy ktoś może jakiś basen polecić


Mówisz sobie znanym slangiem czy dopiero zaczynasz uczęszczać do szkoły na lekcje języka polskiego?

alhanna - 30-09-2008, 14:57

Plotek napisał/a:

Pamiętaj jednak o tym że dla niektórych z nich to jest główne źródło dochodu, jego praca, więc mam nadzieję że dopuszczasz opcję taką, że instruktor może chcieć nauczyć, robić to dobrze i jednocześnie wcale nie ukrywać że robi to dla kasy?


Jasne, ze dopuszczam:) jest to taka sama motywacja jak kazda inna, a i nie odlaczny element pracy. Oczywiscie, masz racje, ze obraz jest nieco przejaskrawiony. CHodzilo mi tylko o to, by nie robic kursu u kogos, kto jest skoncentrowany tylko na tym, zeby w jak najkrotszym czasie jak najwiecej zarobic - i np. wziasc wiecej kursantow na raz (latwo stadko upilnowac jak bedzie grzecznie siedziec na platformie i sie od niej nie oderwie nawet na chwile), skrocic teorie (bo w sumie nie wszystko jest przydatne) czy nie zrobic wszystkich nurkowan (bo tak dobrze poszlo na poprzednim nurkowaniu, ze mozna to zaliczyc za 2).

I wierz mi, nie jest to wcale tak zadko spotykane. Ale znowu wracamy do dyskusji o kursach, a o tym juz nie raz bylo. Lepiej chyba, zeby w sytuacji planowanego kursu zapytac sie czy ktos juz robil kurs u np. X i jakie ma po kursie wrazenia.

TomekP - 30-09-2008, 16:55

alhanna napisał/a:
Lepiej chyba, zeby w sytuacji planowanego kursu zapytac sie czy ktos juz robil kurs u np. X i jakie ma po kursie wrazenia.


Oczywiście ze tak byłoby łatwiej, jednak często świeżo upieczony kursant jest tak zafascynowany swoim instruktorem, że nie zauważa ważnych szczegółów.
np.
alhanna napisał/a:
czy nie zrobic wszystkich nurkowan (bo tak dobrze poszlo na poprzednim nurkowaniu, ze mozna to zaliczyc za 2).

za taką akcję nie poleciłbym nikomu takiego instruktora i nie to tylko dlatego że łamie wymagania swojej federacji. Jednak młody adept szkoły nurkowej będzie szczęśliwy, bo jego mentor uznał zaprezentowany poziom umiejętności za nadzwyczaj dobry.

DeDeK - 30-09-2008, 19:54

Plotek napisał/a:
jazur napisał/a:
ok wszystkim dziex

[ Dodano: 30-09-2008, 07:16 ]
a co powiece na ten kurs
http://www.orcadive.pl/sz...padi_cennik.htm

[ Dodano: 30-09-2008, 08:03 ]
oka gdzie mogę tanio nauczyć się pływać w poznaniu
jazur napisał/a:
oka gdzie mogę tanio nauczyć się pływać w poznaniu
ale powiedzieć mi to czy ktoś może jakiś basen polecić


Mówisz sobie znanym slangiem czy dopiero zaczynasz uczęszczać do szkoły na lekcje języka polskiego?
_________________



czytacie ze zrozumieniem bo mam wrazenie ze nie
ja wnioskuje ze chlopak chce sie najpierw nauczyc plywac bo jest to wymagane na kursie skoro o to pytal wczesniej ;)

grzegorz - 30-09-2008, 21:10

DeDeK napisał/a:
czytacie ze zrozumieniem

podaj sobie łapkę z kolegą Jazurem,widocznie razem się świetnie rozumiecie,a my głupki musimy chyba wziąść dodatkowe lekcje w szkole j.polskiego.

DeDeK - 30-09-2008, 21:55

grzegorz wyluzuj z tym sarkazmem ;)
i nie generalizuj bo ja nikogo glupkiem nie nazywam
poprostu mowie o zrozumieniu
a co do stylu to chyba nie tyle swietnie sie rozumiemy co poprostu polowa malolatow tak pisze a druga nie umie pisac stylistycznie i gramatycznie

jesli szkola ich tego nie nauczyla to myslisz ze Ty tego dokonasz ?

no chyba ze lubisz sobie posty nabijac ;)

grzegorz - 30-09-2008, 22:37

DeDeK napisał/a:
jesli szkola ich tego nie nauczyla to myslisz ze Ty tego dokonasz ?

ani myślę,to nie moja rola i nie mam takich aspiracji,lecz również z tego powodu nie muszę tego akceptować i uważać za normalność.To po prostu objaw braku szacunku dla tych wszystkich do których ktos taki się zwraca.Mniej wiecej tak jakby wyszedł z WC i podał ci potem nie umytą rekę na powitanie.Niby uprzejme,ale ty z wstretem lecisz za chwilę ją umyć.
DeDeK napisał/a:
no chyba ze lubisz sobie posty nabijac

jesli jestem na tym forum od 2002 roku i mam 466 postów,to raczej słaby argument.
pozdrawiam krajana
G

BitPump - 30-09-2008, 22:56

grzegorz napisał/a:
chyba wziąść dodatkowe lekcje w szkole j.polskiego


Chyba tak, bo powinno być "wziąĆ", a nie "wziąŚĆ". Ponoć pochodzi od "braĆ", a nie "kraŚĆ".

~BitPump

DeDeK - 30-09-2008, 23:18

grzegorz napisał/a:
ani myślę,to nie moja rola i nie mam takich aspiracji,lecz również z tego powodu nie muszę tego akceptować i uważać za normalność.To po prostu objaw braku szacunku dla tych wszystkich do których ktos taki się zwraca


masz racje ale to jak porywanie sie z motyka na slonce niestety

grzegorz napisał/a:
jesli jestem na tym forum od 2002 roku i mam 466 postów,to raczej słaby argument.


no nie zerknalem masz racje slaby argument ;)

rowniez pozdrawiam ;)

$$ - 01-10-2008, 06:59

grzegorz napisał/a:
Wysłany: 29-09-2008, 18:37
Mania napisał/a:
A ja sie tak ucieszylam, ze wreszcie nicosc smoka pochlonela.

to było nas co najmniej dwóch.
Ponieważ para jest mieszana to właściwą formą jest "dwoje"/

pozdrawiam rc

jazur - 01-10-2008, 08:35

to co ktos w końcu poleci jakiś basen w poznaniu na którym warto się uczyć pływać
grzegorz - 01-10-2008, 09:16

BitPump napisał/a:
Chyba tak, bo powinno być "wziąĆ", a nie "wziąŚĆ". Ponoć pochodzi od "braĆ", a nie "kraŚĆ".

masz oczywiście rację,choć taki sam błąd popełniał i Mickiewicz i Krasinski i parę jeszcze innych znamienitych osobistosci,więc jestem w niezłym towarzystwie:)to oczywiscie żart.Doskonale wiesz o co mi chodzi,bo przecież nie o to,ze ktoś raz na jakiś czas popełni błąd ortograficzny.Jeżeli tego typu formuowane zdania jak to robi Jazur,lub robił niejaki Michel,cię nie razą to twoja sprawa.Moje zdanie jest inne.
pzdr
G

[ Dodano: 01-10-2008, 09:19 ]
dwóch-nurków,to forum nurkowe.Akurat ty jestes jedną z ostatnich osób poprawiających czyjes błędy gramatyczne,spójrz najpierw w swoje i je skoryguj.

$$ - 01-10-2008, 09:25

grzegorz napisał/a:
dwóch-nurków,to forum nurkowe.
"Mania" nie lubi jak się jej przyprawia "inflatora". Fakt nie piszę i pisał nie będę ortograficznie, jak się czepiasz to bądź jak "Żona Cezara".
grzegorz napisał/a:
ze ktoś raz na jakiś czas popełni błąd ortograficzny.


pozdrawiam rc

[ Dodano: 01-10-2008, 09:59 ]
jazur napisał/a:
gdzie załatwić szkolenie najlepiej jak najtaniej
W Warszawie wiem kogo mogę polecić, na sekcie ogłaszał kursy po 300 zł (poszukaj), nikt się nie zgłosił. Jak szkoli i informacja idzie drogą zadowolonych kursantów, to nie może się od chętnych opędzić.

pozdrawiam rc

DeDeK - 01-10-2008, 10:24

jazur napisał/a:
to co ktos w końcu poleci jakiś basen w poznaniu na którym warto się uczyć pływać


idz na pierwszy lepszy i zapytaj moze byc AWF, chwialka a potem ucz sie i cwicz

w sumie jak wskoczysz do wody z akumulatorem i wyplyniesz to umiesz juz plywac :D

grzegorz - 01-10-2008, 12:30

Złap na Chwiałkowskiego Waldka Stankowskiego,potrafi bardzo dobrze nauczyć pływania.
$$ - 01-10-2008, 12:39

grzegorz napisał/a:
Złap na Chwiałkowskiego Waldka Stankowskiego,potrafi bardzo dobrze nauczyć pływania.
Zrozumiały wpis powinien wyglądać np tak: "Złap na ul.Chwiałkowskiego Waldka Stankowskiego, potrafi bardzo dobrze nauczyć pływania."
Po przecinku zwykle stosuje się spację, bez określenia czy chodzi o ulicę czy osobę, wychodzi potwór dwojga nazwisk "Chwiałkowskiego Waldka Stankowskiego".
Wcale się nie dziwię że posługujemy się innymi odmianami języka Polskiego.

pozdrawiam rc

grzegorz - 01-10-2008, 20:30

$$ napisał/a:
Polskiego.

jakiego?polskiego,Miszczu.To co usiłujesz teraz zrobić to zwykłe przypierda....nie.Przecież napisałem,ze nie chodzi mi o popełnianie prostych ,okazjonalnych błędów ortograficznych czy gramatycznych.Równie dobrze mógłbym napisać "na Chwiałce" nie na Chwiałkowskiego,i każdy mieszkający w Poznaniu wie gdzie to jest.Ale jesli ktoś pisze w typie: pozdrowić,czy wie któs,w Poznaniu,jak tanio mozna ,najlepiej w łikend,nauczyc plywac,dziekowac,dziekowac;to jeżeli tobie to pasuje,to mogę ci tylko współczuć.

DeDeK - 01-10-2008, 20:50

koledzy a moze przeniesmy tego typu dyskusje w inne miejsce bo one nic nie wnosza do tematu :)
$$ - 01-10-2008, 21:44

grzegorz napisał/a:
,i każdy mieszkający w Poznaniu wie gdzie to jest.
Piszesz na forum ogólnodostępnym, możesz pisać mieszkam na kiju, lub gonito. Lecz to jest zrozumiałe tylko dla Poznaniaków.

pozdrawiam rc

DeDeK - 01-10-2008, 22:02

$$ napisał/a:
Piszesz na forum ogólnodostępnym, możesz pisać mieszkam na kiju, lub gonito. Lecz to jest zrozumiałe tylko dla Poznaniaków.


a co przenosisz sie do PO i nie wiesz jak trafic ? chetnie Ci wytlumacze :D

$$ - 01-10-2008, 22:12

DeDeK napisał/a:
a co przenosisz sie do PO
Miałem w liceum kolegę z Poznania teraz jest na AM, miał z nami ciężkie życie, nie pojawia się na zjazdach klasowych.

pozdrawiam rc
ps umiał się odciąć, np. "jedyne udane powstanie w historii Polski to Powstanie Wielkopolskie".

DeDeK - 01-10-2008, 22:17

cos w tym jest ;)

BTW co do ludzi tutaj to powiem krotko bardzo sympatyczni


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group